Rejestracja
Regulamin serwisu

 

 

1. Polityka prywatności na blogu.


Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych.

 

2. Wulgaryzmy.


Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".

 

3. Wolność słowa.


Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.

 

4. Zwyczaje.


Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.

 

5. Kryptoreklamy.


Są zabronione i dotyczy to także autora bloga. Na tym blogu, pisząc o produktach, wymieniamy ich pełną nazwę. Jest dozwolona i nawet wskazana rzeczowa krytyka produktów pozytywnie opisywanych przez Kominka.

 

 

6. Uwagi końcowe.


Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:

  • wulgaryzmy,
  • czepialstwo, złośliwe uwagi,
  • zarzucanie komuś wazeliniarstwa i braku własnego zdania,
  • wrzucenie linku do prywatnej strony,
  • zapytanie "dlaczego mój komentarz został skasowany?",
  • wyróżnianie swoich komentarzy poprzez pogrubianie czcionki,
  • głupota, ignorancja - także tak wynikająca z braku znajomości zwyczajów bloga.


Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".


Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)


Rejestracja
twój login
twój e-mail
twoje hasło
powtórz hasło
Dane z pól "opcjonalne" nie zostaną podane do publicznej wiadomości
imię (opcjonalnie)
nazwisko (opcjonalnie)
zawód (opcjonalnie)
płeć
data urodzenia
gdzie mieszkasz ? (opcjonalnie)
nr gadu-gadu (opcjonalnie)
telefon komórkowy (opcjonalnie)
adres twojej strony (opcjonalnie)
Rejestracja
Na podany przez Ciebie adres e-mail została wysłana wiadomość z instrukcją, jak aktywować konto
Zaloguj się
Jeśli posiadasz już swoje konto na tym blogu zaloguj się:
twój login
twoje hasło
Nie pamiętasz hasła?

Zresetuj hasło!

Jeśli nie masz jeszcze konta to możesz je założyć, tylko nie wiem po co ...
Resetuj hasło
Wpisz swój adres e-mail w celu zresetowania hasła:
twój e-mail
Resetuj hasło
Na wpisany adres e-mail została wysłana wiadomość z opisem, co należy zrobić, aby zresetować hasło.
.
Podgląd komentarza
Powiadom znajomego o artykule
Twoje imię*:
Twój adres e-mail*:
E-mail odbiorcy*:
Treść powiadomienia*:

Uwaga! Link do tekstu został dodany automatycznie i odbiorca go zobaczy. Nie musisz wklejać adresu :-)
 

25 LAT KSIĘDZA JERZEGO

Opublikowano: 19.10.2009 20:20   komentarzy: 38   wyświetlono: 9456 razy
kategoria: MEDIA
Żywy jak nigdy, martwy jak zawsze.

 

Rozumiem intencje (rzecz jasna czysto materialne) redakcji Superexpressu i nawet rozumiem, że rocznica śmierci Jerzego Popiełuszki jest dobrą okazją, aby żerować na jego pamięci.
Nawet rozumiem, że hienki nie dały w ten dzień spokoju jego matce, ale przecież Kaczyński też nie dał i zdecydował pośmiertnie uhonorować Jurka Orderem Orła Białego. Dla mnie skandalem, za który ktoś powinien odpowiedzieć głową jest, że o tym fakcie matka księdza dowiedziała się od dziennikarza tabloidu, a nie przedstawiciela Kancelarii Prezydenta.



Pewnie powiecie, że się czepiam, ale martwy ksiądz nad czerwonym Ferrari Joianny Liszowskiej wygląda niespecjalnie, a gdyby się dłużej zastanowić, rzekłbym, że to bardzo, bardzo czarny humor.

 

 

Za to Fakt już dużo skromniej. Po co dawać martwego księdza, skoro można nas wzruszyć jego prawie martwą siostrą? To nic, że guzik nas ona obchodzi. Nazwisko zobowiązuje.
Zresztą od Popiełuszki ważniejsza jest pani Weronika. Dziś o 22:25 ma być w "Teraz My" i opowiedzieć swoją historię. Oglądajcie, a nuż mnie to zainspiruje do jakiegoś tekstu, choć prędzej do kominotki.

