Rejestracja
Regulamin serwisu

 

 

1. Polityka prywatności na blogu.


Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych. Nie używaj haseł z twojej prywatnej poczty.

 

2. Wulgaryzmy.


Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".

 

3. Wolność słowa.


Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.
Nie trać czasu na pisanie, że twój komentarz został skasowany, bo zostanie ponownie, a ty dostaniesz bana.
To jest mój teren i ja decyduję kto i co może tu pisać. Tak było, jest i będzie. 

 

4. Zwyczaje.


Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.

 

5. Reklamy


Wszystkie reklamy produktów, za które otrzymałem wynagrodzenie są wyraźnie oznaczone. Jeśli zachwalam jakiś produkt, a ty nie wiesz czy jest to płatna reklama to znaczy, że nią nie jest.

Na obu blogach Kominka panuje zwyczaj pisania o pełnych nazw firm i bardzo niemile widziany jest tu gatunek piszący "nazwy nie wymienię, bo mi nie płacą".

Jest całkowicie dozwolone chwalenie firm i ich produktów i analogicznie - oczernianie ich jeśli na to zasługują. Na blogu nie ma zabawy w owijanie w bawełnę i nie ma świętych krów.
Pisząc, miej jednak na uwadze, że każdy komentarz z tego bloga jest indeksowany w wyszukiwarkach - często na wysokich pozycjach.

 

 

6. Uwagi końcowe.


Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:

  • wulgaryzmy,
  • czepialstwo, złośliwe uwagi,
  • zarzucanie komuś wazeliniarstwa i braku własnego zdania,
  • wrzucenie linku do prywatnej strony,
  • zapytanie "dlaczego mój komentarz został skasowany?",
  • wyróżnianie swoich komentarzy poprzez pogrubianie czcionki,
  • głupota, ignorancja - także tak wynikająca z braku znajomości zwyczajów bloga.


Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".


Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)


Przejdź do rejestracji
Rejestracja
twój login
twój e-mail
twoje hasło
powtórz hasło
Dane z pól "opcjonalne" nie zostaną podane do publicznej wiadomości
imię (opcjonalnie)
nazwisko (opcjonalnie)
zawód (opcjonalnie)
płeć
data urodzenia
gdzie mieszkasz ? (opcjonalnie)
nr gadu-gadu (opcjonalnie)
telefon komórkowy (opcjonalnie)
adres twojej strony (opcjonalnie)
Potwierdź rejestrację
Rejestracja
Na podany przez Ciebie adres e-mail została wysłana wiadomość z instrukcją, jak aktywować konto
Zaloguj się
Jeśli posiadasz już swoje konto na tym blogu zaloguj się:
twój login
twoje hasło
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?

Zresetuj hasło


Jeśli nie masz jeszcze konta to możesz je założyć, tylko nie wiem po co ...
Rejestracja
Resetuj hasło
Wpisz swój adres e-mail w celu zresetowania hasła:
twój e-mail
Resetuj
Resetuj hasło
Na wpisany adres e-mail została wysłana wiadomość z opisem, co należy zrobić, aby zresetować hasło.
Podgląd komentarza
Powiadom znajomego o artykule
Twoje imię*:
Twój adres e-mail*:
E-mail odbiorcy*:
Treść powiadomienia*:

Uwaga! Link do tekstu został dodany automatycznie i odbiorca go zobaczy. Nie musisz wklejać adresu :-)
 
Wyślij powiadomienie
Ostrzeżenie

PROJEKT: LATAWIEC

środa, 23.09.2009 19:28:02 | Kategoria: MEDIA
Ilość odwiedzin: 16488
Tagi: latawiec, kominek, film, the movie, mayonez, lans production
143
PROJEKT: LATAWIEC
Jak powstawała ekranizacja "Latawca"?

Kiedy piszesz i masz łzy w oczach, wiesz, że tworzysz coś ważnego.
Zdarzyło mi się to kilka razy w ciągu wszystkich lat prowadzenia bloga. "Latawiec" był jednym z takich tekstów. Od samego początku widziałem tę notkę jako doskonały materiał na reklamę i w dalszym ciągu jestem przekonany, że pewnego dnia historia ta będzie nam przerywała programy w najlepszych momentach :-)


Na początek, bo może ktoś nie widział jeszcze podczas wczorajszej premiery, film, będący ekranizacją "Latawca":

warto kliknąć w SD i zmienić na wyższą rozdzielczość HQ




A teraz zakulisowe nowinki i wspomnienia. Zacznijmy od tego, jak:


NIE UDAŁO MI SIĘ SPŁAWIĆ REŻYSERA



Daniel Mayonez (człowieku, jak można mieć takiego nicka?...choć w sumie można) Kucharski napisał do mnie gdzieś pod koniec ubiegłego roku. Olałem go.
Ponownie napisał na początku roku i znowu go olałem.
Zaczął atakować - najpierw GG, potem Facebook, przy okazji Grono, itp. Smsy od niego dostawałem częściej niż spam z Orange.
Od początku podchodził do tego profesjonalnie, wysyłał szkice, swoje wcześniejsze dzieła, a przede wszystkim nic sobie nie robił z mojej obojętności (nigdy nie odpisałem mu, że jestem na NIE).
I gdzieś tak w okolicach marca powiedziałem sakramentalne TAK. Pomyślałem - chyba jeszcze nigdy nie zekranizowano pojedynczej notki blogera. Fajnie byłoby być pierwszym.
- Tak, możemy się spotkać i pogadać o ile postawisz mi kolę.
- Ale małą!


PIERWSZE SPOTKANIE


Nie wiedziałem czy mam go uścisnąć czy zastrzelić. Dostałem całkiem dobry scenariusz, ale z dialogami wołającymi o pomstę do nieba (próbkę macie poniżej).
- Mayonez, masz moje błogosławieństwo. Jako szef decydujesz o obsadzie, scenariuszu, montażu, ale... ten scenariusz nie przejdzie. Nie żebym ingerował, ale... tu trzeba dużo zmienić.
Dziś dokładnie nie pamiętam, ale to trwało parę tygodni, a przez telefon przegadaliśmy wiele godzin zanim uznaliśmy, że scenariusz jest do dupy, ale już nie mamy czasu go zmieniać. Do dziś wspominam - północ, ja na rowerze gnam przez Pragę i krzyczę do słuchawki przez dobre półtorej godziny.

Oto parę stron ze scenariusza, który zobaczyłem na spotkaniu. Płakałem ze śmiechu czytając dialog z Madzią. Jak widać - niewiele z niego zostało.
Darujcie Mayonezowi barwne opisy. Ważne, że umiał to nakręcić :-)

(czasami trzeba poczekać 20 s. na załadowanie)




CIEKAWOSTKI



  • - Gdy pierwszy raz zobaczyłem, kto ma grać "mnie", zagroziłem Mayonezowi, że rozstrzelam całą jego rodzinę. Facet wyglądał jak 20-letni model. Na szczęście była to stara fotka i gdy ujrzałem jego obecny wygląd, nie miałem wątpliwości, że pasuje do rolli
  • - początkowo córka głównego bohatera miała być duchem
  • - później miała być duchem, który mówi
  • - później duchem, którego nie słyszy nawet bohater
  • - ostatecznie uznaliśmy, że pierwsze sceny zostaną rozegrane w pustym pokoju pełnym pamiątek po niej i już nigdy więcej nie będziemy gadać o duchach.
  • - po długich namowach przekonałem Mayoneza, że do Latawca nie trzeba dialogów i w pojedynkę będę potrafił zniszczyć cały klimat swoją narracją,
  • - w trakcie kręcenia zdjęć do filmu uśmiercono dwa psy. Aktor zbyt późno wciskał hamulec
  • - spieraliśmy się nawet o takie szczegóły jak to, czy bohater ma jeść landrynki czy drażetki. Za komuny były landrynki i to one mogły coś bohaterowi przypominać, prawda?
  • - początkowo Mayonez dał bohaterowi na imię Alan, ale uznaliśmy, że damy Tomek, bo brzmi jeszcze gorzej. Ciekawa zbieżność - Alan to imię bohatera mojej drugiej książki, którą pisałem w dzieciństwie,
  • - na żadną kobietę tyle nie krzyczałem, co na Mayoneza. Ja jestem jednak za nerwowy do robienia filmów. Ten biedak nawet wczoraj musiał znosić mój krzyk, gdy miałem pretensje, że muzyka ciut za głośna jest,
  • - Po dopracowaniu scenariusza Mayonez miał wolną rękę we wszystkim i ilekroć się wtrącałem i coś krytykowałem, a robiłem to nieustannie, do niego należała ostateczna decyzja.
  • - przy pierwszym spotkaniu dżentelmeńsko umówiliśmy się, że cały projekt ma mieć charakter niekomercyjny, ale Oskara odbierzemy wspólnie.

