
1. Polityka prywatności na blogu.
Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych.
2. Wulgaryzmy.
Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".
3. Wolność słowa.
Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.
4. Zwyczaje.
Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.
5. Kryptoreklamy.
Są zabronione i dotyczy to także autora bloga. Na tym blogu, pisząc o produktach, wymieniamy ich pełną nazwę. Jest dozwolona i nawet wskazana rzeczowa krytyka produktów pozytywnie opisywanych przez Kominka.
6. Uwagi końcowe.
Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:
Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".
Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)
Kiedyś czytaliśmy je wszyscy, starsi pamiętają jeszcze niemieckie wydanie. Później mniej lub bardziej zasłużenie pismo "zeszło na psy" i obecnie jest traktowane z ogromnym przymrużeniem oka, ale to nieistotne. Ja mam wielki sentyment do Bravo i nigdy nie wyprę się, że byłem wielkim fanem tego czasopisma.
Dziś lecimy w przeszłość i przyjrzymy się, kto królował dawniej i jak zmieniały się okładki na przestrzenii 50 lat.
1956 - PIERWSZY NUMER

1958 - ELVIS PRESLEY PIERWSZY RAZ NA OKŁADCE

1966

1974 - CZY KTOŚ ICH JESZCZE PAMIĘTA? UWIELBIAŁEM FILMY Z NIMI :)

1975 - JAK BYŁEM MAŁY TO MAZAKIEM ROBIŁEM SOBIE SZRAMY, ABY WYGLĄDAĆ JAK ON...

1976 - JEDYNA NIEOCENZUROWANA OKŁADKA BRAVO Z NAGIMI PIERSIAMI

1982 - NIGDY NIE ROZUMIAŁEM, DLACZEGO PODOBA SIĘ KOBIETOM.

1983 - KOBIETY NIGDY NIE ROZUMIAŁY, DLACZEGO PODOBA SIĘ FACETOM...

1983 - 26 LAT TEMU BYŁ BOGIEM I TO TYLKO DZIĘKI JEDNEJ PIOSENCE.
DZIŚ ŚPIEWA NA KONCERTACH W SOPOCIE...

1984 - GEORGE PIERWSZY RAZ.

1986 - POCZĄTEK LEGENDY.

1987 - I KOLEJNEJ LEGENDY. GWIAZDA "PÓŁNOC I POŁUDNIE".

1988 - ZASKAKUJĄCE, ALE MJ PIERWSZY RAZ POJAWIŁ SIĘ DOPIERO W TYM ROKU.
MOŻE COŚ PRZEGAPIŁEM?

1989 - PLAKAT Z TAKIM WŁAŚNIE DAVIDEM WISIAŁ MI NAD BIURKIEM.
TO BYŁO MOJE PIERWSZA BRAVO. NIE MACIE POJĘCIA JAKĄ PODNIETĘ MIAŁEM Z TYCH NAKLEJEK I JAKI TO BYŁ SZPAN W SZKOLE...

1990 - CZY TO, ŻE NIE MIALEM WTEDY NAWET 10 LAT TŁUMACZY, ŻE BYLI MOIM ULUBIONYM ZESPOŁEM?

1991 - ARNIE TEŻ DOCZEKAŁ SIĘ OKŁADKI, ALE DOPIERO ZA TERMINATORA 2

1992 - CHRZANIĆ ROSE. PATRZCIE NA INNYCH: MR.BIG, KRIS KROSS, GENESIS...

1995 - BRAD PITT PRZY OKAZJI CHYBA 'WYWIADU Z WAMPIREM".

1996 - NOWE CZASY, SEZONOWE GWIAZDY. SPICE GIRLS

1997 - LEO NA ROK PRZED ZATONIĘCIEM.

1998 - KASETY Z PUFF DADDY SZŁY RÓWNIE DOBRZE JAK 'TAKIE TANGO' BUDKI SUFLERA.
WIEM, BO SPRZEDAWAŁEM NA NADMORSKICH STOISKACH:)

1999 - BYŁ TAKI CZAS, KIEDY MYŚLAŁEM: KIEDYŚ WYROŚNIE Z NIEJ PIĘKNA KOBIETA.

2000 - BYŁ TAKI CZAS, GDY SIĘ DZIWIŁEM, JAK TAKI WIELKI TYŁEK MOŻE SIĘ PODOBAĆ.

2002 - DZIŚ JUŻ NIE WYGLĄDA TAK DOBRZE.