 




DZIADY ROCZNICOWE



Rocznice ważnych wydarzeń, a częściej śmierci sławnych osób, są doskonałym powodem do żerowania na nich. Nieprzypadkowo daję ten temat. Chcę, byście go zapamiętali, a przekonacie się jak często rocznice wykorzystuje się do głoszenia różnych bzdur lub robienia sobie dobrego PR.
Komu się będzie chciało niech prześledzi rok po roku (co najmniej 10 lat wstecz) doniesienia prasowe z 19 października.
Co w nich znajdziecie?
Przede wszystkim pismaków, którzy często gęsto obwoływali Jerzego Popiełuszkę świętym. Już za chwilę, już za momencik... I co? I pstro.
Dalej mamy śmierdzących IPN-owców, którzy praktycznie co roku wlaśnie w rocznicę zabójstwa odkrywali "nowe fakty". Rok temu wespół z nimi działali reporterzy TVN. "Dowiedli", że ksiądz żył jeszcze wtedy, gdy już uznano go za martwego, a wiele dokumentów był sfałszowanych. Dotarli nawet do świadków, równie fałszywych jak oni sami.
Przed laty odkrywano też, że za mordem stali nie ci, którzy zostali skazani, a mocodawcami skazanych nie byli ci mocodawcy, którzy są powszechnie znani i znienawidzeni. Oczywiście odkrycia te prawie zawsze zostawały zapominane, bo nigdy nie miały nic wspólnego z prawdą.
W tym roku jest względny spokój, bo IPN tylko sobie przypomniał (akurat dziś!) że jakiś czas temu postawiono zarzuty czwartoligowemu esbekowi, który nie przepadał za Jurkiem. Oczywiście Jan Żaryn z IPN dostałby biegunki, gdyby nie wspomniał w tabloidzie o "tajemniczym" śledztwie, prowadzonym w sprawie tragicznej śmierci Popiełuszki. Wspomniał, wspomniał. Rok temu także. Dwa lata temu też. Za rok znowu swoje trzy grosze dorzuci.


Poczekajcie na rocznice Stanu Wojennego, Katynia, zamachu na papieża, zabójstwa Papały, Dębskiego, Jaroszewiczów. O co się założymy, że dokładnie rocznicę ich śmierć, ktoś zdradzi nam nowe fakty?
I tak sobie myślę - w innych okolicznościach, wieszałbym psy na Super expressie za perfidne i niepotrzebne żerowanie na zmarłym, bo zwłoki księdza w brukowcu to profanacja. Ale skoro inni się sprzedają jak mogą, to kto ma tego nie robić jak właśnie tabloidy?

Tyle na dziś. Jak starczy mi sił jutro, to pogadamy o ciekawych spostrzeżeniach Baracka Obamy, który przypomniał sobie, że prasa zdycha, a blogi są... zagrożeniem dla demokracji.
kominek.in
 
 
19.10.2009 20:40:01
Tak w ogóle to sobie już kiedyś pomyślałem, że w sumie z roku na rok to będzie coraz więcej takich różnych rocznic czegoś lub kogoś. Za jakieś 100 lat to każdy dzień roku będzie jakimś ważnym dzień, gdzie ktoś ważny umarł/urodził się/zrobił coś fajnego, lub coś sie wydarzyło. I jak ludzie się wtedy w tym wszystkim połapią?
 
Gość: krokus, abiw79.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.10.2009 20:52:01
Po prostu ludzie zapomną o niektórych i np. rocznicę śmierci Popiełuszki zastąpią rocznicą śmierci jakiejś gwiazdki POP ;/
 
Gość: rav27, 77-139-251-94.net.stream.pl
19.10.2009 20:55:37

krokus:
Po prostu ludzie zapomną o niektórych i np. rocznicę śmierci Popiełuszki zastąpią rocznicą śmierci jakiejś gwiazdki POP ;/

A to księża w prawosławiu są znani? Czy tylko ja jestem taki zacofany?
 
19.10.2009 21:09:28
Nie zdążył powiedzieć nic o aborcji, nie wspomniał o kondomach. Był święty i idealny, nawet nie doczekał czasów, w których jako dziekan jeździłby po parafii nowiutką bmką. Tym różnił się od papieża, który dorobił się, jeśli nie wrogów, to szyderców i księdza Jankowskiego, którego wszyscy mają w dupie.
Dla tych, którzy Popiełuszki nie słyszeli:

http://xj.popieluszko.pl/portal/xjp/1077/8478/Kwiecien_1983.html

A SuperExpress oby zbankrutował. Świętości nie szargać.
 
19.10.2009 21:22:15
Ironiczna jest okładka SE: "Pamiętamy". Sorry, ja nie.

