Rejestracja
Regulamin serwisu

 

 

1. Polityka prywatności na blogu.


Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych. Nie używaj haseł z twojej prywatnej poczty.

 

2. Wulgaryzmy.


Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".

 

3. Wolność słowa.


Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.
Nie trać czasu na pisanie, że twój komentarz został skasowany, bo zostanie ponownie, a ty dostaniesz bana.
To jest mój teren i ja decyduję kto i co może tu pisać. Tak było, jest i będzie. 

 

4. Zwyczaje.


Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.

 

5. Reklamy


Wszystkie reklamy produktów, za które otrzymałem wynagrodzenie są wyraźnie oznaczone. Jeśli zachwalam jakiś produkt, a ty nie wiesz czy jest to płatna reklama to znaczy, że nią nie jest.

Na obu blogach Kominka panuje zwyczaj pisania o pełnych nazw firm i bardzo niemile widziany jest tu gatunek piszący "nazwy nie wymienię, bo mi nie płacą".

Jest całkowicie dozwolone chwalenie firm i ich produktów i analogicznie - oczernianie ich jeśli na to zasługują. Na blogu nie ma zabawy w owijanie w bawełnę i nie ma świętych krów.
Pisząc, miej jednak na uwadze, że każdy komentarz z tego bloga jest indeksowany w wyszukiwarkach - często na wysokich pozycjach.

 

 

6. Uwagi końcowe.


Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:

  • wulgaryzmy,
  • czepialstwo, złośliwe uwagi,
  • zarzucanie komuś wazeliniarstwa i braku własnego zdania,
  • wrzucenie linku do prywatnej strony,
  • zapytanie "dlaczego mój komentarz został skasowany?",
  • wyróżnianie swoich komentarzy poprzez pogrubianie czcionki,
  • głupota, ignorancja - także tak wynikająca z braku znajomości zwyczajów bloga.


Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".


Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)


Przejdź do rejestracji
Rejestracja
twój login
twój e-mail
twoje hasło
powtórz hasło
Dane z pól "opcjonalne" nie zostaną podane do publicznej wiadomości
imię (opcjonalnie)
nazwisko (opcjonalnie)
zawód (opcjonalnie)
płeć
data urodzenia
gdzie mieszkasz ? (opcjonalnie)
nr gadu-gadu (opcjonalnie)
telefon komórkowy (opcjonalnie)
adres twojej strony (opcjonalnie)
Potwierdź rejestrację
Rejestracja
Na podany przez Ciebie adres e-mail została wysłana wiadomość z instrukcją, jak aktywować konto
Zaloguj się
Jeśli posiadasz już swoje konto na tym blogu zaloguj się:
twój login
twoje hasło
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?

Zresetuj hasło


Jeśli nie masz jeszcze konta to możesz je założyć, tylko nie wiem po co ...
Rejestracja
Resetuj hasło
Wpisz swój adres e-mail w celu zresetowania hasła:
twój e-mail
Resetuj
Resetuj hasło
Na wpisany adres e-mail została wysłana wiadomość z opisem, co należy zrobić, aby zresetować hasło.
Podgląd komentarza
Powiadom znajomego o artykule
Twoje imię*:
Twój adres e-mail*:
E-mail odbiorcy*:
Treść powiadomienia*:

Uwaga! Link do tekstu został dodany automatycznie i odbiorca go zobaczy. Nie musisz wklejać adresu :-)
 
Wyślij powiadomienie
Ostrzeżenie

JKM

środa, 23.06.2010 18:43:40 | Kategoria: REKLAMY
Ilość odwiedzin: 15927
95
JKM
I Kominek.


Na tę rozmowę wielu z was czekało, wielu oczekiwało i wielu się w końcu doczeka. Gościem kolejnego programu z cyklu "Kominek in TV" będzie Janusz Korwin - Mikke.

Przed chwilą wróciłem z redakcji, gdzie omówiliśmy sobie porażki i sukcesy rozmowy z Andrzejem Lepperem. Wiemy, co trzeba poprawić, a co zostawić w spokoju. Jednym z pomysłów na urozmaicenie programu jest tzw. element interaktywności. Pytania od czytelników bloga. Niezależne od moich pytań. Wiidzimy to raczej jako taki osobny dodatek z kilkoma, może kilkunastoma szybkimi pytaniami i odpowiedziami.



W komentarzach pod tym tekstem możecie zostawiać swoje pytania. Preferowane osoby zalogowane. Uprzedzam też, że wszelkie wylgarne wypowiedzi oraz wypowiedzi osób nieprzychylnych JKM będą kasowane, bo to nie jest miejsce na dyskusję o preferencjach politycznych.



Premiera w piątek 2 lipca 2010 r. na kominek.tv o 21:32.

95
Dodaj komentarz
 
 
Gość: Twoj_Pan, apn-77-113-224-85.dynamic.gprs.plus.pl
23.06.2010 19:24:28
Pytanie do JKM: co z tą legalizacją marihuany? dlaczego warto ją legalizować jeżeli ogólnie w społeczeństwie jest moda zdrowego trybu życia, rząd zakazuje palenia tytoniu w miejscach publicznych itp.
A dobrze wiadomo, że bezproblemowe dotarcie do takiego "lekkiego" narkotyku będzie w końcu ukierunkowywało młodzież do sięgania po coś więcej bo to im będzie za mało.
A co w stosunku do osób nie palących? Dlaczego tacy ludzie mają cierpieć przez to, że jakaś osoba będzie mu dmuchała dymem prosto w twarz? Dlaczego jedna osoba ma truć coś co należy do całego społeczeństwa (czyt. powietrze)?
 
23.06.2010 19:40:18
Nie mogę się doczekać, strasznie długo ale na pewno warto będzie.
 
23.06.2010 20:20:14
Wasz Gość jest bardzo barwną osobą. Nie wiem, czy to przejdzie ale mam pytanie - zadanie: czy mógłby powiedzieć parę zdań o osobie, którą widzi w lustrze, znając jej życiorys, marzenia i dokonania jak nikt. Jak ocenia swoje porażki, co uznaje za sukces, co jest w Jego życiu najważniejsze.

Coś dużo może chcę. Można skrócić! :)
 
23.06.2010 20:25:13
co sądzi o intelekcie swoich córek.
 
23.06.2010 20:43:55
Pytania do JKM:

1. Czy nie uważa Pan, że należałoby zmienić wizerunek polskiego konserwatywnego liberalizmu, złagodzić ten wizerunek aby był łagodniejszy w odbiorze?

2. Wiele osób mi znajomych zarzuca Panu (i ergo ruchowi kon. liber.) tworzenie utopijnych programów bez planu stopniowego wprowadzania reform, co przekłada się na postrzeganie konserwatywno liberalnego ruchu w Polsce jako radykalnego. Być może warto przedstawić konkretne projekty likwidacji ZUS'u chociażby, zamiast skandowania haseł w stylu "zlikwidować ZUS!", "Zlikwidować państwową służbę zdrowia!"?

3. Kolejny zarzut jaki często przychodzi mi słyszeć to rzekome mieszanie polityki i wiary w Pańskim wydaniu, czy mógłby Pan się do tego zarzutu ustosunkować?

4. PLD (konserwatywno liberalna partia), która w 1955 objęła ster władzy w Japonii w 2009 oddała władzę odpowiednikowi polskiego SLD. Jak by Pan wytłumaczył ogromny rozwój kraju i późniejszą bezradność rządów konserwatywno liberalnych w stosunku do stagnacji gospodarczej Japonii?

5. Faktem jest osiągnięcie zbliżonej pozycji prawnej kobiety i mężczyzny, Pan częstokroć podkreśla, iż "kobiety mają mieć przywileje, a nie równe prawa, tak zawsze było i tak być powinno", czy jest Pan za powrotem do sytuacji prawnej z okresu XIX w tej materii? Dywagując, czy to nie jest tak, jakbyśmy powiedzieli, że "ludzie nie powinni mieć prawa do wolności wyznania i sumienia, a przywilej wyznawania wiary katolickiej, tak było od tysiąclecia w Polsce i tak być powinno"?


To takie pierwsze pytania jakie mi przyszły do głowy. Osobiście głosowałem na Korwina w 1 turze. Warto będzie czekać na tą rozmowę.
 
Gość: miastokalafiorow, 093105209162.rybnik.vectranet.pl
23.06.2010 20:46:31
Hurra! Na to właśnie czekałam. Pękam z ciekawości i zniecierpliwienia.

Twój_Pan, JKM jest nie tylko za legalizacją marihuany, ale także innych narkotyków (zwanych 'ciężkimi'), ponieważ każdy powinien mieć wolność wyboru, a państwo nie powinno wtrącać się w sprawy społeczne.
Mnie te pytania o narkotyki już irytują. W niemal każdym wywiadzie JKM mówi to samo, bo o to samo go pytają. Zajmijmy się wreszcie czymś ważnym.

PYTANIE:
Mam pytanie w związku z państwem wolnorynkowym, do którego Pan dąży (i o którym ja marzę). Wizja takiego państwa jest bardzo pociągająca i wydaje się, że w takim systemie będzie żyło się o wiele lepiej, a przynajmniej bardziej odpowiedzialnie i świadomie. Jednak mnie zastanawia także sam proces prywatyzacji na taką skalę i sposób jej przeprowadzenia. W ciągu jakiego czasu przewiduje Pan prywatyzację szkół i szpitali? Czy da się tego dokonać w miarę 'bezboleśnie'? Jak dokładnie miałoby to wyglądać? Mówił Pan już o zlikwidowaniu podatku dochodowego i pozostawieniu samego WAT-u. Czy istnieją dokładne obliczenia dotyczące ilości pieniędzy (z podatków) potrzebnych na utrzymanie samego wojska, policji i administracji oraz zapewnienia emerytur osobom, które już płacą składki na ZUS?

PS Proszę bardzo o zamieszczenie tego pytania w wywiadzie, bo wydaje mi się, że jest to dość ważna sprawa, a jak na razie nie było komu udzielić mi na nie odpowiedzi.
 
23.06.2010 20:47:35
Jestem ciekawa, czy "szowinizm" przez małe "s" jest elementem prowokacji, czy faktycznym przekonaniem/stylem życia Pana Mikke?!
 
23.06.2010 20:49:38
Co sądzi pan o Januszu Palikocie?
 
Gość: smigloj, ti0004a340-dhcp1672.bb.online.no
23.06.2010 20:50:32
'szybkimi pytaniami'

Kominek będzie musiał nauczyć się bardzo szybko mówić ;)
 
23.06.2010 21:00:42

Twoj_Pan:


A co w stosunku do osób nie palących? Dlaczego tacy ludzie mają cierpieć przez to, że jakaś osoba będzie mu dmuchała dymem prosto w twarz? Dlaczego jedna osoba ma truć coś co należy do całego społeczeństwa (czyt. powietrze)?


Pliiis, legalizacja zielonego nic nie zmieni w sytuacji niepalących, bo to jest analogia do papierosów, jak ktoś pali i jest chamem to dmucha w twarz każdemu przechodniowi, a jak nie jest to nie dmucha i prawo ma do tego NIC.

A do JKM: Jaka jest jest jego wizja roli kobiety w państwie i jej praw oraz czy uważa, że realne jest wprowadzenie tej wizji w życie, nawet jeśli zostałby prezydentem. A jeśli nie ma realnej możliwości wprowadzenia takiej wizji to co ma na celu mówienie o niej? Bo chyba nie nawrócenie społeczeństwa.
 
Gość: Aaaaaa, chello089077058003.chello.pl
23.06.2010 21:01:31
Kiedyś był pan Januszem Mikke, skąd się wziął człon 'Korwin'? Czy wynika to z pana przywiązania do matki? Jak wychowywanie przez babcie i macochę wpłynęło na pana poglądy na temat kobiet i ostateczną orientacje polityczną?
 
23.06.2010 21:01:46
Przeczytałem i obejrzałem b. wiele wywiadów z panem Korwinem-Mikke, ale nigdzie nie natrafiłem na jego stanowisko na temat prawa autorskiego.

A zatem, Panie Januszu, jak widzi Pan funkcjonowanie (o ile miałoby w ogóle istnieć) prawa autorskiego w swojej wizji państwa?
 
23.06.2010 21:03:23
Pierwsze primo: jak ma niby wyglądać ustrój w wydaniu JKM? Niby jakaś monarchia, ale jaka konkretnie? W jaki sposób ma być wyłaniana klasa rządząca?

Drugie primo: Czy prywatyzacja wszystkiego co się da (szkolnictwa, szpitali itp) miała by być przeprowadzona jak najszybciej czy raczej takie przedsięwzięcie powinno być rozłożone w długim czasie?

Trzecie primo: Czy Polska powinna oprzeć swoją obronność na członkostwie w NATO czy bardzie UE bądź też na sojuszach z konkretnymi krajami?

Ostatnie primo: czy Pan Janusz ma jakąś koncepcję na chociażby wejście partii WiP do parlamentu?

BTW: Głosowałem na JKM w pierwszej turze ;)
 
Gość: bounty, chello089075049064.chello.pl
23.06.2010 21:08:59
Chwileczkę. Czemu o 21:32, a nie o 21:37? Cóż to za nowa, świecka tradycja?
 
Gość: look997, 86-63-66-103.sta.asta-net.com.pl
23.06.2010 21:10:19
Jakie powinien mieć monarcha prawa i obowiązki? O czym powinien decydować a o czym nie powinien?
O czym powinien decydować rząd a o czym nie powinien (w Pana wizji rządu)?
 
23.06.2010 21:11:27
Którego polityka chciałby jako pierwszego przekonać do swojego programu?
 
23.06.2010 21:16:07
Kominku, KOCHAM CIE!

Omg, JKM jak uslyszy pytania o kobiety to chyba umrze, nie ze starosci, a z nudow. Ile mozna?

1.W jednym z ostatnich wywiadow('NIE') zapowiadal Pan, ze szykuje sie zamach stanu. Prosze o wiecej informacji. (btw., czy takie wypowiedzi nie podpadaja pod jakis paragraf?)
2.Na serio sypie Pan do kawy 17 lyzek cukru? :D
 
Gość: czarek1411, 94-240-25-40.lukman.pl
23.06.2010 21:16:44
Ale numer mam akurat 2 lipca urodziny

Twoje pytania Kominku powinny wystarczyć
 
23.06.2010 21:21:36
kom,
jak zdecydujesz się kiedyś przeprowadzić wywiad z Ryszardem Kaliszem, to weźmiesz mnie ze sobą? Mogę nosić mikrofony albo reflektory, whatever.
Byłoby fantastycznie zobaczyć wywiad z nim, on ma tu więcej fanek.
 
