Rejestracja
Regulamin serwisu

 

 

1. Polityka prywatności na blogu.


Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych.

 

2. Wulgaryzmy.


Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".

 

3. Wolność słowa.


Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.

 

4. Zwyczaje.


Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.

 

5. Kryptoreklamy.


Są zabronione i dotyczy to także autora bloga. Na tym blogu, pisząc o produktach, wymieniamy ich pełną nazwę. Jest dozwolona i nawet wskazana rzeczowa krytyka produktów pozytywnie opisywanych przez Kominka.

 

 

6. Uwagi końcowe.


Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:

  • wulgaryzmy,
  • czepialstwo, złośliwe uwagi,
  • zarzucanie komuś wazeliniarstwa i braku własnego zdania,
  • wrzucenie linku do prywatnej strony,
  • zapytanie "dlaczego mój komentarz został skasowany?",
  • wyróżnianie swoich komentarzy poprzez pogrubianie czcionki,
  • głupota, ignorancja - także tak wynikająca z braku znajomości zwyczajów bloga.


Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".


Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)


Rejestracja
twój login
twój e-mail
twoje hasło
powtórz hasło
Dane z pól "opcjonalne" nie zostaną podane do publicznej wiadomości
imię (opcjonalnie)
nazwisko (opcjonalnie)
zawód (opcjonalnie)
płeć
data urodzenia
gdzie mieszkasz ? (opcjonalnie)
nr gadu-gadu (opcjonalnie)
telefon komórkowy (opcjonalnie)
adres twojej strony (opcjonalnie)
Rejestracja
Na podany przez Ciebie adres e-mail została wysłana wiadomość z instrukcją, jak aktywować konto
Zaloguj się
Jeśli posiadasz już swoje konto na tym blogu zaloguj się:
twój login
twoje hasło
Nie pamiętasz hasła?

Zresetuj hasło!

Jeśli nie masz jeszcze konta to możesz je założyć, tylko nie wiem po co ...
Resetuj hasło
Wpisz swój adres e-mail w celu zresetowania hasła:
twój e-mail
Resetuj hasło
Na wpisany adres e-mail została wysłana wiadomość z opisem, co należy zrobić, aby zresetować hasło.
.
Podgląd komentarza
Powiadom znajomego o artykule
Twoje imię*:
Twój adres e-mail*:
E-mail odbiorcy*:
Treść powiadomienia*:

Uwaga! Link do tekstu został dodany automatycznie i odbiorca go zobaczy. Nie musisz wklejać adresu :-)
 

CAŁY NARÓD ZDYCHA

Opublikowano: 26.10.2009 19:23   komentarzy: 139   wyświetlono: 18030 razy
kategoria: REKLAMY
A i ja się słabiej czuję, to z samego rana postanowiłem obejrzeć reklamy leków, a następnie wywołać dyskusję: który jest ten najlepszy?


Nie cierpię jesienno-zimowych reklam, bo tylko wtedy pojawiają się masowo spoty firm farmaceutycznych. Gdy znikają, wtedy wiem, że nadchodzi wiosna.
Pół biedy, gdy ogląda się je jednym okiem. Gorzej, gdy taki Kominek postanowi obejrzeć wszystkie, nagrać je i ukarać was wrzuceniem ich na bloga, co też właśnie czynię.


Powiedzmy sobie wprost: reklamy leków dzielimy na te przeznaczone dla głupich i te dla jeszcze bardziej głupich. Są wtórne, nudne, naiwne, ale jak człowiek chory, to musi na jakiś lek się zdecydować.
Tylko na jaki?



Może aspirynę?
Ale jak słyszę laskę mówiącą "wszystko będzie dobrze" to mi się od razu telenowele przypominają. I moja była.
Poza tym, w reklamie nie tylko ubrania, ale wystrój mieszkania mają w kolorze pudełka od Aspiryny (WTF?!?!). Może właśnie dlatego biorą coś na głowę?

ASPIRYNA

 

 

Nie no Flegamina mnie przekonuje. Jak cholera. Tę samą reklamę powtarzają 30 rok z rzędu i ci aktorzy już dawno pomarli. Skoro ich nie stać na nakręcenie nowych, mnie nie stać na Flegaminę.


FLEGAMINA



 

 

Zasadniczo do Rutinoscorbinu nic nie mam, bo jak byłem mały i brakowało w domu chleba, to żarłem to kilogramami, ale nie przekonuje mnie ta matka, która "nie eksperymentuję ze zdrowiem". Takie to sugestywne, a poza tym...

 

RUTINOSCORBIN



...pani od Cholineksu twierdzi,  że "sama woli wszystko wyrpóbować". Nie ma to jak pochwała lekomanii, aczkolwiek może mieć trochę racji, bo jak tyle reklam w tv, to ciężko wybrać tę jedyną.
Niestety jak widzę pasek z "Dlaczego większość Polaków wybiera Cholinex" i obok gwiazdkę to włącza mi się brak zaufania.

 

 

 

 

A przy tej reklamie doszedłem do wniosku, że one wszystkie mają kilka cech wspólnych, więc obejrzyjcie resztę i jazda na dół.


RUTINACEA

 

 

SINECOD

 

 


THERAFLU



 

 

ORIVIN

 



Reklamy leków pełnią także funkcję edukacyjną. Możemy się z nich dowiedzieć, że:

 

1. KAŻDA choroba wiąże się z kaszlem.

2. Jak jesteś chory to nawet w domu chodzisz w szaliku i czapce.

3. Nawet jeśli zdychasz w męczarniach choroby, możesz gwizdać na rodzinę. Przytulasz się do nich i zarażasz, ku uciesze producentów leku.

4. Jeśli jesteś matką, to nie masz prawa mieć mniej niż dwójkę dzieci.

5. Co z tego, że wiesz co to jest katar. Reklama i tak MUSI ci to pokazać na grafice.

6. W ogóle każde działanie leku musi być pokazane graficznie jak zajebiście rozpływa się po ciele.

7. ...i zabija wszystkie zarazki. Zawsze.

8
. Nie przejmuj się, jeśli reklama daje ci 30 tabletek gratis. To wcale nie dlatego, że lek jest do kitu i musi ci starczyć na parę tygodni kuracji. Po prostu producenci leków cię kochają.

9. KAŻDY lek cieszy się NAJWIĘKSZYM zaufaniem Polaków.

10. Na końcu reklamy musi być uśmiech.

11. (tu miejsce na twój komentarz)

 

Dobra, to teraz powkurzajmy tych od reklam.
Która reklama na was najbardziej podziałała?
Która najmniej?
Nie musicie ograniczać się do tych co są wyżej

 

Proponuję też ustalić raz na zawsze, co bierzemy z połykiem.
Znaczy się - co do cholery mam wziąć, jeśli czuję zbliżającą się grypę?


Pewnie w tym temacie rozdam sporo wyróżnień. Przypominam leniwym, że wyróżnione komentarze czyta się klikając w "K" tuż nad pierwszym komentem.
REKLAMA
1 2 
 
26.10.2009 19:40:04
najmniej i najbardziej na mnie działa reklama Gardlox (czy jak im tam). Najmniej przekonuje, najbardziej motywuje do zakupu cholinexa.

Theraflu ostatnio wypróbowałem. wypiłem przed snem. Dziś jest tak samo jak wczoraj, nie wiem, może więcej trza wypić.
 
26.10.2009 19:40:13
fervex Kominku:)
 
Gość: Anansi, cfu253.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.10.2009 19:41:03
11. ????
12. PROFIT!
 
26.10.2009 19:41:33
eh... brakuje mi tu tego, co irytuje mnie co dzień rano, a puszczane jest nazbyt często w przerwach podczas Dzień Dobry TVN...

GAAAAAAAARDLOOOOOOOXXX......

:/
 
26.10.2009 19:42:23
Choruję raz na kilka lat, akurat teraz mnie coś złapało. Aspirin nie działa na mnie - tzn. działałby, ale mam "obłożone migdałki", stąd dziś dostałem antybiotyk i paracetamol. Póki co mam 39,3 i końca choróbska nie widać.
Też mam ten sam problem, który lek jest lepszy. Na gardło wybierałem różne środki, ale nic tak nie pomaga zmęczonemu gardłu jak wódka(jako "śpiewak" coś o tym wiem:) ). Pewnie więcej osób by ją stosowało, ale wiemy jak to jest z reklamami 40% w polskiej tv.
 
