Rejestracja
Regulamin serwisu

 

 

1. Polityka prywatności na blogu.


Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych. Nie używaj haseł z twojej prywatnej poczty.

 

2. Wulgaryzmy.


Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".

 

3. Wolność słowa.


Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.
Nie trać czasu na pisanie, że twój komentarz został skasowany, bo zostanie ponownie, a ty dostaniesz bana.
To jest mój teren i ja decyduję kto i co może tu pisać. Tak było, jest i będzie. 

 

4. Zwyczaje.


Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.

 

5. Reklamy


Wszystkie reklamy produktów, za które otrzymałem wynagrodzenie są wyraźnie oznaczone. Jeśli zachwalam jakiś produkt, a ty nie wiesz czy jest to płatna reklama to znaczy, że nią nie jest.

Na obu blogach Kominka panuje zwyczaj pisania o pełnych nazw firm i bardzo niemile widziany jest tu gatunek piszący "nazwy nie wymienię, bo mi nie płacą".

Jest całkowicie dozwolone chwalenie firm i ich produktów i analogicznie - oczernianie ich jeśli na to zasługują. Na blogu nie ma zabawy w owijanie w bawełnę i nie ma świętych krów.
Pisząc, miej jednak na uwadze, że każdy komentarz z tego bloga jest indeksowany w wyszukiwarkach - często na wysokich pozycjach.

 

 

6. Uwagi końcowe.


Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:

  • wulgaryzmy,
  • czepialstwo, złośliwe uwagi,
  • zarzucanie komuś wazeliniarstwa i braku własnego zdania,
  • wrzucenie linku do prywatnej strony,
  • zapytanie "dlaczego mój komentarz został skasowany?",
  • wyróżnianie swoich komentarzy poprzez pogrubianie czcionki,
  • głupota, ignorancja - także tak wynikająca z braku znajomości zwyczajów bloga.


Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".


Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)


Przejdź do rejestracji
Rejestracja
twój login
twój e-mail
twoje hasło
powtórz hasło
Dane z pól "opcjonalne" nie zostaną podane do publicznej wiadomości
imię (opcjonalnie)
nazwisko (opcjonalnie)
zawód (opcjonalnie)
płeć
data urodzenia
gdzie mieszkasz ? (opcjonalnie)
nr gadu-gadu (opcjonalnie)
telefon komórkowy (opcjonalnie)
adres twojej strony (opcjonalnie)
Potwierdź rejestrację
Rejestracja
Na podany przez Ciebie adres e-mail została wysłana wiadomość z instrukcją, jak aktywować konto
Zaloguj się
Jeśli posiadasz już swoje konto na tym blogu zaloguj się:
twój login
twoje hasło
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?

Zresetuj hasło


Jeśli nie masz jeszcze konta to możesz je założyć, tylko nie wiem po co ...
Rejestracja
Resetuj hasło
Wpisz swój adres e-mail w celu zresetowania hasła:
twój e-mail
Resetuj
Resetuj hasło
Na wpisany adres e-mail została wysłana wiadomość z opisem, co należy zrobić, aby zresetować hasło.
Podgląd komentarza
Powiadom znajomego o artykule
Twoje imię*:
Twój adres e-mail*:
E-mail odbiorcy*:
Treść powiadomienia*:

Uwaga! Link do tekstu został dodany automatycznie i odbiorca go zobaczy. Nie musisz wklejać adresu :-)
 
Wyślij powiadomienie
Ostrzeżenie

6 NAJGORSZYCH REKLAM TV

poniedziałek, 08.06.2009 20:17:00 | Kategoria: REKLAMY
Ilość odwiedzin: 38089
Tagi: pedigree pal, gorska natura, actimel, zabka, psi psi, prostalong, brise onetouch
457
6 NAJGORSZYCH REKLAM TV
W życiu każdego widza przychodzi taki moment, że musi wziąć do rączki pilota i przełączyć na inny kanał.
Oto 6 powodów tego desperackiego czynu.
Większość oparłem o wasze komentarze sprzed kilku dni.

Ach, jeszcze jedno. Dlaczego 6?
Bo jeden to za mało, dwa to żaden ranking, trzy jest oklepane, liczby cztery nie lubię, pięć zostawię na inną okazję, siedem to przereklamowana cyfra, osiem to już chyba za dużo, dziewięć też, a TOP10 robią wszyscy inni blogerzy.
Nie miałem innego wyjścia, jak wybrać szóstkę.
No to lecim.

Wśród waszych niekwestionowanych faworytów do najbardziej znienawidzonej reklamy była:



6. PEDIGREE PAL
... ich "twarde dowody" w postaci uroczej kupki.
Doprawdy, jesteście zbyt brutalni. Przypominacie mi tych, co to kilkanaście lat temu marudzili, że nie mogą jeść kolacji przy reklamach podpasek. Dziś trudno sobie wyobrazić jakikolwiek posiłek przy telewizorze bez słuchania, jak kobiety radzą sobie w tych_dniach_o_których_głośno_się_nie_mówi.
Twórcom reklamy Pedigree Pal należy się najwyższe uznanie.
Trzeba mieć wielkie, ogromne jaja oraz niesamowitą siłę przebicia, aby zrobić klientowi reklamę, wmawiając mu, że to fajna sprawa, gdy produkt kojarzy się z gównem.
+20 do szacunu dla gówna Pedigree Pal.






5. BRISE ONE TOUCH
...czyli "mamo, chcę kupkę... u Tomka".
Nie udało mi się trafić na nią w rodzimej tv, ale na youtube znalazłem uroczą wersję naszych sąsiadów.
Swoją drogą - znowu gówno w reklamie. Tak sobie myślę, kiedy ktoś odważy się przekroczyć granicę i pokazać prawdziwą, dorodną kupę pływającą w kiblu?
Coś mi się zdaje, że wcześniej ci od podpasek zamienią niebieski płyn na czerwony.






4. ŻABKA.
"Ja lubię żabkę, ja nawet kocham ją...".
Was denerwuje, mnie jeszcze nie. Żabka wciąż kojarzy mi się z różnymi przekrętami, ale złego słowa na nich nie powiem. To w żabce poznałem przed laty moją byłą i choć związek nie przetrwał próby czasu, rozpadając się po dwóch dniach, to ilekroć tam wejdę, rozglądam się za przeznaczeniem.
W reklamie wkurzają mnie tylko fotki kobiet w ciąży.






3. ACTIMEL
Właściwie to w każdej reklamie irytują kobiety w ciąży. To jest taka tania amatorska zagrwyka. Ale Actimel miałby u mnie przekichane nawet, gdybym sam zagrał w ich spocie.
Otwarcie przyznaję się do jawnej nienawiści do Actimelków. Za regularne wciskanie ludziom kitu. Picie tego szajsu jest dla mnie symbolem bezdennej głupoty. Do dziś pluję w telewizor, gdy widzę Zubilewicza.
A ta reklama jest u mnie prawie na szczycie najbardziej znienawidzonych.


Niech wam będzie - 70 proc. odporności bierze się z brzucha. Ale jakby się tak zastanowić... mamy kolejną reklamę z gównem w tle, co nie?
Tym bardziej cieszę się, że w moim przypadku 100 proc. odporności na Actimela bierze się z głowy.




2. GÓRSKA NATURA
To znowu za waszymi sugestiami. Mnie jakoś omijała nieprzyjemność oglądania Brodzik w wersji "matki instynktownie wracającej do źródeł".
Mężczyznom z tego miejsca obiecuję, jeśli kiedyś zostanę premierem ustawowo zabronię kobietom ścinania włosów na chłopaka, a Joannę Brodzik wsadzę do więzienia. Za całokształt.





1. PSI PSI.
Pisząc te słowa, znowu zapomniałem, jakiego produktu dotyczy ta reklama, ale zaprawdę powiadam wam - od dawna nie było w telewizji spotu, który napawałby mnie większym obrzydzeniem. Prostalong chyba się to nazywa.
Dla mnie ten aktor jest spalony. Gra też w reklamie jakiegoś banku, ale mnie do grobowej deski będzie kojarzył się z panem od sikania.
Tak sie zastanawiam, ile musieliby wam zapłacić, byście w czymś takim wystąpili?




I to tyle.
Swoim czytelnikom przypominam, że na tym blogu unikamy wulgaryzmów i całkowicie zabronione jest czatowanie. Nie masz nic do powiedzenia? Nie dodawaj komentarza. Zostaw to tym nielicznym, którzy są od ciebie mądrzejsi.

Przypominam też, że jeśli będziecie wymieniać swoje znienawidzone reklamy, wymieniajcie pełne nazwy produktów.
Na tym blogu nie będziemy się z nikim pieścić. Choć pozytywnie też starajcie się pisać i nie wymieniajcie ciągle Heinekena jako przykładu najlepszej reklamy emitowanej obecnie w TV, bo tego nikomu nie trzeba uświadamiać.






457
Dodaj komentarz
1 2 3 ... 5 
 
08.06.2009 20:31:52
Jak dla mnie najgorszą reklamą pozostaje "kupka u Tomka"... przecież to jest jakieś gówno! :)
 
Gość: Timur, adgd33.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.06.2009 20:32:49
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Do zagadki:
Błąd w rachunkach. :) I tak ludzie patrzą tylko na to, na co spojrzeć mają, a reszty nawet nie zdążą zauważyć. Chyba że na blogu Kominka.
 
08.06.2009 20:32:50
I nigdy, przenigdy nie opuszcze starego bloga.... zostanę z nim po wsze czasy... tak mi dopomóż buk!
 