Powoli nie mogę się doczekać momentu, gdy znikną takie gazety z wystaw w kioskach i nikt nie będzie oglądał takich niestosownych (mówiąc bardzo lekko) okładek. W Internecie i tak jest od dawna pełno "śmieci"... nikomu tutaj taka okładka różnicy nie zrobi. Chyba, że nadejdzie cenzura.
 
19.10.2009 21:22:15
Komentarz do kominotki: BURGER KING ZNOWU SMAKUJE

Już wiem, czemu Kominek zachwala Burgera..
Ma kupony na darmowe żarcie !! :)
Nie ma to jak mieć znajomości.!


PS. ZAKRĘCONE FRYTKI!!!
Były kiedyś w macu - pyszota !! + sos śmietanowy !! - oddam się za nie!
Ciekawe czy w Burgerze smakuja tak samo ...
Ma ktoś porównanie?
 
19.10.2009 21:25:29
Komentarz do kominotki: BURGER KING ZNOWU SMAKUJE

Opolanin,
ludzie się łapią w tym wszystkim od dużo dłuższego czasu. O większości się po prostu zapomina i po sprawie.

Mi ten temat nie przeszkadza. Niech sobie nawet żerują. Pewnie niewielu czytelników Faktu przypomniałoby sobie dziś, że on był i zmarł 25 lat temu.

Z rysunkowych frytek uwielbiam tę z zielonym glutem. Przypomina mi pociągową pizdę w zielonym sweterku, która siedziała sobie naprzeciwko mnie w pociągu i namiętnie dłubała w nosie, następnie zerkała zezem co tam wydłubała i cykl się powtarzał.
Aż mam ochotę na frytki.
 
19.10.2009 21:27:14
enjoy,
Ty jako 18 latek to będziesz dopiero pamiętał o Britney. Ale wiele osób tutaj kojarzy postacie, które nie pojawiały się w Bravo i zrobi im różnicę, co im zaserwują. Smutne to wasze pokolenie.
 
19.10.2009 21:39:47
to zdjęcie z ferrari jest odrażające. i jeśli taki super express chciał zadziałać na mnie emocjami, udało mu się. zemdliło mnie i odrzuciło. nie miałam ochoty wczytać się choćby nawet w tytuły.
 
19.10.2009 21:44:07
gorączka, przepraszam. a więc raz jeszcze. odrażająca jest okładka, na której jest martwy POpiełuszko, a zaraz pod nim poprawiająca włosy Liszowska, stojąca obok wypolerowanego ferrari. to zrobienie z jakby nie było męczęńskiej śmierci kolejnej plotki, pokroju romansu kolejnej celebrytki. to zmieszanie poważnego wydarzenia z błotem. to zrobienie z czytelnika amoralnego głupka.
 
Gość: wibrejtor, 95.108.22.98
19.10.2009 22:00:47
Komentarz do kominotki: BURGER KING ZNOWU SMAKUJE

frytki łudząco podobne do Sponge Boba.
 
19.10.2009 22:07:27
A jutro będą wspominać jak dawno, dawno temu Polska "reprezentacja" pokonała 2:1 ZSRR, a pojutrze podsumowanie 2wóch lat rządów trzeciego kaczora. I tak jakoś tabloidy muszą zapełniać pierwsze strony, przecież nie mogą swoich czytelników urzekać artykułami prezentującymi jakikolwiek poziom, bo jeszcze groziło by im stanie się gazetami opiniotwórczymi dla kogoś więcej niż oszołomów szukających informacji w prasie bulwarowej.
 
19.10.2009 22:08:31
czasami, choć rzadko, zastanawiam się, kiedy kominek będzie na tyle ważny i opiniotwórczy w polskich mediach, żeby opłacało się dać mu w łeb.
ty, komi, uważaj, żebyśmy kiedyś w rocznicę Twojego nieszczęścia nie musieli z trnasparentami wychodzić na ulicę w poszukiwaniu sprawiedliwości ;)

PS.dlaczego Marcinkiewicz wstydzi się teściowej??!??
 
19.10.2009 22:09:47
Pracuję z babką, która codziennie przynosi "Fakta", nie powiem, przeglądam i się dziwię, że można kupować taką gazetę, ale nie moja forsa, więc nie krytykuję; w pokoju obok jest babka, która czyta nekrologi w prasie lokalnej. Nie wiem, co lepsze?

A okładka "SE"? Wydaje mi się, że wydawca wyszedł z założenia, że czerń (Popiełuszki) dobrze wygląda z czerwienią (Liszowskiej).
 