26.10.2009 19:43:10
Muszę przyznać, że ostatnio pozytywnie zaskoczył mnie Strepsils Intensive. Jedna pastylka i ból gardła poszedł w piździec. Pozostałe leki? No nie wiem, węgiel aktywny, jak mnie przegoni. Pozostałe nie działają wcale lub w sposób bardzo nikły. A i ci od Strepsils nie mają zbyt pretensjonalnych reklam i nawet nie irytują.
 
Gość: Ossi, 111-bi1-8.acn.waw.pl
26.10.2009 19:44:04
Mój dziadek zawsze polecał wszystkim dorosłym 50tkę wódki na każdą jesienno-zimową chorobę, dzieci nakłaniał do jedzenia czosnku. Dlatego miałem krótkie dzieciństwo.
 
Gość: jajko, 156.17.24.103
26.10.2009 19:45:36
Ja jak jestem chory to pije na wieczór pół litra wódki a na następny dzień czuje się jak nowo narodzony...(nie licząc kaca) ale katarek znika ;]
 
26.10.2009 19:47:31
Plansza graficzna to pikus jest. OStatnie cztery reklamy urzekają mnie przede wszytkim podkładem muzycznym. Więc jak jest katar to tam trzaskają pioruny i ogólnie muzyka jak z horroru przed zaciupaniem głównej bohaterki. I Zmienia się nagle o 180 stopni dokładnie w momencie pokazania planszy z lekiem. Ogólnie leci wtedy energetyzujące disco bądź też sielankowe fleciki i ptaszki. Normalnie kocham reklamy leków na grypy i przeziębienia :)
 
26.10.2009 19:48:46
Zapomniałeś dodać, że pani od rutinoscorbinu czuje się "niewyraŻnie". A z tych wszystkich wyżej wymienionych leków, nałogowo piję Theraflu zatoki, kiedy tylko mnie zatoki zaatakują. Reszta na mnie totalnie nie działa, bo żadna aspiryna, żadna flegamina, tylko od razu antybiotyk.
 
26.10.2009 19:50:21
no i pamiętajmy jeszcze o ulubionym oscilokokcinum, które bierzemy z Oskarkiem a ojciec nie wziąl bo głupi i tera je chory.
no i o sto lat sto lat stodal, czyli nie stać nas na nakrecenie reklamy z prawdziwymi ludzmi to zróbmy se animowanych....
 
Gość: zzzZZZzzz, chello089075144106.chello.pl
26.10.2009 19:50:40
Z tych wszystkim prezentacji dowiedziałem się, że każdy człowiek ma błękitne wnętrze :)
 
26.10.2009 19:53:13
A ja się dzisiaj zaszczepiłem na grypę - koszt niewiele większy od tych wszystkich leków, a przynajmniej wiem co biorę i jak ma zadziałać. Zastanawialiście się czasem czemu w telewizorze nie reklamują szczepionki na grypę? Bo na szczepieniach się nie zarobi tyle ile na tych wszystkich lekach "łagodzących" i "zwalczających" objawy.
 
26.10.2009 19:54:03
Zapomniałam dodać, że jak można nazwać lek "Flegamina"? No Halo!!! Od "Flegaminy mam wyzdrowieć? Czy tylko mnie się źle kojarzy?
 
26.10.2009 19:55:54

11. (tu miejsce na twój komentarz)


Mam! Mam!
Wszystkie wrzucone przez kominka reklamy mają jedną rzucającą się w oczy cechę wspólną.
Dziwię się, że nikt tego wcześniej nie zauważył.

One mają na początku taki kwadrat z trójkątem w środku, o taki: http://tnij.org/epdl
 
26.10.2009 19:58:07

co do cholery mam wziąć, jeśli czuję zbliżającą się grypę?

iść na rower, zmęczyć się, wleźć pod ciepły prysznic, zeżreć czosnek. popić kawą.
 
Gość: darky, acoy194.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.10.2009 19:58:08
eh Kominku, co mi z takiej ulepszonej wyszukiwarki, jak wpisawszy grzecznie pierwszą literę (była to nie wiedzieć czemu "p") ujrzałam frazę "latawiec - plakat". pomyślałam sobie - no ok, może być. nacisnęłam na tą uroczą lupkę, a tu pokazał mi się brzydki komunikat na czerwono "w podanej frazie wykryto niedozwolone znaki, zmień swoje zapytanie i spróbuj jeszcze raz!". no cóż, stwierdziłam, czasem się trzeba do Pana dostosować, a od maszyny inteligencji wymagać się nie powinno i usunęłam myślnik. niestety napis "Błąd serwisu Nie znaleziono żadnych artykułów spełniających Twoje kryteria wyszukiwania." sprawił, że się załamałam i aktualnie mam depresję :(
 
26.10.2009 19:58:11
W tej reklamie też człowiek jest wewnątrz błękitny
http://www.youtube.com/watch?v=S1bKR7-p_oY , dodatkowo można się dowidzieć, że miesiączka to jeden z organów wewnętrznych.
 
Gość: pnk, host-89-229-245-150.grudziadz.mm.pl
26.10.2009 19:58:33
Na zbliżającą się grypę działa u mnie mix, np. gripex+aspiryna+wit.C i do wyra. Nie wiem, czy takie mieszanie producenci zalecają, bo nie czytam ulotek dołączonych do opakowania, ani nie konsultuję się z lekarzem, a tym bardziej farmaceutą, ale co tam. Ważne, że skutkuje.
 
26.10.2009 20:00:06
Rozbrajająca jest reklama GRIPEKSU, który ZWALCZA wszystkie OBJAWY choroby. Zresztą to tak jak większość reklamowanych leków na grypę. Powodują wysuszenie śluzówki nosa (brak kataru), maja parę witamin i od czasu do czasu jakąś substancję przeciwzapalną (kwas acetylosalicylowy, ibuprofen, paracetamol), którą możemy sobie wsadzić w dupę przy infekcjach wirusowych lub bakteryjnych.
Jednym słowem lepiej zaaplikować sobie miksturki z czosnkiem, mlekiem, miodem, jajkiem i masłem niż szpikować się nic nie dającymi zwalczającymi tylko objawy choroby lekami (o ile można je nazwać lekami).
 
26.10.2009 20:00:39
wymiękłam nie obejrzawszy wszystkich.
jednakowoż najbardziej nie lubię tych na których "tata jest jakiś taki niewyraźny" - wcale nie śmieszne, bo tam jest motyw, że dziecko się smuci bo go ojciec nie zobaczy w meczu. żal :(

domowe sposoby - na kaszel i gorączkę płuka się gardło wodą z solą, zapija setą wody (ognistej) i przepija gorącym mlekiem z miodem i masłem. gwarantowana reakcja (wymiotna)

Ale podobnież najskuteczniejsze od wieków jest ziarenko pieprzu co się je bierze i przyciska damskim brzuszkiem do męskiego i pociera...
 
26.10.2009 20:03:58

ejakewa.bylo.zajete:
Zapomniałam dodać, że jak można nazwać lek "Flegamina"? No Halo!!! Od "Flegaminy mam wyzdrowieć? Czy tylko mnie się źle kojarzy?


E tam flegamina... nie do przebicia jak dla mnie jest "Penigra". Chciałbym poznać gościa, który bez cienia zażenowania poprosi młodą aptekarkę o Peni_grę, widzą wcześniej ich reklame ew. znając ich zajebisty slogan -wskocz na byka.
 
26.10.2009 20:06:04

4wymiar:
Ale podobnież najskuteczniejsze od wieków jest ziarenko pieprzu co się je bierze i przyciska damskim brzuszkiem do męskiego i pociera..


Heh, ja słyszałem tylko o okładach z młodych piersi...
 