08.06.2009 20:33:30
Większość reklam w polskiej tv jest strasznie nudna.
Z tych ciekawszych można obejrzeć serie bud ligh.
http://www.youtube.com/watch?v=65MRQMPV81I

Ale trudno wypowiedzieć się o samym produkcje, którego nie miałem okazji spróbować, raczej nie żałuje znając inne amerykańskie marki
 
08.06.2009 20:33:39
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

widelec do kawy?
jedno menu dla dwóch osób?
 
08.06.2009 20:37:35
Ja zawsze śmieje się z tych reklam które są dubbingowane a oryginalnie stworzone za granicą. Śmiesznie wygląda jak usta tych aktorów w ogóle nie pasują do polskich słów :)
 
08.06.2009 20:40:55
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Co do zagadki to facet dostał widelec, ale nie dostał ciasta?
 
08.06.2009 20:43:43
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

w 5 sekundzie facet purta
 
08.06.2009 20:43:54
Dla najbardziej irytującą reklamą pozostanie Żabka! Potem wszystkie gówniano - moczowe reklamy. Swoją drogą reklama nadal ma bardzo mocny i silny wpływ na widza - przykład Actimele...
No i od jakiegoś czasu jakoś nie przepadam za marką Dr Budynia. Ciekawe czemu...?;)
 
08.06.2009 20:44:47
6 - fajna reklama. Urocze pieski i podprogowy przekaz, żeby zbierać z chodników i trawników "twarde dowody". Ciężko spacerować slalomem.
5 - nie rozumieć dojcz, ale jak wchodzę do kibla po moich kolegach z pracy, mam ochotę karmić ich pedigri palem i zakupić cały zapas tego zapachu.
4 - dla mnie spoko.
3 - reklama mnie nie denerwuje. mój szefo pił aktimel i postanowiłam zmienić pracę. nie będę pracować dla idioty
2 - nie wiem o co wam chodzi. widziałam o wiele gorsze reklamy.
1 - psik psik też może być. ależ ja jestem liberalna.

Heineken wymiata :)
 
08.06.2009 20:45:49
a dla mnie zbyszkowe konserwanty rządzą w najgorszych reklamach. Obejrzałam to raz, dwa, to w porządku, ale już za trzecim razem miałam ochotę wyjść z pokoju. No i do Actimela nic nie mam
 
08.06.2009 20:47:23

svaryeah:
1 - psik psik też może być. ależ ja jestem liberalna.

Przypomnij mi kiedyś, żebym dał ci za to bana.
 
Gość: regis, aekz201.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.06.2009 20:48:54
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Nie mam pewności, bo obraz nie jest ostry, ale numer infolinii był źle zapisany. Zamiast 0 801... było 001...
 
Gość: Creet, acjf35.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.06.2009 20:50:56
Na youtubie można za to znaleźć mnóstwo fajnych zagranicznych reklam :)
np. http://www.youtube.com/watch?v=bMzrNcfhKBw&feature=related
 
08.06.2009 20:51:38
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Co do zagadki: Para na początku ma na stoliku kawę. Kelner przynosi ciasto, kobieta zaczyna jeść. Ujęcie z góry - mężczyzna ma widelczyk do ciasta przy swojej filiżance (powinien mieć łyżeczkę?). I ogólnie - 2 widelczyki do 1 ciasta, które było zamówione dla 1 osoby.
 
08.06.2009 20:53:43

Timur:
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWADo zagadki:
Błąd w rachunkach. :)

Jaki konkretnie? Na mój gust rachunki się zgadzają
 
08.06.2009 20:54:05
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

W reklamie z kominotken nie podoba mi się mina naszego głównego bohatera, gdy ma zachować spokój. Nie pasuje mi to.


kominek:

svaryeah:1 - psik psik też może być. ależ ja jestem liberalna.

Przypomnij mi kiedyś, żebym dał ci za to bana.


Moja kobieca empatia i współczucie dla przerośniętych prostat, kosztuje mnie bana. chlip chlip
 
08.06.2009 20:55:01
Hm....kompletnie sobie nie radzicie z zagadką.
To dobrze:-)
 
08.06.2009 20:55:55
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

w momencie, kiedy lektor mówi zachowaj spokój, koleś coraz bardziej się denerwuje
 
08.06.2009 20:57:51
to widać w lewym dolnym rogu
 
08.06.2009 20:58:54
Komentarz do kominotki: PZU

A propos balkonu. Jak jadę na zajęcia to widzę po drodze z dziesięć takich płacht. Ich zagęszczenie kompletnie psuje efekt.
 
08.06.2009 20:59:20
To może błąd jest taki.
Mężczyzna jest oszczędny, i wychodzi na sknere,
mamy negatywne odczucia co do tej osoby, a sama reklama nakładnia nas do oszczędności...

... ale ich rozwiązanie wcale nie jest oszczędnością, a raczej rozłożeniem spłaty na dłuższy termin, przez co będzie trzeba oddać dużo więcej
 
08.06.2009 21:00:04

aleatoria:
Jak jadę na zajęcia to widzę po drodze z dziesięć takich płacht.

Rób fotę i ślij.
 
08.06.2009 21:00:35

mateusz:
To może błąd jest taki.
Mężczyzna jest oszczędny, i wychodzi na sknere,
mamy negatywne odczucia co do tej osoby, a sama reklama nakładnia nas do oszczędności...


Aaaaaaaale kombinujecie.
 
08.06.2009 21:00:55
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA


zielony.szalik:
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

w momencie, kiedy lektor mówi zachowaj spokój, koleś coraz bardziej się denerwuje


w ogóle te wartości ciut duże później
 
08.06.2009 21:02:29
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

nie jestem lekarzem, ale ten koleś chyba powinien paść na zawał sądząc po ciśnieniu :))
 
08.06.2009 21:03:01
z drugiej strony to nie jest aż taaaka wtopa.
 
08.06.2009 21:03:32

kominek:
Aaaaaaaale kombinujecie.


To kombinuje dalej,
myślę że to mężczyzna powinien wybrać deser
 
08.06.2009 21:06:41
Jeśli o mnie chodzi, to najbardziej obrzydza mnie od jakiegoś czasu (na szczęście nie trafiam na nią często) reklama jakiejś pasty do zębów, gdzie ktoś pluje 'krwią' do zlewu a na koniec ląduje tam też ząb. Wtedy to już koniecznie zmieniam kanał.
A podobała mi się na przykład reklama Hoop Coli, ta z panem przechodniem i panem kierowcą ("ostatnio boli mnie łokieć..."), dopóki jej nie skrócili i nie zaczęli 'puszczać' w telewizji aż zrobiła się nudna.
 
Gość: WujekP, 77-253-140-40.adsl.inetia.pl
08.06.2009 21:12:01
Moja "ulubiona" to z pewnością reklama Reni, gdzie parka siedzi sobie w restauracji, i po przyjściu kelnera wywodzi się taka oto urocza konwersacja (z pamięci, więc wybaczcie)

On: Poproszę miętę.
Ona: Co, zgaga?
On: Nie, ja po prostu lubię miętę... Taaaak, zgaga.

Ona wręcza mu pastylki idą do kina (czy też na film) po czym po wyjściu:

On: To łaczą nas już dwie rzezcy.
Ona: Francuskie filmy i zgaga (tu uśmiech).

Klasyk.
Pozdrawiam Wujek.P
 
08.06.2009 21:12:02

7days:
reklama jakiejś pasty do zębów, gdzie ktoś pluje 'krwią' do zlewu a na koniec ląduje tam też ząb. Wtedy to już koniecznie zmieniam kanał.

Ano właśnie. Zapomniałem o niej. Jak tylko znajdę, dorzucę w kominotkach.
 
08.06.2009 21:15:20
Komentarz do kominotki: PZU

"zjedz połowę, zostanie Ci 20zł" . Ale w rachunkach z 1000zł nie robi się połowa, a 640 zł ;)
 
08.06.2009 21:16:11
O kurczę, komentarz miał być do kominotki o zagadce ;)
 
08.06.2009 21:19:05
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Kelner czyta w myślach ;)
 
08.06.2009 21:21:11
jedna z moich ulubionych: http://www.youtube.com/watch?v=HpNC3-pUMOg :)
 
08.06.2009 21:21:14
nie lubię reklam, które opierają się na prostych, prymitywnych porównaniach - najczęstsze dla proszków do prania i partii politycznych ;)

NAJLEPSZĄ reklamą, nawet lepszą od Heinekana z gejami, jest reklama Pepsi (albo Coli?), w której siedzący na przystanku chłopak nagle wydaje z siebie dżwięki dzwoniącego telefonu - "tiururu tiururu tirururu". Dziewczyna się patrzy na niego jak na wariata, a on w koło to swoje "tiruru". Uśmiecha się do niego, a on wyciąga z plecaka butelkę pepsi, odkręca, przystawia do ucha mówiąc "halo" i po chwili podaje jej ze słowami "it's for you"
Duża premia dla copywritera za slogan! Oczywiście najlepiej wychodzi jednak po angielsku, ale i po polsku jest the best!

Rozwiązanie zagadki z kominotki:
żadna kobieta z reklamy nie zamówi na randce deseru ;)

PS. do całości:

liczby cztery nie lubię,
:(
 
Gość: szminekk, 194.181.132.242
08.06.2009 21:21:16
On pierdnął na początku xd
 
08.06.2009 21:24:02
Zdecydowanie zabrakło reklamy makaronu Lubella i patriarchalnego modelu rodziny powtarzanego do obrzydzenia. Sztywny obiad, ona podaje do stołu, a on kosztuje i pyta władczo z oburzeniem i niesmakiem "Co to!?"- Tu jednak spotyka go przykra niespodzianka, bo pani domu przypomina Panu Mężowi o tym, że zaniedbał właściwego zakupu - makaronu Lubelli i obiad nie udał się przez niego. A na wszystko patrzą dzieci. Te na ekranie i te przed.
 