5 listopada 2009 r. odbędzie się premiera Latawca w Multikinie we Włocławku.
Tego samego dnia zostanie wydane DVD z filmem i pewnie różnymi dodatkami. Oczywiście tylko dla zamkniętego grona.
Wyłożę wszystkie moje oszczędności na 10 płyt i rozdam wam przy okazji jakiegoś konkursu.


NARRACJA


To była udręka. Ja jednak nie potrafię mówić, ale kiedyś się nauczę.
Mayonez ciągle się wiercił, Magda (jego dziewczyna) bała się kichnąć, bo mnie to rozpraszało, myliłem się, irytowałem.... zresztą posłuchajcie.
Tylko półtorej minuty, ale za to najlepszych kawałków z kilku godzin nagrywania narracji. Polecam. Nawet ja słuchałem tego kilka razy.


Interesujące jak zmienia się mój głos na różnych mikrofonach.





POMOC LUDZI


Tak jak ponad 20 lat temu, tak i teraz w budowie latawca szczególną rolę odegrali ludzie, którzy bezinteresownie pomagali.
Dla mnie wzruszające były napisy końcowe, kiedy Mayonez dziękował za pomoc. Od osób prywatnych po straż pożarną, która pożyczyła podnośnik (notabene na pierwszym spotkaniu groziłem, że jak nie będzie podnośnika to nie ma filmu:).
Zajrzyjcie do galerii, zamieściłem tam fotki z podziękowaniami.



EFEKT


Dopiero po trailerze zrozumiałem, że oni nie kręcą tego filmu telefonami komórkowymi i oddałem tekst w dobre łapy.
Po wczorajszej premierze na kominek.in nie było żadnych wątpliwości - film się udał.
Ciekaw jestem, jak bardzo różniłby się, gdyby zrobił go profesjonalista pełną gębą. Pewnie kiedyś się tego dowiem i pewnie ktoś kiedyś zechce sfilmować nie tylko Latawca. Sugerowaliście przygody z Andrzejem. bo trzymały wysoki poziom. Myślę, że dałoby się z nich zrobić świetne 20-minutówki, ale napisałem sporo tekstów w klimacie Latawca i gdyby nie brać ich z osobna tylko połączyć w historię, wyszedłby fajny film. Bądź co bądź praktycznie wszystkie są oparte lub co najmniej inspirowane faktami z mojego życia. Zresztą możecie zgłaszać swoje propozycje do kolejnych ekranizacji. Może kogoś zainspirujecie?





GALERIA


Zdjęcia (dzieci i piknik z całą obsadą) zostały wykonane przez panią Karolinę Grabowską.
Zobaczcie, jak wielu ludzi uczestniczyło w filmie, który trwa zaledwie 15 minut.



LATAWIEC
Kiedy umarło w Tobie dziecko?
66
KOMINEK NA SZKLANYM EKRANIE
Po co czytać Kominka? Lepiej poczekać aż go całego zekranizują.
705
143
Dodaj komentarz
1 2 
 
Gość: Edek, 39-kr5-5.acn.waw.pl
23.09.2009 19:41:39
"za przelozenie narracji na angielski" to angielska wersja tez jest? gdzie mozna znalezc?
 
23.09.2009 19:44:51
Wersja angielska będzie niedługo. Zapewne przy wydaniu DVD.
 
Gość: emi, 77-253-151-251.adsl.inetia.pl
23.09.2009 19:46:33
Po 1.
"w trakcie kręcenia zdjęć do filmu uśmiercono dwa psy. Aktor zbyt późno wciskał hamulec"
To zart ? ;)
po 2.
a zdjecie z Toba, Kominku ?
Po 3.
Kim ten "Pan" w dredach i kolczykach ? :)
 
23.09.2009 19:49:30
Historia Ani nadaję się na film
 
23.09.2009 19:50:34
Ach, kominku, ależ Ty wulgarny ;). Madzia aż tak Ci przeszkadzała?
 
23.09.2009 19:52:23
A ja dalej obstaję przy tym, że historia o dr Oetkerze jako film noir by sie sprawdziła :)
 
23.09.2009 19:52:52
czekamy na angielską wersję i reakcje ludzi z hollywood :)
 
23.09.2009 19:54:41
Ciekawe jaki tekst jak następny pójdzie do ekranizacji ;) Może Film akcji ,,Kominek vs doktor etker - zemsta świra" bądź dramat psychologiczny ,, blogerzy i prostytutki - smutna prawda" - czekamy!
 
23.09.2009 19:55:50
kurcze, fajnie by było, jakby powstała ekranizacja REQUIEM DLA ANI, ale kto zagrałby Anię?
 
23.09.2009 20:01:22
A pamiętasz jak mówiłeś "Nigdy nie kupię Renault" ;D
Film(ik) bardzo fajny - Mayonez zna się na rzeczy ;)
 
23.09.2009 20:02:00
- wykorzystałeś kiedyś jakąś fankę ?
- nagrywasz to ?
- nie
- co tydzień, co 2-3 dni

no ładnie Kominku, czego ja się tu dowiaduję ;-)
 
23.09.2009 20:03:12
Requiem dla Ani + Życie ukryte... + Ludzie, których znamy + tekst_który_pojawi się_w_tym_tygodniu

Ja bym tak to widział. Da się połączyć te wszystkie wątki.
 
Gość: domistomi, 213-238-89-79.adsl.inetia.pl
23.09.2009 20:04:42
Wszystko jest piękne. Trochę aż za piękne. A mianowicie te dzieci wyglądają za dobrze jak na dzieci ze wsi. I mają za ładne ubrania. ;)
 
23.09.2009 20:06:07
domistomi
a jak ktoś mieszka na wsi to musi chodzić w gumofilcach i na obiad jeść kartofle?
 
Gość: domistomi, 213-238-89-79.adsl.inetia.pl
23.09.2009 20:08:55
Tak. Ale to miały być lata 80, to mogło by wyglądać inaczej bo jest za bardzo współcześnie jak dla mnie.
 
23.09.2009 20:10:54
domistomi
scenografia wydaje mi się zaadoptowana do dzisiejszej rzeczywistości, przerobienie okolicy na lata 80 to jednak duże koszta i spore trudności (sprzęt, stroje, samochody itp.)
 
Gość: domistomi, 213-238-89-79.adsl.inetia.pl
23.09.2009 20:13:04
Masz rację co do kosztów. Ale za mało wsi w tej wsi po prostu.
 
23.09.2009 20:15:30
domistomi
wieś to nie tylko kurne chaty i konie ciągnące brony. nawet w latach osiemdziesiątych istniały miejsca wyglądające na cywilizowane ;)
 
23.09.2009 20:32:34
Kominku, podobnie mi się Twoje tekstu ustawiły, jeśli chodzi o całościowy film. Coś fajnego i dającego do myślenia mogłoby z tego wyjść.

I czekam ze zniecierpliwieniem na ten nowy tekst, bo poprzednie 'z cyklu'... to po prostu moja czołówka tego, co napisałeś.
 
23.09.2009 20:34:29
Kominku,

powinieneś dostać literackiego Nobla za Latawca.

Moja córka, gdy zbliżały się jej 4 urodziny, pytała się:
- a babcia będzie na moich urodzinach?
- nie kochanie, babcia umarła i jest w niebie
- aha... ale mogłaby przyjść chociaż na chwilę...

nie byłem w stanie jej odpowiedzieć...
 
Gość: pomaranczowa_mantra_, user-89-108-240-53.mobile.playmobile.pl
23.09.2009 20:36:47
w dalszym ciągu nie mogę się zalogować, ja pierdolę.


"tekst_który_pojawi_się_w_tym_tygodniu"? znów chcesz rozklejać swoją damską publikę? dobrzee!
 
23.09.2009 20:41:43
gdy miałem pretensje, że muzyka ciut za głośna jest,
fakt. przynajmniej na czas narracji muzyka mogłaby być w tle.
ssszszeleścisz.... ja słyszę każdy szelest
hehe

 
23.09.2009 20:44:38
Ktoś tam wspomniał o ekranizacji innych tekstów. Myślę że 'Tuż przed maturą kwitły kasztany' byłby świetny. Nawet sam mógłbym podjąć się zrealizowania tego projektu, ale odległości chyba mnie pokonają. Film świetny, narracja również.
P.S. Mayonez chce użyć tego filmu jako swojej przepustki na filmówkę, czy mi się wątki pomieszały ?
 