Gość: 4april, 78.152.207.195
26.10.2009 20:07:24
reklamy leków są niesamowite, ale lekarze nie lepsi. Ostatnio potrzebowałam zwolnienie do pracy, więc wybrałam się do takiego jednego doktorka. Mówię mu, panie gardło boli, gorączka, kaszel się zaczyna... Pan zbadał (nie zbyt dokładnie) i orzekł, że angina. Tydzień zwolnienia, 3 recepty z lekami, antybiotyk, na kaszel syrop, na katar coś , na odporność, migdałki pędzlować
A ja całkiem zdrowa była. Chyba powinnam zostać aktorką :)
 
26.10.2009 20:11:00
sesja
"co do cholery mam wziąć, jeśli czuję zbliżającą się grypę? "
Skąd Komin wytrzaśnie piersi i na dodatek młode? Zaproponujcie coś co jest ogólnodostępne ;)
 
26.10.2009 20:13:07

sesja_ty_kurwo:
Heh, ja słyszałem tylko o okładach z młodych piersi...

ale to już nie tak skuteczne, bo teraz ciężko o kurę nie modyfikowaną genetycznie

Były jeszcze takie spoty z takim rysunkowym ludzikiem co mu piła w gardle jeździła, łyknął coś i tańczył na imprezce do rana
 
26.10.2009 20:15:23
Wciąż ten sam schemat fabuły reklamy: spontaniczna rozmowa z przechodniem lub u jakiejś matki w domu, albo zrujnowane plany, albo niewyraźny człowiek. Czekam na reklamę, która mnie zaskoczy.
Najbardziej nie podobała mi się reklama rutinoskorbinu - kopia setek innych reklam, co nie znaczy, że przestanę go używać.
Z tej kolekcji najbardziej podoba mi się reklama aspirin C, do której w ogóle nie mam zaufania. Ma najfajniejszą animację - zero umierających, obijających się bakterii i cegłówek w nosie.
Kiedyś używałam tabcin na noc, ale przestali go produkować i ciekawi mnie dlaczego (i trochę się boję, co z nimi było nie tak... :|). Działał na mnie. Teraz prawie nie choruję, jak coś poczuję nie teges, to łykam rutinoskorbin i jest ok.
 
26.10.2009 20:15:24
Najlepsza jest polopiryna S we wszystkich możliwych postaciach.
Lub ewentualnie jej pochodna dla kobiet - spermosan maxgrip dawkowany przy pomocy wymyślnego podajnika. Mężczyźni powinni stosować receptury 'okładowe' - może być z młodych piersi, ewentualnie w ramach zamiennika można ogrzać się cotem. Ma bioprądy jakieś podobno.
Potem wspólnie z Jasiem Wędrowniczkiem można śmiać się z rutinoscorbinu. Rutyny nikt nie lubi.
Co do reklam - bierze się wszystko na hurrra! Działa, bo człowiek po tym śpi i nie wie co się z nim dzieje przez następne dwa dni. A potem to już samo przechodzi.
 
26.10.2009 20:17:22
a tak w ogóle to choroby są potrzebne.
No bo co jest romantyczniejszego niż opiekowanie się zasmarkanym mężczyzną, któremu się wmawia, ze jest taki pociągający pojąc go rosołkami z kostek domowej roboty albo w opiekowaniu się swoją chorą kobietą, której można przyjemność sprawić masażem stopy albo stopą i powiedzeniem, że jest smarkata czyli młoda

Proponuję nic nie brać - pozostańmy czyści jak woda (ognista)

Co myślicie o szczepionkach przeciwko grypie? Ktoś stosuje? Ma ktoś MOCNE argumenty "za"?
 
26.10.2009 20:17:34
Reklamy leków są bardzo kiepskie, ciśnienie mi skacze, kiedy widzę jak ludzi robi się w bolka. Połowa tych leków jest bardzo podobna do siebie, żałosne jest to, że np w jednym doda się więcej wit C i powstaje nowa nazwa leku.

Na gardziołko bardzo dobry jest tusipect :-)) znany również z innego zastosowania.
A z tych pseudo przeciwgorączkowych polecam ostatnio sprawdzony Tabcin.
 
26.10.2009 20:19:50

4wymiar:
ale to już nie tak skuteczne, bo teraz ciężko o kurę nie modyfikowaną genetycznie

Te modyfikowane i tak bezpieczniejsze. Mimo wszystko. Nie wierzysz to Polańskiego spytaj.
 
Gość: wiatraczek1, host-89-228-136-161.gorzow.mm.pl
26.10.2009 20:20:34
A mnie najbardziej denerwują wszystkie reklamy Aspiryny. Te ich sztuczne "Weź Aspirin C Bayerna". Nie wiem jak wy ale ja powiedziałbym "Weź aspirynę".

P.S. Kominku zrobiłeś literówkę. Napisałeś "Orivin" zamiast "Otrivin"
 
26.10.2009 20:20:51

4wymiar:
Co myślicie o szczepionkach przeciwko grypie? Ktoś stosuje? Ma ktoś MOCNE argumenty "za"?


Ja nie stosuje, bo co roku są nowe mutacje grypy i "nowo odkryta" szczepionka i zatwierdzona z poprzedniego roku na bank na to nie podziała.
To dobry interes dla koncernów farmaceutycznych.
 
26.10.2009 20:21:34

co do cholery mam wziąć, jeśli czuję zbliżającą się grypę?


Ktoś już wcześniej napisał o czosnku. Jeśli komuś przeszkadza specyficzny aromat, podaję przepis mojej znajomej. A mianowicie, korzeń imbiru zetrzeć na tarce do warzyw (ilość wedle uznania), zalać wrzątkiem, przestudzić do ok. 40st C (żeby miód i cytryna nie straciły właściwości), dodać miód, wcisnąć pół cytryny i wypić. Jeśli jeszcze nie wypaliło ci jamy ustnej, możesz poprawić drugą szklanką wywaru :)
 
26.10.2009 20:23:26

samjestesmisiek:

Co do reklam - bierze się wszystko na hurrra!.


A za parę lat to http://www.youtube.com/watch?v=8SukzfaGrPE



mrrr:
Połowa tych leków jest bardzo podobna do siebie, żałosne jest to, że np w jednym doda się więcej wit C i powstaje nowa nazwa leku.


Dokładnie. Skoro jest juz gripex noc to może wkrótce doczekamy się osobnych gripexów i im podobnych oddzielnych dla kobiet,oddzielnych dla mężczyzn.
 
26.10.2009 20:25:53
Stwierdzam, że wszystkie reklamy leków są głupie.
Teraflu (jakiś duch szwenda się po domu i smarka)
Herbitusin (mnich gada coś po łacinie)
Tabcin (blond piękność pomaga nieznajomemu w super pociągu)
Febrisan (niesprawny samuraj)
Do bani.
 
26.10.2009 20:25:57
Mi się tam najbardziej podoba ten tajemniczy głos przy resztce reklamy Danona przed Cholinexem;).
Wypróbowałam już wiele tabletek na ból gardła, bo zazwyczaj mnie łapie na jesień i na wiosnę. Najskuteczniejszy był LaryngUp, który chyba nigdzie się nie reklamuje.
Jak zobaczyłam theraflu to od razu przypomniał mi się pewien laryngolog, który kazał mi go brać po tym jak zachorowałam (i cudownie mnie uleczył) na zatoki. Oczywiście miałam go brać wtedy kiedy nie byłam chora, tak na zaś. Razem z całą listą innych leków, m.in sterydami, które sobie miałam wpsikiwać do nosa. Recepty nie zrealizowałam. I nie pochorowałam się od tego czasu (póki co).
 
Gość: ppm, ip-79-175-250-37.cable.smsnet.pl
26.10.2009 20:27:31
nie chce byc okrutna ale najgorsza jest reklama Aspirin C Bayera (tak,koniecznie Bayera i nie probujcie o tym zapomniec)...ten ekscytujacy dialog...
-boli mnie to i to i smarkam i boli i katar...moze powinnam wziac aspirin bayera?
-swietny pomysl,naprawde łał juz wiem dlaczego z toba jestem!
tak jak ja bym zadzwonila do mamy z kibla
-kurcze,cos mi sie przykleilo do odbytu,troche piecze,laskocze i lekko sie kiwa,no i nie pachnie za ladnie...moze powinnam sie podetrzec?
-od kiedy przegryzlas pepowine wiedzialam ze beda z ciebie ludzie

mowimy nie aspirinowi C :D
 
26.10.2009 20:29:44
Sudafed
Ta reklama doprowadza mnie na skraj nerwicy. Czy wy możecie mi wyjaśnić o co w niej chodzi?
http://www.youtube.com/watch?v=pWSRYY44pT8
 
26.10.2009 20:29:49
Aspiryne Bajera

Include herbata z cytyną i miodem.