08.06.2009 21:26:53
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA
Może sam fakt, że próbuje się oszczędzać proponując kobiecie by ona wybrała deser? No, i zapraszanie kogoś na randkę do Instytutu oszczędzania z czcionką dziwnie podobną do czcionki PKO...
W materii reklam - w rankingu zabrało reklamy Irving Tea, która niszczy mózgi, i powoduje fale agresji...
 
08.06.2009 21:30:46

iczby cztery nie lubię,


my też od czasu 4 cytryn
 
08.06.2009 21:32:32
et tu, lisu, contra me?

podoba mi się ten nowy blog i jakże się cieszę, że go czytam od początku - nie będę musiała za parę lat zaległości nadrabiać ;)

pozdrawiam i do następnego
 
08.06.2009 21:32:56

agutka:
nie oglądam tv od jakiegoś roku, sporadycznie to robię. dlatego też nie kojarzę reklam.

To nie jest w takim razie miejsce dla Ciebie.
Komentarz skasowany. Pa.
 
08.06.2009 21:34:27

nie wymieniajcie ciągle Heinekena jako przykładu najlepszej reklamy emitowanej obecnie w TV


dobra.
http://www.youtube.com/watch?v=eh1gN0UnGmY
 
08.06.2009 21:34:29
Wiocha w filmiku polega na tym, że aktorka jest ruda. Druga wiocha polega na tym, że w podsumowaniu zapomnieli o Polkach, bo żaden ludzik nie ma sukienki.
 
08.06.2009 21:36:42

4wymiar:
lisu, contra me?


lisu kontra nierozwiązana zagadka, a jak tak dalej pójdzie to sie doczekamy kolejnej, tym razem zagadki 4 mydeł ;)
 
Gość: Dora, accc244.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.06.2009 21:36:46
facet w fartuchu ma adidasy do garnituru - jak można?:)
 
08.06.2009 21:39:44
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

sssssuper sssepleni. wiejssssko tak ssss deczsska.
 
08.06.2009 21:42:06
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Menu ma białe kartki.
 
08.06.2009 21:42:08
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Pani zamiast co 4 przy drugim przekresleniu zaznaczyła 5 osobe?
 
08.06.2009 21:45:29
Zdecydowanie Pedigri i Psi Psi najbardziej denerwuje. Ja rozumiem żeby namawiać do sprzątania po psiakach, ale nie w sposób tak drastyczny, zmuszający osobę oglądającą do porzygu.
Jeśli chodzi o Psi Psi to żenada.
Fajna jest reklama coca coli :)
http://www.youtube.com/watch?v=NCw6OqywxVc&eurl=http%3A%2F%2Fzjadamyreklamy.blox.pl%2Fhtml&feature=player_embedded
 
Gość: weBB, 82.177.66.58
08.06.2009 21:46:03
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Mnie bardzo irytuje reklama pewnego leku, która jest emitowana od kilku już lat i stara się mi wmówić, że coś może być "objawem bólu zatok".

Nigdy w życiu nie kupiłbym tego leku...
 
08.06.2009 21:46:32

propagandaszamba:
Fajna jest reklama coca coli :)

Faktycznie niezła.
 
08.06.2009 21:47:47
cholera nie ten link ;/ przepraszam.
 
08.06.2009 21:48:32
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Nienawidzę jak ktoś mi udowadnia moją ignorancję, nie wiem o co chodzi w tej reklamie. Jak dla mnie wiochą są spodnie tego 'badacza' po prawej.
 
08.06.2009 21:52:05

kominek:
Faktycznie niezła.


Czemu? Ja się nie znam, ale mnie się średnio podoba. Tak 3/5
 
Gość: gosc, host-n2-73-84.telpol.net.pl
08.06.2009 21:54:09
ten koleś podaje jej deser w momencie kiedy ona oddaje kartę ?

polecam ;)

http://www.youtube.com/watch?v=NfsWhLJBpng
 
08.06.2009 21:54:13
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Ten w białym kitlu stoi dwa razy w innym miejscu, ale tak poza tym, to ten randkowicz powinien mieć krawat do garnituru. To jest wiocha.
Osobiście w ogóle nie cierpię garniturów, więc i tak mi wszystko jedno.
 
08.06.2009 21:54:26
 
08.06.2009 21:56:19
Wiocha z reklamy: To kobieta powinna płacić całość. Sama z siebie i za dwoje. Tak? :)
(Nie wiem, nie znam się. Tak strzelam)

A odnośnie reklam, skoro te powyżej są już omówione to ja dorzucę swojego faworyta, wśród moich NIE: Przerwa w racie eurobanku, z Żebrowskim i Peszkiem. Tak głupi pomysł, że aż przykro się patrzy. No już lepszą przerwą byłoby milczenie, czy coś w tym stylu. (Też głupie, ale lepsze niż ta zagrana przerwa w nich. Bez sensu i polotu).
Za to uśmiecham się do Netii "wyborczej". Lubię Różczkę, Kota i Adamczyka. Musieli mieć ubaw przy kręceniu tej reklamy :)
Heinekena kocha cały świat. Mój małż krzyczy razem z facetami, że chce taką lodówkę, gdy ja jeszcze krzyczę, że chcę taką garderobę. Trafili w potrzeby idealnie.
 
Gość: Karath, adig107.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.06.2009 21:57:11
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Jeśli chodzi o reklamę w kominotce, to kelner miał w rękach ciasto przed tym, jak kobieta zajrzała w menu. Ot, moje skromne zdanie
 
08.06.2009 21:57:42
Też nie lubię tych reklam. Ale zapomniałeś o gimme some fish! Jako fajnej reklamie. Ja nie wiem, ale jak to widzę, to mi się gęba zaciesza :) 3bita też mi się podobała i chyba cholinexu, co strażak wpadał przez okno, i inne chłepki. Nienawidzę reklam wszelakich proszków do prania, żarcia dla kotów/psów, psików a psików do toalet, acze sracze, płyny do mycia naczyń (...). Nie znoszę reklam mediamarkt, żabki. Zniesę tesko, a biedronka mnie rozśmiesza :) Ah, i reklamy banków - większość to katastrofa.
 
08.06.2009 22:00:12
Najbardziej drażni mnie ostatnio reklama ery - "Pani magister, coś na wzmocnienie. Mogą być te niebieskie."
No borze, no.
 
08.06.2009 22:00:38


Heinekena kocha cały świat. Mój małż krzyczy razem z facetami, że chce taką lodówkę, gdy ja jeszcze krzyczę, że chcę taką garderobę. Trafili w potrzeby idealnie.


ml,
czy Twój małż nie ma przypadkiem brata w Toruniu? :-)))
Bo mój też krzyczy na Heinekenie
 
08.06.2009 22:02:01
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA


samjestesmisiek:
Bo mój też krzyczy na Heinekenie


to pokaż mu reklame Bavarii którą wkleiłem. przestanie :]
 
Gość: Aniaaa, czl98.internetdsl.tpnet.pl
08.06.2009 22:02:37
Dla mnie najgorsza reklamą jest reklama kleju do protez "Corega" czy jakoś tak... Najbardziej zastanawia mnie ile musieli zapłacić Teresie Lipowskiej (znana jako Basia z serialu M jak miłość)...
 
08.06.2009 22:04:38
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

co do reklamy w kominotce:
Nie mam pojecia, czyzby chodzilo o to, że pod sam koniec reklamy pani domalowuje ludzikom tylko buźki, bez oczu? O.o Że niby ślepi?
 
08.06.2009 22:05:34

Aniaaa:
Najbardziej zastanawia mnie ile musieli zapłacić Teresie Lipowskiej

Może gdybyś nie napisała "najbardziej" to bym się nie czepiał, bo taka zwyczajna ciekawość zarobków innych, jest w każdym z nas.

Ale skoro napisałaś, to wiedz, że na tym blogu będę pilnował, aby nie udzielali się ci, którzy innym zaglądają do kieszeni.
Nie rób tego więcej.
 
08.06.2009 22:06:07

lisu:
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA
samjestesmisiek:Bo mój też krzyczy na Heinekenie


to pokaż mu reklame Bavarii którą wkleiłem. przestanie :]



Uśmiał się :-)
Słuchajcie, znowu tu zajrzał ...
Pod pretekstem zerknięcia na 6 najgorszych reklam ;-)
 
08.06.2009 22:08:23

samjestesmisiek:

Słuchajcie, znowu tu zajrzał ...
Pod pretekstem zerknięcia na 6 najgorszych reklam ;-)


czyli nie mówimy już na niego tym słowem na 'g'?
 
08.06.2009 22:09:11
Nie na tym blogu ;-)
 
08.06.2009 22:09:33

samjestesmisiek:
Pod pretekstem zerknięcia na 6 najgorszych reklam ;-)

Nalegam. Powiedz mu o nas.
Zrób to zanim będzie za późno.
 
08.06.2009 22:10:21
Nie mam żadnego kandydata do najgorszej reklamy-bo kiepskie reklamy nie przykuwają mojej uwagi, i ich nie zapamiętuję.
Co do ulubionej, to było ich w życiu wiele, ostatnio jest to seria reklam pod hasłem: "Ikea -ty tu urządzisz"-Jak dla mnie perfekcyjnie zrealizowane spoty, dobrzy aktorzy, no i to schlebianie klientowi-mistrzostwo.
linki do reklam Ikei
http://www.youtube.com/watch?v=2V08hNPz2r4
http://www.youtube.com/watch?v=SRduQHQqvpI&feature=related
 
08.06.2009 22:10:27
dobra:) będę się opamiętywać:)
 
08.06.2009 22:10:36

elcharon:
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWAco do reklamy w kominotce:
Nie mam pojecia, czyzby chodzilo o to, że pod sam koniec reklamy pani domalowuje ludzikom tylko buźki, bez oczu? O.o Że niby ślepi?

Chrzanić twój komentarz. Nic w nim nie ma ciekawego. Ale avatara masz rewelacyjnego.
 
08.06.2009 22:11:14

samjestesmisiek:
ml,
czy Twój małż nie ma przypadkiem brata w Toruniu? :-)))
Bo mój też krzyczy na Heinekenie

Przy tej reklamie to wszyscy faceci stają się braćmi :)


Rev, z reklam karm przewraca mnie na drugi bok przy reklamach Sheba. Reklamy Gerberów nie mają w sobie tyle miłości do dzieci, co Sheba miłości do kotów. Nienormalny rytuał karmienia kota tam stworzyli. Brakuje tylko świec i skrzypka z romantyczną melodią.
 
Gość: deathwing, cfj54.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.06.2009 22:13:22
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Skąd wziął się na stole drugi widelec?
 
08.06.2009 22:14:45
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Do zagadki:
Zegarek na prawej ręce.
 
08.06.2009 22:14:45
Nie toleruje reklamy Bierdonki, która swojego czasu gościła na ekranach, a teraz już chyba nie gości.
"Kto by nie chciał pracować w Biedronce?"
http://www.youtube.com/watch?v=0PDlqGxuTkA
Do tego reklamy proszków do prania z udziałem Zygmunta Chajzera wywołują u mnie ślinotok i napady agresji.
Aha, jeszcze reklamy Gerbera "Czy one wyglądają, jakby ich brzuszki były niezadowolone?", na końcu takie obleśne dziecko pokazują.
 
Gość: login, host-81-190-230-91.wroclaw.mm.pl
08.06.2009 22:15:04
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

20 zł jest banknotem a nie monetą..
O to chodziło ?
 
08.06.2009 22:15:15

ml76:

Rev, z reklam karm przewraca mnie na drugi bok przy reklamach Sheba. Reklamy Gerberów nie mają w sobie tyle miłości do dzieci, co Sheba miłości do kotów. Nienormalny rytuał karmienia kota tam stworzyli. Brakuje tylko świec i skrzypka z romantyczną melodią.

O tę reklamę mi głównie chodziło :) Ale wiem, że trafia ona do osób samotnych, które mają tylko kota. Takie to potrafią majątek na kota wydać.
 
Gość: KzX, aaiu140.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.06.2009 22:15:29
Zegarek na złej ręce? Kobieta jest praworęczna, gdyż zabiera się za ciastko używając widelca w prawej ręce, więc zegarek powinien być na lewej.
 
08.06.2009 22:16:11

kominek:
Chrzanić twój komentarz. Nic w nim nie ma ciekawego. Ale avatara masz rewelacyjnego.


Hmm, to może to, że jedzą to ciacho łyżeczką do mieszania kawy?
Poddaję się.
 
Gość: Abomek, chc22.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.06.2009 22:18:24
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Jeden ze sztućców jest po złej stronie. Zauważcie, że kobieta ma widelec po lewej stronie względem kawy, a mężczyzna po prawej.

Zgadłem?
 
08.06.2009 22:20:01
czy Wam też niektóre komentarze nie wyświetlają się w całości, tylko po połowie się urywają "schowane" ? Mam tak z komentarzem butterfly'a.
 
Gość: Aniaaa, czl98.internetdsl.tpnet.pl
08.06.2009 22:20:37
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

co do zagadki, to jeśli nie chodzi o to, że menu ma biale kartki, co już ktoś przed chwilą zauważył, to może o to, że on za tą tablicą podaje jej nalepkę?
 
Gość: whatever, 223-148-251-94.net.stream.pl
08.06.2009 22:20:43
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Moze chodzi o oswietlenie, a dokladnie o statyw, na ktorym jest lampa? Widac to na poczatku i na koncu filmiku :)
 
08.06.2009 22:20:59

Powiedziałam.
-Wiem, że od kilku miesięcy grzejesz się przy kominku, co nie znaczy, że ja też muszę.
Ale i tak wiem, że podgląda, co tu się dzieje. W pracy go przyłapałam - miał w zakładkach kominka i myślał, że nie widzę. Sprawdzał, co ja tu za bzdety wypisuję.

Szaliczku,
staraj się, bo to nie miejsce na czat i wszyscy są stąd wyrzucani na starego bloxa.
Ja już podpadłam tyle razy, że to aż cud, że jeszcze nie biorę udziału w jakiejś dennej reklamie...
Co do wiochy, nadal upieram się, że facet powinien mieć krawat.
Co do najgorszej reklamy - przypomina mi się Pollena 2000 i ojciec prać? (Taka pani siedząca przy brudnej pralce tam była).
Co do najlepszej - świstak i jego papierki!
 
08.06.2009 22:21:27

mgr_makra:
czy Wam też niektóre komentarze nie wyświetlają się w całości, tylko po połowie się urywają "schowane" ? Mam tak z komentarzem butterfly'a.


ja tak mam z komentarzami ze znaczkiem jakości Kominka. To by sie zgadzało.
 
08.06.2009 22:21:59
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA


mgr_makra:
czy Wam też niektóre komentarze nie wyświetlają się w całości, tylko po połowie się urywają "schowane" ? Mam tak z komentarzem butterfly'a.

Może dlatego, że mam czerwone "K" przy swojej odpowiedzi. :)
 
08.06.2009 22:22:12
Aha no i zagadka rozwiazana, nie ma sie co wysilać.
Gratuluje x)
 
08.06.2009 22:22:21
I nie mogłam zacytować, bo mi wywalało, że użyłam zakazanej emoty!
 
08.06.2009 22:22:45
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Coś tu chodzi o detale(sarwoawiwr;) , ale...po cholewkę Pan ma oszczędzac dwajścia procent, jak ma nizszą ratę. O! Jeszcze se powinni szampanika pyknąc :)
 
08.06.2009 22:23:20
Muszę siostrze powiedzieć, że wiochę sieje :-)
 
08.06.2009 22:25:01

mgr_makra:
czy Wam też niektóre komentarze nie wyświetlają się w całości, tylko po połowie się urywają "schowane" ? Mam tak z komentarzem butterfly'a.

Dawaj screena.
 
08.06.2009 22:25:41

mgr_makra:
czy Wam też niektóre komentarze nie wyświetlają się w całości, tylko po połowie się urywają "schowane" ? Mam tak z komentarzem butterfly'a.


to chyba błąd szablonu, mnie czerwone "K" zasłania tekst, mam FF...

kominek czy wszyscy mamy sobie zainstalować Opere ? ;)
 
08.06.2009 22:26:50

london07:

to chyba błąd szablonu, mnie czerwone "K" zasłania tekst, mam FF...

To sobie strzelcie w web, bo ja mam FF i mi wszystko działa.
 
08.06.2009 22:27:53

london07:

kominek czy wszyscy mamy sobie zainstalować Opere ? ;)

A może tak :> Ja mam operę i wszystko widzę. Tylko się zarejestrować nie mogłam :)
 
08.06.2009 22:29:06
Tylko nie to. Dopiero co ogarnęłam FF. Ja się zastrzelę!
 
Gość: szym, aaxx212.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.06.2009 22:30:44
zajedwabista kontynucja heinekena http://www.youtube.com/watch?v=xk5JNs7KO30
 
08.06.2009 22:31:09
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Jesli chodzi o zagadke to mnie porazily po oczach biale trampki/adidasy pana w bialym fartuchu jakos to ordynarnie wyglada :) ale pewnie nie o to Kominkowi chodzilo..
Reklmy powyzej sa nudne,
1. Pedigree Pal - za duzo tych psow w ujeciach sam poczatek jest fajny jeden piesek sakcze tu i tam, niebieskie niebo, sama radosc...poznej jakies zamieszanie sie robi i na koncu to kupsko.. eee
2.Reklamy Brise sa tragiczne,wlasciwie reklama mnie zniechecila do samego produktu.
3.Ropucha - raz mozna obejrzec ta reklame ale za drugim razem juz boli.
4.Psi psi - samo psi psi smiesznie brzmi, gdyby nie to to sama reklama jest do przelkniecia..
5.Woda mineralna, zastanawiam sie dlaczego reklamy wod mineralnych zawsze sa takie krystaliczne.. az mdle...dlaczego np nie pokaza jakiegos wysportowanego rowerzysty mknacego lesnymi drogai na rowerze, umorusnay w blocie (bez koszulki oczywiscie) no i taki spragniony jest ze az siega po butelke wody i pije i pije i ta ta woda mu tak kapie po klatece i te krople splywaja i..aaa no nie wazne..
a tu link do moich dwoch ulubionych reklam :)
- http://www.youtube.com/watch?v=u6htYMjzIao&eurl=http%3A%2F%2Fhati.blip.pl%2F&feature=player_embedded
i http://www.youtube.com/watch?v=Fitxofd7kOA&eurl=http%3A%2F%2Fhati.blip.pl%2F&feature=player_embedded
1 2 3 ... 5 
jako Gość
zaloguj się
zarejestruj się
Jeżeli się nie zalogujesz, przy Twoim komentarzu pokaże się adres IP.
twoja nazwa (wymagane)
e-mail
Podgląd
Dodaj komentarz
niedziela, 27.06.2010
TU MOŻE BYĆ MIEJSCE

na Twoją reklamę.

