Rejestracja
Regulamin serwisu

 

 

1. Polityka prywatności na blogu.


Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych. Nie używaj haseł z twojej prywatnej poczty.

 

2. Wulgaryzmy.


Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".

 

3. Wolność słowa.


Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.
Nie trać czasu na pisanie, że twój komentarz został skasowany, bo zostanie ponownie, a ty dostaniesz bana.
To jest mój teren i ja decyduję kto i co może tu pisać. Tak było, jest i będzie. 

 

4. Zwyczaje.


Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.

 

5. Reklamy


Wszystkie reklamy produktów, za które otrzymałem wynagrodzenie są wyraźnie oznaczone. Jeśli zachwalam jakiś produkt, a ty nie wiesz czy jest to płatna reklama to znaczy, że nią nie jest.

Na obu blogach Kominka panuje zwyczaj pisania o pełnych nazw firm i bardzo niemile widziany jest tu gatunek piszący "nazwy nie wymienię, bo mi nie płacą".

Jest całkowicie dozwolone chwalenie firm i ich produktów i analogicznie - oczernianie ich jeśli na to zasługują. Na blogu nie ma zabawy w owijanie w bawełnę i nie ma świętych krów.
Pisząc, miej jednak na uwadze, że każdy komentarz z tego bloga jest indeksowany w wyszukiwarkach - często na wysokich pozycjach.

 

 

6. Uwagi końcowe.


Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:

  • wulgaryzmy,
  • czepialstwo, złośliwe uwagi,
  • zarzucanie komuś wazeliniarstwa i braku własnego zdania,
  • wrzucenie linku do prywatnej strony,
  • zapytanie "dlaczego mój komentarz został skasowany?",
  • wyróżnianie swoich komentarzy poprzez pogrubianie czcionki,
  • głupota, ignorancja - także tak wynikająca z braku znajomości zwyczajów bloga.


Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".


Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)


Przejdź do rejestracji
Rejestracja
twój login
twój e-mail
twoje hasło
powtórz hasło
Dane z pól "opcjonalne" nie zostaną podane do publicznej wiadomości
imię (opcjonalnie)
nazwisko (opcjonalnie)
zawód (opcjonalnie)
płeć
data urodzenia
gdzie mieszkasz ? (opcjonalnie)
nr gadu-gadu (opcjonalnie)
telefon komórkowy (opcjonalnie)
adres twojej strony (opcjonalnie)
Potwierdź rejestrację
Rejestracja
Na podany przez Ciebie adres e-mail została wysłana wiadomość z instrukcją, jak aktywować konto
Zaloguj się
Jeśli posiadasz już swoje konto na tym blogu zaloguj się:
twój login
twoje hasło
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?

Zresetuj hasło


Jeśli nie masz jeszcze konta to możesz je założyć, tylko nie wiem po co ...
Rejestracja
Resetuj hasło
Wpisz swój adres e-mail w celu zresetowania hasła:
twój e-mail
Resetuj
Resetuj hasło
Na wpisany adres e-mail została wysłana wiadomość z opisem, co należy zrobić, aby zresetować hasło.
Podgląd komentarza
Powiadom znajomego o artykule
Twoje imię*:
Twój adres e-mail*:
E-mail odbiorcy*:
Treść powiadomienia*:

Uwaga! Link do tekstu został dodany automatycznie i odbiorca go zobaczy. Nie musisz wklejać adresu :-)
 
Wyślij powiadomienie
Ostrzeżenie

30 NAJBARDZIEJ WPŁYWOWYCH BLOGÓW

czwartek, 13.08.2009 11:58:35 | Kategoria: RANKINGI
Ilość odwiedzin: 53559
Tagi: 30 najbardziej wplowywch blogero, wplywowi blogerzy, wplywowy bloger, ranking, lista blogerow, popularni blogerzy, najlepsi polscy blogerzy, kominek.tv, kominek
123
30 NAJBARDZIEJ WPŁYWOWYCH BLOGÓW
Notowanie 1.


Czytając tu i ówdzie o tym, jak wpływowi stają się blogerzy, jak siła ich słów staje się coraz mocniejsza, jak "stare media" coraz bardziej doceniają ich znaczenie, zadałem sobie jedno pytanie:

którzy blogerzy są faktycznie wpływowi?



Którzy są czytani, bo nie tylko ciekawie opisują rzeczywistość, ale także ją kreują, mniej lub bardziej dosadnie "mówiąc" nam, jak mamy żyć i co o tym życiu myśleć?
Postanowiłem udzielić sobie i wam odpowiedzi na to pytanie. A przy okazji - zagubionym dziennikarzom, którzy zazwyczaj kompromitują się pisząc o polskiej blogosferze oraz reklamodawcom, którzy chcieliby poznać tych, którzy mogliby najlepiej



KRYTERIA


Na pomysł sporządzenia pierwszego, poważnego i rzetelnego rankingu tzw. wpływowych blogerów wpadłem jakoś tak na początku roku i już wtedy przewertowałem blogosferę w poszukiwaniu odpowiednich

Mimo że mamy coś ponad milion blogów, znalezienie 30 wpływowych nie było najmniejszym problemem.
Dość powiedzieć, że po tygodniu zbierania materiałów miałem blisko 90 kandydatów.
Wtedy zaczęła się selekcja.

O wpływie blogera na pewno świadczy: ilość odwiedzin, treść komentarzy oraz ich średnia ilość,  ilość cytowań, staż, częstotliwość aktualizacji, przychylność reklamodawców.
Bazując na tych kryteriach okroiłem listę do 60 blogów i wtedy zaczął się najciekawszy etap przygotowań: zbieranie opinii. Rozwlekło mi się to w czasie, bo nie koncentrowałem się tylko na tym temacie. Opinie zbierałem od maja, przy czym najintensywniej w ciągu ostatniego tygodnia.

Radziłem się administratorów blogów, przedstawicieli
branży mediów i reklamy, od wolnych strzelców po domy mediowe. Czytałem fora, grupy dyskusyjne, wertowałem zakładki na blogach, uważnie przyglądałem się blipowi i flakerowi.
Cholernie zależało mi, aby zrobić to jak najuczciwiej:)


I na samym końcu - maile od czytelników.
To był dobry pomysł, aż za dobry. Od poniedziałku moja skrzynka pocztowa była bombardowana propozycjami. Organizowałem już wiele takich akcji "napisz do mnie", ale nigdy żadna nie spotkała się z takim odzewem. Eliminowałem tylko te maile, w których komuś myliła się sympatia do blogera z jego wpływem na czytelników oraz te niepoważne, w których autorzy dawali mi 20 linków, podpisując: no wiesz, skoro je czytam to jakiś wpływ na mnie mają...:-)

Efektem maili od czytelników było dodanie dwóch tematycznych blogów, których wcześnieji nie znałem, ale przede wszystkim utwierdziło mnie w przekonaniu, że poniższa lista jest sporządzona uczciwie. Nie tylko nie ma na niej ani jednego blogera, którego znam osobiście(to szczegół), ale dosłownie KAŻDY był wielokrotnie polecany przez własnych czytelników. 

Zatem autorzy, jeśli mają komuś dziękować za obecność w rankingu, to na pewno swoim czytelnikom (do których w sumie sam się zaliczam:)



6 NAJBARDZIEJ WPŁYWOWYCH BLOGERÓW W POLSCE


Gdyby ktoś zapytał - "dlaczego oni?", odpowiedziałbym - "a znasz blogera, który ich nie zna"?
Gdyby wziąć ich razem - miesięczna ilość odsłon liczona byłaby w milionach, komentarzy - w dziesiątkach tysięcy, liczba tekstów - w tysiącach. W skali blogów są prawdziwymi instytucjami, kiedy mówi się "mikrocelebryci", myśli się właśnie o nich.

Istnieją w blogosferze od lat, są najczęściej cytowanymi i linkowanymi autorami, wzbudzają kontrowersje, bardzo często skrajne oceny - od uwielbienia po nienawiść, ale nie można im odmówić, że faktycznie kreują opinie,  kształtują światopogląd - nierzadko prezentując jakże trafny, choć odmienny od ogólnie przyjętego punkt widzenia.
Żaden z nich nie jest najlepszy, ani najgorszy z najlepszych, bo oceniając ich działalność na przestrzenii ostatnich lat, nie sposób stwierdzić, który miał największy wpływ na swoich czytelników i blogosferę. Nie ma też potrzeby wskazywania takiego blogera.



(ważne: kolejność ALFABETYCZNA! (nie ma ani pierwszego, ani szóstego miejsca)



ANTYWEB




KATARYNA





KOMINEK.IN





KORWIN-MIKKE BLOG






MEDIAFUN





ZJADAMY REKLAMY







MIEJSCA 7- 16 czyli...

10 BARDZO WPŁYWOWYCH BLOGERÓW W POLSCE



Mam poczucie, że wyrządzam im krzywdę, ponieważ całą dziesiątkę ułożyłem jednym tchem, ale już przydzielenie im najtrafniejszej pozycji przyprawiało mnie o ból głowy. Posiłkowałem się wszelkimi statystykami i na ich podstawie wyszła poniższa lista. W kilku przypadkach decydujący o miejscu była częstotliwość aktualizacji bloga, głos czytelników oraz uważna lektura komentarzy - bez brania pod uwagę ich ilości czy choćby długości. Kluczowa była ich jakość.

7.
SZAFA SZTYWNIARY

Blog o modzie.



8.
VAGLA.PL
Prawne aspekty społeczeństwa informacyjnego.



9.
MOJE WYPIEKI

...moja internetowa kawiarenka.



10.
BANANA BLOX
Blog o modzie.


11.

LEGE ARTIS
Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o prawie, ale  baliście się zapytać.



12.

HATALSKA.COM
Reklamy, które chcesz oglądać.




13.
AK74

AK47 Artur Kurasiński blog.


14.

KAZNOWSKI
Blog Dominika Kaznowskiego.



15.

MEDIA CAFE POLSKA
Blog Krzysztofa Urbanowicza.



16.

TOMASZ TOPA
Webdesign, Internet, google, SEO, ciekawostki...




POZYCJE 17 - 30 czyli
14 WPŁYWOWYCH BLOGERÓW W POLSCE



Paradoksalnie - najciekawsze zestawienie, bo dla osób siedzących w świecie blogów pierwsza szesnastka to żadne zaskoczenie. Oni po prostu musieli się tam znaleźć.
Natomiast druga piętnastka przyprawiła mnie o największy ból głowy, bo weź człowieku z miliona blogów i powiedzmy 100 znanych i czytanych, wybierz tych piętnastu, którzy są najbardziej wpływowi.
Nie było to łatwe. Właśnie na tym etapie odpadły wszystkie blogi, które... czytam od lat :-)
To też najciekawsze zestawienie dla potencjalnych reklamodawców. Warto się im przyjrzeć, bowiem są względnie niedrodzy, cholernie przyszłościowi, a ich siła rażenia już teraz jest imponująca.

17.
STANIKOMANIA

Biuściasty stan umysłu.



18.
BLOG ALEXA
Rozwój osobisty, kariera, zarządzanie.



19.
WOJTEK ORLIŃSKI

Ekskursje w dyskursie.



20.
UBUCENTRUM
Twoje źródło informacji o Ubuntu.



21.
RAIDER55
Koszmary architektury.



22.
WEBFAN

vel PolskiBlogger



23.
APP FUNDS
Blog inwestora dla inwestorów.


24.

FORNALSKI
Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą.


25.

LUKASZMACHETA.COM
Blog Łukasza Machety.



26.
BIAŁE KOZACZKI
I wszystko jasne.



27.

STANISŁAW MICHALKIEWICZ
Felietony, artykuły, komentarze.



28.
WALDEMAR RAJCA
Blog Waldemara Jana Rajcy.



29.
ZAWSZE KWADRAT
Blog o dobrej fotografii.



30.

PORADNIK INTERNAUTY
Blog Pawła Wimmera.




CO DALEJ?



Będzie ciekawiej, bo zamierzam publikować ranking najbardziej wpływowych blogerów na początku każdego kwartału.
Kolejne notowanie: 28 września.

A będzie ciekawiej o tyle, że następnym razem w rankingu znajdą się wyłącznie ci, którym można przypiąć etykietkę "wpływowego" za to, co napisał w ciągu ostatnich 3 miesięcy.

W teorii - ani jeden z powyższych blogów może się w tym rankingu nie znaleźć, w praktyce - lista będzie diametralnie się różniła od dzisiejszej.
Na dobrą sprawę, wystarczy napisać jeden mocny tekst, aby się znaleźć w takim rankingu.
Dodatkowo przy każdym wyróżnionym blogerze chciałbym podawać linka do tekstu, który szczególnie poruszył w tym czasie czytelników. Coś w rodzaju bonusa - najbardziej wpływowe teksty kwartału.
I tu się zaczyna rola dla was.
Moja skrzynka pocztowa stoi otworem. Śmiał przysyłajcie mi linki do tekstów, które uznacie za wpływowe.  Możecie to robić jako czytelnicy, ale także jako autorzy blogów. Nie mam nic przeciwko autopromocji. Układanie kolejnego rankingu zaczyna się już dziś, dlatego darujcie sobie wszelkie komentarze w rodzaju "a gdzie xxxx?", tylko sprawcie, by wasz xxxx znalazł się na wrześniowej liście.