 
26.10.2009 20:30:15
Ale i tak najbardziej rozwala mnie etopiryna na ćmiący ból głowy.
Ććććmmmmmiiiii...
 
Gość: Cj111, nat-91.ghnet.pl
26.10.2009 20:31:50
W zasadzie żadna reklama leków na grypę i przeziębienie mnie nie przekonuje... nie dość że są bardzo kiepskie, to jeszcze zasadniczo wprowadzają kupujących w błąd ;)
Nie ma w tej chwili w powszechnym obrocie leku który eliminuje przyczyny przeziębienia i grypy, czyli wirusy. Wszystkie leki z danej grupy mają w zasadzie ten sam skład, tylko sprzedawane są pod różnymi, mądrymi nazwami. Przeciwbólowo - paracetamol, ibuprom, aspiryna, przeciwkatarowo - pseudoefedryna, przeciwkaszlowo też kilka środków. Działanie w zasadzie takie samo - tylko maskuje objawy.
Gdy czujemy zbliżającą się grypę/przeziębienie można albo kupić kosmicznie drogie leki przeciwwirusowe, bez żadnej gwarancji na działanie (zresztą nie wiem czy one są dostępne w zwykłym obrocie), albo - i to jedyna sensowna opcja - zażyć dużą dawkę witaminy C (według różnych badań ~1000mg tej witaminy przyjęte na początku infekcji znacząco skraca przebieg i ostrość choroby), poprawioną rutyną (uszczelnia naczynia i chroni witaminę C przed szybkim utlenieniem) oraz odrobiną cynku (wzmacnia układ odpornościowy). Czyli coś w stylu rutinoscorbinu + cynk. No i oczywiście dobra woda z miodem i cytryną (ale zimna, bo w ciepłej rozpada się wit. C).

No, to mniej więcej tyle. Chociaż zastrzegam że nie jestem lekarzem, po prostu się trochę interesuję tematem ;)
 
26.10.2009 20:33:38

a_thaliana:
Sudafed
Ta reklama doprowadza mnie na skraj nerwicy. Czy wy możecie mi wyjaśnić o co w niej chodzi?
http://www.youtube.com/watch?v=pWSRYY44pT8

A bo Sudefed ma w składzie pseudoefedryne (strukturą podbną do amfy). Wzięła i jej lepiej, proste;). Na polskim rynku ma jej najwięcej Cirrus.
 
26.10.2009 20:34:16

Czytelnik:
Punkt 8 trochę błędny. Rutinacea jest lekiem stosowanym okresowo w celu zwiększenia odporności organizmu, także tu nie chodzi o jego nieskuteczność działania tylko o dłuższą ochronę za free. Najdziwniejsze jest to, że wydaje mi się że nie jesteś idiotą i na pewno to wiesz

Jesteś jedyną osobą, którą coś takiego obchodzi.
Ban, won z bloga. Wróć jak zrozumiesz reguły gry, czyli nigdy.


ppm:
nie chce byc okrutna ale najgorsza jest reklama Aspirin C Bayera (tak,koniecznie Bayera i nie probujcie o tym zapomniec)...ten ekscytujacy dialog...

To jest chyba przeciwko podróbkom, co? Nie wiem, nie czytałem.
Ale czytając wasze komentrze, przychodzi mi na myśl jeden rym: tak się kończy era aspiryny bajera.

kiedyś założę bloga z wierszami.



psz:
no i pamiętajmy jeszcze o ulubionym oscilokokcinum, które bierzemy z Oskarkiem a ojciec nie wziąl bo głupi i tera je chory.

Taaa, kolejna reklama powtarzana rok po roku.
Żenada.

 
26.10.2009 20:37:33
Niebieska wnętrza ludzi w reklamach mają wzbudzic w nas zaufanie do leku.Podobno kolor niebieski tak działa.Wykorzystują to politycy w kampaniach, zawsze z tyłu błekitne tła, krawaty:)
Z reklam leków nie podobała mi sie ta tabcinu, że w płynie i działa, a w reklamie pokazani elegancka pani i pan w garniturze jadący jakims czystym, nowoczesnym pociągiem (to na pewno nie skład nalężący do PKP, hehe)Ta reklama wg mnie to totalna klapa.Człowiek od razu mysli ze ten cały Tabcin to jakis drogi lek dla ludzi z tzw wyższych sfer.Wszystko wokoło mają piękne, drogie luksusowe to i lek dla nich też taki musi być.
A jak znależć cos co bedzie dobre?Najlepiej sprawdzic na sobie.Nie ma niestety lepszego sposobu.Ja w taki sposób doszłam, ze na mnie działa tylko gripex, do tego rutinoscorbin i po 4 dniach przeziębienie mija.

 
Gość: maadi87, dynamic-78-8-130-236.ssp.dialog.net.pl
26.10.2009 20:37:42
Kominku
Twój lekarz radzi niezmiennie zawsze i wszędzie ibuprofen nie dość ze najmniej szkodliwy to najbardziej skuteczny działa przeciwzapalnie i przeciwbólowo silniej od aspiryny:)Czyli Ibufen, Ibuprofen, Ibum czy Nurofen:) Na ból gardła orofar bo ma lidokaine fajny środek znieczulający:) To takie moje sugestie oparte na wiedzy farmakologicznej i swoim własnym doświadczeniu:)
 
Gość: Cj111, nat-91.ghnet.pl
26.10.2009 20:40:54

a_thaliana:
Rozbrajająca jest reklama GRIPEKSU, który ZWALCZA wszystkie OBJAWY choroby. Zresztą to tak jak większość reklamowanych leków na grypę. Powodują wysuszenie śluzówki nosa (brak kataru), maja parę witamin i od czasu do czasu jakąś substancję przeciwzapalną (kwas acetylosalicylowy, ibuprofen, paracetamol), którą możemy sobie wsadzić w dupę przy infekcjach wirusowych lub bakteryjnych.
Jednym słowem lepiej zaaplikować sobie miksturki z czosnkiem, mlekiem, miodem, jajkiem i masłem niż szpikować się nic nie dającymi zwalczającymi tylko objawy choroby lekami (o ile można je nazwać lekami).


Nie no to jest tak do końca. Jak się już złapie przeziębienie/grypę to te wszystkie leki bardzo pomagają - ale nie w leczeniu, tylko w przetrzymaniu objawów. Bo grypa i przeziębienie to wg. niektórych lekko przesadzona reakcja układu odpornościowego, bez gorączki (którą zwalczają leki przeciwzapalne) i kataru organizm radziłby sobie równie dobrze... a to właśnie robią te leki, usuwają gorączke/katar/kaszel

Zapomniałem wcześniej napisać, jak ktoś ma problemy z katarem to polecam preparat o nazwie Disophrol Retard (chyba tylko na receptę dostępny) - w ciągu pół godziny-godziny cały katar znika. To faktycznie działa - sprawdzone. Tylko ostrożnie, bo niektórzy go nie tolerują (to dość silny lek o dużych dawkach substancji aktywnych) i czasem występują działania niepożądane...
 
Gość: maadi87, dynamic-78-8-130-236.ssp.dialog.net.pl
26.10.2009 20:48:31
Jesli chodzi o szczepionki p/grypie to warto sie szczepić tą zwykła dostepną w naszych aptekach. Owszem wirus mutuje ale one sa co roku troche zmieniane w odpowiednim kierunku to nie jest tak ze jest jedna niezmienna szczepionka od wielu lat!!! Ja się szczepie bo mam kontakt z różnymi pacjentami, łaże niestrudzenie po szpitalach i jak do tej pory jestem zdrowa i nigdy grypy nie miałam:)
 
26.10.2009 20:49:08
http://next2009.wrzuta.pl/film/939p9H1hCvm/ibuprom_max_spot_tv tę reklamę lubiłam. silna kobieta, którą sporadycznie boli głowa. Zdarza się. Ok. Ładnie to zrobili.
Ale obecnie leci reklama z dużym opakowaniem. Dzięki niemu się oszczędza. I tu mnie zjeżyło, BO NAJWIĘCEJ ZAOSZCZĘDZĘ, gdy mnie nie będzie głowa boleć i nie będę musiała ich w ogóle kupować. Nie popieram lekomanii.
 
26.10.2009 20:51:43

ml76:
http://next2009.wrzuta.pl/film/939p9H1hCvm/ibuprom_max_spot_tv tę reklamę lubiłam. silna kobieta, którą sporadycznie boli głowa. Zdarza się. Ok. Ładnie to zrobili.