Ale wcale nie musi, bo na blogu jest jeszcze kilka innych miejsc na banery, a i współpraca z blogiem nie musi obejmować wyłącznie banerów.

 


(tak, można klikać w ten obrazek, można)

soonia, na blogu kominka wszyscy jesteśmy ponad 7 godzin starsi! no mój BOŻE
Lisu, przepraszam, jeśli Cię w jakiś sposób dotknęłam. Trochę sie nie zrozumieliśmy. Nie chodziło mi o to, że burakiem jest ten, kto coś sobie nakręci na ulicy, bo akurat zobaczył coś ciekawego. Sama mam fajny aparat z telefonem i czasem coś sobie nakrece, ostatnio teatr uliczny z Japonii w centrum Aten. Odejdzmy też od tego buraka,bo moze zbyt dosadne słowo. Mnie chodziło raczej o to, ze panowie zobaczyli gołą babkę (właściwie jej cienie) i biegiem kręcą. Jakoś dla mnie ta reklama przedstawia mężczyzn w takim powiedzmy to, niekorzystnym świetle, goła babka, więc automatycznie mordy im się śmieją, ślina cieknie z ust i te kamery wszyscy jak na komendę...


Ja się zastanawiam, czy gdybym coś takiego zobaczyła, to też bym chwyciła za swoją nokię i stanęla na środku i kręciła, bo babka się kąpie. No i... chyba jednak nie, naprawdę. Podobnie jak nie pstrykałabym jak oszalała na widok jakiegoś celebryty w centrum miasta. Co nie zmienia faktu, ze wielu by się posikało, żeby sobie pstryknąć taką fotkę, czego ostatnio mielismy przykłądy przy okazji zjazdu Solidarności.

panpremier:
Mad Men.

bardzo dobry, poza jednym małym ale jakże istotnym szczegółem - główny bohater ma w sobie tyle samo ikry i charyzmy co drewniany Vito Scaletta. Nie dałem rady wyjść poza pierwszy sezon, niestety.

dziewczynka_do_bicia:
Dean Winchester

Dean Dean, co wy wszystkie macie z tym Deanem, on nawet nie umie zjeść kanapki nie paprząc się jak dziecko ;)
"Oranżada" Helleny przeszła ostatnio jakiś relaunch, bynajmniej ja ją spotkałam na wielu półkach sklepowych już :) Gdzieś w jakimś artykule (nie pamiętam niestety gdzie, wiem że to było pismo o FMCG :( ) przeczytałam też, że podobno dostała nagrodę Produkt Roku 2009, więc trzyma się jakoś tam. Na ich stronie internetowej hasło brzmi: "Hellena - łączy pokolenia", jest w tym trochę prawdy :) Ale oranżady w szklanych butelkach (0,2 bodajże) to ja już nie pamiętam od czasów gimnazjum :( A lody Bambino były tym, na co mała Angela czekała całą jesień, zimę i wiosnę (aczkolwiek Magnum z orzechami nie pogardzę :)), nie wiem jaki był motyw postępowania grupy ludzi, którzy przyczynili się do ich zniknięcia :( A oprócz gumy Donald pamiętam, że były też takie Barbie - zbierałam te naklejki i namiętnie tapetowałam sobie nimi pokój i ozdabiałam meble ;)



Zastanawiam się, dlaczego producenci oranżady (bodajże Hellena) nie wpadli na pomysł, aby na znanym wszystkim smaku zrobić napój energetyczny o nazwie Oranżada? Co to za problem dorzucić do składu trochę kofeiny i tauryny? Red bulle wszyscy piją litrami, ten rynek dopiero się rozwija. Jestem święcie przekonany, że ze zwykłej oranżady dałoby się stworzyć markę lubianą przez dzisiejszą młodzież.


Masz rację Kominku, rynek się rozwija, ale ile już produktów tego typu weszło na rynek? Ile wchodzi? Całe mnóstwo - a i tak prawo pierwszeństwa sprawiło, że większość postrzegana jest jako "podróbki" i produkty gorsze od Red Bulla (no, może oprócz "Burna", bo jako produkt wychodzący z pod skrzydeł koncernu Coca - Cola miał dobrą oprawę marketingową i plasuje się na podobnej półce cenowej, przez co jest odbierany również jako produkt typu: "premium"), mimo iż w rzeczywistości takimi nie są. Nie twierdzę, że to niewykonalne, ale myślę, że Hellena mimo znanej marki musiałaby jednak zainwestować duże pieniądze w marketing, żeby się wybić na rynku napojów energetycznych.
No, przyznając się, czekałem na tę reckę. I sądze, że wiele nie napisałeś. Nie odbyło się to jak wcześniej z podziałem na wady i zalety wyodrębnione w odpowiednich akapitach. Jeżeli chodzi o Mafię to spodziewałem się czegoś jeszcze. Na głowę bije fakt, że stworzyli to Czesi... Ale my mamy Wiedźmina to i oni coś mają od życia.

Zima
Od czego zacząć ? A tak... Dla mnie, przynajmniej dla mnie absolutnie świetnie został dobrany początek gry do pór roku. Wątek wojskowy dodaje grze smaczku. Ale i tak najbardziej podoba mi się przyjazd do Ameryki. Zima... Szkoda, że trwa tak krótko, ale z pewnością gdyby trwała dłużej, zwyczajnie by mi się przejadła. Z tego co wiem wcześniej jej nie było, a teraz jest to moja ulubiona pora roku w Mafii...
Ślizgający się na chodnikach przechodnie, wszędobylski nastrój świąteczny i bajerancka muzyka w radio, jednym słowem cudo.
Let it snow, let it snow, let it snow...

Samochody
Model jazdy w jedynce był ciężko przyswajalny, zwłaszcza, że przeciętne auto nie wyciągało zazwyczaj więcej niż 100 km/h. No może wyciągało, ale cicho mi tam ! Wrażenie pozostało jakbym jeździł najszybszym ciągnikiem na świecie...
Akcja drugiej części rozgrywa się w latach czterdziestych i pięćdziesiątych. I nikt mi nie wmówi, że samochody potrafiły wtedy wyciągać 245 km/h. Tuning tuningiem, ale to lekka przesada. Głupotą wydaje się też zamieszczanie licznika w milach na godzine, a podawanie informacji w garażu w kilometrach na godzinę. I siedź tu teraz z kalkulatorem, żebyś mógł szpanować koledze ile wyciągnąłeś przedpotopowym gruchotem... Garaż za to jest świetny, ale ten pomysł już był i to nieraz. Po za tym miło popatrzeć jak opony zmieniają kształt podczas np. wjeżdżania na krawężnik. Takie szczegóły cieszą oko. Jest też do wyboru model jazdy zwykły i realistyczny. Jak opanujesz ten drugi będziesz miał satysfakcję, ale niech każdy gra jak uważa.

Realizm
Twórcy ewidentnie poszli w tę stronę. Mandat za przejście nie na pasach, przekraczanie prędkości, przejeżdżanie na czerwonym... Fajne ? Może i tak, ale jak już grasz w grę parę godzin to jest to bardzo denerwujące, że policja goni cię prawie bez przerwy. Kij, że łatwo uciec, ale to i tak wkurza. Otwieranie zamków znane z poprzednich części. Wybijanie szyb. Jak zaczynasz grę to starasz się tego nie robić żeby nie niszczyć auta, ale uwierz mi... Pod koniec będziesz czcić autorów za to. Po za tym przebieranie się, przemalowywanie auta, własna garderoba... Déjà vu ? Ano... To wszystko było już w gta 4. Nie winie za te rzeczy twórców, ale nie ma ich za co wynosić na ołtarz bo to już BYŁO. Jedynym fajnym pomysłem jest zmienianie rejestracji, tak... to mi robi dobrze.
Oby tylko nie zagłębiali się ekstremalnie w tym kierunku. Nikt by przecież nie chciał podczas misji się wkurzać bo Vito zachciało się siusiu...

Klimat
Kłótnia małżonków ? Oczywiście. Robotnik wrzucający węgiel do piwnicy ? Czemu nie. Sprzątająca kobieta ? Cudowny widok, swoją byłą... zaraz, zaraz... To chyba nie ta bajka.
Masa losowych skryptów potrafi cieszyć. Zwłaszcza jak grę się przechodzi pierwszy raz. Producenci zajęli się tym wzorując się na podstawie filmów gangsterskich. Ponoć obejrzeli ich ponad 50. Ja w to nie wierzę. Pewnie obejrzeli Ojca a resztę czasu spędzili przy piwie grając w czołgi na pegazusie. Tak czy inaczej można się wczuć w ten klimat lat pięćdziesiątych. Twórcy gadali coś tam jeszcze o budowie miasta w taki sposób aby budowało ono klimat. Sami stwierdźcie czy się im to udało. Dla mnie odstawili kawał dobrej roboty.

Grafika
Tak, grafika. Począwszy od postaci, skończywszy na cieniach jest świetna. Faktem jest, że wymagania są jednak zawyżone i chyba tym studiom odbija żeby wypuszczać gry o coraz większych wymaganiach. Popatrzcie na zalecane dla jakiegoś Empire, albo Napoleon Total War. Tak są prawdziwe. Nie, to nie jest zmowa i nie zmienili ich w internecie tylko dlatego żeby was robić w bambuko. Żeby nie pisać w samych superlatywach napisze, że jak wspomniał już Komin ściany są płaskie i momentami przypominają te z "Ojca Chrzestnego", części pierwszej gry oczywiście.