19.10.2009 22:18:34
borze, dzięki ci że już dawno po kolacji... i bynajmniej nie chodzi nawet o zdjęcie na okładce superexpressu... po prostu ilekroć pojawiają się takie wspominki budzi się we mnie refluks żołądkowy. I nie dlatego, że pewnym osobom szacunek i pamięć się nie należą, bo wielu jest ludzi w historii Polski o których jednak pamiętać należy. Mierzi mnie... nie, wkurza straszliwie, że wciąż robi się z tego medialną papkę. Widziałem dziś w TV wypowiedź kaczuszki, nie wiem kto mu testy pisze ale albo same z siebie są tak słabe, albo jego zdolności oratorskie są w stanie zabić nawet mickiewiczowskie dzieła.
 
19.10.2009 22:19:31

mgr_makra:
enjoy,
Ty jako 18 latek to będziesz dopiero pamiętał o Britney. Ale wiele osób tutaj kojarzy postacie, które nie pojawiały się w Bravo i zrobi im różnicę, co im zaserwują. Smutne to wasze pokolenie.


Brawo, trzymasz poziom, dziękuję
 
19.10.2009 22:27:56
Brak szacunku dla człowieka bez różnicy już czy żywego, czy martwego to dla takich gryzipórków chleb powszedni. Bo przecież zawsze jest ryzyko, że ktoś nie pamięta Popiełuszki, jak ten chłopczyk co wspominam o nim niżej, i kupi gazetę tylko dla Liszowskiej no ewntualnie dla Ferrari. Oni wszystkich mają w dupie z czytelnikiem włącznie.


enjoy:
Ironiczna jest okładka SE: "Pamiętamy". Sorry, ja nie.

Powoli nie mogę się doczekać momentu, gdy znikną takie gazety z wystaw w kioskach i nikt nie będzie oglądał takich niestosownych (mówiąc bardzo lekko) okładek. W Internecie i tak jest od dawna pełno "śmieci"... nikomu tutaj taka okładka różnicy nie zrobi. Chyba, że nadejdzie cenzura.


Bardziej niż okładka poraził mnie Twój tekst. Tylko nie mogę się zdecydować czy ta pierwsza część czy druga.


 
19.10.2009 22:34:01
Kapitalizm ma swoją cenę...
Ktoś to czyta i łapie się na takie tanie chwyty. Tu potrzeba pracy u podstaw, nie będzie popytu to i podaż znacząco zmaleje.
 
19.10.2009 22:37:09

macbooy:
Kapitalizm ma swoją cenę...
Ktoś to czyta i łapie się na takie tanie chwyty. Tu potrzeba pracy u podstaw, nie będzie popytu to i podaż znacząco zmaleje.


Podaż kształtuje popyt. Ludzie kupują to, co jest a nie to, czego nie ma. Jakby tego nie było, to nikt by za tym nie tęsknił.
 
19.10.2009 22:40:41

mgr_makra:

macbooy:Kapitalizm ma swoją cenę...
Ktoś to czyta i łapie się na takie tanie chwyty. Tu potrzeba pracy u podstaw, nie będzie popytu to i podaż znacząco zmaleje.


Podaż kształtuje popyt. Ludzie kupują to, co jest a nie to, czego nie ma. Jakby tego nie było, to nikt by za tym nie tęsknił.


I odwrotnie :)
Poza tym są alternatywy, które jeszcze jako tako utrzymują poziom.
 
Gość: wruszka_zembowa, chello089075129213.chello.pl
19.10.2009 22:44:45
Podsumowując dotychczasowe komenty: Popiełuszko nadal martwy, a burger znów smakuje.
Jak w życiu.
 
19.10.2009 23:06:48

mgr_makra:
enjoy,
Ty jako 18 latek to będziesz dopiero pamiętał o Britney. Ale wiele osób tutaj kojarzy postacie, które nie pojawiały się w Bravo i zrobi im różnicę, co im zaserwują. Smutne to wasze pokolenie.


Możliwe, że źle mnie zrozumiałaś. Zwracałem uwagę na to, jak taki SE próbuje mówić "za wszystkich", że "pamiętamy", gdy mnie osobiście nie obchodzi kto zmarł i ile lat temu. Bez względu na to, czy mowa o Jacksonie czy o księdzu Popiełuszce, skupianie największej uwagi przez gazety na negatywnych aspektach ich życia (lub jego końca) nie jest tym, co chcę czytać. Interesują mnie tylko i wyłącznie pozytywne aspekty takich osób, ale temu gazety nie poświęcają szczególnej uwagi...

