Rejestracja
Regulamin serwisu

 

 

1. Polityka prywatności na blogu.


Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych.

 

2. Wulgaryzmy.


Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".

 

3. Wolność słowa.


Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.

 

4. Zwyczaje.


Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.

 

5. Kryptoreklamy.


Są zabronione i dotyczy to także autora bloga. Na tym blogu, pisząc o produktach, wymieniamy ich pełną nazwę. Jest dozwolona i nawet wskazana rzeczowa krytyka produktów pozytywnie opisywanych przez Kominka.

 

 

6. Uwagi końcowe.


Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:

  • wulgaryzmy,
  • czepialstwo, złośliwe uwagi,
  • zarzucanie komuś wazeliniarstwa i braku własnego zdania,
  • wrzucenie linku do prywatnej strony,
  • zapytanie "dlaczego mój komentarz został skasowany?",
  • wyróżnianie swoich komentarzy poprzez pogrubianie czcionki,
  • głupota, ignorancja - także tak wynikająca z braku znajomości zwyczajów bloga.


Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".


Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)


Rejestracja
twój login
twój e-mail
twoje hasło
powtórz hasło
Dane z pól "opcjonalne" nie zostaną podane do publicznej wiadomości
imię (opcjonalnie)
nazwisko (opcjonalnie)
zawód (opcjonalnie)
płeć
data urodzenia
gdzie mieszkasz ? (opcjonalnie)
nr gadu-gadu (opcjonalnie)
telefon komórkowy (opcjonalnie)
adres twojej strony (opcjonalnie)
Rejestracja
Na podany przez Ciebie adres e-mail została wysłana wiadomość z instrukcją, jak aktywować konto
Zaloguj się
Jeśli posiadasz już swoje konto na tym blogu zaloguj się:
twój login
twoje hasło
Nie pamiętasz hasła?

Zresetuj hasło!

Jeśli nie masz jeszcze konta to możesz je założyć, tylko nie wiem po co ...
Resetuj hasło
Wpisz swój adres e-mail w celu zresetowania hasła:
twój e-mail
Resetuj hasło
Na wpisany adres e-mail została wysłana wiadomość z opisem, co należy zrobić, aby zresetować hasło.
.
Podgląd komentarza
Powiadom znajomego o artykule
Twoje imię*:
Twój adres e-mail*:
E-mail odbiorcy*:
Treść powiadomienia*:

Uwaga! Link do tekstu został dodany automatycznie i odbiorca go zobaczy. Nie musisz wklejać adresu :-)
 

GŁUPOTA NA DWÓCH KOŁACH

Opublikowano: 01.08.2009 16:58   komentarzy: 127   wyświetlono: 16932 razy
kategoria: K-LINCZ
Albo jestem głupi albo tylko czegoś nie rozumiem. To mi dziś pomożecie.
 
Sprawa ma się tak, że podobno w Polsce mamy już autostrady i podobno trzeba za nie płacić. Wierzę na słowo, choć sam nie jeżdżę, bo kocham swój rower i swoje tramwaje.
Za przejazd płacą wszyscy. Nawet rudzi.
Za przejazd nie chcą płacić motocykliści.

Nawet protest sobie zrobili wczoraj. Zmówili się, przyblokowali autostradę, mając głęboko w pompie, że setki kierowców chciało mieć już weekend ze swoimi rodzinami. Bo motocykliście są ważniejsi. I też mają swoje prawa.
Zwłaszcza prawo do oszczędzania.
O co w tym chodzi?
Tego nikt nie wie. Gdy wczoraj reporterka TVN próbowała pojąć akcję, jeden z protestujących wyjaśniał takimi mniej więcej słowy:
- Bo wie pani, tej... jak ja mam kask...wie pani...i muszę płacić i wyciągam pieniądze....to ten kask mi nie pozwala zobaczyć, co wyciągam..
- No i?
- No i ja muszę zdjąć ten kask.
- I dlatego nie chcecie płacić?
- Bo wie pani, jak ja ten kask zdejmę, a potem założę i jak ja go źle założę to ten kask mi potem schodzi na twarz i wypadek gotowy.

Reporetrka litościwie nie zapytała uosia, czy nie mógłby po prostu prawidłowo zakładać kasku albo poprosić o pomoc jakąś instutucję, np. Siostry Motocyklanki z Domu Dla Debili na Motorach ?

Inny jednośladowiec wyjaśniał, że motory mniej niszczą asfalt i powinni mniej płacić.
Jak to ma się do tego zakładania kasku? Znaczy się, chcą płacić mniej czy wcale?
Trzeci nie rozwiał moich wątpliwości, bo on powiedział, że na bezpłatnych przejazdach dla motorów zyskają wszyscy.
Bo więcej motorów będzie jeździło autostradą.
Zastanawiam się, czy gdyby powiedział to w twarz pierwszemu lepszemu kierowcy auta, zostałby opluty śmiechem.

W takich sytuacjach jestem za wprowadzeniem surowych kar. Za głupotę i utrudnianie ludziom życia. Bo to już jest kpina nie tylko z prawa, ale rozsądku. Wyjdzie se debil jeden z drugim na ulicę, bo im się nie chce płacić i będzie szantażował protestami. Prawo jest zbyt pobłażliwe dla takich.



Ja mam rower. I tak se myślę. Czerwone światła. Muszę zatrzymywać rower. A nie daj borze wywrócę się, bo czasami tak jest, że źle staniemy. Ciekawe, jaką mam szansę na wymuszenie braku nakazu zatrzymywania się rowerzystów na czerwonym świetle?
Gorzej sprawa ma się z jądrami. Nie wiem jak to jest u kobiet, ale każdy facet wie, że czasami nie trafi się wygodnie w siodełko i jądro wtedy albo drażniąco wisi albo w ogóle jest przygniecione i przestaje oddychać.





Nie wiem, kogo mam za to winić, ale buk mi świadkiem, dowiem się i też se zorganizuję protest.



kominek.in
1 2 
 
01.08.2009 17:11:20
Polska bez protestów? Za nudno by było! Przecież są wakacje parlamentarne, skoro "górnicy", "stoczniowcy" lub inne pokrzywdzone grupy społeczne nie mogą protestować przed sejmem to motocykliści postanowili zapewnić rozrywkę ;)
A z tą autostradą to już chyba kiedyś jaki prawnik wojował... czy coś się zmieniło w sprawach opłat? Nie. Zresztą, rząd czy polityków to się da szantażować, a ta autostrada to chyba prywatnego inwestora jest (jak się mylę to niech ktoś mnie poprawi), więc co go uciemiężeni motocykliści interesują?
 
01.08.2009 17:17:18
Ty o tych jądrach a ja własnie za 15 minut na rower wychodzę.
Oby buk mi dopomógł.
A jeśli chodzi o prostest to nas na rowerze będziez 7 osób to wystarczy na jedno skrzyżowanie :) Gdynia popiera
 
01.08.2009 17:20:42
bry,
najbliższą autostradę mam jakieś pięćset kilometrów od mojej wsi, więc los autostradziarzy zwisa mi jak to jądro Kominkowe z siodełka.
najbliższe światła mam pięćdziesiąt kilometrów stąd, toteż również nie obcowałam nigdy rowerowo z żadnym z kolorów.
na siodełko zawsze trafiam genitaliami tak, że mi wygodnie, a jak mi niewygodnie, to się poprawiam w sekundkę i se jadę. i nie mam przeciwko czemu protestować.
życie jest piękne.
 
01.08.2009 17:21:44
Jak się im autostrada nie podoba to niech zmienią motorki na crossowe i przez pola jeżdżą. Za darmo. I nikt im wtedy nie każe zdejmować ich kolorowych kasków.
Buk mi świadkiem, nie wiem skąd takie pomysły u nich. Może sie nawdychali zbyt dużo spalin z samochodów, a może ich przewiało kiedy mknęli na złamanie karku autostradą.
Buk jeden wie!
 
01.08.2009 17:45:48

podobno w Polsce mamy już autostrady i podobno trzeba za nie płacić.
[/koniec_cytat

Pomieszkuję niedaleko A4, gdzie co jakiś czas stoją takie fajne bramki, gdzie miła pani każe płacić 6,50 (chyba) za podobno szybki przejazd. Szkoda tylko, że kolejki do bramek zajmują połowę autostrady, a drugą połowę zwężenia jezdni z powodu niekończących się remontów... ale mamy autostrady! Huuura!
 
01.08.2009 17:46:40
Kominku z tego co ja żem słyszał to im nie chodzi o to, że płacić nie chcą wcale, tylko żeby płacili mniej.
Płacą bodajże 6,50 za wjazd na autostradę czyli TYLE SAMO co samochód osobowy, co według mnie jest debilizmem, gdyż na większości autostrad krajów europejskich ceny dla jednośladów są o połowę niższe niż dla samochodów.
O to cały ten protest.
 
01.08.2009 17:47:08
ej.. co to się zrobiło...
 
01.08.2009 17:51:11
To ja korzystając z okazji zwrócę uwagę na inny absurd.


Alicja Rajtar, rzeczniczka Stalexportu. Rajtar tłumaczy, że w przypadku zmniejszenia lub zniesienia opłat dla motocyklistów, trzeba byłoby zrobić to także dla samochodów.

Hmm, ciekawe, a niby dlaczego z jednego wynika drugie?


Poza tym - argumentuje rzeczniczka - opłata za przejazd nie opiera się na stopniu wykorzystania drogi, tylko za sam fakt przejazdu po autostradzie.

Dlaczego więc samochody ciężarowe płacą więcej, bo przecież (teraz to już jasne) nie dlatego, że bardziej niszczą nawierzchnię.
Ja też jestem głupi albo tylko czegoś nie rozumiem.

Zniesienie opłat dla motocyklistów jest pomysłem idiotycznym. Chyba, że chodzi o to by licytować wysoko, a potem zejść z do akceptowalnego konsensusu. Zmniejszenie opłat brzmi dla mnie rozsądnie.
 
01.08.2009 17:51:44
Głupota rządzi. Jest wszechobecna. Nie ma na świecie potężniejszej władczyni.
Nie tylko na dwóch kołach. Na dwóch nagach też.
Ludziom dosłownie odpierdoliło - przepraszam za słowo "dosłownie".
Robotnicy robią u nas chodniki i kładą asflat. Prywatna firma jakaś. Przejście ogrodzone, no bo wiadomo - żeby coś zrobić, trzeba motłoch odgrodzić, bo przejdzie jak stampede po prerii. Wiadomo też, że w takiej sytuacji trzeba nadłożyć drogi i przejść dookoła, objechać - żeby nie przeszkadzać. Każdy normalny to wie. Tylko, że takich już niewielu. Codziennie ekipa remontowa użera się z przechodniami, rowerzystami i resztą zmotoryzowanych, którzy uważają się za władców świata.
Taśmy są notorycznie zrywane i wszystko jest zadeptywane i rozjeżdżane. Jeśli ekipa jest akurat na miejscu, dochodzi do pyskówek. A bo się ludziowi śpieszy, a bo on do sądu pozwie, bo się do pracy spóźni (przysięgam!), a że takie rzeczy to się w nocy robi. No bo robol to terminator, a co!
Mózgi przegrzało, i jak to kiedyś ktoś śpiewał, "resztki myśli wiaterek przewiał".
Przy obecnym toku myślenia (albo właściwie jego braku) co jest więc takiego dziwnego w tym, że za autostradę nie będzie płacił ktoś, kto kask musi zdjąć, a potem źle założy i na ciemną stronę mocy przejdzie???
 
01.08.2009 17:52:57
Strach się bać , jak ten facet bełkoczący o kasku, nie widzi co robi. Mimo niedorozwoju psychicznego, mam nadzieję, że ma zdrowe nerki.
 
01.08.2009 17:58:13
A jeszcze mam prośbę do rowerzystów - korzystajcie ze ścieżek, please.

P.S. Cieszę się bardzo, że moje dwa jądra są zazwyczaj dalej niż bliżej mojej osoby ;-)
 
Gość: nieznajomy, brw59.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.08.2009 18:02:02
Za niedługo pewnie zrobią protest w którym będą się domagać, by nie płacić za paliwo.
 
01.08.2009 18:16:32

trawnik:
To ja korzystając z okazji zwrócę uwagę na inny absurd.


Alicja Rajtar, rzeczniczka Stalexportu. Rajtar tłumaczy, że w przypadku zmniejszenia lub zniesienia opłat dla motocyklistów, trzeba byłoby zrobić to także dla samochodów.

Hmm, ciekawe, a niby dlaczego z jednego wynika drugie?


Bo w odpowiedzi oczywiście dostałbyś protest kierowców samochodów osobowych, a później pewnie i TIRów. Inna sprawa, jeżeli motocykliści wynegocjowaliby to w sposób cywilizowany. Ale jeżeli ulegasz pod presją protestu jednej grupy interesu, to spodziewaj się tego samego od pozostałych, których ta sprawa dotyczy.
 
01.08.2009 18:18:33

kamilmufc:
Kominku z tego co ja żem słyszał to im nie chodzi o to, że płacić nie chcą wcale, tylko żeby płacili mniej.
Płacą bodajże 6,50 za wjazd na autostradę czyli TYLE SAMO co samochód osobowy, co według mnie jest debilizmem, gdyż na większości autostrad krajów europejskich ceny dla jednośladów są o połowę niższe niż dla samochodów.
O to cały ten protest.

Niestety albo na szczęście to jest Polska i płacić trzeba było i trzeba będzie. Bo za co zbudują te obiecane kilometry autostrad ?? Nawet jeśli obniżą, to cała wina braku tych że autostrad spadnie na motocyklistów, bo płacić nie chcieli. eh.. Polska jak tu jej nie kochać
 
01.08.2009 18:24:49
Niestety albo na szczęście to jest Polska i płacić trzeba było i trzeba będzie. Bo za co zbudują te obiecane kilometry autostrad ?? Nawet jeśli obniżą, to cała wina braku tych że autostrad spadnie na motocyklistów, bo płacić nie chcieli. eh.. Polska jak tu jej nie kochać


Każdy, kto stwierdziłby, że nie ma autostrad bo motocykliści płacą mniej, wystawiłby się na publiczne pośmiewisko. Taki argument nigdy by nie padł (i nie padnie).
 
01.08.2009 18:34:50

kalashnikov:
PS Widać nieco, że tekst spisany na szybko

Nie, nie widać.
Komentarz skasowany za debilne czepialstwo.
 
01.08.2009 18:39:55
Jak nie chc to niech nie jeżdżą. Każdy ma swój sposób poruszania się i tyle. Za darmo umarło, a komuna tez juz się skończyła. Narzekają.. do końca na co? że niby mniej niszczą drogę? gówno.
Bo musza rozpiąć kask? gówno, a nie kask, szybka do góry i jazda. Kretyni i jeszcze raz kretyni.
 
01.08.2009 18:42:23

trawnik:
Strach się bać , jak ten facet bełkoczący o kasku, nie widzi co robi. Mimo niedorozwoju psychicznego, mam nadzieję, że ma zdrowe nerki.

Motocykliści dawcy organów?
Jedzie sobie taki, spokojnie powiedzmy 200km/h, nagle powiedzmy walnie w słup/drzewo/whatever - myślisz ze coś z tych jego zdrowych nerek zostanie?
Może galareta :/
 
01.08.2009 18:53:04

Ja mam rower. I tak se myślę. Czerwone światła. Muszę zatrzymywać rower.

chyba kurde na pasach, razem z pieszymi. right? right?? bo ja to sie autentycznie boje jeździć po ulicach warszawy rowerem - kierowcy nic, no NIC szacunku nie mają dla mojego dziewczyńskiego (bo czerwony :) ścigacza. A że lubię sobie jeszcze posłuchać radia podczas jazdy to nie słyszę jak na mnie trąbi lub nadjeżdza z tyłu o wiele za szybko, wyprzedzając o centymetry. ohoho, nie dzięki. ciekawe kiedy mi każą płacić za korzystanie ze ścieżek albo tym co jeżdzą po ulicy za ..yy .. nie wiem. widział ktoś kiedyś rower na autostradzie :))?


samjestesmisiek:
A jeszcze mam prośbę do rowerzystów - korzystajcie ze ścieżek, please.

to samo mógłbym napisać do pieszych (tylko odnośnie 'szarego' chodnika) którzy uwielbiają wpieprzać się na ścieżki i jeszcze z ryjem wyskakują jak coś im się powie.
z drugiej strony - u mnie na pasażu takim fajnym ściezka zajmuje połowę chodnika spacerowego. to naprawdę sporo, zwłaszcza, ze jak sie idzie z psem to trawnik jest wlasnie po stronie ścieżki i cieżko po niej nie iść.
tragedią też są przerywane ścieżki gdzie trzeba się przebić kilkadziesiąt metrów poza wyznaczonym 'pasem' dla rowerów, bo ktoś zapomniał zamalować kawałek chodnika na czerwono. tam to dopiero są zjeby od ludzi :)


A nie daj borze wywrócę się, bo czasami tak jest, że źle staniemy.

a tak mi sie przypomniało jak kolega kiedyś dopiero zaczynał jeździć na 'wpinanych' pedałach, i na światłach szybki stop - nie wypiął sie bo coś mu nie wyszło - i pięknie runął na bok na glebę nieszczęśliwie 'zwichnując' sobie nadgarstek, bo nogą wpiętą w pedał nie mógł się oprzeć (grawitacji) :)

dziś piękna pogoda na rower była tak swoją drogą.
jutro też będzie :>
kto na wycieczke ?
tak w ramach protestu.
 
01.08.2009 18:55:29

kalashnikov:
Inna sprawa, jeżeli motocykliści wynegocjowaliby to w sposób cywilizowany.

Jesteś pewien, że nie próbowali? ;)
Nie popieram formy (jak im nie pasuje niech nie jeżdżą A4), jedynie uważam za dobry pomysł by płacili mniej.


snajper16ps:
Niestety albo na szczęście to jest Polska i płacić trzeba było i trzeba będzie. Bo za co zbudują te obiecane kilometry autostrad ??

haha ;) pieniądze za przejazd A4 nie idą do budżetu, uosiu, tylko do kasy prywatnej firmy. Ta płaci jedynie podatki i z nich ewentualnieczęść pójdzie na budowe.


ktosia:
Może galareta :/

Dzięki za poprawienie, od dziś będę już wiedział, że wszystkie wypadki z udziałem motocyklistów mają miejsce przy prędkości 200 km/h ;)
 
Gość: rinas, 77.222.251.129
01.08.2009 18:55:46
Widzę, że mało motocyklistów czyta Kominka. Albo, przynajmniej, mało na razie przeczytało dzisiejszy tekst.

A więc może na początek - skąd cały pomysł i skąd to wszystko wylazło?

Otóż - pomysł w swoim comiesięcznym felietonie przedstawił Lech Potyński, redaktor naczelny poczytnego wśród motocyklistów czasopisma "Świat Motocykli". Tak, wiem, że nie czytacie - nic straconego: http://serwisy.gazeta.pl/motocykle/1,56427,6832119,Sa_sposoby_na_sposoby___felieton_naczelnego__Swiata.html

I uwierzcie mi - mało kto z motocyklistów wierzy, że opłaty zostaną zniesione. To jest Polska. A poza tym jest też sprawiedliwośc. Jaka? W bardziej rozwiniętych cywilizacyjnie, i - przede wszystkim - urbanizacyjnie krajach, jak Niemcy czy Anglia za przejazd autostradą nie płacą ani motocykliści, ani użytkownicy samochodów. Idąc więc logicznym tokiem rozumowania, jeżeli w Polsce (jakimś cudem) zniesiono by opłaty na motocykle, tego samego chcieli by zapewne jeżdżący autami.

Celem głównym jest ZMNIEJSZENIE opłat dla motocykli. Każdy głupi wie, widzi i słyszy, że motocykl jest mniejszy, i przy wadze - najcięższe motocykle, razem z kierowcą, pasażerem i full bagażem - max 400-500 kg, uzyskuje, no ile mniejszy nacisk na drogę? A przeważnie motocykl z kierowcą waży 250 kg. To tak naprawdę pióro dla autostrady. Osobówki "na sucho" ważą ok. 1300-1600 kg, a dodajmy to tego 5 osób i bagaż, i wyjdzie sporo ponad 2 tony.

Trzeba myślec racjonalnie. Jeżeli strajkowac mogą lekarze, pielęgniarki i cała reszta, to czemu motocykliści nie mogą? Tak, wiem - można powiedziec, że w ich przypadku to jest "widzi_im_się", ale tak nie jest. I nie bierzmy tu pod uwagę, czy lubimy motonitów czy nie, bo to nie ma w tym przypadku znaczenia. A że zablokowali drogę? Cóż - w pełni legalnie. Ani jeden nie nagiął ani nawet nie liznął nagięcia prawa. A czepianie się, że ten czy tamten palnął głupotę i się źle (czyt. idiotycznie) wysłowił? A co to, każdy jest dobrym mówcą? Każdy ma by elokwentny, powabny i urzekac wszystkich swoim polotem inteligencji? Wśród motocyklistów, tak jak i wśród każdej grupy (można by rzecz, społecznej) są zarówno mądrzy, jak i głupi. A to że na takiego trafiło - życie.
 
01.08.2009 19:07:04
Najlepsze wyjście dla motocyklistów - niech nie płacą i nie wjeżdżają na autostrady.
 
Gość: rinas, 77.222.251.129
01.08.2009 19:07:45
Najlepsze wyjście dla pielęgniarek i nauczycieli - niech zmienią robotę.
 
01.08.2009 19:08:59
dziękuję, ja nie narzekam :-)
 
01.08.2009 19:10:56
Do prawa jazdy kat. A powinni wprowadzić obowiązkowy test na inteligencję.
Po autostradzie nie jechałam jeszcze, ale widzę co się dzieje na ulicach Warszawy. Motocykliści na wszelkie sposoby kpią z przepisów ruchu drogowego i to my, kierowcy musimy uważać czy motocyklista w nas nie wjedzie, a nie odwrotnie, bowiem jeśli jedzie on dużo szybciej niż nakazuje przepis, to mało prawdopodobne, że prowadzi go osoba odpowiedzialna.
 
Gość: AutorKomentarza, 94.254.209.2
01.08.2009 19:10:58
Widać wszechobecną małopolaczkowość" w komentarzach - w tekście niestety też. W końcu jeśli Ja tyle płace to dlaczego inni śmią chcieć płacić mniej. Przecież to niedopuszczalne! Proponuje, żeby StalExport dowalił opłaty dla samochodów osobowych jak dla ciężarówek - przecież samochód to samochód - co za różnica jaki, prawda? Żenada. Pewnie komentarz zostanie usunięty, ale cóż... zarzucasz że motocykliści mało myślą, a zastanowiłeś się co piszesz?
 
Gość: maciejo_4, abqw101.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.08.2009 19:11:25
Święte słowa!! Komin na prezydenta:)
 
Gość: rinas, 77.222.251.129
01.08.2009 19:11:47
Ja też nie ;-)
I dlatego, jak mam okazje jechac gdzieś za Poznań, to jadę "starą dwójką" i w ten sposób, licząc przejazd w obie strony, mam 66 ciężko zarobionych PLNów w kieszeni.

Ale nie narzekał bym, jak by zmniejszyli opłaty, powiedzmy, o połowę. Wtedy pewnie bym sie skusił. I o to cały ten szwindel.
 
Gość: rinas, 77.222.251.129
01.08.2009 19:14:00

blondynka:
Do prawa jazdy kat. A powinni wprowadzić obowiązkowy test na inteligencję.Po autostradzie nie jechałam jeszcze, ale widzę co się dzieje na ulicach Warszawy. Motocykliści na wszelkie sposoby kpią z przepisów ruchu drogowego i to my, kierowcy musimy uważać czy motocyklista w nas nie wjedzie, a nie odwrotnie, bowiem jeśli jedzie on dużo szybciej niż nakazuje przepis, to mało prawdopodobne, że prowadzi go osoba odpowiedzialna.

I tutaj maz wieeele racji - powinny byc testy na inteligencję dla chętnych na kategorię A.

Ale pamietajmy - nie jest motocyklistą typek, który zap... na kole spod świateł i jedzie w adidasach i spodenkach, nie ma prawka i OC ani oleju w głowie. To idiota. nie mylmy pojęc.

Właśnie tacy niszczą opinie całej reszcie.
 
01.08.2009 19:22:27

rinas:
Ja też nie ;-)
I dlatego, jak mam okazje jechac gdzieś za Poznań, to jadę "starą dwójką" i w ten sposób, licząc przejazd w obie strony, mam 66 ciężko zarobionych PLNów w kieszeni.

Ale nie narzekał bym, jak by zmniejszyli opłaty, powiedzmy, o połowę. Wtedy pewnie bym sie skusił. I o to cały ten szwindel.


Wszystko ładnie, pięknie i chwalebnie. Wybierasz inną tarsę, bo żal kasy. Rozumiem.
Po zniżce czy zniesieniu opłat (heh) zaroi się na autostradach od motorów w takim razie.
Osobiście jestem pełna obaw, co do nadmiaru motocyklistów na autostradzie. 80% nie dorosła do jazdy po takiej nawierzchni. Widzę, co się dzieje w mieście na odcinkach wyremontowanych dróg - hulaj dusza, piekła nie ma. Trzeba mieć oczy naokoło głowy razy dwa, żeby Was nie pozabijać. Tygodniowo robię jakieś 600 kilometrów, na trasach wybranych przez motocyklistów jazda jest prawdziwą męczarnią. A wiadomo, motor ma się po to, żeby śmigać. W 'światku zmotoryzowanym' siedzę od pewnego czasu. Znam kilku odpowiedzialnych posiadaczy prawa jazdy kat. A, ale pozostali to typowy 'boski wiatr". Niestety.
 
Gość: AutorKomentarza, 94.254.209.2
01.08.2009 19:25:37


rzeba mieć oczy naokoło głowy razy dwa, żeby Was nie pozabijać. Tygodniowo robię jakieś 600 kilometrów, na trasach wybranych przez motocyklistów jazda jest prawdziwą męczarnią.


To może oddaj prawo jazdy komuś kto na nie zasługuje, jeśli spojrzenie w lusterko podczas wyprzedzania jest taką męczarnią.
 
01.08.2009 19:26:06

rinas:
Ale pamietajmy - nie jest motocyklistą typek, który zap... na kole spod świateł i jedzie w adidasach i spodenkach, nie ma prawka i OC ani oleju w głowie. To idiota. nie mylmy pojęc.

Właśnie tacy niszczą opinie całej reszcie.


Kiedy prowadzę nie jestem w stanie po twarzy w kasku rozróżnić motocyklisty od idioty na motocyklu, dlatego wrzucam obu do "motocyklistów".
 
01.08.2009 19:26:42

AutorKomentarza:


rzeba mieć oczy naokoło głowy razy dwa, żeby Was nie pozabijać. Tygodniowo robię jakieś 600 kilometrów, na trasach wybranych przez motocyklistów jazda jest prawdziwą męczarnią.


To może oddaj prawo jazdy komuś kto na nie zasługuje, jeśli spojrzenie w lusterko podczas wyprzedzania jest taką męczarnią.


Jedno spojrzenie w lusterko - stary, oddaj swoje prawko!
 
Gość: podgrzewacz, ludwik.warynski.net
01.08.2009 19:30:45
Ty tak na poważnie? Nie sądzę, że swój osąd oparłeś o reportaż TVN - przynajmniej wcześniej tego nie robiłeś albo tego nie dostrzegłem.

Na dzień dzisiejszy są dwie stawki za przejazd "autostradami", wynikające z różnicy nacisków na powierzchnię drogi.

Dla samochodów osobowych i dla ciężarowych.
Motocyklistów wepchnięto do tej pierwszej grupy.

Motocykliści dążą albo do całkowitego anulowania tego myta, albo utworzenia trzeciej grupy adekwatnej do warunków.
Ciężar uśredniony motocykla 200 kg, ciężar uśredniony samochodu osobowego 1,2 tony.

Argumentacja motocyklista z kaskiem nie była może spójna ale generalnie ten użytkownik "autostrady" ma ograniczone pole manewru jeśli chodzi o komfort szukania drobnych za przejazd. Rękawice, kask, zazwyczaj plecak lub sakwy z tyłu, rzadko torba na baku.

Zachodnioeuropejscy motocykliści nie płacą za przejazdy...


Każdy kto jechał tamtym odcinkiem zastanowił się pewnie dlaczego za to płacę ? Ciągłe roboty, jeden pas wolny, ograniczenia, dziury... Autostrada.


Ale przeciętny Kowalski będzie przeciwny bo i tak go motocykliści wkurwiają... mimo że sam o tym przed ślubem marzył.
 
01.08.2009 19:34:45

blondynka:
Do prawa jazdy kat. A powinni wprowadzić obowiązkowy test na inteligencję.

mhm. jak patrze na te setki filmow w necie gdzie blondynki przez pol godziny samochodem zaparkowac nie potrafią to nie wiem komu bardziej przydałyby sie te testy.
co to za durne rozgraniczenie.
zarówno wśrod kierowcow aut jak i motocykli są debile.
po co sie wywyzszasz (jako kierowca kat.B) poprzez umniejszanie innych (A) po całosci?


samjestesmisiek:
Trzeba mieć oczy naokoło głowy razy dwa, żeby Was nie pozabijać.

czy ja wiem. autem jedziesz do przodu i tyle. nie robisz gwałtownych manewrów wiec jak ci wyskoczy obok na wymijaniu taki motor to cie to ani ziębi ani grzeje. to oni muszą uwazac zeby w trakcie tych swoich slalomow w cos nie przypieprzyc. a jak przypieprzą to też juz raczej ich problem. lub ich rodzin.
nie kapuje po co sie martwic zeby ich nie pozabijac, jak ktos chce to pozabija sie sam :]
to tak jak na rowerze. to JA uwazam na pieszych a nie piesi na mnie. i jak smigam pomiedzy nimi to JA głównie biore na siebie odpowiedzialnosc na ew. 'stłuke'. chyba ze mi ktos wyskoczy pod koła nagle tak jak nie powinien, ale raczej zaden przepisowo jadący samochod czegos takiego nie zrobi, w przeciwnienstwie do czlowieka ktory potrafi w ulamku sekundy sie odwrocic i dac krok na sciezke prosto pod kola.

samjestesmisiek:
Jedno spojrzenie w lusterko - stary, oddaj swoje prawko!

rozumiem ze masz jakiś zamontowany radar informujący cie o motocyklistach ktorzy cie wyprzedzają bo sie boisz takiej sytuacji?
ja nie rozumiem problemu. zerkasz w lusterka jak zmieniasz pas, sprawdzasz szybko 'ślepy' i tyle. no bez przesady, nie rób problemu z czegoś co nie istnieje. po to masz kierunkowskaz zeby motocyklista wiedzial wczesniej ze smigasz na sąsiedni, a ty co - masz zamiar sie modlic i trząść ze moze czasem musisz uwazac zeby ich nie pozabijac? no błagam :] co ci taki motor przeszkadza na trasie jak kurde jedziesz caly czas prosto ! mmhm mmf :]
 
Gość: rinas, 77.222.251.129
01.08.2009 19:38:50

samjestesmisiek:Wszystko ładnie, pięknie i chwalebnie. Wybierasz inną tarsę, bo żal kasy. Rozumiem. Po zniżce czy zniesieniu opłat (heh) zaroi się na autostradach od motorów w takim razie.Osobiście jestem pełna obaw, co do nadmiaru motocyklistów na autostradzie. 80% nie dorosła do jazdy po takiej nawierzchni. Widzę, co się dzieje w mieście na odcinkach wyremontowanych dróg - hulaj dusza, piekła nie ma. Trzeba mieć oczy naokoło głowy razy dwa, żeby Was nie pozabijać. Tygodniowo robię jakieś 600 kilometrów, na trasach wybranych przez motocyklistów jazda jest prawdziwą męczarnią. A wiadomo, motor ma się po to, żeby śmigać. W 'światku zmotoryzowanym' siedzę od pewnego czasu. Znam kilku odpowiedzialnych posiadaczy prawa jazdy kat. A, ale pozostali to typowy 'boski wiatr". Niestety.

Niestety, fakt. Ale taka jest mentalnośc maszego kraju. Zamiast tworzyc szkółki dla młodzierzy, budowac tory, potrafi sie tylko krytykowac i stawiac radary... A do czego to prowadzi? Do jeszcze większej eskalacji tego zjawiska.
I sam siebie nie bronię - bo jak by za mna rano wyjechała drogówka, i cały dzień za mną jeździła, nieźle by mi sie oberwało. Ale jeżdzę już krocie lat, i co najwazniejsze - bezkolizijnie. Bo do motocykla najwazniejszy jest rozum, a konkretnie używanie go. Przewidywanie. A tego wielu motocyklistom brakuje. I to mnie boli. Ciagle słyszę, jak ten czy tamten się wysypał. I jak slucham opowiadania, to poprostu krew mnie zalewa, jak wiem, że taki wypadek był prosty to przewidzenia i mozna go było uniknąc.
Inną, uwierzcie mi - zupełnie inną sprawą jest zdolnośc motocykli do przyspieszania. I to wystarczy nie łamac zasad. Jadąc przepisowe 90, większośc motocykli osiaga ją po niecałych 3 sekundach. A wtedy ciężko jest je zauważyc.
Jeżeli człowiek w wieku 18 lat, bo tyle jest u nas wymagane w tej chwili na kat.A, dostanie do ręki motocykl o mocy 150 czy więcej koni - to nie ma ch..., on sie poprostu musi wściekac, i z czasem wysypac - dla czystej zasady. Brakuje mu doświadczenia, obycia na drodze, i przede wszystkim - trzeźwego myślenia. Czuje że jest panem drogi. I dopiero jak dojdzie do nieszczęścia, to zrozumie, jak mało umiał i że mogło sie skończyc gorzej. Dlatego potrzeba wprowadzic stopniowane prawo jazdy, tak jak to jest w innych krajach. Najpierw pojeździsz na mniejszym, nauczysz się - wsiądziesz na większy. A nie od razu rwac się na "litra", bo mniejszy to nie jedzie. Tak to u nas jest. I wynika to z mentalności polaków. Bardzo mi przykro z tego powodu i bardzo tego żałuję, że tak jest.
Sam staram się zmieniac to. Dwa dni temu - mijam auta w korku (co, gdyby ktoś nie wiedział - jest kompletnie legalne), i dojeżdżam do faceta. Widzę, że ma tylne prawe drzwi niedomkniete. Zatrzymuję sie na wysokości jego szyby, i pokazuję mu, żeby odkręcił szybę. On się wyraźnie przestraszył. Wtedy ja - nic nie mówiąc, prawą ręką otworzyłem i domknałem mu tylne drzwi. jakie było jego zdziwienie i radośc na twarzy tego człowieka, że nie dośc, że nic od niego nie chciałem, to jeszcze pomogłem. I w taki sposób mozna to zmienic, pomału - ale może kiedyś.
Ale nóż mi sie otwiera w kieszeni, jak jakiś typ zajeżdża mi droge albo owteira drzwi w korku, bo i tacy się zdarzają. Wtedy - jak napisał kiedyś ktos mądry - na każdego cwaniak znajdzie się większy cwaniak. Niech się taki cwaniak nie zdziwi, jak spowoduje wypadek i poniesie konsekwencje. Bo może kogoś zabic. Głupotą i zawiścią.I kto tu nie myśli?
 
01.08.2009 19:41:17
Lisu,
Tu nie chodzi o wyprzedzanie. Nie ucz matki dzieci rodzić :-) To nie ja popierdzielam slalomem pomiędzy samochodami, śmigam z prawej i z lewej, to nie ja siedzę komuś na ogonie, to nie ja jadę tzw."stadem" (chociaż nie powiem, widok fajny), ale to ja zastanawiam się, co za chwilę zrobi ten motocyklista, który raz jest widoczny a raz nie, który się nie może zdecydować kiedy i którą stroną wyprzedzać - są tacy i odczuwam to na własnej skórze. O takie przypadki mi chodzi.
W tej całej dyskusji przeszkadza "uogólnianie". To tak jakby powiedzieć, że jak jeden żołnierz pije, to już chleje całe wojsko!
A lakieru szkoda...
 
01.08.2009 19:42:18

trawnik:


ktosia:Może galareta :/

Dzięki za poprawienie, od dziś będę już wiedział, że wszystkie wypadki z udziałem motocyklistów mają miejsce przy prędkości 200 km/h ;)

Lol a czy ja napisałam że wszystkie? Myślałam że to tylko kobiety mają skłonności do nadinterpretacji ;-)
Poza tym wydawało mi się że wypadki charakteryzują się tym że dzieją się w sposób "losowy" ;)
Inna sprawa, że na motorach się pędzi i takie 200km/h to nie jest chyba aż taka zawrotna prędkość (ale się nie znam - nie mam motocyklu). Przy dużych prędkościach prawdopodobieństwo zmiażdżenia organów oraz innych części ciała wzrasta. Nie wiem może miałam pecha, ale na autostradzie jeszcze nie widziałam motocyklisty które jedzie przepisowe 120km/h...
 
01.08.2009 19:42:37
rinas,
Zapraszam do Torunia, mamy tu świetną akademię prowadzoną przez wykwalifikowanych instruktorów techniki jazdy. Zresztą nie tylko w Toruniu.
Motocyklistów na zajęciach tylu, co kot napłakał.
 
Gość: rinas, 77.222.251.129
01.08.2009 19:44:55

blondynka:Kiedy prowadzę nie jestem w stanie po twarzy w kasku rozróżnić motocyklisty od idioty na motocyklu, dlatego wrzucam obu do "motocyklistów".

Kiedy jestem w sklepie i kasjerka jest idotką i pół godziny nabija jeden przedmiot, a przy tym robi mi łaskę, że nabije produkty na kasę, i powie ile mam zapłacic - to ja nie mam czasu sie zastanawiac, czy to tylko ta jedna jest taka, czy to wszystkie takie. Wrzucam wszystkie do jednego wora.

Jak słyszę o księdzu pedofilu, to nie myślę, że to tylko on - wrzucam wszystkich do jednego wora. Bo tak wygodniej.

No nie?

Myślmy RACJONALNIE. A strach, nienawiśc, zawiśc czy inne złe odczucia paraliżują wolne i konstruktywne myślenie.
 
01.08.2009 19:49:24
Czy ja w swojej wypowiedzi użyłam słowa "wyprzedzanie"? Nie.
'Jazda po trasach wybranych przez motocyklistów' to nie jest 'wyprzedzanie'.

Swoją drogą, to co drugiemu kierowcy zabrałabym prawo jazdy.
Kultury trochę, do diabła ;-)
I myślenia.
 
Gość: rinas, 77.222.251.129
01.08.2009 19:50:25

ktosia:Nie wiem może miałam pecha, ale na autostradzie jeszcze nie widziałam motocyklisty które jedzie przepisowe 120km/h...

To mało widziałaś. Albo nie chcesz widziec.


samjestesmisiek:
rinas,Zapraszam do Torunia, mamy tu świetną akademię prowadzoną przez wykwalifikowanych instruktorów techniki jazdy. Zresztą nie tylko w Toruniu.Motocyklistów na zajęciach tylu, co kot napłakał.

A widzisz, bo to nie jest przymusowe. A takich, co sami z siebie coś robią, jest niewielu...

Ale jak by to było obowiązkowe, to by było zgoła inaczej. I tu dojdziemy po nitce do kłębka i to epicentrum całego konfliktu i problemu. Że od samego początku jest to źle rozegrane, całe państwowe "szkolenie" na kat.A. To wygląda mniej więcej tak (w 99 %):
- Panie, tu masz pan motor. Tu masz pan ten, no - ósemkę. A tu łuk. Jeździł pan? Tak? No to co ja będę panu tłumaczył. Do dzieła.
- Yyy... no dobra. A jak si tą 8 kręci? Pokaże pan?
- Ja?? Panie, ja nie umiem motocyklem jeździc.
 
01.08.2009 19:55:01
rinas,
Znam to od podszewki, codziennie spędzam na placu po 4-6 godzin.
I jest to śmiechu warte.
Ale najbardziej mnie ubawiło i będzie bawić - proszę przeprowadzić motor od ... do... .
Jeden z moich kumpli jest dosyć znanym instruktorem techniki jazdy i miłośnikiem motocykli. Jeździ po Polsce i szkoli wyrostków. Niedawno zdawał egzamin na instruktora nauki jazdy (nie mylić pojęć!). Egzaminował go jakiś młody chłystek. I wiesz co, egzamin oblał, bo się zaczął kłócić z egzaminatorem i bluzgać na durne wymagania i jeszcze głupsze sposoby sprawdzania umiejętności. Zdał za drugim razem, ale gęby już nie otwierał. Gdzie tu logika?
 
01.08.2009 20:02:44

rinas:
Kiedy jestem w sklepie i kasjerka jest idotką i pół godziny nabija jeden przedmiot, a przy tym robi mi łaskę, że nabije produkty na kasę, i powie ile mam zapłacic - to ja nie mam czasu sie zastanawiac, czy to tylko ta jedna jest taka, czy to wszystkie takie. Wrzucam wszystkie do jednego wora.


W pół godziny trudno, żebyś nie zauważył.

Motocyklista stoi z tobą na światłach. Będzie palił gumę, nie będzie? Trudno zgadnąć.
 
01.08.2009 20:05:19

rinas:
Myślmy RACJONALNIE. A strach, nienawiśc, zawiśc czy inne złe odczucia paraliżują wolne i konstruktywne myślenie.


Lepiej założyć, że wszyscy tak jeżdżą, niż "aa tam, oni generalnie dobrze jeżdżą, nic się nie stanie jak go wyprzedzę" albo "no chyba idiotą nie jest, nie zmieni teraz pasa".
 
01.08.2009 20:11:06

samjestesmisiek:
Nie ucz matki dzieci rodzić :-)

to ze pracujesz jako instruktorka czy costam, kompletnie nic nie oznacza, serio :]

samjestesmisiek:
To nie ja popierdzielam slalomem pomiędzy samochodami, śmigam z prawej i z lewej, to nie ja siedzę komuś na ogonie

co ci to przeszkadza? bo mi NIC. niech sobie smiga slalomem. dla mnie ten jego slalom to tylko wyprzedzenie mnie i tyle a to co dalej robi to juz mnie nie interesuje. siedzi mi na ogonie? no i? a bo to malo aut tak siedzi mi na miescie i to 10x blizej niz motocykle?
i co z tego ze TY tego nie robisz. a kierowcy aut to tak nie jezdzą jak postrzeleni? czemu tylko motocyklistow sie kazdy czepia.

samjestesmisiek:
ale to ja zastanawiam się, co za chwilę zrobi ten motocyklista, który raz jest widoczny a raz nie, który się nie może zdecydować kiedy i którą stroną wyprzedzać - są tacy

ale co cie interesuje co zrobi jak sobie spokojnie jedziesz przed siebie. a jak mija cie auto to nie zastanawiasz sie czy nagle cie nie zepchnie? czemu? i kto wyjdzie gorzej na tym jak wyprzedzający motocyklista huknie cie w tył albo bok? wolisz zeby huknela sie jakaś navara ktorej kierowca nagle straci panowanie nad kierownica?
przesadzasz i to zdrowo :]
i jeszcze nie widzialem niezdecydowanych motocyklistow. jak kierowcy to chuje i zajezdzają im drogę to nie dziwne ze boi sie wyminąć i sie czai z tyłu.

samjestesmisiek:
A lakieru szkoda...

hehehe :) widzisz - Tobie lakieru - jemu zycia. kto ma wiecej do stracenia. Ty lakier czy on łeb którym ten lakier porysuje ;)
wcale nie jest tak źle z tymi motocyklistami na drodze tylko utarła sie jakaś kurde dziwna złośliwość kierowców aut żeby ich tępić i wręcz robić na złość, utrudniając poruszanie się.

wiadomo, ze na drodze pamietasz o zasadzie ograniczonego zaufania i nawet jak ktos jedzie prosto to masz zakodowane, ze nagle moze przestać i powinnas byc na to przygotowana. ale nie róbmy z motocyklisow potworów ktorzy nie potrafią jezdzic i szaleją jak oszołomy, bo na jednego takiego motocykliste pewnie przypada setki nierozwaznych kierowcow ktorzy sprawiają o wiele wieksze zagrozenie na drodze swoją 'jazdą'.

subiektywnie - nigdy nie spotkalem sie z tym zeby jakis motocyklista mi lub mojemu kumplowi utrudnił życie na drodze. milion razy spotkalem sie z tym zeby drugi kierowca samochodu to zrobił.

blondynka:
Motocyklista stoi z tobą na światłach. Będzie palił gumę, nie będzie? Trudno zgadnąć.

kolejna. co cie to obchodzi czy bedzie czy nie bedzie? rownie dobrze on moze sobie myslec o Tobie - wycofa czy pojedzie do przodu.
a mógł zabić !

samjestesmisiek:
Znam to od podszewki, codziennie spędzam na placu po 4-6 godzin.
I jest to śmiechu warte.

śmiechu warte to jest wymądrzanie sie instruktorów i ponizanie kursantów. ostatnio znajome malzenstwo zapisalo sie na kurs. obydwoje padli ofiarą obelg, wrzaskow i wyzywania od kretynow oraz tekstow typu 'nie bede sie powtarzal, raz juz mowilem jak to zrobic bylo mnie sluchac'. nie kurwa, nie bylo, bo od tego koles tam jest zeby powtorzyc i to GRZECZNIE.
i co - mam cie wrzucic do jednego wora z tymi palantami tak jak ty wrzucasz motocyklistów z jakimis pajacami co jezdzic nie potrafią?
tak jak pisalem - żałosnych kierowców jest o wiele wiecej. popatrz na policyjne statystyki wypadków na drogach. ile z nich spowodowal motocyklista z wlasnej winy a ile tepy kierowca samochodu?
zero porównania.

blondynka:
Lepiej założyć, że wszyscy tak jeżdżą, niż "aa tam, oni generalnie dobrze jeżdżą, nic się nie stanie jak go wyprzedzę" albo "no chyba idiotą nie jest, nie zmieni teraz pasa".

to może w ogole nie wychodz z domu bo jakis swir na podwórku podbiegnie i cie zje !
 
01.08.2009 20:15:27
Dobra, konto (w końcu, po tylu latach :) ) założone.

blondynka,
Chyba naprawdę masz jakieś traumatyczne przezycie. Jeżeli chcesz, to wyprzedzaj - kto Ci broni? Jeżeli włączysz kierunek, i wszystko zrobisz OK, to nie Twoja wina, jak ktoś w Ciebie walnie. Nie bój nic. Nie rób z siebie ofiary :-)


blondynka:Motocyklista stoi z tobą na światłach. Będzie palił gumę, nie będzie? Trudno zgadnąć.


O borze... No ilu, powiedz - ilu pali gumę na światłach? Jak by każdy palił gumy na każdych światłach, to by na opony nikt nie zarobił, a drogie są, zapewniam Cię.
Jak Ci taki nawali kawałki opony na samochód, to spokojnie zdążysz zrobic zdjęcie i jak masz świadków, to takiego udupisz. Tylko po co? W czym przeszkadza, że przypali troche? Oprócz hałasu?


blondynka:Lepiej założyć, że wszyscy tak jeżdżą, niż "aa tam, oni generalnie dobrze jeżdżą, nic się nie stanie jak go wyprzedzę" albo "no chyba idiotą nie jest, nie zmieni teraz pasa".

Lepiej założyc, że każda blondynka ma duże cycki, jest farbowana, i maluje się patrząc w lusterko jadąc autem. Tego byś chciała? Bo ja nie, lubię blondynki ;-)

blondynka:W pół godziny trudno, żebyś nie zauważył.

Strzałem za strzał - jeżeli dużo jeździsz, to jeszcze nie zauważyłaś motocyklistów, którzy dobrze jeżdżą?
 
01.08.2009 20:21:47
Dawno nie dawalem tutaj żadnych komentarzy, no ale tak przeczytałem tą/tę notke Kominka i jak zazwyczaj zaglądam w komentarze, no i przypomniało mi się ostatnio jak sam jechałem autostradą, no jeśli naszą A4 można tak nazwać, to brak kultury :-) Od Opola do Katowic ładny odcinek, dobra droga i nikt za nic nie musi płacić. Jedni jadą wolniej inni szybciej, co jakiś czas ktoś kogoś wyprzedza. Na CB radiu co jakiś czas bluzgi na kierowców ciężarówek którzy też się wyprzedzają i blokują w ten sposob całą drogę. Jeden jedzie 88km/h a drugi 90km/h, no i trochę im to czasu zajmuje. Po co się tak denerwować? Jak się jedzie zgodnie z przepisami (odnośnie ograniczeń prędkości dla poszczególnych grup pojazdów) to tak ciężko jest na kilka chwil zwolnić? Nawet jak się ktoś śpieszy, to jak trochę poczeka nic mu się nie stanie. Często jeżdżę po naszym kraju i jedyne co mnie denerwuje to brak właśnie kultury na drodze. Z nią jedzie się o dużo przyjmniej. Mialem dwie różne sytuacje jedna z kierowcami ciężarówek, lecz to pominę już teraz, bo i po co.(była to miła sytuacja) Druga to z dwójką motocyklistów. Jadę prawym pasem i zbliżam się do innego pojazdu, włączam kierunkowskaz do wyprzedzania, patrzę w lusterko i widzę dwa motory jadące znacznie szybciej ode mnie i są dość daleko, że mogłem spokojnie wyprzedzać. no i co zrobiłem? Ano wiedząc że mają lepsze przyspieszenie, otworzyłem lekko okno, zwolniłem i machnełem ręką aby przyspieszyli. Wymineli mnie, ja po nich spokojnie ine autko wyprzedzilem, o! Po kilku kilometrach ja ich dogniłem, oni na prawym pasie, ja już na lewym i co? Ano oni włączony kierunek do wyprzedzania juz mieli a ja jechałem szybciej, ale mignałem im dlugimi, oni wyprzedzili jakiś pojazd i zjeżdzając podziękowali za przepuszczenie. Jechałem w sumie blisko nich kilka kilometrów, sytuacje się powtarzały, tak że oni też mnie puszczali jak wyprzedzałem z prawego, a oni byli na lewym, wtedy ja im dziekowałem. No ale na koniec dodam bo nie wiem czy to ma znaczenie, rejstracje tych motocyklistów nie były z Polski! Być może coś namieszałem, jak zawsze, no ale jak ktoś nie zrozumial to trudno. Podsumowując kultura na drodze to pierwszorzędna sprawa, wtedy odrazu lepiej się jeździ, każdemu! To byłoby na tyle. ;-)
 
01.08.2009 20:31:24


lisu
1. nie jestem instruktorką.
2. przeszkadza mi, tak samo jak każdy inny cymbał w ten sposób się zachowujący/ nie czepiam się tylko motocyklistów, co napisałam powyżej. Nie robię z motocyklistów oszołomów, co również napisałam powyżej. Mówimy o 'palanciarstwie' - co słusznie zauważył rinas i w pełni się z nim zgadzam.
3.interesuje mnie co zrobi, bo jestem kierowcą i musi mnie to interesować w stopniu odpowiednim do moich zamierzeń,
4. "a lakieru szkoda..." no waśnie niektórym nie szkoda życia albo chyba nie zdają sobie sprawy z tego, że mogą je stracić w bardzo głupi sposób.
5. dziesiątki motocyklistów wymijało, wyprzedzało, omijało i zachowywało się na drodze w sposób prawidłowy - jeszcze raz - nie piszemy o wszystkich.
6.Śmiechu warte jest to całe szkolenie, a większość instruktorów nie powinna nimi być. To samo dotyczy nauczycieli, lekarzy, pielęgniarek, policjantów i wszystkich istniejących grup zawodowych. Zarzucasz mi uogólnianie, przeczytaj moje wypowiedzi jeszcze raz.
BTW Jestem obserwatorką - połowę ludzi w zawodzie instruktora bym wyrzuciła na zbity pysk.

"wcale nie jest tak źle z tymi motocyklistami na drodze tylko utarła się jakaś kurde dziwna złośliwość kierowców aut żeby ich tępić i wręcz robić na złość, utrudniając poruszanie się."
To domena nie tylko kierowców.
Ogólnie utrudniamy sobie życie :-)
 
01.08.2009 20:50:43

rinas:

O borze... No ilu, powiedz - ilu pali gumę na światłach?

no. i bo to tez kierowcy aut nie palą i nie ruszają z piskiem ppffff :]

rinas:
lubię blondynki ;-)

ja też :] najlepiej niewysokie :]

rinas:
Strzałem za strzał - jeżeli dużo jeździsz, to jeszcze nie zauważyłaś motocyklistów, którzy dobrze jeżdżą?

pewnie zbyt zajęta jest "malowaniem się patrząc w lusterko jadąc autem." ;)

samjestesmisiek:
4. "a lakieru szkoda..." no waśnie niektórym nie szkoda życia albo chyba nie zdają sobie sprawy z tego, że mogą je stracić w bardzo głupi sposób.

takie fajne powiedzonko jest - niby proste i mało odkrywcze jak większość tego typu, ale je lubię i za każdym razem jak ktos przebiega na 'zebrze' na czerwonym, ja zatrzymuje sie i sobie myślę: "Lepiej stracić minutę w życiu niżżycie w minutę." ;)

samjestesmisiek:
jeszcze raz - nie piszemy o wszystkich.

to po co ta gadka :] bo tak to w każdym zawodzie czy pojeździe można znaleźć czarną owcę i sie jej uczepic ;)

samjestesmisiek:
połowę ludzi w zawodzie instruktora bym wyrzuciła na zbity pysk.

co cie powstrzymuje. wiem - zrobmy strajk ! :)

samjestesmisiek:
Ogólnie utrudniamy sobie życie :-)

temat na notke. szeroko interpretowalny :)
wezme przyklad ze zlotu amjana i nie napisze o tym na moim blogu co to go nie posiadam. nie czytajcie. znaczy - mozecie probowac ale po co utrudniac sobie zycie :]
 
01.08.2009 20:51:27
lisu,
"żałosnych kierowców jest o wiele wiecej. popatrz na policyjne statystyki wypadków na drogach. ile z nich spowodowal motocyklista z wlasnej winy a ile tepy kierowca samochodu?
zero porównania."

Zgadzam się, ale przy zmniejszonej prędkości większość motocyklistów nie rozchlapywałaby sobie mózgów na asfalcie, prawda? Nie wymienię prędkości jako głównej przyczyny wypadków, bo dobry kierowca pójdzie slalomem i mi osobiście przeszkadzać nie będzie, jeśli to zrobi umiejętnie. Tylko, że kierowca kat. B ma tą przewagę, że ma mniej okazji do rozchlapania sobie mózgu o asfalt.
Niedostosowanie prędkości do warunków jazdy,
brak umiejętności za kierownicą,
stan nawierzchni.
Znajomy motocyklista zginął, bo kierowca chciał ominąć dziurę i zapomniał, że ma lusterko. O przyhamowaniu nie pomyślał.
Dlaczego nie można jeździć zgodnie z przepisami?
Zbawi nas te 15/20minut? Szybciej kupę zrobimy? Papierosa spalimy? Bez sensu.

niebieski,
też się zgadzam, że kultura najważniejsza /+ myślenie/.
Uczymy się dopiero zachowań, zaczynamy stosować szachownicę w korkach, ułatwiamy wyprzedzanie, ale ciągle wszechobecne są zachowania typu "Ja ci p0każę" albo "Kurwa, będziesz mnie wyprzedzać?!?!"
 
01.08.2009 20:51:57

rinas:

ktosia:Nie wiem może miałam pecha, ale na autostradzie jeszcze nie widziałam motocyklisty które jedzie przepisowe 120km/h...

To mało widziałaś. Albo nie chcesz widziec.

Rzadko jeżdżę autostradami ;) Dlaczego? Bo ich w moich okolicach nie za wiele :)
Nie wiem dlaczego, ale motorów też nie za wiele widzę. Jak już są to mnie wyprzedzają z taką prędkością, że ledwie je dostrzegam ;-) [hehe ale ja jestem gatunkiem jeżdżącym przepisowo :) więc samochody też mnie tak czasem wyprzedzają].
Nie zdarzyło mi się widzieć motocykla jadącego w terenie (pseudo)zabudowanym* 50km/h.
* tj. taki że są jakieś domeczki, jest wieś, ruch nijaki, raczej pustki, gdzieś ktoś sobie idzie, gdzieś na przydrożnych łąkach się dzieciaki bawią (albo i nie), mimo że ruch nikły znak mówi że teren zabudowany.
Nie wiem z czego to wynika.

Co do przepisowej jazdy, to myślę że z motocyklami jest jak z samochodami. Jedni jeżdżą przepisowo inni nie. To chyba zależy od mentalności kierowcy, a nie środka lokomocji jakiego używa ;-)
 
01.08.2009 20:54:49
No i na tym polega demokracja - coś osiągnąć można najwyżej przez protest. A w wyborach dalej ponad 90% głosów będzie szło na ludzi którzy w sejmie siedzą od 1989 roku i dalej będzie się mówić, że politycy to "złodzieje i nieroby". Pozostaje tylko świadomość, że tacy "mądrzy" ludzie są w wielu innych krajach.
 
01.08.2009 20:54:55
samjestesmisiek:
jeszcze raz - nie piszemy o wszystkich.


to po co ta gadka :] bo tak to w każdym zawodzie czy pojeździe można znaleźć czarną owcę i sie jej uczepic ;)

lisu,
bo tak. :=D


Temat był o opłatach za autostradę chyba :-D
 
01.08.2009 21:07:35

samjestesmisiek:
Zgadzam się, ale przy zmniejszonej prędkości większość motocyklistów nie rozchlapywałaby sobie mózgów na asfalcie, prawda?

ich mózg :]
tej, misiek, naucz sie cytować albo chociaż 'kursywuj' cytaty bo wyglądają jak Twoje wypowiedzi :]

samjestesmisiek:
Temat był o opłatach za autostradę chyba :-D

no tak. to. mhm mmf.
jak se kupie autostrade to bede pobierał opłaty. i żadne protest wam nie pomoże !
 