Fabuła
No jakaś tam jest, ale byłem zbyt zajęty zabijaniem żeby ją zauważyć. Nie ma się czym podniecać. Jest i tyle. Za to oryginalność misji to już zupełnie inna sprawa. Żeby nie zdradzać, zachęcam do zagrania.

Dźwięk
Według mnie bardzo dobry. Muzyka pasuje do misji. Ponoć wykupili prawa do oryginalnych utworów z tamtego okresu. Na ile to prawda nie wiem. Koneserów muzyki lat powojennych proszę o sprawdzenie cynku :) Za let it snow to podwyżam dźwięk o ocenę (co z tego, że nie ma tu żadnych ocen ?).

Mechanika
Dużo bicia, dużo strzelania, mało pościgów. System walki wręcz jest bardzo efektowny aczkolwiek to taki swoiste 50/50. Nigdy nie wiesz czy wygrasz. System chowania się to już klasyka kina. Kilka kulek i padasz na machę jak ja po wypiciu dwóch browców. Polecam grać od razu na trudnym poziomie trudności.

Długość
W dobie konsol i niedzielnych graczy gry są coraz krótsze co niestety nie ominęło dzisiejszego tytułu. Po tej grze spodziewałem się przynajmniej dwudziestu godzin dobrej zabawy, a dostałem 10h jak robisz na szybkiego, 11 normalnie, 13 jak się bawisz samochodami, a satysfakcjonujące 20 jak nie wyłączasz gry do spania. Co więcej zwiększenie poziomu trudności nie wydłuża zbytnio czasu rozgrywki.

Ocena ogólna
Mafia to piękna gra z mniejszymi lub większymi niedoskonałościami. Nie ma co porównywać jej do produkcji typu GTA 4 (walić to że właśnie to robię). To zupełnie inna gra i denerwuje mnie porównywanie każdej gry akcji z perspektywy trzeciej osoby do w/w tytułu toteż sam tego nie uczynię. Gra ma wiele smaczków, ale też swoje wady. Według was największą jej wadą jest to, że nie jest "jedynką". Takie rozumowanie jest błędne i grę należy oceniać nie jako sequel, a jako inną produkcje. A pod tym względem jest to jeden z najważniejszych tytułów w tym roku i zdecydowanie polecam towar zakupić.


Czytaj spamera
Mafia to taka gra jak Fallout 2. Czego by nie zrobić, jak świetnej grafiki by nie przygotować, jak fajnych pomysłów - tego po prostu NIE POWINNO się kontynuować, bo nie da się doścignąć pierwowzoru. Nie grałem w M2, ale to o czym piszesz pasuje do moich przewidywań.

Jedynka była doskonała. Była DOSKONAŁA - począwszy od menu (ta muzyka! ta animacja! ten klimat!) poprzez filmowy scenariusz, dialogi, postaci, miasto (nawet GTA 4 się chowa), klimatyczne momenty (motyw w kościele z otwartą trumną, walka w muzeum z latającymi wokół kawałkami obrazów i posągów, motyw na stacji benzynowej, akcja w hotelu no i ten jebany parking)...

Ta gra była po prostu doskonała (powtórzyłem sobie ją nawet jakiś rok temu - nadal jest). Takie gry już chyba nie wrócą, bo serio - w co ostatnio grałeś na takim poziomie? Nawet współczesne RPG, mój ukochany gatunek, robią się niemiłosiernie płaskie i proste. Fallout 3, mimo, że bardzo grywalny i klimatyczny, nie umywa się do "dwójki" - toż w F3 interakcja z innymi postaciami jest sprowadzona do zera i nie można nawet żadnej laski przelecieć.

Dziś gra to gra. Bardzo grywalna gra to tylko... bardzo grywalna, ale gra. Kiedyś gra to była przygoda. Grając w Mafię nie czułem, że jestem kolesiem siedzącym przed kompem - czułem, że jestem Tommym i wpadłem po uszy w niezłe gówno. Grając w Fallouta 2 nie czułem, że gapię się w monitor i czytam zielone literki na czarnym tle - czułem, że właśnie wyrwałem się z mojej rodzinnej wiochy i mam przed sobą cały świat i wielką przygodę.

To chyba już nie wróci, bo gry się zmieniły. Albo my już jesteśmy starzy.
Czytaj spamera
Nie wiem czemu tak dużo osób pisało o możliwej awarii dysku. Przecież autor napisał, że komputer mu się nie uruchamia, a na to nie może mieć wpływu dysk twardy. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że dysk twardy to część, która znajduje się w czołówce części, które psują się w komputerze. Zazwyczaj są to jednak uszkodzenia mechaniczne czyli nie od napięć, a od przegrzania, wstrząsów czy po prostu zużycia. Tylko raz miałem szczęście trafić na uszkodzoną elektronikę dysku, ale sam ją zniszczyłem bawiąc się molexem i wiatraczkiem przy włączonym komputerze. Wysokie miejsce w moim rankingu zajmują płyty główne. Odkąd kondensatory elektrolityczne zostały zamienione na polimerowe to już nie ma tylu awarii, ale właśnie ze względu na starego typu kondensatory dosyć często zdarzały się awarie. Szczególnie niektóre płyty główne jak seria MSI K9N miały tendencje do padania. Zasilacze uplasuję na trzecim miejscu. W ich wypadku sytuacja jest o tyle skomplikowana, że czasami uszkodzony zasilacz może działać ale traci na stabilności. Tego typu awarie znacznie utrudniają znalezienie problemu. Następne są karty graficzne. Mają one obecnie wiele zabezpieczeń, ale nadal potrafią się schrzanić. Kiedyś można było je zepsuć podkręcając FSB, gdy szyna była połączona z AGP, ale aktualnie to już daleka przeszłość :) RAM dosyć ciężko uszkodzić tak by komputer w ogóle się nie uruchamiał. Zdarzają się czasami uszkodzone pamięci, które wysypują błędy w testach, a komputer potrafi z taką pamięcią irracjonalnie pracować. Jednak spalić pamięć nie jest łatwo i one same mają różną odporność. Można je spalić złym napięciem (ale od tego jest szereg zabezpieczeń) i kiedyś gdy były gorsze zabezpieczenia, to można było je uszkodzić, jak się źle je wsadziło. Ja sam miałem sytuację, gdy miałem spięcie na płycie głównej, na której był Kingston i Infineon. Infineon wyzionął ducha, a Kingston działał jak zwykle :) Procesory padają niezwykle rzadko. Potrafią być dosyć wrażliwe, ale od wielu lat ilość zabezpieczeń na płytach głównych nie pozwala na ich uszkodzenie. Na starych płytach głównych (jeszcze z Socket A) bez zabezpieczenia termicznego łatwo było spalić procesor podkręcając go lub źle mocując chłodzenie/rozsmarowywując pastę termoprzewodzącą.
A co do pytania o pozostawienie systemu to skoro działa, to na pewno da się go odratować. Pytanie tylko czy autorowi będzie się chciało go naprawiać (większość użytkowników woli format) lub czy nie znajdzie kogoś, kto nie zrobi tego za niego.
Ponowna aktywacja systemu po wymianie płyty głównej jest standardem od Windows Vista.
Czytaj spamera

kominek:

lo_:Tak , jestem pewnie za młoda niektóre sentymenty o których wspominacie, ale do dziś niezapomnianym wspomnieniem jest jak dostałam swojego pierwszego walkmana.


To mój ukochany walkman. Kupiony w 1996 r. Wyświetlacz, radio, przewijanie w obie strony. To był szpan na całą klasę.
http://img823.imageshack.us/img823/6091/p1070804.jpg



Ja pamiętam mojego pierwszego walkmana w roku 1994 , był taki żółty, bez wyświetlacza (zapomniałam producenta i google też nie pamięta) ;)
Poza tym smaki mojego dzieciństwa to andruty, lody w gałkach za 2000 zł lub-- 20 gr za sztukę - to już było po denominacji na obecne złote :) Potem "Śnieżka", "Murzynki". Poza tym wspominaliście o oranżadzie w dużych szklanych zielonych butelkach "Krzyś". Do tego czekoladowe trójkąty (nadal można je dostać w sklepach ale to już nie ten smak).
Jeździłam najpierw na rowerze "Reksio", potem na Wigry 3. Namiętnie wysysałam mleko kondensowane w tubkach i zajadałam się sorbetem.

Cieszę się, że mam takie wspomnienia mimo młodego wieku (rocznik 1985). Cieszę się że w latach 90-tych powtarzali w TV Misia z okienka i program Słodowego. Pozostałe bajki mojego dzieciństwa to pszczółka Maja, Muminki, Miś uszatek etc.

Jestem wyjątkiem wśród swojego pokolenia, którego zawartość pudełka z pamiątkami Tworzą listy mamy z internowania, listy 18-ście lat starszego brata z wojska, który namiętnie rysował w każdym z nich logo Iron Maden, zbierał puszki po piwie (również EB), pierwsze numery "Twojego weekendu" i temu podobnych.

