
1. Polityka prywatności na blogu.
Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych.
2. Wulgaryzmy.
Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".
3. Wolność słowa.
Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.
4. Zwyczaje.
Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.
5. Kryptoreklamy.
Są zabronione i dotyczy to także autora bloga. Na tym blogu, pisząc o produktach, wymieniamy ich pełną nazwę. Jest dozwolona i nawet wskazana rzeczowa krytyka produktów pozytywnie opisywanych przez Kominka.
6. Uwagi końcowe.
Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:
Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".
Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)
No jak oni mogli, no!
Piesiewicza? Taki autorytet? "Dekalog", "Trzy Kolory", pół miliona głosów od wyborców w otatnich wyborach.
I wytarczyły dwie utalentowane ćpunk, zniechęcone jego artystycznymi porażkami, by senator stał się częścią dzieła, które ktoś w końcu zechce obejrzeć.
A on - jak twierdzi - zażywał tylko sproszkowany lek.
I ja mu wierzę, a wy?
Film jest także na stronie Super Expressu:
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/spowiedz-piesiewicza_122487.html
Aby zrozumieć Krzycha trzeba wznieść się ponad poziomy, tam sięgać, gdzie nawet jego nos nie sięgał, myśleć awangardowo, myśleć jak prawdziwy artysta.
No miał na sobie damskie ciuchy. No miał, i co? Połowa populacji tego swiata też chodzi na co dzień w damskich.
Że wciągał nosem? Każdy ma jakieś przyzwyczajenia.
Ja dmucham do środka butelki koli zanim wypiję pierwszego łyka, czytam w kiblu, do parówek zawsze daję za dużo musztardy, podczas kąpieli woda z kranu cały czas leci ciurkiem. Taka gorąca. Przez 10 lat mego życia wszystkie potrawy jadłem w głębokiej misce z duraleksu, bo tylko w takiej mi smakowało.
Że tam są naćpane, wulgarne idiotki? No są. Ale widać na końcu filmu, że tak miał dosyć ich towarzystwa, że poszedł spać.
A tu prokuratura chce mu stawiać zarzuty zażywania prochów. Skandal.
Te siksy na filmie też mają mieć zarzuty, bo to one przyznały, że tam była kokaina, ale wiadomo, że to Piesiewicz będzie bohaterem, bo dostał główną rolę w swej jakże skróconej autobiografii.
W sądzie będzie mógł zaśpiewać parafrazując Markowskiego
"W chacie tych szmat, kazały mi brać, takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd.
Pewnego dnia, zrozumiałem, że ja... nie biorę nic!
Słuchaj mnie tam, przekonałem cię sam, oto w głęboki zapadłem tam sen..."
Ponoć te laski szantażowały Piesiewicza, że ujawnią film. Nie udało im się i wpadły w w ramiona policji. Ja tak na koniec mam nadzieję, że sprawiedliwość dosięgnie nie tylko te ćpunki, nie tylko Krzysia, ale także tę sprzedajną świnię, która dała Super Expressowi materiał. Bo to mi wygląda jakby wyciekło z prokuratury.
Ech, co za baran. Tak iść przez całe życie w glorii autorytetu i w tak prosty sposób zaliczyć wtopę. Dziwię się, że jego strategią jest zaprzeczanie. Ja bym powiedział, że to te laski mnie odurzyły, co nie byłoby takie niewiarygodne.
Pamiętajcie drogie dzieci - lepiej całe życie czyńcie zło. Przynajmniej nikogo nie rozczarujecie.
Co za baran, no co za baran.

izka:
hehe, lekarstwo przez nos. lekarstwo w jakiejś ruderze z kretynkami... co on mial 5 sekund na wymyślenie tego?!

Każdy ma jakieś przyzwyczajenia
Dziwię się, że jego strategią jest zaprzeczanie.
ml76:
(...)Trzeba wiedzieć z kim pić, co brać itp, bo zrobienie tego z idiotami przeważnie bokiem wychodzi.
yurek55:
Dekalog XII
Nie zadawaj się z kurwami z marginesu

sorcer0r:
Komentatorzy okrzykneli juz go nowa gwiazda mma, a prawda jest taka ze zawodowiec by pudziana wykonczyl bez wiekszych problemow.
andzia-90:
miałam na początku wrażenie, że pudzian się boi,
herbata_z_molem:
Szkoda że Najman spanikował, jak Pudziana poniosło z kopnięciami.
sorcer0r:
Zero techniki i finezji, jebanina taka.
lisu:
To nie była walka, to była egzekucja.
mozej:
Najmanowi należało się mordobicie.
pudzian przed byciem strongmanem trenowal zarowno boks jak i karate gdzie mial czarny pas
lisu:Spanikowała, jak już, i nieraz mi się panikować zdarza. ;) Co nie zmienia faktu, że Najman wykorzystał chyba najgorszą możliwą drogę ucieczki, podczas gdy Pudzian machając rączkami aż się prosił, żeby go zdzielić po mordce. Jak dzieci we mgle. Za to podobała mi się bardzo ta szybcikiem założona sędziowska dźwignia. :D
też byś spanikował jakby na początku walki już po pierwszym kopie przeciwnik prawie złamał ci nogę :)
MMA nie jest bezstylowe. Jest mieszanką różnych MA, a wydawało mi się do tej pory, że każda z nich na technice się opiera.
nuzwidelec:
hm, w bezstylowej formie walki technika... Chociaż na tej walce najlepsza była praca technika oświetleniowego.
herbata_z_molem:
Spanikowała, jak już,
herbata_z_molem:
Swoją drogą ciekawe, czy Pudzian utrzymałby się z pół minutki.
lisu:
jeśli już chciałbym obejrzeć kogoś z Pudzianem to byłby to Fedor :)
Taka ciekawostka - jeśli zmieniasz status związku na Facebook to na tablicy pojawia się stosowna informacja, np.:

Jednakże gdy zmienisz na "wdowiec", taka informacja już się nie pojawi.
Dlaczego? Nie mam pojęcia, co kierowało twórcami Facebook. Że niby jest to informacja, którą można zawrzeć w swoim opisie, ale już nie można się tym pochwalić? Czy ludzie, którzy zmieniają sobie na "wdowca" zgłaszali pretensje, że... nie chcą być wdowcami?
Kompletna głupota.
Lisom.
Ale nie byłbym tego taki pewny, bo redakcja zapowiedziała złożenie apelacji i nie jest wykluczone, że wyrok, przynajmniej częściowo, zostanie zmieniony. Uzasadnienie sądu jest bardzo interesujące:
Sędzia Bożena Jaskuła powiedziała, że to jednostka decyduje, jaką część wiedzy o sobie udostępnić innym, a wolność prasy nie jest absolutna. Choć powodowie są osobami publicznymi, także mają prawo do ochrony prywatności i można pisać o tym tylko jeśli ma to związek z ich zawodowymi obowiązkami - podkreślił sąd. Za naruszenie praw powodów sąd uznał m.in. publikacje zdjęć ich domu, robienie im zdjęć bez ich zgody nawet w miejscach publicznych; artykuły o tym, że "Lis jest kiepski w łóżku"; że jego programy są stronnicze; że Hanna Lis "walczy o alimenty"; że rzekomo "staranowała" auto (którym jechali śledzący ją i dzieci paparazzi). Według sądu, "SE" miał na celu "rozrywkę dla czytelników poprzez ośmieszanie powodów", a "dla celów komercyjnych zasady prawa nie były przez pozwanych przestrzegane".
W sumie to nie znam kontekstu i nie pamiętam, o jakie zdjęcia chodzi, ale zakaz robienia fotek osobom publicznych przebywającym w publicznych miejscach? Karanie za wyrażanie zdania o obiektywizmie Lista? Informowanie o alimentach? Od tego wlaśnie są brukowce i nie powinno się im tego zabierać
Takie coś nie ma szans przejść w apelacji.
Bardzo cieszy mnie natomiast, że sąd dostrzegł tę subtelną różnicę między informowaniem o faktach, a "ośmieszaniem" bohaterów artykułów, a jeszcze bardziej, że 250 tys. to już w najmniejszym stopniu nie jest strata, na jaką może sobie redakcja pozwolić. To bardzo dotkliwa kara.
źródło: Gazeta.pl
"Szklana pułapka III" to jeden z najlepszych filmów akcji, jakie widziałem. Na żadnym innym filmie nie byłem 5 razy w kinie, choć było kilka filmów, które widziałem częściej (jakieś 500 razy "Neverending story").
Fajny teledysk będący kompilacją najciekawszych scen ze wszystkich części "Die Hard".
nadesłał: Talisker
Durna reklama "tata kupaa" nie byłaby taka zła, gdyby ją puścili w tej wersji.
Dzieciak jest świetny.
Durna była ta reklama z "tataaa kupaaa", ale kolejna z tej serii rządzi. Tylko czekać na odzew obrońców praw zwierząt.
ING! Dawajcie więcej takich.
Należę do tego pokolenia, które na video oglądało wielokrotnie wszystkie części Koszmaru z ulicy Wiązów. Spodobała mi się pomysł zrobienia kolejnej części, ale po trailerze już nie jestem tak pozytywnie nastawiony. Siłą Krugera był swoisty humor, a ten tutaj jakoś tak niespecjalnie ma poczucie humoru. Raczej do kina się nie wybiorę.
Posłowie to mają pomysły. Chcą stworzyć strefy ciszy w pociągu, w których nie można będzie nawet słuchać iPoda. Teoretycznie pomysł można pochwalić, bo cisza jest fajna, ale... czy faktycznie rozmawiający ludzie w przedziałąch są takim problemem? Mnie może pare razy się zdarzyło, gdy weszła większa grupa, ale na takich żadna ustawa nie podziała.
Zamiast tego mogliby wymusić na Wars zniesienie zakazu używania laptopow albo zatrudnić atrakcyjniejsze konduktorki.
Pojedziemy w zupełnej ciszy.
Przyzwyczaiłem się, że plebs kradnie moje teksty i zamieszcza na demotywatorach bez podania źródła i jakież było moje zdziwienie, gdy dostałem linka do demota olafa955, który pod cytatem do fotki zamieścił link do mojego bloga - skąd ów cytat pochodzi.
To miło, że moja praca jest szanowana.
http://demotywatory.pl/1031672#comments
Gości z demotów informuję, że cytat jest z tekstu: