Rejestracja
Regulamin serwisu

 

 

1. Polityka prywatności na blogu.


Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych.

 

2. Wulgaryzmy.


Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".

 

3. Wolność słowa.


Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.

 

4. Zwyczaje.


Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.

 

5. Kryptoreklamy.


Są zabronione i dotyczy to także autora bloga. Na tym blogu, pisząc o produktach, wymieniamy ich pełną nazwę. Jest dozwolona i nawet wskazana rzeczowa krytyka produktów pozytywnie opisywanych przez Kominka.

 

 

6. Uwagi końcowe.


Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:

  • wulgaryzmy,
  • czepialstwo, złośliwe uwagi,
  • zarzucanie komuś wazeliniarstwa i braku własnego zdania,
  • wrzucenie linku do prywatnej strony,
  • zapytanie "dlaczego mój komentarz został skasowany?",
  • wyróżnianie swoich komentarzy poprzez pogrubianie czcionki,
  • głupota, ignorancja - także tak wynikająca z braku znajomości zwyczajów bloga.


Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".


Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)


Rejestracja
twój login
twój e-mail
twoje hasło
powtórz hasło
Dane z pól "opcjonalne" nie zostaną podane do publicznej wiadomości
imię (opcjonalnie)
nazwisko (opcjonalnie)
zawód (opcjonalnie)
płeć
data urodzenia
gdzie mieszkasz ? (opcjonalnie)
nr gadu-gadu (opcjonalnie)
telefon komórkowy (opcjonalnie)
adres twojej strony (opcjonalnie)
Rejestracja
Na podany przez Ciebie adres e-mail została wysłana wiadomość z instrukcją, jak aktywować konto
Zaloguj się
Jeśli posiadasz już swoje konto na tym blogu zaloguj się:
twój login
twoje hasło
Nie pamiętasz hasła?

Zresetuj hasło!

Jeśli nie masz jeszcze konta to możesz je założyć, tylko nie wiem po co ...
Resetuj hasło
Wpisz swój adres e-mail w celu zresetowania hasła:
twój e-mail
Resetuj hasło
Na wpisany adres e-mail została wysłana wiadomość z opisem, co należy zrobić, aby zresetować hasło.
.
Podgląd komentarza
Powiadom znajomego o artykule
Twoje imię*:
Twój adres e-mail*:
E-mail odbiorcy*:
Treść powiadomienia*:

Uwaga! Link do tekstu został dodany automatycznie i odbiorca go zobaczy. Nie musisz wklejać adresu :-)
 

K-LINCZ: BLOGVERTISING.PL

Opublikowano: 06.08.2009 21:35   komentarzy: 70   wyświetlono: 32204 razy
kategoria: K-LINCZ
W poprzednim tekście był to temat na jeden akapit, choć zapowiadałem, że draniom nie odpuszczę.

Zwłaszcza, że od afery z Dr. Oetkerem nie mieliśmy na blogu ciekawszego przypadku do
K-LINCZU. A ten z pewnością również będzie dyskutowany zarówno wśród blogerów, jak i na konfernecjach "branżowych".






PROLOG


Poszło o Coca-Colę Light, która za pośrednictwem firmy Blogvertising.pl rozpoczyna kampanię reklamową na wybranych blogach. Kampania się nie udaje. Za mało ludzi o niej usłyszało.

Koka-kola mówi: dali my wam tyle i tyle kasy za taką i taką robotę. Do something, do cholery!
Blogvertising myślał, myślał i wymyślł: strzelmy sobie w stopę!
Z armaty.


MAIL DO BLOGERÓW OD BLOGVERTISING.PL


Znacie jego treść, ale warto przypomnieć. Zwłaszcza fragmenty pogrubione, ponieważ są kluczowe.

"Otrzymałam właśnie informację od klienta odnośnie kampanii Coli Light. Zasięg jakiego wymagał na blogach po waszym udziale w tej akcji nie został w tym miesiącu osiągnięty. (...)

W związku z tym aby zrealizować kampanie i otrzymać wynagrodzenie wymaga od nas przedłużenia kampanii o kolejne cztery tygodnie bez zwiększenia budżetu na nią. (...)

Klientowi bardzo zależy na tym aby osiągnąć założenia kampanii, więc musimy ją przedłużyć aby wykonać jej cel".



- Kominku, co robić? - pyta mnie znajoma, która dostala tego maila.
- Zgódź się na ich warunki, a rozprawiczę cię palnikiem.
- A jak nie zapłacą?
- Oni jeszcze nie wiedzą, że popełnili błąd. Czekaj cierpliwie na rozwój wypadków.


BLOGERZY I PROSTYTUTKI


Tekst pod tym tytułem publikuję na blogu 3 sierpnia i zamieszczam w nim fragment powyższego maila. Reakcja blogvertising.pl jest natychmiastowa. Do blogerów, którzy poruszyli niewygodny temat przychodzi pismo z wyjaśnieniem. Mało kto daje się na nie nabrać, ponieważ firma wyjaśnia w nim, że ostatecznie blogerzy dostaną całą kasę, natomiast bardzo pokrętnie tlumaczy się, jak do tego wszystkiego doszło. Że niby nie chcieli, aby blogerzy zamartwiali się, dlaczego na ich blogu nie ma już kampanii Cola Light, a na pozostałych blogach jest :)
Czysta marketingowa papka, w której nie tylko nie ma słowa "przepraszam", ale także nie wyjaśnia:


CZY BLOGVERTISING.PL OKŁAMAŁO BLOGERÓW?


Tak sobie naiwnie pomyślałem - czy Coca-Cola byłaby tak bezdennie glupia, żeby żerować na blogerach?
Przeczytajmy jeszcze raz jeden fragment:

"W związku z tym aby zrealizować kampanie i otrzymać wynagrodzenie wymaga (Coca-Cola, co wynika z kontekstu - przyp. kominek) od nas przedłużenia kampanii o kolejne cztery tygodnie bez zwiększenia budżetu na nią. (...)

Przecież to oczywiste jak głupota mojej byłej: cztery tygodnie plus bez dodatkowej kasy = macie nas reklamować za darmo!
Napisałem do Coca-Coli mail z pytaniem, ktore w wolnym cytowaniu brzmiało: coście najlepszego narobili, co?


COCA-COLA ODPOWIADA KOMINKOWI


"Odpowiadając na otrzymanego przez Pana mejla, chciałam zapewnić, że zgodnie z moimi dzisiejszymi ustaleniami, przedstawiciele firmy Coca-Cola Poland Services nie byli świadomi propozycji, jaką złożyła blogerom firma blogvertising.pl."

Katarzyna Borucka
Dyrektor ds. wizerunku firmy, kontaktów zewnętrznych i komunikacji


I nie ma żadnych podstaw, aby nie wierzyć im.
Dostałem kontakt do domu mediowego, który zarządzał kampanią w imieniu Coca-Coli.
Kolejny mail i dwa proste pytania:

Pierwsze, czy prawdą jest, że zasięg nie został zrealizowany. Czysto formalne pytanie, na które przyszła twierdząca odpowiedź.


I drugie, ważniesze: czy prawdą jest, że "wymagali" państwo przedłużenia kampanii o 4 tygodnie i to był warunek "otrzymania wynagrodzenia"?
 To samo pytanie dotyczyło kwestii niezwiększania budżetu, która wydawała się być w tym wszystkim kluczowa.



DOM MEDIOWY STARCOM TEŻ ODPOWIADA...


...i pierwszy raz od początku całej tej sprawy otwieram buzię ze zdumienia.
Wszystko było kłamstwem?

"Starcom nie wymagał przedłużenia kampanii o 4 tygodnie i nie był to postawiony przez nas warunek "otrzymania wynagrodzenia".


Zgodnie z biznesową praktyką wymagaliśmy by Blogvertising dotrzymał warunków umowy. (...) Ze wszystkimi dostawcami rozliczamy się na podstawie wyników kampanii tak było również w tym przypadku.


Kluczowe w tej sprawie jest jednak to, że absolutnie nie stawialiśmy kategorycznych warunków, które Blogvertising przedstawił blogerom. Kampania została doemitowana z inicjatywy Blogvertising.


Pragnę jeszcze raz mocno pokreślić, że nie mieliśmy świadomości w jaki sposób całą sprawę Blogvertising relacjonuje blogerom.

Uważamy to za niedopuszczalne, po pierwsze dlatego, że szanujemy blogerów, ale również dlatego, że w ten sposób nasz wizerunek i wizerunek naszego Klienta mogły zostań nadszarpnięte".


Piotr Ruszak,
Marketing Manager


EPILOG


Trzy dni temu wydawało nam się, że najwiekszym grzechem blogvertising.pl była próba nakłonienia blogerów do reklamowania za darmo, względnie też próba zapłacenia im mniejszej stawki.
Ale to było nic w porównaniu z tym, co wynika z maila Piotra Ruszaka.
Jak w tym pięknym kraju nad Wisłą poważne firmy mają zacząć poważnie traktować blogosferę, gdy teoretycznie poważna firma organizująca kampanie na blogach dyma bez wazeliny i blogerów i reklamodawców?

Nadmienię, że pracownicy zarówno Coca-Coli jak i Starcom potraktowali mnie w pełni profesjonalnie, a znacie mnie i wiecie, że ja tylko czekam na wpadki marketingowców. Nie dali mi żadnej możliwości, wyczerpujące odpowiedzi, w zasadniczej części pozbawione ogólników i naszpikowane konkretami -  dostałem od nich błyskawicznie. Skoro oni już wiedzą, że należy serio traktować blogerów, to co w tak idiotycznej sytuacji mogą zrobić Bogu ducha winni blogerzy?

Nic, tylko rozłożyć ręce i czekać na lepsze czasy, ale już tak bez bicia i żadnej ściemy przyznam - no trzeba mieć tupet, żeby tak bezczelnie zwalić wszystko na Coca-Colę i liczyć, że nie znajdzie się nikt, kto tego nie ujawni.
No chyba że macie na to jakieś sensowniejsze wytłumaczenie, bo ja za głupi jestem, by to pojąć.

c.d.n.?




PS. Ej, koka-kolo, jak wam jeszcze trzeba tego zasięgu to dajcie znać. Na obu blogach w tydzień wam nabiję tyle, ile byście mieli na wszystkich innych w miesiąc.Serio. Zimna puszka dla każdego czytelnika, który kliknie w baner i się dogadamy :-)




EFEKT PUBLIKACJI
:
BLOGVERTISING.PL PRZEPRASZA BLOGERÓW





ANEKS:
1. Pierwsze stanowisko Starkom z dn. 5 sierpnia 2009 r.
2. Pełna odpowiedź od Coca-Cola.
3. Pełna odpowiedź od Starkom (polecam szczególnie)

K-LINCZ: BLOGVERTISING.PL
K-LINCZ: BLOGVERTISING.PL
K-LINCZ: BLOGVERTISING.PL
A jutro powrzucam trochę zaległych kominotek. Zaniedbałem dział reklam. Wy też nic nie przysyłacie, uosie.
kominek.in
 
 
06.08.2009 21:49:06
Dziękować za wpis. Teraz tylko czekać na dalszy rozwój sytuacji.
 
06.08.2009 21:59:10
Jako pracownik bezpośredniego konkurenta Blogvertisingu też jestem ciekaw, co z tego wyniknie. ;)
 
06.08.2009 22:03:24
Nie zdziwię się, jeśli nic nie wyniknie. Tak jak z Dr. Oetkerem - najlepszym wyjściem dla firmy będzie milczenie.
 
06.08.2009 22:04:07
Ciekawe ile do tej pory zarobili na naiwności blogerów. Przecież niektórzy dali się nabrać na ten chwyt z darmową reklamą.
 
06.08.2009 22:06:04
Oni nie zarobili nic -- bo jak rozumiem za dodatkowy zasięg nie dostaną dodatkowych pieniędzy. Jeśli jest inaczej, to rzeczywiście zarobią nie tylko dodatkową marżę, a jeszcze przejmą część kasy, która normalnie trafiłaby do blogerów.
 
06.08.2009 22:06:19
pogladacz,
Nic nie zarobili, ponieważ wycofano się z pomysłu przedłużenia kampanii bez płacenia za nią blogerom. Można o tym przeczytać w kominotce ze stanowiskiem blogvertising.pl
 
06.08.2009 22:08:01
Hehe, w sumie to na tym chyba najwięcej zyskała coca-cola. Pochwała u Kominka - bezcenne ;) Może teraz BLOGVERTISING będzie liczyło na jakieś ekstra pieniążki za "kontrowersyjną" ponad programową reklamę ;) ? A jak wiadomo, nic nie działa na konsumenta tak, jak sensacja. Kupię aż jutro coca-colę.
 
06.08.2009 22:08:55
Łał, nie wiem jaka będzie odpowiedź całego świata, lub chociaż blogwertajzing, ale jeśli wszystko tutaj to prawda (a na ten moment nie wiem jak linczowani mogą się z tego wytłumaczyć), no to niezłe jaja. Naprawdę, gratuluje.
 
06.08.2009 22:09:27
mimo iż strach w Tobie tkwi mimo iż boisz się otworzyć drzwi zawołaj go on pomoże Ci: KOMINEK! obrońca blogerów oh łiii!
 
Gość: kashiwaagi, cpe-68-174-214-189.si.res.rr.com
06.08.2009 22:10:42
czy kominek pracuje w jakiejs drukowanej prasie? cholera, nie znam sie, ale uwielbiam teksty tego typu(etker, kerfur i jego miesko):)
komin, zacznij wydawac wlasna gazete/czasopismo!
no i co z ta twoja ksiazka? doczekac sie nie moge...
 
06.08.2009 22:10:57

kominek:
Nie zdziwię się, jeśli nic nie wyniknie. Tak jak z Dr. Oetkerem - najlepszym wyjściem dla firmy będzie milczenie.



Dokładnie to samo miałem napisać. Albo zaserwują coś wyjściowego, z czego nie będzie wynikało nic, nic nie będzie sprostowanego i nikt nikogo nie przeprosi, albo skończy się na wrzucaniu samej firmie, która po prostu wycofa reklamę.

Tragedia, co się dzisiaj dzieje.
 
06.08.2009 22:11:57
Nieźle się porobiło. Ale dobrze, że Kominek się zajął tą sprawą, bo inaczej wątpię czy którykolwiek z wykorzystywanych blogerów ośmieliłby się (przynajmniej otwarcie) przeciwstawić dużej firmie.
Nieładnie jest dymać pracowników(wynajętych spotów na blogach) i oszukiwać pracodawców.
A niech Buk pokara BLOGVERTISING.PL
 
Gość: kashiwaagi, cpe-68-174-214-189.si.res.rr.com
06.08.2009 22:13:29

saint:
A niech Buk pokara BLOGVERTISING.PL

i ekskomunika od sw andzeja!
 
Gość: kadoy, aebj220.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.08.2009 22:14:28
i tym oto sposobem, coca-cola ma największy rozgłos o którym mogła sobie marzyc w najskrytszych snach, Kominek wspomniał o tym trunku, świat albo go potępi albo będzie go ubóstwiał, może i nazwę zmienią ...
 
06.08.2009 22:15:04
Zastanawia mnie tylko jedno. Po co?
Z tego co zrozumiałem, zarabia na tym tylko kokakoala, która otrzymuje od blogwertajzinga darmową reklamę. Jak widać są jeszcze na tym świecie ludzie dobrzy, którzy dla bliźniego zza oceanu wyłudzą na biednych bloggerach, niegodnych łaski szatana sługach, cztery tygodnie adwertazja. Chylę czoła.
 
06.08.2009 22:23:31

kashiwaagi:
czy kominek pracuje w jakiejs drukowanej prasie? cholera, nie znam sie, ale uwielbiam teksty tego typu(etker, kerfur i jego miesko):)

Obecnie nie. Dzień przed otwarciem tego bloga przeszedłem na emeryturę, ale już tęsknię za drukiem i pewnie lata tydzień znowu coś zacznę pisać w wolnych chwilach.


leppo:
Z tego co zrozumiałem, zarabia na tym tylko kokakoala



Ktoś jeszcze nie zrozumiał tekstu?
 
06.08.2009 22:23:44
leppo:
Po co?

A to akurat jest proste -- nie ma zrealizowanego zasięgu, nie ma pieniędzy -- a blogerom trzeba zapłacić z własnej kieszeni.
 
06.08.2009 22:25:12

kashiwaagi:
komin, zacznij wydawac wlasna gazete/czasopismo!
no i co z ta twoja ksiazka? doczekac sie nie moge...


Jeśli byłoby z rubryką "Kominek i przyjaciele" to zamawiam prenumeratę. Dożywotnią.


oczz:


Dokładnie to samo miałem napisać. Albo zaserwują coś wyjściowego, z czego nie będzie wynikało nic, nic nie będzie sprostowanego i nikt nikogo nie przeprosi, albo skończy się na wrzucaniu samej firmie, która po prostu wycofa reklamę.


Szczerze, wydaje mi się raczej, że odpowiedzą. Z prostego powodu:
targetem Dr. Oetkera są w większości kobiety w średnim wieku/starsze, które robią wypieki. Nie mówię, że Oetkera nie kupują inne grupy społeczne, lub też, że kobiety w średnim wieku nie siedzą w blogosferze. Ale przyznajcie - większość klientów tej firmy jednak nie dowiedziało się o aferze Kominkowej. Wolą olać całą sprawę niż tylko bardziej się ośmieszyć.

Za to blogvertising, jak sama nazwa wskazuje, współpracuje z blogosferą - a w niej dużym echem odbije się cała ta sytuacja. Jeśli się nie wytłumaczą, lub nawet nie spróbują, to zaliczą dużą wtopę.
Swoją droga ciekaw jestem, jakby zostało przyjęte coś takiego jak zwyczajne przyznanie się i przeprosiny ;).


leppo:

Z tego co zrozumiałem, zarabia na tym tylko kokakoala, która otrzymuje od blogwertajzinga darmową reklamę. Jak widać są jeszcze na tym świecie ludzie dobrzy, którzy dla bliźniego zza oceanu wyłudzą na biednych bloggerach, niegodnych łaski szatana sługach, cztery tygodnie adwertazja. Chylę czoła.


Blogvertising mówi do Koli - dajcie nam kasę dla blogerów, przedłużymy wam reklamę o dwa tygodnie, będzie seksi.
Kola mówi ok.
BV mówi do blogerów - nie damy wam kasy.
BV bierze ją do kieszeni.


kadoy:
może i nazwę zmienią ...


Komi-Kola? ;)
 
06.08.2009 22:27:00

undek:
Komi-Kola? ;)

Chyba nie wypada mi tego mówić, ale Pepsi też lubię...


Bosh, ja to jestem kiepski w dbaniu o swoje interesy



krzysztoflis:
a blogerom trzeba zapłacić z własnej kieszeni.

Na tym polega ryzyko i starty. Czasami trzeba je ponieść.
 
06.08.2009 22:27:23

kominek:

Na tym polega ryzyko i starty. Czasami trzeba je ponieść.

Zresztą co ja będę księdza pacierza uczył:)
 
06.08.2009 22:27:47
Pytania:
Czy blogvertising umawial sie na konkretna kasę za konkretny czas z blogerami za tą kampanie? Jeśli tak to czy przy umowianiu się dawał warunek że muszą oni wygenerować określony zasięg?
Jeśli blogvertising przeszacował to powinien ponieść konsekwencje - pewnie musiałby zejść troche ze swojej marży - bywa.
Doemisje są zwykle robione jeśli brakuje realizacji zasięgu ale zwykle to się robi przy kampaniach odsłonowych a nie przy sponsoringach. Ewidentnie blogvertising zawyżył statystyki aby wziąć większy budżet od cocacoli - bo jakoś nie wierzę, że można sie rypnąć przy estymacji statystyk tak ze kampanie trzeba przedłużać o miesiąc!
Poza tym trochę dziwię się że blogvertisingowi, który z założenia przecież obsługuje blogerow popełnia taka gafę - akurat blogerzy są mocno proaktywni więc takie coś prędzej czy później by wypłynęło.
 
06.08.2009 22:32:26
Dziękuję za wyjaśnienie i przepraszam, że nie czytam ze zrozumieniem.
Po ponownym przeczytaniu listu od kokakoali zrozumiałem.
Ech, a już miałem nadzieję, że na tym świecie firmy są głupie. Niestety, są wredne.
 
06.08.2009 22:33:28

josemichus:
Jeśli tak to czy przy umowianiu się dawał warunek że muszą oni wygenerować określony zasięg?

Na pewno nie.
 
06.08.2009 22:34:29
Akurat w tym przypadku, trafiło na kogoś (Kominka) - ktory zrobił podstawową robotę, porzadny reaserch i sprawdził u zródeł. Jestem ciekaw, komunikatu Blogvertising.

Jako, ze zawodowo zajmuje się komunikacją i rekomendacjami komunikacji dla klientów (m.in blogosfera, komunikacja niestandardowa w ramach kampanii zintegrowanych) powiem, że takie sytuacje nie budują w żaden sposób zaufania klientów, nowego rynku jako takiego, jego dobrego odbioru ani jego przewidywalnosci. Pokazują jak daleko jest jeszcze w mentalności biznesowej. I to dla kilkuset/kilku tysiecy złotych za taki "interesik". Szczerze, nie podobają mi się takie zagrywki.
 
06.08.2009 22:41:11

josemichus:
jakoś nie wierzę, że można sie rypnąć przy estymacji statystyk tak ze kampanie trzeba przedłużać o miesiąc!

Blogvertising innym narzędziem szacował wizyty na blogach, innym narzędziem rozliczał wyświetlenia kampanii. My mierzymy odwiedzalność na blogach tym samym Gemiusem, którego lubią wielcy reklamodawcy -- i też widzimy różnice między Gemiusem a innymi statystykami.
 
Gość: miffalek, 83.230.5.32.gl.digi.pl
06.08.2009 22:44:45
Tak czytam komentarze i niewierze, ba dochodzę do wniosku, że zamiast ortografii (buk to buk co nie;)) powinni w szkole poświecić więcej czasu na czytanie ze zrozumieniem a matma w tym logika na maturze to powinna połowę pytań obejmować.

W skrócie

Cola miała pomysł na reklame, kampania genialna ale nie w Polsce gdzie bloger to jeszcze ciekawostka a taki z 10 000 odwiedzin egzotyka. Firma na S jest jej przedstawicielem i zleciła zadanie firmie na B. Mam nadzieję, że to jest jasne. Kampania powstałą ale z nie aż tak wyśrubowanymi rezultatami i tu firma na B uznała, że zamiast tracić kasę można po polsku pokombinować i maluczkich wyjeba*.

Tłumacząc koniec na całym biznesie najwięcej mogła stracić koka kolka, tak jak pisałem bloger - ciekawostka, media średnio się interesują ale dla HQ koki z USA wygląda nieciekawie i tam na 100% popsuło by im to image, bo bloger ma głos i siłę w USA. Blogerzy stracili kasę teoretycznie gdyby nie interwencja. Firma pośrednicząca - S. dała dupy bo nie dopilnowała, natomiast firma B pojechała na całej linii zadzierając z koką, blogerami, firmą S i Kominkiem jako egzotyką :]

Finał będzie taki, że za miesiąc będzie Kominotka "I co z B, i gówno z B, jak było tak się rozmyło"

Jeśli coś źle zrozumiałem chętnie wysłucham uwag, ewentualnie K możesz posta usunąć.
 
06.08.2009 22:46:18
Nie krępujcie się pisać trudne wyrazy. Nie wiem jak inni czytelnicy(moje dziewczyny, gdzie jesteście??), ale ja chętnie przy okazji nauczę się tej marketingowo-statystyczno-kampaniowo-czarnej-kurwa-magii.

Pod takimi tematami trzeba ludzi, którzy potrafią i mnie wyjaśnić brudy tego świata:)
 
06.08.2009 22:48:03

miffalek:
Jeśli coś źle zrozumiałem chętnie wysłucham uwag, ewentualnie K możesz posta usunąć.

W miarę dobrze zakumałeś, a twojego komentarza nie wyrzucę, aby inni mieli przykład, za jakie komentarze tu się dostaje dożywotni zakaz wstępu.
Pisz kulturalnie, nie pouczaj Pana jak się pisze buk, bo ja coś o tym wiem, a jak się nie podoba, to milczeć.
 
06.08.2009 22:48:41

Uważamy to za niedopuszczalne, po pierwsze dlatego, że szanujemy blogerów, ale również dlatego, że w ten sposób nasz wizerunek i wizerunek naszego Klienta mogły zostań nadszarpnięte".


Piękne zdanie. Naprawdę robi wrażenie i wzrusza. No i jest dobre. Jako bloger łykam i popijam colą :)


Jacek_Gadzinowski:
Pokazują jak daleko jest jeszcze w mentalności biznesowej.

Dokładnie to samo pomyślałam. Tylko może to się sprowadza do źródła i poprzedniej notki, czyli podejścia do blogów? Bolesne początki i błędy.

Ja tej umowy nie widziałam, to się nie będę szerzej wypowiadać. Blogvertising w każdym razie dopuścił do takiej sytuacji i postawił takie a nie inne ultimatum blogerom. A pewnie mogli to na wiele innych sposobów rozegrać. Chociażby przewidując takie zakończenie i ... nie dopuszczając do niego na samym początku, bo umowy się czyta i analizuje, zanim się podpisze. Raczej. A teraz będą się stanowiskami przerzucać. Też dobrze :]
Kominek, za tę akcję i opisanie sprawy powinieneś dostać Pulitzera. I kampanię Coli oczywiście ;)
 
06.08.2009 22:54:10
jak dla mnie sprawa wyglądała następująco: blogvertising podpisał niekorzystną umowę, w której zobowiązał się do określonego zasięgu kampanii. w tradycyjnych mediach nie stosuje się takich zapisów i nikt nie weryfikuje, czy daną reklamę oglądnęła określona ilość ludzi. to do reklamodawcy i domu mediowego w jego imieniu, należy stworzenie właściwego mediaplanu. zresztą domy mediowe bardzo często nawet nie sprawdzają aktualnych wyników czytelnictwa (prasa), czy oglądalności (tv), lub słuchalnośći (radio). takie badania są aktualizowane co miesiąc i publikowane dla średniej z 3 miesięcy. trudno więc zweryfikować na bieżąco, czy kampania ma odpowiedni do zakładanego zasięg.

internet jest nadal nowym medium , do którego reklamodawcy nie mają pełnego zaufania. udaje im się więc zmusić firmy działające na rynku reklamy internetowej do podpisywania tak niekorzystnych umów.

blogvertising popełnił jednak dodatkowy błąd, albo oszukał Starcom podając zawyżone dane, albo pomylił się nie uwzględniając zmiany ruchu na blogach np. wynikającego z okresu wakacyjnego, albo źle wybrał blogi do kampanii (może wszystko na raz). bez względu jak było i tak świadczy to braku profesjonalizmu.

w efekcie Stracom w imieniu klienta zażądał wywiązania się z umowy, czyli albo zrealizowania zasięgu, albo rozliczenia proporcjonalnie do zrealizowanego zasięgu.


(...) wymagaliśmy, by Blogvertising dotrzymał warunków umowy. (...) Umówiliśmy się (...) na określoną cenę za zakładany zasięg kampanii. (…) rozliczamy się na podstawie wyników kampanii (...)


blogvertising podjął więc decyzję, by wymusić na blogerach dodatkowe emisje za darmo, by otrzymać całość pieniędzy, a nie tylko część. podobnie jak w przypadku kampanii radiowej, w której nie wyemitowano części reklam ze względu na awarię, proponuje się darmowe dodatkowe emisje. w przypadku prasy może to być dodatkowa emisja za błąd w składzie albo błąd w druku (np. pomylone kolory).

zamiast ponieść konsekwencje swoich błędów, wypłacić blogerom należne stawki (nie znam umowy między blogerami, a blogvertising - szkoda, rzuciłaby dodatkowe światło) i najwyżej stracić na tej kampanii, postanowili wprowadzić blogerów w błąd. ewentualnie mogli zwrócić się z prośbą, przedstawiając rzetelnie sytuację, o dodatkowe darmowe emisje, by coca-cola była zadowolona i by pozyskać zaufanie większych reklamodawców.
 
06.08.2009 23:00:18

ewentualnie mogli zwrócić się z prośbą, przedstawiając rzetelnie sytuację, o dodatkowe darmowe emisje, by coca-cola była zadowolona i by pozyskać zaufanie większych reklamodawców.


Umowy, zobowiazania i zasięgi w kampaniach rzecz święta. Jesli się "nie dowozi zasiegu", to się bierze "na klatę" to co się zdeklarowało i na post-buy reguluje. To jest kwestia zaufania w tym biznesie.
 
06.08.2009 23:03:45
Zakończenie Kominka mówi samo za siebie. Po co reklamować coś na dziesiątkach ledwo-komu-znanych blogów gdy są dwa blogi Kominka. Samym skandalem jest reklamowanie Coli Light - tylko zwykła, klasyczna i najzimniejsza Cola!

A "blogvertising" próbował po prostu zrobić biznes w stosunkowo prosty sposób lecz kochana prawda wyszła na jaw. Pewnie ten tekst niedługo wskoczy na drugie miejsce w Google'ach pod hasłem "blogvertising" ;-)
 
06.08.2009 23:03:47

trawnik:
takie badania są aktualizowane co miesiąc i publikowane dla średniej z 3 miesięcy


oczywiście chodziło mi o to, że dane publikowane są najczęściej za ostatnie trzy miesiące (bez średniej) - to najmniejsza jednostka, tzw fala.
 
06.08.2009 23:04:39
moje zaufanie zdobędą cocacolową ciężarówką :-)
oddam im puste puszki.
zrobimy barter.
 
06.08.2009 23:08:41
drogi Jacku,
napisałem to w zdaniu powyżej zacytowanego.
 
06.08.2009 23:13:49

ml76
Dokładnie to samo pomyślałam. Tylko może to się sprowadza do źródła i poprzedniej notki, czyli podejścia do blogów? Bolesne początki i błędy.


Posłużę przykładem:
Rok temu z okładem zaryzykowałem, ze sponsoringiem bloga Mediafun.pl:
http://www.gadzinowski.pl/index.php/2009/06/20/„bezsens-sponsoringu-bloga-case-mediafun-pl/

Minął całkiem ładny kawałek czasu... ale w mentalności dalej siedzi coś dziwnego. Jaki jest stopień rozwoju rynku, sposóbów podejścia do komunikacji i ew. reklamy na blogach (?)
http://www.goldenline.pl/forum/reklama-marketing-marka/1002882

Pozostawiam to waszej uwadze.



 
06.08.2009 23:17:35

enjoy:
Samym skandalem jest reklamowanie Coli Light - tylko zwykła, klasyczna i najzimniejsza Cola!

I to jest pewien zgrzyt. Jeszcze Colę Zero mogę zrozumieć, ale light? Myślałem, że już nie produkują.



enjoy:
Pewnie ten tekst niedługo wskoczy na drugie miejsce w Google'ach pod hasłem "blogvertising" ;-)

Jeszze w googlach nie ma. Poczekamy:)
 
06.08.2009 23:34:16
"Odpowiadając na otrzymanego przez Pana mejla, chciałam zapewnić, że zgodnie z moimi dzisiejszymi ustaleniami, przedstawiciele firmy Coca-Cola Poland Services nie byli świadomi propozycji, jaką złożyła blogerom firma blogvertising.pl.
"Propozycji", hehehe, może i pozycji, ale na pewno nie pro ;]

Blogvertising stracił znacznie więcej, niż mógłby zyskać próbą swojego matactwa.
Oni już to wiedzą, teraz pozostaje przeczekać, aż cała sprawa przycichnie, no a potem, potem to zmienić szyld se mogą.

Bardzo cieszy, jak przekręty wychodzą na jaw.
Jeśli jeszcze raz sympatyczna pani z warzywniaka będzie chciała mnie oszukać, naliczając więcej, niż to cennik sklepu przewiduje, to, to postraszę ją Kominkiem, a co! ;-)

PS Coca Cola winna być Kominkowi dożywotnio wypłacana, bez dwóch zdań!





 
07.08.2009 00:01:44
mikro-czarnuch,
Tak dobrze ci z ryjka patrzy, a taki brzydki nick.
Wstydź się. Nie lubię cię.
 
07.08.2009 00:02:06
Epilog, sierpień 2010, blok reklamowy TVP

Uwaga, Uwaga, już od września nowy seria sensacyjny "Kominek na tropie", zobacz jak najregularniejszy polski bloger rozwiązuje zagadki Internetu, wyjaśnia kryminalne afery, zostaje eksperem komisji śledczej ds. budyniu i reklamy na blogach"

Sam przeciw globalnej sieć

Już od 3 września, w każdy wtorek o 21.32!

 
07.08.2009 00:19:17

regrof:
zostaje eksperem komisji śledczej ds. budyniu i reklamy na blogach

a wyjawi rozwiązanie zagadki czterech cytryn...?
 
07.08.2009 00:34:43

edereleda:

a wyjawi rozwiązanie zagadki czterech cytryn...?

Oczywiście, że nie. Jeśli już miałby kiedykolwiek napisać, to stawiałbym na ostatni wpis na blogu, zaraz przed "a teraz pocałujcie mnie w anus, THE END".
 
07.08.2009 00:37:22
Koka -kola faktycznie powinna zaczac się reklamowac u Kominka bo o istnieniu kampani i coli light jako takiej dowiedziała się z tego bloga.
Za klincz dziekuje - lubie takie akcje , chociaz kompletnie mnie nie dotyczą
 
07.08.2009 01:37:07
Nick jest tylko Nickiem, i Nickim więcej.
Od zarania domów stałymi łączyma, stałam się stała w uczuciach do niego, mojego Nicka.
A Ty, Kominku, cóż, to nie mnie nie lubisz, tylko Nicka. :)

Edereleda,
Swego czasu kombinowałam, że to może nie chodzi o cytryny, jako takie (żółte, kwaśne ściskajki?), a o napój "Zbyszko 3 cytryny", tyle że wtedy nie zgadzałaby się ilość cytryn, do butelki wcisnąć by trzeba było dodatkową żółtą, poza tym wierzę w to, że nie zatajono by przed czytelnikami tak ważnego szczegółu, jak butelka, czyż nie?

Matko i córko, zdecydowanie zbyt tęgie umysły, jak na tak prostą zagadkę...
 
07.08.2009 01:42:05

trawnik:
wypłacić blogerom należne stawki (nie znam umowy między blogerami, a blogvertising - szkoda, rzuciłaby dodatkowe światło)


Ani umowa o dzieło ani regulamin blogvertising.pl nie odnoszą się wprost do statystyk konkretnego bloga, minimum wejść itp. elementów.

Blogvertising wysyła ofertę: forma taka a taka, reklama mruga od-do, cena taka. Kwota wyliczona przez Blogvertising na podstawie wybranych przez firmę statystyk podpiętych pod bloga (Piwik), na pewno z uwzględnieniem trendów odwiedzalności i innych elementów branych pod uwagę w prognozowaniu ruchu podczas kampanii.

Tutaj prognozowanie vel Wróżenie z Fusów wyjątkowo mocno poleciało w kategorię Pobożne Życzenia™, przeliczyli się. Przyczyny? Urodzaj na Wykop.pl, link do bloxa szafiarki na głównej Gazety itp. potrafią mocno namieszać w statystykach. Dziś mamy super wynik, ale w przyszłym miesiącu już nie będzie tak fajnie i statsy polecą ostro w dół i mamy takie problemy. Tutaj przeszacowanie musiało być wyjątkowo spore.

Do tej pory nie miałem problemów z Blogvertisingiem. Zakończone pozytywnie z 10 kampanii, w segregatorze mam 6 rozliczonych w terminie i pełnej ustalonej kwocie umów. Tutaj wpadka. Ewidentna wpadka z tym mailingiem.

Na pewno ten przypadek zaowocuje jakimiś zmianami w rozliczaniu, ustalaniu konkretniejszych celów do każdej z kampanii itd. I pewnie nie tylko w Blogvertisingu, ale i w pozostałych konkurencyjnych firmach.
 
07.08.2009 07:51:17
gdyby mnie było stać na kominka, zatrudniłabym go w gazecie mojego męża. Niezły z niego śledczy :) Ale zawsze mogę mu pomóc zatrudnić się w komisariacie .
 
07.08.2009 09:43:12

krzysztoflis:

josemichus:jakoś nie wierzę, że można sie rypnąć przy estymacji statystyk tak ze kampanie trzeba przedłużać o miesiąc!
Blogvertising innym narzędziem szacował wizyty na blogach, innym narzędziem rozliczał wyświetlenia kampanii. My mierzymy odwiedzalność na blogach tym samym Gemiusem, którego lubią wielcy reklamodawcy -- i też widzimy różnice między Gemiusem a innymi statystykami.


Ale przecież to jasne w tej branży że rozlicza się ze statystyk klienta (zwykle Gemiusowych) i przy estymowaniu statystyk zawsze bierze się rozbieżności między systemami mierzącymi. Zawsze te 10-15% trzeba wiąć pod uwage że będzie mniej. I napewno o tym blogvertising wiedzial przy planowaniu tej kampanii.

Tomasztopa ma chyba racje ze ryzyko wiąże sie wlasnie z pikami odwiedzalnosci ale chyba jak sie zajmuje reklama na blogach profesjonalnie to takie piki da sie wychwycic i sie jest ich w ogole swiadomy a nie liczy na to ze sie powtorza w czasie kampanii.
 
07.08.2009 11:00:30
Komentarz do kominotki: PAPIEŻ RAKIETOWY

ufff, wspólni znajomi - 0
 
Gość: santo, cxd10.internetdsl.tpnet.pl
07.08.2009 12:30:50

kominek:
Nie zdziwię się, jeśli nic nie wyniknie.

Szczęśliwie nie miałeś racji -- pierwsze zmiany już są:
http://blog.brandnewmedia.pl/2009/08/07/brand-new-media-blog-na-nowo/ ;)
 
07.08.2009 12:34:42

santo:
Szczęśliwie nie miałeś racji -- pierwsze zmiany już są:
http://blog.brandnewmedia.pl/2009/08/07/brand-new-media-blog-na-nowo/ ;)


LOL!
Mistrzowskie skierowanie afery na nowe tory.
Teraz cały świat będzie rozmawiał o ich nowym blogu:)
Hehehehehe. Po prostu mistrzowie.
 