Rankingi nie mają być karą tylko nagrodą, ewentualnie przyjemnością dla blogerów, dlatego całkowicie zabronione jest uprawianie prywaty i krytykowanie blogerów. Możecie dyskutować na temat ich pozycji, możecie krytykować moje decyzje, bo to oczywiste, że nie dałbym rady zadowolić wszystkich, możecie ich zachwalać i polecać, ale jak macie coś złego do powiedznia na ich temat - idźcie z tym na priv.





Galeria najbardziej wpływowych blogerów:

Z uwagi na celowy brak opisów blogów (prywatne opinie wyrażam w komentarzach), możecie z bliska przyjrzeć się najbardziej wpływowym blogerom:

KOMINEK: VADEMECUM BLOGERA
Nie lubię, gdy wciska się ludziom ciemnotę, a robią to od lat "popularni" polscy blogerzy, którzy na łamach prasy oraz swoich blogów pouczają innych, co należy robić, aby pisać dobrego bloga i stać się popularnym blogerem.
9
JAK NIE NALEŻY PISAĆ BLOGA?
Każdy twórca publicznego bloga dąży do zdobycia jak największej ilości czytelników. Dlaczego jednym to się udaje, a innym nie wychodzi?
6
6 GATUNKÓW ZAMIESZKUJĄCYCH BLIPA
...czyli kilka słów o tym, co udało mi się zauważyć podczas kilku tygodni przebywania w tym środowisku.
303
BLOGERZY I PROSTYTUTKI
Co jest ambicją współczesnych blogerów? Sprzedać się jak tania szmata.
144
WYBORY MISS AVATARA
Czas zacząć
793
123
Dodaj komentarz
1 2 
 
Gość: c_p, user-188-33-42-141.play-internet.pl
13.08.2009 12:10:47
dobry tekst.
 
13.08.2009 12:11:24
Nie rozumiem "wpływu" Białych Kozaczków - czemu wszyscy lansują ten blog? Na co on wpływa? Na już wyrobioną ocenę o pewnych osobach?

Ale z resztą listy - w 99% się zgadzam. Polemizowałbym może czasem z kolejnością, ale to Twój ranking. No i ta Kataryna mnie zastanawia...ale dla mnie to ona wypłynęła tylko na fali wojny z Dziennikiem.
 
13.08.2009 12:14:35

wesoly_terrorysta:
Nie rozumiem "wpływu" Białych Kozaczków

Zobacz, kto de facto tworzy ten blog a zrozumiesz. Miejsce jak najbardziej zasłużone, właściwie ten blog powinien być dużo wyżej.

A co do Kataryny - gdybym oceniał za ostatni kwartał i dawał pozycję pierwszej szóstce, Kataryna byłaby na pierwszym miejscu.
 
13.08.2009 12:17:12
Ostatnich jest 14;>
Kurcze 3 razy liczyłam na kalkulatorze;))
 
13.08.2009 12:18:36

hautecouture:
Ostatnich jest 14;>

Fakt. Mój błąd. Już poprawiłem :)
 
13.08.2009 12:19:19
Fantastycznie - dodam sobie kilka zakładek, dzięki kominku:-)
 
13.08.2009 12:24:07

monzie:
dodam sobie kilka zakładek,

I to jest jak najbardziej prawidłowa reakcja na dzisiejszy temat.
Dobrych blogerów trzeba czytać.
 
13.08.2009 12:29:00

Z wymienionych (i tych które znam albo chociaż o nich słyszałam) kompletnie nie rozumiem fenomenu "moich wypieków".
Osobiście żałuję że dwa blogi - czyli "koszmary architektury " i "Stanikomania" nie sa wyżej w rankingu (czyli - nie mają większego niz teraz wpływu na społeczeństwo) Gdyby miały moze było by mniej budowanych "gargameli" od których bolą zęby (zboczenie zawodowa mam i cierpię widząc kolejny "klasyczny dworek polski") i mniej źle ostanikowanych kobiet na ulicach - od których widoku boli mnie dosłownie wszystko (to już zwykłe zboczenie estetyczne)

A tak już na koniec - bardzo żałuję że w tym zestawieniu nie ma żadnego bloga o tematyce medycznej (przekrój tematyki medycznej w zasadzie dowolny - od bloga opisującego życie w szpitalu na np. ostrym dyżurze , poprzez zbiór najbardziej dziwnych chorób trapiących ludzkość etc.). Szkoda że nie znalazły się w rankingu
A może raczej - szkoda że żaden z nich nie zasłużył (niestety słusznie) na takie miejsce w rankingu. Brakuje mi takich blogów.
 
Gość: ortho, ip177-51.ghnet.pl
13.08.2009 12:30:11
Zawiodłem się na tym tekście. Wstęp jest dobry, ale dalej następuje niemal goła lista, komentarz do poszczególnych blogów ma formę szczątkową. W rzetelność zestawienia nie wątpię, założenia przy układaniu listy są słuszne. Ale chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób np. Wojciech Orliński wywiera wpływ na swoich czytelników, co czytelnicy danych blogów zawdzięczają ich autorom.

Nie chodzi mi tylko o dziennikarskie rzemiosło. Zachęta, by przysyłać uzasadnienia, wyraźnie sugerowała, że znajdą się one również w samym zestawieniu. Za dużo oczekiwałem?
 
13.08.2009 12:36:06

ortho:
Ale chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób np. Wojciech Orliński wywiera wpływ na swoich czytelników

Właściwie w ostatniej chwili zrezygnowałem z tego. Nie chciałem, aby moje prywatne opinie wywoływały negatywne dyskusje samych autorów jak i ich czytelników.

Po to są aktywne linki, aby każdy sam sobie zajrzał do bloga. W znakomitej większości, zresztą, są to blogi znane. To tak jakby tłumaczyć czytelnikom o czym jest Teleekspress.
 
13.08.2009 12:39:00
Bardzo przydatny tekst. Każdy blog kliknęłam i postanowiłam oddać się "pierwszemu wrażeniu". Wiem, że na dłużej zasiądę przy Alexie i Fornalskim. :)
 
13.08.2009 12:41:08
Jednak Janusz Korwin-Mikke mógł mieć rację mówiąc swego czasu, że jego blog jest najpopularniejszy w Polsce... ;-)
 
Gość: Krasus, ip-89-250-201-126.rev.snt.net.pl
13.08.2009 12:43:47
Brakuje mi Trystero, który jest IMHO najlepszym blogerem ekonomicznym, ale poza tym - ciekawa lista. Widać, że włożyłeś w nią sporo pracy.
 
13.08.2009 12:44:37
Świetny wpis, nie znałem paru :) Brakuje mi trochę AppleBlog, który ma baaaaardzo duży wpływ na swój "target", ale fakt faktem - wybrać 30 z milionów, to niełatwe.
 
13.08.2009 12:46:52

reverof:
że na dłużej zasiądę przy Alexie

On był dla mnie dużym zaskoczeniem, bo go wcześniej nie znałem.
Jakoś tak od czasu do czasu ktoś mi mówił, że facet robi ludziom dobrze w głowach, ale dopiero maile od czytelników przekonały mnie, że nie może zabraknąć go na liście.
 
Gość: ortho, ip177-51.ghnet.pl
13.08.2009 12:47:14

kominek:
To tak jakby tłumaczyć czytelnikom o czym jest Teleekspress.


O czym są blogi, rzeczywiście można zobaczyć. Ale np. w jaki sposób "Białe kozaczki" miałyby wpływać na czytelników -- dali-buk, nie wiem. :)
 
13.08.2009 12:49:27

ortho:
jaki sposób "Białe kozaczki" miałyby wpływać na czytelników -- dali-buk, nie wiem. :)

Z tego co widzę, to zdjęcia pojawiające się na blogu są wysyłane przez polujących na białe kozaczki czytelników. Myślę, że naprawdę wpływ jest tu dość oczywisty.
 
13.08.2009 12:51:33

popydo:
Brakuje mi trochę AppleBlog, który ma baaaaardzo duży wpływ na swój "target"

A mnie brakuje blogów o pokemonach, tipsach,gifach i itp...
Piszę to całkiem serio. Układając listę chciałem wziąć pod uwagę także takie blogi. Byłem i jestem przekonany, że one na swój sposób także są wpływowe.
Niestety znikąd wsparcia nie miałem. Może we wrześniu.
 
13.08.2009 12:51:48
A ja nigdy nie czytałam żadnego z powyższych blogów poza Kominkowym :) Znalazłam jednak kilka blogów o interesującej mnie tematyce i nie omieszkam do nich zajrzeć ;)
 
13.08.2009 12:53:29

lo_:
Z tego co widzę, to zdjęcia pojawiające się na blogu są wysyłane przez polujących na białe kozaczki czytelników. Myślę, że naprawdę wpływ jest tu dość oczywisty.

Nawet ja nie mam na was takiego wpływu :)
Ale tak - to co napisałaś zgadza się z tym, co sam myślę.
To jest realny wpływ na czytelników. I nie pomijam już samego wypromowania kiczu "białych kozaczków". Świetny pomysł, perfekcyjne wykonanie. I to trwa już wiele lat.
 
13.08.2009 12:54:14

dziewczynka_do_bicia:
kompletnie nie rozumiem fenomenu "moich wypieków".

bo Ty jesteś do bicia, nie do rozumienia czy gotowania/wypiekania ;]
a mi się ten blog bardzo podoba. serio serio. i pisze to z pełną powagą, jako facet, bez cienia ironii czy wstydu.
a i szablon ma bardzo schludny i miły dla oka, ale to tak na marginesie już.
lubie też poczytać zawsze kwadrat - chwalę akurat jego bo się uplasował gdzieś nisko, a niech ma :)
 
13.08.2009 12:55:56

kominek:
On był dla mnie dużym zaskoczeniem, bo go wcześniej nie znałem.
Jakoś tak od czasu do czasu ktoś mi mówił, że facet robi ludziom dobrze w głowach, ale dopiero maile od czytelników przekonały mnie, że nie może zabraknąć go na liście.

Też Go nie znałam, a trochę się interesuję takimi tematami. Jednak blogów o takiej tematyce raczej nie czytałam, zostaję przy książkach i artykułach gdzieś tam wyłapanych. Przeczytałam kilka tekstów i mnie zaciekawiły więc pewnie przeczytam go od deski do deski.
 
13.08.2009 12:56:29
Lisu,
Ja przez ten blog właśnie zaczynam sernik piec:)
O! I to też jest wpływ na czytelnika;)
 
13.08.2009 12:59:03

dziewczynka_do_bicia:

Z wymienionych (i tych które znam albo chociaż o nich słyszałam) kompletnie nie rozumiem fenomenu "moich wypieków".

Nie rozumiesz, bo nie jest to w kręgu Twoich zainteresowań. Ja b.lubię piec i znam sporo blogów o pichceniu, do których wracam namiętnie i czekam na coś nowego. A jak wchodzę na te blogi to oczy świecą mi się jak 12sto latkowi wchodzącemu na redtube ;)
Ja mogę powiedzieć, że nie rozumiem fenomenu bloga o architekturze ;)
 
13.08.2009 13:01:26

organoleptyczna:
O! I to też jest wpływ na czytelnika;)

jakże pozytywny, bo kobieta co nie potrafi gotować i nie lubi piec ciast to nie kobieeetaaa. :)
 
Gość: ortho, ip177-51.ghnet.pl
13.08.2009 13:01:47

enjoy:
Jednak Janusz Korwin-Mikke mógł mieć rację mówiąc swego czasu, że jego blog jest najpopularniejszy w Polsce... ;-)


To się często zdarza -- w przypadku polityków jakoś odstających od mainstreamu, często najlepsze oszacowania ich wpływu można poznać z wypowiedzi samych zainteresowanych, nie zaś z tekstów dziennikarskich czy "badań opinii społecznej". Podobnie było z PSL-em przy ostatnich wyborach samorządowych (najlepsze prognozy wyników tej partii podał Warldemar P.). :)

lo_:
Myślę, że naprawdę wpływ jest tu dość oczywisty.

No to najwyraźniej ciemna masa jestem. Ktoś błyśnie i mnie oświeci?
 
13.08.2009 13:03:32

organoleptyczna:
Ja przez ten blog właśnie zaczynam sernik piec:)

I jakieś 15 innych kobiet, które w mailach krzyczały: MOJE WYPIEKI!!! KONIECZNIE!! AAA !!! BEZ TEGO BLOGA NIE MA MNIE!!! AA
:)

 
13.08.2009 13:04:02

kominek:
A mnie brakuje blogów o pokemonach, tipsach,gifach i itp...
Piszę to całkiem serio. Układając listę chciałem wziąć pod uwagę także takie blogi. Byłem i jestem przekonany, że one na swój sposób także są wpływowe.