23.06.2010 21:33:51
Popieram poglądy liberalne, głosowałem na JKM aczkolwiek irytuje mnie co najmniej jedna kwestia. Mianowicie Pan prezes często wspomina o podprogowej działalności przez media. Jest to w miarę łatwo udowodnić więc proszę o taki dowód. Jeśli Panu JKM chodzi o sondaże i ogólną dysproporcję czasu antenowego przeznaczonego dla bandy czworga i pozostałych kandydatów to wątpię żeby można było to nazwać przesłaniem podprogowym (ale oczywiście jestem temu przeciwny).
 
Gość: Seba949, 207-206.sky24.pl
23.06.2010 21:34:44
W jaki sposób jako prezydent miał zamiar znieść podatek od paliwa, mimo iż na to potrzebna jest zgoda sejmu oraz czym zapchał by dziurę w budżecie powstałą w wyniku zniesienia takiego podatku ?
 
23.06.2010 23:59:59
Kominek, swietnie, ze tak szybko nowy gosc. Duze zaskoczenie ze to wlasnie Korwin bo to jego wlasnie chcialem widziec w konfrontacji z Toba. Ciekaw jestem jak to wypadnie. Co do pytan to nasuwa mi sie takie podstawowe:

Co napedza Korwina-Mikke do ciaglego podejmowania prob kandydowania i w ogole brania udzialu w polityce skoro ma takie male sondazowe poparcie.

W sieci podczas tej kampanii bardzo zaistnial i sie pokazal z dobrej strony, byl w czolowce internetowych sondazy jednak nie przelozylo sie to na prawdziwe poparcie.

Moze ludzie zgadzaja sie z tym co mowi, ale nie wierza w to ze mze wygrac i tu jest problem.

Sie nie moge doczekac wywiadu :)
 
24.06.2010 00:05:41
Zawsze chciałem zadać JKM jedno (przydługie?) pytanie ("pytanie o wszystko").

Zakładając, że JKM będzie cudem mógł zaprowadzić swój porządek w Polsce, W JAKI SPOSÓB PRZEWIDUJE PRZEJŚCIE OD SYTUACJI OBECNEJ DO NOWEGO PORZĄDKU?

Mój tato, emeryt, ma wymrzeć?
PGR-owcy muszą wymrzeć?
Policja ma pobierać myto na drogach, żeby miała na benzynę do starych polonezów?
Wojska nie będzie, tylko pospolite ruszenie?
itd.
I, na koniec... jeśli mój synek będzie słabym uczniem, to też ma wymrzeć?
 
Gość: yolka, gsf148.internetdsl.tpnet.pl
24.06.2010 00:12:02
A mnie interesuje prywatyzacja, szczególnie szkolnictwa. Zakładając sprywatyzowanie, a co za tym idzie odpłatność szkół, jaki jest plan na edukację najbiedniejszych? I co z obowiązkiem kształcenia w rodzinach, w których brak środków na cokolwiek? Czy w to również państwo ma się nie wtrącać? Pozostawić stada analfabetów?
 
24.06.2010 00:12:31

aruel:
To takie pierwsze pytania jakie mi przyszły do głowy. Osobiście głosowałem na Korwina w 1 turze.


ja tez :) spodziewalem sie jednak lepszego wyniku.

miastokalafiorow:
Mówił Pan już o zlikwidowaniu podatku dochodowego i pozostawieniu samego WAT-u


chyba VAT-u ?

aga:
Jestem ciekawa, czy "szowinizm" przez małe "s" jest elementem prowokacji, czy faktycznym przekonaniem/stylem życia Pana Mikke?!

nie bralbym wszystkiego co mowi Korwin az tak doslownie (np. prawa kobiet, stosunek do narkotykow, broni) czesciowo jest to napewno dzialanie kontrowersyjne pozwalajace mu sie przebic w mediach. Chociaz akurat z kwestia broni, kara smierci ma to sens. jednak nasze spoleczenstwo nie moze miec za duzo wolnosci bo jest po prostu na to za glupie. Korwin zrobilby kariere, ale niestety w innym kraju.


orp:
jak ma niby wyglądać ustrój w wydaniu JKM? Niby jakaś monarchia, ale jaka konkretnie? W jaki sposób ma być wyłaniana klasa rządząca?

W jakims wywiadzie Korwin odpowiadal na podobne pytanie, mimo ze jest zwolennikiem monarchii, nie widzi mozliwosci realnego powrotu do tego ustroju w obecnej sytuacji czy to przy uzyciu stanowiska premiera czy prezydenta :)

rexxx:
Popieram poglądy liberalne, głosowałem na JKM aczkolwiek irytuje mnie co najmniej jedna kwestia. Mianowicie Pan prezes często wspomina o podprogowej działalności przez media. Jest to w miarę łatwo udowodnić więc proszę o taki dowód. Jeśli Panu JKM chodzi o sondaże i ogólną dysproporcję czasu antenowego przeznaczonego dla bandy czworga i pozostałych kandydatów to wątpię żeby można było to nazwać przesłaniem podprogowym (ale oczywiście jestem temu przeciwny).


Mysle ze nie chodzilo mu o rawdziwe przekazy podprogowe ;) a manipulacje sondazami wlasnie, glownie przez to ma tak niskie realne poparcie w wyborach. Do tego dochodzi istnienie tylko 3-4 glownych kandydatow w mediach i dodatkowe drobniejsze sprawy. Wiadomo kazda telewizja, prasa jest w pewien sposob ukierunkowana, nie ma stu procentowego obiektywizmu.
 
Gość: liberal_atheist, dsu53.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.06.2010 00:13:01
Moje pytanie do JKMa: (uwazam ze szczegonie z racji na charakter bloga powinno pasc)

"Panie Januszu dlaczego nie skorzysta Pan z pomocy specjalistów od PR ? Gdyby pozbyl sie Pan ze swoich wypowiedzi elementow obrazliwych, wskazujacych na teorie spiskowe itd. to mialby Pan szanse dotrzec z istota swojego programu do o wiele szerszego grona odbiorcow - a tak media zepchnely Pana do roli marginalnej."
 
Gość: S_Z, ckc9.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.06.2010 00:14:55


mcmacia:
I, na koniec... jeśli mój synek będzie słabym uczniem, to też ma wymrzeć?


Tu pan Mikke mówi, że nie dla każdy człowiek musi być wykształcony. Dla osób mniej zdolnych są podstawówki ( aby posiadać elementarną wiedzę), a później przyuczenie do zawodu i praca.
 
24.06.2010 00:15:04

mcmacia:
Zakładając, że JKM będzie cudem mógł zaprowadzić swój porządek w Polsce, W JAKI SPOSÓB PRZEWIDUJE PRZEJŚCIE OD SYTUACJI OBECNEJ DO NOWEGO PORZĄDKU?


wszystkiego napewno by nie wprowadzi, potrzebowalby na to conajmniej 20 lat :) wystarczy ze zreformwalby po swojego z 10% postulatow o ktorych mowi to i tak byloby duzo :)
 
Gość: liberal_atheist, dsu53.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.06.2010 00:15:59
Moje pytanie do JKMa: (uwazam ze szczegonie z racji na charakter bloga powinno pasc)

"Panie Januszu dlaczego nie skorzysta Pan z pomocy specjalistów od PR ? Gdyby pozbyl sie Pan ze swoich wypowiedzi elementow obrazliwych, wskazujacych na teorie spiskowe itd. to mialby Pan szanse dotrzec z istota swojego programu do o wiele szerszego grona odbiorcow - a tak media zepchnely Pana do roli marginalnej."
 
24.06.2010 00:25:41
Ja chciałbym spytać JKM w następującej kwestii :

Startuje Pan w wyborach prezydenckich od roku 1995. Wyniki ani razu nie przekroczyły 3%. Skąd tyle siły i wiary w siebie?

Prawdopodobnie Pan Korwin-Mikke przeżyje jeszcze 3-5 razy wybory prezydenckie, o ile odbędą się one zgodnie z planem, czy JKM dalej wierzy, ze z 2,5% zrobi się 52%?
 
24.06.2010 00:27:41

udar:
Co napedza Korwina-Mikke do ciaglego podejmowania prob kandydowania i w ogole brania udzialu w polityce skoro ma takie male sondazowe poparcie.


Ech, spóźniłem się. Z drugiej strony - kolejna osoba chce zadać to pytanie :-).
 
24.06.2010 00:31:39
===
Udar: wszystkiego napewno by nie wprowadzi, potrzebowalby na to conajmniej 20 lat :) wystarczy ze zreformwalby po swojego z 10% postulatow o ktorych mowi to i tak byloby duzo :)
===

Widzisz, Udar, tak naprawdę, bez rewolucji i wystrzelania nas wszystkich (bo i ja pewnie kiedyś bym się wpienił na Nowy Ład) nie jest możliwe zaprowadzenie takich porządków. One są wewnętrznie spójne same ze sobą (nawet, jeżeli mam inny pogląd na to czy owo), ale faza przejściowa nie istnieje. Podobny eksperyment zakończył się gilotynowaniem wszystkich, a potem i tak przyszło cesarstwo, z wojnami w dodatku...
 
Gość: Antoni, chello089079028126.chello.pl
24.06.2010 01:24:46
Zrób no Kominku wywiad z jakąś gwiazdą porno w końcu :)
 
24.06.2010 01:25:42
1. Pytanie klasyczne. Kogo poprze pan w 2giej turze wyborów prezydenckich. Wiem, że nie jest pan zwolennikiem żadnego z nich więc może pan powiedzieć kogo pan nielubi bardziej.

2. Powiedział pan kiedyś, że cieszy się, że pańska partia nie weszła do parlamentu, bo wiele razy musial pan uściskać rękę oszustom, złodziejom itd. Startował pan teraz jednak w wyborach prezydenckich. Nie sądzi pan, że warto pójść dawną drogą ? W koncu jak to mówią. Najodpowiedniejsi ludzie do sprawowania władzy nie chcą jej.
 
24.06.2010 01:26:32
na koncu mial byc dwukropek :)
 
24.06.2010 04:24:07
Moje pytanie:
Czy nie uważa Pan, że wyrażanie tak radykalnych poglądów na temat roli kobiet w społeczeństwie, manipulacji w mediach i sondażach, podsłuchów w telefonach itp bardziej szkodzi wizerunkowi Pańskiemu, oraz partii którą Pan reprezentuje niż pomaga? Czy nie byłoby lepszym pomysłem skoncentrować się raczej na gospodarce, modernizacji armii, sytuacji na arenie międzynarodowej, odstawiając "drażliwe tematy" w kąt?
 
24.06.2010 07:40:50
jakiś rok temu słyszałam wypowiedz Mikke, że jest za całkowitą wolnością posiadania broni w celu ochrony swojej wolności i własności. Czy nie obawia się zatem, że głupie małolaty przy powszechnym dostępie do broni ich rodziców, po naoglądaniu się durnowatych filmów amerykańskich klasy B, będą nosić broń do szkoły?
 
Gość: Krever, edt81.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.06.2010 07:56:39

tanczaca_chmura:
Czy nie obawia się zatem, że głupie małolaty przy powszechnym dostępie do broni ich rodziców, po naoglądaniu się durnowatych filmów amerykańskich klasy B, będą nosić broń do szkoły?

Przy amerykanskim/angielskim systemie szkolnictwa(chodzenie do szkoly to przywilej a nie obowiazek) poleciałby ze szkoły i tyle...
 
24.06.2010 08:40:03

tanczaca_chmura:
jakiś rok temu słyszałam wypowiedz Mikke, że jest za całkowitą wolnością posiadania broni w celu ochrony swojej wolności i własności. Czy nie obawia się zatem, że głupie małolaty przy powszechnym dostępie do broni ich rodziców, po naoglądaniu się durnowatych filmów amerykańskich klasy B, będą nosić broń do szkoły?


Korwin-Mikke wiele razy odpowiadał na to pytanie :) Mówi, że jak w jednej z amerykańskich szkół, gdzie każdy miał przy sobie broń, jakiś koleś wyciągnął swoją bo chciał strzelać, to wszyscy powyjmowali z kolei swoje i gość się przestraszył i przestał. Ale w innym stanie, gdzie nikt nie mógł mieć przy sobie broni, jak jeden wyciągnął tę broń to zrobił masakrę, bo nikt go nie mógł powstrzymać.
 
Gość: chmura, oiq146.internetdsl.tpnet.pl
24.06.2010 08:58:49
imakao
tak to tylko w amerykańskim kinie (albo w Erze:) Nie wierzę, że się gnojek innych wystraszył i nie zaczęła się jatka.
 
24.06.2010 09:24:53

tanczaca_chmura:
jakiś rok temu słyszałam wypowiedz Mikke, że jest za całkowitą wolnością posiadania broni w celu ochrony swojej wolności i własności. Czy nie obawia się zatem, że głupie małolaty przy powszechnym dostępie do broni ich rodziców, po naoglądaniu się durnowatych filmów amerykańskich klasy B, będą nosić broń do szkoły?


Tu masz odpowiedź samego Korwina-Mikke :)
http://www.youtube.com/watch?v=98lDCw8x4ZE
 
24.06.2010 09:38:33

imkao:
Mówi, że jak w jednej z amerykańskich szkół, gdzie każdy miał przy sobie broń, jakiś koleś wyciągnął swoją bo chciał strzelać, to wszyscy powyjmowali z kolei swoje i gość się przestraszył i przestał. Ale w innym stanie, gdzie nikt nie mógł mieć przy sobie broni, jak jeden wyciągnął tę broń to zrobił masakrę, bo nikt go nie mógł powstrzymać.


Apropo's polecam film "Elephant" w reżyserii Gus Van Sant o właśnie tej drugiej masakrze w Columbine.
 
24.06.2010 09:58:25
udar:
miastokalafiorow:Mówił Pan już o zlikwidowaniu podatku dochodowego i pozostawieniu samego WAT-u

chyba VAT-u ?

Shit. Racja. VAT-u. Tom się wykazała elokwencją...

Ogólnie w moim pytaniu chodziło o to:
mcmacia:
W JAKI SPOSÓB PRZEWIDUJE PRZEJŚCIE OD SYTUACJI OBECNEJ DO NOWEGO PORZĄDKU?


mcmacia:
Mój tato, emeryt, ma wymrzeć?
PGR-owcy muszą wymrzeć?
Policja ma pobierać myto na drogach, żeby miała na benzynę do starych polonezów?
Wojska nie będzie, tylko pospolite ruszenie?
itd.
I, na koniec... jeśli mój synek będzie słabym uczniem, to też ma wymrzeć?