07.08.2009 14:04:30
Komentarz do kominotki: PAPIEŻ RAKIETOWY

Uff, na szczęście wyświetla mi "nie macie wspólnych znajomych" :)
 
07.08.2009 15:05:33
blogdvertising.pl

Waarde € 7.759,00
Dagelijkse Ad-inkomsten € 10,21
Bekeken pagina's per dag 3.466
Google pagina ranking 6
Wereldwijde ranking 347405
Links naar deze site 2964
IP-adres van de server 91.200.35.76
Website gehost in Poland
Domein geregistreerd op: 2007.10.22 13:46:00
 
07.08.2009 15:08:09
a tu mały grats ;)


Waarde € 30.501,00
Dagelijkse Ad-inkomsten € 40,13
Bekeken pagina's per dag 18.271
Google pagina ranking 4
Wereldwijde ranking 65899
Links naar deze site 1085
IP-adres van de server 92.43.113.178
Website gehost in Poland
Domein geregistreerd op: 2008.03.28 01:58:25
 
07.08.2009 15:09:16
Wartość www.jakleci.pl
 
07.08.2009 21:30:43
Jestem kolejnym, z 0 wspólnych znajomych z JP2 strzelającym z tarczy antyrakietowej.
To coś świadczy o czytelnikach kominka ;).
 
07.08.2009 22:03:30

DOM MEDIOWY STARCOM TEŻ ODPOWIADA...

Czy tylko ja, jako Prawdziwy Polak (w skrócie PP), przeczytałem ten tytuł po polsku i miałem małe zdziwko, o co cho?? ;]

 
Gość: Raapid, asj144.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.08.2009 22:04:44

co w tak idiotycznej sytuacji mogą zrobić Bogu ducha winni blogerzy?


Chyba Bukowi ;]
 
07.08.2009 22:12:08

strongus:

Czy tylko ja, jako Prawdziwy Polak (w skrócie PP), przeczytałem ten tytuł po polsku i miałem małe zdziwko, o co cho?? ;]


Może to był taki podtekst, że Kominek jest stary?
Szczerze, przeczytałem to tylko po angielsku, niezła rzecz ten Dom Mediowy Starcom.
 
08.08.2009 00:21:39
Komentarz do kominotki: MÓJ KOMI-KS

Fajne to nawet. Ten chudy przypomina to patykowate straszydło naukowe z Mupetów :-)
 
08.08.2009 01:12:44
Komentarz do kominotki: MÓJ KOMI-KS

na facebooku szanowne heyah pozwoliło swoim czytelnikom na układanie komiksów za pomocą stripgeneratora, z tym, że występują tam znane postaci z nowej ich kampanii.
 
Gość: hazan, 133-to2-1.acn.waw.pl
08.08.2009 01:21:56
Dobry tekst, nie wiedziałem że chcieli taki numer wywinąć. Nie widziałem u siebie tej kampanii więc się nie załapałem również na mailing. Wpadka trudna do zatuszowania, ale imho do tej pory dobrze się z nimi współpracowało. Rzeczowo i na czas. Zobaczymy jak będzie dalej.
 
08.08.2009 12:37:27
Komentarz do kominotki: MÓJ KOMI-KS

A oto efekt chwilowej nudy...
http://stripgenerator.com/strip/271229/
 
Gość: Raapid, asj144.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.08.2009 12:49:53
Komentarz do kominotki: MÓJ KOMI-KS

http://stripgenerator.com/strip/271232/
 
08.08.2009 12:53:07
Komentarz do kominotki: MÓJ KOMI-KS

Ha!

http://stripgenerator.com/strip/271236/
 
08.08.2009 13:36:21
Komentarz do kominotki: MÓJ KOMI-KS

Krótka ilustracja:

http://stripgenerator.com/strip/271251/

do tego tekstu:

http://kominek.blox.pl/2006/08/LATO-2006.html


 
09.08.2009 01:40:11
Komentarz do kominotki: MÓJ KOMI-KS

kolejny;]

http://lubie_frytki.stripgenerator.com/2009/08/08/deal-is-deal-ctrn/
 
09.08.2009 10:10:28
Komentarz do kominotki: MÓJ KOMI-KS

http://stripgenerator.com/strip/271926/ ;]
 
09.08.2009 11:49:37
Komentarz do kominotki: MÓJ KOMI-KS

http://stripgenerator.com/strip/271959/
 
Gość: santo, 94.254.176.200
10.08.2009 21:17:30
Teraz na blogu przyznali się, że cała sytuacja miała miejsce -- choć to oświadczenie niczego nie wyjaśnia a zawiera tak mało treści i szczegółów jak to tylko możliwe. Tym sposobem ktoś, kto o sytuacji nie wie, też się o niej nie dowie.
http://blog.brandnewmedia.pl/2009/08/10/oswiadczenie/
 
10.08.2009 23:54:57
Szczerze? Nie mam chyba nic konkretnego do dodania na temat tej afery. Wszystko zostało już powiedziane. Jednak po Colę do sklepu się jutro wybiorę na pewno. Nie będzie to jednak jednak wersja "light", a normalna-w pełni wypełniona cukrem. Każdemu należy się chwila przyjemności.
KOMENTUJ jako gość
Jeżeli się nie zalogujesz, przy Twoim komentarzu pokaże się adres IP.
Autor
twoja nazwa (wymagane)
e-mail
PogrubieniePochyleniePodkreślenieCytat
Wyślij wiadomość
Kominotki
1 2 3 ... 41 »
BRUK
13.03.2010 15:46


Zabrakło jaj. Wystarczyło kilka żałosnych glosów internautów, którzy zagrozili, że zrezygnują z usług banku i ING postanowił wycofać spot z petardą w pysku psa. Wykasowali go nawet z youtube.
Szkoda, że wielka firma potrafi ugiąć się pod presją paru pieniaczy.


BLOG
12.03.2010 21:26


Kto by pomyślał, że taki zapchaj-dziurowy temat wzbudzi taką dyskusję.
W sumie to mi się podobało, że olaliście moją filozofię i zamiast pisać "tak, masz rację Kominku, walić tanie produkty", bez cienia zażenowania wymienialiście gdzie i jakie tanie zamienniki kupujecie.
Na starym blogu pewnie wyglądałoby to tak, że 500 komentarzy popierających mnie i drugie tyle obrażających. A tu pełna kultura i rzeczowe dyskusje. Fajnie. O to mi chodziło, gdy zakładałem tego bloga.

Ale nie przyzwyczajajcie się do posiadania tzw. własnego zdania. Pamiętajcie, że ja mam zawsze rację :)

Jeszcze nigdy nie dałem tylu wyróżnień pod jednym tekstem.
Przypominam, że wyróżnienia to te czerwone pieczątki i każdy w swoim profilu na stałe będzie miał wzamiankę o wyróżnionym komentarzu.