Wydaje mi się, że tu jest zasada długiego ogona - wszystkie te blogi gifowo-konkursowo-komciowe mają ogromny wpływ na czytelników, ale na zasadzie "ziarnko do ziarnka", bo trudno z nich wybrać jakieś wyróżniające się. Ale zasadniczo się zgadzam :)
 
13.08.2009 13:05:06
Jedna ciekawa rzecz odnośnie wyników tego podsumowania:
Dosyć zastanawiający i mimo wszystko rozczarowujący jest fakt, że spośród 29 blogów - autora których płeć udało mi się ustalić [wyjątkiem są "Kozaczki"] - jest zaledwie 7 blogów prowadzonych przez kobiety. Stanowi to 24% procent całości.

Internet, będący dziś częścią życia społecznego, odznacza się pełnym równouprawnieniem płci. Podsumowanie to zatem prezentuje bardzo trafnie obraz pewnych aspektów naszej rzeczywistości.

W świetle ostatnio głośnych dyskusji nad perytetem płci w polityce, powinno to niektórym dostarczyć podstaw do rozsądnych wniosków.
 
13.08.2009 13:05:43

kominek:
Nawet ja nie mam na was takiego wpływu :)

Ojej, nie martw się, wszystko przed Tobą. I tak jesteś wyżej w rankingu.


kominek:
To jest realny wpływ na czytelników.

Dlatego nie rozumiem wątpliwości zgłoszonych tutaj przez niektórych komentatorów. Gdyby nie powstał blog, nikt prawdopodobnie nie robił by zdjęć właścicielkom butów. Każdy uśmiechałby się pod nosem i szedł dalej. Dzięki temu że blog istnieje, ludzie widząc takie osoby robią im zdjęcia i wysyłają do autorów. Robią coś, co przedtem nie przyszłoby im pewnie do głowy. Nieważne na To jest właśnie wpływ. Jasne, nie zmienia naszego światopoglądu, po odwiedzeniu białych kozaczków nie wywraca nam się świat do góry nogami, ale to chyba nie o to w tym rankingu chodziło.

Jaśniej już nie potrafię wytłumaczyć tym co jeszcze nie zrozumieli.
 
Gość: Fanatyk, in169.internetdsl.tpnet.pl
13.08.2009 13:06:56
Dzięki :)
 
13.08.2009 13:08:00

lo_:
Jaśniej już nie potrafię wytłumaczyć tym co jeszcze nie zrozumieli.

zrobił zdjęcie - a mógł zabić...
 
13.08.2009 13:08:35

kominek:

Zobacz, kto de facto tworzy ten blog a zrozumiesz (...)

A co do Kataryny - (...) byłaby na pierwszym miejscu.



OK, jesli spojrzec od strony tego, ze BK tworza czytelnicy - to sie zgodze. Niemniej jakos to do mnie nie trafia - kiedys czesto wchodzilem na BK, ale pewnie wyroslem. Niemniej - co racja, to racja.
Co do Kataryny - zobacze nastepny ranking, czy nadal bedzie...wtedy sie wypowiem:)

PS: polskie litery mi uciekly i nie chca wrocic.
 
13.08.2009 13:08:58

lisu:
zrobił zdjęcie - a mógł zabić...

lub co gorsza, podbiec i zerwać obuwie z nóg bohaterek.
 
13.08.2009 13:10:57

lisu:
zrobił zdjęcie - a mógł zabić...

No właśnie, czyli kolejny przykład wpływu. Chroni przed masową falą morderstw.

 
Gość: ortho, ip177-51.ghnet.pl
13.08.2009 13:25:01

lo_:
Dzięki temu że blog istnieje, ludzie widząc takie osoby robią im zdjęcia i wysyłają do autorów. Robią coś, co przedtem nie przyszłoby im pewnie do głowy.

Dzięki, lo_, dzięki Kominku! Sprawiliście, że coś zrozumiałem.
(Wpływ bez wątpienia realny)
 
Gość: ortho, ip177-51.ghnet.pl
13.08.2009 13:29:38

amjan:
Jedna ciekawa rzecz odnośnie wyników tego podsumowania:
Dosyć zastanawiający i mimo wszystko rozczarowujący jest fakt, że spośród 29 blogów - autora których płeć udało mi się ustalić [wyjątkiem są "Kozaczki"] - jest zaledwie 7 blogów prowadzonych przez kobiety. Stanowi to 24% procent całości.

Internet, będący dziś częścią życia społecznego, odznacza się pełnym równouprawnieniem płci. Podsumowanie to zatem prezentuje bardzo trafnie obraz pewnych aspektów naszej rzeczywistości.


Prezentuje w sposób nieodzwierciedlający. :)

Warto byłoby zbadać wpływowość komentatorów na rozmaitych blogach. Intuicja mi mówi, że mogłoby to wyglądać troszkę inaczej.
 
Gość: ortho, ip177-51.ghnet.pl
13.08.2009 13:30:19
Chodziło mi o fora.
 
13.08.2009 13:34:51
Jak już o wpływie w internecie mowa, to od razu nasuwa mi się na myśl ostatnia akcja wykop.pl z dzieciakiem, który znęcał się nad kotem. I którego już zgarnęły gliny, a być może nawet by się o tym nie dowiedziały gdyby nie internauci. Takie akcje pokazują, jaki internet i jego użytkownicy mogą mieć w przyszłości wpływ na resztę.
 
13.08.2009 13:36:29
Poza Orlińskim, Korwinem i Kataryną nie znam żadnego z wyżej wymienionych. O vagli, kozaczkach i stanikomanii słyszałam na innych blogach. Brakuje mi bloga Ziemiewicza, co on napisze, to cytują potem wszystkie dzienniki.
 
13.08.2009 13:38:03
Bardzo mi pasuje ta notka. Wiele z tych blogów już odwiedzałam, ale parę odkryć przede mną i to dzięki Tobie, Kominku.
W ogóle całe przedsięwzięcie (prowadzenie rankingu blogów wpływowych) wydaje mi się dość śmiałe, bo dość praco i czasochłonne. Ale może po pierwszym rozeznaniu "zasobów" dalej będzie dużo łatwiej. Uważam przy tym, że przydatne dla czytelników i kto wie, kto wie...jak wpływać będzie na poziom blogów ogólnie:) hm...daleko sięgam.
Część blogów, zwłaszcza tematyczna, jest wpływowa z tej przyczyny, że blogerzy oceniając, analizując, bądź poddając ocenie, pewne zjawiska czy rzeczy dokonują za nas wstępnej selekcji i po prostu ułatwiają życie, bądź inspirują do czegoś:)
 
13.08.2009 13:40:48

mgr_makra:
Brakuje mi bloga Ziemiewicza, co on napisze, to cytują potem wszystkie dzienniki.

Wypadł z listy. Tak jak Czarnecki i Palikot.
Są po prostu blogerzy, którzy nie są wpływowi. Są tylko cytowani przez media:)
 
13.08.2009 13:42:41
kurcze, a martwiłam się, że nie będę miała co dzisiaj czytać w internetach. już kilka blogów mi przypadło do gustu i lecą do zakładek, szczególnie "koszmary architektury".(:
 
13.08.2009 13:46:53
lisu i reve :) - to nie tak ze nie jest to w kregu moich zainteresowań czy "nie jestem od wypiekania" itp.
Moze faktycznie nie jest to dziedzina którą szczególnie jakoś się ekscytuję - ale też na pewno nie neguje.
Np. w ulubionych zakladkach forum mam i kuchnie i galerie potraw - i przysiegam ze umiem /lubię gotować (nawet kaczkę z jabłkami umiem "wypiec"!:)) .o!
Zastanawia mnie akurat ten konkretny blog - a nie sam fakt istnienia bloga o takiej tematyce "kulinarno-wypiekowej" w rankingu. :)
No ale jak az tak duża liczba osób uwaza ze ten - właśnie ten blog ma duzy wpływ na ludzi - to pozostaje mi jedynie to przyjąć z pokorą :)
 
13.08.2009 13:55:30
Dzięki za uwzględnienie w rankingu...a właściwie podziękowania należą się czytelnikom, którzy mnie zgłaszali (no i jak wynika z opisywanej przez Ciebie metodologii badań, jeszcze jakieś niezależne źródła potwierdzały ?wpływowość? :-) ? dopiszę sobie to w CV :-)

Chociaż co do rankingów i różnych zestawień mam mieszane uczucia, dlatego że wrzucanie blogerów do jednego worka tylko dlatego, że są blogerami trochę mija się z celem ? dla mnie, doświadczonego internauty. Jest na pewno pożyteczne, dla tych, co coś tam o tych blogach słyszeli i chcieliby zacząć czytać blogi (zresztą stwierdzenie ?czytam blogi? też mnie trochę dzisiaj śmieszy) ? odsyłam wtedy takich ludzi do wszelkiego rodzaju konkursów, zestawień itp ? tam można znaleźć sporo nowych adresów. Przypomina mi to sytuację sprzed kilku lat, kiedy w księgarniach były do kupienia książki z ?adresami najlepszych stron internetowych? :-), pamiętacie? Ciekawe jakie dzisiaj byłyby reakcje, gdyby taka książka wyszła.. To, że ktoś prowadzi bloga nie powoduje, że od razu znajdziemy wspólny temat, albo że jeśli jest blogerem to jest od razu ?fajny?... trochę tak, jakby prowadzić listę najbardziej wpływowych użytkowników iPhonów (tak, wiem, trochę koloryzuję) ? łączy nas tylko to, że akurat wykorzystujemy to samo narzędzie ? blogi, akurat teraz modne...

Kolejną sprawą, jest to (i to mi się bardzo podoba w blogosferze), że każdy ocenia blogosferę przez pryzmat poznanych blogów... Byłem na wielu konferencjech o blogosferze, blogach, blogowaniu, sam kilka zorganizowałem, co środowisko to inna opinia i definicja blogów :-) czasem mniej lub bardziej śmieszna. Więc jak już jakiś dziennikarz piszę, że blogi to same śmieci i pamiętniki nastolatek ? to wiem na ile poznał blogosferę.
Podobnie ten ranking, jest przecież zrobiony przede wszystkim przy dużym udziale czytelników Kominka..., to też jest tylko część odbiorców blogosfery....inny czytelnik blogów za wpływowe uznałby pewnie blogi o życiu, chorobach (było głośno ostatnio o kilku takich). Blogi z pierwszej szóstki są znane pewnie sporej części czytelników blogosfery, ale podejrzewam, że znajdzie się równie liczna grupa czytelników blogów, którzy deklarują, że czytają blogi regularnie a o wspominanych w TOP6 nigdy nie widzieli.

Niemniej jednak bardzo fajna akcja Kominku, chętnie bym zobaczył, mam nadzieję, równie rzetelne, zestawienie wpływowych blogów u innego blogera, który ma zupełnie inną niż Ty, widownie.

ps. miałem przyjemność poznać osobiście połowę autorów blogów z poniższego zestawienia, uważam, że wielu z nich znalazło się tutaj całkowicie zasłużenie...
 
Gość: hazan, 57.66.195.81
13.08.2009 13:59:44
Komentarz do kominotki: ANTYWEB O KOMINKU

Hej, Dzięki za umieszczenie na liście to nobilitujące jest w jakiś sposób.

Ponieważ nie mogę odpowiedzieć na twój krótki tekst "ANTYWEB O KOMINKU" (jak klikam w dodanie komentarza to przenosi mnie tutaj) to napiszę tutaj. Przez wulgarność miałem na myśli to, że określiłeś blogerów jako prostytutki czy też dziwki. Faktycznie jednak tego bloga zacząłem czytać bo nie ma w nim tego co było kiedyś i dobrze się go czyta - i może nie potrzebnie generalizowałem.

Pozdrawiam
 
13.08.2009 14:06:14
Hm? chyba na większą część wymienionych blogów ?każdy? czytelni tej formy choć raz trafił. Choćby przez przypadek :) Ten ranking wydaje mi się dobry :)
Na jego podstawie można byłoby też stworzyć ranking ?miejsc? najbardziej przyjaznych blogerom. Pomijając blogi które maja wykupiony hosting (tak mniemam przynajmniej po adresach ;-)), to najprzyjaźniejszym portalem dla blogerów wydaje się blox.pl ? aż 11 blogów z 30 tam się znajduje :)
Daleko w tyle jest blogspot (3), Onet (2), blog.pl (2), bblog(1) i może coś pominęłam :)
Z ?czołówki?*miejsc gdzie można zakładać blogów nie ma: interim, bloog, mblog.
*są dość wysoko w google, może tego jest więcej ale nie chciało mi się grzebać ;)

Wniosek: chcesz założyć bloga ? zrób to na blox ;-)
 
13.08.2009 14:07:37
Zacna rzecz, taki ranking.
Niewykluczone, że któryś z tych dwudziestu siedmiu wspaniałych, których do tej pory nie znałam, mógłby na mnie jakoś wpłynąć..
Trzeba dać im szansę. :-)



amjan:

W świetle ostatnio głośnych dyskusji nad perytetem płci w polityce...

Jak Parytet, to parytet!
Co z trzecią płcią? Transwestyci nie bójcie się walczyć o swoje!
 