Osoby, które już płacą składkę lub są emerytami mają dostać emerytury z podatku VAT (VAT, do jasnej!).
Wojsko zawodowe i policja mają być państwowe. Ale też się właśnie zastanawiam z jakich podatków mają być utrzymywani, jak to ma dokładnie budżetowo wyglądać.
Każdy człowiek, nawet słaby uczeń, jest w czymś dobry. Są też zawody, w których dobre oceny na świadectwie czy tytuł magistra nie są potrzebne. Teraz też państwo nie zapewnia słabym uczniom pracy, a jakoś żyją.
Ale ogólnie to też mnie ciekawi właśnie ten proces 'przejścia' i czy da się to zrobić bez zamachu albo rewolucji.
 
Gość: Cj111, nat3-91.ghnet.pl
24.06.2010 11:37:03
liberal_atheist:
Moje pytanie do JKMa: (uwazam ze szczegonie z racji na charakter bloga powinno pasc)

"Panie Januszu dlaczego nie skorzysta Pan z pomocy specjalistów od PR ? Gdyby pozbyl sie Pan ze swoich wypowiedzi elementow obrazliwych, wskazujacych na teorie spiskowe itd. to mialby Pan szanse dotrzec z istota swojego programu do o wiele szerszego grona odbiorcow - a tak media zepchnely Pana do roli marginalnej."


A ja mam pytanie jako uzupełnienie do pytania liberal_atheist, które również uważam że powinno być zadane, szczególnie ze względu na charakter bloga.

A mianowicie: Czy wierzy Pan, że bez zmiany wizerunku w oczach społeczeństwa, będzie Pan w stanie zrealizować swój jakikolwiek postulat? Jeżeli tak, to w jaki sposób, jeżeli nie, to czemu brnie Pan dalej w tę ślepą uliczkę?

 
Gość: Q800, mail.legendgroup.pl
24.06.2010 11:39:50
@Kashiwagi

No więc jesteś typową kobietą:) czyli nie doczytasz, nie wiesz co i jak, ale koniecznie musisz coś napisać. To urocze i słodkie.

JKM nic o zamachu stanu nie mówił. Powiedział tylko, że jak państwo upadnie, bo wkurzeni ludzie, których to państwo w końcu kiedyś okradnie (upadek ZUSu) z dorobku życia, wyjdą na ulicę i będą wieszać polityków na latarniach w Alejach Ujazdowskich, to wtedy 400 tyś jego zwolenników wystarczy do przywrócenia spokoju i przejęcia władzy razem z wojskiem. Czego sobie i Wam moi Kochani życzę.:)
 
Gość: Q800, mail.legendgroup.pl
24.06.2010 11:43:21
Co do kwestii broni, to niestety ale jednak JKM Nam miłośnikom broni i strzelectwa trochę niedźwiedzią przysługę oddaje. Problem posiadani broni w Polsce jest trochę głebszy. On go spłyca i nieświadomie wspomaga lewackich i milicyjnych propagandystów, którzy grają na bardzo niskim poziomie i którym nie w smak utrata przywilejów i władzy nad obywatelem.
 
24.06.2010 11:46:59
Korwin-Mikke mówi tak: sprywatyzować wszystko (szkoły, szpitale etc.), pieniądze z tego przeznaczyć na wypłatę aktualnych emerytur, oczywiście zlikwidować od teraz składkę emerytalną i podatek dochodowy, utrzymać VAT i z niego finansować wojsko i policję. Proste :)
 
Gość: Yngh, bor198.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.06.2010 12:22:01
1. Zgodnie z zasadami rynkowymi gdy ktoś się do czegoś nie nadaje, to zaczyna robić coś innego. Pan od lat udziela się w polityce i ewidentnie nie nadaje się do tej roboty - nie ma Pan realnego poparcia, jest Pan zbyt nerwowy i radykalny, słabo Pan sobie radzi z PR-em (a to podstawa każdego reprezentacyjnego stanowiska). Może lepiej dać już spokój i pozostać przy felietonach?

2. W swoich wypowiedziach często absolutyzuje Pan sprawy gospodarcze. Czy ma Pan w tych sprawach jakieś kwalifikacje? Studiował Pan wiele, skończył Pan filozofię, ale w Pana życiorysie nie dostrzegam żadnego fachowego wykształcenia ekonomicznego. Coś pominąłem?
 
Gość: Aaaaaaaa, chello089077058003.chello.pl
24.06.2010 13:16:06
Czy ratyfikowałby Pan zapomniany przez polityków traktat ottawski?
 
Gość: spellbinder, 82-210-139-64.home.aster.pl
24.06.2010 13:41:18
Powiedzmy, że są dwa rodzaje ludzi. Jedni to tacy, którzy chcą wziąć za siebie odpowiedzialność - w znacznej części to elektorat JKM:) Są i inni, którzy za nic nie wezmą tej odpowiedzialności - tu chciałbym użyć obraźliwego zwrotu - gdyż są po prostu zbyt głupi i potrzebują państwa jako takiej mamusi, która nie pozwoli utonąć jak się nóżka powinie, a i czasami klapsa wymierzy.
Załóżmy, że udałoby się zlikwidować ingerencję państwa. Z początku wszyscy są szczęśliwi, jednak - nie pamiętam dokładnie o co chodziło, pewnie Pan Korwin-Mikke będzie wiedział więcej - likwidowali kilka(naście) lat temu jakąś kopalnię i dali górnikom odprawy. Ci zamiast się przekwalifikować za te pieniądze, kupili sobie np. samochody.
Jestem zdania, że zdecydowana większość osób będzie na tyle krótkowzroczna, aby się nie ubezpieczyć, nie odłoży pieniędzy. Bez jakiegoś nadzoru po prostu... cóż. Zwierzę niedostosowane do warunków zdechnie, podobnie jak człowiek. W mniej inteligentnych środowiskach wzbudzi to sprzeciw, a jak wiadomo tych mniej inteligentnych jest więcej. Tu jakiś dresik się rozpędzi na deskorloce, złamie sobie czachę i trup, bo nie ma za co się leczyć - tatuś i mamusia woleli mieć plazmę. Jakiś dziadek wyda nagle pieniądze odzyskane z prywatyzacji na panie negocjowalnego afektu i zejdzie z głodu. Media oczywiście sprawy takie nagłośnią, wybierając przy tym jak najbardziej medialne przypadki i oznajmią dobitnie, że "kiedyś było lepiej". Każdy miał pracę, prawda... albo chociaż zasiłek. Bo co taki jeden z drugim z jakiejś zapadłej wioski, w której nawet kury rosnąć nie chcą, ma ze sobą zrobić?

Pytanie brzmi - czy uważa Pan, że stan, jaki chce Pan wprowadzić, a więc odpowiedzialność obywatela za jego życie, utrzymałby się długo w kraju, w którym sympatie polityczne zmieniają się jak w kalejdoskopie? Jak wpłynęłyby na umieralność i czy owa "nowa" umieralność wpłynęłaby jakoś na nastroje społeczne?
 
Gość: fan, cpc3-acto1-0-0-cust99.4-2.cable.virginmedia.com
24.06.2010 13:50:49
Proszę sie ustosunkować do faktu iż w Bank of England od II wojny swiatowej lezy polskie złoto i zadna ekipa rzadaca nie upomin asi eo ni e.

link do tego artykulu http://polishtelevision.magnify.net/image/POLSKIE-Z321OTO-w-Bank-of-Engla


Podczas II wojny światowej Niemcy zagrabiły Polsce prawie 139 ton złota. Zgodnie z prawem międzynarodowym powinno ono wrócić do Polski, jednak od 1948 roku stanowi depozyt USA, Wielkiej Brytanii i Francji w Bank of England w Londynie.

? Gdy złoto wywiezione z Polski do Niemiec zostało odzyskane, decyzją rządów trzech koalicjantów: USA, Wielkiej Brytanii i Francji zdeponowano je, czyli złożono na przechowanie w banku w Londynie. Jego wartość wynosi obecnie około 14,3 mld zł, nie licząc wielokrotnie wyższych od jego wartości odsetek i zysków z operacji finansowych, w których było wykorzystywane. Polacy mają prawo wiedzieć, co dzieje się z ich narodową własnością o ogromnej wartości. Dlaczego ta sprawa do dziś stanowi temat tabu? ? pyta Wiesław Serwach z Kołobrzegu, który od czterech lat próbuje bezskutecznie zainteresować nią polskie władze.

Zagrabione przez Niemców, zawłaszczone przez aliantów

Jak wyliczyli historycy, tylko na obszarze Generalnego Gubernatorstwa do początku 1940 r. Niemcy zabrali z polskich sejfów bankowych dewizy i różne kosztowności (także biżuterię) o wartości 2 238 149 ówczesnych marek niemieckich. Samych metali szlachetnych wywieziono do Niemiec 28 ton. Przez następne pięć lat wojny ? do 1945 r. zagrabili wielokrotnie więcej.

Według Encyklopedii Prawa Międzynarodowego i Stosunków Międzynarodowych z 1976 r. (str. 230) ?nie uregulowaną dotychczas sprawą związaną z odszkodowaniami wojennymi jest restytucja przez Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię i Francję złota zagrabionego w Polsce przez Niemcy i znajdującego się w depozycie 3 mocarstw?. Autorem opracowania prawnego na ten temat ? Problem prawny restytucji złota zagrabionego w okresie wojny opublikowanego w miesięczniku Komitetu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk ?Państwo i prawo? 1960 r., nr 6 ? jest nieżyjący już polski prawnik i dyplomata Manfred Lachs. Lachs, profesor prawa międzynarodowego na Uniwersytecie Warszawskim, był członkiem polskiej delegacji na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ oraz sędzią Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w latach 1967?1993. Od 1973 do 1976 r. pełnił funkcję przewodniczącego Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości. Według Manfreda Lachsa, roszczenia Polski obejmują złoto przejęte przez Reichskreditkassen i Emissionsbank, przez filie Reichsbank; skonfiskowane w Kasach Oszczędności i u osób prywatnych oraz zagrabione w obozach koncentracyjnych. W sumie 138 738,530 kg.

Zgodnie z prawem międzynarodowym, restytucja tego złota jest nieuregulowaną dotychczas sprawą związaną z odszkodowaniami wojennymi. Niemcy już kilka lat po wojnie wywiązały się całkowicie z zobowiązań wobec wszystkich państw zachodnioeuropejskich i Izraela (kompensaty finansowe i reparacje) oraz ich obywateli w zakresie roszczeń cywilnoprawnych. Tymczasem wobec strony polskiej ? państwa i obywateli ? mają poważne zaległości. W myśl prawa międzynarodowego roszczenia państwa poszkodowanego o odszkodowania wojenne nie ulegają ? podobnie jak zbrodnie wojenne ? przedawnieniu. Zasadność polskich roszczeń potwierdziła powołana 27 września 1946 r. przez rządy USA, Wielkiej Brytanii i Francji specjalna komisja pod nazwą: Komisja Trójstronna dla Restytucji Złota Monetarnego z siedzibą w Brukseli, będąca efektem odbytej na przełomie listopada i grudnia 1945 r. w Paryżu konferencji reparacyjnej poświęconej problemowi odszkodowań od Niemiec. Zgodnie z jej postanowieniami powstał wspólny fundusz (pula), z którego miał nastąpić przydział złota proporcjonalnie do strat poniesionych przez państwa poszkodowane przez Niemcy z powodu dokonanych przez nie grabieży i zaboru mienia. Polska należała do państw, które najbardziej ucierpiały w II wojnie światowej. Nasze straty materialne zostały oszacowane przez powojenne Ministerstwo Administracji Publicznej na bilion (!) USD, tj. 38 proc. stanu z 1939 r. Ich częścią jest prawie 139 ton zagrabionego złota.

6 lipca 1949 r. Polska przystąpiła do III części aktu końcowego paryskiej konferencji reparacyjnej, określającego uprawnienia i obowiązek trzech koalicjantów do rozdziału odzyskanego złota. Poszczególne państwa zostały w nim zobligowane do przekazania ?szczegółowych i prawdziwych danych dotyczących strat złota zagrabionego lub wywiezionego do Niemiec (pkt. E)?.

Milczenie premiera Tuska

? Komisja Trójstronna przesłała do wypełnienia wszystkim zainteresowanym państwom opracowany przez siebie kwestionariusz. Dysponują nimi rządy USA, Wielkiej Brytanii, Francji i oczywiście Polski. Premier Donald Tusk powinien go bezzwłocznie publicznie ujawnić, biorąc pod uwagę wagę sprawy. Tymczasem premier Tusk i jego rząd od dwóch lat nabrali w tej sprawie wody w usta ? mówi ?GP? Wiesław Serwach, który wysłał dwa pisma w tej sprawie do premiera Tuska. W pierwszym, z 26 listopada 2007 r., napisał: Mając na względzie polski interes narodowy, apeluję do Pana o bezzwłoczne podjęcie działań zmierzających do jak najszybszego odzyskania złota zagrabionego Polsce przez Niemcy podczas II wojny światowej, a od 1948 r. stanowiącego depozyt USA, Wielkiej Brytanii i Francji w Bank of England w Londynie?. [?] Nadszedł czas, by polski naród dowiedział się oficjalnie, że posiada za granicą prawie 139 ton złota [?].

Fakt istnienia tego zobowiązania potwierdził wcześniej Wiesławowi Serwachowi, 5 listopada 2005 r. w audycji ?Rozmowy niedokończone? w telewizji TRWAM, ówczesny premier rządu RP Kazimierz Marcinkiewicz.

29 stycznia 2008 r. z powodu braku odpowiedzi Serwach napisał kolejne pismo do Tuska. Wówczas otrzymał odpowiedź, że ?Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie może ustosunkować się do zawartych uwag i sugestii?.

Napisał więc do prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Jego pismo Kancelaria Prezydenta przekazała 26 lutego 2008 r. ministrowi finansów z prośbą o ?dokonanie analizy problemu i poinformowanie o zajętym stanowisku Kancelarii Prezydenta RP oraz autora listu?.

Po prawie siedmiu miesiącach milczenia ze strony ministra finansów Jana-Vincenta Rostowskiego Wiesław Serwach 12 października 2008 r. pisze w tej sprawie do prezydenta RP, Lecha Kaczyńskiego.

3 grudnia 2008 r. Kancelaria Prezydenta ponownie występuje do ministra Rostowskiego.

? Mimo upływu roku minister nie reaguje, dając tym dowód swojej arogancji wobec polskich obywateli i lekceważenia głowy państwa polskiego ? mówi Serwach.

Leszek Misiak
 
24.06.2010 14:42:44
Panie JKM, napisał pan świetny tekst pt. "Kobieta ? obiekt seksualny".

Moje pytanie brzmi: co kobiety powinny robić, by przywrócony im został status boginek?
Jaka według Pana, jest do tego najprostsza droga?
Nie tyle chodzi mi o konkretne kobiece działania, ale o przyjęcie odpowiedniej życiowej postawy. Oczywiście można prosto odpowiedzieć, że kobiety powinny poczuć się tymi boginkami, a już wszystko będzie dobrze. Jednak zależy mi na odpowiedzi, która mogłaby być wskazówką dla kobiet, nakierować je, że tak powiem, na właściwe tory.

Kwestię parytetów możemy oczywiście pozostawić na boku, bo nie sądzę, by była potrzebna w tej dyskusji.

 
Gość: ziefco, chello089073039206.chello.pl
24.06.2010 15:05:31
Panie Januszu, od lat jest Pan twarza polskiej ideologii KOLIB, czy widzi Pan w szeregach WiP czlowieka ktory moglby w przyszlosci zastapic Pana w tej roli i byc moze lepiej ta ideologie promowac?
 
24.06.2010 15:49:44
Jak to jest z tą Pańską prywatyzacją szkół i innych rzeczy? Przecież mnóstwo ludzi nie stać byłoby na opłacanie szkoły... Czy nie jest tak, że całe Pańskie rządy opierałyby się na sprzyjaniu zamożnym grupom społecznym?
 
24.06.2010 16:17:43

fangothica:
Jak to jest z tą Pańską prywatyzacją szkół i innych rzeczy? Przecież mnóstwo ludzi nie stać byłoby na opłacanie szkoły... Czy nie jest tak, że całe Pańskie rządy opierałyby się na sprzyjaniu zamożnym grupom społecznym?


to jest bardzo dobre pytanie, mimo ze glosowalem na Korwina to ciekawi mnie jak rozwiazalby kwestie wyrownywania szans. Bo ja tu nie widze zlotego srodka.
 
24.06.2010 16:29:46
Nie mogę się już doczekać tej rozmowy, dzięki, Kominek :)
Zawsze jak oglądam/słucham wywiady z Januszem Korwin-Mikkem (chyba w ten sposób...), to w moich oczach tracą dziennikarze, którzy albo nie wiedzą, o co pytają i nie docierają do nich odpowiedzi, albo (nie daj borze!) sobie beztrosko wkładają JKM w usta to, czego on nigdy nie powiedział, to chyba też wynika z ich niewiedzy, a wtedy zawsze JKM się pieni i staje się jeszcze bardziej ofensywny. Tylko tym razem mogę być wreszcie przekonana, że Dziennikarz sobie poradzi świetnie. Co prawda nie znam się za bardzo i tak tylko się dzielę swoimi wrażeniami, ale na wypadek, gdybym miała rację, to w Ciebie wierzę, Kominku!
Pytań nie mam. Miałam, ale padł mi internet jak je wczoraj chciałam wypisać i teraz się okazało, że nie były zbyt oryginalne...
 
24.06.2010 16:50:31

udar:
nie bralbym wszystkiego co mowi Korwin az tak doslownie (np. prawa kobiet, stosunek do narkotykow, broni) czesciowo jest to napewno dzialanie kontrowersyjne pozwalajace mu sie przebic w mediach.

Właśnie tego nie mogę pojąć, jak można było strzelić sobie takiego samobója - że tak powiem na fali mundialowego święta. Jeżeli wypowiedzi dotyczące kobiet miały być stricte kontrowersyjnym zabiegiem , to się chyba trochę nie udał eksperyment, bo z tego co się orientuję sporo przedstawicielek płci ponoć "szydełkującej, haftującej i cerującej" nie oddało głosu na JKM właśnie dzięki temu, że zostały przez Pana Mikke (serio lub nie) zaszufladkowane jako gatunek świetnie sprawdzający się jako li i jedynie pogotowie domowe. Szkoda damskiego elektoratu.
 
Gość: Spoke, adnd101.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.06.2010 17:45:15
Ja też głosowałem na Pana Mikke w I turze.
Trochę mnie zdziwiły wyniki, ale cóż , Polska.

Generalnie spodziewałem się, że 1 wywiad będzie z JKM, a nie z Panem Lepperem.
Ale Kominkowi potrzebna była chyba rozgrzewka. Mam nadzieję, że przy tym wywiadzie nie popełni wcześniejszych błędów.
 
Gość: Jareczek, 115-91.echostar.pl
24.06.2010 18:44:48
Pytanie do JKM: Prosto, jednym słowem: czy dać związkom homoseksualnym takie same prawa, jak heteroseksualnym?
 
24.06.2010 19:33:43

udar:
ciekawi mnie jak rozwiazalby kwestie wyrownywania szans.

myślę, że tak by to rozwiązał:
http://www.youtube.com/watch?v=SmW5pMpcZz0
 
24.06.2010 19:44:39
aga, będzie okazja się go o to spytać :) osobiście wydaje mi się ze to gra na pokaz z tymi kontrowersjami, ale kto wie.


kuzu:
myślę, że tak by to rozwiązał: http://www.youtube.com/watch?v=SmW5pMpcZz0


Ciekawe, podoba mi się opinia Pana Wolniewicza. Tylko czy przypadkiem to pracodawcy nie zmusiłi ludzi do robienia papierka uczelni wyzszej za wszelka cene ? tu bym szukal problemu a nie w ludziach ktorzy studiaja bo sa uczelnie na rynku ktore ich przyjmuja. Rynek tylko zareagowal na popyt stworzyl uczelnie prywatne ze skandalicznie niskim poziomem, oraz zanizyl sie poziom uczelni panstwowych.

Jeśli chodzi o uczelnie wyższe to poziom leci na łeb na szyje, poziom SGH czy UW w Warszwie to polowie jak nie mniej tego samego poziomu nauczania sprzed paru lat. Moze przydaloby sie stworzyc uczelnie extremalne o poziomie jeszcze wyższym, wtedy ludzie wybitni mieliby do czego darzyc bo nie kazdy chce sie doktoryzowac :)
 
24.06.2010 19:57:25
Na większość z tych pytań odpowiedzi można łatwo znaleźć w sieci np.

imkao:
A zatem, Panie Januszu, jak widzi Pan funkcjonowanie (o ile miałoby w ogóle istnieć) prawa autorskiego w swojej wizji państwa?
odpowiedź:
http://www.libertarian.pl/prawa-autorskie-porozumienie-janusza-korwin-mikkego-z-libertarianami
Ja mam tylko nadzieję, że nie będzie to kolejny nudny wykład poglądów.
I moje pytanie: Dlaczego JKM zakłada w swych skądinąd logicznych uzasadnieniach skuteczności w "realu" swoich postulatów, że ludzie działają racjonalnie? Tyczy się to nie tylko cudowności wolnego rynku, ale i np. jego argumentacji kary śmierci.
 
24.06.2010 20:42:16

udar:
aga, będzie okazja się go o to spytać :) osobiście wydaje mi się ze to gra na pokaz z tymi kontrowersjami, ale kto wie.

Ja też chcę w tym widzieć nieco nieudolny "chłyt"marketingowy, dlatego zagłosowałam pomimo iż gary nie leżą w spektrum moich zainteresowań i dokonań życiowych. Zagłosowałam zdając sobie sprawę z tego, że swoim krzyżykiem nie wyciągnę JKM na piedestał, ale każdy głos oddany na Niego był szansą zwrócenia uwagi na liberalne potrzeby obywateli, których nie zaspakajają, ani nawet nie obiecują zaspokoić inni kandydaci;)
 
24.06.2010 21:20:48
aga, przynajmniej wybralismy kogos kto nie jest komuchem, bratem blizniakiem, idiota, czy innym "oryginalnym" kandydatem tylko czlowieka ktory ma cos sensownego do zaproponowania. Nie byl to skuteczny wybor bo kandydat nie przebil sie w mainstream'ie ale ja przynajmniej mam czyste sumienie. W drugiej turze na karcie glosowania skresle JK i JKM a dopisze JKM ;)
 
24.06.2010 21:21:48
oczywiscie mialo byc "skresle JK i BK a dopisze JKM" :)
 
24.06.2010 22:05:51

fangothica:
Jak to jest z tą Pańską prywatyzacją szkół i innych rzeczy? Przecież mnóstwo ludzi nie stać byłoby na opłacanie szkoły... Czy nie jest tak, że całe Pańskie rządy opierałyby się na sprzyjaniu zamożnym grupom społecznym?


Odejście od socjalistycznych zdobyczy tj. "darmowa" edukacja czy służba zdrowia, spowodowałoby także drastyczny spadek podatków (które pochłaniają większość pieniędzy, które są zarabiane). Ludzie realnie zarabialiby więcej, a usługi byłyby tańsze. Także na pewno powstałyby szkoły prowadzone przez wolontariuszy, tudzież sponsorowane przez filantropów. Nie sądzę, aby ilość dzieci/młodzieży bez szans na edukację była spora...


Yngh:
1. Zgodnie z zasadami rynkowymi gdy ktoś się do czegoś nie nadaje, to zaczyna robić coś innego. Pan od lat udziela się w polityce i ewidentnie nie nadaje się do tej roboty - nie ma Pan realnego poparcia, jest Pan zbyt nerwowy i radykalny, słabo Pan sobie radzi z PR-em (a to podstawa każdego reprezentacyjnego stanowiska). Może lepiej dać już spokój i pozostać przy felietonach?


JKM wielokrotnie tłumaczył, czemu nadal działa politycznie; szkoda że na onecie nie ma tak fajnej wyszukiwarki jak u Kominka. Jak startował z PJKM, to podawał wiele argumentów, choćby 1) chce dawać ludziom wybór, 2) ma poczucie misji, 3) stać go na wydawanie swoich pieniędzy na kampanię, 4) lubi mobilizować ludzi wokół własnych idei, 5) ma dość polityków z tzw. bandy czworga :)


Yngh:
2. W swoich wypowiedziach często absolutyzuje Pan sprawy gospodarcze. Czy ma Pan w tych sprawach jakieś kwalifikacje? Studiował Pan wiele, skończył Pan filozofię, ale w Pana życiorysie nie dostrzegam żadnego fachowego wykształcenia ekonomicznego. Coś pominąłem?

Wystarczy przyjrzeć się literaturze, którą cytuje, do której się odwołuje, którą poleca do przeczytania, żeby ocenić jego wiedzę i przygotowanie merytoryczne. Nie trzeba mieć papierka, żeby udowodnić swoją wiedzę i kompetencje; czasem wystarczy zwykła umiejętność liczenia i logicznego myślenia. Zauważ także, że większość ludzi nie ma papierów na kucharza, a jednak gotują i większości wychodzi to dobrze.


Moje pytania:
1. Komu kibicuje Pan na MŚ w RPA?
2. czy gdyby Pan w wyniku wypadku stałby się "warzywem", czy zdecydowałby się Pan na eutanazję?
3. kto u Pana w domu kontroluje wydatki i ma pieczę nad pieniędzmi?
4. jak rodzina reaguje na Pana decyzje o startowaniu w wyborach?
5. czy nie denerwują Pana pytania o rzekomym odebraniu czynnego prawa wyborczego?
6. gdyby mógł Pan cofnąć przeszłość, co zrobiłby Pan inaczej?
7. jak wspomina Pan swoją szachową potyczkę z Karpov'em?
pozdrawiam
 
24.06.2010 22:07:24
* pkt 5 zabrakło rzeczownika "kobietom"
5. czy nie denerwują Pana pytania o rzekomym odebraniu kobietom czynnego prawa wyborczego?
 
24.06.2010 23:13:46
Drogi panie Januszu
- Dlaczego przemiany muszą być tak skrajnie drastyczne? Czy nie wystarczy po prostu zauważyć, że pieniędzy państwo ma dużo (skoro ciągnie z nas ciężkie podatki), tylko celowo je marnotrawi na durne pomysły?

- Każdy przecież system się nie sprawdza, jeśli celowo jest sabotowany i źle zarządzany. Dlaczego w takim przykładowym socjalizmie przy odpowiedniej kontroli, wykwalifikowanych ludziach, nie da się osiągnąć równie potężnej produkcji w każdej dziedzinie?

- W wielu środowiskach konserwatywny liberalizm, a już z pewnością libertarianizm (który właściwie też pan reprezentuje) jest bardzo popularnym poglądem politycznym i szczerze odnoszę wrażenie, że reprezentują go ludzie, którym nie zależy na innych, kierują się samolubstwem, cwaniactwem i "mamtowdupizmem". Najczęściej niewrażliwe osoby. Pozostawiając to bez głębszej refleksji, mam wątpliwości, czy całkowita wolność nie wymaga przypadkiem pełnej świadomości od obywateli? Nie wkraczamy w dorosłe życie ze świadomością i mądrością, by poradzić sobie w wolnościowym tyglu, a nie ma żadnych reguł, nakazów, czy pouczeń, które np. powstrzymałyby słabego człowieka od autodestrukcji przy nieograniczonej możliwości ćpania. Jeden człowiek się oprze, drugi ulegnie. Tym przykładem chcę po prostu stwierdzić, że libertarianizm modelowo zakłada państwo jako wyspę X z mieszkańcami A i B i zdaje się po prostu nie zakładać złożoności świata i relacji w nim panujących oraz naszego biologizmu. Uważam, że czasem trzeba złamać prawo do wolności innego człowieka, by uratować mu życie, czy pomóc mu nim sam doprowadzi się do ruiny. Czy filozofia społeczna "człowiek jest wart, tyle ile może dać" nie jest ponura i krzywdząca? Czy jako potencjalny "ojciec narodu" taką mądrość chciałby pan nauczać?

Bardzo jestem ciekaw wypowiedzi, choć nie potrafiłem tego streścić..
 
24.06.2010 23:19:39
1. Czy proponowane przez Pana zmiany wprowadzałby Pan rewolucyjnie, czy na drodze reform?
2. Sojusz z Chinami, czy to jest realne? Co możemy zaoferować tak potężnej gospodarce?
3. Całe szkolnictwo prywatne, czy może podstawówki i zawodówki zostawić państwu?
4. Jak będą rozwijać się ugrupowania z Panem związane, czy wielu ludzi zapisało się do tych ugrupowań?
5. Jak widzi Pan swoje szanse w wyborach samorządowych i parlamentarnych, które zbliżają się dużymi krokami?
6. Jak postępowałby Janusz Korwin-Mikke, który dostałby się do sejmu z kilkunastoma/dziesięcioma posłami ze swojego ugrupowania?
 
24.06.2010 23:31:10
jestem przekonana, ze komin dobrze sie przygotuje i z goscia wycisnie cos wiecej, niz wspomniany wczesniej nudny wyklad o pogladach.
nie moge sie doczekac!
 
25.06.2010 00:03:13
Ja.. szczerze od kiedy tylko zobaczyłem nagłówek, poczułem... dziwny niepokój.
Ale Kominowi akurat ufam i wierzę. Nie mógł odpuścić kontrowersji i relacji z politykiem, który internet traktuje wg. mnie najpoważniej ze wszystkich kandydatów.
 
25.06.2010 02:17:50
Pytanie:
- Czy nie sądzi Pan, że istotnym elementem niskiego poparcia w wyborach (ad 2010 jak i poprzednich), nie są wcale poglądy, a zachowanie? Prezydent pełni również bardzo istotną rolę - reprezentatywną. Być może Polacy nie chcą, żeby najważniejszą osobą w kraju, jedną z najważniejszych jeśli chodzi o reprezentowanie kraju za granicą, był człowiek nazywający homoseksualistów homosiami, a obecną władzę bandą kretynów, bandytów, złodziei.
 
25.06.2010 10:02:00
Witam Kominku, pytanie z mojej strony do JKM jest takie: Czy gdyby wygrał Pan wybory (osobiście głosowałem na Pana) to czy naprawde zalegalizowałby Pan marichłane? Nie palę ale to byłoby dobre dla naszego społeczeństwa.
 
25.06.2010 10:32:53

lunar:
Drogi panie Januszu
- Dlaczego przemiany muszą być tak skrajnie drastyczne?


Lunar może coś w stylu: Czy społeczeństwo polskie jest gotowe na tak drastyczne zmiany oferowane przez JKM i czy sie po prostu nie wybije, wymrze czy zacma z glupoty ?:)
 
25.06.2010 10:37:47

undek:
Pytanie:
- Czy nie sądzi Pan, że istotnym elementem niskiego poparcia w wyborach (ad 2010 jak i poprzednich), nie są wcale poglądy, a zachowanie? Prezydent pełni również bardzo istotną rolę - reprezentatywną. Być może Polacy nie chcą, żeby najważniejszą osobą w kraju, jedną z najważniejszych jeśli chodzi o reprezentowanie kraju za granicą, był człowiek nazywający homoseksualistów homosiami, a obecną władzę bandą kretynów, bandytów, złodziei.


apropo's, mi się wydaje, po kolojenych już wyborach, że ludzie nie chcą słuchać prawdy, tylko bajki, nie chcą realnych zmian, nie chcą wiedzieć, że jest źle i trzeba włożyć dużo pracy w to żeby coś zmienić i to może trwać i może być cieżko przez dłuższą chwilę, ale warto. Ludzie są skłonni oddać głos na kandydata który ma zero poglądów, jest popychadłem i marionetką (ala prezydent rosjii w rekach putina), wystarczy że jako tako wygląda w telewizji, nieistotne, że gada bzdury na co drugiej konkferencji ważne że ma niezły image i "posiada" żonę która może być pierwszą damą. I tak niestety większość u nas głosuje. Najlepiej żeby ten Pan w tym pudełku pod ścianą fajnie wyglądał a to że nic się nie zmieni ,hmm kogo to interesuje.
 
25.06.2010 12:14:19
Kominek, wydaje mi się, że nie będziesz musiał zadawać żadnego pytania od czytelników, bo czytelnicy są samowystarczalni i sobie odpowiadają nawzajem :D
 
25.06.2010 12:15:33

udar:
Lunar może coś w stylu: Czy społeczeństwo polskie jest gotowe na tak drastyczne zmiany oferowane przez JKM i czy sie po prostu nie wybije, wymrze czy zacma z glupoty ?:)

To z pewnością.
Rewolucyjność mogłaby po prostu nas wybić i proszę nie argumentować, że przeszkodami na drodze do cudownej wolności są jedynie stada nierobów, zasiłkowców i starych rencistek z rakiem szyjki macicy, które z biegiem czasu wymrą. Problem jest o wiele bardziej złożony, a i wszyscy, którzy pracowali -> automatycznie płacili na państwo i zapomoga socjalna im się należy (jest to więc zatem oddawanie pieniędzy przez państwo niż kradzież innych obywateli i opłacanie nierobów).
Bardzo chciałbym w tym kierunku pokrętną logikę libertynizmu poznać z ust naczelnego jej ideologa III RP.
 
25.06.2010 22:17:33
No no.. ładnie tu dziś, podoba mi się :)
 
25.06.2010 22:37:08
Widze, że jest tu paru ludzi, którzy nie rozumieją ideii libertariańskiej. Nie mówie tu o skrajnościach lewicowych (Stalin). Obecna Lewica (liberałowie) jest sprzeczna ze swoimi pierwotnymi założeniami i właściwie można powiedzieć, że jest równa prawicy.

Logika nie może być pokrętna, ponieważ logika jest logiką. Zasada niesprzeczności "a v ~a"

Ale bez "czepialstwa".


Ja uważam, że najważniejszym pytaniem dla Korwina będzie pytanie o jego wizerunek szaleńca. Plebs kupuje wszystko oczami a nie rozumem. Dlaczego jeżeli chce wygrać nie zgoli brody (brodowąsów hehe) i nie ubierze się jak każdy inny szanujący sie polityk (odpowiednio do sytuacji).


2. Poglądy monarchistyczne. Przepraszam bardzo. Człowiek, który w pełni popiera kapitalizm, jest zwolennikie (ba! obrońcą) indywidualizmu, powołuje się na literature Bastiata i zapewne czyta twórczość Ayn Rand, wygłasza takie poglądy. Niech się ustosunkuje do tego sensownie.


3. Trzecie i najważniejsze, ponieważ wszystkie pozastałe sensowne pytania, które można zadać Januszowi Korwin-Mikke wyczerpał użytkownik o nicku ARUEL to popieram i chętnie chciałbym usłyszeć odpowiedzi na właśnie te pytania. Ale i tak wygrają pytania plebsu dotyczące narkotyków albo nieco wykształconego plebsu, który nie rozumie nawet w małym stopniu kapitalizmu i indywidualizmu i najchętniej wróciliby do socjalizmu.


Jeżeli chodzi o sygnały podprogowe, to zasługa pięknego NLP ale najwiecej dowiecie się wpisując w google mentalizm. Napieralski posmerał mnie po jądrach swoim spotem z młodymi blondyneczkami.

Myśle, że dałoby sie z tych wszystkich kandydatów złożyć jednego całkiem przyzwoitego kandydata który zadowoliłby 60%, wygrał, i coś zmienił. Taaa jasne...

 
25.06.2010 22:55:13
Dlaczego jest pan za przywróceniem kary śmierci?
 
26.06.2010 05:29:29
Nie wyobrażam sobie jak można być przychylnym temu panu.
Mnie osobiście zawsze interesowało, czy jeśli dla kobiet w jego otoczeniu szczytem ambicji jest robienie mu sałatek i podawanie kapci, to dla niego wystarczający dowód, że nie ma kobiet o nieco większych aspiracjach?
Po drugie, czy nie wydaje mu się, że gdyby mężczyźni-politycy potrafili faktycznie dbać również o potrzeby kobiet, to feministki zwyczajnie by nie istniały (nie byłoby takiej potrzeby).
Po trzecie jak wytłumaczy to, że w Japonii, gdzie faktycznie kobiety mają przywileje a nie prawa, gdzie w momencie wyjścia za mąż są niejako automatycznie zwalniane z pracy, aby do końca życia zajmować się domem będąc na utrzymaniu męża, gdzie mimo tego, że finansowo można by sobie pozwolić na wychowanie kilkorga dzieci - przyrost naturalny jest bardzo niski.
Podoba mi się też ostatnie pytanie aruela.
 
26.06.2010 05:40:21
Nie wyobrażam sobie jak można być przychylnym temu panu.
Mnie osobiście zawsze interesowało, czy jeśli dla kobiet w jego otoczeniu szczytem ambicji jest robienie mu sałatek i podawanie kapci, to dla niego wystarczający dowód, że nie ma kobiet o nieco większych aspiracjach?
Po drugie, czy nie wydaje mu się, że gdyby mężczyźni-politycy potrafili faktycznie dbać również o potrzeby kobiet, to feministki zwyczajnie by nie istniały (nie byłoby takiej potrzeby).
Po trzecie jak wytłumaczy to, że w Japonii, gdzie faktycznie kobiety mają przywileje a nie prawa, gdzie w momencie wyjścia za mąż są niejako automatycznie zwalniane z pracy, aby do końca życia zajmować się domem będąc na utrzymaniu męża, gdzie mimo tego, że finansowo można by sobie pozwolić na wychowanie kilkorga dzieci - przyrost naturalny jest bardzo niski.
Podoba mi się też ostatnie pytanie aruela.
 
26.06.2010 05:59:12
Stosunek Korwina do kobiet (a przynajmniej jego poglądy) jest idiotyczny. Zgodze się z tobą Aleatoria i właściwie Aruel to już umieścił w ostatnim pytaniu. Kobiety nie lubią polityki i nie jara ich to w żaden sposób. To coś jak zabawy lalkami i samochodami, każdy woli co innego. No ale mamy od tego oczywiście wyjątki.
 
26.06.2010 11:29:06

dannte:
Ja uważam, że najważniejszym pytaniem dla Korwina będzie pytanie o jego wizerunek szaleńca. Plebs kupuje wszystko oczami a nie rozumem. Dlaczego jeżeli chce wygrać nie zgoli brody (brodowąsów hehe) i nie ubierze się jak każdy inny szanujący sie polityk (odpowiednio do sytuacji).


a gdzie indywidualizm ? dlaczego uważasz żę JKM robić się na kogoś kim nie jest, z tego co pamiętam Komorowski też ma wąsy i nikomu to nie przeszkadza :) a co do ubioru, co złego jest w ubiorze JKM według mnie to że nosi muszkę jest jego dodatkowym atrybutem. W garnitury przecież też wskakuje. Jakoś w ogóle wygląd Korwina nie jest kontrowersyjny, jego poglądy tak ale nie wygląd.


dannte:
2. Poglądy monarchistyczne. Przepraszam bardzo. Człowiek, który w pełni popiera kapitalizm, jest zwolennikie (ba! obrońcą) indywidualizmu, powołuje się na literature Bastiata i zapewne czyta twórczość Ayn Rand, wygłasza takie poglądy. Niech się ustosunkuje do tego sensownie.


Coś mi się wydaje że ustrój monarchistyczny byłby mu potrzebny do tego żeby wprowadzić skutecznie jego wszystkie postulaty ;) inaczej nie da rady :) zobaczmy co odpowie :)

gioconda:
Dlaczego jest pan za przywróceniem kary śmierci?


Toż to chyba pytanie retoryczne ? w naszym kraju w którym gwałciciel, morderca dostaje pare lat po czym wychodzi i robi dokładnie to samo tyle że lepiej bo w więzieniu się wyedukował wśród kolegów po fachu.


aleatoria:
Nie wyobrażam sobie jak można być przychylnym temu panu.


Czyli politykę wewnętrzną, sądowniczą, zagraniczną itd. którą proponuje spłycasz i odrzucasz bo ten kandydat ma takie a nie inne poglądy na temat kobiet ? To chyba rzeczywiście Korwin miał częściowo rację co do tej kwestii ;)
A tak na serio nie sądzę aby Korwin po ewentaulnym dojściu do władzy zajmował się od razu tą kwestią ? wątpie czy w ogóle by się zajął. Tak jak napisał dannte wyżej są to bardziej jego poglądy a nie postulaty i reformy które chciałby wprowdzić. To właśnie efekt przeinaczania jego wizerunku w mediach, i wpływu mainstream'u na ludzi.
 
26.06.2010 20:26:31

udar:

a gdzie indywidualizm ? dlaczego uważasz żę JKM robić się na kogoś kim nie jest, z tego co pamiętam Komorowski też ma wąsy i nikomu to nie przeszkadza :) a co do ubioru, co złego jest w ubiorze JKM według mnie to że nosi muszkę jest jego dodatkowym atrybutem. W garnitury przecież też wskakuje. Jakoś w ogóle wygląd Korwina nie jest kontrowersyjny, jego poglądy tak ale nie wygląd.


Ponieważ jest to bardziej wizerunek showmana a nie normalnego polityka. Poszedłbyś na pogrzeb w krótkich spodenkach i koszulce ? W pewnych sytuacjach i pewnych kręgach ubierać sie powinno przyzwoicie a moim zdaniem nie ogranicza to indywidualizmu bo nikt mu do polityki mieszać sie na kazał. Wygląda śmiesznie i to jest prawda, a chyba chce być traktowany poważnie.


udar:

Coś mi się wydaje że ustrój monarchistyczny byłby mu potrzebny do tego żeby wprowadzić skutecznie jego wszystkie postulaty ;) inaczej nie da rady :) zobaczmy co odpowie :)


Zmiana ustroju jest bardziej realna od minimalizacji podatków ?


A co do reszty twoich komentarzy zgadzam się. Jestem za karą śmierci ale w drastycznych przypadkach. Moim zdaniem więźniom trzeba organizować prace na własnie utrzymanie. Przykładowe budowanie wałów przeciwpowodziowych. Oni muszą pracować na swoje utrzymanie w celi i na opłacenie ludzi którzy ich pilnują (w takim systemie ludzi, którzy tej pracy dla nich szukają). A tak siedzą w ciepłej celi (opłacanej przez podatników), dostają jedzenie, a po wyjściu zabijają, kradną bo było im tam zwyczajnie dobrze. My ich nie opłacamy a oni uczą sie fachu.

 
26.06.2010 20:34:05
Jeszcze jedna ważna rzecz o której wspomniał udar, a dokładnie przeinaczanie jego wizerunku w mediach. Na wielu serwisach internetowych oraz w telewizji "publicznej" wycinane są jego słowa, w tak perfidny sposób, że przeciętny Polak, który nie czyta nawet planów wyborczych a kupuje jedynie to co powiedzą w wiadomościach, myśli sobie "ten JKM to jakiś ostatni oszołom". Tak właśnie wyglądaja nasze media "publiczne".
 
26.06.2010 22:02:01

gioconda:
Dlaczego jest pan za przywróceniem kary śmierci?

Dobre pytanie. Nie lepiej takich skuć i wykorzystywać do ciężkich robót?

Proszę nie mówić, że do robót potrzeba choć trochę wykwalifikowanych ludzi i że ta metoda to socjalistyczny przeżytek. Już przy odrobinie pomyślunku można wykorzystać takiego klienta do najbardziej trutniowatych robót. Hola, już wiemy kto będzie odśnieżał drogi w przyszłą zimę, jeśli wygra pan wybory.
 
26.06.2010 22:55:50
Do czasu jak mi ktoś nie zerżnie córki i zostawi trupa w krzakach też będę przeciwny karze śmierci.
 
27.06.2010 09:50:43
Ja mam w takim razie ciekawe pytanie:
Dlaczego pan jako zadeklarowany liberał głosował w poprzednich wyborach na Lecha Kaczyńskiego?
 
27.06.2010 12:42:51

rav27:
Ja mam w takim razie ciekawe pytanie:Dlaczego pan jako zadeklarowany liberał głosował w poprzednich wyborach na Lecha Kaczyńskiego?



Popieram.
 
27.06.2010 20:04:17

dannte:
Zmiana ustroju jest bardziej realna od minimalizacji podatków ?


Może nie bardziej realna ale Korwino byłoby chyba wtedy najwygodniej działać ;)


lunar:
Dobre pytanie. Nie lepiej takich skuć i wykorzystywać do ciężkich robót?

Proszę nie mówić, że do robót potrzeba choć trochę wykwalifikowanych ludzi i że ta metoda to socjalistyczny przeżytek. Już przy odrobinie pomyślunku można wykorzystać takiego klienta do najbardziej trutniowatych robót. Hola, już wiemy kto będzie odśnieżał drogi w przyszłą zimę, jeśli wygra pan wybory.


Ostatnio gdzieś widziałem porównanie ile kosztuje dziennie utrzymanie dziecka w domu dziecka a ile więźnia, wynik był szokujący, pieniądze przeznaczone na osobę w więzieniu były kilkukrotnie większe niż na dzieciaka w domu dziecka. Dla mnie to jest nienormalne. A żadne polityk tych tematów nie tyka. Ciekawe dlaczego.
Kara śmieci, jak najbardziej tak, ale tylko za najcięższe przestępstwa. Co do reszty, więzienie nie ma byc przechowalnią i szkołą nowych umiejętności ma być karą, ja bym ich zagonił do roboty, prace publiczne, po części mogliby robić również prace drogowe, oczyszczanie miasta, tak jak w przypadku powodzi było, pomaganie przy układaniu wałów itd itp. Jeszcze by tam miasta zarabiały, koszt utrzymania więźnia mozna byłoby zniwelować do zero. Założyć im MPK i niech pracują.


rav27:
Dlaczego pan jako zadeklarowany liberał głosował w poprzednich wyborach na Lecha Kaczyńskiego?


Pewnie dla jaj ;) ale to pytanie warto zadać.

Apropo's debata się właśnie zaczyna na tvp.
 
29.06.2010 01:56:28
udar, więźniów nie można zagonić do roboty, gdyż niestety Polska ratyfikowała konwencję praw człowieka, która zakazuje pracy przymusowej. Ale pomysł dobry, tylko szkoda że niewykonalny.

A moje pytanie do JKM jest następujące:

Czy chce Pan wprowadzić płatną edukację, co utrudni do niej dostęp i zmniejszy ilość wykształconych ludzi w kraju, dlatego że ciemną masą rządzi się łatwiej, czy potrafi Pan przedstawić zalety takiego rozwiązania?
 
29.06.2010 10:35:40

pozeracz_grzechow:
udar, więźniów nie można zagonić do roboty, gdyż niestety Polska ratyfikowała konwencję praw człowieka, która zakazuje pracy przymusowej. Ale pomysł dobry, tylko szkoda że niewykonalny.


Wielu więźniów napewno chce pracować, nie wyobrażam sobie siedzieć w celi non stop i nic nie robić. Wtedy nie byłaby to praca przymusowa Część zysków mogłaby trafiać do nich, otrzymywaliby te pieniądze po wyjściu na wolność, czy przypadkiem już tak nie jest ? Poza tym więzień mógłby uzyskać jakieś dodatkowe przywileje, widzenia, przepustki, lepsze jedzenie itd. Oczywiście Ci co siedzą za łągodniejsze sprawy. Zaraz by się znaleźli chętni do pracy. Teraz to jest zwykła przechowalnia o resocjalizacji już nie wspomne. Ogólnie wydaje mi się że politycy wyznaja zasade, nie ruszaj bo śmierdzi i wolą nie "reformować" więziennictwa.
 
30.06.2010 01:31:25
A ja mam takie pytania:

-Co z tą marihuaną i jej legalizacją?

-Co z demokracją i z kobietami i ich prawem wyborczym??
 
01.07.2010 01:19:28

rav27:
Ja mam w takim razie ciekawe pytanie:
Dlaczego pan jako zadeklarowany liberał głosował w poprzednich wyborach na Lecha Kaczyńskiego?

Ponieważ JKM miał nadzieję, że Lech Kaczyński jako prezydent nie podpisze traktatu lizbońskiego-niestety podpisał.
 
jako Gość
zaloguj się
zarejestruj się
Jeżeli się nie zalogujesz, przy Twoim komentarzu pokaże się adres IP.
twoja nazwa (wymagane)
e-mail
Podgląd
Dodaj komentarz
niedziela, 27.06.2010
TU MOŻE BYĆ MIEJSCE

na Twoją reklamę.

Ale wcale nie musi, bo na blogu jest jeszcze kilka innych miejsc na banery, a i współpraca z blogiem nie musi obejmować wyłącznie banerów.

 


(tak, można klikać w ten obrazek, można)

soonia, na blogu kominka wszyscy jesteśmy ponad 7 godzin starsi! no mój BOŻE
Lisu, przepraszam, jeśli Cię w jakiś sposób dotknęłam. Trochę sie nie zrozumieliśmy. Nie chodziło mi o to, że burakiem jest ten, kto coś sobie nakręci na ulicy, bo akurat zobaczył coś ciekawego. Sama mam fajny aparat z telefonem i czasem coś sobie nakrece, ostatnio teatr uliczny z Japonii w centrum Aten. Odejdzmy też od tego buraka,bo moze zbyt dosadne słowo. Mnie chodziło raczej o to, ze panowie zobaczyli gołą babkę (właściwie jej cienie) i biegiem kręcą. Jakoś dla mnie ta reklama przedstawia mężczyzn w takim powiedzmy to, niekorzystnym świetle, goła babka, więc automatycznie mordy im się śmieją, ślina cieknie z ust i te kamery wszyscy jak na komendę...


Ja się zastanawiam, czy gdybym coś takiego zobaczyła, to też bym chwyciła za swoją nokię i stanęla na środku i kręciła, bo babka się kąpie. No i... chyba jednak nie, naprawdę. Podobnie jak nie pstrykałabym jak oszalała na widok jakiegoś celebryty w centrum miasta. Co nie zmienia faktu, ze wielu by się posikało, żeby sobie pstryknąć taką fotkę, czego ostatnio mielismy przykłądy przy okazji zjazdu Solidarności.

panpremier:
Mad Men.

bardzo dobry, poza jednym małym ale jakże istotnym szczegółem - główny bohater ma w sobie tyle samo ikry i charyzmy co drewniany Vito Scaletta. Nie dałem rady wyjść poza pierwszy sezon, niestety.

dziewczynka_do_bicia:
Dean Winchester

Dean Dean, co wy wszystkie macie z tym Deanem, on nawet nie umie zjeść kanapki nie paprząc się jak dziecko ;)
"Oranżada" Helleny przeszła ostatnio jakiś relaunch, bynajmniej ja ją spotkałam na wielu półkach sklepowych już :) Gdzieś w jakimś artykule (nie pamiętam niestety gdzie, wiem że to było pismo o FMCG :( ) przeczytałam też, że podobno dostała nagrodę Produkt Roku 2009, więc trzyma się jakoś tam. Na ich stronie internetowej hasło brzmi: "Hellena - łączy pokolenia", jest w tym trochę prawdy :) Ale oranżady w szklanych butelkach (0,2 bodajże) to ja już nie pamiętam od czasów gimnazjum :( A lody Bambino były tym, na co mała Angela czekała całą jesień, zimę i wiosnę (aczkolwiek Magnum z orzechami nie pogardzę :)), nie wiem jaki był motyw postępowania grupy ludzi, którzy przyczynili się do ich zniknięcia :( A oprócz gumy Donald pamiętam, że były też takie Barbie - zbierałam te naklejki i namiętnie tapetowałam sobie nimi pokój i ozdabiałam meble ;)



Zastanawiam się, dlaczego producenci oranżady (bodajże Hellena) nie wpadli na pomysł, aby na znanym wszystkim smaku zrobić napój energetyczny o nazwie Oranżada? Co to za problem dorzucić do składu trochę kofeiny i tauryny? Red bulle wszyscy piją litrami, ten rynek dopiero się rozwija. Jestem święcie przekonany, że ze zwykłej oranżady dałoby się stworzyć markę lubianą przez dzisiejszą młodzież.


Masz rację Kominku, rynek się rozwija, ale ile już produktów tego typu weszło na rynek? Ile wchodzi? Całe mnóstwo - a i tak prawo pierwszeństwa sprawiło, że większość postrzegana jest jako "podróbki" i produkty gorsze od Red Bulla (no, może oprócz "Burna", bo jako produkt wychodzący z pod skrzydeł koncernu Coca - Cola miał dobrą oprawę marketingową i plasuje się na podobnej półce cenowej, przez co jest odbierany również jako produkt typu: "premium"), mimo iż w rzeczywistości takimi nie są. Nie twierdzę, że to niewykonalne, ale myślę, że Hellena mimo znanej marki musiałaby jednak zainwestować duże pieniądze w marketing, żeby się wybić na rynku napojów energetycznych.
No, przyznając się, czekałem na tę reckę. I sądze, że wiele nie napisałeś. Nie odbyło się to jak wcześniej z podziałem na wady i zalety wyodrębnione w odpowiednich akapitach. Jeżeli chodzi o Mafię to spodziewałem się czegoś jeszcze. Na głowę bije fakt, że stworzyli to Czesi... Ale my mamy Wiedźmina to i oni coś mają od życia.

Zima
Od czego zacząć ? A tak... Dla mnie, przynajmniej dla mnie absolutnie świetnie został dobrany początek gry do pór roku. Wątek wojskowy dodaje grze smaczku. Ale i tak najbardziej podoba mi się przyjazd do Ameryki. Zima... Szkoda, że trwa tak krótko, ale z pewnością gdyby trwała dłużej, zwyczajnie by mi się przejadła. Z tego co wiem wcześniej jej nie było, a teraz jest to moja ulubiona pora roku w Mafii...
Ślizgający się na chodnikach przechodnie, wszędobylski nastrój świąteczny i bajerancka muzyka w radio, jednym słowem cudo.
Let it snow, let it snow, let it snow...

Samochody
Model jazdy w jedynce był ciężko przyswajalny, zwłaszcza, że przeciętne auto nie wyciągało zazwyczaj więcej niż 100 km/h. No może wyciągało, ale cicho mi tam ! Wrażenie pozostało jakbym jeździł najszybszym ciągnikiem na świecie...
Akcja drugiej części rozgrywa się w latach czterdziestych i pięćdziesiątych. I nikt mi nie wmówi, że samochody potrafiły wtedy wyciągać 245 km/h. Tuning tuningiem, ale to lekka przesada. Głupotą wydaje się też zamieszczanie licznika w milach na godzine, a podawanie informacji w garażu w kilometrach na godzinę. I siedź tu teraz z kalkulatorem, żebyś mógł szpanować koledze ile wyciągnąłeś przedpotopowym gruchotem... Garaż za to jest świetny, ale ten pomysł już był i to nieraz. Po za tym miło popatrzeć jak opony zmieniają kształt podczas np. wjeżdżania na krawężnik. Takie szczegóły cieszą oko. Jest też do wyboru model jazdy zwykły i realistyczny. Jak opanujesz ten drugi będziesz miał satysfakcję, ale niech każdy gra jak uważa.

Realizm
Twórcy ewidentnie poszli w tę stronę. Mandat za przejście nie na pasach, przekraczanie prędkości, przejeżdżanie na czerwonym... Fajne ? Może i tak, ale jak już grasz w grę parę godzin to jest to bardzo denerwujące, że policja goni cię prawie bez przerwy. Kij, że łatwo uciec, ale to i tak wkurza. Otwieranie zamków znane z poprzednich części. Wybijanie szyb. Jak zaczynasz grę to starasz się tego nie robić żeby nie niszczyć auta, ale uwierz mi... Pod koniec będziesz czcić autorów za to. Po za tym przebieranie się, przemalowywanie auta, własna garderoba... Déjà vu ? Ano... To wszystko było już w gta 4. Nie winie za te rzeczy twórców, ale nie ma ich za co wynosić na ołtarz bo to już BYŁO. Jedynym fajnym pomysłem jest zmienianie rejestracji, tak... to mi robi dobrze.
Oby tylko nie zagłębiali się ekstremalnie w tym kierunku. Nikt by przecież nie chciał podczas misji się wkurzać bo Vito zachciało się siusiu...

Klimat
Kłótnia małżonków ? Oczywiście. Robotnik wrzucający węgiel do piwnicy ? Czemu nie. Sprzątająca kobieta ? Cudowny widok, swoją byłą... zaraz, zaraz... To chyba nie ta bajka.
Masa losowych skryptów potrafi cieszyć. Zwłaszcza jak grę się przechodzi pierwszy raz. Producenci zajęli się tym wzorując się na podstawie filmów gangsterskich. Ponoć obejrzeli ich ponad 50. Ja w to nie wierzę. Pewnie obejrzeli Ojca a resztę czasu spędzili przy piwie grając w czołgi na pegazusie. Tak czy inaczej można się wczuć w ten klimat lat pięćdziesiątych. Twórcy gadali coś tam jeszcze o budowie miasta w taki sposób aby budowało ono klimat. Sami stwierdźcie czy się im to udało. Dla mnie odstawili kawał dobrej roboty.

Grafika
Tak, grafika. Począwszy od postaci, skończywszy na cieniach jest świetna. Faktem jest, że wymagania są jednak zawyżone i chyba tym studiom odbija żeby wypuszczać gry o coraz większych wymaganiach. Popatrzcie na zalecane dla jakiegoś Empire, albo Napoleon Total War. Tak są prawdziwe. Nie, to nie jest zmowa i nie zmienili ich w internecie tylko dlatego żeby was robić w bambuko. Żeby nie pisać w samych superlatywach napisze, że jak wspomniał już Komin ściany są płaskie i momentami przypominają te z "Ojca Chrzestnego", części pierwszej gry oczywiście.

Fabuła
No jakaś tam jest, ale byłem zbyt zajęty zabijaniem żeby ją zauważyć. Nie ma się czym podniecać. Jest i tyle. Za to oryginalność misji to już zupełnie inna sprawa. Żeby nie zdradzać, zachęcam do zagrania.

Dźwięk
Według mnie bardzo dobry. Muzyka pasuje do misji. Ponoć wykupili prawa do oryginalnych utworów z tamtego okresu. Na ile to prawda nie wiem. Koneserów muzyki lat powojennych proszę o sprawdzenie cynku :) Za let it snow to podwyżam dźwięk o ocenę (co z tego, że nie ma tu żadnych ocen ?).

Mechanika
Dużo bicia, dużo strzelania, mało pościgów. System walki wręcz jest bardzo efektowny aczkolwiek to taki swoiste 50/50. Nigdy nie wiesz czy wygrasz. System chowania się to już klasyka kina. Kilka kulek i padasz na machę jak ja po wypiciu dwóch browców. Polecam grać od razu na trudnym poziomie trudności.

Długość
W dobie konsol i niedzielnych graczy gry są coraz krótsze co niestety nie ominęło dzisiejszego tytułu. Po tej grze spodziewałem się przynajmniej dwudziestu godzin dobrej zabawy, a dostałem 10h jak robisz na szybkiego, 11 normalnie, 13 jak się bawisz samochodami, a satysfakcjonujące 20 jak nie wyłączasz gry do spania. Co więcej zwiększenie poziomu trudności nie wydłuża zbytnio czasu rozgrywki.

Ocena ogólna
Mafia to piękna gra z mniejszymi lub większymi niedoskonałościami. Nie ma co porównywać jej do produkcji typu GTA 4 (walić to że właśnie to robię). To zupełnie inna gra i denerwuje mnie porównywanie każdej gry akcji z perspektywy trzeciej osoby do w/w tytułu toteż sam tego nie uczynię. Gra ma wiele smaczków, ale też swoje wady. Według was największą jej wadą jest to, że nie jest "jedynką". Takie rozumowanie jest błędne i grę należy oceniać nie jako sequel, a jako inną produkcje. A pod tym względem jest to jeden z najważniejszych tytułów w tym roku i zdecydowanie polecam towar zakupić.


Czytaj spamera
Mafia to taka gra jak Fallout 2. Czego by nie zrobić, jak świetnej grafiki by nie przygotować, jak fajnych pomysłów - tego po prostu NIE POWINNO się kontynuować, bo nie da się doścignąć pierwowzoru. Nie grałem w M2, ale to o czym piszesz pasuje do moich przewidywań.

Jedynka była doskonała. Była DOSKONAŁA - począwszy od menu (ta muzyka! ta animacja! ten klimat!) poprzez filmowy scenariusz, dialogi, postaci, miasto (nawet GTA 4 się chowa), klimatyczne momenty (motyw w kościele z otwartą trumną, walka w muzeum z latającymi wokół kawałkami obrazów i posągów, motyw na stacji benzynowej, akcja w hotelu no i ten jebany parking)...

Ta gra była po prostu doskonała (powtórzyłem sobie ją nawet jakiś rok temu - nadal jest). Takie gry już chyba nie wrócą, bo serio - w co ostatnio grałeś na takim poziomie? Nawet współczesne RPG, mój ukochany gatunek, robią się niemiłosiernie płaskie i proste. Fallout 3, mimo, że bardzo grywalny i klimatyczny, nie umywa się do "dwójki" - toż w F3 interakcja z innymi postaciami jest sprowadzona do zera i nie można nawet żadnej laski przelecieć.

Dziś gra to gra. Bardzo grywalna gra to tylko... bardzo grywalna, ale gra. Kiedyś gra to była przygoda. Grając w Mafię nie czułem, że jestem kolesiem siedzącym przed kompem - czułem, że jestem Tommym i wpadłem po uszy w niezłe gówno. Grając w Fallouta 2 nie czułem, że gapię się w monitor i czytam zielone literki na czarnym tle - czułem, że właśnie wyrwałem się z mojej rodzinnej wiochy i mam przed sobą cały świat i wielką przygodę.

To chyba już nie wróci, bo gry się zmieniły. Albo my już jesteśmy starzy.
Czytaj spamera
Nie wiem czemu tak dużo osób pisało o możliwej awarii dysku. Przecież autor napisał, że komputer mu się nie uruchamia, a na to nie może mieć wpływu dysk twardy. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że dysk twardy to część, która znajduje się w czołówce części, które psują się w komputerze. Zazwyczaj są to jednak uszkodzenia mechaniczne czyli nie od napięć, a od przegrzania, wstrząsów czy po prostu zużycia. Tylko raz miałem szczęście trafić na uszkodzoną elektronikę dysku, ale sam ją zniszczyłem bawiąc się molexem i wiatraczkiem przy włączonym komputerze. Wysokie miejsce w moim rankingu zajmują płyty główne. Odkąd kondensatory elektrolityczne zostały zamienione na polimerowe to już nie ma tylu awarii, ale właśnie ze względu na starego typu kondensatory dosyć często zdarzały się awarie. Szczególnie niektóre płyty główne jak seria MSI K9N miały tendencje do padania. Zasilacze uplasuję na trzecim miejscu. W ich wypadku sytuacja jest o tyle skomplikowana, że czasami uszkodzony zasilacz może działać ale traci na stabilności. Tego typu awarie znacznie utrudniają znalezienie problemu. Następne są karty graficzne. Mają one obecnie wiele zabezpieczeń, ale nadal potrafią się schrzanić. Kiedyś można było je zepsuć podkręcając FSB, gdy szyna była połączona z AGP, ale aktualnie to już daleka przeszłość :) RAM dosyć ciężko uszkodzić tak by komputer w ogóle się nie uruchamiał. Zdarzają się czasami uszkodzone pamięci, które wysypują błędy w testach, a komputer potrafi z taką pamięcią irracjonalnie pracować. Jednak spalić pamięć nie jest łatwo i one same mają różną odporność. Można je spalić złym napięciem (ale od tego jest szereg zabezpieczeń) i kiedyś gdy były gorsze zabezpieczenia, to można było je uszkodzić, jak się źle je wsadziło. Ja sam miałem sytuację, gdy miałem spięcie na płycie głównej, na której był Kingston i Infineon. Infineon wyzionął ducha, a Kingston działał jak zwykle :) Procesory padają niezwykle rzadko. Potrafią być dosyć wrażliwe, ale od wielu lat ilość zabezpieczeń na płytach głównych nie pozwala na ich uszkodzenie. Na starych płytach głównych (jeszcze z Socket A) bez zabezpieczenia termicznego łatwo było spalić procesor podkręcając go lub źle mocując chłodzenie/rozsmarowywując pastę termoprzewodzącą.
A co do pytania o pozostawienie systemu to skoro działa, to na pewno da się go odratować. Pytanie tylko czy autorowi będzie się chciało go naprawiać (większość użytkowników woli format) lub czy nie znajdzie kogoś, kto nie zrobi tego za niego.
Ponowna aktywacja systemu po wymianie płyty głównej jest standardem od Windows Vista.
Czytaj spamera

kominek:

lo_:Tak , jestem pewnie za młoda niektóre sentymenty o których wspominacie, ale do dziś niezapomnianym wspomnieniem jest jak dostałam swojego pierwszego walkmana.


To mój ukochany walkman. Kupiony w 1996 r. Wyświetlacz, radio, przewijanie w obie strony. To był szpan na całą klasę.
http://img823.imageshack.us/img823/6091/p1070804.jpg



Ja pamiętam mojego pierwszego walkmana w roku 1994 , był taki żółty, bez wyświetlacza (zapomniałam producenta i google też nie pamięta) ;)
Poza tym smaki mojego dzieciństwa to andruty, lody w gałkach za 2000 zł lub-- 20 gr za sztukę - to już było po denominacji na obecne złote :) Potem "Śnieżka", "Murzynki". Poza tym wspominaliście o oranżadzie w dużych szklanych zielonych butelkach "Krzyś". Do tego czekoladowe trójkąty (nadal można je dostać w sklepach ale to już nie ten smak).
Jeździłam najpierw na rowerze "Reksio", potem na Wigry 3. Namiętnie wysysałam mleko kondensowane w tubkach i zajadałam się sorbetem.

Cieszę się, że mam takie wspomnienia mimo młodego wieku (rocznik 1985). Cieszę się że w latach 90-tych powtarzali w TV Misia z okienka i program Słodowego. Pozostałe bajki mojego dzieciństwa to pszczółka Maja, Muminki, Miś uszatek etc.

Jestem wyjątkiem wśród swojego pokolenia, którego zawartość pudełka z pamiątkami Tworzą listy mamy z internowania, listy 18-ście lat starszego brata z wojska, który namiętnie rysował w każdym z nich logo Iron Maden, zbierał puszki po piwie (również EB), pierwsze numery "Twojego weekendu" i temu podobnych.

Czasami mam wrażenie, że dzieciaki wychowane na Teletubisiach, Kotopsie itd., nie będą mogły z rozrzewnieniem wspominać swoich dziecięcych lat. Bo co tu wspominać?
Czytaj spamera
Witam wszystkich!
Kominek, na wstępie bardzo dziękujemy, że skorzystałeś z naszego zaproszenia i testowałeś reklamy na swoim blogu. Bardzo miłe są dla nas słowa dotyczące jakości obsługi klienta, zależy nam, aby nasi Wydawcy mieli pełne wsparcie zarówno przy wdrożeniu jak i przy optymalizacji wyników. Spisałeś sporo ciekawych i inspirujących spostrzeżeń, do których chcielibyśmy się odnieść:
• Porównanie Adkontekst do AdTaily – trudno porównywać oba systemy, ponieważ bazują one na różnych modelach rozliczeniowych; w Adkontekst płacimy Wydawcom za kliknięcie w reklamę, natomiast w AdTaily Wydawca ustala cenę za wyłączność danej reklamy (lub kilku reklam) na serwisie na cały dzień.
• Twój „przypadek” jest o tyle szczególny, że Twój blog jest bardzo rozpoznawalny, należy do 5 najpoczytniejszych blogów na platformie Blox.pl i nic dziwnego, że reklamodawcy chętnie i spontanicznie wykupują kampanie na czas lub na CPM. Ale co w przypadku setek tysięcy innych blogów, które mimo dobrej zawartości merytorycznej, są odwiedzane przez wąską grupę odbiorców – ich właścicielom trudno jest znaleźć „własnego” sponsora. Reklama kontekstowa jest dla nich odpowiednim rozwiązaniem, ponieważ działa na zasadzie „O nic się nie martwię, wklejam skrypt i zbieram pojedyncze kliknięcia. W ciągu roku uzbiera się na opłatę serwera, domeny i innych stałych kosztów prowadzenia bloga czy serwisu”
„za cały dzień zarabiam na adkontekst nieco ponad 1 zł. Biorąc pod uwagę, że ceny w Adtaily za dzień są stukrotnie wyższe, a kampanie banerowe jeszcze droższe, nie możemy tu mówić o czymś takim jak zarobek. Złotówka za reklamę przy 300 tys. odsłon to poniżej mojej godności.”
Odnośnie podanych cyfr: czytając ten fragment można wyciągnąć mylny wniosek, że przy 300 tys. odsłon zarobek wyniósł 1 pln. Ilość odsłon wyrażona jest w wymiarze miesięcznym, a nie dziennym jak podane przychody, a w ciągu całego testu naliczyłem 4 dni, gdy przychód dzienny wyniósł poniżej 1 pln.
• Co do wysokości przychodów, też spodziewaliśmy się, że będzie znacznie lepiej :) trudno jednoznacznie powiedzieć , jaka jest tego przyczyna. Może dlatego, że duża część czytelników Twojego bloga to Internauci, którzy po prostu nie klikają w reklamy i je ignorują (aczkolwiek CTR produktów Adkontekst Intertext jest akceptowalny). Być może jest to też kwestia doboru reklam do treści na serwisie, który jest utrudniony ze względu na dużą różnorodność tematyki postów (test notebooka, wakacje, reklamówka z Federerem). Obserwując sytuację z większej perspektywy wydaje się, że faktycznie wyniki są lepsze na serwisach o tematyce skupionej np. wokół motoryzacji, turystyki, rodzicielstwa, wypieków, finansów, czy nowych technologii.
• Co do form rozliczeń, trudny temat, ponieważ i Adkontekst i właściciele serwisów funkcjonujemy w Polsce. A tu prawo wymaga – jeszcze, być może już niedługo – wysyłania rachunków lub faktur tradycyjną pocztą, aby wypłacić zarobione pieniądze. Naszą odpowiedzią na obecny stan rzeczy jest Transfer Środków, który pozwala przeznaczyć zarobione pieniądze na własna reklamę w sieci Adkontekst. Wydawca otrzymuje wówczas bonus: dodatkowe 40% na własną reklamę. Pomysł z PayPal jest bardzo ciekawy. Cały czas jest to jeszcze nowość na rynku, ale zgadzamy się, że coraz więcej osób posiada tam już konta, które pozwalają w wygodny sposób pobierać pieniądze. Analizujemy ten temat od strony prawnej i jeśli tylko będzie zielone światło będziemy ułatwiali blogerom i właścicielom serwisów współpracę z nami.
Podsumowując: po pierwsze zapraszamy do ponownych testów w przyszłości. Sporo się u nas dzieje i ciągle staramy się dostarczać nowych i unikalnych produktów reklamowych. Po drugie zachęcamy blogerów do przeprowadzenia własnych testów. Coś co się sprawdzi (lub nie) u jednego nie musi (albo może) się sprawdzić u 10 innych osób. Reklama kontekstowa pozwala wykorzystywać powierzchnie samych artykułów i generować w pełni dodatkowe strumienie przychodów.
Czytaj spamera

samjestesmisiek:
soonia_p:to ja już nie będę porywał młodych dziewczyn"przerzucę się na te po 30tce".

ha! moja żona jest po 30! pasuje mi to!
Czytaj spamera
a może ten marsz jest po to, żeby ten, kto ją porwał, pomyślał sobie "o jeju, tylu ludzi nie zgadza się na to, żeby młoda dziewczyna ginęła bez śladu i żadnych wieści. no nie sądziłem... to ja już nie będę porywał młodych dziewczyn".
Czytaj spamera
Dobra, to ja się rozwinę troszeczkę z mojego poprzedniego komentarza, żeby nie było tak mało. SugarSync to praktycznie identyczna kopia Dropboxa. Tak jak dropbox działa na komputerze i ma klient via www. Dokładnie tak samo jak Dropbox ma swoją aplikację na iPhone i Android (swoją drogą, na Androida była szybciej niż Dropbox, więc to mnie zmotywowało do tego, aby się tym zainteresować). Tak samo jak Dropbox oferuje 2GB + chyba 250 za każdego poleconego. Tak samo jak Dropbox ma pakiety płatne. Więc jeśli 2GB z dropboxa nie starcza, można założyć SugarSync i mamy drugie 2GB. Możemy też podzielić sobie SugarSync na pliki jakieś, Dropbox na pliki jakieś.
https://www.sugarsync.com/ - strona www.
Czytaj spamera

Wlasnie dlatego mogli sobie pozwolic na taka prowokacje. Bo target jest zupelnie inny.
99% plebsu, ktory pisze ze Porsche kupuja kolesie tylko po to by przedluzyc sobie fiuta, zmieniloby zdanie po przejazdzce 911. Po drugim biegu.
Tylko plebs musi tlumaczyc swoj umiarkowany, nudny styl zycia "normalnym", a wszystko co wychodzi poza, jest skrzywieniem.