A nigdy w życiu! Wszystkie reklamy z tej serii były irytujące jak trzydziestka z kotem!
 
26.10.2009 20:55:14
lekarze w Wielkiej Brytani na wszystko polecaja paracetamol :) doslownie na wszystko na przeziebienie, na katar i nawet na zwichnieta kostke ktora jest spuchnieta i boli, to byl moj pierwszy kontakt z lekarzem rodzinnym (ktory na kazdego pacjenta moze poswiecic 7 min i ani minuty dluzej) i mam nadzieje ze ostani
a na bolace gardlo biore Tyrozet ( nie wiem czy w Polsce jest dostepny)
 
26.10.2009 20:55:32

4wymiar:
Co myślicie o szczepionkach przeciwko grypie? Ktoś stosuje? Ma ktoś MOCNE argumenty "za"?

Ja nie stosuję i nie miewam grypy. Interpretacja dowolna :) Owszem, był moment że chciałam, ale akurat w tym czasie zaszczepiali się znajomi i właściwie do teraz łapią każdą grypę bez "dzień dobry". Szczepienia wszelkie mają jeden podstawowy warunek: trzeba być zdrowym. A większość ludzi szczepi się już z katarem. Latem nikt o tym nie pomyśli. Bo po co, nie? ;)
 
26.10.2009 20:55:58

kominek:
no i pamiętajmy jeszcze o ulubionym oscilokokcinum, które bierzemy z Oskarkiem a ojciec nie wziąl bo głupi i tera je chory

Co Wy chcecie od Oscillococillum, hm? Gdzie mogę, tam się ratuję homeopatią, możecie się turlać se śmiechu nawet, ale mi całkiem z tym dobrze, ale po kolei:
Aspiryna - działa na mnie i reklamę uważam za prawdziwą, bo faktycznie, jak już muszę, to biorę, a na drugi dzień staję na nogi, jednak wolę Oscillococillum.
Flegaminy nie kupuję, bo wolę Sinupret- ziołowy, a działanie podobne, sekrolityczne.
Rutinoscorbin łykam przez pół zimy.
Cholinexu nie kupuję, bo biorę Homeogenę- homeopatyczną.
Rutinacea przegrywa z w/w Rutinoscorbinem, bo to kwestia przyzwyczajenia.
Sinecod z powodów homeopatycznych zastępuję syropem Drosetux.
Theraflu- nie wiem, nie znam się, nie mam chorych zatok, jednak wiem, że Sinupret pomaga i przy nich.
Otrivin- w życiu. Ja mam swoją Coryzalię - oczywiście homeopatyczną, Sinupret i inhalacje z wody z solą.



 
26.10.2009 20:58:12

kominek:
A nigdy w życiu! Wszystkie reklamy z tej serii były irytujące jak trzydziestka z kotem!

Oj Kominek, bo np. ja jestem targetem takich reklam, a nie Ty. Nie wiem czy facetów "głowa boli" :)
 
26.10.2009 21:05:02
W półtorej godziny ten tekst zebrał tyle komentarzy, ile poprzedni od piątku.
Za karę następny tekst znowu nie będzie dla mas. Już ja was nauczę czytać i komentować wszytko.

 
26.10.2009 21:06:34
Witaj Kominku.
Szczerze powiedziawszy ze wszystkich wymienionych i niewymienionych "lekarstw" najbardziej działały zawsze Strepsils, Halset, Gripex oraz Ibuprom.

Kiedyś chciałem sprawdzić działanie Fervex'u i piłem go przez 3 dni co wieczór. Nie pomógł ani trochę dlatego szybko zakończyłem przygodę z tym lekiem ...

Reklama, która jakoś mnie nie odrzuca od telewizora i nie nakazuje wręcz przełączyć na inny kanał to prezentacja Cholinex. Jest w miare przyjemna i tekst w niej nie wywyższa tego leku ponad inne, nie ma gadki, że KAŻDY poleca TYLKO Cholinex itp. Kobieta opisuje kilka spraw w skrócie, nie nudzi przy tym strasznie, omawia działanie Choliego w skrócie i koniec.

Co do denerwujących farmaceutycznych reklam to najbardziej nie lubię spotów Aspirin C,
Flegamina oraz Rutinacea. Po prostu niektóre sceny są tak naciągane, że pilot sam przełącza kanał lub nagle następuje gdzieś zwarcie i wywala korki ...

Niektórzy może mają inne poglądy i wyciągnęli inne wnioski ale to było tylko i wyłącznie moje zdanie.

Pozdrawiam
 
Gość: agencja_sieciowa, chello089074212162.chello.pl
26.10.2009 21:10:40
kominek,

jesteś w wawie i pewnie masz znajomych w agencjach - popros jednego o jakis brief na reklamowke stosownego preparatu - zdziwisz sie ile rzeczy narzucanych jest przez producenta;

a jak mi zadasz pytanie, skad pomysl u producenta na "te" rzeczy, to z pewnoscia zostaniesz odeslany do badan fokusowych

peace.
 
Gość: angelique88, 89.191.129.26
26.10.2009 21:11:40
u mnie w domu na przeziębienie pije się malinówkę domowej roboty, albo dereniówkę. Te naleweczki tak rozgrzewają, że odrazu człowiekowi lepiej ;-)
 
26.10.2009 21:12:52

ml76:
Szczepienia wszelkie mają jeden podstawowy warunek: trzeba być zdrowym.

hehe, serio? a ja słyszałam, że szczepionkę trzeba po prostu "odchorować" :)
 
26.10.2009 21:22:20

4wymiar:
hehe, serio? a ja słyszałam, że szczepionkę trzeba po prostu "odchorować" :)

Mhm. W wersji dla masochistów. Nie wiem. Poza szczepieniami typu żółtaczki, gruźlice itp niczemu w życiu się nie poddałam. I nie poddam. Nie widzę potrzeby. Podobnie jak Iq ufam homeopatii, a jeszcze bardziej medycynie naturalnej itp. Jak mnie bierze przeziębienie, albo przemarznę, piję mleko z miodem i masłem i czosnkiem i rano wstaję jak nowonarodzona. Babcia mnie tego nauczyła. Mierzi mnie to, że teraz dziecko kichnie, smarknie a lekarze przepisują od razu antybiotyki. Ciekawe, co przepisują, jak coś poważnego przyłazi.
Uzupełnienie: trzeba być zdrowym w momencie szczepienia, ale to chyba oczywiste..
 
26.10.2009 21:22:57
Jeśli chodzi o genialne nazwy leków to mam 2 typy :
1. Felogel żel -bez zażenowania nie da się wymówić pełnej nazwy
2. Controlog Control - brakuje mi dopisu lek kontrolny czy coś :)
 
Gość: Aneka, staticline12745.toya.net.pl
26.10.2009 21:29:55
mnie najbardziej rozwala ostatnio reklama "Orofar w aREOzolu". Cóż, polska język trudna.
 
26.10.2009 21:29:57

ml76:
Podobnie jak Iq ufam homeopatii, a jeszcze bardziej medycynie naturalnej itp.

Moja krew!;-) Love ml.
 
26.10.2009 21:32:38
Jedyne, co zapamiętuję z tych wszystkich reklam: "zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania bądź skonsultuj się lekarzem lub farmaceutą."
Zauważyłam, że dopiero od jakiegoś czasu informacja ta została poszerzona o "gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany może zagrażać twojemu życiu lub zdrowiu".
Bo zawiera śladowe ilości orzechów arachidowych.
 
Gość: tsuann, aps133.internetdsl.tpnet.pl
26.10.2009 21:37:06
wypróbowałam wszystkie reklamowane specyfiki na grype,co lekarz to inna koncepcja leczenia grypy ,dlatego tylko stare dobre sposoby są najbardziej skuteczne:
przy objawach grypy-nacieranie amolem,dwie polopiryny na noc,dużo witaminy C w postaci herbaty z cytryną
przy chorym gardle-tylko plukanie wodą z solą i tymianek i podbiał w postaci ciemnych tabletek
przy katarze...nic nie pomaga,trzeba swoje pocierpieć,to tylko siedem dni:)
 
Gość: hurr, chello089077036216.chello.pl
26.10.2009 21:38:16
theraflu jest najlepsze. Działa przez całą noc no i pomaga na wszystko, na gorączkę, ból głowy i na takie nietypowe bóle, które towarzyszą chorobie, kiedy bolą plecy albo ogólnie wszystkie kości.
Nienawidzę reklam, w których pokazane są smarki i inne tego typu rzeczy (najgorsza jest chyba ta z klatką, co spada na jakąś babkę i gluty zaczynają płynąć po prętach). No i tych co "wyciągają" kaszel ze środka. Ale to nie tylko reklamy leków są tak wkurzające, dzisiaj słuchałam o szamponie, który chroni DNA włosów.
 