13.08.2009 14:14:10

mediafun:
Podobnie ten ranking, jest przecież zrobiony przede wszystkim przy dużym udziale czytelników Kominka..

Twoją pozycję z góry określiłem ja, bo wiedziałem od początku, że będziesz na szczycie, a potwierdzenie poleciało z "branży". Tak jak Antyweba i Zjadamyreklamy - bo zwykle wymieniano was jednym tchem. Wasze pozycje nawet przez moment nie podlegały dyskusji. Spełnialiście praktycznie wszystkie kryteria.

Właściwie w przypadku całej pierwszej szóstki moi czytelnicy nie mieli nic do gadania :)

O wiele więcej czytelnikom mają do zawdzięczenia ci z miejsc 17-30.


 
13.08.2009 14:15:18

hazan:
jak klikam w dodanie komentarza to przenosi mnie tutaj

Ja chyba nigdy już nikogo nie przekonam, że to tak miało być i to jest fajne rozwiązanie:)
 
13.08.2009 14:20:49
Na blogu Alexa polecam czytanie komentarzy, są równie ciekawe co wpisy autora bloga, nawet na bardzo kontrowersyjne tematy rozmowa toczy się na wysokim poziomie.
 
13.08.2009 14:29:49
Zajrzałam na "Moje wypieki" i muszę przyznać, że wpływowy jest. Muszę koniecznie zjeść jakąś muffinkę. Bosze, jak one smacznie wyglądają.:)
 
Gość: eirena, 238-pra-7.acn.waw.pl
13.08.2009 14:36:12
Cieszę się bardzo, że Zjadamy Reklamy się znalazły w zestawieniu i nie ukrywam, że na to liczyłam. Pewnie dlatego, że 'kocham' tego bloga i mam wrażenie, że to nastawienie przekłada się na nastawienie Czytelników. Całe zestawienie potwierdza tak naprawdę to, co wg mnie jest najważniejszym czynnikiem sukcesu w blogowaniu - pasja autora to podstawa. Dziękuję za docenienie mojego wkładu w blogosferę.
 
13.08.2009 14:39:04
Interesujące zestawienie, kilka już trafiło do moich zakładek, kolejne powody do spędzania godzin przed monitorem (afff). Z zestawienia znam tylko Kominka i Mikke ale to w ogóle jedyne blogi jakie czytuję.
Katastrofy Architektury już zdążyłam całe pochłonąć od pojawienia się rankingu. Interesujący pomysł.
A z 'moje wypieki' też miałam chwilowy kontakt. Wyszedł zakalec a miało być to główne ciasto na stół wielkanocny.

Co ciekawe niektóre blogi zamieszczone w rankingu już na swoich łamach zdążyły się tym zaszczytem pochwalić i linkują. Kominek podsyła czytelników na rankingowe blogi, a tamci odsyłają na Kominka. Niezłe koło napędowe ;]
 
13.08.2009 14:48:54
Kurcze, zawsze unikam kuchni jak ognia. Potrafię nawet jajecznicę przypalić. Ale w niedzielę robię krówki. Mam tylko nadzieję, że kuchnia wraz z domem nie wyleci w powietrze.
 
Gość: Ryfka, bbh126.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.08.2009 14:58:05
Jestem naprawdę mile zaskoczona. Bo że mój blog popularny (przynajmniej w pewnych kręgach), to się zdążyłam zorientować, ale że wpływowy?
Dziękuję wszystkim polecającym. No i panu bukowi.
 
13.08.2009 15:05:19
No, to czekamy jeszcze aż kataryna i Janusz Korwin Mikke się wypowiedzą pod tą notką...
 
13.08.2009 15:09:41

sesja_ty_kurwo:
No, to czekamy jeszcze aż kataryna i Janusz Korwin Mikke się wypowiedzą pod tą notką...

i rzecznik prasowy Kominka (:
 
Gość: gawcio, ip-62.111.200.202.static.crowley.pl
13.08.2009 15:17:54
Dobry pomysł, gdyby tak te wszystkie 30 blogów, umieściły na swoich blogach linki do pozostałych 30 blogów, nastąpi wymieszanie czytelników + wysłanie linków do znajomych, zwiększenie liczby odwiedzin o miliony, a tym samym podwyższenie cen za reklamy. Wszystkie te blogi utworzą jedną wielką blogową radę nadzorczą z rzeszą popierających je czytelników, którzy będą mogli wpłacać dobrowolne datki na rozwój blogów. W tym tkwi większa siła niż w armii Rydzyka. Pomyślcie nad tym wspólnie, możecie zapanować nad światem.
 
13.08.2009 15:27:26

gawcio:
Pomyślcie nad tym wspólnie, możecie zapanować nad światem.

Wiem, jak zapanować nad światem, ale ciągle brakuje mi na to czasu.
 
13.08.2009 15:44:26
Mówiąc szczerze, nie chciało mi się szukać w milionach blogów jakiś wartościowych, bo ?wymiękałam? przy tych wszystkich pamiętnikach nastolatek. Traciłam cierpliwość przy blogach przeładowanych grafiką i tych z białymi literami na czarnym lub jaskrawym tle. Szukałam czegoś, co czyta się lekko, co mnie wciągnie, jest inne, i tak, oczywiście trafiłam do Kominka.
A, że Kominek jest konkretny i zna się na dobrych rzeczach, to po dzisiejszej notce tutaj, pozaglądam na blogi z listy. Dzisiaj skoncentruję się na 6 najbardziej wpływowych i od dechy do dechy, każde zdanie; no może na 5, bo ten Kominkowy ? znam.
 
13.08.2009 16:20:01
nooo dobra, trzy już przejrzałam, teraz jeszcze...26 pozostałych...
 
Gość: Alex, inet20907nb-3.nat.umts.dynamic.eranet.pl
13.08.2009 16:20:35
To duża i miła niespodzianka, kiedy po powrocie z plaży zastałem w mailu informacje, że "Blog Alexa" został uznany za jeden z najbardziej wpływowych w Polsce. Ta niespodzianka jest tym większa, gdyż od początku staram się po prostu pisać rzeczy użyteczne dla szerokiego grona osób bez patrzenia na jakiekolwiek rankingi.
Bardzo dziękuję Czytelnikom za głosy a Kominkowi za bardzo pożyteczną inicjatywę.
Pozdrawiam wszystkich
Alex
PS: Jak ktoś słusznie zauważył powyżej, dyskusje w komentarzach na moim blogu są równie ważne jak same posty, często dopiero tam rozwijamy temat.
 
13.08.2009 16:31:22
Na 30 zaprezentowanych blogów, systematycznie (przynajmniej raz w tygodniu) śledzę 14 z nich.
Jak, że mogę być "spaczony" na daną tematykę, liczba 14 wskazuje, że ranking był zrobiony przekrojowo i jest vox populi ;), a nie jest to tylko i wyłącznie "widzimisię" Kominka dokonującego zestawienia.

Można się spierać, kto (dany bloger) jaki rzeczywiście ma wpływ lub nie. Dla mnie osobiście wpływowość, opiniotwórczość to przede wszystkim ilość i jakość komentarzy (przykład Alexa), nawiązań i cytatów. Społeczność która kreuje się wokół bloga i jego autora. Opiniotwórczoscią i wpływowościa, na pewno nie są tylko statystyki!

btw. Można wiele mówić na temat rzeczonych Białych Kozaków, ale jest to znana marka od lat, ciągle trzymająca fason. Też ją poleciłem do tego zestawienia. I nie wstydzę się tego. ;)
 
13.08.2009 16:35:58
Zrobiło się tu tak jakoś wzruszająco, wszyscy dziękują i się cieszą, fajnie jest..
Zgadzam z gerdziną - taki ranking, zrobiony przez kogoś bezpośrednio należącego do blogosfery na pewno pomoże tym czytelnikom, którzy gubią się, zalani masą blogów z których wiele nie jest wartych zainteresowania. Dlatego ja też osobiście dziękuję Kominkowi, bo jestem z tych co wolą iść na łatwiznę i nie wybierać spośród miliona, ale spośród najlepszych.
 
13.08.2009 16:38:30
Do wypowiedzi Jacka Gadzinowskiego chciałbym dodać, że Jacek jest pewniakiem do kolejnego rankingu i jako że w komentarzach mogę sobie urządzać prywatę - powiadam wam, warto do niego czasami zajrzeć. "Branża" go czyta, komentuje, linkuje, branża go poleca - nie ma mowy, aby stracił formę. Wróżę mu pierwszą dziesiątkę.

A w dzisiejszym zestawieniu nie znalazł się tylko z jednego powodu - krótki staż blogera. Większość (wszystkie?) to blogi, które są prowadzone co najmniej od 2 lat.


 
13.08.2009 16:45:15

Ryfka:
Dziękuję wszystkim polecającym. No i panu bukowi.

Zapomniałaś o św. Andrzeju, ale w ten uroczysty dzień będzie Ci to wybaczone :-)
 
13.08.2009 17:02:07
jesuuuu, teraz to ja już się w ogóle od tego kompa nie oderwę...
dzięki komin...;]
 
Gość: NataliaHatalska, aew254.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.08.2009 17:05:45
Kominek, a to niespodzianka i całkowite zaskoczenie :). Nie tylko dlatego, że tematyka naszych blogów jest odmienna, ale - sądząc po ostatniej dyskusji u Mediafuna :) - światopogląd też :). Nie przypuszczałabym więc, że kiedykolwiek znajdę się w zrobionym przez Ciebie zestawieniu :). Bardzo dziękuję - i Tobie, i wszystkim osobom, które głosowały na mój blog. Pozdrawiam, Natalia Hatalska
 
13.08.2009 17:10:43
Jak widzę wypowiedzi "nominowanych", to mam wrażenie, że za kilka lat ranking blogów wg Kominka będzie swoistymi blogosferowymi Oskarami, z własną parą prowadzących (Kominek i św. Andrzej ?) i relacją w telewizjach ;).
 
13.08.2009 17:12:04

undek:
Jak widzę wypowiedzi "nominowanych", to mam wrażenie, że za kilka lat ranking blogów wg Kominka będzie swoistymi blogosferowymi Oskarami, z własną parą prowadzących (Kominek i św. Andrzej ?) i relacją w telewizjach ;).


No i oczywiście, z wypowiedziami zapłakanych blogerów, że dziękują mamie, tacie, rodzeństwu, komentatorom i wszystkim który ich wspierali blablabla ;).
 
13.08.2009 17:20:39

NataliaHatalska:
ale - sądząc po ostatniej dyskusji u Mediafuna :) - światopogląd też :).

Spodziewałem się, że będziesz to pamiętała:)

Ale lista miała być zrobiona rzetelnie, a ty masz nie tylko więcej plusów niż minusów, ale i sporo osób wskazywało Ciebie, jako ważną blogerkę.

Jako ciekawostkę dodam, że wskazywali zwykle w parze i do rymu z Zychalską, która niestety wypadła mi z listy z uwagi na niezbyt częste aktualizacje bloga.
 
13.08.2009 17:21:32

undek:
Jak widzę wypowiedzi "nominowanych", to mam wrażenie, że za kilka lat ranking blogów wg Kominka będzie swoistymi blogosferowymi Oskarami, z własną parą prowadzących (Kominek i św. Andrzej ?) i relacją w telewizjach ;

Kilka lat?
Pesymista.
 
13.08.2009 18:01:54
Cześć Kominku!

To naprawdę spory zaszczyt znaleźć się na tak znamienitej liście, szczególnie, że blog o Linuksie, który prowadzę zupełnie nie zahacza o tematy, które poruszasz u siebie.

Nie wiem jakim cudem trafiłeś na UbuCentrum, ale pewnie przez jakichś użytkowników Linuksa - to naprawdę świetna społeczność, która jak widać potrafi sobie wzajemnie pomagać.

O Twoim zestawieniu wspomniałem również u siebie:
http://www.ubucentrum.net/2009/08/ubucentrumnet-w-gronie-30-najbardziej.html

Dzięki i pozdrawiam!
Adrian Nowak - UbuCentrum.net
 
13.08.2009 18:16:52

adrianot:

Nie wiem jakim cudem trafiłeś na UbuCentrum

Opowiedziałem u Ciebie:)
 
13.08.2009 18:42:14
kominek,
Poinformowałeś wyróżnionych, że znaleźli się u Ciebie w tym zestawieniu? :)
 
Gość: dorotus76, 88-202-199-2.rdns.as8401.net
13.08.2009 18:45:27
Dziękuję :)

Nie lubię ogólnie zestawień i list, ale znalezienie się u Kominka to duży zaszczyt :-)
Dziękuję więc za uwzględnienie mojego bloga w rankingu :-)
Cóż ja mogę powiedzieć - też nie rozumiem 'fenomenu' Moich Wypieków, bo ja zawsze patrzę od tej drugiej strony ;) ...
Robię to co lubię, a lubię swoją pasję, przynosi mi to dużo satysfakcji, więc narazie będę ...
pozdrawiam!
dorota
 
13.08.2009 18:51:07
Cieszę się, że znalazła się tu Stanikomania, może więcej kobiet dowie się, że rozmiar 75B nie pasuje na nikogo ;) Może zachętą do poczytania będzie też fakt, że z mojego dawnego C nagle zrobiło się F.
 