Kto nie ma ochoty czytać wszystkich wypowiedzi czytelników, wystarczy, że na samej górze komentarzy kliknie w K i pojawią mu się tylko te najciekawsze.




I tak przy okazji - możecie przysyłać fotki tanich zamienników i dzielić się wrażeniami. Dobrze wiedzieć, czego unikać, a co warto kupować.
Ale papier toaletowy i tak będę miał rumiankowy.

SPAM
10.03.2010 21:41

Chodzi o reklamę nowego produktu Frosty.

 

 

Zbulwersował się kolega mój i wystosował do firmy maila.


Sprawa dotyczy Państwa reklamy w telewizji. Paella czyta się w przybliżeniu "paeja" - bo to z hiszpańskiego.
Po co tworzycie błędy i sprawiacie, że i tak ubogie intelektualnie społeczeństwo będzie je powielać?
Proponuje zmienić wymowę tej nazwy, bo w reklamie niestety uparcie mówicie "paela" - to żenujące.
Pozdrawiam i liczę na poprawę.

 


Firma stanęła na wysokości zadania i rzeczowo odpowiedziała.

 

 

 

celowo zdecydowalismy sie na taka wymowe - wielu Polakow nie zna ani dania, ani jezyka hiszpanskiego i tym samym wymowa paeja moglaby ich zdezorientować.

Dziękuję za Panską uwagę.

Agata Zielińska
p.o. kierownika marketingu
acting marketing manager

 



Hehe, skoro wielu Polaków nie zna ani dania, ani języka hiszpańskiego to przypuszczam, że tak samo szybko nauczyliby się wymawiać Paeja co Paella.
Ale to nic. Duży plus dla pani Agaty za poważne traktowanie konsumenta, bo przyznam - ja na ich miejscu olałbym mojego kolegę.


Jeśli coś was irytuje w reklamach, dajcie znać. Zrobi się z tego kominotki. Może być zabawnie.


nadesłał: bluzgacz

BLOG
06.03.2010 12:04


Taka ciekawostka - jeśli zmieniasz status związku na Facebook to na tablicy pojawia się stosowna informacja, np.:




Jednakże gdy zmienisz na "wdowiec", taka informacja już się nie pojawi.
Dlaczego? Nie mam pojęcia, co kierowało twórcami Facebook. Że niby jest to informacja, którą można zawrzeć w swoim opisie, ale już nie można się tym pochwalić? Czy ludzie, którzy zmieniają sobie na "wdowca" zgłaszali pretensje, że... nie chcą być wdowcami?

Kompletna głupota.




Lisom.
Ale nie byłbym tego taki pewny, bo redakcja zapowiedziała złożenie apelacji i nie jest wykluczone, że wyrok, przynajmniej częściowo, zostanie zmieniony. Uzasadnienie sądu jest bardzo interesujące:



Sędzia Bożena Jaskuła powiedziała, że to jednostka decyduje, jaką część wiedzy o sobie udostępnić innym, a wolność prasy nie jest absolutna. Choć powodowie są osobami publicznymi, także mają prawo do ochrony prywatności i można pisać o tym tylko jeśli ma to związek z ich zawodowymi obowiązkami - podkreślił sąd. Za naruszenie praw powodów sąd uznał m.in. publikacje zdjęć ich domu, robienie im zdjęć bez ich zgody nawet w miejscach publicznych; artykuły o tym, że "Lis jest kiepski w łóżku"; że jego programy są stronnicze; że Hanna Lis "walczy o alimenty"; że rzekomo "staranowała" auto (którym jechali śledzący ją i dzieci paparazzi). Według sądu, "SE" miał na celu "rozrywkę dla czytelników poprzez ośmieszanie powodów", a "dla celów komercyjnych zasady prawa nie były przez pozwanych przestrzegane".

 

W sumie to nie znam kontekstu i nie pamiętam, o jakie zdjęcia chodzi, ale zakaz robienia fotek osobom publicznych przebywającym w publicznych miejscach? Karanie za wyrażanie zdania o obiektywizmie Lista? Informowanie o alimentach? Od tego wlaśnie są brukowce i nie powinno się im tego zabierać
Takie coś nie ma szans przejść w apelacji. 

Bardzo cieszy mnie natomiast, że sąd dostrzegł tę subtelną różnicę między informowaniem o faktach, a "ośmieszaniem" bohaterów artykułów, a jeszcze bardziej, że 250 tys. to już w najmniejszym stopniu nie jest strata, na jaką może sobie redakcja pozwolić. To bardzo dotkliwa kara.



źródło: Gazeta.pl


BLOG
06.03.2010 10:46

 

"Szklana pułapka III" to jeden z najlepszych filmów akcji, jakie widziałem. Na żadnym innym filmie nie byłem 5 razy w kinie, choć było kilka filmów, które widziałem częściej (jakieś 500 razy "Neverending story").

Fajny teledysk będący kompilacją najciekawszych scen ze wszystkich części "Die Hard".


 

 

nadesłał: Talisker

SPAM
03.03.2010 18:08


Durna reklama "tata kupaa" nie byłaby taka zła, gdyby ją puścili w tej wersji.
Dzieciak jest świetny.


 

 

 

SPAM
01.03.2010 15:24


Durna była ta reklama z "tataaa kupaaa", ale kolejna z tej serii rządzi. Tylko czekać na odzew obrońców praw zwierząt.
ING! Dawajcie więcej takich.


 

 

 

 

1 2 3 ... 41 »
Śmeiszy mnie troche Twoje podejscie - niby masz racje, ale czy uwazajac na Te zamienniki nie dajesz sie ruchac z drugiej strony? Wchodze do sklepu sportowego - widze bialy t-shirt z cottonu za 25 PLN, przechodze kawalek dalej i ogladam taki sam bialz t-shirt z malutkim...
Gość: Zamiennik, 94.42.52.5
W pierwszym odcinku była uczestniczka z Fabryki Gwiazd, tylko jakimś dziwnym trafem nagle ma inne imię i nazwisko (myślą, że ludzie są aż tak głupi i się nie poznają?). Chyba na naszym rynku tak mało dobrych wokalistów jest (i tak trudno się przebić bez...
siemien.jp: udzie którzy go gnoili, wyzywali od pedałów nagle stali się jego wielkimi fanami zaczynali zapalać te świeczuszki, pisać listy pożegnalne. Jak mogło być inaczej skoro media pokazywały go w takim świetle ludzie (a nawet ja) łykneli go i go...
Gość: suut, 188.47.171.20
© 2005-2009. All Rights Reserved. Kominek