26.10.2009 21:40:10
Mi się tak ten demot z tym tematem skojarzył:
http://static.demotywatory.pl/uploads/1255631328_by_Cybu_500.jpg

A z leków to rzadko coś biorę... babcia robi miodzik z czosnkiem, starcza aby przeżyć zimę bez kataru :) [i bez kontaktów towarzyskich ;) ]:-> ]
 
26.10.2009 21:41:47

ajkjuponinzejzera:
Moja krew!;-) Love ml.

Eh, bo my ten kaganek w mniejszości rozsądku niesiemy w te pokolenie lekomanii od przedszkola :) No ale teraz dzieciaki nie mają nawet szansy przetaplać zimy w śniegu, żeby się zahartować. One teraz śnieg mało kiedy widzą :)
 
26.10.2009 21:41:55
11. Lek działa praktycznie JUŻ po 5 MINUTACH (no może przesadziłam - ale po kilku godzinach już widzimy zdrowiutkiego pacjenta, który jedną nogą był już w grobie).
Kominku dobrze, że nie pokazałeś reklamy Colon C, kiedy ten cudowny środek odkleja ci zaległe kupki gówna z jelita grubego. Zawsze wtedy tracę apetyt.
 
26.10.2009 21:44:00
"Dziwnie zaskakujący, lecz szybki sposób leczenia anginy.
Blisko ust chorego trzyma się dużą żabę i zmusza chorego, by wprost na nią oddychał. Serce żaby zaczyna coraz szybciej bić, a chory odzyskuje coraz lepsze samopoczucie. Takie leczenie stosuje się wówczas, gdy chory nie tylko nie może jeść i pić, lecz również nie może mówić.
Po 8-10 minutach choroba przechodzi, bo, jak twierdzą znachorzy, zabiera ją żaba."

Tego żadna flegamina nie potrafi.
 
Gość: hurr, chello089077036216.chello.pl
26.10.2009 21:44:05
A no i jeszcze jak ktoś już pisał: homeogene jest lepsze dużo od cholinexu. I nie pozostawia smaku takiej... ścierki. Co do ibupromu i apapu - od lekarza słyszałam, że jeśli już coś na gorączkę czy ból to paracetamol, bo ibuprom i apap są strasznie szkodliwe.
 
26.10.2009 21:47:16
o ile w momencie przyjmowania szczepionki należy być zdrowym to rzeczywiści jak pisze 4 wymiar odchorowuje się ją
zazwyczaj przez 2 lub 3 dni ma się objawy typowego przeziębienia, organizm uruchamia siły obronne żeby zwalczyc drobnoustroje ktore podawane są w szczepionce.Oczywiscie one są "uśpione" a nasz układ odpornościowy ma jedynie za zadanie zapoznać się z nimi i wyprodukowac odpowiednie antygeny
 
26.10.2009 21:48:26

agencja_sieciowa:
a jak mi zadasz pytanie, skad pomysl u producenta na "te" rzeczy, to z pewnoscia zostaniesz odeslany do badan fokusowych

Z pewnością nie musisz mi tego tłumaczyć.
Poczytaj dłużej tego bloga. Zrozumiesz więcej :)
 
26.10.2009 21:51:34
powinno się reklamować Ketonal.
Niby na receptę, a jest w większości "zdrowych" domów.
niby przeciwbólowy, a jestem pewna, że wyleczyłby nawet toczeń...
i jest taki śliczny. niebieski.
 
26.10.2009 21:51:50
borzu, Ketanol
 
26.10.2009 22:02:14
A ja sobie tak pomyślałem że dobry billboard dla Otrivin to : I znowu kurwa korki i ścisk jak cholera!!!
 
26.10.2009 22:21:01
Hm, ja zawsze się zastanawiałem nad reklamą Ketonal Lek.
Bo jak inne mają zazwyczaj sprawdzone schematy - pokazanie rodziny, jedna osoba chora, ktoś poleca lek, pokazujemy działanie, potem ujęcie szczęśliwej zdrowej rodziny lub wywiad z matką 10 osób, oczywiście koniecznie "przerywane" wypowiedzi, które mają wzmocnić realizm sytuacji - tak Ketonal to jedna z bardziej schizowych reklam w naszej telewizji i nadal zastanawiam się ile twórcy dali dilerowi i dlaczego tak dużo.

A to link do wspomnianej reklamy, ostre klimaty rodem z filmów Davida Finchera:
http://www.youtube.com/watch?v=Yk3E3vNbrEM
 
26.10.2009 22:24:48
"My lubimy truskawkowa,a maż miętową"....
Do obiadu se tą Flegaminę popijają czy jak?
p.s.Jestem przeziębiona i umieram,pije herbatę z miodem i cytryną,oraz mleko z miodem i czonkiem,wiem,ze musze polezeć po prostu i odpocząć.Z "cudownymi" lekami czy bez-bez lezenia trzy dni sie nie obejdzie.Na noc walnę aspirynkę chyba,gdyż kości mnie bolą,ale to może też być ze starości.....
 
26.10.2009 22:36:10

nerusia:
Jestem przeziębiona i umieram,pije herbatę z miodem i cytryną,oraz mleko z miodem i czonkiem,wiem,ze musze polezeć po prostu i odpocząć


Jestem przeziębiony i umieram. Katar, ból gardła, naciągnięte ścięgno w nodze (nie, to akurat nie jest od przeziębienia), wszystko mnie boli. W ramach kuracji czytam Kominka.. i nic nie ćpam :).
 
26.10.2009 22:46:44
Dawno już nie byłam chora, ale zazwyczaj jak czuję, że mnie pobiera to biore rutinoscorbin, gripex i przechodzi.
 
Gość: Kruspe, chello084010028054.chello.pl
26.10.2009 23:23:08
wszyscy występujący w reklamach leków wzbijają się na wyżyny sztuki aktorskiej i mają niesamowicie naturalne dialogi... pod tym względem na głowę wszystkich bije reklama Polopiryny S, w której córka mówi do mamy: (cytat z pamięci)
C: fatalnie się czuję, mam gorączkę i wszystko mnie boli
M: to objawy przeziębienia lub grypy, w Twoim organizmie rozwija się stan zapalny, podam Ci Polopirynę S bla bla bla...

jakby mi tak matka zaczęła mówić, to bym się zastanawiał, kto jest bardziej chory
 
Gość: kobieta, xdsl.005.c71.petrotel.pl
26.10.2009 23:37:31
Hi,hi dobre! Ja sobie jeżdzę z otwartą szybą z Jastarni nad Wisłę aż mi włosy fruwają i jestem zawsze zdrowa a gdy pojadę sobie autobusem komunikacji miejskiej bardzo pachnącej i te siedzenia wyściełane ble.........tom zara chora od brudu..........wyziewów z gęb co mają w szczękach wsyskie tsy jednen do gryzienia orzechów a drugi,żeby bolał.....................
 
Gość: krzysiek, cc82.internetdsl.tpnet.pl
26.10.2009 23:38:20
disophrol retard- przy chorobach gdzie infekcja idzie z nosa- katar, katar, katar.

na grype dzialaja na roznych ludzi rozne srodki, ja uzywam jesli juz to tabcin. zwykle jednak herbata z cytryna i sokiem, wit c, wapno. jak ekstremalnie to mleko miod i czosnek
 
Gość: maadi87, dynamic-78-8-130-236.ssp.dialog.net.pl
26.10.2009 23:40:45

hurr:
A no i jeszcze jak ktoś już pisał: homeogene jest lepsze dużo od cholinexu. I nie pozostawia smaku takiej... ścierki. Co do ibupromu i apapu - od lekarza słyszałam, że jeśli już coś na gorączkę czy ból to paracetamol, bo ibuprom i apap są strasznie szkodliwe.

a apap to już nie paracetamol?...może jakieś zmiany zaszły a ja o tym nie wiem...
 