23.09.2009 20:44:54
Pamiętam swój pierwszy "film" również robiony na potrzeby egzaminacyjne. Dobrze, że to było tak dawno temu, że już o nim zapomniałam. Dziś zrobiłabym go inaczej. W ogóle bym go nie zrobiła :)
Mam nadzieję, że reżyser nie osiądzie na laurach, że będzie starał sie coś robić dalej i dalej. Jak widzę, zapału mu nie brakuje. Im więcej będzie kręcił, im więcej godzin spędzi przy montażu, im więcej nabierze doświadczenia tym jego filmy będą coraz lepsze. Myślę, że za rok spojrzy na "Latawca" i będzie wiedział, że po tym czasie zrobiłby go lepiej. A czy różniłby się gdyby go zrobił "profesjonalista pełną gębą" nie ma wątpliwości. Bo to tak jak z usłyszaną historią, każdy opowiedziałby ją inaczej.
Tak więc gratulacje, życze więcej i więcej pracy, coraz to nowszego doświadczenia bo tego w tej branży nigdy za wiele. A branży potrzebna jest świerza krew.
 
23.09.2009 20:48:40
Dwa psy przejechane... A ile dzieci spłonęło w tamtym ognisku, co?

Żałowałam trochę, że w filmie nie ma prawie żadnych dialogów tylko sam narrator (swoją drogą, bardzo klimatyczny). Przeczytałam próbkę scenariusza i już nie żałuję.
Mayones mi sie z gitarami tlyko i wyłacznie koajrzy. Pomijajac oczywiscie majonez jako taki ;) A, to jest połaczenie. To już nie wiem.
 
23.09.2009 20:50:21
Jest tyle cudnych tekstów, że z moich ulubionych dałoby się nakręcić coś w stylu mody na sukces.
Ale "Requiem dla Ani" byłby łącznikiem między pozostałymi propozycjami.

Myślałam, że o POLITYCE będzie dzisiaj i siedzę napalona, a tu każą czekać...
 
23.09.2009 20:52:29
A mi się marzy, po sukcesie filmu, kominkowy gadżet, typu naklejka lub naszywka; logo Kominka świetnie by wyglądało na kurtce, plecaku lub portfelu.
 
23.09.2009 20:55:42

canta-loop:
Jest tyle cudnych tekstów

np. "Uderz mnie"

canta-loop:
że z moich ulubionych

tak, wiem, "Jak zrobić loda"

canta-loop:
dałoby się nakręcić coś w stylu mody na sukces.

Hmm...

canta-loop:
Ale

..tylko dla dorosłych, no niestety.

canta-loop:
Requiem dla Ani" byłby łącznikiem między pozostałymi propozycjami.

Nie no ile można patrzeć na rozchichotaną blondzię nad cytrynkami?

Zdecydowanie Przypadkowa kobieta to motyw na wspaniałą komedię romantyczną z Danutą Stenką w roli głównej.
 
23.09.2009 20:59:15
makra,
wracasz do życia w dobrej formie ;) dla dorosłych faktycznie dałoby się coś zmontować, z Kają Paschalską w roli głównej.
A w przypadkowej kobiecie widzę Brodzik z czasów Kasi i Tomka.
 
Gość: dro, eoh159.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.09.2009 20:59:26

guziiik:
bo poprzednie 'z cyklu'..


guziiik:
czołówka tego, co napisałeś

Zgadzam się. Teksty 'z cyklu' zawsze były jednymi z tych, jak widzę nie tylko według mnie, najlepszych. Dobrze, że czasy, w których mówiono o nich, że są "nie w stylu Kominka/nie trzymają pozimu reszty bloga/Kominku, kończysz się" minęły... ;)
 
23.09.2009 21:00:29
makra
błagam tylko nie Stenka, nic do niej nie mam ale czy rzeczywiście nie ma innej aktorki nadającej się do takich filmów? Ja wiem że każdy ma swoje pięć minut ale przez wtórność obsady w polskich filmach wciąż mam wrażenie że oglądam to samo tylko w kilku wersjach jakby reżyser zastanawiał się, którą w końcu wypuścić...
 
23.09.2009 21:04:36

jansebastiantrach:
makra
błagam tylko nie Stenka, nic do niej nie mam ale czy rzeczywiście nie ma innej aktorki nadającej się do takich filmów? Ja wiem że każdy ma swoje pięć minut ale przez wtórność obsady w polskich filmach wciąż mam wrażenie że oglądam to samo tylko w kilku wersjach jakby reżyser zastanawiał się, którą w końcu wypuścić...


Ale w głównej roli męskiej chciałam obsadzić Englerta, a nikt dla niego nie jest odpowiednio stary.
 
23.09.2009 21:08:13
Przygody S.P. Kominka i ŚW. Andrzeja to kolejne teksty, które powinny zostać zekranizowane.
 
23.09.2009 21:08:13
O, tam gdzie kwitły kasztany - masakrycznie lubie ten klimat, ten nastrój, fragment z Jolką i Kubą - świetnie można by to nakręcić :)
 
23.09.2009 21:11:16

mgr_makra:

jAle w głównej roli męskiej chciałam obsadzić Englerta, a nikt dla niego nie jest odpowiednio stary.

A na przykład Dancewicz? Tylko 7 lat młodsza :)
 
23.09.2009 21:13:57

jansebastiantrach:
A na przykład Dancewicz? Tylko 7 lat młodsza :)

Nie, Dancewicz się nadaje na portret nagrobkowy w Requiem dla Ani, żeby było ładnie.
 
23.09.2009 21:15:52
bry,
wpadłam pogratulować Panu Kominkowi i panu Reżyserowi, bo ich wspólne dziecko robi bardzo dobre wrażenie: jest klimat, jest co oglądać i jest czego posłuchać. brawo, chłopaki!
btw, helikopterek z reklamy banku w sam raz by się przydał do kręcenia "Latawca", nie?
 
23.09.2009 21:18:49
Prawda, znowu się łezka zakręciła, nawet Clapton nie był ptorzebny ;]
Dobrze, że głosowo główną rolę spełnia Kominek, jako autor wiedział jak poprawnie stworzyć klimat odczytem.
 
23.09.2009 21:22:53
makra
mam wrażenie że zaczynam rozumieć z czym borykają się reżyserzy przy doborze aktorów ;) za mała, za wysoka, za młoda, o ta zdecydowanie za stara, bez polotu, za wulgarna, cnotka itp. pozostaje zrobić film animowany ;)
 
23.09.2009 21:36:18
a ja śmiem stwierdzić, że głos Kominka w czasie prób wywołuje u mnie większe wibracje niż ten słyszany na filmie.
 
23.09.2009 21:55:03
sluchajac nagrania pomyslałam, ze takie nagrywanie narracji to ciezka praca.Ktos Cie rozproszy, rozsmieszy, zapomnisz słowa i trzeba leciec od początku.A te przeklenstwa Kominku są ..suodkie;)
Zawsze byłam ciekawa jak wygląda scenariusz filmowy(ciekawiło mnie czy np są w nim didaskalia, podobnie jak w sztukach teatralnych) i tu po raz pierwszy takowy widzę:)
Fajny film wyszedł Mayonezowi i reszcie.Naprawde wielki szacunek dla wszystkich ktorzy wspoltworzyli Latawca.Po dzisiejszym tekscie widze ze to praca nie tylko samego rezysera ale mnóstwa innych osób.Nie zawsze sobie to uswiadamiamy oglądając film.A wracajac do scenariusza dobrze ze w filmie nie ma dialogów w nim zawartych..Melodyjny głos Kominka swietnie pasuje i w zupełnosci wystarczy.
A co do ekranizacji innych notek, uważam, ze bardzo fajny był cykl pizd pociągowych, bardzo zabawny.Ja widze te notki "zrobione" jako świetną komedię.
 
23.09.2009 22:00:59

ryszarda_84:
a ja śmiem stwierdzić, że głos Kominka w czasie prób


W czasie prób brzmiałem jak pedał.
Weź posłuchaj fragmentu, gdy mówię do Magdy.
 
23.09.2009 22:02:20

ma_lwa99:
A co do ekranizacji innych notek, uważam, ze bardzo fajny był cykl pizd pociągowych, bardzo zabawny.

Bardzo słuszna uwaga. Niesłusznie zapomniane teksty. Od pierwszych "wagonowych pizd" po ostatni tekst (mój ulubiony) "pociąg do kairu".
 
23.09.2009 22:08:30

smookie:
P.S. Mayonez chce użyć tego filmu jako swojej przepustki na filmówkę

Użył.
Dostał się.
 
23.09.2009 22:10:13

pomaranczowa_mantra_:
w dalszym ciągu nie mogę się zalogować, ja pierdolę.

Zresetuj hasło.
A potem wpisz login, wpisz hasło i nawet jak ci nic nie zaskoczy to kliknij w tę chmurę na samym dole str. głównej i powinno się zalogować.
To taki tajemny sposób. Dyziu jest w połowie nanoszenia bardzo wielu poprawek. Cierpliwości.
 