13.08.2009 19:40:24
No, no. Podoba mi się i taki Kominek, który to poprowadzi za rękę i pokaże- patrz kobieto, to jest dobre, tu dobrze piszą. Idź i czytaj. Bo do Kominka mam zaufanie, bo ?znam? go nie od wczoraj i choć moje go lubienie naznaczone jest pewną do niego słabością, jednak nie zmienia to faktu, że właściwie ufam mu w kwestii wyborów. A to z lubieniem nie ma wiele wspólnego. Dlatego dzięki za ten ranking. No i dobrze rokuje ? Notowanie 1?. Lista Przebojów Pr. III też kiedyś miała swoje pierwsze notowanie, a wychowały się na niej pokolenia.
Blogerom gratuluję, życzę tematów i komentarzy, a sobie, by prócz telewizyjnych codziennych przeglądów prasy, były i codzienne przeglądy ważnych blogów- proszę szanownych widzów tvn24, dziś na blogu Wojtka Orlińskiego ?Zostań Michnikiem w weekend?, u Waldemara Rajcy o służbie zdrowia i WOŚP, na deser ?, mojewypiekiblox? proponują dziś naleśniki z nutellą, a paniom polecamy się mierzyć i mierzyć i mierzyć, bo ich 75B to z pewnością błąd, jak zapewnia Stanikomania;-)

 
13.08.2009 19:41:45
Dobrze, że są blogi wpływowe w danej branży, dziedzinie i mają silną pozycję ze względu na tematykę. Znam prawie wszystkie w/w, bywam tam, gdzie akurat mam czas zajrzeć i zobaczyć co się dzieje w tej części świata. Niektórych z nich nie odwiedzam i nie będę, bo są poza moimi zainteresowaniami (szacun kozaczki za wkład pracy). Dobrze, że powstał taki ranking. I szczerze przyznam, że jest sensowniejszy od tego z "Przekroju". Jest "żywy" i stworzony przez faktycznych czytelników blogów, którzy je znają. Moje gratulacje.
Ja ciągle czekam na bloga J. Staniskis, ale ona chyba się nie garnie do założenia i dalej będzie pisała książki. Mam nadzieję, że w kolejnym rankingu znajdą się też inne blogi, które też chodzą mi po głowie. Może ktoś je zgłosi i będą dotyczyły też innych dziedzin. Wszystko przed nimi. Chociaż kogo interesuje filozofia, archeologia czy psychologia? :)
 
13.08.2009 19:44:37

kominek:
Do wypowiedzi Jacka Gadzinowskiego chciałbym dodać, że Jacek jest pewniakiem do kolejnego rankingu

Uff, bo już się chciałam pobulwersować :)
 
13.08.2009 19:45:23
Muszę zgłosić jedną uwagę.
Przyjrzałem się temu blogowi o Kozaczkach, przewertowałem wiele stron i zauważam, że na tym blogu nie napisano ani jednej notki (!). Nie znalazł się na nim ani jeden tekst autora bloga, ani jakikolwiek inny (!). Są na nim wyłącznie publikowane fotografie - przysyłane przez internautów.

Jedyne co ten blog ma wspólnego z blogiem, to fakt, że te fotografie publikowane są na platformie blogowej. Ale można by to robić korzystając z każdego innego serwisu, nie zmieniając charakteru przedsięwzięcia.

To miejsce (kominek.tv) nie należy do żadnej platformy blogowej, ale blogiem jest mimo to. Bo mamy tu do czynienia z tekstami jednego autora. Teksty są sednem tej sprawy.

Bloger za pośrednictwem tekstów przedstawia swoje opinie, recenzuje/ocenia/relacjonuje wydarzenia/produkty/zjawiska/informacje, lub dzieli się wiedzą.
Oczywiście - fotografia może również na pewien sposób stanowić komentarz.
Ale tutaj nie mamy do czynienia z fotografią reporterską (relacją fotograficzną) - bo publikowane są zwykłe, amatorskie zdjęcia. I nie możemy nawet powiedzieć, że autor tego "bloga" chce nimi coś przekazać - bo nie są nawet jego autorstwa. On je tylko zamieszcza na stronie internetowej korzystając akurat z serwisu blogowego. Czy osoba publikująca fotki w internecie jest od razu blogerem?

Strona jest popularna, bo ludzie oglądają zdjęcia.
Ale ile jest bloga w tej stronie? Ile jest bloga w tym "blogu"?
 
13.08.2009 19:50:08

amjan:
Muszę zgłosić jedną uwagę.
Przyjrzałem się temu blogowi o Kozaczkach, przewertowałem wiele stron i zauważam, że na tym blogu nie napisano ani jednej notki (!). Nie znalazł się na nim ani jeden tekst autora bloga, ani jakikolwiek inny (!). Są na nim wyłącznie publikowane fotografie - przysyłane przez internautów.

Amjan, a fotoblogi? Hallo. Nawet ja wiem, że są :) I są tam same zdjęcia i tylko zdjęcia. Jest nawet cały portal (czy jak to się nazywa) z fotoblogami. Fotoblogi są blogami. Mam w ulubionych stronę Gwiazdowskiego, który każdą jedną notkę nazywa "blog". I ma "blogi" na jednej stronie. Śmiesznie to wygląda, ale jest i nie można tego tak sobie "o" zanegować, bo np. Tobie nie pasuje :)
 
13.08.2009 19:54:47
PS. Gwiazdowski nie ma fotobloga, ale nie o to chodzi. Chodzi o nazewnictwo. Jeśli ktoś zakłada stronę np. na blox i wrzuca tak "coś" to nie zmienia to formy bloga. Np. zaraz możesz napisać, że "wypieki" to nie blog, tylko książka kucharska. O, inny przykład. Videoblogi. Słowa pisanego nie ma ani pół. Tak naprawdę nie ma chyba nigdzie takiej jednej, sensownej, skumulowanej definicji "bloga", na tyle, żeby można było powiedzieć, że coś nim nie jest. Czy jest?
 
13.08.2009 20:02:36
A ile jest bloga w fotoblogu? Czy o to nam chodzi?

Kominek zadał sobie pytanie:
Którzy [blogerzy] są czytani, bo nie tylko ciekawie opisują rzeczywistość, ale także ją kreują, mniej lub bardziej dosadnie "mówiąc" nam, jak mamy żyć i co o tym życiu myśleć?

Pojawiają się tu hasła:
- bloger
- opisywanie rzeczywistości
- kreownie rzeczywistości
- mówienie jak mamy zyć
- mówienie co o życiu myśleć

W blogu o kozaczkach nie ma nic z tych rzeczy. Ktoś się zaraz uprze, że jest tam "opisywanie rzeczywistości". Ale tam tego nie ma. Jak już to jest "przedstawianie" rzeczywistości - przez internautów, którzy wykonali zdjęcia. Ale zdjęcie na imageshack też to robi. Instytucji blogera nie ma; jest administrator strony.
 
13.08.2009 20:12:17
amjan:

"wplywowe" - czyli takie co maja wplyw. kozaczki maja kolosalny wplyw bo od lat wplywa na ludzi, zeby robili jeden rodzaj poszukiwan i fotek. kolosalny i niepowtarzalny wplyw.
 
13.08.2009 20:17:00
h00d:
od lat wplywa na ludzi, zeby robili jeden rodzaj poszukiwan i fotek
Hę??
 
13.08.2009 20:41:37

amjan:
W blogu o kozaczkach nie ma nic z tych rzeczy. Ktoś się zaraz uprze, że jest tam "opisywanie rzeczywistości". Ale tam tego nie ma. Jak już to jest "przedstawianie" rzeczywistości - przez internautów, którzy wykonali zdjęcia. Ale zdjęcie na imageshack też to robi. Instytucji blogera nie ma; jest administrator strony.


amjan:
Hę??

No właśnie. Różni ludzie, różne poglądy, jeden Kominek.
heh.
 
13.08.2009 20:56:56
Ludzie przestańcie się sprzeczać. Czytam komentarze i jestem pod wrażeniem tej rodzinne atmosfery! Kominku, naprawde jestem pod wrazeniem odwalonej przez Ciebie roboty, a w ramach podziekowan, na nastepny zjazd Kominkowy niech zjawią się wszyscy z ww. rankingu. A swoją drogą, pomysł z 'blogowymi oscarami' pod przewodnictwem trojcy kominkowej w skladzie;
Kominek, sw Andrzej i pan buk, byłyby jedną z bardziej obleganych imprez w Polsce. Zaprosi sie Edytke, Ewe Farną i bedzie gorecej jak na Opener'ze. Wracajac do rzeczy, jeszcze raz gratuluje i pozdrawiam.
 
13.08.2009 21:22:34
Szczerze mówiąc to poza kominkiem zaglądałam wcześniej tylko na białe kozaczki i katarynę, ale teraz na pewno będę zaglądać na ten o wypiekach :)

Jakoś ta lista i tak mnie utwierdziła w przekonaniu, że najbardziej wpływowy jest kominek.
 
13.08.2009 21:26:34
A jednak na wypiekach już byłam jak szukałam przepisu na czekoladowe pancakes http://mojewypieki.blox.pl/2008/09/Czekoladowe-pancakes.html polecam pycha!
 
13.08.2009 21:51:23
O borze! Buk mnie jednak kocha, świat jest piękny, a lenistwo nie zostało przykładnie ukarane : "Tylko kwadrat", "Stanikomania", "Szafa sztywniary" i "Reklamy..." są na liście i umacniają moją wiarę w sprawiedliwość świata, chociaż sama nic nie zrobiłam, żeby im w tym pomóc. Samo zestawienie jest wyjątkowo trafne, rzetelne i zapewni mi wiele godzin...hm, rozrywki przy czytaniu nowości. Co za miłe zakończenie dnia:)

Kominku, niech Ci buk w dzieciach wynagrodzi.
 
Gość: Lukhasz, cqk9.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.08.2009 21:55:32
Nie jestem ogromnym fanem polskiej blogosfery, ale cholera.. z tych 30 blogów w swoim czytniku mam ok. 15, 10 znam, jedynie kilka "pozycji" to dla mnie pewne nowości, zresztą i ich feeda będę regularnie przeglądał ;)

Cieszy mnie jak cholera obecność na liście bloga Zawsze Kwadrat - fantastyczny :)
 
13.08.2009 22:30:14
nie ma na tej liscie zadnego blogu zwiazanego z tematyka sportowa... hmm i tak w zasadzie ciezko byloby mi wskazac jakikolwiek ktory zmiescilby sie w takim rankingu nawet gdyby pod uwage bylo branych nie 30 a 100 najbardziej wplywowych blogow w Polsce.

to przykre dla mnie bo sport to bardzo wazna czesc mojego zycia i milo byloby poczytac sobie dobrego bloga zwiazanego ze sportem... zatem, panowie i panie, do dziela, moze ktos jest w stanie owy blog stworzyc? :)
 
13.08.2009 22:31:53

juventinio:

to przykre dla mnie bo sport to bardzo wazna czesc mojego zycia i milo byloby poczytac sobie dobrego bloga zwiazanego ze sportem... zatem, panowie i panie, do dziela, moze ktos jest w stanie owy blog stworzyc? :)


Może Ty? ;)
 
13.08.2009 22:52:20
chyba jednak nie czuje sie na silach ale.. byc moze sprobuje, pomysle przez weekend czy jest sens probowac.
 
13.08.2009 23:13:46

amjan:
A ile jest bloga w fotoblogu?

ja akurat uwazam ze niewiele. sam mam fotologa i przez myśl mi nie przeszlo zeby to nazywac blogiem. to bardziej jakas tam prywatna galeria zdjec z mozliwoscią komentowania niz blog. rownie dobrze moglbym miec ją nie na platformie blogowej i wtedy to juz kompletnie blogiem nazwac by sie nie dalo. bo niby od kiedy zbior zdjec to blog.
AAALEEEEE .. :) rozumiem o co chodzi. bo liczy sie tez częstotliwosc aktualizacji (!), target, tematyka itp itd i w pewnych okolicznosciach fotoblog jak najbardziej pod blog podpada. a czy kozaczki? pewnie ta. tam jedno zdjecie znaczy tyle co oklepane tysiąc słów, wiec po co sie rozpisywac ;)
 
Gość: costapurta, clq73.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.08.2009 23:18:45


juventinio:
nie ma na tej liscie zadnego blogu zwiazanego z tematyka sportowa


Proponuje supergigant.blox.pl. Piszą głównie o NBA, ale jest też sporo europejskiej piłki nożnej i wiele innych sportów. Polecam.

