Refleksje po Panasonic Convention 2012

Łoś ze mnie, bo zapomniałem w weekend wrzucić drugiej części videorelacji z konwencji Panasonic, ale dzięki Dawidowi i legionowi jego archaniołów Michałów pamięć ma została uzdrowiona i już mogę trysnąć wam energetycznym tekstem (i napełnić wieczną miłością, rzecz jasna). Dziś będzie po kominkowemu, czyli mało technicznych nudów, a dużo opisów wynikających z „co ja paczę”.

Drugiego dnia przykleiłem się do Iwony Burzyńskiej, którą znacie z rozmowy, jaką przeprowadziliśmy kilka miesięcy temu. Ona jest moim prywatnym archaniołem, bo jak czegoś nie mam, coś chcę od Panasonika, to zawsze biegnę do niej z płaczem. Ona wszystko wie, wszystko widzi, wszystko rozumie. Niedawno płakałem, że nie było od 2 miesięcy żadnego konkursu na blogach. Obiecała, że niebawem będzie.

Iwona zawsze otacza się ochroniarzami. Czasami każe im śpiewać „Losing my religion”. Nikt nie wie dlaczego akurat to.  Ten po prawej to Maciej S. On też dużo może i wszyscy się go boją.

Wracając do konwencji – drugiego dnia prawie mnie zastrzeliła na stojąco, gdy poinformowawszy(jest takie słowo?) mnie, że o 14:00 odbywają się warsztaty dla blogerów, odpowiedziałem:
- Nie idę.
- Co?
- NIE IDĘ. Po jaką cholerę mi warsztaty?
- To ja ci %#*(&@ załatwiam *&^$%# specjalne spotkanie z trenerem, który wyjaśni ci ^$%#*# o co w tym wszystkim biega, a ty mi $&^*@#   ( &#^$ jeden mówisz, że nie idziesz? Czy ja mam ci $&#*@?
- Ale ja nie chcę.
- Pójdziesz!
- Ja już chcę do domu.

Zanim jednak doszło do warsztatów była prezentacja, o której wspominałem wam w poprzednim tekście. To, co mi się tak spodobało, czyli przerzucanie tego, co w telefonie na telewizor:

Potem jeszcze mieliśmy przechadzkę po sali z nowymi telewizorami, gdzie trafił nam się bardzo sensownie mówiący facet. Miło było go słuchać:

Aż w końcu poszedłem na warsztaty dla blogerów. Na całe szczęście nie zaprowadzono mnie do sali z blu-rayami, tylko do kuchni, gdzie mogłem posłuchać sobie o urządzeniach, których jeszcze nie mam.Trafił nam się zajebisty koleś. Mówił tak fajnie, z takim fajnym akcentem, że od razu się w nim zakochałem. Tutaj film z lodówkami, pozostałe filmy pewnie wrzucę na kominek.es w innym terminie, bo tam piszę o AGD.

Iwona mnie pilnowała. Pan opowiadał o pralce. Ta pralka potrafi rozpoznać jaki syf masz na ubraniu i wie jak go wyczyścić. Bez proszku. Bez prądu.

Ja może jestem trochę zacofany technologicznie, bo w moim domu stoi lodówka pamiętająca czasy Gomułki. Lubię ją, bo chodzi głośno i rano jest dobrym budzikiem. Gdy poziom zimna przekręcam tak do połowy, w ciągu godziny mam jajka na twardo, gdy przekręcam do końca, zamarza woda w rurach na całej dzielnicy.

No i tak stałem i słuchałem kolesia, a on pokazuje wypasioną lodówę i jeszcze mówi (chyba jest to na filmie), że w lodówkach Panasonika jest coś tam na dole takiego, co imituje światło słoneczne i rzeczy włożone do niej mniej się psują, bo… dojrzewają. Znaczy się – jeśli włożycie do niej kawałek świni, to rano macie średnio wypieczonego steka. Są przy tym bardzo ciche, nie wydzielają zapachów i mają to, czego takiemu prostemu człowiekowi jak ja brakuje najbardziej – kostkarkę do lodów.
Co mi tam telewizory, co mi tam ich aparaty. Ja chcę taką lodówkę! Będę się modlił do niej codziennie, założę nowego osobnego bloga tylko o mojej lodówce. Nawet będę ją mył i mówił do niej „żabko”. Chcę to! Czy Panasonic mnie słyszy?