Czasami mam wrażenie, że dzieciaki wychowane na Teletubisiach, Kotopsie itd., nie będą mogły z rozrzewnieniem wspominać swoich dziecięcych lat. Bo co tu wspominać?
Czytaj spamera
Witam wszystkich!
Kominek, na wstępie bardzo dziękujemy, że skorzystałeś z naszego zaproszenia i testowałeś reklamy na swoim blogu. Bardzo miłe są dla nas słowa dotyczące jakości obsługi klienta, zależy nam, aby nasi Wydawcy mieli pełne wsparcie zarówno przy wdrożeniu jak i przy optymalizacji wyników. Spisałeś sporo ciekawych i inspirujących spostrzeżeń, do których chcielibyśmy się odnieść:
• Porównanie Adkontekst do AdTaily – trudno porównywać oba systemy, ponieważ bazują one na różnych modelach rozliczeniowych; w Adkontekst płacimy Wydawcom za kliknięcie w reklamę, natomiast w AdTaily Wydawca ustala cenę za wyłączność danej reklamy (lub kilku reklam) na serwisie na cały dzień.
• Twój „przypadek” jest o tyle szczególny, że Twój blog jest bardzo rozpoznawalny, należy do 5 najpoczytniejszych blogów na platformie Blox.pl i nic dziwnego, że reklamodawcy chętnie i spontanicznie wykupują kampanie na czas lub na CPM. Ale co w przypadku setek tysięcy innych blogów, które mimo dobrej zawartości merytorycznej, są odwiedzane przez wąską grupę odbiorców – ich właścicielom trudno jest znaleźć „własnego” sponsora. Reklama kontekstowa jest dla nich odpowiednim rozwiązaniem, ponieważ działa na zasadzie „O nic się nie martwię, wklejam skrypt i zbieram pojedyncze kliknięcia. W ciągu roku uzbiera się na opłatę serwera, domeny i innych stałych kosztów prowadzenia bloga czy serwisu”
„za cały dzień zarabiam na adkontekst nieco ponad 1 zł. Biorąc pod uwagę, że ceny w Adtaily za dzień są stukrotnie wyższe, a kampanie banerowe jeszcze droższe, nie możemy tu mówić o czymś takim jak zarobek. Złotówka za reklamę przy 300 tys. odsłon to poniżej mojej godności.”
Odnośnie podanych cyfr: czytając ten fragment można wyciągnąć mylny wniosek, że przy 300 tys. odsłon zarobek wyniósł 1 pln. Ilość odsłon wyrażona jest w wymiarze miesięcznym, a nie dziennym jak podane przychody, a w ciągu całego testu naliczyłem 4 dni, gdy przychód dzienny wyniósł poniżej 1 pln.
• Co do wysokości przychodów, też spodziewaliśmy się, że będzie znacznie lepiej :) trudno jednoznacznie powiedzieć , jaka jest tego przyczyna. Może dlatego, że duża część czytelników Twojego bloga to Internauci, którzy po prostu nie klikają w reklamy i je ignorują (aczkolwiek CTR produktów Adkontekst Intertext jest akceptowalny). Być może jest to też kwestia doboru reklam do treści na serwisie, który jest utrudniony ze względu na dużą różnorodność tematyki postów (test notebooka, wakacje, reklamówka z Federerem). Obserwując sytuację z większej perspektywy wydaje się, że faktycznie wyniki są lepsze na serwisach o tematyce skupionej np. wokół motoryzacji, turystyki, rodzicielstwa, wypieków, finansów, czy nowych technologii.
• Co do form rozliczeń, trudny temat, ponieważ i Adkontekst i właściciele serwisów funkcjonujemy w Polsce. A tu prawo wymaga – jeszcze, być może już niedługo – wysyłania rachunków lub faktur tradycyjną pocztą, aby wypłacić zarobione pieniądze. Naszą odpowiedzią na obecny stan rzeczy jest Transfer Środków, który pozwala przeznaczyć zarobione pieniądze na własna reklamę w sieci Adkontekst. Wydawca otrzymuje wówczas bonus: dodatkowe 40% na własną reklamę. Pomysł z PayPal jest bardzo ciekawy. Cały czas jest to jeszcze nowość na rynku, ale zgadzamy się, że coraz więcej osób posiada tam już konta, które pozwalają w wygodny sposób pobierać pieniądze. Analizujemy ten temat od strony prawnej i jeśli tylko będzie zielone światło będziemy ułatwiali blogerom i właścicielom serwisów współpracę z nami.
Podsumowując: po pierwsze zapraszamy do ponownych testów w przyszłości. Sporo się u nas dzieje i ciągle staramy się dostarczać nowych i unikalnych produktów reklamowych. Po drugie zachęcamy blogerów do przeprowadzenia własnych testów. Coś co się sprawdzi (lub nie) u jednego nie musi (albo może) się sprawdzić u 10 innych osób. Reklama kontekstowa pozwala wykorzystywać powierzchnie samych artykułów i generować w pełni dodatkowe strumienie przychodów.
Czytaj spamera

samjestesmisiek:
soonia_p:to ja już nie będę porywał młodych dziewczyn"przerzucę się na te po 30tce".

ha! moja żona jest po 30! pasuje mi to!
Czytaj spamera
a może ten marsz jest po to, żeby ten, kto ją porwał, pomyślał sobie "o jeju, tylu ludzi nie zgadza się na to, żeby młoda dziewczyna ginęła bez śladu i żadnych wieści. no nie sądziłem... to ja już nie będę porywał młodych dziewczyn".
Czytaj spamera
Dobra, to ja się rozwinę troszeczkę z mojego poprzedniego komentarza, żeby nie było tak mało. SugarSync to praktycznie identyczna kopia Dropboxa. Tak jak dropbox działa na komputerze i ma klient via www. Dokładnie tak samo jak Dropbox ma swoją aplikację na iPhone i Android (swoją drogą, na Androida była szybciej niż Dropbox, więc to mnie zmotywowało do tego, aby się tym zainteresować). Tak samo jak Dropbox oferuje 2GB + chyba 250 za każdego poleconego. Tak samo jak Dropbox ma pakiety płatne. Więc jeśli 2GB z dropboxa nie starcza, można założyć SugarSync i mamy drugie 2GB. Możemy też podzielić sobie SugarSync na pliki jakieś, Dropbox na pliki jakieś.
https://www.sugarsync.com/ - strona www.
Czytaj spamera

Wlasnie dlatego mogli sobie pozwolic na taka prowokacje. Bo target jest zupelnie inny.
99% plebsu, ktory pisze ze Porsche kupuja kolesie tylko po to by przedluzyc sobie fiuta, zmieniloby zdanie po przejazdzce 911. Po drugim biegu.
Tylko plebs musi tlumaczyc swoj umiarkowany, nudny styl zycia "normalnym", a wszystko co wychodzi poza, jest skrzywieniem.


Dokładnie tak. Znam faceta który parę lat temu kupił sobie BMW 645Ci (swoją drogą - naprawdę świetne auto i w przeciwieństwie do Porsche 911 jest naprawdę komfortowe) i na tego rodzaju zaczepki o długości fiuta, odpowiedział tylko:
"Huj mnie obchodzi opinia ludzi, których nie stać nawet na felgi do tego auta".
Nic dodać, nic ująć.

Czytaj spamera
Dlatego nie dodałam Cię na facebooku do znajomych.
Spamuję tylko ludziom, którzy odbierają ze mną na tych samej fali spamu i mój spam cenią. Spamowanie to czynność intymna i nie każdego można do niej dopuścić. Trzeba swój spam szanować.
Czytaj spamera
FB w porównaniu z gronem prezentuje się znacznie lepiej. Ale gdy rozebrać różnice na czynniki pierwsze, widzę że zdecydowały szczegóły. Praktyczniejsze szerokości ramek, prostsze wprowadzanie modyfikacji, mniej nachalne reklamy, prosty system powiadomienia, elastyczniejsza możliwość dyskutowania... Grono, mimo wszystko, prezentuje się dobrze, jest funkcjonalne i intuicyjne. Ma kilka funkcji, których brak na FB czy NK - jak "randki" czy cytowania. Widać, to za mało, by dawni użytkownicy (w tym ja) zaglądali tam częściej. No i zasięg FB jest nieporównywalnie większy (choć to słaby argument, np. GG trzyma się dobrze). Zresztą, NK i grono miały trochę inne funkcje w pierwotnym założeniu i reorganizacja tych portali na kształt FB musiała odbić się czkawką... Po co regularnie korzystać z 3 podobnych produktów? Jeden wygra, a podróbki zejdą na margines.

Regulamin FB jest masakryczny. W sumie, prowadząc regularną aktywność, cholernie ciężko jest nie podpaść pod któryś paragraf. No i chat na FB nie działa doskonale... Spamu jest dużo, ale można z nim skutecznie walczyć. Mi pojawia się go niewiele.

Porównując NK i grono - na tym pierwszym widzę stado odpływających znajomych (w 2010 ilość znajomych spadła o 20%). Na gronie: bez zmian, choć większość to martwe dusze. Gdzie będzie ciężej zaktywizować użytkowników?

Ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz: wpływ mody FB na blogosferę. Po swoim przypadku widzę, że czas poświęcany blogom znacznie spadł na rzecz FB. Jakie są przyszłe rokowania? Czy będzie można zaistnieć bez 'ofensywy' na FB?
pozdrawiam
Czytaj spamera

FB ma jeszcze "gorszy" regulamin, jest ciężki w nawigacji, często się sypie, spamu na nim co niemiara, a jednak ich się lubi.