 
13.08.2009 23:24:08
"możecie krytykować moje decyzje"

Kominek.tv nie to samo co kominek.in :)
 
Gość: kasica_k, chello084010243120.chello.pl
13.08.2009 23:53:37
Witam, miło mi znaleźć się w tym zestawieniu - ponieważ jest całkiem niezłe :-) Odnoszę wrażenie, że o polskiej blogosferze i jej tzw. wpływowych uczestnikach wypowiadali się jak dotąd głównie ludzie skupieni wokół tematyki Internet-IT-media-reklama, siłą rzeczy zauważając tematy zbliżone do własnych i niewiele więcej ponad to, no, może jeszcze politykę czasami. A przecież blogi czytają i dają im się "wpływać" także osoby całkowicie spoza tych branż, a może nawet przede wszystkim.
Na Twojej liście Kominku panuje już pewna różnorodność, choć IMHO mogłaby być jeszcze większa :-) Ale fajnie, że jest Szafa Sztywniary, Banana, Wypieki. No i Vagla i WO, ale ich chyba nikt by nie pominął.
Pozdrawiam autora listy tudzież wszystkie stanikomaniaczki, które tu bywają - szerzcie nasze wpływy :-)
1 2 
jako Gość
zaloguj się
zarejestruj się
Jeżeli się nie zalogujesz, przy Twoim komentarzu pokaże się adres IP.
twoja nazwa (wymagane)
e-mail
Podgląd
Dodaj komentarz
niedziela, 27.06.2010
TU MOŻE BYĆ MIEJSCE

na Twoją reklamę.

Ale wcale nie musi, bo na blogu jest jeszcze kilka innych miejsc na banery, a i współpraca z blogiem nie musi obejmować wyłącznie banerów.

 


(tak, można klikać w ten obrazek, można)

soonia, na blogu kominka wszyscy jesteśmy ponad 7 godzin starsi! no mój BOŻE
Lisu, przepraszam, jeśli Cię w jakiś sposób dotknęłam. Trochę sie nie zrozumieliśmy. Nie chodziło mi o to, że burakiem jest ten, kto coś sobie nakręci na ulicy, bo akurat zobaczył coś ciekawego. Sama mam fajny aparat z telefonem i czasem coś sobie nakrece, ostatnio teatr uliczny z Japonii w centrum Aten. Odejdzmy też od tego buraka,bo moze zbyt dosadne słowo. Mnie chodziło raczej o to, ze panowie zobaczyli gołą babkę (właściwie jej cienie) i biegiem kręcą. Jakoś dla mnie ta reklama przedstawia mężczyzn w takim powiedzmy to, niekorzystnym świetle, goła babka, więc automatycznie mordy im się śmieją, ślina cieknie z ust i te kamery wszyscy jak na komendę...


Ja się zastanawiam, czy gdybym coś takiego zobaczyła, to też bym chwyciła za swoją nokię i stanęla na środku i kręciła, bo babka się kąpie. No i... chyba jednak nie, naprawdę. Podobnie jak nie pstrykałabym jak oszalała na widok jakiegoś celebryty w centrum miasta. Co nie zmienia faktu, ze wielu by się posikało, żeby sobie pstryknąć taką fotkę, czego ostatnio mielismy przykłądy przy okazji zjazdu Solidarności.

panpremier:
Mad Men.

bardzo dobry, poza jednym małym ale jakże istotnym szczegółem - główny bohater ma w sobie tyle samo ikry i charyzmy co drewniany Vito Scaletta. Nie dałem rady wyjść poza pierwszy sezon, niestety.

dziewczynka_do_bicia:
Dean Winchester

Dean Dean, co wy wszystkie macie z tym Deanem, on nawet nie umie zjeść kanapki nie paprząc się jak dziecko ;)
"Oranżada" Helleny przeszła ostatnio jakiś relaunch, bynajmniej ja ją spotkałam na wielu półkach sklepowych już :) Gdzieś w jakimś artykule (nie pamiętam niestety gdzie, wiem że to było pismo o FMCG :( ) przeczytałam też, że podobno dostała nagrodę Produkt Roku 2009, więc trzyma się jakoś tam. Na ich stronie internetowej hasło brzmi: "Hellena - łączy pokolenia", jest w tym trochę prawdy :) Ale oranżady w szklanych butelkach (0,2 bodajże) to ja już nie pamiętam od czasów gimnazjum :( A lody Bambino były tym, na co mała Angela czekała całą jesień, zimę i wiosnę (aczkolwiek Magnum z orzechami nie pogardzę :)), nie wiem jaki był motyw postępowania grupy ludzi, którzy przyczynili się do ich zniknięcia :( A oprócz gumy Donald pamiętam, że były też takie Barbie - zbierałam te naklejki i namiętnie tapetowałam sobie nimi pokój i ozdabiałam meble ;)



Zastanawiam się, dlaczego producenci oranżady (bodajże Hellena) nie wpadli na pomysł, aby na znanym wszystkim smaku zrobić napój energetyczny o nazwie Oranżada? Co to za problem dorzucić do składu trochę kofeiny i tauryny? Red bulle wszyscy piją litrami, ten rynek dopiero się rozwija. Jestem święcie przekonany, że ze zwykłej oranżady dałoby się stworzyć markę lubianą przez dzisiejszą młodzież.


Masz rację Kominku, rynek się rozwija, ale ile już produktów tego typu weszło na rynek? Ile wchodzi? Całe mnóstwo - a i tak prawo pierwszeństwa sprawiło, że większość postrzegana jest jako "podróbki" i produkty gorsze od Red Bulla (no, może oprócz "Burna", bo jako produkt wychodzący z pod skrzydeł koncernu Coca - Cola miał dobrą oprawę marketingową i plasuje się na podobnej półce cenowej, przez co jest odbierany również jako produkt typu: "premium"), mimo iż w rzeczywistości takimi nie są. Nie twierdzę, że to niewykonalne, ale myślę, że Hellena mimo znanej marki musiałaby jednak zainwestować duże pieniądze w marketing, żeby się wybić na rynku napojów energetycznych.
No, przyznając się, czekałem na tę reckę. I sądze, że wiele nie napisałeś. Nie odbyło się to jak wcześniej z podziałem na wady i zalety wyodrębnione w odpowiednich akapitach. Jeżeli chodzi o Mafię to spodziewałem się czegoś jeszcze. Na głowę bije fakt, że stworzyli to Czesi... Ale my mamy Wiedźmina to i oni coś mają od życia.

Zima
Od czego zacząć ? A tak... Dla mnie, przynajmniej dla mnie absolutnie świetnie został dobrany początek gry do pór roku. Wątek wojskowy dodaje grze smaczku. Ale i tak najbardziej podoba mi się przyjazd do Ameryki. Zima... Szkoda, że trwa tak krótko, ale z pewnością gdyby trwała dłużej, zwyczajnie by mi się przejadła. Z tego co wiem wcześniej jej nie było, a teraz jest to moja ulubiona pora roku w Mafii...
Ślizgający się na chodnikach przechodnie, wszędobylski nastrój świąteczny i bajerancka muzyka w radio, jednym słowem cudo.
Let it snow, let it snow, let it snow...

Samochody
Model jazdy w jedynce był ciężko przyswajalny, zwłaszcza, że przeciętne auto nie wyciągało zazwyczaj więcej niż 100 km/h. No może wyciągało, ale cicho mi tam ! Wrażenie pozostało jakbym jeździł najszybszym ciągnikiem na świecie...
Akcja drugiej części rozgrywa się w latach czterdziestych i pięćdziesiątych. I nikt mi nie wmówi, że samochody potrafiły wtedy wyciągać 245 km/h. Tuning tuningiem, ale to lekka przesada. Głupotą wydaje się też zamieszczanie licznika w milach na godzine, a podawanie informacji w garażu w kilometrach na godzinę. I siedź tu teraz z kalkulatorem, żebyś mógł szpanować koledze ile wyciągnąłeś przedpotopowym gruchotem... Garaż za to jest świetny, ale ten pomysł już był i to nieraz. Po za tym miło popatrzeć jak opony zmieniają kształt podczas np. wjeżdżania na krawężnik. Takie szczegóły cieszą oko. Jest też do wyboru model jazdy zwykły i realistyczny. Jak opanujesz ten drugi będziesz miał satysfakcję, ale niech każdy gra jak uważa.

Realizm
Twórcy ewidentnie poszli w tę stronę. Mandat za przejście nie na pasach, przekraczanie prędkości, przejeżdżanie na czerwonym... Fajne ? Może i tak, ale jak już grasz w grę parę godzin to jest to bardzo denerwujące, że policja goni cię prawie bez przerwy. Kij, że łatwo uciec, ale to i tak wkurza. Otwieranie zamków znane z poprzednich części. Wybijanie szyb. Jak zaczynasz grę to starasz się tego nie robić żeby nie niszczyć auta, ale uwierz mi... Pod koniec będziesz czcić autorów za to. Po za tym przebieranie się, przemalowywanie auta, własna garderoba... Déjà vu ? Ano... To wszystko było już w gta 4. Nie winie za te rzeczy twórców, ale nie ma ich za co wynosić na ołtarz bo to już BYŁO. Jedynym fajnym pomysłem jest zmienianie rejestracji, tak... to mi robi dobrze.
Oby tylko nie zagłębiali się ekstremalnie w tym kierunku. Nikt by przecież nie chciał podczas misji się wkurzać bo Vito zachciało się siusiu...

Klimat
Kłótnia małżonków ? Oczywiście. Robotnik wrzucający węgiel do piwnicy ? Czemu nie. Sprzątająca kobieta ? Cudowny widok, swoją byłą... zaraz, zaraz... To chyba nie ta bajka.
Masa losowych skryptów potrafi cieszyć. Zwłaszcza jak grę się przechodzi pierwszy raz. Producenci zajęli się tym wzorując się na podstawie filmów gangsterskich. Ponoć obejrzeli ich ponad 50. Ja w to nie wierzę. Pewnie obejrzeli Ojca a resztę czasu spędzili przy piwie grając w czołgi na pegazusie. Tak czy inaczej można się wczuć w ten klimat lat pięćdziesiątych. Twórcy gadali coś tam jeszcze o budowie miasta w taki sposób aby budowało ono klimat. Sami stwierdźcie czy się im to udało. Dla mnie odstawili kawał dobrej roboty.

Grafika
Tak, grafika. Począwszy od postaci, skończywszy na cieniach jest świetna. Faktem jest, że wymagania są jednak zawyżone i chyba tym studiom odbija żeby wypuszczać gry o coraz większych wymaganiach. Popatrzcie na zalecane dla jakiegoś Empire, albo Napoleon Total War. Tak są prawdziwe. Nie, to nie jest zmowa i nie zmienili ich w internecie tylko dlatego żeby was robić w bambuko. Żeby nie pisać w samych superlatywach napisze, że jak wspomniał już Komin ściany są płaskie i momentami przypominają te z "Ojca Chrzestnego", części pierwszej gry oczywiście.

Fabuła
No jakaś tam jest, ale byłem zbyt zajęty zabijaniem żeby ją zauważyć. Nie ma się czym podniecać. Jest i tyle. Za to oryginalność misji to już zupełnie inna sprawa. Żeby nie zdradzać, zachęcam do zagrania.

Dźwięk
Według mnie bardzo dobry. Muzyka pasuje do misji. Ponoć wykupili prawa do oryginalnych utworów z tamtego okresu. Na ile to prawda nie wiem. Koneserów muzyki lat powojennych proszę o sprawdzenie cynku :) Za let it snow to podwyżam dźwięk o ocenę (co z tego, że nie ma tu żadnych ocen ?).

Mechanika
Dużo bicia, dużo strzelania, mało pościgów. System walki wręcz jest bardzo efektowny aczkolwiek to taki swoiste 50/50. Nigdy nie wiesz czy wygrasz. System chowania się to już klasyka kina. Kilka kulek i padasz na machę jak ja po wypiciu dwóch browców. Polecam grać od razu na trudnym poziomie trudności.

Długość
W dobie konsol i niedzielnych graczy gry są coraz krótsze co niestety nie ominęło dzisiejszego tytułu. Po tej grze spodziewałem się przynajmniej dwudziestu godzin dobrej zabawy, a dostałem 10h jak robisz na szybkiego, 11 normalnie, 13 jak się bawisz samochodami, a satysfakcjonujące 20 jak nie wyłączasz gry do spania. Co więcej zwiększenie poziomu trudności nie wydłuża zbytnio czasu rozgrywki.

Ocena ogólna
Mafia to piękna gra z mniejszymi lub większymi niedoskonałościami. Nie ma co porównywać jej do produkcji typu GTA 4 (walić to że właśnie to robię). To zupełnie inna gra i denerwuje mnie porównywanie każdej gry akcji z perspektywy trzeciej osoby do w/w tytułu toteż sam tego nie uczynię. Gra ma wiele smaczków, ale też swoje wady. Według was największą jej wadą jest to, że nie jest "jedynką". Takie rozumowanie jest błędne i grę należy oceniać nie jako sequel, a jako inną produkcje. A pod tym względem jest to jeden z najważniejszych tytułów w tym roku i zdecydowanie polecam towar zakupić.


Czytaj spamera
Mafia to taka gra jak Fallout 2. Czego by nie zrobić, jak świetnej grafiki by nie przygotować, jak fajnych pomysłów - tego po prostu NIE POWINNO się kontynuować, bo nie da się doścignąć pierwowzoru. Nie grałem w M2, ale to o czym piszesz pasuje do moich przewidywań.

