Rejestracja
Regulamin serwisu

 

 

1. Polityka prywatności na blogu.


Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych. Nie używaj haseł z twojej prywatnej poczty.

 

2. Wulgaryzmy.


Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".

 

3. Wolność słowa.


Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.
Nie trać czasu na pisanie, że twój komentarz został skasowany, bo zostanie ponownie, a ty dostaniesz bana.
To jest mój teren i ja decyduję kto i co może tu pisać. Tak było, jest i będzie. 

 

4. Zwyczaje.


Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.

 

5. Reklamy


Wszystkie reklamy produktów, za które otrzymałem wynagrodzenie są wyraźnie oznaczone. Jeśli zachwalam jakiś produkt, a ty nie wiesz czy jest to płatna reklama to znaczy, że nią nie jest.

Na obu blogach Kominka panuje zwyczaj pisania o pełnych nazw firm i bardzo niemile widziany jest tu gatunek piszący "nazwy nie wymienię, bo mi nie płacą".

Jest całkowicie dozwolone chwalenie firm i ich produktów i analogicznie - oczernianie ich jeśli na to zasługują. Na blogu nie ma zabawy w owijanie w bawełnę i nie ma świętych krów.
Pisząc, miej jednak na uwadze, że każdy komentarz z tego bloga jest indeksowany w wyszukiwarkach - często na wysokich pozycjach.

 

 

6. Uwagi końcowe.


Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:

  • wulgaryzmy,
  • czepialstwo, złośliwe uwagi,
  • zarzucanie komuś wazeliniarstwa i braku własnego zdania,
  • wrzucenie linku do prywatnej strony,
  • zapytanie "dlaczego mój komentarz został skasowany?",
  • wyróżnianie swoich komentarzy poprzez pogrubianie czcionki,
  • głupota, ignorancja - także tak wynikająca z braku znajomości zwyczajów bloga.


Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".


Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)


Przejdź do rejestracji
Rejestracja
twój login
twój e-mail
twoje hasło
powtórz hasło
Dane z pól "opcjonalne" nie zostaną podane do publicznej wiadomości
imię (opcjonalnie)
nazwisko (opcjonalnie)
zawód (opcjonalnie)
płeć
data urodzenia
gdzie mieszkasz ? (opcjonalnie)
nr gadu-gadu (opcjonalnie)
telefon komórkowy (opcjonalnie)
adres twojej strony (opcjonalnie)
Potwierdź rejestrację
Rejestracja
Na podany przez Ciebie adres e-mail została wysłana wiadomość z instrukcją, jak aktywować konto
Zaloguj się
Jeśli posiadasz już swoje konto na tym blogu zaloguj się:
twój login
twoje hasło
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?

Zresetuj hasło


Jeśli nie masz jeszcze konta to możesz je założyć, tylko nie wiem po co ...
Rejestracja
Resetuj hasło
Wpisz swój adres e-mail w celu zresetowania hasła:
twój e-mail
Resetuj
Resetuj hasło
Na wpisany adres e-mail została wysłana wiadomość z opisem, co należy zrobić, aby zresetować hasło.
Podgląd komentarza
Powiadom znajomego o artykule
Twoje imię*:
Twój adres e-mail*:
E-mail odbiorcy*:
Treść powiadomienia*:

Uwaga! Link do tekstu został dodany automatycznie i odbiorca go zobaczy. Nie musisz wklejać adresu :-)
 
Wyślij powiadomienie
Ostrzeżenie

DZIADY

czwartek, 16.07.2009 18:33:10 | Kategoria: MEDIA
Ilość odwiedzin: 20035
Tagi: Superexpress, Andrzej Lapicki, brukowiec, hieny, romans, twoja stara
155
DZIADY
Super express zrobił swoje.

 

Nie znam odpowiedzi na banalne pytanie o granice dziennikarskiej przyzwoitości, ale czasami sam je sobie zadaję, jak choćby dziś po przeczytaniu tematu z "jedynki" Superexpressu.

W telegraficznym skrócie: ten pan to ojciec Kamili Łapickiej, żony Andrzeja Łapickiego, który znany obecnie jest z tego, że ma 85 lat i 60 lat młodszą kobietę.

Myślałem, że brukowce potraktują ich luzem. Jako ciekawostkę przyrodniczą i nikomu nie przyjdzie przekraczać barier, które przekraczano przy romansie Marcinkiewicza.

Coś jednak wzięło górę. Nie ma świętości.
Znaleźli starego, schorowanego ojca Kamili, który pozując do brukowca, wyprał rodzinne brudy - żaląc się, że córka o nim zapomniała, a o samym ślubie dowiedział się z prasy.



Wczoraj obejrzałem wywiad Moniki Olejnk z Andrzejem Łapickim. Byłem zachwycony. I nim, facetem, który mówił tak sensownie, mądrze, a jednocześnie szczerze, jak i Olejnik - pierwszy raz od urodzenia nie przerywała swojemu rozmówcy. Szok. Ona także chciała go słuchać.

Tym bardziej szkoda mi się ich zrobiło, bo o ile dotychczas media uśmiechały się do nich, teraz rozpoczęli wojnę na wykończenie. Czyste chamstwo, ale nie powiem, bym całkowicie był temu przeciwny. Jeśli jest prawda, która trzeba ujawnić, należy to robić.


źrodło: plotek.pl

W przypadku Marcinkiewicza szmaty z superespressu nachodziły jego matkę, teściową, właściwie całą rodzinę. Żerowali na rzekomej chorobie byłej żony Kazia. Teraz pasożytują na samotności jakiegoś starego człowieka, który - coś mi się tak wydaje - całkowicie zasłużył, by córka go zlewała. O ile to w ogóle prawda, bo równie dobrze mogli wyciągnąć jego wypowiedzi z kontekstu.

A nad tym wszystkim unosi się pewien rodzaj żalu, bo przecież Łapiccy nie pchali się do mediów. Zostali wessani i teraz muszą cierpieć tylko za to, że się kochają. Bo przecież żadne z nich osoby publiczne. Tak jak żaden dziennikarz z tej szmaty, która podpisała się pod tekstem o nich pseudonimem. W pełni to rozumiem. Też bym tak zrobił.

TEST
<a href="http://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1984977,2,2,zielony.html"><img src="http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/rh/gb/1bet/8dyX40YGvrdhPAiLrX.jpg" alt="zielony" title="zielony" /></a>


Warto to wszystko obserwować. Takie historie wyznaczają granice dziennikarskiej przyzwoitości.

MĄDROŚĆ GŁUPIA
Czym jest dla Ciebie seks?
37
155
Dodaj komentarz
1 2 
 
16.07.2009 18:46:17
Tatuś jak marzenie. Nie trzeba się obawiać obcych, wystarczy najbliższa rodzina, żeby zaśmierdziało.
 
16.07.2009 18:51:00
zgadzam się z powyżej.SE przegina
 
Gość: Kerdd, ip-91-204-143-23.dabnet.pl
16.07.2009 18:54:47
He he dobre dobre. Marcinkiewicz No. 2?
 
16.07.2009 18:54:48
red guy by sie zgodzil.
takze watpie, zeby biedny tata zostal tak potraktowany za niewinnosc.
czy naprawde sa ludzie, ktorych interesuja takie rzeczy?
juz wole opowiesci o bohaterskich psach albo o rozpuscie na basenie, jakimi sie racze podczas oczekiwania na kebab;]

acha, ile lat ma ten jej tata? podali?
 
16.07.2009 18:56:59
no to teraz, kolej na wzruszający wywiad z ojcem Łapickiego;]
 
16.07.2009 18:58:16

kashiwagi:

acha, ile lat ma ten jej tata? podali?


wygląda na... mniej więcej;]
 
16.07.2009 18:59:34
Biedny tata, schorowany człowiek - pozostaje pytanie, czy faktycznie jest tak schorowany, żeby wylewać rodzinne żale SE... czy po prostu jest takim chujem.
 
16.07.2009 19:00:02

kashiwagi:
acha, ile lat ma ten jej tata? podali?


talisker10:
wygląda na... mniej więcej;]


Opanujcie się, on jeszcze żyje :)
 
16.07.2009 19:00:46
Tatuś ma 66l.
Przeczytałem artykuł. W SE zawsze takie łajno czy od święta?
 
Gość: aloha, dgt33.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.07.2009 19:02:37
starszy pan zachwycony że ktoś do niego przyszedł i jest nim zainteresowany. pewnie nawet nie zauważył że "dziennikarz" ledwie tłumi hieni chichot jak z nim rozmawia...
pewnie tatuś powiedział coś w stylu "no tak, dawno się nie widzieliśmy, nie mogłem przyjść na ślub, ale życzę im najlepszego", ale po przejściu przez filtry SE dwie pierwsze części zdania to "córka o nim zapomniała" i "o ślubie dowiedział się z gazety", a o trzeciej jakoś im się zapomniało.
 