2003 - CZASY, KTÓRE JUŻ NIE SĄ MOJE. EMINEM? BRZMI JAK PRZYPRAWA.

2005 NO DOBRA. LOSTA ZNAM.

Poniżej jeszcze galeria innych okładek, na które tu nie wystarczyło mi miejsca. Warto rzucić na nie okiem.
Przywołują miłe wspomnienia.
reverof:
Stalą! :)
kominek:
Tak, to było specjalnie dla Ciebie, ale za to musisz objaśnić tutaj, co to jest "stalą".
reverof:
Mój kochanek, przyjaciel i mąż :>
kominek:
Taki z niego przyjaciel, że tylko raz kazał mi cię pozdrowić. Ale luz. Nie ma to jak lans, bo się spało ze Stalą.

NIGDY NIE ROZUMIAŁEM, DLACZEGO PODOBA SIĘ KOBIETOM.
1984 - GEORGE PIERWSZY RAZ.
thfrsa:
http://www.youtube.com/watch?v=z8f2mW1GFSI
i teraz pewnie cały wieczór będę wykopywać takie starocie...;)
thfrsa:
o, właśnie:) http://www.youtube.com/watch?v=z8f2mW1GFSIi teraz pewnie cały wieczór będę wykopywać takie starocie...;)
isabell1976:
i dawnych idoli.
cacko_z_dziurka:
A ja myślałam, że to stahÓrksy śpiewa... ;>
thfrsa:
a ja nie wiedziałam, że ten kawałek napisał jeszcze starszy dinozaur Nick Kershaw;)
thfrsa:
to był hicior, aż dziwne, że jej tam nigdzie nie ma
cacko_z_dziurka:
Szukaj mi staroci, bo mi sie nie chce. Chociaż, ja to jeszcze młoda. Na pokemonach sie wychowałam.
1991 - ARNIE TEŻ DOCZEKAŁ SIĘ OKŁADKI, ALE DOPIERO ZA TERMINATORA 2
JAKĄ PODNIETĘ MIAŁEM Z TYCH NAKLEJEK I JAKI TO BYŁ SZPAN W SZKOLE...
1992
1995 - BRAD PITT
kominek:
thfrsa:http://www.youtube.com/watch?v=z8f2mW1GFSI
canta-loop:
George Michael, moja pierwsza miłość! A potem dowiedziałam się, ze jest gejem i raz na zawsze przestałam kochać ślicznych chłopców.
filiphaken:
To jest fajny klasyk: http://www.youtube.com/watch?v=n7CuJ8cR9sg
lacosta:
Kolejny, obok Hawkesa, artysta jednego przeboju: http://www.youtube.com/watch?v=trOij8SPIAo