Na początku swojej facebookowej kariery nie mogłam się połapać. Za dużo funkcji, masa zaproszeń, od grup, ludzi aplikacji, ogólny chaos.
Wydawało mi się, że się nie przestawię. Ale jednak prawda jest taka, że jak długo można na nk oglądać cudze zdjęcia? Niezbyt. Nic się tam innego robić nie dało.
Teraz kopiują facebooka w sposób tak oczywisty, że aż uważam że mogliby to robić dyskretniej. NKtalk jest przecież niemal dokładnie skopiowanym czatem facebookowym. A zresztą, moze inaczej nie da się tego zrobić, nie znam się.
Facebook ma jedną wielką przewagę - jest poważnie traktowany przez media. Idealnym rozwiązaniem jest dla mnie to, że mogę sobie przeczytać newsy z Wyborczej czy Przekroju, bo mi wyskakują na głównej stronie. Na dodatek komentarze pod artykułami raczej stały ( teraz powoli to się zmienia) na wysokim poziomie, więc dało się przy okazji też podyskutować.
Facebook bardziej też indywidualizuje użytkownika. Dzięki tym wszystkim "lubię to", dowiaduje się nowych rzeczy o osobach. Nie jest to Bóg wie jaka informacja, ale czasem fajnie dowiedzieć się że ktoś, kogo o to nie podejrzewałeś słucha tej samej co Ty muzyki albo lubi ten sam film.
Co do regulaminu, dziwne że nikt nie podnosi buntu że na facebooku nie da się usunąć konta. Konto może być tylko dezaktywowane, a jak chcesz wrócić to wszystkie Twoje zdjęcia czy posty są, nikt ich z serwerów nie usuwa. Niby to oczywiste, że wszystko co w internecie się zamieści gdzieś tam zostaje, ale jednak to powinno zastanowić tych wszystkich , którzy opieprzali naszą -klasę za regulamin.
Uff, to by było na tyle.
PS. Myślę, że nasza klasa przegapiła swój moment. Teraz nie nadrobi już braków w stosunku do facebooka.
Czytaj spamera
Dobrze, nie strzelam. Ale to drugie logo to też nie Ferrari a Porsche.
Czytaj spamera
Wrzuciłem na playr parę słów od siebie na ten temat w odniesieniu do Twojego tekstu, linka nie daję bo czytałem regulamin, znajdziesz sobie jak chcesz ;)
Czytaj spamera
Ty bandyto!!! Że ja regularnie czytam bloga takiego potwora...
Czytaj spamera
'Ciebie. Mnie nie okrada, bo ja podatków nie traktuję jako moje pieniądze."

No właśnie, nie rozumiem ludzie brzęczących o tym, jakie to podatki są złe. Tak samo nie rozumiem JKM, który by tylko mówił o złodziejach i o tym, że podatek tylko rozkradają. Ja rozumiem, pieniądze nie zawsze są dobrze rozgospodarowywane, ale jeśli ktoś ma manie na punkcie notorycznego okradania państwa przez ludzi u władzy - moim zdaniem przesadza. I ja tu widzę od JKM przesłanie: "ludzie, wy głupi jesteście". Owszem, ludzie bardzo często są głupi, ale jeśli on o tym mówi, nigdy nie zdobędzie władzy. Jest zarozumiały. Po prostu. Stwierdzenie, że "tylko mądrzy na niego głosują, bo głupsi na innych" moim zdaniem jest samo w sobie nieinteligentne. Czy w Polsce z rządzącym Korwinem byłoby lepiej? Prawdopodobnie nie. Choćby dlatego, że ludzie nie przepadają za takim poziomem abstrakcji, który on w swych poglądach prezentuje. Tak, tak, on ma racje, jest plebs, on nie chce głosów masy. Problem w tym, że prezydent (powinien przynajmniej) być dla Polski, a nie dla 5% poparcia ludzi, którzy przeważnie w pełni popierają jego poglądy i dlatego "są inteligentni". Nie wierze, że za JKM byłoby w Polsce lepiej. I podobnie jak Kominek - nigdy go nie poprę, nie zrobię krzywdy jemu (i sobie). MImo tego, że lubie go jako osobę, po prostu trudno mi sobie wyobrazić go jako prezydenta czy kogokolwiek innego "w zarządzie". I to Polsce raczej nie grozi zważywszy na jego dotychczasowe wyniki. Jest raczej marginalną postacią - choć wyjątkową i z tego powodu wazną jako jakąs odskocznie od dotychczas prezentowanego sposobu "bycia politykiem". W każdym razie wywiad mi się jak najbardziej podobał, był ciekawy. Nie byłby taki gdyby nie komentarze, które nadają temu "smaczek". Są celne, dobre. Czyli coraz lepiej.


Ps.: Witajta! Pierwszy mój wpis, razem z pierwsza rejestracją, chociaż bloga czytuje od dosyć dawna. Kiedyś musi być ten pierwszy raz.


Czytaj spamera
Kominek przede wszystkim dzięki że wrzuciłeś to wcześniej a nie o porze kominkowej :) Wieczorem w piatki to raczej unikam siedzenia przed kompem.
Wywiad pozytywnie mnie zaskoczył, pierwsza część spokojna i bez napięć, druga bardziej rozkręcona, widać że podpuściłeś troszeczkę JKM ;) Jest to człowiek stanowczy i mimo że ma szeroka wiedzę to jego poglady na reformy i zmiany sa bardzo proste dlatego trochę się zagalopował z ta pedofilia, nie jest to zarozumiałość ale za wszelka cene broni swoich pogladów, poza tym przyzwyczaił się do mówienia radykalnych stwierdzeń. Jak sam powiedział inaczej nikt by go w polityce nie zauwarzał. Myślę że gdyby dyskusja trwała na ten temat trochę dłużej nie byłoby takich rewelacji, w końcu to tylko pare zdań.
Ten wywiad tylko mnie upewnił w przekonaniu że mimo iż nie ma realnych szans to warto było go poprzeć, będę miał spokojne sumienie jak Kaczyńskiego będziemy się wstydzić albo jak Komorowski będzie kukła Tuska.
Jeśli chodzi o Janosika to został zmiażdżony, podoba mi się światopoglad JKM. To co powiedział na koniec o tym jak się dostać do władzy to jestem pod wrażeniem, nie gada takich głupot jak Lepper, jest spokojny i wywarzony, wie czego, co może zaproponować ludziom, skutecznej polityki z tego nie będzie ale przynajmniej jest ktoś na scenie politycznej kto mi osobiście odpowiada.
Co do samego wywaidu, realizacja świetna, już się przyzwyczaiłem do tego wirtualnego studia mam nadzieję że nie macie zamiaru tego zmieniać. Samolocik w tle rzadzi. Kominek ogólnie full profeska. Czekam na nastepny wywiad. Może jakiś mały konkurs kto będzie następnym gościem ?:)

Lukasz:
Człowieku zastanów się nad tym co napisałeś. Czy to że Państwo wprowadza coraz bardziej idiotyczne i restrykcyjne prawo sprawia według Ciebie że pedofilów jest mniej? Widać dokładnie do której z grup o których mówił Korwin należysz...bo prościej jest ze wszystkich (często bardzo mądrych) wypowiedzi wyciągnąć jakąś "głupotę" i tym przekonywać innych że JKM jest złem wcielonym :/

dokładnie, sam to miałem napisać, ale już nie muszę :)

zxzcxzcxz:
Cos ty mu powiedział? Ze za 3 lata będzie martwy?

żadne nietakt, polityk w tym wieku musi sobie zdawać sprawę z tego co jeszcze może a czego nie, jeśli ma siły na to a z tego co widać po wiecach w wawie i krakowie to ma, to bardzo dobrze. Ja osobiście też bym się o to zapytał. Swoja droga to myślałem że jest jeszcze starszy :)

Kominek, jedno mnie tylko zdziwiło, dobrze Ci się żyje w tym kraju ? Ok teraz może jest ok, ale co później, Państwo legalnie okrada nas na codzien z ciezko zarobionych pieniedzy, o emeryturze osoby w moim wieku moga sobie pomarzyc bo czegos takiego jak zus nie bedzie i sami juz teraz musimy myslec gdzie inwestowac swoje pieniadze, nie wspomne o zlodziejskich podatkach, sporo tego jest co sprawia że to Państwo nie jest takim fajnym miejscem do życia na dłuzsza mete.
Czytaj spamera
Przez chwilkę zastanawiałam się po co Kominkowi podkładka w ręce, ale teraz już wiem - do machania!
Seksowny zarost.
U Janusza Korwin - Mikke oczywiście.. ;-)
Czytaj spamera
wyłączyłem sobie dźwięk, Komorowski wypada lepiej, Kaczyński cały czas oblizuje usta...
Czytaj spamera
Komentarz do kominotki: SMAKOMYK

Dobra, "ikona polskiego rapu/hh" przemówiła .
W internecie zlalezc mozna oficjalne oswiadczenia. Cytuje frakgmenty:
"chciałbym przekazać wyrazy ubolewania nad zaistniałą sytuacją oraz przeprosić opinię publiczną, władze Zielonej Góry, a przede wszystkim uczestników koncertu oraz fanów za moje zachowanie"
A gdzie przeprosiny dla samego poszkodowanego ? ;) Zabrakło odwagi?
"Chciałbym zapewnić, że nie było moją intencją wywoływanie jakichkolwiek negatywnych emocji publiczności, a na pewno nie nawoływanie do przemocy. Moje zachowanie było wynikiem emocji i silnego wzburzenia w skutek prowokacyjnego zachowania jednego z uczestników koncertu. Nie przewidziałem gwałtowności reakcji tłumu oraz tego, iż zdarzenia przybiorą taki obrót"
A komentarze podjudzające tłum do reakcji? Halo? Ktos sie gubi w zeznaniach :)
"Chciałbym zwrócić uwagę, że przez lata mojej działalności artystycznej brałem udział w wielu akcjach charytatywnych i nigdy nie odmawiałem pomocy potrzebującym. Ufam, że to negatywne zdarzenie nie przekreśli tego wszystkiego, co Ryszard Andrzejewski zrobił dobrego."
Dobra zagrywka psychologiczna z ta pomoca charytatywna ;]
Czytaj spamera