16.07.2009 19:06:30
Nie dziwi mnie to. W mediach juz od dawna nie ma swietosci, w Polskich jak i zagranicznych. Mnie tylko dziwi czemu ludzie jeszcze to kupuja? To jest juz troche lekki obciach tak podniecac sie tanimi sensacjami czy obserwowaniem czyjegos, jakby nie bylo, wcale nie tak strasznie interesujacego zycia. Ot stary dziad poslubil mloada kobiete. I co z tego? Przeciez mezowie porzucaja zony, dziwni ludzie sie pobieraja, aktorki powiekszaja sobie biusty a wnuczkowie przestaja odwiedzac swoje schorowane babcie. Tak jest zbudowany swiat.
Wydaje mi sie, ze takie artykuly nie tyle pokazuja gdzie lezy granica dziennikarskiej przyzwoitosci, co bezgranicznosc ludzkiej glupoty.
 
16.07.2009 19:08:49


Kamila Łapicka (25 l.), młodziutka absolwentka warszawskiej Szkoły Teatralnej


Taaa...;]
 
16.07.2009 19:11:19
aloha,
kto rozmawia z dziennikarzem o prywatnych sprawach swojego dziecka? I jeszcze dał się sfotografować z gazetką. Wiedział, co robi.

Co jakiś czas w plotkarskich mediach pojawiają się rozmówki z "porzuconą" matką Edyty Górniak, następna "kochająca" rodzicielka. No ale Górnak uwielbia flirty z brukowcami.
 
16.07.2009 19:12:02


Wczoraj obejrzałem wywiad Moniki Olejnk z Andrzejem Łapickim. Byłem zachwycony. I nim, facetem, który mówił tak sensownie, mądrze, a jednocześnie szczerze, jak i Olejnik - pierwszy raz od urodzenia nie przerywała swojemu rozmówcy. Szok. Ona także chciała go słuchać.

Borze, aż ciężko w to uwierzyć. Dlatego przestałam niedawno oglądać Monię w akcji, bo przerywała wszystkim - chwilami nawet samej sobie, a tu taki numer mi wycięła, suka.
 
16.07.2009 19:21:59

edereleda:
a tu taki numer mi wycięła, suka.

Dziecko nie przeklina, bo pan da w pupę.
 
16.07.2009 19:23:50

kominek:
Dziecko nie przeklina, bo pan da w pupę.

Kuszące:)
 
16.07.2009 19:28:55


I twierdzi, że to właśnie przez tę piekielną chorobę jego dzieci- zapomniały o nim.


śmierdzi manipulacją na kilometr....
 
16.07.2009 19:32:21



O ślubie swojej córki z Andrzejem Łapickim (85 l.) dowiedział się z "Super Expressu". Ma żal, że Kamila o nim zapomniała. (...)
- Mam żal do Kamili - wyznaje szczerze "Super Expressowi" Wojciech Mścichowski. - Żeby chociaż zawiadomiła mnie o ślubie.


Albo to hipokryta, który krzywdzi swoje dzieci, albo może ten człowiek jest faktycznie chory.
Oczywiście pod warunkiem, że na wstępie uznamy superekspress za co najmniej "w miarę wiarygodne" źródło jakichkolwiek informacji;]
 
16.07.2009 19:41:00
Borze, dziewczyna mieszkała 20 lat na 40m^2 z rozwiedzionymi starszymi, z których jedno na dodatek niedomagało i cholera wie co jeszcze było tam na rzeczy. Trudno jej się dziwić, że postanowiła położyć krechę na tym życiu.
A sam artykuł jest najlepszym dowodem ojcowskiej do dziewczyny.
 
16.07.2009 19:56:11
A wie ktoś czy SE chociaż za to przyzwoicie płaci? Chociaż tak plus minus. Z ciekawości pytam.
 
16.07.2009 19:57:49
Po napisaniu komentarza pojawił mi się komunikat: "Próba ataku". Przecież ja nie atakuję. Jestem peace and love.
 
16.07.2009 20:03:50
Więc dodam po prostu: czego spodziewać się po gazecie, która uważa, że Joanna Liszowska rozpala zmysły. Dobrze widzę, że to ona w dolnym lewym dolnym rogu jedynki?
 
16.07.2009 20:03:53

napalm:



O ślubie swojej córki z Andrzejem Łapickim (85 l.) dowiedział się z "Super Expressu". Ma żal, że Kamila o nim zapomniała. (...)
- Mam żal do Kamili - wyznaje szczerze "Super Expressowi" Wojciech Mścichowski. - Żeby chociaż zawiadomiła mnie o ślubie.


Albo to hipokryta, który krzywdzi swoje dzieci, albo może ten człowiek jest faktycznie chory.
Oczywiście pod warunkiem, że na wstępie uznamy superekspress za co najmniej "w miarę wiarygodne" źródło jakichkolwiek informacji;]


Nigdy nie wierzę w takie wywiady, bo:
1) Dziecko, żeby naprawdę przestać odzywać się do rodziców musi mieć jakiś powód.
2) A nawet jak rodzic jest obojętny w pewnym sensie, to się zaprasza na śluby itp.
Wiele różnych relacji rodzic-dziecko można zaobserwować wśród swoich znajomych jak i u siebie w rodzinie, i nie sądze by były to ot sobie kaprysy.
Ojciec musiał coś spieprzyć na całej linii, że ona nie chce z nim utrzymywać kontaktu i go nie zaprosiła. I niesmaczne jest to, że rodzice "gwiazd" (abstrahując już tutaj od p.Łapickiej), "nagle" robią sobie wywiady w gazetach i są tacy biedni, takie porzucone ofiary. Tyle, że trzeba poszukać winy u siebie. Dziecko nie odwraca się od rodziców, którzy kochają i są normalni.
 
16.07.2009 20:05:14

mg71218:
A wie ktoś czy SE chociaż za to przyzwoicie płaci?

Bardzo, bardzo słabo.
 
16.07.2009 20:11:14
To w takim razie pozostaje tylko współczuć. Wystawić się na pośmiewisko i jeszcze na tym nie zarobić. Smutne.
 
16.07.2009 20:15:07

mg71218:
To w takim razie pozostaje tylko współczuć. Wystawić się na pośmiewisko i jeszcze na tym nie zarobić. Smutne.


Ja myślę, że wielu stałych czytelników SE raczej go za to podziwia, po przeczytaniu artykułu. W końcu ktoś tę gazetę kupuje.
 
16.07.2009 20:16:04
No cóż, tonący brzydkiej się chwyta. Albo brzydkiego wywiadu. Jak się nie ma szczęścia do zarabiania na przykład na objawieniach Majkela, to się wywleka i pierze brudy. Smutne, bo teraz to już na pewno ten pan umrze w samotności.
 
16.07.2009 20:18:22
Nieciekawo ostatnio: niby Tusk jest tchórzem, Tadzio Rydzyk mówi o myciu się, "Dziennik" pisze bzdety i teraz SE kolejny raz wyskakuje z pseudo-skandalem.
A w temacie granic dziennikarskiej przyzwoitości... dno zostało "osiągnięte" wraz z biustem pani Steczkowskiej na okładce bodajże również SE.
 
16.07.2009 20:20:21

yamka:
No cóż, tonący brzydkiej się chwyta. Albo brzydkiego wywiadu. Jak się nie ma szczęścia do zarabiania na przykład na objawieniach Majkela, to się wywleka i pierze brudy. Smutne, bo teraz to już na pewno ten pan umrze w samotności.


Tyle, że z tak naprawdę może być też 2 strona medalu. Bo nieciekawe kontakty rodzinne to jedno, ale może ten człowiek sam by się nie zgłosił. Nie zdziwiłabym się jakby owy "dziennikarz" sam znalazł ojca p.Łapickiej, wmówił mu, że jest biednym, zapomnianym ojcem. Starsi ludzie są podatni na takie wmawianie. Pan "dziennikarz" w poszukiwaniu sensacji wystawił biednego człowieka na pośmiewisko.
Opiekowałam się kiedyś starszą kobietą, która dałaby się zmanipulować każdemu, kto by powiedział tylko "ja chcę Pani dobra". Mimo, że było odwrotnie.
Więc możliwa jest ta opcja, że "Dziennikarz" wpadł, zapytał jakie pan tata ma odczucia, wcisnął mu gazetę w ręcę "uśmiech prosz!" cyknął fotę, poukładał po swojemu i voila! fajny artykuł na czasie. no i chwytliwy. bo biedni, odrzuceni rodzice osób, którym się powodzi zawsze są na topie.
 
16.07.2009 20:25:42
rev,
jest to opcja wielce prawdopodobna, choć tatuś ma dopiero 66 lat, więc takim znów staruszkiem nie jest. Mój dziadek w tym wieku intelektualnie był jak najbardziej sprawny i nie sądzę, żeby dał sobie wcisnąć w usta takie rzeczy, a już na pewno nie sądzę, żeby publicznie prał brudy swoje i swoich dzieci, gdyby takowe istniały.
 