23.09.2009 22:15:01

na co dzień nie podchodzimy do obcych, ponieważ obawiamy się ich reakcji. Z kolei gdy podejdzie do nas...kurwa! Przecież to jest jedno z najlepszych zdań na tym na tym zdaniu. Dziewczyny się rozklejają przecież.


dziewczyny jak dziewczyny ale faceci to na pewno;)

mgr_makra:
Zdecydowanie Przypadkowa kobieta to motyw na wspaniałą komedię romantyczną z Danutą Stenką w roli głównej.

Love Stenka, love Kominek, love latawiec!
 
23.09.2009 22:35:45
Wczoraj na drugim blogu pisałem w komentarzu, że muzyka jest trochę za głośna. Widzę, że to nie tylko moje spostrzeżenie.

Apropos innych adaptacji... Pamiętam cykl miniatur telewizyjnych ZEZEM, które były zrealizowane w formie mini wykładu, prowadzonego przez profesora "mniemanologii stosowanej" :) Już sobie wyobrażam, jakby w tej wersji powstały teksty pokroju "Jak zrobić loda", "Błona dziewicza" czy "seks analny". Kominek w roli narratora, odziany w biały profesorski kitel, z wielkimi kwadratowymi okularami na nosie i resztką (?) włosów przylizaną z czubka głowy na czoło:). Parafrazując, mogłoby to wyglądać tak:

"Przyjrzyjmy się sobie samym w krzywym zwierciadle satyry. Przyjrzyjmy się. Bo prawdziwa miłośniczka seksu, analai się nie boi! Wyrzekanie się anala jest kłamstwem dokonywanym na sobie samej!! Albowiem każda kobieta lubi anala, tylko nie każda jeszcze o tym wie..." :)


A tutaj 2 "wykłady", żebyście zobaczyli o co chodzi:)

Zezem - Mokry władca rozumu
http://www.youtube.com/watch?v=V-eNZiE_6xE

Zezem - Chamlet
http://www.youtube.com/watch?v=6ElGyqAim4E
 
23.09.2009 23:25:50
"...ja słyszę każdy szelest" He he he :) Tekst tygodnia! A widzisz przez ścianę co się dzieje w drugim pokoju? A jak odlatujesz to słychać ten charakterystyczny łopot peleryny? ;)

Do Mayoneza: nie przejmuj się, że szydzą z nicka. Teraz kpina, a potem zobaczysz... z namaszczeniem: Panie Reżyserze Mayonezie, dzwoni Angelina. Spławić ją? ;)
Kieślowski też się na początku kojarzył tylko spożywczo:)
 
23.09.2009 23:35:43
Pozytywnie nastraja i historia i wzajemne inspiracje i samo wzbudzenie społeczne. Gapie mają wrażenie uczestniczenia, tworzenia niezwykłości tej sytuacji. Fantastyczne.
 
23.09.2009 23:54:57
Ja chcę o o dziewczynie w klubie, która jest nie pełnowartościowa fizycznie.

... mogę sobie chcieć no nie ??
 
23.09.2009 23:57:11

Kiedy piszesz i masz łzy w oczach, wiesz, że tworzysz coś ważnego.

Kiedy czytasz/oglądasz i masz policzki mokre od łez, wiesz, że stworzono coś ważnego.


Od samego początku widziałem tę notkę jako doskonały materiał na reklamę i w dalszym ciągu jestem przekonany, że pewnego dnia historia ta będzie nam przerywała programy w najlepszych momentach :-)

Taką reklamę dałoby się spokojnie obejrzeć ;)


Zaczął atakować - najpierw GG, potem Facebook, przy okazji Grono, itp. Smsy od niego dostawałem częściej niż spam z Orange.

Częściej niż Orange? A da się ich przebić? No, ale mimo wszystko twardziel jest z Mayoneza ;)


północ, ja na rowerze gnam przez Pragę i krzyczę do słuchawki przez dobre półtorej godziny.

Nudzi Ci się.


Darujcie Mayonezowi barwne opisy.

A czemu? Opisy, byle dobrze nabazgrane były, są w porządku. A im barwniejsze, tym bardziej oddziałowywują na wyobraźnię.


- początkowo córka głównego bohatera miała być duchem
- później miała być duchem, który mówi
- później duchem, którego nie słyszy nawet bohater
- ostatecznie uznaliśmy, że pierwsze sceny zostaną rozegrane w pustym pokoju pełnym pamiątek po niej i już nigdy więcej nie będziemy gadać o duchach.

"Szósty zmysł II: Czas Kominka"...


w pojedynkę będę potrafił zniszczyć cały klimat swoją narracją,

Buk skromności Ci nie pożałował ;)


- w trakcie kręcenia zdjęć do filmu uśmiercono dwa psy. Aktor zbyt późno wciskał hamulec

(me woła do swojego psa) Puniek! Baczność! Minuta ciszy za Atosa!


- początkowo Mayonez dał bohaterowi na imię Alan, ale uznaliśmy, że damy Tomek, bo brzmi jeszcze gorzej. Ciekawa zbieżność - Alan to imię bohatera mojej drugiej książki, którą pisałem w dzieciństwie,

A Tomek? ;)


- na żadną kobietę tyle nie krzyczałem, co na Mayoneza.

Musimy się spotkać...


Ten biedak nawet wczoraj musiał znosić mój krzyk, gdy miałem pretensje, że muzyka ciut za głośna jest,
- Po dopracowaniu scenariusza Mayonez miał wolną rękę we wszystkim i ilekroć się wtrącałem i coś krytykowałem, a robiłem to nieustannie, do niego należała ostateczna decyzja.

Kominek, jesteś gorszy niż najgorsza baba, jaką znałam.


Magda (jego dziewczyna) bała się kichnąć, bo mnie to rozpraszało, myliłem się, irytowałem....

Brrrutal jesteś...


Interesujące jak zmienia się mój głos na różnych mikrofonach.

Bardziej niż interesujące. Wręcz zajedwabiste ;)


Dla mnie wzruszające były napisy końcowe, kiedy Mayonez dziękował za pomoc.

Nom. To było naprawdę urocze.


Po wczorajszej premierze na kominek.in nie było żadnych wątpliwości - film się udał.
Ciekaw jestem, jak bardzo różniłby się, gdyby zrobił go profesjonalista pełną gębą.

No brawo, że się udał. A jakby był zrobiony przez profesjonalistów - witamy w Cannes ;)


Mayonez od wczoraj nic nie robi tylko rozdaje autografy, pije, podobno jak na reżysera młodego pokolenia chce też zainwestować w narkotyki,

Ach, ta dzisiejsza młodzież... ;)
 
24.09.2009 00:01:24
Komin się nam zbytnio wczuł w narrację, a szkoda, bo jakby to poszło na luzie prosto z serducha, tak jak wtedy, kiedy pisał ten tekst, to by było git malina, full wypas, dr Oetker killer, a tak wyszedł Leszek Miller. ;] No dobra przesadzam, ale to dlatego, że narracja w tej produkcji powinna mieć moc.

Panie Mayonez gratulacje, wiem jak trudno się dostać na filmówkę!
 
24.09.2009 00:24:16

kominek:
W czasie prób brzmiałem jak pedał.
Weź posłuchaj fragmentu, gdy mówię do Magdy.


Twój głos (na próbach do Latawca) był najlepszą wersją głosu Kominka, spośród wszystkich nagrań zamieszczonych na blogu. Taki naturalny, ciepły, uroczy, wręcz słodki...

"Madziaaa mów... przecież nic się nie ssssstanie jak powiesz - kicham...." i to przeciąganie :)
Mrrrrau!
 
24.09.2009 00:32:35
końcówkę wyobrażałem sobie trochę inaczej. widziałem to jak tak: ludzie patrzą się jak dziecko puszcza tego latawca ale sznurek jest ciągle za krótki, przynoszą co tam mają pod ręką i dowiązują, a w końcu latawiec ginie na chwilę za chmurami i wraca bez listu. tylko skąd mieliby się nagle się tam wziąć dorośli. taka moja wizja/
 
24.09.2009 09:30:53
Sam jestem tym zdziwiony ale się wzruszyłem. +
 
24.09.2009 09:43:13
Powiem tak: pokazałem film kilku osobom, które dotąd nie miały o Kominku zielonego pojęcia... Chyba masz nowych czytelników.
 