Na koniec zaprowadzono mnie do sali, gdzie prezentowana była, jakby to nazwać, ideologia Panasonic i kierunki rozwoju sprzętu z naciskiem na jego design.
Generalnie rzecz biorąc przyszłość czeka nas gładka, opływowa i szklana. Czułem się jakbym oglądał sprzęt Apple, co oczywiście jest komplementem. Telewizory będą miały mniejsze ramy, 3D i stałe podłączenie do sieci. Już mają bardzo cienkie obramowania i niestety nie znam się na technicznych szczegółach, ale zastanawiam, co zatem stoi na przeszkodzie, aby tę ramkę całkowicie zlikwidować? No bo przecież do tego to zmierza.

Wszystko będzie duże i większe. Za kilka lat nikogo nie zdziwi 60-calowy telewizor w każdym domu, aczkolwiek odkąd testuję projektor Panasonic (model PT – AT5000) jestem zdania, że przy dobrym marketingu przyszłość może należeć do projektorów. Także w telefonach komórkowych i od dawna dziwi mnie mała wyobraźnia producentów słuchawek. Projektor mógłby być wynalazkiem na miarę aparatu fotograficznego, który jest już w każdej komórce.
Oglądanie na nich filmów jest doznaniem nieporównywalnie przyjemniejszym od oglądania filmów na najlepszych i największych plazmach (a taką też miałem, pokazywałem na kominek.es w  „Panasonic o mnie dba…aż za bardzo”). I nie mam tu na myśli jakości, ale klimat. Projektor daje ci poczucie posiadania kina w domu. Jeszcze nie testowałem go w 3D, bo nie mam instrukcji do okularów (prawdopodobnie zakłada się je na oczy), ale już wiem, że to się skończy orgazmem.

W trakcie całej konwencji Panasonic na każdym rogu chwalił się, że jest eco i będzie najbardziej eco-firmą na świecie do 2018 r. Chwali się to im, to oczywiste, że jeśli coś jest przyroda friendly, to dostaje dodatkowego plusa, ale ja tam jeszcze nie jestem eco i wybierając sprzęt nie patrzę na to, czy robi dobrze matce naturze. Nie patrzę też na zużycie prądu, bo choć Panasonic często mówi o tym, o ile mniej tego prądu żre jego sprzęt i to zarówno w porównaniu z konkurencją, jak i w porównaniu ze starszymi modelami, to do mnie nie trafiają argumenty, że zaoszczędzę kilkadziesiąt złotych rocznie. Bo o tyle się rozchodzi ta gra. Kilkadziesiąt złotych to ja zaoszczędzę, jeśli dziś nie zejdę do sklepu po bułki i zjem wczorajsze.

Konwencja przekonała mnie, że Panasonic olewa rynek tabletów, laptopów, a w smartfony wchodzi z dobrym, ale nie rewelacyjnym produktem, natomiast są i będą cholernie mocni w telewizorach, aparatach i kamerach. Te ich plazmy robiły wrażenie, cała ta otoczka łączenia telewizora z każdym innym sprzętem domowym od telefonu przez komputer po spłuczkę od toalety, bardzo przypadła mi do gustu. Kamery 3D są boskie (też jedną właśnie testuję). Aparat używam i kocham, jeden z modeli wy testowaliście i też wyszedł niezły, a od lat nie ruszam się na żadną wyprawę bez modelu do filmów podwodnych. Tu im żadna firma nie podskoczy. No i wszystko ma być 3D. Super. Tylko jakoś świat ciągle się broni przed 3D i pewnie jeszcze parę lat minie zanim ta technologia się przyjmie w naszych domach. Bo niby wszyscy chcą mieć 3D, ale jakoś nikomu się nie spieszy.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...


Comments (18)
  • Avatar

    czwarta lut 27 2012 - 13:54 Odpowiedz

    w dalszym ciągu zachwyca mnie sposób prezentacji produktów Panasonica podczas tej imprezy. rozkoszowałabym się samą przechadzką i niewdychaniem kurzu, bo wygląda to jednocześnie sterylnie i ciepło. nowocześnie. me like it :)

    taki wspomniany 60 calowy telewizor 3d w każdym domu to pewnie będzie dodatek do miniaturowego telewizorka w spince do mankietu albo daszka od czapki ;)

      (cytuj)

    GD Star Rating
    loading...
  • Avatar

    Marcin Michno lut 27 2012 - 14:06 Odpowiedz

    3D nie ale taką lodówkę bym przygarnął, nakarmił i pogłaskał

      (cytuj)

    GD Star Rating
    loading...
  • Avatar

    DalejLama lut 27 2012 - 14:13 Odpowiedz

    ‘jeśli włożycie do niej kawałek świni, to rano macie średnio wypieczonego steka’ – mistrz! :)

    Ogólnie bardzo przyjemny tekst. Według mnie, Panasonic dobrze robi nie wchodząc za bardzo w rynek tabletów i smartfonów, bo to by był falstart. Żeby ich produkty zyskały jakąś renomę w tym dziale musieliby zaprezentować bardzo dobry sprzęt z niską, konkurencyjną ceną.