Jedynka była doskonała. Była DOSKONAŁA - począwszy od menu (ta muzyka! ta animacja! ten klimat!) poprzez filmowy scenariusz, dialogi, postaci, miasto (nawet GTA 4 się chowa), klimatyczne momenty (motyw w kościele z otwartą trumną, walka w muzeum z latającymi wokół kawałkami obrazów i posągów, motyw na stacji benzynowej, akcja w hotelu no i ten jebany parking)...

Ta gra była po prostu doskonała (powtórzyłem sobie ją nawet jakiś rok temu - nadal jest). Takie gry już chyba nie wrócą, bo serio - w co ostatnio grałeś na takim poziomie? Nawet współczesne RPG, mój ukochany gatunek, robią się niemiłosiernie płaskie i proste. Fallout 3, mimo, że bardzo grywalny i klimatyczny, nie umywa się do "dwójki" - toż w F3 interakcja z innymi postaciami jest sprowadzona do zera i nie można nawet żadnej laski przelecieć.

Dziś gra to gra. Bardzo grywalna gra to tylko... bardzo grywalna, ale gra. Kiedyś gra to była przygoda. Grając w Mafię nie czułem, że jestem kolesiem siedzącym przed kompem - czułem, że jestem Tommym i wpadłem po uszy w niezłe gówno. Grając w Fallouta 2 nie czułem, że gapię się w monitor i czytam zielone literki na czarnym tle - czułem, że właśnie wyrwałem się z mojej rodzinnej wiochy i mam przed sobą cały świat i wielką przygodę.

To chyba już nie wróci, bo gry się zmieniły. Albo my już jesteśmy starzy.
Czytaj spamera
Nie wiem czemu tak dużo osób pisało o możliwej awarii dysku. Przecież autor napisał, że komputer mu się nie uruchamia, a na to nie może mieć wpływu dysk twardy. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że dysk twardy to część, która znajduje się w czołówce części, które psują się w komputerze. Zazwyczaj są to jednak uszkodzenia mechaniczne czyli nie od napięć, a od przegrzania, wstrząsów czy po prostu zużycia. Tylko raz miałem szczęście trafić na uszkodzoną elektronikę dysku, ale sam ją zniszczyłem bawiąc się molexem i wiatraczkiem przy włączonym komputerze. Wysokie miejsce w moim rankingu zajmują płyty główne. Odkąd kondensatory elektrolityczne zostały zamienione na polimerowe to już nie ma tylu awarii, ale właśnie ze względu na starego typu kondensatory dosyć często zdarzały się awarie. Szczególnie niektóre płyty główne jak seria MSI K9N miały tendencje do padania. Zasilacze uplasuję na trzecim miejscu. W ich wypadku sytuacja jest o tyle skomplikowana, że czasami uszkodzony zasilacz może działać ale traci na stabilności. Tego typu awarie znacznie utrudniają znalezienie problemu. Następne są karty graficzne. Mają one obecnie wiele zabezpieczeń, ale nadal potrafią się schrzanić. Kiedyś można było je zepsuć podkręcając FSB, gdy szyna była połączona z AGP, ale aktualnie to już daleka przeszłość :) RAM dosyć ciężko uszkodzić tak by komputer w ogóle się nie uruchamiał. Zdarzają się czasami uszkodzone pamięci, które wysypują błędy w testach, a komputer potrafi z taką pamięcią irracjonalnie pracować. Jednak spalić pamięć nie jest łatwo i one same mają różną odporność. Można je spalić złym napięciem (ale od tego jest szereg zabezpieczeń) i kiedyś gdy były gorsze zabezpieczenia, to można było je uszkodzić, jak się źle je wsadziło. Ja sam miałem sytuację, gdy miałem spięcie na płycie głównej, na której był Kingston i Infineon. Infineon wyzionął ducha, a Kingston działał jak zwykle :) Procesory padają niezwykle rzadko. Potrafią być dosyć wrażliwe, ale od wielu lat ilość zabezpieczeń na płytach głównych nie pozwala na ich uszkodzenie. Na starych płytach głównych (jeszcze z Socket A) bez zabezpieczenia termicznego łatwo było spalić procesor podkręcając go lub źle mocując chłodzenie/rozsmarowywując pastę termoprzewodzącą.
A co do pytania o pozostawienie systemu to skoro działa, to na pewno da się go odratować. Pytanie tylko czy autorowi będzie się chciało go naprawiać (większość użytkowników woli format) lub czy nie znajdzie kogoś, kto nie zrobi tego za niego.
Ponowna aktywacja systemu po wymianie płyty głównej jest standardem od Windows Vista.
Czytaj spamera

kominek:

lo_:Tak , jestem pewnie za młoda niektóre sentymenty o których wspominacie, ale do dziś niezapomnianym wspomnieniem jest jak dostałam swojego pierwszego walkmana.


To mój ukochany walkman. Kupiony w 1996 r. Wyświetlacz, radio, przewijanie w obie strony. To był szpan na całą klasę.
http://img823.imageshack.us/img823/6091/p1070804.jpg



Ja pamiętam mojego pierwszego walkmana w roku 1994 , był taki żółty, bez wyświetlacza (zapomniałam producenta i google też nie pamięta) ;)
Poza tym smaki mojego dzieciństwa to andruty, lody w gałkach za 2000 zł lub-- 20 gr za sztukę - to już było po denominacji na obecne złote :) Potem "Śnieżka", "Murzynki". Poza tym wspominaliście o oranżadzie w dużych szklanych zielonych butelkach "Krzyś". Do tego czekoladowe trójkąty (nadal można je dostać w sklepach ale to już nie ten smak).
Jeździłam najpierw na rowerze "Reksio", potem na Wigry 3. Namiętnie wysysałam mleko kondensowane w tubkach i zajadałam się sorbetem.

Cieszę się, że mam takie wspomnienia mimo młodego wieku (rocznik 1985). Cieszę się że w latach 90-tych powtarzali w TV Misia z okienka i program Słodowego. Pozostałe bajki mojego dzieciństwa to pszczółka Maja, Muminki, Miś uszatek etc.

Jestem wyjątkiem wśród swojego pokolenia, którego zawartość pudełka z pamiątkami Tworzą listy mamy z internowania, listy 18-ście lat starszego brata z wojska, który namiętnie rysował w każdym z nich logo Iron Maden, zbierał puszki po piwie (również EB), pierwsze numery "Twojego weekendu" i temu podobnych.

Czasami mam wrażenie, że dzieciaki wychowane na Teletubisiach, Kotopsie itd., nie będą mogły z rozrzewnieniem wspominać swoich dziecięcych lat. Bo co tu wspominać?
Czytaj spamera
Witam wszystkich!
Kominek, na wstępie bardzo dziękujemy, że skorzystałeś z naszego zaproszenia i testowałeś reklamy na swoim blogu. Bardzo miłe są dla nas słowa dotyczące jakości obsługi klienta, zależy nam, aby nasi Wydawcy mieli pełne wsparcie zarówno przy wdrożeniu jak i przy optymalizacji wyników. Spisałeś sporo ciekawych i inspirujących spostrzeżeń, do których chcielibyśmy się odnieść:
• Porównanie Adkontekst do AdTaily – trudno porównywać oba systemy, ponieważ bazują one na różnych modelach rozliczeniowych; w Adkontekst płacimy Wydawcom za kliknięcie w reklamę, natomiast w AdTaily Wydawca ustala cenę za wyłączność danej reklamy (lub kilku reklam) na serwisie na cały dzień.
• Twój „przypadek” jest o tyle szczególny, że Twój blog jest bardzo rozpoznawalny, należy do 5 najpoczytniejszych blogów na platformie Blox.pl i nic dziwnego, że reklamodawcy chętnie i spontanicznie wykupują kampanie na czas lub na CPM. Ale co w przypadku setek tysięcy innych blogów, które mimo dobrej zawartości merytorycznej, są odwiedzane przez wąską grupę odbiorców – ich właścicielom trudno jest znaleźć „własnego” sponsora. Reklama kontekstowa jest dla nich odpowiednim rozwiązaniem, ponieważ działa na zasadzie „O nic się nie martwię, wklejam skrypt i zbieram pojedyncze kliknięcia. W ciągu roku uzbiera się na opłatę serwera, domeny i innych stałych kosztów prowadzenia bloga czy serwisu”
„za cały dzień zarabiam na adkontekst nieco ponad 1 zł. Biorąc pod uwagę, że ceny w Adtaily za dzień są stukrotnie wyższe, a kampanie banerowe jeszcze droższe, nie możemy tu mówić o czymś takim jak zarobek. Złotówka za reklamę przy 300 tys. odsłon to poniżej mojej godności.”
Odnośnie podanych cyfr: czytając ten fragment można wyciągnąć mylny wniosek, że przy 300 tys. odsłon zarobek wyniósł 1 pln. Ilość odsłon wyrażona jest w wymiarze miesięcznym, a nie dziennym jak podane przychody, a w ciągu całego testu naliczyłem 4 dni, gdy przychód dzienny wyniósł poniżej 1 pln.
• Co do wysokości przychodów, też spodziewaliśmy się, że będzie znacznie lepiej :) trudno jednoznacznie powiedzieć , jaka jest tego przyczyna. Może dlatego, że duża część czytelników Twojego bloga to Internauci, którzy po prostu nie klikają w reklamy i je ignorują (aczkolwiek CTR produktów Adkontekst Intertext jest akceptowalny). Być może jest to też kwestia doboru reklam do treści na serwisie, który jest utrudniony ze względu na dużą różnorodność tematyki postów (test notebooka, wakacje, reklamówka z Federerem). Obserwując sytuację z większej perspektywy wydaje się, że faktycznie wyniki są lepsze na serwisach o tematyce skupionej np. wokół motoryzacji, turystyki, rodzicielstwa, wypieków, finansów, czy nowych technologii.
• Co do form rozliczeń, trudny temat, ponieważ i Adkontekst i właściciele serwisów funkcjonujemy w Polsce. A tu prawo wymaga – jeszcze, być może już niedługo – wysyłania rachunków lub faktur tradycyjną pocztą, aby wypłacić zarobione pieniądze. Naszą odpowiedzią na obecny stan rzeczy jest Transfer Środków, który pozwala przeznaczyć zarobione pieniądze na własna reklamę w sieci Adkontekst. Wydawca otrzymuje wówczas bonus: dodatkowe 40% na własną reklamę. Pomysł z PayPal jest bardzo ciekawy. Cały czas jest to jeszcze nowość na rynku, ale zgadzamy się, że coraz więcej osób posiada tam już konta, które pozwalają w wygodny sposób pobierać pieniądze. Analizujemy ten temat od strony prawnej i jeśli tylko będzie zielone światło będziemy ułatwiali blogerom i właścicielom serwisów współpracę z nami.
Podsumowując: po pierwsze zapraszamy do ponownych testów w przyszłości. Sporo się u nas dzieje i ciągle staramy się dostarczać nowych i unikalnych produktów reklamowych. Po drugie zachęcamy blogerów do przeprowadzenia własnych testów. Coś co się sprawdzi (lub nie) u jednego nie musi (albo może) się sprawdzić u 10 innych osób. Reklama kontekstowa pozwala wykorzystywać powierzchnie samych artykułów i generować w pełni dodatkowe strumienie przychodów.
Czytaj spamera

samjestesmisiek:
soonia_p:to ja już nie będę porywał młodych dziewczyn"przerzucę się na te po 30tce".

ha! moja żona jest po 30! pasuje mi to!
Czytaj spamera
a może ten marsz jest po to, żeby ten, kto ją porwał, pomyślał sobie "o jeju, tylu ludzi nie zgadza się na to, żeby młoda dziewczyna ginęła bez śladu i żadnych wieści. no nie sądziłem... to ja już nie będę porywał młodych dziewczyn".
Czytaj spamera
Dobra, to ja się rozwinę troszeczkę z mojego poprzedniego komentarza, żeby nie było tak mało. SugarSync to praktycznie identyczna kopia Dropboxa. Tak jak dropbox działa na komputerze i ma klient via www. Dokładnie tak samo jak Dropbox ma swoją aplikację na iPhone i Android (swoją drogą, na Androida była szybciej niż Dropbox, więc to mnie zmotywowało do tego, aby się tym zainteresować). Tak samo jak Dropbox oferuje 2GB + chyba 250 za każdego poleconego. Tak samo jak Dropbox ma pakiety płatne. Więc jeśli 2GB z dropboxa nie starcza, można założyć SugarSync i mamy drugie 2GB. Możemy też podzielić sobie SugarSync na pliki jakieś, Dropbox na pliki jakieś.
https://www.sugarsync.com/ - strona www.
Czytaj spamera

Wlasnie dlatego mogli sobie pozwolic na taka prowokacje. Bo target jest zupelnie inny.
99% plebsu, ktory pisze ze Porsche kupuja kolesie tylko po to by przedluzyc sobie fiuta, zmieniloby zdanie po przejazdzce 911. Po drugim biegu.
Tylko plebs musi tlumaczyc swoj umiarkowany, nudny styl zycia "normalnym", a wszystko co wychodzi poza, jest skrzywieniem.