16.07.2009 20:27:28
Zawsze w takich sytuacjach jestem ciekawa czy facet sam się zglosił do redakcji z płaczem, że córcia nic o ślubie nie powiedziała czy obrotny dziennikarz do niego dotarł
-Pan ojciec Kamili Łapickiej?
-zgadza sie
-ma pan cos do powiedzenia na temat corki i jej szanownego małżonka?
-Eeee, nie..
-Spokooojnie, zaraz coś się wymyśli
 
16.07.2009 20:28:36
Zgadzam się z reverof. Kamila musiała mieć powód, dla którego tak bliskiej osobie, jaką powinien być ojciec, nie mówi się o tak ważnych sprawach.
Mimo że moja wrażliwośc nie pozwala mi nawet muchy skrzywdzić, to jakoś nie wbudza we mnie współczucia zdjęcie starca na wózku inwalidzkim okraszone takimi hasłami. Jego cierpienie mnie nie rusza, bo czynione na pokaz zostaje obdarte z prawdziwości. Skoro zdecydował się wystąpić w takiej gazecie, to spotkanie z zięciem, o ile by do niego doszło, też pewnie odbyłoby się dziennikarzami SE w tle. Nie chciałabym takiego teścia. Z inwalidami jest jak z Afroamerykanami w USA. Nie możesz o nich źle mówić. Wejdą ci na głowę, a ty masz się nie sprzeciwiać.
 
16.07.2009 20:30:15

yamka:
rev,
jest to opcja wielce prawdopodobna, choć tatuś ma dopiero 66 lat, więc takim znów staruszkiem nie jest. Mój dziadek w tym wieku intelektualnie był jak najbardziej sprawny i nie sądzę, żeby dał sobie wcisnąć w usta takie rzeczy, a już na pewno nie sądzę, żeby publicznie prał brudy swoje i swoich dzieci, gdyby takowe istniały.


Oj, samotni, starsi ludzie są bardzo wylewni. Wystarczy spojrzeć na kolejki do lekarza, bądź przystanki itp. Mnie wielokrotnie zaczepiają i opowiadają historie swojego życia i nie tylko. Raz się dowiedziałam ile kosztuje dentka do roweru ile kiełbasa, i że to jest niesprawiedliwe, bo Pani niedawno miała operację. Zaczyna się od zwykłego uśmiechu skierowanego w ich stronę co włącza w nich upust historii. Lubią narzekać, biadolić, że te ich dzieci takie niewdzięczne, że w PRL praca była, że te jebane ukraińce wymordowali im pół rodziny. Wszystkiego się dowiesz za cenę jednego, zwykłego uśmiechu skierowanego w ich stronę.
A osoby pracujące w takich gazetach muszą szukać sensacji więc wiedzą jak ludzi podejść. A starszych, schorowanych ludzi to w ogóle prosta sprawa.
 
16.07.2009 20:30:52
Jeśli kupujesz, czytasz, dajesz się ponieść szokom i wstrząsom, a potem nawet komentujesz, to się później nie dziw. Cel został osiągnięty (utrzymano sprzedaż).
 
16.07.2009 20:34:56

reverof:
Wszystkiego się dowiesz za cenę jednego, zwykłego uśmiechu skierowanego w ich stronę.

No tutaj podpiszę się każdą kończyną, sama ostatnio (właśnie na przystanku) poznałam jakiegoś emeryta, który jak tylko dowiedział się co studiuję, natychmiast podchwycił temat, opowiedział mi swoje studenckie czasy, o pracy i o wnuczce, którą jechał odebrać. Nie wiem, czy o kłopotach rodzinnych opowiedziałby mi równie otwarcie, ale prawdą jest, że starsi ludzie chętnie dzielą się tym, co w głowie siedzi. I w sumie nie musiałam się nawet uśmiechać ;)
 
16.07.2009 20:35:42

arlem:
Jeśli kupujesz, czytasz, dajesz się ponieść szokom i wstrząsom, a potem nawet komentujesz, to się później nie dziw. Cel został osiągnięty (utrzymano sprzedaż).

Na tym blogu nie ma miejsca na takie debilne komentarze!
Że też zawsze znajdzie się jakiś odkrywca. Jak przy reklamach. "Ha! Reklama ma sens, bo o niej mówisz!".
Albo gdzie indziej - "nie ważne co się mówi, ważne, że się w ogóle mówi".
Won stąd z takimi mądrościami. Won. Na onet, pudelka, gdziekolwiek!

 
16.07.2009 20:39:14
Komentarz do kominotki: UNITED CHICKEN

Chętnie spróbowałabym tych kurczaków. Oczywiście BMI mam poniżej 20. Na moje nieszczęście dzisiaj w pracy miałam ochotę na mc donalda. Dodatkowo mc znajduje się w budynku, w którym pracuję. 3 razy tam byłam. Dziś czuję GRUBO
 
16.07.2009 20:47:47

kominek:


Że też zawsze znajdzie się jakiś odkrywca. Jak przy reklamach. "Ha! Reklama ma sens, bo o niej mówisz!".
Albo gdzie indziej - "nie ważne co się mówi, ważne, że się w ogóle mówi".
Won stąd z takimi mądrościami. Won. Na onet, pudelka, gdziekolwiek!



Kominku, a jak panna PO mówi "Kominku byłeś taaaaki cudowny" to też jej podobnie przyganiasz?;-)
 
16.07.2009 20:55:44

napalm:
Ja myślę, że wielu stałych czytelników SE raczej go za to podziwia, po przeczytaniu artykułu. W końcu ktoś tę gazetę kupuje.


Obok kupowania ze względu na podziw jest jeszcze chyba "chęć zobaczenia ludzkiej krzywdy i tego jakie to młode pokolenie jest tragiczne". Wywleczenie takiej historii pokazuje ludziom że nie tylko ich dzieci są podłe, że nie tylko oni są pokrzywdzeni przez los. Wydaje mi się, że to nie o współczucie dla tego człowieka chodzi, ale głównie o to, żeby jakaś pani czy pan X z sąsiedztwa poczuli, że inni mają gorzej.
A i jeszcze jest kupowanie z całą stertą gazet tak o żeby przejrzeć i być zorientowanym co znowu "dziennikarze" wymyślili.

Co do tego że to staruszek i mógł go dziennikarz podpuścić... każdy podejmuje decyzje sam, czy ma lat 20 czy 80 i odpowiedzialny też jest sam. Tatuś się zgodził... no to teraz tatuś ma kłopot.
 
16.07.2009 21:04:39
a gdyby wylądował na pierwszej stronie Faktu, toby powiedział, że się o ślubie z Faktu dowiedział.
bo przecież wszyscy o tym pisali.
 
16.07.2009 21:05:36
lacosta:
Więc dodam po prostu: czego spodziewać się po gazecie, która uważa, że Joanna Liszowska rozpala zmysły. Dobrze widzę, że to ona w dolnym lewym dolnym rogu jedynki?
A ja jako ciekawostkę dodam jeszcze cytat z tej okładki, bo nie widać wyraźnie, a pewnie nie każdy połasi się w to wniknąć:
ONA ROZPALA ZMYSŁY
Joanna jest uwielbiana przez miliony Polaków za swoje naturalne piękno i wyjątkową klasę.

Nie sprecyzowano ile tych milionów, ale podejrzewam, że pewnie około czterdziestu.
 
16.07.2009 21:10:06

amjan:
ONA ROZPALA ZMYSŁY
Joanna jest uwielbiana przez miliony Polaków za swoje naturalne piękno i wyjątkową klasę.
Nie sprecyzowano ile tych milionów, ale podejrzewam, że pewnie około czterdziestu.


jak to kiedyś Kuba Wojewódzki powiedział, pewnie i przez 90 milionów Polaków.
 
16.07.2009 21:11:57
Parafrazując: Kompletnie nie w typie który ewentualnie bym preferowała, gdybym miała ochotę preferować.
 
16.07.2009 21:21:17

yamka:
Smutne, bo teraz to już na pewno ten pan umrze w samotności.

dokładnie. nawet jeśli między nim i Kamylką nie było najlepiej, to tym "występem" w oczach córki na pewno nic nie nadrobił.
 
16.07.2009 21:23:48

edereleda:
dokładnie. nawet jeśli między nim i Kamylką nie było najlepiej, to tym "występem" w oczach córki na pewno nic nie nadrobił.


Czekajcie. Czekajcie. Może tatuś będzie na dniach wybaczał córce na łamach SE? To by był piękny materiał... gwarantowane wzruszenie milionów Polaków.
 