01.08.2009 21:08:41

A no bo mi tu Firefox strajkuje :-)
Przepraszam:-)

 
01.08.2009 21:09:59

samjestesmisiek:Temat był o opłatach za autostradę chyba :-D

No właśnie :-)


samjestesmisiek:Zbawi nas te 15/20minut? Szybciej kupę zrobimy? Papierosa spalimy? Bez sensu.

I tutaj się niestety, mylisz :-) Zatraciłaś w tej wypowiedzi pewien sens jazdy motocyklem - własnie po to, żeby oszczędzac czas.
Miec 20 minut i ich nie miec, to już 40. A jak policzę te 40 rano, i jak wracam z pracy - to już mamy prawie półtorej godziny! 1.5 godziny cennego czasu, który tracisz bezpowrotnie każdego dnia, a który ja mogę sobie dowolnie zagospodarowac.
Trasa, która jade do pracy każdego dnia, pokonuję w 5-8 minut, w zalezności od natężenia ruchu. Dla porównania - ta sama trasa, w godzinach szczytu, autem lub autobusem - minimum 30 minut. I dlatego, jak sobie jade i patrzę na ludzi w puszkach, to mi ich poprostu szkoda. Naprawdę. Dlatego - samjestesmisiek - nie szkoda czasu? Może więc jakiś skuterek, na poczatek ;-) ?
 
01.08.2009 21:16:34
Mnie przeszkadza, że szczupli płacą tyle samo co grubi za kartę miejską, a przecież wiadomo, że to obciążone grubasami autobusy bardziej niszczą drogi.
 
01.08.2009 21:19:44

rinas:


samjestesmisiek:Zbawi nas te 15/20minut? Szybciej kupę zrobimy? Papierosa spalimy? Bez sensu.


I tutaj się niestety, mylisz :-) Zatraciłaś w tej wypowiedzi pewien sens jazdy motocyklem - własnie po to, żeby oszczędzac czas.
Miec 20 minut i ich nie miec, to już 40. A jak policzę te 40 rano, i jak wracam z pracy - to już mamy prawie półtorej godziny! 1.5 godziny cennego czasu, który tracisz bezpowrotnie każdego dnia, a który ja mogę sobie dowolnie zagospodarowac.
Trasa, która jade do pracy każdego dnia, pokonuję w 5-8 minut, w zalezności od natężenia ruchu. Dla porównania - ta sama trasa, w godzinach szczytu, autem lub autobusem - minimum 30 minut. I dlatego, jak sobie jade i patrzę na ludzi w puszkach, to mi ich poprostu szkoda. Naprawdę. Dlatego - samjestesmisiek - nie szkoda czasu? Może więc jakiś skuterek, na poczatek ;-) ?


Nie szkoda. Jako motocyklista masz większą szansę na to, że przykładową pizzę zdążysz zjeść, ale pukając do niebios bram :-)
O sensie jazdy motocyklem napisałam wcześniej - jest po to, żeby było szybko - ale musi też być z głową i u m i e j ę t n i e.
220 to było najwięcej koni, jakimi miałam możliwość rządzić. Nie powiem, żeby mi się Subaru nie podobało... Jeździłam szybko, ale nie dlatego, że się gdzieś śpieszyłam, tylko dlatego, że to była czysta przyjemność. Teraz wiem, że to samochód nie dla mnie, bo za głupia jeszcze jestem:-)

 
Gość: mlynek_kawowy, host-101.245.foxnet.com.pl
01.08.2009 21:21:03
Kominek, sprobuje zastosowac analogie, ktora mozliwe, ze unaoczni Ci, ze pretensje motocyklistow maja sens i sa uzasadnione.
Na poczatek wyjasnijmy - sciaganie kasku etc nie ma tu zadnego sensu - chodzi o kase i tylko o kase. Przypomnij sobie, jak calkiem niedawno - legislatorzy probowali wrzucic do jednego wora czasopisma i blogi, co skutkowalo ponoszeniem kosztow przez blogerow podczas procedur rejestracyjnych. Z motocyklistami jest podobnie, tylko oni juz zostali wrzuceni do jednego wora z reszta pojazdow - mimo oczywistych mniejszych kosztow przejazdu (dla wlasciciela/zarzadcy autostrady kazdy przejazd to koszt) musza placic tyle samo. Ot analogia - kiedy jako bloger zmuszony zostaniesz do ponoszenia kosztow, tak jak inni wydawcy czasopism - poczujesz pikniecie, taki maly "wkurw" - to bedzie to, co teraz czuja motocyklisci.
Bo kazde dziabniecie w kase - boli.
 
01.08.2009 21:21:32

mgr_makra:
Mnie przeszkadza, że szczupli płacą tyle samo co grubi za kartę miejską, a przecież wiadomo, że to obciążone grubasami autobusy bardziej niszczą drogi.


No więc mieliśmy taką akcję w Piernikowie - kontrolerzy chodzi z wagami i 'kazali' pasażerom się ważyć.
Ale to był pierwszy kwietnia i dawno temu, kiedy ludzie się jeszcze na żartach znali i potrafili z nich śmiać.
 
01.08.2009 21:58:55
W środowisku motocyklistów obracam się od dłuższego czasu i popieram ideę...może nie zniesienia, ale zmniejszenia opłat dla motocyklistów. Powody są takie same, jak wymieniali moi poprzednicy: zajmujemy mniej miejsca, ważymy mniej - co za tym idzie, nasze dwa lekkie kółka nie niszczą tak asfaltu, jak samochodowe cztery, nieporównywalnie cięższe. Grupa motocyklistów przynosi właścicielowi drogi większy zysk, niż grupa aut, przejeżdża bowiem szybciej, sprawniej, nie tamuje ruchu.
Niedawno jechałam z grupą motocyklem w góry, musieliśmy również zaliczyć autostradę. Co zauważyłam? Obok nas z szaleńczymi prędkościami przejeżdżały ciężkie samochody, niejednokrotnie utrudniając nam samym utrzymanie toru jazdy motocykla w linii prostej. Zdecydowana większość wypadków jest powodowana również przez nich! Jak można porównać "zużywanie" autostrady przez samochody do tego, co robią (albo czego nie robią) z nią motocykle?
Nie wiadomo dlaczego, utrzymuje się wizerunek motocyklisty - dawcy organów...jakby każdy z nas marzył tylko o przejeżdżaniu zakrętów z prędkościami rzędu 200km/h. Tymczasem stwarzamy na drodze mniejsze zagrożenie, niż pewni ochrony przez blachy pojazdu samochodziarze. I chociaż zazwyczaj nie jestem zwolenniczką takich metod...przy najbliższej okazji poprę czynnie tę inicjatywę. Skoro nie można zwrócić uwagi rządu w normalny sposób, spróbujemy tak...
 
01.08.2009 22:15:57

ingebjorga:
Skoro nie można zwrócić uwagi rządu w normalny sposób, spróbujemy tak...

uregulujmy jeszcze przy okazji ceny bułek maczanek i frędzli do zasłon. to skandal, że nikt nie zwraca uwagi na różnice w cenach. mam nadzieje, że po moim słusznym proteście, który sparaliżuje południową Polskę i część Lubelszczyzny (tę mniejszą), rząd weźmie to pod uwagę ;)

weź się puknij zastanów nad sobą i przestań obwiniać rząd.
 
01.08.2009 22:19:10

mlynek_kawowy:
Kominek, sprobuje zastosowac analogie, ktora mozliwe, ze unaoczni Ci, ze pretensje motocyklistow maja sens i sa uzasadnione.
Na poczatek wyjasnijmy - sciaganie kasku etc nie ma tu zadnego sensu - chodzi o kase i tylko o kase. Przypomnij sobie, jak calkiem niedawno - legislatorzy probowali wrzucic do jednego wora czasopisma i blogi, co skutkowalo ponoszeniem kosztow przez blogerow podczas procedur rejestracyjnych. Z motocyklistami jest podobnie, tylko oni juz zostali wrzuceni do jednego wora z reszta pojazdow - mimo oczywistych mniejszych kosztow przejazdu (dla wlasciciela/zarzadcy autostrady kazdy przejazd to koszt) musza placic tyle samo. Ot analogia - kiedy jako bloger zmuszony zostaniesz do ponoszenia kosztow, tak jak inni wydawcy czasopism - poczujesz pikniecie, taki maly "wkurw" - to bedzie to, co teraz czuja motocyklisci.
Bo kazde dziabniecie w kase - boli.

Myślę ze trzeba iść dalej. Np. samochody typu fiat 126p są mniejsze - też powinny płacić mniej! Dlaczego posiadaczy małych samochodów osobowych wrzucać do jednego worka z większymi samochodami? Przecież na logikę - są mniejsze, powodują mniej szkód dla nawierzchni ;)
O albo: w zależności od rocznika i marki niech będą opłaty ;)
Albo lepiej: od pojemności silnika ;)
A może od ilorazu IQ kierowcy ;)

Powiem tak: o ile jestem w stanie zauważyć różnicę między opłatą dla takiego tira (bo coś co waży np. 10ton to istotnie może spowodować uszkodzenia w nawierzchni), to jakieś specjalnej różnicy w nacisku na podłoże między małym samochodem wiozącym powiedzmy 4 osoby, a 2 motocyklami wiadomymi po 2 osoby nie widzę. A koszt obsługi motocyklistów na bramkach jest większy. Zgadzam się że argument jest irracjonalny. Ale niszczenie nawierzchni też nim jest. Asfalt ma jakąś tam swoją wytrzymałość na nacisk i tarcie, więc czy samochód osobowy czy motocykl - nie robi to większej różnicy. Tir w zależności od swojego ciężaru - to już jest sporo różnica.
Samochody, motory i nawet tiry - są różne. Aby było sprawiedliwie należałoby zastosować jakiś dziwny wzór biorący pod uwagę wszystkie "koszto-genne" czynniki.

Co do blogów i czasopism. Nie rozumiem porównania do pojazdów mechanicznych (bo wg. mnie tira, osobóke i motocykl śmiało można wrzucić do jednego worka).
Jak wrzucić do jednego worka blog pisany np. przez nAsToLaTkĘ i taki czasopismo jak np. przekrój? Choć z drugiej strony ile by bezsensownych bazgrołów z sieci zniknęło?
 
01.08.2009 22:32:43

rinas:
Celem głównym jest ZMNIEJSZENIE opłat dla motocykli. Każdy głupi wie, widzi i słyszy, że motocykl jest mniejszy, i przy wadze - najcięższe motocykle, razem z kierowcą, pasażerem i full bagażem - max 400-500 kg, uzyskuje, no ile mniejszy nacisk na drogę? A przeważnie motocykl z kierowcą waży 250 kg. To tak naprawdę pióro dla autostrady. Osobówki "na sucho" ważą ok. 1300-1600 kg, a dodajmy to tego 5 osób i bagaż, i wyjdzie sporo ponad 2 tony.


Idąc tym tropem ja się powinnam domagać obniżenia opłaty za jazdę tramwajem. No bo czemu ja, wzrost ponad 170cm i BMI poniżej 20 oczywiście, mam płacić tyle samo co osoba ważąca 100kg? Ja jestem piórkiem dla tramwaju ;d
 
01.08.2009 22:44:23

trawnik:
uregulujmy jeszcze przy okazji ceny bułek maczanek i frędzli do zasłon. to skandal, że nikt nie zwraca uwagi na różnice w cenach. mam nadzieje, że po moim słusznym proteście, który sparaliżuje południową Polskę i część Lubelszczyzny (tę mniejszą), rząd weźmie to pod uwagę ;)

weź się puknij zastanów nad sobą i przestań obwiniać rząd.



Dobry człowieku, dlaczego popadasz w skrajność i porównujesz zupełnie niezwiązane ze sobą sprawy?
Nie obwiniam rządu. Zmiana stawek zależy od właściciela, np. Kulczyka. Takie blokowanie bramek to jego strata...mniej ludzi przejedzie autostradą w danym czasie, mniejszy zysk. Bardziej mu się opłaci je zmniejszyć.
 
01.08.2009 22:57:46
Tej, to grubi niech płacą więcej, a grubi w większych furach najwięcej. Na pohybel grubym. Nie dość, że pierdzą to jeszcze niszczą asfalt. Bardziej niż chudzielce w seiach. I ci z lizingowanymi nissanami wielkości małego domku letniskowego niech płacą jak tirówki. W ogóle to w ramach protestu zatrzymam się na lewym pasie autostrady a2, moim seiem. Gdzieś w połowie odległości jedynego odcinka, gdzie oba pasy są czynne (liczy sobie pewnie jakieś 1,5 km). O! Kto ze mną?
 
01.08.2009 23:01:37

lisu:
co ci to przeszkadza? bo mi NIC. niech sobie smiga slalomem. dla mnie ten jego slalom to tylko wyprzedzenie mnie i tyle a to co dalej robi to juz mnie nie interesuje. siedzi mi na ogonie? no i? a bo to malo aut tak siedzi mi na miescie i to 10x blizej niz motocykle?i co z tego ze TY tego nie robisz. a kierowcy aut to tak nie jezdzą jak postrzeleni? czemu tylko motocyklistow sie kazdy czepia.

Sęk w tym, że ten ich slalom jest niebezpieczny nie tylko dla nich, ale i dla ciebie. No chyba, że cię to nie obchodzi bo jedziesz w swoim niezniszczalnym aucie.

rinas:
Miec 20 minut i ich nie miec, to już 40. A jak policzę te 40 rano, i jak wracam z pracy - to już mamy prawie półtorej godziny! 1.5 godziny cennego czasu, który tracisz bezpowrotnie każdego dnia, a który ja mogę sobie dowolnie zagospodarowac.

Dodawanie godne akwizytora.

rinas:
I dlatego, jak sobie jade i patrzę na ludzi w puszkach, to mi ich poprostu szkoda.

A najbardziej szkoda ich w zimie i gdy w połowie trasy lunie deszcz, jacy oni są biedni nawet nie wiedzą co się dzieje na zewnątrz.

mlynek_kawowy:
Z motocyklistami jest podobnie, tylko oni juz zostali wrzuceni do jednego wora z reszta pojazdow - mimo oczywistych mniejszych kosztow przejazdu (dla wlasciciela/zarzadcy autostrady kazdy przejazd to koszt) musza placic tyle samo.

Ale to wy nadrabiacie 1,5 godziny dziennie i z tych oczywistych powodów kierowcy samochodów powinni płacić mniej, a jak się nie podoba to won z autostrady.

ingebjorga:
Skoro nie można zwrócić uwagi rządu w normalny sposób, spróbujemy tak...

Rząd wam pomoże, tylko poproście ;)

ingebjorga:
Grupa motocyklistów przynosi właścicielowi drogi większy zysk, niż grupa aut, przejeżdża bowiem szybciej, sprawniej, nie tamuje ruchu.

Motocyklistów matematyki nie uczono. Nie przynoszą większego zysku, bo kto wjechał na autostrade prędzej czy póżniej przejedzie przez bramke i zapłaci swoje.

Kochani motocykliści, Wy naprawde jesteście tacy sami jak inni uczestnicy ruchu, kochamy was tak samo, a może i nawet mniej, więc nie udawajcie niepełnosprawnych - drogą jeżdzi się wzdłuż, a nie w poprzek.
 
01.08.2009 23:01:42

ingebjorga:
Nie obwiniam rządu.

czy ja cie zapomniałem zacytować na początku wpisu? nie, nie zapomniałem. mimo to będę miły i przypomnę ci:

ingebjorga:
Skoro nie można zwrócić uwagi rządu w normalny sposób, spróbujemy tak...

wymyśl sobie sposób, który będzie uciążliwy dla tych, przeciwko którym protestujesz, a nie dla wszystkich wokoło.

ingebjorga:
Takie blokowanie bramek to jego strata...mniej ludzi przejedzie autostradą w danym czasie, mniejszy zysk.

no nie ... naprawdę uważasz że ten protest rąbnął ich po kieszeni?
 
01.08.2009 23:05:56

ingebjorga:
Nie obwiniam rządu. Zmiana stawek zależy od właściciela, np. Kulczyka. Takie blokowanie bramek to jego strata...mniej ludzi przejedzie autostradą w danym czasie, mniejszy zysk. Bardziej mu się opłaci je zmniejszyć.

Myślałem, że to wy blokujecie, ale niech Ci będzie. Czyli tak: mniejsze stawki - więcej drobnych - więcej liczenia - więcej czasu straconego - większy zysk. I Kulczyk na to nie wpadł?
 
01.08.2009 23:09:29

olix:Idąc tym tropem ja się powinnam domagać obniżenia opłaty za jazdę tramwajem. No bo czemu ja, wzrost ponad 170cm i BMI poniżej 20 oczywiście, mam płacić tyle samo co osoba ważąca 100kg? Ja jestem piórkiem dla tramwaju ;d

Czy ta wypowiedź miała byc cyniczna, czy raczej nacechowana sarkazmem?
Otóż jest tak w każdym kraju, że płaci się za bilet na tramwaj czy autobus niezależnie od wagi :-)
Idąc tym tropem - kiedyś jakaś Irlandzka linia lotnicza chciała wprowadzic dopłaty za bilet lotniczy dla ludzi otyłych. Tylko teraz kwestia - kiedy zaczyna się otyłośc?

ktosia:[brMyślę ze trzeba iść dalej. Np. samochody typu fiat 126p są mniejsze - też powinny płacić mniej! Dlaczego posiadaczy małych samochodów osobowych wrzucać do jednego worka z większymi samochodami? Przecież na logikę - są mniejsze, powodują mniej szkód dla nawierzchni ;)O albo: w zależności od rocznika i marki niech będą opłaty ;)Albo lepiej: od pojemności silnika ;)A może od ilorazu IQ kierowcy ;)

Ja pier.... Kurde, osobówka to osobówka! Ma 4 koła i waga całkowita nie może przekraczac 3,5 tony oraz może jechac nią nie więcej niż 8 osób. To nie jest zrozumiałe?
A motocykl - ma 2 koła. I zostawia 1 slad. Słownie: jeden.

ktosia:Powiem tak: o ile jestem w stanie zauważyć różnicę między opłatą dla takiego tira (bo coś co waży np. 10ton to istotnie może spowodować uszkodzenia w nawierzchni),

Ooo!

ktosia:to jakieś specjalnej różnicy w nacisku na podłoże między małym samochodem wiozącym powiedzmy 4 osoby, a 2 motocyklami wiadomymi po 2 osoby nie widzę.

A co mają dwa motocykle do jednego auta? Porównuj 1 samochód do 1 auta. A jak nie widzisz różnicy - to policz sobie. Nacisk na oś. Jest KILKAKROTNIE mniejsza w przypadku auta, tak samo jak w przypadku róznicy między tirem a autem osobowym. Rozumiesz?
Zwykła róznica wagi:
1 motocykl + 2 osoby - 300 kg
1 samochód + 5 osób - 1800 kg
1800/300 = 5 krotnie mniejszy nacisk na drogę. Idąc dalej:
1 samochód + 5 osób - 1800 kg
1 tir 2-osiowy, o dmc do 6 ton - 6 ton max
6000/1800 = 3,3 - już wiesz, czemu płacisz mniej niż najmniejsza ciężarówka? Bo masz nacisk na oś ponad 3-krotnie mniejszą. Zatem, jeżeli motocykl ma 5-krotnie mniejszy nacisk niż auto, czemu ma płacic tyle samo???
 
01.08.2009 23:11:13
Wy naprawde jesteście tacy sami jak inni uczestnicy ruchu, kochamy was tak samo, a może i nawet mniej, więc nie udawajcie niepełnosprawnych - drogą jeżdzi się wzdłuż, a nie w poprzek.

A kto mówi, że inni? I co mnie obchodzi, czy mnie kochasz? Jak Ciebie kocha kierowca tira, o masz płacic tyle co on?
Kompletny brak logiki...
Tu nie chodzi o sympatie, antypatie czy inne podobne. Tu chodzi o sprawiedliwośc.
 
01.08.2009 23:44:26

trawnik:
wymyśl sobie sposób, który będzie uciążliwy dla tych, przeciwko którym protestujesz, a nie dla wszystkich wokoło.


ingebjorga:
Takie blokowanie bramek to jego strata...mniej ludzi przejedzie autostradą w danym czasie, mniejszy zysk.


no nie ... naprawdę uważasz że ten protest rąbnął ich po kieszeni?


Nie uważam, jednorazowa akcja niczego nie zmieni...dlatego nie będzie jednorazowa.
Nie prostestuję przeciwko osobie, tylko jej decyzji. Dla osoby, która ją podjęła, będzie to uciążliwe, wierz mi. Chociażby ze względu na kierowców samochodów, którzy zaczną omijać autostrady. Wiadomo, to dla nich również uciążliwe, ale...per aspera ad astra, sama też jestem samochodziarzem.


trawnik:
czy ja cie zapomniałem zacytować na początku wpisu? nie, nie zapomniałem. mimo to będę miły i przypomnę ci:


Chcesz być miły? Pisz "Cię" z wielkiej litery.




mementoghandi:
ingebjorga:
Skoro nie można zwrócić uwagi rządu w normalny sposób, spróbujemy tak...


Rząd wam pomoże, tylko poproście ;)


ingebjorga:
Grupa motocyklistów przynosi właścicielowi drogi większy zysk, niż grupa aut, przejeżdża bowiem szybciej, sprawniej, nie tamuje ruchu.


Motocyklistów matematyki nie uczono. Nie przynoszą większego zysku, bo kto wjechał na autostrade prędzej czy póżniej przejedzie przez bramke i zapłaci swoje.

Kochani motocykliści, Wy naprawde jesteście tacy sami jak inni uczestnicy ruchu, kochamy was tak samo, a może i nawet mniej, więc nie udawajcie niepełnosprawnych - drogą jeżdzi się wzdłuż, a nie w poprzek.


Myślisz, że rząd nie był już o to proszony? Dla nich nie jesteśmy na tyle znaczącą grupą, by się z nami liczyć...

Kto wjechał, wyjedzie...wiadomo. Ale im więcej miejsca zostawi dla innych "zarobkowiczów", tym lepiej dla właściciela.

Mementoghandi, chyba nie zrozumiałeś, tak, to my blokujemy:)
6,50 zł to nie są drobne? Przykładowo: 5 zł. Od razu szybciej i wygodniej.
 
01.08.2009 23:48:49
rinas oczywiście, że sarkazm. Jak cena jest za przejazd, to niech każdy płaci po równo. Jak komuś źle, to niech jeździ po bezpłatnych drogach. Swoją drogą, dlaczego nikt w tym kraju nie wpadł na to, żeby zrobić oddzielny pas dla jednośladów?
 
01.08.2009 23:53:50
najwieksza porazka jest to ze nasze pseudo autostrady sa w ogole platne.. no ale skoro juz sa, to i tak mysle ze glupota jest to ze motocyklista placi tyle samo co kierowca osobowki.. to tak jakby Kominek zaczal smigac na swoim Wigry3 autostrada i musial za to placic tyle co kierowca motocykla.. bez sensu przeciez to dwa rozne pojazdy.. zniesienie oplat dla motocyklistow nie przejdzie ale powinni je zmiejszyc.

Jesli zas chodzi o jazde motocyklistow to tak samo musze na nich uwarzac jak na rowerzystow, pieszych i inne samochody.. malo to debilow za kolkiem samochodu ??? mam znajomka ktory jest kurierem i porusza sie od lat tylko na motorze, mial 4 wypadki - kazdy z winy kierowcy samochdu..ostatni na rondzie, pani kierujaca BMW X5 zmienila w ostatniej chwili pas na drodze, niestety zapomniala ten manewr zasygnalizowac, kumpel mimo ze jechal powoli to zderzyl sie z ta mala ciezarowka.. pani otworzyla okno i zapytal czy wszytsko ok, zobaczyla ze on wstal to odjechala, na srodku ronda nikt nie wylazl z samochodu zeby mu pomoc motor postawic... wiele razy juz tu dzisiaj padlo jedno stwierdzeni i ja je powtorze.. nie wrzucajmy wszytskich do jednego worka.. sa debilni kierowcy motorow, osobowek,ciezarowek, rowerow deskorolek i wozkow inwalidzkich.
 
02.08.2009 00:02:29

olix:
Swoją drogą, dlaczego nikt w tym kraju nie wpadł na to, żeby zrobić oddzielny pas dla jednośladów?


Bo to Polska właśnie. Szkoda, bo rozwiązałoby to wiele sporów między samochodziarzami a motocyklistami. Swoją drogą, wracając z gór, jechałam remontowaną wtedy autostradą...droga, którą powinnam przejechać w 3 godziny, zajęła mi...6. Bardzo miła przejażdżka za 13 zł.


tai_dziewczyna:
to tak jakby Kominek zaczal smigac na swoim Wigry3 autostrada i musial za to placic tyle co kierowca motocykla.. bez sensu przeciez to dwa rozne pojazdy.. zniesienie oplat dla motocyklistow nie przejdzie ale powinni je zmiejszyc.


Otóż to.
 
02.08.2009 00:34:02

rinas:

olix:Idąc tym tropem ja się powinnam domagać obniżenia opłaty za jazdę tramwajem. No bo czemu ja, wzrost ponad 170cm i BMI poniżej 20 oczywiście, mam płacić tyle samo co osoba ważąca 100kg? Ja jestem piórkiem dla tramwaju ;d

Czy ta wypowiedź miała byc cyniczna, czy raczej nacechowana sarkazmem?
Otóż jest tak w każdym kraju, że płaci się za bilet na tramwaj czy autobus niezależnie od wagi :-)
Idąc tym tropem - kiedyś jakaś Irlandzka linia lotnicza chciała wprowadzic dopłaty za bilet lotniczy dla ludzi otyłych. Tylko teraz kwestia - kiedy zaczyna się otyłośc?


LOL, o BMI świetne :)
Co do pytania: kiedy zaczyna się otyłość?
Najprostsze rozwiązania się najlepsze. Tak jak z bagażem - nie masz problemu z rozpoznaniem kiedy masz „nad” bagaż i musisz dopłacić ;-) Ustala się granice i już.
[nie uważam to za słuszne, ale wykonalne i nie sprawiające problemu].


rinas:

ktosia:[brMyślę ze trzeba iść dalej. Np. samochody typu fiat 126p są mniejsze - też powinny płacić mniej! Dlaczego posiadaczy małych samochodów osobowych wrzucać do jednego worka z większymi samochodami? Przecież na logikę - są mniejsze, powodują mniej szkód dla nawierzchni ;)O albo: w zależności od rocznika i marki niech będą opłaty ;)Albo lepiej: od pojemności silnika ;)A może od ilorazu IQ kierowcy ;)
Ja pier.... Kurde, osobówka to osobówka! Ma 4 koła i waga całkowita nie może przekraczac 3,5 tony oraz może jechac nią nie więcej niż 8 osób. To nie jest zrozumiałe?

Hehe :) A to nie jest zrozumiałe że szydzę?



rinas:

A motocykl - ma 2 koła. I zostawia 1 slad. Słownie: jeden.

HAHAHA dzięki za uświadomienie – całe życie żyłam w błogiej niewiedzy, a teraz, na stare lata już wiem :)


rinas:

ktosia:to jakieś specjalnej różnicy w nacisku na podłoże między małym samochodem wiozącym powiedzmy 4 osoby, a 2 motocyklami wiadomymi po 2 osoby nie widzę.
A co mają dwa motocykle do jednego auta? Porównuj 1 samochód do 1 auta.



Założyłam przewóz równej liczby osób. 1 mały samochód - 4 osoby max, 1 motocykl - 2 osoby maks. Ile motorów jeszcze potrzebujemy aby przewieźć cztery osoby? Tak - łącznie dwa :D Bilans musi wyjść na zero ;-)


rinas:

A jak nie widzisz różnicy - to policz sobie.



Chętnie :)

rinas:

Nacisk na oś. Jest KILKAKROTNIE mniejsza w przypadku auta, tak samo jak w przypadku róznicy między tirem a autem osobowym. Rozumiesz?
Zwykła róznica wagi:
1 motocykl + 2 osoby - 300 kg
1 samochód + 5 osób - 1800 kg
1800/300 = 5 krotnie mniejszy nacisk na drogę. Idąc dalej:



Raz. Skąd dane? Zasłużymy ze są ok. Ale dlaczego nie przeliczyć na jedną osobę?
1 motocykl + 2 osoby - 300 kg -> 150
1 samochód + 5 osób - 1800 kg -> 450
Stosunek 1: 3 a nie 1 :5 :D
Przy odrobinie kombinowania da się tak dobrać dane ze wyjdzie na to samo.


rinas:

Zatem, jeżeli motocykl ma 5-krotnie mniejszy nacisk niż auto, czemu ma płacic tyle samo???

Przyczepmy się nie rzetelnych obliczeń i masy.
Motocykle ważą (jak donosi google) 100-400kg. Małe samochody:
Maluch ok. 600
Cinquecento ok. 700
Smart ok. 700
Różnica między najlżejszym samochodem a najcięższym motorek to ok. 200kg. Czyli tyle co jeden otyły człowiek. Myślę że właściciele małych samochodów powinni też zacząć walczyć o swoje ;-)
Stosując Twoją argumentacje można podobne wyliczenia przeprowadzić, skoro one mają parokrotnie mniejszy nacisk to dlaczego mają płacić tyle samo? Nie widzisz analogii i bezsensu tej argumentacji wagowej? Tak samo jak każdej innej która nie jest podparta rzetelnymi danymi i obliczeniami. Cyferki to mogę sobie wziąć z google i będą tak wiarygodne ze łooo ;)

Prawda jest taka: nacisk na podłoże/waga czy co tam wymyślicie oczywiście działa w jakimś stopni na zużycie asfaltu. Ma on jednak jakąś swoją wytrzymałość, poza tym nie jest to takie proste aby charakteryzowała to prosta zależność liniowa ;-) A więc zwiększany proporcjonalnie nacisk w zależności od skali przynosi różne efekty. Dlatego uważam że nawet 10krotnie większa maska samochodu od motocyklu (przykład 2000 do 200) może nie mieć istotnie różnego od zera wpływu na zużycie asfaltu.
Każdy argument który jest oparty na danych z nikąd (nawet moje :D) jest nie RZECZOWY. W gruncie o niczym nie mówi.
Moje posty miały zamiar właśnie bezsensowność argumentacji obnażać i być szydercze :) Nie wyszło w każdym razie :D
W każdym razie: przedstawicie porządny model, opracowany na wiarygodnych danych opisujący zużycie asfaltu w zależność od różnych czynników (w tym jaki rodzaj pojazdu się po nim porusza). Jeśli jest istotna różnica między samochodem a motocyklem – płaćcie mniej. Jeśli nie mai istotnej różnicy to… co obniżka np. o 5 gr?
 
02.08.2009 02:33:30
Tak się zastanawiam.
Motocykliści mówią – jesteśmy mniejsi (prawda), lżejsi (prawda), powodujemy mniejsze szkody dla asfaltu (prawda).
Tym samym generujemy mniejsze koszty. Inna sprawa w jakim stopniu ;-)

A czy ktoś się zastanowił jakiego rzędu to są koszty?

Bo są na pewno koszty nie zależne od środka lokomocji które pokrywamy:
*pensja pani w okienku,
*pensja pana ochroniarza,
*pensja rzecznika ;-)
*pensja ludzi z zarządu,
*możliwe ze koszty oświetlenia, prądu itd.

Są koszty inwestycji. No ale co powoduje dziury na drogach? W dużej mierze pogoda... Np. jest 30 stopni ponad, jedzie tir – bach koleiny się robią (od osobówki nawet sporej i motocyklu się nie zrobią, od tira tez nie powinny, ale w Polsce się robią :/). Poza tym drogę może podmyć woda, może jakaś erozja się zrobić itp. A to w małym stopni zależy zarówno od motocykli jak i aut. Nie powinno się tak dziać że droga jest nie odporna na takie rzeczy – no ale to jest fakt.

Tak mi się wydaje że „ztarcie asfaltu” przez zwykły samochód na trasie 100km jest (oj zawyżając) wartości jakieś marginalne, nie wiem 50groszy? Powiedzmy ze motocykla 10 razy mniej. To niech będzie 5 groszy. Jak tu zrobić teraz obniżkę?
To są liczby wyssane z palca. Na inwestycje idzie pewnie spora część z opłaty, ale...
No nie wierzę ze ten asfalt aż się tak ściera czy niszczy pod wpływem samochodów czy motocykli że to w sposób szczególny wpływa na cenę :/
Tak naprawdę płaci się dużo bo ktoś spartaczył robotę i tą drogę trzeba cięgle remontować (tzw. inwestycja :D).

No a ze motocykle są do tego samego worka co samochody wrzucone...bo chyba w porównaniu do tirów (kategoria: sumo :D), to taki motor i samochód to odpowiednio waga piórkowa i kogucia... No i co z tego że jest różnica, jak z punktu widzenia generowania kosztów to jest ona marginalna?
 
02.08.2009 03:18:25
Nawet gdyby owi motocykliści wykazali naukowo, iż zmniejszenie im opłat za przejazd na autostradzie przyczyni się do powstrzymania efektu cieplarnianego, nie zmieniłoby to faktu, że zachowali się jak zwyczajne buraki lubujące się w utrudnianiu życia innym.
 
02.08.2009 03:42:48
Motorzystom się NALEŻY. W końcu to MOTORY. Kto nie lubi motorów?
 
02.08.2009 05:25:06
Mysle ze dla smiechu powinni teraz wprowadzic zakaz poruszania sie jednosladow po autostradach :) MOTORY NA SCIEZKI ROWEROWE!!! hehe ;)
 
Gość: Asteria, 188.33.102.128
02.08.2009 05:40:46
Ktosia, Twoje wywody wprost porazaja logika...dlaczego nie przeliczyc tego na liczbe lusterek, wtedy w ogole wyjdzie po rowno. Co do pozostalych kwestii - no comment:)
Ciekawostka: samochód ciężarowy o masie całkowitej 42 ton czyni na jezdni szkody porównywalne do tych spowodowanych przez 217 tys. aut osobowych.
 
02.08.2009 06:01:09
A i jeszcze jedno - ja zawsze myslalem ze za autostrade placi sie zeby przemiescic sie z jednego punktu do drugiego znacznie szybciej niz tlukac sie od wioski do wioski. gdyby wszystko przeliczac na mase pojazdu to ja chce placic mniej bo moj samochod wazy ponizej tony, a samochod ojca wazy 2.5 tony to niech placi 3 razy tyle... a tir to w ogole tole powinien placic zeby sie zesral. bez sensu. chcecie wprowadzic wagi na bramkach?
 
Gość: lookacz, ahy117.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.08.2009 07:30:06
A może wszyscy uśmiechnięci kierowcy samochodów osobowych mogliby zacząć płacić za przejazd autostradą taką kwotę jak za TIR-a? Mimo wypowiedzi jednego mniej rozgarniętego motocyklisty, którą skwapliwie wykorzystałeś, coś mi tu nie pasuje.
 
02.08.2009 10:20:07
Niestety, jednoslady to zmora polskich drog, troszke uogolniajac - idioci bez wyobrazni.Wiec coz sie dziwic ze wymyslili jakis chory przepis?... I tak polowa z nich omija bramki, ile razy to za mna ktos sie wepchnal na scigaczu... Wychodzi na to ze ja placilem za 2 pojazdy ;)

do gazu z nimi!


ps. swoja droga kiedys jadac sobie grzecznie (jeszcze autem rodzicow), podjechalem sobie kulturalnie do bramki, zaplacilem, wyjezdzam a zaraz za mna bez placenia przejezdza audi TT z predkoscia grubo przekraczajac "rozsadne" wartosci, nie wiem ile to bylo bo zdarzylem tylko poczuc smrod z jego opon bo musial mocno przyhamowac po przejechaniu przez bramke zeby nie zrobic mi z tyl garazu. Nastepnie na lewy pas, gaz do dechy i tyle go widzialem.

nie ma to jak kupic sobie auto za spora kase i zalowac 6,50 na oplate na bramce a przy okazji narazac zycie swoje i innych ( moje..:))


 
02.08.2009 10:20:48
oczywiscie chodzilo mi o protest a nie przepis ;)
 
02.08.2009 10:58:53
Niestety ale w Polsce to już chyba tak musi być, że każda grupa społeczna, zawodowa czy jeszcze inna czuje się w jakiś sposób pokrzywdzona i ma ogromną potrzebę protestowania przeciw wszystkiemu byleby tylko jakiś protest był .
 
02.08.2009 12:30:56
Asteria:
Ktosia, Twoje wywody wprost porazaja logika...dlaczego nie przeliczyc tego na liczbe lusterek, wtedy w ogole wyjdzie po rowno. Co do pozostalych kwestii - no comment:)
Ciekawostka: samochód ciężarowy o masie całkowitej 42 ton czyni na jezdni szkody porównywalne do tych spowodowanych przez 217 tys. aut osobowych.


Ktosia:

Każdy argument który jest oparty na danych znikąd (nawet moje :D) jest nie RZECZOWY. W gruncie o niczym nie mówi.
Moje posty miały zamiar właśnie bezsensowność argumentacji obnażać i być szydercze :)


A czytasz ZE ZROZUMIENIEM co napisałam ;) ? Chyba nie bardzo :D
Ogólnie wszędzie w podsumowaniu piszę ze taka argumentacja nie ma sensu ;-) zarówno motocyklistów (nie płacić) jak i "osobówek" (płacić tyle samo lub mniej).
Chętnie jeszcze jakieś argumenty powymyślam :D dla mnie to fajna zabawa ;) zwłaszcza jak ktoś potem przychodzi i tak uroczo się spiera :D
Wiesz, bez danych (porządnych!) to se możemy "bardzo merytoryczne" przykłady liczbowe i wyliczenia mnożyć w nieskończoność :D ;)
 
02.08.2009 13:31:41

rinas:
Tu nie chodzi o sympatie, antypatie czy inne podobne. Tu chodzi o sprawiedliwośc.

Aha czyli sprawiedliwym jest świat w którym banda przestępców wymusza na zarządcy atostrady zmniejszenie stawek, a on się na to zgadza, czy może ten w którym oni dostają pałą po żebrach i wracają w kajdankach?
Nie mam nic przeciwko zróżnicowaniu opłat np. wg. kategorii. Ale to precież nie od nas zależy.
Takie blokady powodują straty przede wszystkim u pozostałych uczestników ruchu, więc mamy was jeszcze wspierać? Jedynym rozsądnym, nie łamiącym prawa i dającym po kieszeni właścicielowi autostrady jest nie jezdżenie po niej.

ktosia:
Bo są na pewno koszty nie zależne od środka lokomocji które pokrywamy:*pensja pani w okienku,*pensja pana ochroniarza,*pensja rzecznika ;-)*pensja ludzi z zarządu,*możliwe ze koszty oświetlenia, prądu itd.

Dokładnie nie wiem skąd ta bzdura, że płacimy za uszkodzenia drogi? Płacimy za przejazd, czyli za jej użytkowanie. Oczywiście część tych pieniędzy idzie na naprawe i konserwacje nawierzchni. I co z tego ? Nic.

ingebjorga:
Myślisz, że rząd nie był już o to proszony? Dla nich nie jesteśmy na tyle znaczącą grupą, by się z nami liczyć...

Nie widziałaś/łeś emotikonki? Ktoś by tu napisał kto tym naprawde kieruje i ile do tego ma rząd, bo teoretyzujemy z tym zarządcą/właścicielem.

ingebjorga:
Kto wjechał, wyjedzie...wiadomo. Ale im więcej miejsca zostawi dla innych "zarobkowiczów", tym lepiej dla właściciela.

Kolejne kłamstwo bo o ile gdy się wysile korek przy wjeżdzie na autostrade moge sobie wyobrazić to, że ktoś z niego wyjezdża i rezygnuje z podróży już nie.Lepiej jest tylko dla motocyklistów, więc czemu inni mają o to walczyć i na tym tracić?
 
02.08.2009 13:36:04
I tak nic tym bojkotem nie osiągnął, to są chore zbiorcze manipulacje.. Ci ludzie w kaskach sami w to nie wierzą i sami nie wiedzą czego chcą. Szukają rozgłosu w mediach, takie coś może się wydarzyć tylko w Polsce.. ile my tam mamy tych autostrad 100, 200 km.. żal za du*** ściska, nie chcą płacić za użytkowanie drogi to niech nimi nie jeżdżą, ot i całe rozwiązanie..Czy za granicą też robią taką kontrabandę ? Dlaczego motocykliści uważają się za innych ? To że samochód ma cztery kółka a motor 2 moim zdaniem nie zmienia faktu że jest uczestnikiem ruchu drogowego i ma się stosować do z góry wytyczonych zasad. Jazda motorem, tir'em czy hulajnogą nie zrobi z Ciebie innego kierowcy, koła się kręcą, silnik pracuje jedziesz do przodu, do celu i czy chcesz czy nie musisz jechać po czymś tu, autostrada i musisz za to zapłacić jak inni :) MOTOCYKLIŚCI NIE JESTEŚCIE NIEPEŁNOSPRAWNI !
 
Gość: AutorKomentarza, 188.33.88.108
02.08.2009 15:03:28


To że samochód ma cztery kółka a motor 2 moim zdaniem nie zmienia faktu że jest uczestnikiem ruchu drogowego i ma się stosować do z góry wytyczonych zasad. Jazda motorem, tir'em czy hulajnogą nie zrobi z Ciebie innego kierowcy, koła się kręcą, silnik pracuje ...


Blablabla - próbujesz być "yntelygentny", ale coś Ci się nie udaje. Proponuje aby wprowadzono opłaty od samochodu osobowego takie jak od ciężarkówki - ciekawe co powiesz wtedy cfffffaniaczku i czy będziesz tak "ynteligentnie" komentował sytuacje, której nie pojmujesz.
 
02.08.2009 15:35:37

AutorKomentarza:
Blablabla - próbujesz być "yntelygentny", ale coś Ci się nie udaje. Proponuje aby wprowadzono opłaty od samochodu osobowego takie jak od ciężarkówki - ciekawe co powiesz wtedy cfffffaniaczku i czy będziesz tak "ynteligentnie" komentował sytuacje, której nie pojmujesz.


Widzę że pan 'jednoślad' poczuł się urażony, zapewne z Twoją "yntelygencją' jak to nazwałeś skromny szłowieku, nie pojmujesz budowy cepa.
 
02.08.2009 15:57:59

AutorKomentarza:


To że samochód ma cztery kółka a motor 2 moim zdaniem nie zmienia faktu że jest uczestnikiem ruchu drogowego i ma się stosować do z góry wytyczonych zasad. Jazda motorem, tir'em czy hulajnogą nie zrobi z Ciebie innego kierowcy, koła się kręcą, silnik pracuje ...


Blablabla - próbujesz być "yntelygentny", ale coś Ci się nie udaje. Proponuje aby wprowadzono opłaty od samochodu osobowego takie jak od ciężarkówki - ciekawe co powiesz wtedy cfffffaniaczku i czy będziesz tak "ynteligentnie" komentował sytuacje, której nie pojmujesz.


Hehe ja myślę że kierowcą samochodów osobowych nic by do tych opłat dla motocyklów nie mieli gdyby nie bezsensowny strajk. Osobiście - to dla mnie mogły by motory jeździć za darmo, nie moja droga, nie moja firma nic mi do tego, poruszam się autkiem :) Możecie płacić mniej/więcej i też mi nic do tego :)
Ale postawa agresywna, brak argumentów to ludzi generalnie złości.
Można było "wymusić" obniżkę w sposób bardziej roztropny. Ci kierowcy którzy stali w tym korku "do końca życia" będą nienawidzić jednośladów (tak, bo to przyjemność stać w upale w korku ;/). [Może nie do końca, ale podejrzewam ze was nie poprą]. Inni kierowcy samochodów widząc to w TV i widzą te śmieszne argumenty reagują czymś alergio-podobnym. A co było wcześniej?
Spytał byś się kogoś czy motory powinny płacić mniej, to pewnie by się sporo ludzi zgodziło i nawet ten argument o lekkości motoru i nie niszczeniu nawierzchni przeszedł :)
Zamiast strajku - petycja jakaś na przykład? Nie była by taka nie przyjemna dla osób postronnych w skutkach przynajmniej :)
Podejrzewam że za jakiś czas, jak temat opadnie to ludzie dalej będą mieli w nosie czy motocykle płacą mniej czy więcej, czy tyle samo. Znajdźcie porządny argument finansowy dla właściciela drogi to może da wam zniżkę (ale nie kurcze, że motory są lżejsze bo to nie jest argument, to w żaden sposób nie przedkłada się na rentowność firmy i jej właściciele mają to prawdopodobnie w czterech literach) i pewnie nikt nie będzie się wtedy czepiał.
 
02.08.2009 16:19:54
A ja nie chcę motocyklistów na autostradach!!!
Kiedy jadę sobie do domu, to specjalnie wybieram autostradę z 2 powodów:
1. szybciej dojadę
2. będzie bezpieczniej

A jak ja mam spokojnie, bezpiecznie i szybko sobie dojechać, skoro w każdej chwili może mnie wyminąć i zajechać mi drogę debil na motorze? Samochód się zauważy dużo wcześniej, takie cwaniaka na motorku już nie. Może w ogóle rząd powinien rozdawać motory za darmo i każdemu nalewać paliwa?

Ja też protestuję: chcę bezpłatnego przejazdu dla wiśnowych golfów - dlaczego akurat dla takich? Bo jest sezon na wiśnie, a golf to najpopularniejsze auto w Polsce - symbol absolwenta na dorobku ;)
 
Gość: Ammara_Nesi, host-89-229-78-99.szczecin.mm.pl
02.08.2009 18:11:59
Gwoli sprostowania, bo chyba nikt tu o tym nie wie:
Po autostradzie mogą poruszać się wyłącznie pojazdy samochodowe (z silnikiem), które są w stanie jechać przynajmniej 60km/h.

Tiry robią drogom krzywdę, bo to jest bardzo duża masa na bardzo małym obszarze, dlatego to tiry płacą za ewentualne naprawy i remonty. Kierujący samochodami i motocyklami płacą za szeroko pojęte utrzymanie drogi.


A tak zupełnie prywatnie, to nie wyobrażam sobie, jak można być na tyle głupim, żeby jechać motorem 130 na godzinę. Kamyczek, koleinka - i do piachu.
 
02.08.2009 20:52:25
Nie rozumiem za bardzo zasadności całej afery. Na autostradzie Amber1 opłaty są wg kategorii pojazdów. Nie wiem jak na innych, ale generalnie reguluje to też Dz.U. (http://www.abc.com.pl/serwis/du/2004/1075.htm). Za takie akcje powinna ich usuwać policja, za utrudnianie ruchu.
Na marginesie muszę obronić rowerzystów. Jakoś w tym roku są niesamowicie zdyscyplinowani, nie wjeżdżają pod koła, nie zajeżdżają drogi. Nie poznaję ich :)
 
02.08.2009 21:02:19

ml76:
Na marginesie muszę obronić rowerzystów. Jakoś w tym roku są niesamowicie zdyscyplinowani, nie wjeżdżają pod koła, nie zajeżdżają drogi. Nie poznaję ich :)

Polują na mnie na chodnikach.

ml76:
Za takie akcje powinna ich usuwać policja, za utrudnianie ruchu.

A zacząć powinna od mas krytycznych, właśnie rowerzystów.
 
02.08.2009 22:01:17

ktosia:
Hehe ja myślę że kierowcą samochodów osobowych nic by do tych opłat dla motocyklów nie mieli gdyby nie bezsensowny strajk. Osobiście - to dla mnie mogły by motory jeździć za darmo, nie moja droga, nie moja firma nic mi do tego, poruszam się autkiem :)


Po pierwsze, to podziwiam , większość kierowców pewnie jednak uważa, że skoro oni płacą, to niech inni też to robią.

Po drugie, nie sądzę żeby kierowcy nic nie mieli do obniżonych opłat. Raczej wprowadzenie takich różnic w cenach mogłoby doprowadzić do kolejnych coraz bardziej idiotycznych roszczeń.Bo przecież są mniejsze i większe samochody osobowe. Więc dlaczego wszystkie mają mieć jednakowe opłaty? "Jestem mniejszy, chcę płacić mniej. Dlaczego smart ma płacić tyle co za kombi? Przecież jesteśmy mniej szkodliwi dla dróg!" itd.
 
02.08.2009 22:36:26

lo_:

ktosia:Hehe ja myślę że kierowcą samochodów osobowych nic by do tych opłat dla motocyklów nie mieli gdyby nie bezsensowny strajk. Osobiście - to dla mnie mogły by motory jeździć za darmo, nie moja droga, nie moja firma nic mi do tego, poruszam się autkiem :)


Po pierwsze, to podziwiam , większość kierowców pewnie jednak uważa, że skoro oni płacą, to niech inni też to robią.

Wiesz, wydaje mi się że większość ludzi ma jednak w nosie to co robią inni. Zwłaszcza jak było by to załatwione "pokojowo/ po ciuchu/inaczej", bo teraz jest dyskusja i eskalacja nienawiści ;)


Zresztą, takie "typowe" myślenie - inni płacą to też płać. Inni nie płacą to też mi się należy. Nie wiem, ale mi to zalatuje podejściem rodem z PRL, a mamy kapitalizm - jak sobie sam nie zapracujesz i nie zapłacisz to nikt nie zrobi tego za Ciebie. Taki powinien być naturalny porządek rzeczy. Tym czasem w naszym kraju ciągle jest to jakieś odkrycie :/


lo_:

Po drugie, nie sądzę żeby kierowcy nic nie mieli do obniżonych opłat. Raczej wprowadzenie takich różnic w cenach mogłoby doprowadzić do kolejnych coraz bardziej idiotycznych roszczeń.Bo przecież są mniejsze i większe samochody osobowe. Więc dlaczego wszystkie mają mieć jednakowe opłaty? "Jestem mniejszy, chcę płacić mniej. Dlaczego smart ma płacić tyle co za kombi? Przecież jesteśmy mniej szkodliwi dla dróg!" itd.

Nie oszukujmy się - obniżenie opłat dla motocykli spowodowało by podniesienie opłat gdzie indziej (moze trzecia bramka ), bo firma ma jakąś tam prognozę na zyski/straty, jakiś długoterminowy plan inwestycji, zobowiązania i inne takie. Nie sądzę ze przez strajk kogokolwiek jest skłonna zmienić swoją strategię finansową na pstryknięcie palcem ;-)
A obniżenie opłat - jakby nie wywołano dyskusji, normalna pracująca osoba, mająca tysiące innych problemów nie zawracałaby sobie tym głowy dłużej niż minutę. Chyba że ponarzekała by sobie w internecie (tak jak tutaj zebrani ;-)) i na tym by się skończyło. Dalsza eskalacja strajków? wątpię.
Sprawa z ubiegłego roku: jakiś tam prawnik nie chciał płacić za A4 bo dziurawa itp. Sprawa skończyła się w sądzie... i w telewizji. Może ludzie z 2 tygodnie, czy z miesiąc tym pożyli - a teraz kto sobie tym głowę zawraca?
 
Gość: AutorKomentarza, 188.33.13.171
02.08.2009 22:45:41

Można było "wymusić" obniżkę w sposób bardziej roztropny. Ci kierowcy którzy stali w tym korku "do końca życia" będą nienawidzić jednośladów (tak, bo to przyjemność stać w upale w korku ;/). [Może nie do końca, ale podejrzewam ze was nie poprą]. Inni kierowcy samochodów widząc to w TV i widzą te śmieszne argumenty reagują czymś alergio-podobnym. A co było wcześniej?
Spytał byś się kogoś czy motory powinny płacić mniej, to pewnie by się sporo ludzi zgodziło i nawet ten argument o lekkości motoru i nie niszczeniu nawierzchni przeszedł :)
Zamiast strajku - petycja jakaś na przykład? Nie była by taka nie przyjemna dla osób postronnych w skutkach przynajmniej :)


Petycja była - do dziś dzień brak odpowiedzi. Argumenty firmy SE też były - nic nie można zrobić, bo jest jedna kategoria pojazdów. Uważasz, że prywatna firma dobrowolnie obniży opłaty i pozbawi się części zysków? Nie ma takiej opcjiu. Jjuż jeden prawnik walczył o obniżenie opłat za przejazd przez produkt autostradopodobny. Motocyklistom naprawde było szkoda kierowców stojących w korku, ale niestety innego wyjścia przy walce o sprawiedliwość nie było. Petycje przeczytają i wrzucą do kosza. Było za małe nagłośnienie medialne przed akcją i mało osób miało pojęcie, że akcja się odbędzie. Następnym razem jest szansa, że media poinformują kierowców za wczasu.


a golf to najpopularniejsze auto w Polsce - symbol absolwenta na dorobku ;)
[/quote]

Nieroba, któremu tatulo kupił samochód? A to przepraszam - możesz jechać za friko. Pozwalam Ci.
1 2 
KOMENTUJ jako gość
Jeżeli się nie zalogujesz, przy Twoim komentarzu pokaże się adres IP.
Autor
twoja nazwa (wymagane)
e-mail
PogrubieniePochyleniePodkreślenieCytat
Wyślij wiadomość
Kominotki
1 2 3 ... 42 »
SPAM
18.03.2010 18:50


Druga reklama z Depardieu.
Już pierwszej nie rozumiałem, ale drugiej to choćbym w końcu zmądrzał, nie pojmę za chiny ludowe.
Ten znowu wchodzi i zadaje to samo pytanie. WTF?
Pomijam szczegóły, że w jednej scenie mikrofon leży na stole, w drugiej nie leży, a w trzeciej znowu leży. Pomijam już, że osoby na widowni w cudowny sposób w ciągu paru sekund albo znikają albo zmieniają się miejscami.
Pomijam, bo ten spot może się równać suchością tylko z niedawno opisywanym spotkem Alpen Gold.





Gwoli rzetelności dodam, że podobno te reklamy są sukcesem i masa ludzi zakłada konta w BZ WBK. To przykre, jak wiele polaczek potrafi zrobić dla 100 zł. Ale plus dla agencji, że stanęła na wysokości zadania. Zresztą skuteczności kampanii nie poddawałem w wątpliwość, a jedynie sam pomysł na zatrudnienie skompromitowanego aktora.




SPAM
18.03.2010 18:36


Rozumiem, że w tej reklamie chodzi o to, że o nic nie chodzi, ale ma się podobać, bo się dużo przy niej namalowali, pokazali cycki i włosy łonowe?
No dobra, niech będzie. Raz obejrzeć można.

 




BLOG
15.03.2010 16:06

+100 do lansu:)

To samo konto, ale nowy adres:

http://nasza-klasa.pl/kominek


i ładny podpis pod fotką:


Serwis Nasza Klasa zaproponował mi prowadzenie oficjalnego konta, a takim propozycjom się nie odmawia.

Drobiazg a cieszy, zwłaszcza, że każdego tygodnia przybywa mi tam kilkadziesiąt nowych czytelników (na tę chwilę śledzi mnie 4277 osób), a wejść na bloga z NK notuję więcej niż z Facebooka i już na dobre się tam zadomowiłem.



SPAM
15.03.2010 14:42


Ktoś chyba niezbyt dobrze przemyślał tę zabawkę


 

 

SPAM
15.03.2010 12:36

Ta reklama jest tak sucha, że podczas oglądania warto mieć pod ręką coś do popicia.
Nic więcej do powiedzenia nie mam. Susza miesiąca.



 

 

 

BRUK
13.03.2010 15:46


Zabrakło jaj. Wystarczyło kilka żałosnych glosów internautów, którzy zagrozili, że zrezygnują z usług banku i ING postanowił wycofać spot z petardą w pysku psa. Wykasowali go nawet z youtube.
Szkoda, że wielka firma potrafi ugiąć się pod presją paru pieniaczy.


BLOG
12.03.2010 21:26


Kto by pomyślał, że taki zapchaj-dziurowy temat wzbudzi taką dyskusję.
W sumie to mi się podobało, że olaliście moją filozofię i zamiast pisać "tak, masz rację Kominku, walić tanie produkty", bez cienia zażenowania wymienialiście gdzie i jakie tanie zamienniki kupujecie.
Na starym blogu pewnie wyglądałoby to tak, że 500 komentarzy popierających mnie i drugie tyle obrażających. A tu pełna kultura i rzeczowe dyskusje. Fajnie. O to mi chodziło, gdy zakładałem tego bloga.

Ale nie przyzwyczajajcie się do posiadania tzw. własnego zdania. Pamiętajcie, że ja mam zawsze rację :)

Jeszcze nigdy nie dałem tylu wyróżnień pod jednym tekstem.
Przypominam, że wyróżnienia to te czerwone pieczątki i każdy w swoim profilu na stałe będzie miał wzamiankę o wyróżnionym komentarzu.

Kto nie ma ochoty czytać wszystkich wypowiedzi czytelników, wystarczy, że na samej górze komentarzy kliknie w K i pojawią mu się tylko te najciekawsze.




I tak przy okazji - możecie przysyłać fotki tanich zamienników i dzielić się wrażeniami. Dobrze wiedzieć, czego unikać, a co warto kupować.
Ale papier toaletowy i tak będę miał rumiankowy.

1 2 3 ... 42 »
Easy DragtoGo ...bez tego nie wyobrazam sobie przegladania internetu. Nawet Ad Blocka mogloby nie byc...ale to musi! :) Dzialanie proste - klikasz, przytrzymujesz i przeciagasz-i juz link otwarty w tle. Poza tym faktyczeni - co za duzo wtyczek to niezdrowo.
szlag, nie kupiłem tego numeru, a była płyta z biesiadami...
Gość: FallenBeer, 89.167.77.119
Niech napisza artykuł o tym jak to tepsa udostepnia adresy i numery telefonów swoich abonentów w książkach telefonicznych dostepnych przeciez każdemu obywatelowi nawet nie posiadającemu internetu.
Gość: FallenBeer, 89.167.77.119
© 2005-2009. All Rights Reserved. Kominek