Pisałem jeszcze o różnicy jaka jest między pojawieniem się takiej okładki w miejscu publicznym a w Internecie. Poprawcie mnie jeśli się mylę: taka okładka na wystawie w kiosku może zostać zauważona jednego dnia przez tysiące ludzi i później może zostać przywołana w Internecie np. w tekście Kominka ponieważ jest o niej "głośno" a z tego wychodzi dyskusja pod tekstem i opinie są zdecydowanie zgodne, że dana okładka (jak i zachowanie redakcji danej gazety) jest nieodpowiednia/niestosowna/ofensywna/jakakolwiek-inna. Tymczasem, gdyby taka okładka pojawiła się jedynie na stronie SE (ponieważ gazety papierowe już by zniknęły ze sprzedaży) to kto by wiedział o jej istnieniu? Czytelnicy SE i - ewentualnie - użytkownicy "wykopu" itp. Czy to byłaby na tyle duża grupa aby było "głośno" o okładce SE w całym Internecie?
 
19.10.2009 23:14:42
enjoy,
nie wierzę, że interesują cię "pozytywne aspekty" życia Popiełuszki, skoro masz gdzieś to kiedy i jak zginął. Masz po prostu historię gdzieś i masz do tego prawo, ale dla mnie to nieszczególny powód do dumy.
 
19.10.2009 23:22:38

mgr_makra:
enjoy,
nie wierzę, że interesują cię "pozytywne aspekty" życia Popiełuszki, skoro masz gdzieś to kiedy i jak zginął. Masz po prostu historię gdzieś i masz do tego prawo, ale dla mnie to nieszczególny powód do dumy.


Historia brana z brukowców to żadna historia.
 
19.10.2009 23:23:38

macbooy:


Historia brana z brukowców to żadna historia.



Nie no jasne, Popiełuszko, to wymysł Faktu. Bez odbioru.
 
19.10.2009 23:34:32

mgr_makra:

macbooy:

Historia brana z brukowców to żadna historia.



Nie no jasne, Popiełuszko, to wymysł Faktu. Bez odbioru.


Problemem nie jest, że Popiełuszko nie jest ważny. Jest. Ale nie o tym dyskusja, a o tym że Fuckt i SE robią sobie z niego pośmiewisko. Zniżają go do własnego poziomu, do poziomu bruku, nabijając sobie sprzedaż ludźmi dla których jest on ikoną. Nie wiem, bo nie czytałem dzisiejszej prasy (może dlatego, że wybieram połączenie net+Angora+prasa lokalna), ale zakładam że poważniejsze gazety, nie pominęły rocznicy śmierci kapelana Solidarności, ale wspomniały o niej w sposób dostojny, odpowiadający mierze tego dnia, nie robiąc z niego kolejnego dnia świra. Wolałbym żeby o mojej śmierci wzmiankę dał jakikolwiek opiniotwórczy dziennik, niż napisał o mnie artykuł tabloid. IMHO uprawianie takiego dziennikarstwa, jakie uprawia się w owych gazetach jest nieetyczne i dziwię się że jest na to popyt. No, ale jeżeli jeszcze te gazety istnieją, to oznacza że ktoś je kupuje. Niestety.
 
19.10.2009 23:35:09
Yy, ale okładka Super Expressu jakaś taka.. niesmaczna jak dla mnie. Jak już kogoś dają to mogliby dać ładne zdjęcie, a nie wlepić zmasakrowane ciało. Suupeeer, marzyłem, żeby je ujrzeć.
Trochę szacunku dla zmarłego. To tak jakby jego rodzina w domu zachowała sobie jego zdjęcie - konkretnie jego zmasakrowanej twarzy. No proszę..

A jak o Burger Kingu mowa, to dowiedziałem się dziś, że w Galerii Krakowskiej otwierają takiego dużego (wcześniej w ogóle nie było). Trzeba się będzie wybrać.
 
19.10.2009 23:36:09
Komentarz do kominotki: BURGER KING ZNOWU SMAKUJE

ten bigbox to dno. nie dosc, ze daja w pudelku po tym jakims hot wings collection czy jakos tak(po prostu zakleili nazwe:), to jeszcze bardzo to niewygledne. bedzie zjeba:)
 
20.10.2009 00:01:39
Przykre, że pamięć o śmierci Popiełuszki rozmienia się na drobne w tak tani sposób.
Wieczorem byłam w Żabce, rzucił mi się w oczy Super express wciśnięty gdzieś w dolną półkę, zmasakrowany Popiełuszko wśród chipsów i orzeszków pod piwo.
 