16.07.2009 21:24:21
reve ma rację. starsi, szczególnie schorowani, ludzie lubią sobie bezpodstawnie ponarzekać, zwłaszcza na swoją rodzinę. żona mojego dziadka, której się niedawno zmarło, nie kwapiła się za bardzo do opieki nad dziadkiem, chętniej opiekowała się jego pieniędzmi. no to dziadka do siebie wzięła jego niezamężna córka a reszta rodziny załatwiła dla niego opiekę, bo nie powinien bez takowej pozostawać. dziadek sam postanowił, że chyba lepiej mu będzie w jakimś domu opieki i zaczęły się rekonesanse i oględziny takowych. powtarzam, że dziadek sam wyrażał chęć zamieszkania w takim, bo siedząc w domu z pielęgniarką nie miał za bardzo rozrywek. a co dziadek opowiadał swoim znajomym i każdemu innemu, kto chciał słuchać, a co potem doszło do ucha rodziny? opowiadał, jakie to ma niewdzięczne dzieci, że tyle ich odchował, a teraz nikt nie chce się nim zająć i chcą go w domu starców zamknąć. pewnie gdyby mu się jakiś dziennikarz nawinął, to usłyszałby te same żale.
słyszałam też i inne historie, już nie z mojej rodziny, np. jak jakiś dziadek żalił się, że go dzieci i wnuki, z którymi zamieszkał, trują i się nad nim znęcają. a jak doszło to do tych domowników i go zapytali, czy, skoro mu tak z nimi źle i tak źle go traktują, nie woli zamieszkać u kogoś innego, to oczywiście nie chciał, bo z nimi mu dobrze. to chyba nawet w tv było.

no a ojcu kamili dziennikarz się nawinął. i to taki dziennikarz, który chętnie i z uwagą wysłucha, jakie żale ma do powylewania schorowany samotny staruszek. a to co powylewał, niekoniecznie musi być zgodne z prawdą.
a nawet jeśli prawdą jest, to tutaj znowu reve ma rację, nie odcina się od rodziny bez ważnej przyczyny.
owszem, zdarza się, że dzieci "zapominają" o odwiedzaniu czy pomaganiu rodzicom, tłumacząc się brakiem czasu, swoim życiem, swoimi problemami, ale nie aż do tego stopnia, żeby całkowicie tego rodzica z tego życia wykreślić i nawet nie powiadamiać o swoim ślubie. jeśli tak się dzieje to, jak napisałam zdanie wyżej, jest tego jakaś przyczyna.
 
16.07.2009 21:26:03
germanotta:
a gdyby wylądował na pierwszej stronie Faktu, toby powiedział, że się o ślubie z Faktu dowiedział.
A gdyby to było dwa dni temu, mogliby również dodać, że gdy udali się do pana Wojciecha na wywiad, to zastali go jak właśnie dowiadywał się z ich gazety o śmierci Zapasiewicza. Bo skąd inąd miałby się dowiedzieć?
No chyba, że z Wikipedii...

germanotta:
jak to kiedyś Kuba Wojewódzki powiedział, pewnie i przez 90 milionów Polaków.
Bo na myśli miał również naszą polonię z całago świata.
 
16.07.2009 21:30:07

soonia_p:
starsi, szczególnie schorowani, ludzie lubią sobie bezpodstawnie ponarzekać,
Gdybyś była stara i schorowana też byś marudziła.
Inaczej - GDY będziesz stara i schorowana...

Ja tam nie winię starości za to jaka jest.
 
16.07.2009 21:38:37
amjan
ale w tym zdaniu nie ma nic o obwinianiu, to jest tylko stwierdzenie faktu.
jak będę stara i schorowana, to będę wypominać mojemu synowi, w jakich to ja go bólach rodziłam, i że musi mi się teraz odwdzięczyć. a w ogóle to mu podliczę całe jego wychowanie i łożenie na niego, jak w kabarecie hrabi:)
 
16.07.2009 21:45:58
prawda jest taka, że gdybym nawet całymi dniami siedziała w domu i moje potencjalne dziecko przyjeżdżałoby do mnie na godzinę co dzień lub drugi, narzekałabym na to, jaka jestem samotna i jak mało poświęca się mi czasu, chociaż oczywiście wiedziałabym, że to dla dzieciaka jest już duży wysiłek.
wybrałam za to inną drogę: ja będę całymi dniami siedzieć w domu i obwiniać się, że nie wyprodukowałam małej kreatury, której poświęciłabym 20 lat życia, żeby nie odczuwać samotności w takim stopniu.
 
16.07.2009 21:50:32

soonia_p:
ale w tym zdaniu nie ma nic o obwinianiu, to jest tylko stwierdzenie faktu.
Tak tak, wiem.
Chciałem tylko nawiązać do tej 'bezpodstawności'. Ona oczywiście jest [ta bezpodstawność]. Ale to tak jak w sądzie - osoba niepoczytalna nie jest sądzona. A późna starość to właśnie taka niepoczytalność.
 
16.07.2009 21:53:33
amjan
i dlatego nikt się na dziadka nie pogniewał i dalej się nim zajmują, choć przykro się niektórym zrobiło.
 
16.07.2009 22:12:29
Ale baran.
Z ojca. Widać, że albo żal musi być bardzo duży, skoro szarga opinie publiczną własnej córeczce, albo jest łasy na kasę i przy okazji jest dupkiem - i szarga ową opinię za trochę pieniędzy.
Podejrzewam, że to drugie lub też obydwa - z samego żalu nie zrobił by z siebie idioty, pokazując się w idiotycznej pozycji na okładce magazynu, z idiotycznymi przypisami obok oraz, jak zgaduje, dając idiotyczne wypowiedzi.
Na bruk z nim powiadam, na bruk.
 
16.07.2009 22:17:44

undek:
albo jest łasy na kasę i przy okazji jest dupkiem - i szarga ową opinię za trochę pieniędzy.

Mogę się założyć o wszystkie włosy na moich plecach, że nie dostał ani grosza.
Takim się nie płaci.
 
16.07.2009 22:22:31

kominek:

undek:albo jest łasy na kasę i przy okazji jest dupkiem - i szarga ową opinię za trochę pieniędzy.

Mogę się założyć o wszystkie włosy na moich plecach, że nie dostał ani grosza.
Takim się nie płaci.



Jeśli zrobił to za darmo to jest jeszcze większym baranem niż myślałem.
 
16.07.2009 22:23:49
Jezu, tak jak jak już wcześniej zostało to powiedziane, stawiam na to , że nie zrobil tego z premedytacją. Przyszedł do niego ktoś z Faktu i zaczął podpytywać, a starszy człowiek, pewnie rozgoryczony życiem jak wielu ponarzekał. A z takiego narzekania na pewno dało się wyskrobać taki artykuł.
 
16.07.2009 22:26:39

lo_:
a starszy człowiek, pewnie rozgoryczony życiem jak wielu ponarzekał.


A sesje zdjęciową z gazetązrobił sobie na pamiątkę.
 
16.07.2009 22:27:05

lo_:
Jezu, tak jak jak już wcześniej zostało to powiedziane, stawiam na to , że nie zrobil tego z premedytacją. Przyszedł do niego ktoś z Faktu i zaczął podpytywać, a starszy człowiek, pewnie rozgoryczony życiem jak wielu ponarzekał. A z takiego narzekania na pewno dało się wyskrobać taki artykuł.


Forma z jaką jest to zrobione wskazuje na to, że jest to zrobione z premedytacją. A jeśli SE tak gościa wrobił, to .. barany. Ale on też, że się dał tak wkręcić.
Wybaczcie, że wyzywam każdego od baranów.
 
16.07.2009 22:32:50
Ale ja go nie wybielam, sam fakt rozmawiania z dziennikarzem o takich sprawach świadczy o nim nie najlepiej.
 
16.07.2009 22:35:09
"Inność" w pozytywnym i nieszkodliwym znaczeniu zawsze przerażała i porażała 'normalne" szmaty. Ktoś się podpisał używając pseudonimu - zapewne wiedział, że przeciąga z tej struny, z której już nikt 'inny' nie przeciągnie.
 
16.07.2009 22:39:44
Tacy ludzie jak ojciec Kamili Łapickiej (starzy i samotni) zwykle szukają kontaktu z ludźmi wszelakimi sposobami. Dlatego gdy nadarzyła się okazja wykorzystał ją. Po cichu prawdopodobnie liczył też że po tym artykule córka zacznie go odwiedzać.
 
16.07.2009 22:42:37

don_slipo:
Tacy ludzie jak ojciec Kamili Łapickiej (starzy i samotni) zwykle szukają kontaktu z ludźmi wszelakimi sposobami. Dlatego gdy nadarzyła się okazja wykorzystał ją. Po cichu prawdopodobnie liczył też że po tym artykule córka zacznie go odwiedzać.


Proponuje panie lekkich obyczajów ;).
No nie przesadzajmy, każdy, kto ma trochę oleju w głowie wie, że gdzie jak gdzie, ale kontaktu z ludźmi nie szuka się w gazetach wyjawiając jakieś rodzinne brudy.
Gościu znowu nie jest tak stary, że myśleć nie umie. Chyba, że ta jego choroba to jakaś umysłowa.
 
16.07.2009 22:43:50
Miałam już nic nie pisać... ale nie wytrzymałam.

"ojciec Kamili, nie może pogodzić się z tym, że jego córcia nie zaprosiła go na ślub."
Nie wiem jak w innych rodzinach, ale w mojej jak się ktoś z czymś nie może pogodzić to zgłasza się bezpośrednio do osoby która "coś" zrobiła.

"I ojcowskie serce mu pęka, że Kamila się go wstydzi" i o tym że co mu pęka a co nie dowiadują się Polacy, miliony Polaków... publiczne pranie brudów stało się modne. Jakoś mi się to kojarzy z tmy programem co na Polsacie teraz jest, Moment Prania Brudów czy jak mu tam.

"Staram się nie załamywać. Jestem człowiekiem pełnym humoru. Piszę, komponuję. Twórczość jest siłą motoryczną" Reklama?! Próba dorobienia do skromnych dochodów?

Ręce opadywują. Resztki "musku" też.
 
16.07.2009 22:44:48

undek:
Wybaczcie, że wyzywam każdego od baranów.


Spokojnie. Na blogach Kominka wszyscy leczą jakieś swoje kompleksy...


don_slipo:
Po cichu prawdopodobnie liczył też że po tym artykule córka zacznie go odwiedzać


Albo bić. Ja bym biła. ;-)



 
16.07.2009 22:48:01


W godzinę od publikacji po wpisaniu w google "United Chicken" - kominotka weszła na 3 miejsce.


Tak i bardzo ładnie komponuje się z tekstem:

"United Chicken - To nie jest miejsce dla Ciebie, jeśli Twoje życie składa się ze złudzeń."
 
16.07.2009 22:50:48

bart.inc:
czy mogę w jakiś sposób sam skasować moje konto tutaj? jeśli nie, to bardzo proszę o skuteczne i trwałe udunięcie mojego profilu. dzięki.

Miałem nosa co do ciebie rok temu i zawsze na dystans trzymałem.
Na pewno pamiętasz, że od początku z lekka mi śmierdziałeś.

Zgodnie z życzeniem - konto przestaje tu istnieć.
Bonusowo - dożywotni ban na drugim blogu od iwonki, bo cię nigdy nie lubiła.
Oba blogi to już nie są miejsca dla ciebie.
Won.
 
16.07.2009 22:51:57

undek:
Widzisz Kominku, nie musiałeś tak po nim jeździć :/.

Nie cytuj mi tu trupów :-)

PS. To nie ja. Iwonki. Ja se spokojnie Szkło kontaktowe oglądałem.
 
16.07.2009 22:52:19
Swoją drogą psychologicznie wszystko tu pasuje:
Córeczka miała zrytego tatusia, więc wyszła za starszego faceta, który podświadomie miał jej zastępować "ojca". Biologicznego tatusia nie kocha więc go nie zaprosiła. Proste.

Ciekawe który z starszych panów jest starszy.
 
16.07.2009 22:54:46

undek:
Swoją drogą psychologicznie wszystko tu pasuje:

Otóż to.
Długie włosy u tego dziadka mi nie pasują.
Artysta albo wariat.
Tak czy inaczej - córki dobrze nie wychował.
 
16.07.2009 22:55:00
Przecież już wyjaśnione to było, mąż jest starszy od teścia.
 
16.07.2009 22:56:10

kominek:
Tak czy inaczej - córki dobrze nie wychował.


Urodą tez jej nie obdarzył.


undek:
Ciekawe który z starszych panów jest starszy.


Na pewno jeden jest starszy od tego młodszego. ;-)
 
16.07.2009 22:56:14
Te granice często, jak i w w tym przypadku wyznaczają sami ludzie. Dopóki chcą o tym opowiadać, to będzie o tym mówione. I tak jak krzywo spojrzałabym na SE, tak też na takiego ojca. Powinien nie mieć nic do powiedzenia mediom w tej sprawie. Trafił swój na swego.
 
16.07.2009 23:00:50

kominek:
Otóż to.
Długie włosy u tego dziadka mi nie pasują.
Artysta albo wariat.

obstawiam to drugie, szczerze mówiąc.

cacko_z_dziurka:
Urodą tez jej nie obdarzył.

ale i nie poskąpił.
 
16.07.2009 23:04:29
SE pisze, ze człowiek ten to artysta. Ile w tym prawdy to jeden buk raczy wiedzieć.
 
16.07.2009 23:12:14

edereleda:

kominek:Otóż to.
Długie włosy u tego dziadka mi nie pasują.
Artysta albo wariat.

obstawiam to drugie, szczerze mówiąc.



ej, przecież napisane było, że artysta, napisał i skomponował 26 utworów o Warszawie!

jaki ojciec, taka córka, sorry...

chyba pierwszy raz w życiu przeczytałam cały artykuł z SE, dzięki Kominkowi, i już wiem, czemu nigdy więcej nie dam się namówić - wolę gazetki szkolne: ten sam styl, pewnie nie mniejszy warsztat, a na pewno bardziej sensownie.
 
Gość: rurzana, ffw251.internetdsl.tpnet.pl
16.07.2009 23:20:47
Jak się okazało, dziewczyna miała nosa nie zapraszając tatusia, dopiero by jej wstydu narobił na uroczystości!
 
16.07.2009 23:35:17

nowawmiescie:

ej, przecież napisane było, że artysta, napisał i skomponował 26 utworów o Warszawie!

jaki ojciec, taka córka, sorry...


To mówisz ile ta córa utworów skomponowała ?
 
16.07.2009 23:35:50
Przyzwoite dziennikarstwo i SE czy tam Fakt raczej nigdy nie staną sobie na drodze, nie ten target czytelników, nie te wymagania. Jeżeli głównym celem jest sensacja, nieważne jaka, za jaką cenę - czyim kosztem i czy prawdziwa, nie ma sensu oczekiwać choć minimum prawdy... w takim przypadku robienie sensacji z ich marnych "dziennikarskich" popłuczyn też ten sens traci.

Nie twierdzę, że ich newsy nie są oparte na czymś co ma miejsce realnie ale ostatecznie i tak wyjdzie tak jak oni chcą, ciemny lud kupi i będzie radość w narodzie, bo wiadomo innym źle - cieszymy się!
 
16.07.2009 23:44:04
Szkoda mi tego starego człowieka. Musi się czuć bardzo samotny, skoro zdecydował się na taki krok.
 
16.07.2009 23:49:11

mgr_makra:
Szkoda mi tego starego człowieka. Musi się czuć bardzo samotny, skoro zdecydował się na taki krok.


Nie wiem czy to ja jestem jakiś nieczuły czy też co, ale nie doszukuję się tu jakiejś desperacji... wiem, że jakbym był stary (aktualnie wiem) nie szukał bym sobie nikogo na siłę, nic tak sobie nie cenię jak czasu wolnego od wszystkich i spokoju.
 
16.07.2009 23:50:06
ale wiem, że demencja nie próżnuje... kurwa boje się starości, bez kitu :(
 
16.07.2009 23:51:15

skora_i_kosci:
wiem, że jakbym był stary (aktualnie wiem) nie szukał bym sobie nikogo na siłę, nic tak sobie nie cenię jak czasu wolnego od wszystkich i spokoju.


Ja to wierzę, że uratowałabym kotka z pożaru. Ale wiara wiarą, a życie płynie swoim torem. Wiedzą bym tego nie nazwała.
 
17.07.2009 00:01:22
dlatego zaznaczyłem, że teraz tak myślę bo co będzie nie wie nikt...
 
17.07.2009 00:06:21
nikt nie chce umierać w samotnosci.
wiec jedni przygruchują sobie małoletnie gołąbeczki, ktore na bank ich przeżyją, a inni w akcie desperacji sprzedają się za darmowy egzemplarz gazety licząc na odkupienie win.
a jeszcze inni piszą bloga :)
 
17.07.2009 00:07:04

lisu:
nikt nie chce umierać w samotnosci.


Najsmutniejsze wyznanie w historii tego bloga.
 
17.07.2009 00:17:25

lisu:
a jeszcze inni piszą bloga :)


Tak, słyszałem, że kominek ostatnio źle się czuł...
 
17.07.2009 00:34:30
całkiem niedawno średnia życia była 40 lat. Człowiek ledwo odchował dzieci i kładł się do piachu. Teraz trzeba przejść przez reumatyzmy, demencje, alzhajmery, parkinsony i złamane biodro. Nowoczesna medycyna sux.
 
17.07.2009 00:43:39

svaryeah:
całkiem niedawno średnia życia była 40 lat.


Całkiem niedawno? Chyba w Auschwitz...
Swoją drogą, żeby przed 40 odchować dzieci, to trzeba by było nieźle gnać...
 
17.07.2009 00:47:43
Czy ludzie nie mają już nic ciekawego do powiedzenia, że aż muszą takie dziwne historie wyciągać? Totalny brak konstruktywizmu... Bosze!
 
17.07.2009 00:55:30

sesja_ty_kurwo:

svaryeah:całkiem niedawno średnia życia była 40 lat.


Całkiem niedawno? Chyba w Auschwitz...
Swoją drogą, żeby przed 40 odchować dzieci, to trzeba by było nieźle gnać...


Cytuję wikipedię, bo to ostatnio modne: "Człowiek anatomicznie współczesny powstał 200?150 tysięcy lat temu w Afryce."
Auschwitz było wczoraj. Zwracam Ci również uwagę na słowo "średnia".
Podobno Maryja zaciążyła w wieku 12 lat.
 
17.07.2009 01:07:49
 
17.07.2009 01:21:28

kominek:

arlem:Jeśli kupujesz, czytasz, dajesz się ponieść szokom i wstrząsom, a potem nawet komentujesz, to się później nie dziw. Cel został osiągnięty (utrzymano sprzedaż).

Na tym blogu nie ma miejsca na takie debilne komentarze!
Że też zawsze znajdzie się jakiś odkrywca. Jak przy reklamach. "Ha! Reklama ma sens, bo o niej mówisz!".
Albo gdzie indziej - "nie ważne co się mówi, ważne, że się w ogóle mówi".
Won stąd z takimi mądrościami. Won. Na onet, pudelka, gdziekolwiek!




nie zebym sie czepial ale czy przypadkiem "nie wazne" nie powinno byc "niewazne"? jesli nie to dlaczego? :D Nie jestem jakis super z ortografii i ciekawi mnie to :)
 
17.07.2009 01:30:54
znów za wikipedią. tym razem o psychologi starości:


Specyficzne dla starości zjawiska biopsychiczne to zmniejszenie elastyczności struktur poznawczych i adaptacji, możliwości kontaktowania się z otoczeniem, wzrost poczucia izolacji społecznej, a także nawarstwione kryzysy psychiczne - utrata partnera życiowego, syndrom opuszczonego gniazda, lęk przed przyszłością, negatywny bilans życia. Zacierają się granice między normą i patologią, będące wyrazem zmienionego rozumienia rzeczywistości, co implikuje liczne objawy psychopatologiczne.


z góry przepraszam za to, co będę tu wypisywać za 40, 50, a cholera wie, może i 60 lat. Dziękujem.
 
17.07.2009 01:41:50

svaryeah:

o! XIX wiek: http://www.wprost.pl/ar/?O=84


No fakt, przez myśl mi nie przeszło, że jako niedawno można było traktować cofnięcie się o 150 lat wstecz. Cóż, "niedawno" pojęciem względnym jest.
 
17.07.2009 01:44:52

aniks:
Czy ludzie nie mają już nic ciekawego do powiedzenia, że aż muszą takie dziwne historie wyciągać? Totalny brak konstruktywizmu... Bosze!

Brak kreatywności, jak już coś. Konstruktywizm to raczej co innego.

sdds:
nie zebym sie czepial ale czy przypadkiem "nie wazne" nie powinno byc "niewazne"? jesli nie to dlaczego? :D Nie jestem jakis super z ortografii i ciekawi mnie to :)

Powinno. Chyba, że mamy do czynienia z zaprzeczeniem i przeciwstawieniem jednocześnie: "Nie ważne, lecz nieważne"
 
Gość: Zwirek, x1-6-00-08-0d-cb-b0-fc.k663.webspeed.dk
17.07.2009 08:15:14
Zgadzam sie z undkiem - to samo chcialem napisac. Swoja droga ona pasztetowa, on pasztetowy i mi z mojego, pasztetowego punktu widzenia cos tu nie gra. Nie chodzi mi nawet o tatusia, a raczej o szczerosc uczuc. Ciekawym jest zapisanie calego majatku Lapickiego swojej malzonce i jesli zalozyc, ze tatus i wywiad jest prawdziwy, na miejscu Lapickiego nie byl bym taki pewny, czy nie "umieralbym w samotnosci".
 
17.07.2009 08:54:11
Komentarz do kominotki: CIĄG DALSZY

Ale nikt mi nie powie, że ojczulek kamili nie jest podobny do Fritzla.
 
17.07.2009 09:49:16
Komentarz do kominotki: CIĄG DALSZY

hehe, Kto pisał ten "artykuł"? Co to za język? 30 lat temu pisałam lepsze zdania :-)
To teraz określa się mianem dziennikarstwa?
Aż Majkel spłonął ze wstydu.
 
17.07.2009 09:52:12
Komentarz do kominotki: CIĄG DALSZY

798 zł? Niewiele warta była jego twórczość...
 
17.07.2009 09:55:52
Niech mnie ktoś poinformuje, jaki jest powód obecnej sytuacji na froncie ojciec - córka?
Ktoś pogrzebał gdzieś coś w czymś?
1 2 
jako Gość
zaloguj się
zarejestruj się
Jeżeli się nie zalogujesz, przy Twoim komentarzu pokaże się adres IP.
twoja nazwa (wymagane)
e-mail
Podgląd
Dodaj komentarz
niedziela, 27.06.2010
TU MOŻE BYĆ MIEJSCE

na Twoją reklamę.

Ale wcale nie musi, bo na blogu jest jeszcze kilka innych miejsc na banery, a i współpraca z blogiem nie musi obejmować wyłącznie banerów.

Korzystając z uroków wakacji oraz zdając sobie sprawę, że coraz częściej nie wystarcza mi na szampana i kawior, zmodernizowałem (jak zwykle przy pomocy Jaskula) dział "Reklama".

 


(tak, można klikać w ten obrazek, można)

Mialem juz kilka smartfonow. Z racji zawodu potrzebuje miec net w kieszeni. Do tego dobry aparat, kamere i odtwarzacz mp3. Pod tym wzgledem najbardziej sobie chwale Samsunga Wave. Wczesniej mialem HTC 2. Samsung bije go na glowe mimo nowego systemu bada. iPhone jest przereklamowany. Zona ma 3gs i o jego wadach moglbym pisac godzinami. Moze czworka jest OK, ale cena powala. Poza tym, ma problem z gubieniem sieci. Bierz chlopie samsunga wave 8500, a nie bedziesz zalowal. Mowi ci to koles, ktory mial juz 4 smartfony, a bawil sie chyba kilkunastoma.
~Oriano, 89.74.216.99

sie_swieci:

Sam smartfon jest genialnie spasowany i jakością wykonania wszelkie samsungi mu nie dorównują - nic nie skrzypi, nic nie cyka. Ma się ochotę nim gwoździe wbijać.

Jeżeli chcesz porównywać hartowane szkło i metal z Wave'a do tego czegoś z HTC to proszę bardzo:D Śmiało wbijaj gwoździe.
Kominku, to chrupanie to najprawdopodobniej jest parkowanie głowicy. Tak jak napisał boli_mnie... to zabezpieczenie przed gwałtownym ruszeniem dysku (choć tak naprawdę, gdyby głowica dotknęła dysku to już nie byłoby co zbierać).

Najlepiej sprawdź czy to występuje na włączonym zasilaniu - powinno być tak, że to się uaktywnia tylko gdy jedziesz na baterii (czyli teoretycznie, gdy możesz ruszać lapkiem) - a przynajmniej tak jest pod Linuksem (ale to tak logiczne, że pewnie w 7 też jest podobnie).

Powinno dać się to trwale wyłączyć (pewnie jakiś magik windowsowy Ci pomoże), ale po coś to jest :), więc lepiej to przemyśleć. Co ciekawe efekt ten jest głośny tylko w niektórych modelach dysków - więc tu po prostu masz pecha (ja też).

Ale największa jazda polega na czym innym - jakiś czas temu stało się o tym głośno ponieważ dyski mają ograniczoną liczbę parkowań głowicy. I teoretycznie sugerowano, że to parkowanie pomału, ale nieuchronnie zmniejsza trwałość dysku. Natomiast to jak często dysk jest parkowany zależny od mało znanych czynników i w SPORADYCZNYCH przypadkach leci bardzo szybko (co nie znaczy, że u Ciebie tak jest - to że jest głośne nie ma związku z szybkością).

Chyba da się to pod 7 sprawdzić programem SpeedFan - szukaj w informacjach dotyczących SMART parametru Load_Cycle_Count i sprawdź jak szybko to rośnie.

I teraz tak: ta informacja dotycząca występującego sporadycznie zmniejszania trwałości dysku nie jest ostatecznie potwierdzona, problem został głównie zauważony przez linuksowców (http://forum.ubuntu.pl/showthread.php?t=57149), ale z informacji, które czytałem wynika, że występować może pod wszystkimi systemami. Odkąd ten problem się pojawił, w dystrybucjach Linuksa wprowadzono łatwą możliwość regulacji częstości tego, ale pod 7 nie mam pojęcia jak się za to zabrać.

Co do używanego przez Ciebie programu to tak na szybko poczytałem, że on właśnie blokuje to parkowanie głowicy - mocno się nad tym zastanów - ten mechanizm chroni dysk podczas gwałtownych ruchów. Możesz też włączać ten program jak nie ruszasz lapkiem.
~hgter, 89.77.160.23
Lepiej by brzmiało w PL wersji "Tak napisali i tak jest"
Wrzuciłem na playr parę słów od siebie na ten temat w odniesieniu do Twojego tekstu, linka nie daję bo czytałem regulamin, znajdziesz sobie jak chcesz ;)
Czytaj spamera
Ty bandyto!!! Że ja regularnie czytam bloga takiego potwora...
Czytaj spamera
'Ciebie. Mnie nie okrada, bo ja podatków nie traktuję jako moje pieniądze."

No właśnie, nie rozumiem ludzie brzęczących o tym, jakie to podatki są złe. Tak samo nie rozumiem JKM, który by tylko mówił o złodziejach i o tym, że podatek tylko rozkradają. Ja rozumiem, pieniądze nie zawsze są dobrze rozgospodarowywane, ale jeśli ktoś ma manie na punkcie notorycznego okradania państwa przez ludzi u władzy - moim zdaniem przesadza. I ja tu widzę od JKM przesłanie: "ludzie, wy głupi jesteście". Owszem, ludzie bardzo często są głupi, ale jeśli on o tym mówi, nigdy nie zdobędzie władzy. Jest zarozumiały. Po prostu. Stwierdzenie, że "tylko mądrzy na niego głosują, bo głupsi na innych" moim zdaniem jest samo w sobie nieinteligentne. Czy w Polsce z rządzącym Korwinem byłoby lepiej? Prawdopodobnie nie. Choćby dlatego, że ludzie nie przepadają za takim poziomem abstrakcji, który on w swych poglądach prezentuje. Tak, tak, on ma racje, jest plebs, on nie chce głosów masy. Problem w tym, że prezydent (powinien przynajmniej) być dla Polski, a nie dla 5% poparcia ludzi, którzy przeważnie w pełni popierają jego poglądy i dlatego "są inteligentni". Nie wierze, że za JKM byłoby w Polsce lepiej. I podobnie jak Kominek - nigdy go nie poprę, nie zrobię krzywdy jemu (i sobie). MImo tego, że lubie go jako osobę, po prostu trudno mi sobie wyobrazić go jako prezydenta czy kogokolwiek innego "w zarządzie". I to Polsce raczej nie grozi zważywszy na jego dotychczasowe wyniki. Jest raczej marginalną postacią - choć wyjątkową i z tego powodu wazną jako jakąs odskocznie od dotychczas prezentowanego sposobu "bycia politykiem". W każdym razie wywiad mi się jak najbardziej podobał, był ciekawy. Nie byłby taki gdyby nie komentarze, które nadają temu "smaczek". Są celne, dobre. Czyli coraz lepiej.


Ps.: Witajta! Pierwszy mój wpis, razem z pierwsza rejestracją, chociaż bloga czytuje od dosyć dawna. Kiedyś musi być ten pierwszy raz.


Czytaj spamera
Kominek przede wszystkim dzięki że wrzuciłeś to wcześniej a nie o porze kominkowej :) Wieczorem w piatki to raczej unikam siedzenia przed kompem.
Wywiad pozytywnie mnie zaskoczył, pierwsza część spokojna i bez napięć, druga bardziej rozkręcona, widać że podpuściłeś troszeczkę JKM ;) Jest to człowiek stanowczy i mimo że ma szeroka wiedzę to jego poglady na reformy i zmiany sa bardzo proste dlatego trochę się zagalopował z ta pedofilia, nie jest to zarozumiałość ale za wszelka cene broni swoich pogladów, poza tym przyzwyczaił się do mówienia radykalnych stwierdzeń. Jak sam powiedział inaczej nikt by go w polityce nie zauwarzał. Myślę że gdyby dyskusja trwała na ten temat trochę dłużej nie byłoby takich rewelacji, w końcu to tylko pare zdań.
Ten wywiad tylko mnie upewnił w przekonaniu że mimo iż nie ma realnych szans to warto było go poprzeć, będę miał spokojne sumienie jak Kaczyńskiego będziemy się wstydzić albo jak Komorowski będzie kukła Tuska.
Jeśli chodzi o Janosika to został zmiażdżony, podoba mi się światopoglad JKM. To co powiedział na koniec o tym jak się dostać do władzy to jestem pod wrażeniem, nie gada takich głupot jak Lepper, jest spokojny i wywarzony, wie czego, co może zaproponować ludziom, skutecznej polityki z tego nie będzie ale przynajmniej jest ktoś na scenie politycznej kto mi osobiście odpowiada.
Co do samego wywaidu, realizacja świetna, już się przyzwyczaiłem do tego wirtualnego studia mam nadzieję że nie macie zamiaru tego zmieniać. Samolocik w tle rzadzi. Kominek ogólnie full profeska. Czekam na nastepny wywiad. Może jakiś mały konkurs kto będzie następnym gościem ?:)

Lukasz:
Człowieku zastanów się nad tym co napisałeś. Czy to że Państwo wprowadza coraz bardziej idiotyczne i restrykcyjne prawo sprawia według Ciebie że pedofilów jest mniej? Widać dokładnie do której z grup o których mówił Korwin należysz...bo prościej jest ze wszystkich (często bardzo mądrych) wypowiedzi wyciągnąć jakąś "głupotę" i tym przekonywać innych że JKM jest złem wcielonym :/

dokładnie, sam to miałem napisać, ale już nie muszę :)

zxzcxzcxz:
Cos ty mu powiedział? Ze za 3 lata będzie martwy?

żadne nietakt, polityk w tym wieku musi sobie zdawać sprawę z tego co jeszcze może a czego nie, jeśli ma siły na to a z tego co widać po wiecach w wawie i krakowie to ma, to bardzo dobrze. Ja osobiście też bym się o to zapytał. Swoja droga to myślałem że jest jeszcze starszy :)

Kominek, jedno mnie tylko zdziwiło, dobrze Ci się żyje w tym kraju ? Ok teraz może jest ok, ale co później, Państwo legalnie okrada nas na codzien z ciezko zarobionych pieniedzy, o emeryturze osoby w moim wieku moga sobie pomarzyc bo czegos takiego jak zus nie bedzie i sami juz teraz musimy myslec gdzie inwestowac swoje pieniadze, nie wspomne o zlodziejskich podatkach, sporo tego jest co sprawia że to Państwo nie jest takim fajnym miejscem do życia na dłuzsza mete.
Czytaj spamera
Przez chwilkę zastanawiałam się po co Kominkowi podkładka w ręce, ale teraz już wiem - do machania!
Seksowny zarost.
U Janusza Korwin - Mikke oczywiście.. ;-)
Czytaj spamera
wyłączyłem sobie dźwięk, Komorowski wypada lepiej, Kaczyński cały czas oblizuje usta...
Czytaj spamera
Komentarz do kominotki: SMAKOMYK

Dobra, "ikona polskiego rapu/hh" przemówiła .
W internecie zlalezc mozna oficjalne oswiadczenia. Cytuje frakgmenty:
"chciałbym przekazać wyrazy ubolewania nad zaistniałą sytuacją oraz przeprosić opinię publiczną, władze Zielonej Góry, a przede wszystkim uczestników koncertu oraz fanów za moje zachowanie"
A gdzie przeprosiny dla samego poszkodowanego ? ;) Zabrakło odwagi?
"Chciałbym zapewnić, że nie było moją intencją wywoływanie jakichkolwiek negatywnych emocji publiczności, a na pewno nie nawoływanie do przemocy. Moje zachowanie było wynikiem emocji i silnego wzburzenia w skutek prowokacyjnego zachowania jednego z uczestników koncertu. Nie przewidziałem gwałtowności reakcji tłumu oraz tego, iż zdarzenia przybiorą taki obrót"
A komentarze podjudzające tłum do reakcji? Halo? Ktos sie gubi w zeznaniach :)
"Chciałbym zwrócić uwagę, że przez lata mojej działalności artystycznej brałem udział w wielu akcjach charytatywnych i nigdy nie odmawiałem pomocy potrzebującym. Ufam, że to negatywne zdarzenie nie przekreśli tego wszystkiego, co Ryszard Andrzejewski zrobił dobrego."
Dobra zagrywka psychologiczna z ta pomoca charytatywna ;]
Czytaj spamera
nie było mnie tu ponad tydzień (tam też prawie), a tu wracam na podwójną nominację :)
Svar - też podoba mi się Twoja fotka ;)

I chciałam podziękować Mamie, Tacie oraz Kominkowi, że dzięki nim mogę być przedstawicielką blogowej, dwudziestoprocentowej mniejszości. Tatowemu kartoflanemu nosu dziękuję zwłaszcza ;-)
Czytaj spamera
nie dalej jak przed wczoraj rozmawiałam z kolegą, że ten serial "naznaczony" kojarzy nam sie z jakimś filmem tylko za cholerę nie mogliśmy przypomnieć sobie tytułu
wiedziliśmy tylko, że grał ten z "pretty woman":)
Czytaj spamera
Plansza graficzna to pikus jest. OStatnie cztery reklamy urzekają mnie przede wszytkim podkładem muzycznym. Więc jak jest katar to tam trzaskają pioruny i ogólnie muzyka jak z horroru przed zaciupaniem głównej bohaterki. I Zmienia się nagle o 180 stopni dokładnie w momencie pokazania planszy z lekiem. Ogólnie leci wtedy energetyzujące disco bądź też sielankowe fleciki i ptaszki. Normalnie kocham reklamy leków na grypy i przeziębienia :)
Czytaj spamera
przez chwilę się zmyliłem :)
bo mimo iż też na to mówię wtyczki, to jak chciałem sprawdzić jakie posiadam, we wtyczkach miałem jakiś bzdury, a kilka powyższych znajdowało się w 'rozszerzeniach'. szczegół ;)

dodałem sobie trzy z powyższych - dzięki :)
a uzupełnić tutaj listę o nowe mogę czymś takim jak:

Download Helper 4.7.1
nieoceniony przy jednoklikowym pobieraniu filmików z YT i innych serwisów gdzie jest teoretycznie brak możliwości zapisu filmików ze stronki.
zapisuje w flv lub wmv, moża w locie konvertować do avi lub mp4.

Download Statusbar 0.9.6.7
Podgląd i zarządzanie pobieranymi plikami z poziomu paska stanu.

reszta już mniej więcej się pokrywa.
Love adblock i blipfox ?
Czytaj spamera
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Do zagadki:
Zegarek na prawej ręce.
Czytaj spamera
Ja się przyczepie do pór w jakich dane seriale są puszczane w telewizji. Losty i Doktor House może pojawiają się jeszcze o ludzkiej porze ( choć w ramówce się na siebie nakładają) ale 24 godziny , dexter czy californication pojawiają się w okolicach 23.30, szczytem jest już stary serial doktor WHO puszczany o 3 w nocy. I teraz nasówa się pytanie czemu tak się dzieje? Czy ludzie naprawdę nie chcą oglądać tych seriali? Czy może nie warto zaśmiecać ramówki jak można puścić nasze hity w stylu M jak miłośc itp. Naprawdę nie wiem czy ma to sens aby fan jakiegoś serialu musiał czekać do późnej godziny na swój ulubiony serial? Trochę chore to ździebka
Czytaj spamera
Komentarz do kominotki: WITAJCIE W ŻYCIU

Przyznam, że w tym czymś byłam. Musiałam założyć firmę i sprzedawać różne duperele, głównie sobie, bo nikt nie chciał kupować drogich proszków do prania, które w pralce zostawiały kamienny osad, a na bieliźnie brudne smugi.
Pewnego dnia babka, która mnie w to wciągnęła powiedziała, że będzie meeting i mamy na nim być. Poszłam. Przeżyłam szok, gdy wszyscy wstali i, jak banda oszołomów, zaczęli skakać, klaskać w ręce i krzyczeć ze szczęścia. "Co ja tu, do cholery, robię?" - pomyślałam i szybko wyszłam.
Zlikwidowałam firmę i odetchnęłam z ulgą, bo do sekty zupełnie się nie nadaję.
Czytaj spamera

lisu:

tak właśnie myśle, że moja ciotka polubiłaby blipa. ona uwielbia żyć życiem innych ludzi.

Myślę, że żona nowomianowanego szefa MI6 jeszcze bardziej polubiłaby Blipa.

Ahmed szturchnął Cię, bo się stęsknił.
- Cześć, Shelley.
- Cześć, Ahmed.
- Co u Ciebie słychać, Shelley?
- A nic, nudno. John znowu rozpracowuje al Kaidę. Siedzą z Brownem na Oxford Street 10, wiesz, taka stara kamienica, nikt by nie podejrzewał, że tam MI6 ma bazę. [link] To tu. Fajna, nie?:) Mają tam przejście przez sklep Vuitona:)
-...
-A co u Ciebie, Ahmed?
-...
- Ahmed, jesteś tam jeszcze?
-...
-Ahmed...?


http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6789325,Zona_szefa_wywiadu_zalozyla_konto_na_Facebooku.html
Czytaj spamera

11. (tu miejsce na twój komentarz)


Mam! Mam!
Wszystkie wrzucone przez kominka reklamy mają jedną rzucającą się w oczy cechę wspólną.
Dziwię się, że nikt tego wcześniej nie zauważył.

One mają na początku taki kwadrat z trójkątem w środku, o taki: http://tnij.org/epdl
Czytaj spamera
Dla mnie zdecydowanie Szwedzi i Niemcy stworzyli najbardziej wzruszające pierwsze strony. Chwała im za to.

Kominek zaskakuje. Wszyscy spodziewali się długiego tekstu, ociekającego cynizmem i ironią, który treścią przeciwstawiać się będzie "masówce".

Ja, który czytam blog już długo (szczególnie blox.pl/.in), wiedziałem że mimo wszystko Kominek szanuje autorytety.

Ale ten wpis pokazał, że Kominek potrafi nadal zaskakiwać i wychodzić poza ramy oczekiwań, przewyższać je. To przecież doskonały temat! (tym bardziej, że Polacy uwielbiają przeglądać się w oczach innych, szczególnie jeśli ci inni mówią o nas dobrze/ciepło)

PYTANIE : skąd wziąłeś wszystkie te okładki? Podejrzewam że drogą internetową, ale mimo wszystko ciekawi mnie to?
Czytaj spamera

syrna:

cyt:
"(...) dziewczynka, która przyjęła kulę na klatę i tak pięknie umierała patrząc w obiektyw, "

...a po wszystkim aktorka wstała i poszła do domu, a świat obiega obraz jej "rewolucyjnej" śmierci.


..Zrobiła to dla Iranu, prezydenta i świętej Rewolucji Islamskiej.
-Czasem trzeba kłamać córko, być jak lis i wilk.- mówili jej potem, a ona uśmiechała się swoimi wielkimi oczami, które dla świata Zachodu na zawsze pozostały martwe.


Hehe:) Cool.
Czytaj spamera

miniax:
Nie ma czegoś takiego jak "lubienie palenia". Jeżeli ktoś tak twierdzi, to świadczy o tym, że jest uzależniony, albo ma problemy, z którymi nie może sobie poradzić i szuka ucieczki np. w papierosach.


Powiem więcej. Nie ma czegoś takiego jak lubienie lodów. Jeśli ktoś tak twierdzi to albo jest nienażartym bulimikiem albo erotomanem.
Czytaj spamera
W Stanach są ludzie od wymyślania fabuły, ludzie od wymyślania dialogów, ludzie od pisania żarcików, itp itd
U nas wszystko spada na jednego, czasem dwóch scenarzystów. I co z tego że on będzie miał świetne pomysły na miarę Housa czy Desperatek, jeśli przyjdzie pan producent i powie:" eee toczeń? A czy to przypadkiem nie wywoła protestów środowisk cierpiących na tą przypadłość? No jeśli musi już być toczeń, to może pokażmy jak z tym życ? Nie da się? Na pewno się da!Ja mam pieniądze, ja decyduje co się da, a co nie. Tocznia wycinamy "
Z resztą po drodze jest jeszcze reżyser, aktor który nie chce grać roli negatywnej, no i na końcu ten kto się zdecyduje serial kupić.
Dlatego bohaterowie naszych seriali są tak koszmarnie i do znudzenia poprawni, płascy, jednokierunkowi, czarni, albo biali. Przy czym stosunek białych do czarnych musi wynosić jakieś 15 do 1. Przykładem niech będą Londyńczycy o których nawet w sejmie się mówiło, że to antypolski serial, który nie pokazuje jak żyją normalni ludzie. No bo takie "teraz albo nigdy" to już pokazuje :)
Póki będzie popyt na takie seriale, będzie też takich produkcji wiele.
Ja mam nadzieje że z Naznaczonym będzie jak z Ekipą. Pierwsze dwa odcinki słabe, po czym z każdym kolejnym będzie się rozkręcać. Ekipa niestety tej próby nie przeszła, Naznaczonemu dam szanse. Tak gdzieś do 4 odcinka.
Czytaj spamera