26.10.2009 23:50:13
Z racji tego że często podróżuje samochodem, często w radiu słyszę reklamę Lactacydu. I powiem wam, że jak słyszę te słowa "Nazywam się Żanet Kaleta..." to mam ochotę depnąć gaz do dechy i rozjechać pierwszą z brzegu 30-stkę!!!!
 
Gość: Kinga, 2.san.abpl.pl
26.10.2009 23:54:36
Najgorsza jest reklama Apapu z Panem Antonim i jego dziewczyną...
 
27.10.2009 00:12:41
Ja mam wrażenie, że z lekami jest jak z proszkami i inną chemią. Jedyne co mnie stawia na nogi to rozpuszczalny NeoCitran - dostępny w aptekach szwajcarskich i austriackich. Lek tego samego producenta (Novartis) jest dostępny w Polsce pod nazwą Theraflu. Swoją drogą nazwa musiała zostać zmieniona podczas wprowadzania leku na rynek USA, bo amerykańców przekonać mogło coś, co miało grypę w nazwie i nie wierzyli, że coś cytrynowego ich wyleczy. Choć i tak ostatecznie wybrali tabletki, z lenistwa oczywiście. Porównując NeoCitran i Theraflu, niby NeoCitran zgodnie z zapisem składu ma o 150 mg mniej paracetamolu aniżeli Theraflu (pozostałe składniki takie same), jednak obydwa leki domowo testowałam na 5 osobach i bez obaw mogę powiedzieć, że NeoCitran jest dużo skuteczniejszy. Kiedy brakowało mi już NeoCitranu czasem próbowałam ratować się Fervex'em czy Theraflu - brak efektów. Wniosek z tego, że na polski rynek trafia niby to samo, ale innej (słabszej) jakości.

11. Karta_pracy przypomina NeoCitran smary powstrzyma [UŚMIECH]
 
27.10.2009 00:45:02
A tam wy sie znacie..

Najlepsza reklama to Goździkowa i etopiryna, prosto, krótko i na temat.

Bez niebieskiego wnętrza, diagramów, wykresów, a wszyscy detektywi, malanowscy itd zastanawiają się jak wygląda tajemnicza Goździkowa;)

i wy napiszcie do goździkowej;)

http://www.youtube.com/watch?v=xTx1uViimbg&feature=player_embedded

a tak poważnie, etopiryna (dawniej tzw. tabletki z krzyżykiem), to największy syf pod słońcem.
 
Gość: Gawciu, ip-62.111.200.202.static.crowley.pl
27.10.2009 02:24:12
Ja tam polecam na te wszystkie choroby z reklam, tabakę. Pomoże o wiele bardziej niż te wszystkie pożal się borze specyfiki, bo po prostu zlikwidują katar. Bo wątpię że te w.w. leki chociaż katar potrafią usunąć.
 
27.10.2009 09:17:23

Gawciu:
Ja tam polecam na te wszystkie choroby z reklam, tabakę.

Ach, piękne czasy liceum mi się przypomniały, gdy razem z kumplem wprowadziliśmy modę na tabakę. Połowa klasy smarkała na lekcjach...
 
27.10.2009 10:23:38
Theraflu: Pan popija z kubka a animacja wyraźnie wskazuje iż należy ten roztwór wciągać nosem.

Nigdy nie brałam oscillococcinum bo to za trudna nazwa i ma za dużo c

Ostatnio dobrze mnie leczy z jesiennych przypadłości aspiryna, ale na fervex tez nie narzekam.
 
Gość: hurr, chello089077036216.chello.pl
27.10.2009 12:32:41

maadi87:
a apap to już nie paracetamol?...może jakieś zmiany zaszły a ja o tym nie wiem...


moj blad oczywiscie, przepraszam;)
 
27.10.2009 13:41:26
Facet z reklamy Garloxu wygląda prawie jak poseł Karpiniuk- od razu źle się kojarzy z kiepską znajomością KPK.
 
Gość: takatycia, 195.42.249.134
27.10.2009 13:56:56
A ja tam nie mogę łykać aspiryny. Na następny dzień mam murowany ból żołądka, ponoć owa strasznie podrażnia i zwiększa się wydzielanie kwasów.

Na grypę najlepsze mleczko z miodem, masełkiem i czosnkiem. Śmierdzi obrzydliwie, smakuje jeszcze gorzej, ale pomaga. Tak samo jak sposób mojej teściowej: klatkę piersiową wysmarować smalcem, obłożyć papierem (np śniadaniowym) i położyć na to rozgrzany termofor.

W leki nie wierzę, przechodzi mi dopiero po antybiotyku. Ewentualnie z wymienionych rutinoscorbin, ale to tak zapobiegawczo.
 
27.10.2009 14:53:31
Ja rzadko choruję, być może dlatego, że codziennie piję miksturę z łyżki miodu z propolisem
i kilku kropel cytryny zalane to to ciepłą wodą i do dna :) a jak mnie coś zaczyna rozkładać
to podgrzewam piwko wrzucam kilka goździków, cynamon i dodaję kogiel mogiel ...
a potem spijam tą pyszną piankę :) rozgrzewa lepiej niż aspiryna :)
 
Gość: WolF, 188.33.105.55
27.10.2009 15:07:57
Najlepsze leki są te, które nie są reklamowane. To w jeszcze się tego nie nauczyliście?
Z reklamowanych mogę polecić tylko Rutinoscorbin i Polopirynę S. Reszta to syf.
A co do reklam, żadna mnie nie przekonuje bo wiem jakie walą tam ściemy. Lekarz jest przekupiony, farmaceuta też. Jak chcemy kupić lek od bólu zęba, to dostaniemy Ibuprom. Gówno dająca biała kuleczka, którą cyckam sobie, do puki nie zejdzie słodka obwódka z napisem.
A najlepszym lekiem od bólu zęba jest Antidol15 (bez recepty). Ale o niewielu o nim słyszało, a pani farmaceutka podaje go niechętnie. Bo w końcu za wciskanie Ibupromu dostała Długopis i kalendarzyk na cały rok.
 
27.10.2009 15:27:33
najbardziej wkurzającą reklama jest ta, gdzie dziecko mówi: mój tato kaszle tak, a jak kaszlę tak. Na to wchodząca matka: Dzieci lubią żartować z kaszlu. I coś tam dalej. Nawet nie wiem jakiego leku jest to reklama. Syf okropny. To tyle. Dziękuję.
 
27.10.2009 16:11:46
Żadna reklama mnie nie przekonuje...
Ja na przeziębienie mam stary, najlepszy sposób: łykam sobie witaminę C i polopirynkę. Przed snem wypijam gorące mleko z miodem lub grzane piwko z miodem i goździkami (pycha) :)
Aaaaa, raz do roku, we wrześniu szczepię się przeciw grypie i przyznam się, że od dobrych 7 lat nie miałem grypy.

Kominkowi i czytelnikom życzę zdrowia.
 
27.10.2009 17:59:21
Komentarz do kominotki: REKLAMA TYGODNIA!

Facepalm.
 
Gość: chloe, afef158.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.10.2009 18:07:50
Ta ostatnia byłaby ładna, gdyby nie animacja od połowy, więc chyba jednak najlepsza jest Rutinacea, aktorzy ładniejsi a na opakowaniu widziałam misia :) A poza tym niebieski manekin z animacji o odporności ma fajną klatę Kena.
Reklamy leków i past do zębów bardzo podobne, tam też jak rodziny, to tylko wielodzietne, a każdą pastę polecają prawie wszyscy dentyści w Polsce (czyli polecają każą, bo każda to ten sam miętowy krem do rąk z mydłem i fluorem). Swoją drogą, zawsze mnie zastanawiało, czy oni szukają w miarę wyględnych lekarzy (vel dentystów), czy szukają aktorów albo statystów na tyle nieatrakcyjnych, żeby wyglądali na lekarzy?
A na przeziębienie polecam jednak polopirynę, ale żadnych większych argumentów nie mam, poza tym, że ja to jem i nawet działa. Ale z drugiej strony po trzech dniach to system odpornościowy raczej sam z siebie też zadziała, więc...
Pozdrawiam Kominku i nie choruj! Bo nie będę miała Twoich tekstów do czytania, jak zalegniesz odłogiem, a wtedy istnieje niebezpieczeństwo, że zamiast czytania Kominka zacznę się uczyć, a tego bym jeszcze nie w sesji nie chciała.
1 2 
KOMENTUJ jako gość
Jeżeli się nie zalogujesz, przy Twoim komentarzu pokaże się adres IP.
Autor
twoja nazwa (wymagane)
e-mail
PogrubieniePochyleniePodkreślenieCytat
Wyślij wiadomość
Kominotki
1 2 3 ... 39 »
MEDIA
06.02.2010 18:48

 

Ktoś dziś ogłąda Adamka?
Lubię to oczekiwanie na poranną walkę. Kiedyś to się czekało na Gołotę, żadnej walki nie przegapiłem. Teraz Adamek, na którego czekam jeszcze bardziej niecierpliwie. Już od tygodni odliczam czas do starcia. Zaopatrzony w czteropak red bulli i kurczaka z rożna spokojnie sobie poczekam.
Smutne jest to, że przez ostatnie kilkanaście lat tylko Gołota i Adamek ciągnęli polski boks. Gdyby ich nie było, to czym mielibyśmy się emocjonować? Pewnie takimi galami jak dzisiejsza wieczorem w Polsat Sport. Dobrze, że tego Kosteckiego lubię. Jemu też dobrze życzę.
Jeśli Adamek przegra, zabiję małpkę Agę.

BLOG
06.02.2010 18:39


Ale mnie ta gra nudzi. A tak się na nią napalalem. Tyle dziesiątek dostawała, tyle zachwytów. Jedynka nie była zła i choć mógłbym jej zarzucić wiele, to przekonała mnie grywalnością. Przy dwójce się męczę. Nie wiem, może nie mam klimatu do grania, może wkurza mnie konsolowatość przebijająca się w każdym jej elemencie.
Nie wiem, co jest takiego fajnego w schematycznych walkach, wcale nie tak boskiej grafice, irytującej muzyce i banalnym scenariuszu. Dialogi ratują sytuację, ale też lecą sztywniactwem. Brakuje mi tu czegoś stałego, jakiegoś "domu", miejsca ciszy i spokoju, dokąd mógłbym wracać (jak dawniej do Cytadeli).

Celowo piszę tę kominotkę właśnie teraz, bo doleciałem na jakąś Illos czy Illum (tam, gdzie są asari)  i zaczyna mi się gra podobać, więc jest szansa, że w końcu coś zacznie się dziać.



SPAM
04.02.2010 15:40

A nawet spodobała mi się ta reklama. Trochę mdła na początku, bo nie wiadomo o co chodzi, ale później się rozkręca. Dobre dialogi i w ogóle...



 

 


Nadesłał: zestyk

MEDIA
03.02.2010 23:32


No i po premierze 1 odcinka szóstego sezonu.
Na początek polecam znakomitą piosenkę:





Gdyby ktoś zapytał mnie, o czym jest ten serial, odpowiedziałbym...

 


O rozbitkach na bezludnej wyspie, która okazuje się nie być bezludna, bo zamieszkaną przez innych. Inni to tacy, którzy kiedyś walczyli z jeszcze innymi. Gdy inni pokonali innych, pojawili się nowi inni. Oni też zostali pokonani. Potem znowu pojawili się inni, ale jeszcze nie zostali pokonani, jednakże prawdopodobnie inni spotkają jeszcze innych, bo "oni nadchodzą"

Na wyspie można umrzeć, ale nigdy całkowicie. Można być duchem. Można nawet chodzić obok swojego martwego ciała. Czas jest pojęciem względnym, bo wyspa przenosi się w czasie. Czasami znika. Albo zostaje zatopiona. Na wyspie była bomba wodorowa, ogromne bukry, łódź podwodna, prąd, gaz i bieżąca woda.
Największą tajemnicą wyspy jest ona sama, bo nikt nie może do niej dotrzeć (oprócz bohaterów, którzy zrobili to dwukrotnie i Innych, którzy robili to wielokrotnie). Można z niej uciec, np. helikopterem.
Ale trzeba wrócić.

Bohaterowie nigdy nie są głodni, choć nie polują i nie jedzą. Nie robią kupy. Żyją w ciągłym stresie, mówią do siebie zagadkami i nawet jeśli coś ich dziwi lub czegoś nie wiedzą, nie czują potrzeby zgłębiania tematu.
Na początku serialu chodziło o to, żeby przeżyć, później, aby  poznać wyspę, potem aby poznać Innych, potem aby walczyć z nimi, następnie uciec z wyspy, aby po paru latach na nią wrócić, a w tym sezonie właściwie nie wiadomo o co chodzi, ale z pierwszego odcinka wiemy, że: zmartwychwstanie jest możliwe, życie wieczne też. I są inni. Którzy boją się innych.

Czy tylko ja czuję się dnem intelektualnym, że chce mi się to coś jeszcze oglądać?
Lost to pierwszy serial, który stał się własną parodią.


BLOG
24.01.2010 15:54


Od blisko miesiąca z internetem miałem stosunek przerywany, chwilami bardzo przerywany i nie miałem czasu odpowiadać na niektóre maile lub wiadomości. Czasami po prostu je przegapiałem lub ginęły w zalewie spamu.
Jeśli napisałeś/aś mi coś, co wymaga odpowiedzi, a jej nie otrzymałoś, zrób to ponownie. Już na początku tygodnia wracam do wirtualnego życia.

W tygodniu na kominek.tv na pewno coś się pojawi, ale pełną parą i z nowymi pomysłami ruszam za tydzień.

BRUK
08.01.2010 12:03

W zeszłym tygodniu na drugim pojawiła się zajawka do programu Rafała Agnieszczaka, w którym to miałem przyjemność gościć. Parę minut z fragmentów, które na dobrą sprawę były do wycięcia, ale daliśmy je, bo Nowy Rok, bo trochę humoru nie zaszkodzi.

I dziś czytam artykuł jakiegoś Jacka Zawadzkiego z biznes.onet.pl w którym on... recenzuje program Rafała na podstawie tych 3 minut, gdzie każda wypowiedź jest wyjęta z kontekstu! W pale mi się to nie mieści. Dwa razy sprawdzałem czy to nie jest jakiś samozwańczy bloger, ale nie.

Gdyby taki materiał napisał dziennikarz choćby do lokalnego tygodnika dla rolników, wyleciałby z roboty z hukiem, bo to tak jakby pisać recenzję filmową na podstawie trailera. Dokładnie to zrobił  ten jakiś Zawadzki.

Rynsztokowo o biznesie.



Mam tylko jedną prośbę - nie oceniajcie dziennikarstwa internetowego biorąc go za przykład. W sieci pracuje wielu solidnych pismaków, którzy brzydzą się takimi artykułami.
Po prostu zapamiętajcie stronę, dla której koleś pisze: biznes.onet.pl i ilekroć na nią przypadkiem wejdziecie, będziecie wiedzieli, jaki poziom prezentują ich pracownicy i jak rzetelnie podchodzą do wykonywania swojego zawodu.

BLOG
30.12.2009 13:33

Dziewczyny na starym blogu zrobiły plakat:




Faceci niech nie czują się zaproszeni.


wykonała: po.poludnie


MEDIA
29.12.2009 14:54

Dopiero teraz przeczytałem cały wywiad z Maćkiem Budzichem i... no kurde... ta kobieta (Monika Fiołek) chyba ma pojęcie o blogosferze, bo zadawała nawet ciekawe pytania. Aż się zdziwiłem :-)
W sumie warto przeczytać, bo interesujących wywiadów z blogerami to w sieci za dużo nie ma.

jak_zostaje_sie_wplywowym_blogerem



1 2 3 ... 39 »
9. Pływanie. Bohater nie potrafi pływać. To jak przeżył katastrofę statku? Kominku drogi, a dla ciebie taka katastrofa nie byłaby czymś traumatycznym? Może gość się po prostu teraz boi wody... jak ognia?:) Nie każdy ma swojego Andrzejka, który przypłynie...
Gość: testdriver, 193.59.33.2
wiesz dlaczego tam ciebie nie ma bo piszesz prawde
Gość: lol91223, 94.246.152.196
Nie tylko pracownicy Auchana z rozpędem wdzierają się na salony: http://tnij.org/fsy8
© 2005-2009. All Rights Reserved. Kominek