Gość: definitywnie, nat-212-244-115-34.rtk.net.pl
24.09.2009 09:48:46
Kominnn tos zaszalal http://www.tvn24.pl/0,1620865,0,1,komin-przygniotl-kilkadziesiat-osob,wiadomosc.html nie spodziewalem sie tego po tobie =]
 
24.09.2009 10:36:08
Cholera, czy tylko ja nie płakałem na filmie? Nie powiem, za serducho chwyta ale chyba nie umiem przeciekać oczami ;)
 
24.09.2009 11:16:11
Na ekranizację nadawałaby się jeszcze notatka głosowa, której teraz niestety nie mogę znaleźć w archiwum. Kominek siedział sam w pokoju i opowiadał zdarzenia poprzedniej nocy, kiedy to spotkał kobietę, z którą rozmawiał całą noc. Działo się to podczas jednej z wypraw z Andrzejem. Kto wie?
 
24.09.2009 12:01:31
no gdzie ten mayonez??!??!!!!? konferencja prasowa miała być w komentarzach z jego udziałem!!
:(
 
24.09.2009 12:02:49
lacosta, chodzi Ci o Arabskie noce.
http://kominek.blox.pl/2007/05/ARABSKIE-NOCE.html
ja już pilnuję daty castingu do roli Madame T. ;)
 
24.09.2009 12:21:18

kominek:

ma_lwa99:A co do ekranizacji innych notek, uważam, ze bardzo fajny był cykl pizd pociągowych, bardzo zabawny.

Bardzo słuszna uwaga. Niesłusznie zapomniane teksty. Od pierwszych "wagonowych pizd" po ostatni tekst (mój ulubiony) "pociąg do kairu".


Ekstra. Zrobiłoby się z tego taki film drogi i zgrabniutko wplotłoby element dramatu społecznego i psychologicznego z notko-zagadki "Kobieta w pociągu".
 
24.09.2009 12:36:06
Witam serdecznie i czekam na pytania :)
 
24.09.2009 12:57:51
Czy masz w planach zrobienie kolejnej ekranizacji notki Kominka?
 
24.09.2009 13:08:34
Będzie to możliwe o ile wcześniej uda mi się spłacić rachunki za telefony do Kominka :)

A tak na serio to rozmawialiśmy o tym na luzie mażąc o Andrzeju w Egipcie, tylko czy znalazłby się aktor do tej wielkiej roli ?

Pomysł ekranizacji bloga jest czymś nowym, także trzeba to konkretnie przemyśleć. Osobiście myślałem nawet o nakręceniu Latawca po raz kolejny w wersji rozbudowanej gdy już zacznę bawić się w "poważne" kręcenie.

Latawiec się przyjął, także nadzieja jest zawsze
 
24.09.2009 13:11:06
mayonez, no nareszcie :)
Przelepię na początek komentarz DO CIEBIE, który dałam na tym drugim blogu, bo jestem ciekawa Twojej odp, chociaż część rzeczy ktoś mi już tam wyjaśnił, z tym że ja dalej nie wiem, czemu polskie filmy są takei inne od zagranicznych :)
Uwaga, here it goes [komet z wczoraj]:
mayonez, wytrzeźwiałeś? ;)
dziś na poważniej i z innego rodzaju refleksją obejrzałam Twój film, mayonez. I powiem Ci, że jeśli zdecydujesz się (co chyba juz nei podlega kwestii) na karierę w filmowaniu to i tak masz marne szanse dorównania wielkim tego świata. Nie dlatego, że brak Ci talentu, tego nie oceniam w tej chwili, ale dlatego, że zabraknie Ci w Polsce możliwości po prostu.
Jak oglądam najlepszą nawet polską produkcję z mocno rozbuchanym budżetem, to moje pierwsze pytanie jest zawsze takie samo - dlaczego ona jest taka INNA (mocno słabsza) nawet tylko pod względem realizacji. Czy w Polsce nie da się zrobić obrazu w taki sposób, żeby on wyglądał na poziomie światowym, żeby nie był taki jakiś "na szybko". Polskie produkcje są jakoś naprawdę inaczej robione, obraz po prostu inaczej wygląda, aktor (nie mówię o grze!) z ekranu brzmi i wygląda tak siermiężnie!
Zapodam Ci link do AMATORSKIEGO filmiku nie z Polski:
www.youtube.com/watch?v=Zdj9vMH4BfQ
widzisz o czym mówię? jasne, że porównywać nie ma co, bo "Spider" to tak naprawdę coś w rodzaju etiudy filmowej a nie cała historia (być może używam złego określenia, ale co tam - ja tylko filmy oglądam, potrafię powiedzieć dlaczego mi się podobały bądź nie), ale ma fantastyczne momenty, jest zaskakujący, jest... zabawny (taki miał zdaje się w efekcie być, ja rozumiem, że "Latawiec" to nie jest zabawny temat, ale ukłon w stronę reżysera "Spidera" za przekazanie tragedii w formie komedii!)
Koniec końców, chciałam Ci powiedzieć mayonez, że na starcie potrafisz już to co wielu polskich filmowców umie dopiero po latach pracy w branży. Zmarnujesz talent (jeśli on istnieje - wciąż tego nie oceniam) w Polsce.
Bardzo bym chciała, żebyś mi powiedział na czym polega sposób produkowania obrazu w Polsce i za granicą, dlaczego on jest taki inny, do cholery?
pozdrawiam sceptycznie :)

Jestem też ciekawa czym się kierowałeś w wyborze/doborze aktorów.
 
24.09.2009 13:12:14
ej, mayonez, aktor do roli Andrzeja już został wybrany - Karolak albo ten co gra brata Earla w My name is Earl ;)
Zależy którego przekonasz :)
 
24.09.2009 13:14:46
ja jednak żałuję że nie było ducha mówiącego o rybce, biegającej za patykiem:(
 
24.09.2009 13:21:25
i zawsze marzyłam żeby zostać aktorką. ba, w szkole trochę udawałam, że jestem w tym niezła.
dałabym tyłka komu trzeba, żeby zagrać Anię w Requiem:D tylko na blond się nie przefarbuję:D
 
24.09.2009 13:35:21
No nareszcie jestem :)
Ależ trudna kwestia. Po kolei.

Jeżeli chodzi o obraz to niestety jest to kwestia pieniędzy. Taki "Latawiec" wygląda tak przez to, że jest kręcony w miarę tanim sprzętem. Nie jest to amatorka, ale też nie kamera z taśmą 16 mm. Wiem o czym myślałaś. Ja sam widzę różnicę między produkcjami USA a tymi z Polski czy choćby Wielkiej Brytanii. Na pierwszy rzut oka przez to można rozpoznać produkcję krajowe i daleko zagraniczne. To niestety tylko i wyłącznie różnica kasy i budżetu. W stanach Will Smith bierze za grę przeważnie około 18 milionów dolarów ( choć zdarzyło mu się 25 ) U nas w Polsce na pierwszy film dostaje się 1 milion, a Ci wybitniejsi dostają tylko 3 razy więcej. W takim wypadku na wszystkim trzeba oszczędzać.

Co do samej produkcji, gry aktorów, i montażu to ciągle jesteśmy chyba najlepsi w powolnych dramatach i w tą stronę się szkolimy. Szybka akcja ? tylko w komedii o gangsterach i to tyle. Pamiętasz film "Dulberzy" z Grabowskim ? Polacy chcieli troszkę finezji robiąc tanie efekty z kamerą za kulą itp. Wyszło to tragicznie bo zamiast zrobić to rozważnie zachciało im się wszystkiego naraz i film wygląda jak reklama średniego studia efektów specjalnych.

"Spider", który widziałem to niewątpliwie film studencki. Koleś miał dostęp do sprzętu i postprodukcji na wysokim poziomie. Dlatego wygląda to lepiej niż ten męczący serial "Naznaczony"

Pytaj o więcej jeśli zechcesz :)

Aktorów Komin zostawił mnie, chociaż miał pewne obawy. U głównego bohatera szukałem na twarzy zmęczenia, a malowanie zarostu tylko polepszyło efekt. Młody odpowiednik miał mieć podobny kolor oczu i długie włosy. Z dzieciakami było najgorzej dlatego zrobiliśmy casting. Udało nam się wybrać piątkę w miarę usłuchanych młodziaków. I tak po filmie stwierdziłem, że praca z nimi jest 3 razy cięższa od scen z ludźmi dojrzałymi.
Każdy aktor musi zawsze na pierwszy rzut oka wyglądać tak, by samym wyglądem mógł opisać uczucia. Mam nadzieję, że w Latawcu daliśmy z tym radę.

Karolak w roli Andrzeja ? Wziął by dużo bo na Pudlu się skarży, że ma dość grania głupiutkich ról :) Najpierw więc zadzwonię do tego drugiego :)


Teraz mała przerwa, ale miło by było znaleźć jakieś równie ciekawe pytania po moim powrocie z zakupów ze znaną już wam Magdą, która udręczył Kominek :)
 
24.09.2009 13:55:12
Mayonez,
Casting na Rexa też był?
 