kuzu:
Do dziś nie wiem czy to śpiewa ona czy on ? Ktoś wie ?http://www.youtube.com/watch?v=AIGGVIkcyWU
sesja_ty_kurwo:
Z Davidem Knight Riderem dalej mam koszulkę a jego największy szlagier dalej noszę na swoim mp3: http://www.youtube.com/watch?v=PJQVlVHsFF8
kominek:
Ja w komórce noszę rodzinne nagrania
http://www.youtube.com/watch?v=0l2y_glJew0&NR=1
thfrsa:
cacko, masz, skoro się tak upierasz;)
isabell1976:
CackoEminem nadal jest idolem.Fajną ma potylice.Oczywiście, że jest!
sesja_ty_kurwo:
Z Davidem Knight Riderem dalej mam koszulkę a jego największy szlagier dalej noszę na swoim mp3: http://www.youtube.com/watch?v=PJQVlVHsFF8
sidzej:
ah te wspomnienia... Te dyskoteki w podstawówce. Hitem było:
kominek:
Britney - Sometimes
http://www.youtube.com/watch?v=l4-PDLz3tdI
Już zaczynała tyć, ale jeszcze miała ładny fryz.
cacko_z_dziurka:
Moim idolem nie jest. Kiedyś sie w nim kochałam, ale mi przeszło jak tylko uslyszałam hiphop. ;)
kuzu:
Dziewczyny zachwycały się Kelly Family. Do dziś nie wiem czy to śpiewa ona czy on ? Ktoś wie ?
http://www.youtube.com/watch?v=AIGGVIkcyWU
canta-loop:
A "dziewczyna"? Tam poznałam zwrot "pieszczoty oralno-genitalne". Lew-Starowicz (seks partnerski) był później.
caban_nadbaltycki:
hmm.. ja za mlodu zatrzymalem sie na etapie kaczora donalda.
ajkjuponinzejzera:
a potem w Agassiego
No ba!
kominek:
A pamiętasz ten jego boski fryz?
Czytałam, czytałam. Dobrze, ze dopiero teraz;-) On, borok jeden, ponoć bardziej martwił się o to, by mu peruka nie spadła, niż o wynik meczu.
kominek:
Niedawno się przyznał, że to była peruka.
kominek:Lepiej. Ściągaj czapeczkę;-)
Ale łyso mu chyba lepiej.
Druga reklama z Depardieu.
Już pierwszej nie rozumiałem, ale drugiej to choćbym w końcu zmądrzał, nie pojmę za chiny ludowe.
Ten znowu wchodzi i zadaje to samo pytanie. WTF?
Pomijam szczegóły, że w jednej scenie mikrofon leży na stole, w drugiej nie leży, a w trzeciej znowu leży. Pomijam już, że osoby na widowni w cudowny sposób w ciągu paru sekund albo znikają albo zmieniają się miejscami.
Pomijam, bo ten spot może się równać suchością tylko z niedawno opisywanym spotkem Alpen Gold.
Gwoli rzetelności dodam, że podobno te reklamy są sukcesem i masa ludzi zakłada konta w BZ WBK. To przykre, jak wiele polaczek potrafi zrobić dla 100 zł. Ale plus dla agencji, że stanęła na wysokości zadania. Zresztą skuteczności kampanii nie poddawałem w wątpliwość, a jedynie sam pomysł na zatrudnienie skompromitowanego aktora.
Rozumiem, że w tej reklamie chodzi o to, że o nic nie chodzi, ale ma się podobać, bo się dużo przy niej namalowali, pokazali cycki i włosy łonowe?
No dobra, niech będzie. Raz obejrzeć można.
+100 do lansu:)
To samo konto, ale nowy adres:
http://nasza-klasa.pl/kominek
i ładny podpis pod fotką:
Serwis Nasza Klasa zaproponował mi prowadzenie oficjalnego konta, a takim propozycjom się nie odmawia.
Drobiazg a cieszy, zwłaszcza, że każdego tygodnia przybywa mi tam kilkadziesiąt nowych czytelników (na tę chwilę śledzi mnie 4277 osób), a wejść na bloga z NK notuję więcej niż z Facebooka i już na dobre się tam zadomowiłem.
Ktoś chyba niezbyt dobrze przemyślał tę zabawkę
Ta reklama jest tak sucha, że podczas oglądania warto mieć pod ręką coś do popicia.
Nic więcej do powiedzenia nie mam. Susza miesiąca.
Zabrakło jaj. Wystarczyło kilka żałosnych glosów internautów, którzy zagrozili, że zrezygnują z usług banku i ING postanowił wycofać spot z petardą w pysku psa. Wykasowali go nawet z youtube.
Szkoda, że wielka firma potrafi ugiąć się pod presją paru pieniaczy.
Kto by pomyślał, że taki zapchaj-dziurowy temat wzbudzi taką dyskusję.
W sumie to mi się podobało, że olaliście moją filozofię i zamiast pisać "tak, masz rację Kominku, walić tanie produkty", bez cienia zażenowania wymienialiście gdzie i jakie tanie zamienniki kupujecie.
Na starym blogu pewnie wyglądałoby to tak, że 500 komentarzy popierających mnie i drugie tyle obrażających. A tu pełna kultura i rzeczowe dyskusje. Fajnie. O to mi chodziło, gdy zakładałem tego bloga.
Ale nie przyzwyczajajcie się do posiadania tzw. własnego zdania. Pamiętajcie, że ja mam zawsze rację :)
Jeszcze nigdy nie dałem tylu wyróżnień pod jednym tekstem. Przypominam, że wyróżnienia to te czerwone pieczątki i każdy w swoim profilu na stałe będzie miał wzamiankę o wyróżnionym komentarzu.
Kto nie ma ochoty czytać wszystkich wypowiedzi czytelników, wystarczy, że na samej górze komentarzy kliknie w K i pojawią mu się tylko te najciekawsze. 
I tak przy okazji - możecie przysyłać fotki tanich zamienników i dzielić się wrażeniami. Dobrze wiedzieć, czego unikać, a co warto kupować.
Ale papier toaletowy i tak będę miał rumiankowy.