20.10.2009 01:16:27
Wytrąbiłem sobie butelczynę Casillero del Diablo, czerwonego.

I taxobie myślę: jak dobrze jest wyalienować się z otaczającej rzeczywistości.

Nieważne, czyja rocznica, kto będzie prezdętem, co jest na topie takiej czy innej listy. Waga Joanny Liszowskiej? Długość czuprynki Joanny Brodzik? Ksiądz Jerzy beato subito ante duodecissimo quinto anno como gromo de cielo jasno?

Kominek, zazdroszczę Ci Meksyku z Andrzejem. Gdy problemem jest najwyżej Pani Pilot.
Czułem się podobnie, wracając z Leningradu (przepraszam, Sankt Piotrogrodu) i słuchając z przerażeniem, że Giertych został ministrem e-dukacji. Mianowicie - jak te wieści hiobowe mają się do życia człowieka poczciwego? Ano - nijak. Zdarzenia rozłączne, zbieżność czasoprzestrzeni przypadkowa.

I, o ile Ksiądz Jerzy jest dla mnie wewnętrznie spójnym przykładem dobra, zwyciężającego zło, o tyle wzrok na blogu przenosząc w prawo i czytając o Burger Kingu i ich zakręconych frytkach... o matko... przypomina mi się wesele, dwa tygodnie po śmierci JP2, w którym uczestniczyłem.
A rzecz się miała tak, że o 21:37 wodzirej oznajmił, że teraz ma nastąpić minuta ciszy, bo 14 dni wcześniej Nasz Papież wziął i wyzionął Ducha, więc, pijaki, do pionu na 60 sekund i nie rzucać mięchem, nie rzygać, tylko zachować skupiony szacun, ze wzrokiem wbitym w lornetkę i meduzę (wiecie, co to jest?) a ręce w pozycji 'amen, spleciony, na genitaliach'.

Czy jeszcze ktokolwiek z nas - widząc zdjęcia z roku 1973, kiedy to T'arzysz Gierek wizytuje zakład przędzalniczy z okazji Miedzynarodowego Dnia Kobiet z goździkami w dłonaich - ma spontaniczną potrzebę pójścia na mszę za ojczyznę, podziękować za to, że już tego nie ma? Że ofiara Księdza Jerzego nie poszła na marne? Że, z dumą parafrazując malkontentów z Torunia, 'mamy to, o mamy - jest, jak jest, co mamy - każdy widzi'? Że nie ma już tego, co było, Panie bądź pochwalone Imię Twoje?

Czy ksiądz Jerzy, chwała buku, że nad Joasią Liszowską, a nie pod, cokolwiek jeszcze znaczy dla Pokolenia JP2, które jest (domniemanie!) jednocześnie pokoleniem Madonny, Tańca z Gwiazdami, Doktora Chałsa i Mega-Cool-Muzy *) ?

*) Zastanawiam się, czy w dobie ekspandujących pamięci dysków twardych nie zaczynać mawiać 'Giga-promocja', albo nawet 'Tera-promocja' zamiast 'Mega-promocja'. W końcu, co dziesięć-do-dziewiątej, to nie dziesięć-do-szóstej.
 
Gość: pomaranczowa_mantra_, 94.254.250.109
20.10.2009 12:18:18
Komentarz do kominotki: BURGER KING ZNOWU SMAKUJE

@wanilia, z sosem śmietanowym lepsze były łódeczki, niż zakręcone frytki. i takie same łódeczki, z tej samej firmy, można kupić w formie mrożonej w opakowaniu 250g i sobie w domu usmażyć, zamiast przepłacać. tylko sos śmietanowy jest niepowtarzalny i ten akurat warto kupić za tę złotówkę za sztukę w McD. ostatnio ktoś kupił u mnie 30 sosów słodko-kwaśnych, więc czym sie przejmować.
 
20.10.2009 12:48:17
Taa...
Wczoraj rano przechodziłam koło kiosku i 'wpadła mi w oko' pierwsza strona. Tłumaczenie nastąpiło ekspresowo: Nie spala z agentem Kominkiem. Choroba postępuje.