24.09.2009 14:20:17
mayonez, no wreszcie widzę jakieś cyfry, znaczy pieniądze ;) Jak nie mam konkretów finansowych do porównania to nie wiem o czym mowa - dzięki :)
A przepaść finansowa cholernie mocno przeszła moje podejrzenia!

Skoro mogę pytać o wszystko, nawet najbanalniejsze rzeczy to:
1. jakie są Twoje nadzieje? co chciałbyś osiągnąć w przyszłej karierze zawodowej?
2. skąd mieliście sprzęt na nagrywanie Latawca? Wasz? Pożyczony? wypożyczony?
3. Jaki naprawdę był budżet Latawca i o ile go przekroczyliście?
4. Jak patrzę bez dźwięku to widzę, że mi się obraz trochę buja - jak się temu zapobiega? Tak miało/musiało być?
5. Skąd Wy wzięliście takiego psa!?!?? Niby drgnął w ostatnim momencie ale usiedział, skubany :) Co za to dostał?
6. Ile czasu trwa realizacja takiego 15 minutowego filmu?
7. Czy te latawce naprawdę Wam pofrunęły?
8. Ciekawi mnie kwestia samego castingu - ogłoszenie daliście czy jak?
9. Jest ważna kwestia, która mnie zawsze nie niezmiernie interesuje jak ktoś coś stworzy, a zwracam na nią uwagę bo od jakiegoś czasu jestem proszona o dokonanie wyboru pomiędzy pomysłami/projektami i potem jak oglądam efekt końcowy to zastanawiam się czy dobrze wyszło i jak ludzie to odbiorą. Patrząc na komentarze możesz być z siebie zadowolony - jesteś z siebie zadowolony? Podoba Ci się jak wyszło? Bo każdy projekt z którego będziesz niezadowolony będzie cię zbliżał do artystycznej prostytucji ;)

Nie byłabym sobą gdybym nie zadała dwóch pytań dodatkowych:
1. Co mam zrobić, żeby dostać tego latawca z motylem? :)
2. No i co kupiłeś Magdzie na tych zakupach ;)

Powiedz panu, który grał ojca Tomka, że wyglądał jak Chow Yun Fat.
A Panu, który grał tego w kapeluszu, który zbudował latawiec, że jak Harry Dean Stanton.
To komplementy są. No :)

parafrazując Twoje zakończenie: teraz to ja mam przerwę, ale miło będzie znaleźć odpowiedzi po moim powrocie ze spotkania inwestorskiego, które mam nadzieję będzie mniejszym udręczeniem niż kominek dla Magdy ;)
 
24.09.2009 14:34:44

4wymiar:
5. Skąd Wy wzięliście takiego psa!?!?? Niby drgnął w ostatnim momencie ale usiedział, skubany :) Co za to dostał?

Dostał michę jagód, dlatego ma taki czarny język. Prawda, Mayonez?

Pies jest bardzo popularny w komentarzach. Pretenduje do bycia psią gwiazdą na miarę Szarika.
 
24.09.2009 15:00:39

4wymiar:
7. Czy te latawce naprawdę Wam pofrunęły?

Mayonez, sugeruję nie odpowiadać na wszystkie pytania :-)
 
24.09.2009 15:04:30
4 wymiar

"5. Skąd Wy wzięliście takiego psa!?!?? Niby drgnął w ostatnim momencie ale usiedział, skubany :) Co za to dostał?"

myślę, że to jest zmontowane, tzn pies rzeczywiście w odpowiednim momencie na komendę ucieka, nawet widać jak się zbiera w sobie (to, co nazwałaś drgnięciem) a potem dokręcono scenę jak siedzi przed maską.
 
24.09.2009 15:05:54
swoją drogą pies wymiata!:)
 
24.09.2009 15:10:15
mayonez, czy thfrsa mówi prawdę z tym psem? Dokręciliście go?


kominek:

4wymiar:7. Czy te latawce naprawdę Wam pofrunęły?

Mayonez, sugeruję nie odpowiadać na wszystkie pytania :-)



mayonez, słuchaj kominka, to mistrz budowania wizerunku ;)
szkoła do której się dostałeś dzięki Latawcowi była pierwsza na Twojej liście? to dobra szkoła.
 
24.09.2009 15:17:51
offtopic
kominek, haha, ale mi się coś wyobraziło a propos tego budowania wizerunku!

Wyobraź sobie, że za kilkanaście lat ktoś będzie o Tobie mówił, że doszedłeś do sukcesu bardzo ale to bardzo ciężką pracą. Już widzę jak mu kiwasz głową wspominając te nieprzespane noce i odsypianie we dnie, te katorgi przy pisaniu notek, zgryzotę z powodu niedziałających linków, udręczenie od fanek ("fanek"?), udawane orgazmy przy czytaniu komentarzy i rwanie włosów z głowy pod byle powodem.
Ciesz się życiem, komi, bo jak odniesiesz sukces to oceniający go ludzie będą Ci odbierali przyjemność z dochodzenia do niego. Love :)
 
24.09.2009 15:20:46
PS.
mayonez, Ciebie też się może tyczyć to co napisałam w poprzednim, offtopicowym, komentarzu [bez love ;)]
 
24.09.2009 15:41:08
Mayonez o tym castingu to mi koniecznie opowiedz, bo wiesz....

Jak w przyszłości będziesz realizował film o życiu Kominka (teraz pewnie będziesz miał wyłączność) to nie obędzie się bez historii o kocie Moni, jak go Kominek i Andrzej nie uśmiercili, a do głównej roli idealnie pasuje mój :D
Pytam się, bo nie wiem, czy rola główna była przyznana po znajomości, czy owy zwierzak musiał wykazać się jakimiś szczególnymi zdolnościami.
Ja po znajomości, to nie mam szans, jednak jak po castingu, to chyba spełni się moje marzenie, że w przyszłości będą zarabiać inni na moje utrzymanie ;-)
 
24.09.2009 15:44:11

mrrr:
spełni się moje marzenie, że w przyszłości będą zarabiać inni na moje utrzymanie ;-)

mrrr, jak jesteś droga w utrzymaniu to przyjmij moją Złotą Zasadę "jestem droga w utrzymaniu więc utrzymuję się sama" ;)
 
24.09.2009 15:58:44

4wymiar:

mrrr:
spełni się moje marzenie, że w przyszłości będą zarabiać inni na moje utrzymanie ;-)


mrrr, jak jesteś droga w utrzymaniu to przyjmij moją Złotą Zasadę "jestem droga w utrzymaniu więc utrzymuję się sama" ;)


Ta zasada to u mnie teraz stan obecny, w przyszłości trzeba będzie coś zmienić w życiu;)
A wyobraź sobie jakby to było. Kot pracujący za puszkę Gourmeta (Kitekat jest przereklamowany) a Tobie wpadają miliony na konto (no bo za taką rolę kiedyś, będzie się miliony dostawać...no!). Normalnie mrauuu!
 
24.09.2009 15:59:48
Serio mam na to wszystko odpowiedzieć ?
OK :)
 
24.09.2009 16:01:59

mrrr:
Casting na Rexa też był?

Rexem miał być jakiś mistrz Europy w tresurze, ale jego właściciel w dniu zdjęć doczekał się długo spodziewanego się dziecka.
Znalazł się jednak ktoś kto w ostatnim momencie go zastąpił. Kupiliśmy masę jedzenia i pokazując to wszystko Aresowi kazaliśmy mu grać jak najlepiej.
W tej scenie jest zastosowana pewna sztuczka, ale skoro nikt tego nie zauważył to sztuczka się udała :)
 
24.09.2009 16:08:32

4wymiar:
1. jakie są Twoje nadzieje? co chciałbyś osiągnąć w przyszłej karierze zawodowej?

Od 2007 roku działa Lans Productions. Zdążyło już coś tam wygrać a teraz przeskoczyło mały próg ekranizując notę. Liczę, że następne kroki dadzą jakieś kolejne widoczne działanie z którego będę mógł być dumny, jak z Latawca :)
 
24.09.2009 16:13:09

4wymiar:
2. skąd mieliście sprzęt na nagrywanie Latawca? Wasz? Pożyczony? wypożyczony?

Kamerzysta i zarazem autor zdjęć zaopatrzył się na chwilę kręcenia Latawca w niezłej klasy kamerę Sony HVR-HD1000 natomiast do miejsc gdzie nie było na nią miejsca używaliśmy Panasonica sd 100, w którą zaopatrzyłem się ja :) Reszta sprzętu jak mikrofon, oświetlenie to już składki ale w sumie wszystko nasze. Klapsa kupiła mi Madzia :)
 
24.09.2009 16:16:51

4wymiar:
3. Jaki naprawdę był budżet Latawca i o ile go przekroczyliście?