Dokładnie tak. Znam faceta który parę lat temu kupił sobie BMW 645Ci (swoją drogą - naprawdę świetne auto i w przeciwieństwie do Porsche 911 jest naprawdę komfortowe) i na tego rodzaju zaczepki o długości fiuta, odpowiedział tylko:
"Huj mnie obchodzi opinia ludzi, których nie stać nawet na felgi do tego auta".
Nic dodać, nic ująć.

Czytaj spamera
Dlatego nie dodałam Cię na facebooku do znajomych.
Spamuję tylko ludziom, którzy odbierają ze mną na tych samej fali spamu i mój spam cenią. Spamowanie to czynność intymna i nie każdego można do niej dopuścić. Trzeba swój spam szanować.
Czytaj spamera
FB w porównaniu z gronem prezentuje się znacznie lepiej. Ale gdy rozebrać różnice na czynniki pierwsze, widzę że zdecydowały szczegóły. Praktyczniejsze szerokości ramek, prostsze wprowadzanie modyfikacji, mniej nachalne reklamy, prosty system powiadomienia, elastyczniejsza możliwość dyskutowania... Grono, mimo wszystko, prezentuje się dobrze, jest funkcjonalne i intuicyjne. Ma kilka funkcji, których brak na FB czy NK - jak "randki" czy cytowania. Widać, to za mało, by dawni użytkownicy (w tym ja) zaglądali tam częściej. No i zasięg FB jest nieporównywalnie większy (choć to słaby argument, np. GG trzyma się dobrze). Zresztą, NK i grono miały trochę inne funkcje w pierwotnym założeniu i reorganizacja tych portali na kształt FB musiała odbić się czkawką... Po co regularnie korzystać z 3 podobnych produktów? Jeden wygra, a podróbki zejdą na margines.

Regulamin FB jest masakryczny. W sumie, prowadząc regularną aktywność, cholernie ciężko jest nie podpaść pod któryś paragraf. No i chat na FB nie działa doskonale... Spamu jest dużo, ale można z nim skutecznie walczyć. Mi pojawia się go niewiele.

Porównując NK i grono - na tym pierwszym widzę stado odpływających znajomych (w 2010 ilość znajomych spadła o 20%). Na gronie: bez zmian, choć większość to martwe dusze. Gdzie będzie ciężej zaktywizować użytkowników?

Ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz: wpływ mody FB na blogosferę. Po swoim przypadku widzę, że czas poświęcany blogom znacznie spadł na rzecz FB. Jakie są przyszłe rokowania? Czy będzie można zaistnieć bez 'ofensywy' na FB?
pozdrawiam
Czytaj spamera

FB ma jeszcze "gorszy" regulamin, jest ciężki w nawigacji, często się sypie, spamu na nim co niemiara, a jednak ich się lubi.

Na początku swojej facebookowej kariery nie mogłam się połapać. Za dużo funkcji, masa zaproszeń, od grup, ludzi aplikacji, ogólny chaos.
Wydawało mi się, że się nie przestawię. Ale jednak prawda jest taka, że jak długo można na nk oglądać cudze zdjęcia? Niezbyt. Nic się tam innego robić nie dało.
Teraz kopiują facebooka w sposób tak oczywisty, że aż uważam że mogliby to robić dyskretniej. NKtalk jest przecież niemal dokładnie skopiowanym czatem facebookowym. A zresztą, moze inaczej nie da się tego zrobić, nie znam się.
Facebook ma jedną wielką przewagę - jest poważnie traktowany przez media. Idealnym rozwiązaniem jest dla mnie to, że mogę sobie przeczytać newsy z Wyborczej czy Przekroju, bo mi wyskakują na głównej stronie. Na dodatek komentarze pod artykułami raczej stały ( teraz powoli to się zmienia) na wysokim poziomie, więc dało się przy okazji też podyskutować.
Facebook bardziej też indywidualizuje użytkownika. Dzięki tym wszystkim "lubię to", dowiaduje się nowych rzeczy o osobach. Nie jest to Bóg wie jaka informacja, ale czasem fajnie dowiedzieć się że ktoś, kogo o to nie podejrzewałeś słucha tej samej co Ty muzyki albo lubi ten sam film.
Co do regulaminu, dziwne że nikt nie podnosi buntu że na facebooku nie da się usunąć konta. Konto może być tylko dezaktywowane, a jak chcesz wrócić to wszystkie Twoje zdjęcia czy posty są, nikt ich z serwerów nie usuwa. Niby to oczywiste, że wszystko co w internecie się zamieści gdzieś tam zostaje, ale jednak to powinno zastanowić tych wszystkich , którzy opieprzali naszą -klasę za regulamin.
Uff, to by było na tyle.
PS. Myślę, że nasza klasa przegapiła swój moment. Teraz nie nadrobi już braków w stosunku do facebooka.
Czytaj spamera
Dobrze, nie strzelam. Ale to drugie logo to też nie Ferrari a Porsche.
Czytaj spamera
Wrzuciłem na playr parę słów od siebie na ten temat w odniesieniu do Twojego tekstu, linka nie daję bo czytałem regulamin, znajdziesz sobie jak chcesz ;)
Czytaj spamera
Ty bandyto!!! Że ja regularnie czytam bloga takiego potwora...
Czytaj spamera
'Ciebie. Mnie nie okrada, bo ja podatków nie traktuję jako moje pieniądze."

No właśnie, nie rozumiem ludzie brzęczących o tym, jakie to podatki są złe. Tak samo nie rozumiem JKM, który by tylko mówił o złodziejach i o tym, że podatek tylko rozkradają. Ja rozumiem, pieniądze nie zawsze są dobrze rozgospodarowywane, ale jeśli ktoś ma manie na punkcie notorycznego okradania państwa przez ludzi u władzy - moim zdaniem przesadza. I ja tu widzę od JKM przesłanie: "ludzie, wy głupi jesteście". Owszem, ludzie bardzo często są głupi, ale jeśli on o tym mówi, nigdy nie zdobędzie władzy. Jest zarozumiały. Po prostu. Stwierdzenie, że "tylko mądrzy na niego głosują, bo głupsi na innych" moim zdaniem jest samo w sobie nieinteligentne. Czy w Polsce z rządzącym Korwinem byłoby lepiej? Prawdopodobnie nie. Choćby dlatego, że ludzie nie przepadają za takim poziomem abstrakcji, który on w swych poglądach prezentuje. Tak, tak, on ma racje, jest plebs, on nie chce głosów masy. Problem w tym, że prezydent (powinien przynajmniej) być dla Polski, a nie dla 5% poparcia ludzi, którzy przeważnie w pełni popierają jego poglądy i dlatego "są inteligentni". Nie wierze, że za JKM byłoby w Polsce lepiej. I podobnie jak Kominek - nigdy go nie poprę, nie zrobię krzywdy jemu (i sobie). MImo tego, że lubie go jako osobę, po prostu trudno mi sobie wyobrazić go jako prezydenta czy kogokolwiek innego "w zarządzie". I to Polsce raczej nie grozi zważywszy na jego dotychczasowe wyniki. Jest raczej marginalną postacią - choć wyjątkową i z tego powodu wazną jako jakąs odskocznie od dotychczas prezentowanego sposobu "bycia politykiem". W każdym razie wywiad mi się jak najbardziej podobał, był ciekawy. Nie byłby taki gdyby nie komentarze, które nadają temu "smaczek". Są celne, dobre. Czyli coraz lepiej.


Ps.: Witajta! Pierwszy mój wpis, razem z pierwsza rejestracją, chociaż bloga czytuje od dosyć dawna. Kiedyś musi być ten pierwszy raz.


Czytaj spamera
Kominek przede wszystkim dzięki że wrzuciłeś to wcześniej a nie o porze kominkowej :) Wieczorem w piatki to raczej unikam siedzenia przed kompem.
Wywiad pozytywnie mnie zaskoczył, pierwsza część spokojna i bez napięć, druga bardziej rozkręcona, widać że podpuściłeś troszeczkę JKM ;) Jest to człowiek stanowczy i mimo że ma szeroka wiedzę to jego poglady na reformy i zmiany sa bardzo proste dlatego trochę się zagalopował z ta pedofilia, nie jest to zarozumiałość ale za wszelka cene broni swoich pogladów, poza tym przyzwyczaił się do mówienia radykalnych stwierdzeń. Jak sam powiedział inaczej nikt by go w polityce nie zauwarzał. Myślę że gdyby dyskusja trwała na ten temat trochę dłużej nie byłoby takich rewelacji, w końcu to tylko pare zdań.
Ten wywiad tylko mnie upewnił w przekonaniu że mimo iż nie ma realnych szans to warto było go poprzeć, będę miał spokojne sumienie jak Kaczyńskiego będziemy się wstydzić albo jak Komorowski będzie kukła Tuska.
Jeśli chodzi o Janosika to został zmiażdżony, podoba mi się światopoglad JKM. To co powiedział na koniec o tym jak się dostać do władzy to jestem pod wrażeniem, nie gada takich głupot jak Lepper, jest spokojny i wywarzony, wie czego, co może zaproponować ludziom, skutecznej polityki z tego nie będzie ale przynajmniej jest ktoś na scenie politycznej kto mi osobiście odpowiada.
Co do samego wywaidu, realizacja świetna, już się przyzwyczaiłem do tego wirtualnego studia mam nadzieję że nie macie zamiaru tego zmieniać. Samolocik w tle rzadzi. Kominek ogólnie full profeska. Czekam na nastepny wywiad. Może jakiś mały konkurs kto będzie następnym gościem ?:)

Lukasz:
Człowieku zastanów się nad tym co napisałeś. Czy to że Państwo wprowadza coraz bardziej idiotyczne i restrykcyjne prawo sprawia według Ciebie że pedofilów jest mniej? Widać dokładnie do której z grup o których mówił Korwin należysz...bo prościej jest ze wszystkich (często bardzo mądrych) wypowiedzi wyciągnąć jakąś "głupotę" i tym przekonywać innych że JKM jest złem wcielonym :/

dokładnie, sam to miałem napisać, ale już nie muszę :)

zxzcxzcxz:
Cos ty mu powiedział? Ze za 3 lata będzie martwy?

żadne nietakt, polityk w tym wieku musi sobie zdawać sprawę z tego co jeszcze może a czego nie, jeśli ma siły na to a z tego co widać po wiecach w wawie i krakowie to ma, to bardzo dobrze. Ja osobiście też bym się o to zapytał. Swoja droga to myślałem że jest jeszcze starszy :)

Kominek, jedno mnie tylko zdziwiło, dobrze Ci się żyje w tym kraju ? Ok teraz może jest ok, ale co później, Państwo legalnie okrada nas na codzien z ciezko zarobionych pieniedzy, o emeryturze osoby w moim wieku moga sobie pomarzyc bo czegos takiego jak zus nie bedzie i sami juz teraz musimy myslec gdzie inwestowac swoje pieniadze, nie wspomne o zlodziejskich podatkach, sporo tego jest co sprawia że to Państwo nie jest takim fajnym miejscem do życia na dłuzsza mete.
Czytaj spamera
Przez chwilkę zastanawiałam się po co Kominkowi podkładka w ręce, ale teraz już wiem - do machania!
Seksowny zarost.
U Janusza Korwin - Mikke oczywiście.. ;-)
Czytaj spamera
wyłączyłem sobie dźwięk, Komorowski wypada lepiej, Kaczyński cały czas oblizuje usta...
Czytaj spamera
Komentarz do kominotki: SMAKOMYK

Dobra, "ikona polskiego rapu/hh" przemówiła .
W internecie zlalezc mozna oficjalne oswiadczenia. Cytuje frakgmenty:
"chciałbym przekazać wyrazy ubolewania nad zaistniałą sytuacją oraz przeprosić opinię publiczną, władze Zielonej Góry, a przede wszystkim uczestników koncertu oraz fanów za moje zachowanie"
A gdzie przeprosiny dla samego poszkodowanego ? ;) Zabrakło odwagi?
"Chciałbym zapewnić, że nie było moją intencją wywoływanie jakichkolwiek negatywnych emocji publiczności, a na pewno nie nawoływanie do przemocy. Moje zachowanie było wynikiem emocji i silnego wzburzenia w skutek prowokacyjnego zachowania jednego z uczestników koncertu. Nie przewidziałem gwałtowności reakcji tłumu oraz tego, iż zdarzenia przybiorą taki obrót"
A komentarze podjudzające tłum do reakcji? Halo? Ktos sie gubi w zeznaniach :)
"Chciałbym zwrócić uwagę, że przez lata mojej działalności artystycznej brałem udział w wielu akcjach charytatywnych i nigdy nie odmawiałem pomocy potrzebującym. Ufam, że to negatywne zdarzenie nie przekreśli tego wszystkiego, co Ryszard Andrzejewski zrobił dobrego."
Dobra zagrywka psychologiczna z ta pomoca charytatywna ;]
Czytaj spamera