Co do rocznicy śmierci księdza Jerzego.
Za Toruniem na poboczu cała kawalkada samochodów, w lesie od cholery zniczy (powinni ogłosić pierwszy stopień zagrożenia pożarowego) i tłumy modlących się do ...
No właśnie? Do kogo/czego?
Jakaś babcia chlipie mi do ucha, że bóg miał w tym cel, abyśmy wszyscy zrozumieli i aby sprawcy zostali ukarani. Nie wgłębiałam się w debaty, wsiadłam do samochodu i po drodze do domu zastanawiałam się, co takiego ludzie powinni byli zrozumieć. Po 25 latach niektóre brukowce po prostu wychodzą z założenia, że wypada im wspomnieć o tragicznych wydarzeniach, rzucając czarno-białą fotkę zmasakrowanego ciała i poniżej dla kontrastu oczojebnąć czerwonym autem i facjatą blondyny, no i wspomnieć, że Marcinkiewicz na dzień dobry pyta teściową czy ta sprząta czy odlatuje.
A sprawcy zabójstwa?
Nadal sobie hasają bezkarnie.

A Burger King? I co? Znowu 200km, bo Tobie canapca smakuje?
 
20.10.2009 13:01:13

mgr_makra:
Tym różnił się od papieża, który dorobił się, jeśli nie wrogów, to szyderców i księdza Jankowskiego, którego wszyscy mają w dupie.


makra,
Jankowski to nie "wypłynął" przypadkiem po śmierci Popiełuszki?
Wcale się nie dziwię, że macie go w dupie ;-)
 
20.10.2009 15:25:35
Komentarz do kominotki: BURGER KING ZNOWU SMAKUJE

u mnie we wsi burger kinga nie uświadczę niestety.
Ale co do BigBoxa (faktycznie dają w starych pudłach po hot wings) z KFC, to można sobie odpuścić. Tortilla (lepiej smakowała kominkowa na zdjęciu), dwie wychudzone pikantne piersi luzem walające sie po pudełku i do tego twarde zimne frytki. Słowem kaszana.
KFC lubię jedynie za grandera.

Pozostając przy ponurym klimacie jesiennej aury zapłaczę nad pomysłem śniadaniowego menu w mac'u, który to skutecznie odpycha mnie od tego lokalu do 10.30. A później przychodzę na cheesburgera.
 
20.10.2009 15:29:29
a, jak jednak sie zdecydujesz na tego bigboxa to zdecydowanie odradzam sos słodko-kwaśny. Bardziej przypomina dżem morelowy. Za to surówka jest w porządku.
 
20.10.2009 15:47:28
Komentarz do kominotki: BURGER KING ZNOWU SMAKUJE

Ja ostatnio jadłam od nich jakąś bułkę z kurczakiem i bekonem i była świetna.
Fajną zrobili nowość - sciągneli od mc donaldsa pomysł na lody i podają takie wyśmienite lody z polewą tofi i czymś bardzo dobrym w środku w kubełku jak mcflurry :D i nalewają do pełna!
 
Gość: lolcatz, 81-186-237-14.cityconnect.pl
21.10.2009 01:20:10
http://www.chip.pl/news/wydarzenia/prawo-i-polityka/2009/10/obama-blogi-zagrozeniem-dla-demokracji



Prezydent Stanów Zjednoczonych jest poważnie zaniepokojony spadkiem sprzedaży prasy drukowanej i obiecał, że przyjrzy się problemom, jakie przeżywa ten rynek. W przeciwnym razie blogi zdominują świat a to by było zagrożenie dla demokracji – tak przynajmniej twierdzi noblista.
- Obawiam się, że jeśli przyszłością newsów jest blogosfera, to te wszystkie opinie, niepoparte faktami, bez umieszczania historii
w odpowiednim kontekście, zakończy się wzajemną agresją i brakiem zrozumienia – powiedział prezydent. Obama rozważa wprowadzenie ulg podatkowych dla prasy drukowanej.


 
29.11.2009 23:49:30
Czego wymagasz od gazetowych szmatławców? :)
KOMENTUJ jako gość
Jeżeli się nie zalogujesz, przy Twoim komentarzu pokaże się adres IP.
Autor
twoja nazwa (wymagane)
e-mail
PogrubieniePochyleniePodkreślenieCytat
Wyślij wiadomość
Kominotki
1 2 3 ... 42 »
SPAM
18.03.2010 18:50


Druga reklama z Depardieu.
Już pierwszej nie rozumiałem, ale drugiej to choćbym w końcu zmądrzał, nie pojmę za chiny ludowe.
Ten znowu wchodzi i zadaje to samo pytanie. WTF?
Pomijam szczegóły, że w jednej scenie mikrofon leży na stole, w drugiej nie leży, a w trzeciej znowu leży. Pomijam już, że osoby na widowni w cudowny sposób w ciągu paru sekund albo znikają albo zmieniają się miejscami.
Pomijam, bo ten spot może się równać suchością tylko z niedawno opisywanym spotkem Alpen Gold.