Budżet miał być jak najmniejszy :) Sama produkcja to oczywiście koszty około 1000 zł ( transport, casting, catering itp. ) Sprzęt to już inna bajka, ale chyba zamknęliśmy się w 8000 zł, aczkolwiek zabawki, które sobie sprawiliśmy przydzadzą się w kolejnych produkcjach.
 
24.09.2009 16:17:55

4wymiar:
5. Skąd Wy wzięliście takiego psa!?!?? Niby drgnął w ostatnim momencie ale usiedział, skubany :) Co za to dostał?

TO się zwie magią kina. Mam opowiedzieć o zastosowanej sztuczce, czy wolicie podziwiać psa za niebywałą odwagę ? :)
 
24.09.2009 16:21:06

4wymiar:
6. Ile czasu trwa realizacja takiego 15 minutowego filmu?

Biorąc pod uwagę to, że Latawiec jest projektem niezależnym musieliśmy liczyć się z codzienną pracą naszych aktorów i szkołą u tych młodszych. Wtedy zdjęcia robi się w momentach, w których cała nasza ekipa ma wolny czas. Gdyby wynająć ich wszystkich na pełną robotę zajęłoby to około miesiąca. W takim wypadku poleciały nam 4 miesiące i około miesiąc na Kominka i jego spóźnione pociągi. Komin, wspominaliśmy już, że 2 razy gdy chciałeś do Nas wpaść nie wyjechałeś wcale z Warszawy ? :)
 
24.09.2009 16:23:57

4wymiar:
7. Czy te latawce naprawdę Wam pofrunęły?

Latawiec pokazany na samym początku filmu umiał fruwać, ale za to nie miał fruwać według scenariusza. Ten budowany przez nas miał właściwości odwrotce. Czekać na silny wiatr w 30 osób na środku pola ? Nie mieliśmy na to czasu. Pomogła nam w tym straż pożarna wymieniona w podziękowaniach. Nie ma to jak dobry kosz strażacki 10 metrów nad aktorami.
 
24.09.2009 16:27:38

4wymiar:
8. Ciekawi mnie kwestia samego castingu - ogłoszenie daliście czy jak?

Wynajęliśmy salę gimnastyczną w szkole podstawowej a potem obwiesiliśmy każdą szkołę podstawową w mieście. Powiem wam, że takie przesłuchanie ludzi naprawdę wykańcza człowieka i do dziś nie wiem w jaki sposób. W rubryce ulubiony film ponad połowa dziewczynek wpisała "Hannah Montana" i to było najbardziej przerażające.
 
24.09.2009 16:31:45

4wymiar:
jesteś z siebie zadowolony? Podoba Ci się jak wyszło?

Najgorsze w projekcie było to, że film nie musiał podobać się tylko mnie ale i Kominkowi, który nigdy nie odpuszcza :) Ale patrząc na to wszystko pomijając kilka uwag gorszego dnia, to w sumie był niezłym doradcą. Osobiście film bardzo mi się podoba. Bałem się, że montując go tyle dni efekt końcowy mnie nie ruszy. W finalnej jednak wersji pobeczałem się jak kiedyś, gdy czytałem "Latawca" po raz pierwszy. Dreszcze mam do dziś, gdy Latawiec wznosi się w górę po raz pierwszy.
Jestem podatny na sugestię. Gdyby film nie spodobał się wam, mnie tez by się taki wydawał. A tu taka niespodzianka :)
 
24.09.2009 16:32:38

mayonezdk:
Mam opowiedzieć o zastosowanej sztuczce, czy wolicie podziwiać psa za niebywałą odwagę ? :)


o tak tak, ja bardzo chce wiedziec.. juz czwarty raz ogladam te scenę i sie nad tym zastanawiam. zakladam ze to jakis manewr montazowy, tak? :)
 
24.09.2009 16:33:29

mayonezdk:
TO się zwie magią kina. Mam opowiedzieć o zastosowanej sztuczce, czy wolicie podziwiać psa za niebywałą odwagę ? :)


Opowiadaj...
 
24.09.2009 16:35:18

4wymiar:
1. Co mam zrobić, żeby dostać tego latawca z motylem? :)
2. No i co kupiłeś Magdzie na tych zakupach ;)


1. Dostaniesz go jak obiecasz, że będziesz na premierze kinowej. Wtedy dostaniesz go osobiście z moim autografem :) No chyba, że Komin chce go do jakiegoś konkursu. Wiesz, na tym blogu to jeszcze on tu rządzi :)

2. A Magdzie kupiłem bilecik na tramwaj i trochę zdrowego jedzonka :)
 
24.09.2009 16:42:24

taxidoll:
o tak tak, ja bardzo chce wiedziec.. juz czwarty raz ogladam te scenę i sie nad tym zastanawiam. zakladam ze to jakis manewr montazowy, tak? :)


mrrr:
Opowiadaj...

Przede wszystkim kręciliśmy wiele ujęć z różnych stron by podczas montażu nadać scenie trochę energii a potem w scenie hamowania ?

Kurczę, a to taka fajna sztuczka :)

Nazywam to ujęciem wstecznym. Pies i samochód stali blisko siebie a treser miał za zadanie utrzymać Aresa w pozycji siedzącej. Samochód ruszył do tyłu a potem samo ujęcie puszczone zostało w drugą stronę. Ten ruch Aresa to po prostu reakcja na szybko odjeżdżający samochód na wstecznym.
 
24.09.2009 16:47:08

mrrr:
Mayonez o tym castingu to mi koniecznie opowiedz, bo wiesz....

Kotu rolę załatwię po znajomości :)
 
24.09.2009 16:47:15
teraz to się śmieję ze swojej teorii:))
 
Gość: pomaranczowa_mantra_, 94.254.176.141
24.09.2009 16:47:54

kominek:

pomaranczowa_mantra_:w dalszym ciągu nie mogę się zalogować, ja pierdolę.

Zresetuj hasło.
A potem wpisz login, wpisz hasło i nawet jak ci nic nie zaskoczy to kliknij w tę chmurę na samym dole str. głównej i powinno się zalogować.
To taki tajemny sposób. Dyziu jest w połowie nanoszenia bardzo wielu poprawek. Cierpliwości.

a gówno. mogę się zalogować tylko na stronie swojego profilu, mogę edytować profil, zmienić hasło.. ale po zalogowaniu tam (pomaranczowa_mantra.kominek.tv) i przejściu na stronę główną znowu jestem wylogowana. gdzie jest sprawiedliwość na tym świecie?
 
24.09.2009 16:55:54

mayonezdk:
Pies i samochód stali blisko siebie a treser miał za zadanie utrzymać Aresa w pozycji siedzącej. Samochód ruszył do tyłu a potem samo ujęcie puszczone zostało w drugą stronę.


Genialne! Musze to obejrzeć jeszcze raz :)
1 2 
jako Gość
zaloguj się
zarejestruj się
Jeżeli się nie zalogujesz, przy Twoim komentarzu pokaże się adres IP.
twoja nazwa (wymagane)
e-mail
Podgląd
Dodaj komentarz
niedziela, 27.06.2010
TU MOŻE BYĆ MIEJSCE

na Twoją reklamę.

Ale wcale nie musi, bo na blogu jest jeszcze kilka innych miejsc na banery, a i współpraca z blogiem nie musi obejmować wyłącznie banerów.

Korzystając z uroków wakacji oraz zdając sobie sprawę, że coraz częściej nie wystarcza mi na szampana i kawior, zmodernizowałem (jak zwykle przy pomocy Jaskula) dział "Reklama".

 


(tak, można klikać w ten obrazek, można)

Mialem juz kilka smartfonow. Z racji zawodu potrzebuje miec net w kieszeni. Do tego dobry aparat, kamere i odtwarzacz mp3. Pod tym wzgledem najbardziej sobie chwale Samsunga Wave. Wczesniej mialem HTC 2. Samsung bije go na glowe mimo nowego systemu bada. iPhone jest przereklamowany. Zona ma 3gs i o jego wadach moglbym pisac godzinami. Moze czworka jest OK, ale cena powala. Poza tym, ma problem z gubieniem sieci. Bierz chlopie samsunga wave 8500, a nie bedziesz zalowal. Mowi ci to koles, ktory mial juz 4 smartfony, a bawil sie chyba kilkunastoma.
~Oriano, 89.74.216.99

sie_swieci:

Sam smartfon jest genialnie spasowany i jakością wykonania wszelkie samsungi mu nie dorównują - nic nie skrzypi, nic nie cyka. Ma się ochotę nim gwoździe wbijać.