      (cytuj)

    GD Star Rating
    loading...
    • Avatar

      kominek lut 27 2012 - 14:44 Odpowiedz

      Ale i tak w ten rynek będą musieli wejść. Tablety i ultrabooki to teraźniejszość i przyszłość. Za kilka lat nikt nie będzie posiadał w domu laptopa o grubości większej niż 0.00000001 mm.

        (cytuj)

      GD Star Rating
      loading...
      • Avatar

        Jurek lut 27 2012 - 15:07 Odpowiedz

        Mają w ofercie ToughPady i ToughBooki, również małe 8 i 10 calowe.

        A ultrabooki to porażka, sprzedają się znacznie poniżej planów i oczekiwań Intela, więc Panasonic raczej nie ma co się pakować w nie.

          (cytuj)

        GD Star Rating
        loading...
      • Avatar

        JakTo lut 28 2012 - 16:27 Odpowiedz

        Mylisz się Pan.
        To jest to co każdy będzie posiadał w domu już bardzo niedługo.
        http://www.touchtable.com/
        Podoba mi się pomysł z flick – to – share (moja własna nazwa!) Generalnie wszystko co wireless jest dla mnie atrakcyjne, bo nie znoszę kabli!
        To pisałem ja – Stempel

          (cytuj)

        GD Star Rating
        loading...
  • Avatar

    Jurek lut 27 2012 - 14:27 Odpowiedz

    Czemu nic nie napiszesz o telefonach Eluga i Eluga Power?

      (cytuj)

    GD Star Rating
    loading...
  • Avatar

    Burner81PL lut 27 2012 - 14:54 Odpowiedz

    Poproszę więcej takich dialogów do „pokolorowania” :)

      (cytuj)

    GD Star Rating
    loading...
  • Avatar

    magda lut 27 2012 - 17:32 Odpowiedz

    Właśnie się szykuję do kupna aparatu. A skoro polecasz panasonic…

      (cytuj)

    GD Star Rating
    loading...
  • Avatar

    elka lut 27 2012 - 17:50 Odpowiedz

    Pralka robi na mnie największe wrażenie.Jeśli nie na prąd i na proszek,to na czym ona pojedzie?hmm proszek można zastąpić orzechami piorącymi,nic innego nie wymyślę.

      (cytuj)

    GD Star Rating
    loading...
  • Avatar

    spanish inquisition lut 27 2012 - 18:16 Odpowiedz

    „ale ja tam jeszcze nie jestem eco i wybierając sprzęt nie patrzę na to, czy robi dobrze matce naturze”
    good, nie jestem sama.

      (cytuj)

    GD Star Rating
    loading...
  • Avatar

    Kulturwa lut 27 2012 - 18:20 Odpowiedz

    Co do aparatów i kamer brak zaskoczenia, od dawna Panasonic jest jednym z liderów na rynku małpek z wyższej półki, a i chyba nawet jakieś hybrydy mają.

    A że oblewa tablety? Moim zdaniem dobrze. Póki co to nie jest produkt, który uważam żeby znalazł miejsce w każdym domostwie za ~5 lat…

      (cytuj)

    GD Star Rating
    loading...
  • Avatar

    Michael lut 27 2012 - 23:41 Odpowiedz

    Wlasnie wpadlem na to, ze majac lodowke, ktora imituje swiatlo o tej samej czestotliwosci co
    slonce. Moglbym chodowac w tej lodowce roslinnosc porastajaca tereny, na ktorych wystepuje dzien polarny.

      (cytuj)

    GD Star Rating
    loading...
  • Avatar

    karo mar 1 2012 - 16:05 Odpowiedz

    Czy jest jakakolwiek szansa na rozdawkę aparatów w ciągu 2 tygodni? Bo potrzebuję aparatu do Wiednia, a mój się rozwalił i nie opłaca się naprawiać ;( byłoby pewnie zbyt pięknie, ale spróbować nie zaszkodzi ;)

      (cytuj)

    GD Star Rating
    loading...
Leave a reply

Connect with Facebook

Name (required)

Website