Gwoli rzetelności dodam, że podobno te reklamy są sukcesem i masa ludzi zakłada konta w BZ WBK. To przykre, jak wiele polaczek potrafi zrobić dla 100 zł. Ale plus dla agencji, że stanęła na wysokości zadania. Zresztą skuteczności kampanii nie poddawałem w wątpliwość, a jedynie sam pomysł na zatrudnienie skompromitowanego aktora.




SPAM
18.03.2010 18:36


Rozumiem, że w tej reklamie chodzi o to, że o nic nie chodzi, ale ma się podobać, bo się dużo przy niej namalowali, pokazali cycki i włosy łonowe?
No dobra, niech będzie. Raz obejrzeć można.

 




BLOG
15.03.2010 16:06

+100 do lansu:)

To samo konto, ale nowy adres:

http://nasza-klasa.pl/kominek


i ładny podpis pod fotką:


Serwis Nasza Klasa zaproponował mi prowadzenie oficjalnego konta, a takim propozycjom się nie odmawia.

Drobiazg a cieszy, zwłaszcza, że każdego tygodnia przybywa mi tam kilkadziesiąt nowych czytelników (na tę chwilę śledzi mnie 4277 osób), a wejść na bloga z NK notuję więcej niż z Facebooka i już na dobre się tam zadomowiłem.



SPAM
15.03.2010 14:42


Ktoś chyba niezbyt dobrze przemyślał tę zabawkę


 

 

SPAM
15.03.2010 12:36

Ta reklama jest tak sucha, że podczas oglądania warto mieć pod ręką coś do popicia.
Nic więcej do powiedzenia nie mam. Susza miesiąca.



 

 

 

BRUK
13.03.2010 15:46


Zabrakło jaj. Wystarczyło kilka żałosnych glosów internautów, którzy zagrozili, że zrezygnują z usług banku i ING postanowił wycofać spot z petardą w pysku psa. Wykasowali go nawet z youtube.
Szkoda, że wielka firma potrafi ugiąć się pod presją paru pieniaczy.


BLOG
12.03.2010 21:26


Kto by pomyślał, że taki zapchaj-dziurowy temat wzbudzi taką dyskusję.
W sumie to mi się podobało, że olaliście moją filozofię i zamiast pisać "tak, masz rację Kominku, walić tanie produkty", bez cienia zażenowania wymienialiście gdzie i jakie tanie zamienniki kupujecie.
Na starym blogu pewnie wyglądałoby to tak, że 500 komentarzy popierających mnie i drugie tyle obrażających. A tu pełna kultura i rzeczowe dyskusje. Fajnie. O to mi chodziło, gdy zakładałem tego bloga.

Ale nie przyzwyczajajcie się do posiadania tzw. własnego zdania. Pamiętajcie, że ja mam zawsze rację :)

Jeszcze nigdy nie dałem tylu wyróżnień pod jednym tekstem.
Przypominam, że wyróżnienia to te czerwone pieczątki i każdy w swoim profilu na stałe będzie miał wzamiankę o wyróżnionym komentarzu.

Kto nie ma ochoty czytać wszystkich wypowiedzi czytelników, wystarczy, że na samej górze komentarzy kliknie w K i pojawią mu się tylko te najciekawsze.




I tak przy okazji - możecie przysyłać fotki tanich zamienników i dzielić się wrażeniami. Dobrze wiedzieć, czego unikać, a co warto kupować.
Ale papier toaletowy i tak będę miał rumiankowy.

1 2 3 ... 42 »
Easy DragtoGo ...bez tego nie wyobrazam sobie przegladania internetu. Nawet Ad Blocka mogloby nie byc...ale to musi! :) Dzialanie proste - klikasz, przytrzymujesz i przeciagasz-i juz link otwarty w tle. Poza tym faktyczeni - co za duzo wtyczek to niezdrowo.
szlag, nie kupiłem tego numeru, a była płyta z biesiadami...
Gość: FallenBeer, 89.167.77.119
Niech napisza artykuł o tym jak to tepsa udostepnia adresy i numery telefonów swoich abonentów w książkach telefonicznych dostepnych przeciez każdemu obywatelowi nawet nie posiadającemu internetu.
Gość: FallenBeer, 89.167.77.119
© 2005-2009. All Rights Reserved. Kominek