Dokładnie tak. Znam faceta który parę lat temu kupił sobie BMW 645Ci (swoją drogą - naprawdę świetne auto i w przeciwieństwie do Porsche 911 jest naprawdę komfortowe) i na tego rodzaju zaczepki o długości fiuta, odpowiedział tylko:
"Huj mnie obchodzi opinia ludzi, których nie stać nawet na felgi do tego auta".
Nic dodać, nic ująć.

Czytaj spamera
Dlatego nie dodałam Cię na facebooku do znajomych.
Spamuję tylko ludziom, którzy odbierają ze mną na tych samej fali spamu i mój spam cenią. Spamowanie to czynność intymna i nie każdego można do niej dopuścić. Trzeba swój spam szanować.
Czytaj spamera
FB w porównaniu z gronem prezentuje się znacznie lepiej. Ale gdy rozebrać różnice na czynniki pierwsze, widzę że zdecydowały szczegóły. Praktyczniejsze szerokości ramek, prostsze wprowadzanie modyfikacji, mniej nachalne reklamy, prosty system powiadomienia, elastyczniejsza możliwość dyskutowania... Grono, mimo wszystko, prezentuje się dobrze, jest funkcjonalne i intuicyjne. Ma kilka funkcji, których brak na FB czy NK - jak "randki" czy cytowania. Widać, to za mało, by dawni użytkownicy (w tym ja) zaglądali tam częściej. No i zasięg FB jest nieporównywalnie większy (choć to słaby argument, np. GG trzyma się dobrze). Zresztą, NK i grono miały trochę inne funkcje w pierwotnym założeniu i reorganizacja tych portali na kształt FB musiała odbić się czkawką... Po co regularnie korzystać z 3 podobnych produktów? Jeden wygra, a podróbki zejdą na margines.

Regulamin FB jest masakryczny. W sumie, prowadząc regularną aktywność, cholernie ciężko jest nie podpaść pod któryś paragraf. No i chat na FB nie działa doskonale... Spamu jest dużo, ale można z nim skutecznie walczyć. Mi pojawia się go niewiele.

Porównując NK i grono - na tym pierwszym widzę stado odpływających znajomych (w 2010 ilość znajomych spadła o 20%). Na gronie: bez zmian, choć większość to martwe dusze. Gdzie będzie ciężej zaktywizować użytkowników?

Ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz: wpływ mody FB na blogosferę. Po swoim przypadku widzę, że czas poświęcany blogom znacznie spadł na rzecz FB. Jakie są przyszłe rokowania? Czy będzie można zaistnieć bez 'ofensywy' na FB?
pozdrawiam
Czytaj spamera

FB ma jeszcze "gorszy" regulamin, jest ciężki w nawigacji, często się sypie, spamu na nim co niemiara, a jednak ich się lubi.

Na początku swojej facebookowej kariery nie mogłam się połapać. Za dużo funkcji, masa zaproszeń, od grup, ludzi aplikacji, ogólny chaos.
Wydawało mi się, że się nie przestawię. Ale jednak prawda jest taka, że jak długo można na nk oglądać cudze zdjęcia? Niezbyt. Nic się tam innego robić nie dało.
Teraz kopiują facebooka w sposób tak oczywisty, że aż uważam że mogliby to robić dyskretniej. NKtalk jest przecież niemal dokładnie skopiowanym czatem facebookowym. A zresztą, moze inaczej nie da się tego zrobić, nie znam się.
Facebook ma jedną wielką przewagę - jest poważnie traktowany przez media. Idealnym rozwiązaniem jest dla mnie to, że mogę sobie przeczytać newsy z Wyborczej czy Przekroju, bo mi wyskakują na głównej stronie. Na dodatek komentarze pod artykułami raczej stały ( teraz powoli to się zmienia) na wysokim poziomie, więc dało się przy okazji też podyskutować.
Facebook bardziej też indywidualizuje użytkownika. Dzięki tym wszystkim "lubię to", dowiaduje się nowych rzeczy o osobach. Nie jest to Bóg wie jaka informacja, ale czasem fajnie dowiedzieć się że ktoś, kogo o to nie podejrzewałeś słucha tej samej co Ty muzyki albo lubi ten sam film.
Co do regulaminu, dziwne że nikt nie podnosi buntu że na facebooku nie da się usunąć konta. Konto może być tylko dezaktywowane, a jak chcesz wrócić to wszystkie Twoje zdjęcia czy posty są, nikt ich z serwerów nie usuwa. Niby to oczywiste, że wszystko co w internecie się zamieści gdzieś tam zostaje, ale jednak to powinno zastanowić tych wszystkich , którzy opieprzali naszą -klasę za regulamin.
Uff, to by było na tyle.
PS. Myślę, że nasza klasa przegapiła swój moment. Teraz nie nadrobi już braków w stosunku do facebooka.
Czytaj spamera
Dobrze, nie strzelam. Ale to drugie logo to też nie Ferrari a Porsche.
Czytaj spamera
Wrzuciłem na playr parę słów od siebie na ten temat w odniesieniu do Twojego tekstu, linka nie daję bo czytałem regulamin, znajdziesz sobie jak chcesz ;)
Czytaj spamera
Ty bandyto!!! Że ja regularnie czytam bloga takiego potwora...
Czytaj spamera
'Ciebie. Mnie nie okrada, bo ja podatków nie traktuję jako moje pieniądze."

No właśnie, nie rozumiem ludzie brzęczących o tym, jakie to podatki są złe. Tak samo nie rozumiem JKM, który by tylko mówił o złodziejach i o tym, że podatek tylko rozkradają. Ja rozumiem, pieniądze nie zawsze są dobrze rozgospodarowywane, ale jeśli ktoś ma manie na punkcie notorycznego okradania państwa przez ludzi u władzy - moim zdaniem przesadza. I ja tu widzę od JKM przesłanie: "ludzie, wy głupi jesteście". Owszem, ludzie bardzo często są głupi, ale jeśli on o tym mówi, nigdy nie zdobędzie władzy. Jest zarozumiały. Po prostu. Stwierdzenie, że "tylko mądrzy na niego głosują, bo głupsi na innych" moim zdaniem jest samo w sobie nieinteligentne. Czy w Polsce z rządzącym Korwinem byłoby lepiej? Prawdopodobnie nie. Choćby dlatego, że ludzie nie przepadają za takim poziomem abstrakcji, który on w swych poglądach prezentuje. Tak, tak, on ma racje, jest plebs, on nie chce głosów masy. Problem w tym, że prezydent (powinien przynajmniej) być dla Polski, a nie dla 5% poparcia ludzi, którzy przeważnie w pełni popierają jego poglądy i dlatego "są inteligentni". Nie wierze, że za JKM byłoby w Polsce lepiej. I podobnie jak Kominek - nigdy go nie poprę, nie zrobię krzywdy jemu (i sobie). MImo tego, że lubie go jako osobę, po prostu trudno mi sobie wyobrazić go jako prezydenta czy kogokolwiek innego "w zarządzie". I to Polsce raczej nie grozi zważywszy na jego dotychczasowe wyniki. Jest raczej marginalną postacią - choć wyjątkową i z tego powodu wazną jako jakąs odskocznie od dotychczas prezentowanego sposobu "bycia politykiem". W każdym razie wywiad mi się jak najbardziej podobał, był ciekawy. Nie byłby taki gdyby nie komentarze, które nadają temu "smaczek". Są celne, dobre. Czyli coraz lepiej.


Ps.: Witajta! Pierwszy mój wpis, razem z pierwsza rejestracją, chociaż bloga czytuje od dosyć dawna. Kiedyś musi być ten pierwszy raz.


Czytaj spamera
Kominek przede wszystkim dzięki że wrzuciłeś to wcześniej a nie o porze kominkowej :) Wieczorem w piatki to raczej unikam siedzenia przed kompem.
Wywiad pozytywnie mnie zaskoczył, pierwsza część spokojna i bez napięć, druga bardziej rozkręcona, widać że podpuściłeś troszeczkę JKM ;) Jest to człowiek stanowczy i mimo że ma szeroka wiedzę to jego poglady na reformy i zmiany sa bardzo proste dlatego trochę się zagalopował z ta pedofilia, nie jest to zarozumiałość ale za wszelka cene broni swoich pogladów, poza tym przyzwyczaił się do mówienia radykalnych stwierdzeń. Jak sam powiedział inaczej nikt by go w polityce nie zauwarzał. Myślę że gdyby dyskusja trwała na ten temat trochę dłużej nie byłoby takich rewelacji, w końcu to tylko pare zdań.
Ten wywiad tylko mnie upewnił w przekonaniu że mimo iż nie ma realnych szans to warto było go poprzeć, będę miał spokojne sumienie jak Kaczyńskiego będziemy się wstydzić albo jak Komorowski będzie kukła Tuska.
Jeśli chodzi o Janosika to został zmiażdżony, podoba mi się światopoglad JKM. To co powiedział na koniec o tym jak się dostać do władzy to jestem pod wrażeniem, nie gada takich głupot jak Lepper, jest spokojny i wywarzony, wie czego, co może zaproponować ludziom, skutecznej polityki z tego nie będzie ale przynajmniej jest ktoś na scenie politycznej kto mi osobiście odpowiada.
Co do samego wywaidu, realizacja świetna, już się przyzwyczaiłem do tego wirtualnego studia mam nadzieję że nie macie zamiaru tego zmieniać. Samolocik w tle rzadzi. Kominek ogólnie full profeska. Czekam na nastepny wywiad. Może jakiś mały konkurs kto będzie następnym gościem ?:)

Lukasz:
Człowieku zastanów się nad tym co napisałeś. Czy to że Państwo wprowadza coraz bardziej idiotyczne i restrykcyjne prawo sprawia według Ciebie że pedofilów jest mniej? Widać dokładnie do której z grup o których mówił Korwin należysz...bo prościej jest ze wszystkich (często bardzo mądrych) wypowiedzi wyciągnąć jakąś "głupotę" i tym przekonywać innych że JKM jest złem wcielonym :/

dokładnie, sam to miałem napisać, ale już nie muszę :)

zxzcxzcxz:
Cos ty mu powiedział? Ze za 3 lata będzie martwy?

żadne nietakt, polityk w tym wieku musi sobie zdawać sprawę z tego co jeszcze może a czego nie, jeśli ma siły na to a z tego co widać po wiecach w wawie i krakowie to ma, to bardzo dobrze. Ja osobiście też bym się o to zapytał. Swoja droga to myślałem że jest jeszcze starszy :)

Kominek, jedno mnie tylko zdziwiło, dobrze Ci się żyje w tym kraju ? Ok teraz może jest ok, ale co później, Państwo legalnie okrada nas na codzien z ciezko zarobionych pieniedzy, o emeryturze osoby w moim wieku moga sobie pomarzyc bo czegos takiego jak zus nie bedzie i sami juz teraz musimy myslec gdzie inwestowac swoje pieniadze, nie wspomne o zlodziejskich podatkach, sporo tego jest co sprawia że to Państwo nie jest takim fajnym miejscem do życia na dłuzsza mete.
Czytaj spamera
Przez chwilkę zastanawiałam się po co Kominkowi podkładka w ręce, ale teraz już wiem - do machania!
Seksowny zarost.
U Janusza Korwin - Mikke oczywiście.. ;-)
Czytaj spamera
wyłączyłem sobie dźwięk, Komorowski wypada lepiej, Kaczyński cały czas oblizuje usta...
Czytaj spamera
Komentarz do kominotki: SMAKOMYK

Dobra, "ikona polskiego rapu/hh" przemówiła .
W internecie zlalezc mozna oficjalne oswiadczenia. Cytuje frakgmenty:
"chciałbym przekazać wyrazy ubolewania nad zaistniałą sytuacją oraz przeprosić opinię publiczną, władze Zielonej Góry, a przede wszystkim uczestników koncertu oraz fanów za moje zachowanie"
A gdzie przeprosiny dla samego poszkodowanego ? ;) Zabrakło odwagi?
"Chciałbym zapewnić, że nie było moją intencją wywoływanie jakichkolwiek negatywnych emocji publiczności, a na pewno nie nawoływanie do przemocy. Moje zachowanie było wynikiem emocji i silnego wzburzenia w skutek prowokacyjnego zachowania jednego z uczestników koncertu. Nie przewidziałem gwałtowności reakcji tłumu oraz tego, iż zdarzenia przybiorą taki obrót"
A komentarze podjudzające tłum do reakcji? Halo? Ktos sie gubi w zeznaniach :)
"Chciałbym zwrócić uwagę, że przez lata mojej działalności artystycznej brałem udział w wielu akcjach charytatywnych i nigdy nie odmawiałem pomocy potrzebującym. Ufam, że to negatywne zdarzenie nie przekreśli tego wszystkiego, co Ryszard Andrzejewski zrobił dobrego."
Dobra zagrywka psychologiczna z ta pomoca charytatywna ;]
Czytaj spamera