Jeżeli chcesz porównywać hartowane szkło i metal z Wave'a do tego czegoś z HTC to proszę bardzo:D Śmiało wbijaj gwoździe.
Kominku, to chrupanie to najprawdopodobniej jest parkowanie głowicy. Tak jak napisał boli_mnie... to zabezpieczenie przed gwałtownym ruszeniem dysku (choć tak naprawdę, gdyby głowica dotknęła dysku to już nie byłoby co zbierać).

Najlepiej sprawdź czy to występuje na włączonym zasilaniu - powinno być tak, że to się uaktywnia tylko gdy jedziesz na baterii (czyli teoretycznie, gdy możesz ruszać lapkiem) - a przynajmniej tak jest pod Linuksem (ale to tak logiczne, że pewnie w 7 też jest podobnie).

Powinno dać się to trwale wyłączyć (pewnie jakiś magik windowsowy Ci pomoże), ale po coś to jest :), więc lepiej to przemyśleć. Co ciekawe efekt ten jest głośny tylko w niektórych modelach dysków - więc tu po prostu masz pecha (ja też).

Ale największa jazda polega na czym innym - jakiś czas temu stało się o tym głośno ponieważ dyski mają ograniczoną liczbę parkowań głowicy. I teoretycznie sugerowano, że to parkowanie pomału, ale nieuchronnie zmniejsza trwałość dysku. Natomiast to jak często dysk jest parkowany zależny od mało znanych czynników i w SPORADYCZNYCH przypadkach leci bardzo szybko (co nie znaczy, że u Ciebie tak jest - to że jest głośne nie ma związku z szybkością).

Chyba da się to pod 7 sprawdzić programem SpeedFan - szukaj w informacjach dotyczących SMART parametru Load_Cycle_Count i sprawdź jak szybko to rośnie.

I teraz tak: ta informacja dotycząca występującego sporadycznie zmniejszania trwałości dysku nie jest ostatecznie potwierdzona, problem został głównie zauważony przez linuksowców (http://forum.ubuntu.pl/showthread.php?t=57149), ale z informacji, które czytałem wynika, że występować może pod wszystkimi systemami. Odkąd ten problem się pojawił, w dystrybucjach Linuksa wprowadzono łatwą możliwość regulacji częstości tego, ale pod 7 nie mam pojęcia jak się za to zabrać.

Co do używanego przez Ciebie programu to tak na szybko poczytałem, że on właśnie blokuje to parkowanie głowicy - mocno się nad tym zastanów - ten mechanizm chroni dysk podczas gwałtownych ruchów. Możesz też włączać ten program jak nie ruszasz lapkiem.
~hgter, 89.77.160.23
Lepiej by brzmiało w PL wersji "Tak napisali i tak jest"
Wrzuciłem na playr parę słów od siebie na ten temat w odniesieniu do Twojego tekstu, linka nie daję bo czytałem regulamin, znajdziesz sobie jak chcesz ;)
Czytaj spamera
Ty bandyto!!! Że ja regularnie czytam bloga takiego potwora...
Czytaj spamera
'Ciebie. Mnie nie okrada, bo ja podatków nie traktuję jako moje pieniądze."

No właśnie, nie rozumiem ludzie brzęczących o tym, jakie to podatki są złe. Tak samo nie rozumiem JKM, który by tylko mówił o złodziejach i o tym, że podatek tylko rozkradają. Ja rozumiem, pieniądze nie zawsze są dobrze rozgospodarowywane, ale jeśli ktoś ma manie na punkcie notorycznego okradania państwa przez ludzi u władzy - moim zdaniem przesadza. I ja tu widzę od JKM przesłanie: "ludzie, wy głupi jesteście". Owszem, ludzie bardzo często są głupi, ale jeśli on o tym mówi, nigdy nie zdobędzie władzy. Jest zarozumiały. Po prostu. Stwierdzenie, że "tylko mądrzy na niego głosują, bo głupsi na innych" moim zdaniem jest samo w sobie nieinteligentne. Czy w Polsce z rządzącym Korwinem byłoby lepiej? Prawdopodobnie nie. Choćby dlatego, że ludzie nie przepadają za takim poziomem abstrakcji, który on w swych poglądach prezentuje. Tak, tak, on ma racje, jest plebs, on nie chce głosów masy. Problem w tym, że prezydent (powinien przynajmniej) być dla Polski, a nie dla 5% poparcia ludzi, którzy przeważnie w pełni popierają jego poglądy i dlatego "są inteligentni". Nie wierze, że za JKM byłoby w Polsce lepiej. I podobnie jak Kominek - nigdy go nie poprę, nie zrobię krzywdy jemu (i sobie). MImo tego, że lubie go jako osobę, po prostu trudno mi sobie wyobrazić go jako prezydenta czy kogokolwiek innego "w zarządzie". I to Polsce raczej nie grozi zważywszy na jego dotychczasowe wyniki. Jest raczej marginalną postacią - choć wyjątkową i z tego powodu wazną jako jakąs odskocznie od dotychczas prezentowanego sposobu "bycia politykiem". W każdym razie wywiad mi się jak najbardziej podobał, był ciekawy. Nie byłby taki gdyby nie komentarze, które nadają temu "smaczek". Są celne, dobre. Czyli coraz lepiej.


Ps.: Witajta! Pierwszy mój wpis, razem z pierwsza rejestracją, chociaż bloga czytuje od dosyć dawna. Kiedyś musi być ten pierwszy raz.


Czytaj spamera
Kominek przede wszystkim dzięki że wrzuciłeś to wcześniej a nie o porze kominkowej :) Wieczorem w piatki to raczej unikam siedzenia przed kompem.
Wywiad pozytywnie mnie zaskoczył, pierwsza część spokojna i bez napięć, druga bardziej rozkręcona, widać że podpuściłeś troszeczkę JKM ;) Jest to człowiek stanowczy i mimo że ma szeroka wiedzę to jego poglady na reformy i zmiany sa bardzo proste dlatego trochę się zagalopował z ta pedofilia, nie jest to zarozumiałość ale za wszelka cene broni swoich pogladów, poza tym przyzwyczaił się do mówienia radykalnych stwierdzeń. Jak sam powiedział inaczej nikt by go w polityce nie zauwarzał. Myślę że gdyby dyskusja trwała na ten temat trochę dłużej nie byłoby takich rewelacji, w końcu to tylko pare zdań.
Ten wywiad tylko mnie upewnił w przekonaniu że mimo iż nie ma realnych szans to warto było go poprzeć, będę miał spokojne sumienie jak Kaczyńskiego będziemy się wstydzić albo jak Komorowski będzie kukła Tuska.
Jeśli chodzi o Janosika to został zmiażdżony, podoba mi się światopoglad JKM. To co powiedział na koniec o tym jak się dostać do władzy to jestem pod wrażeniem, nie gada takich głupot jak Lepper, jest spokojny i wywarzony, wie czego, co może zaproponować ludziom, skutecznej polityki z tego nie będzie ale przynajmniej jest ktoś na scenie politycznej kto mi osobiście odpowiada.
Co do samego wywaidu, realizacja świetna, już się przyzwyczaiłem do tego wirtualnego studia mam nadzieję że nie macie zamiaru tego zmieniać. Samolocik w tle rzadzi. Kominek ogólnie full profeska. Czekam na nastepny wywiad. Może jakiś mały konkurs kto będzie następnym gościem ?:)

Lukasz:
Człowieku zastanów się nad tym co napisałeś. Czy to że Państwo wprowadza coraz bardziej idiotyczne i restrykcyjne prawo sprawia według Ciebie że pedofilów jest mniej? Widać dokładnie do której z grup o których mówił Korwin należysz...bo prościej jest ze wszystkich (często bardzo mądrych) wypowiedzi wyciągnąć jakąś "głupotę" i tym przekonywać innych że JKM jest złem wcielonym :/

dokładnie, sam to miałem napisać, ale już nie muszę :)

zxzcxzcxz:
Cos ty mu powiedział? Ze za 3 lata będzie martwy?

żadne nietakt, polityk w tym wieku musi sobie zdawać sprawę z tego co jeszcze może a czego nie, jeśli ma siły na to a z tego co widać po wiecach w wawie i krakowie to ma, to bardzo dobrze. Ja osobiście też bym się o to zapytał. Swoja droga to myślałem że jest jeszcze starszy :)

Kominek, jedno mnie tylko zdziwiło, dobrze Ci się żyje w tym kraju ? Ok teraz może jest ok, ale co później, Państwo legalnie okrada nas na codzien z ciezko zarobionych pieniedzy, o emeryturze osoby w moim wieku moga sobie pomarzyc bo czegos takiego jak zus nie bedzie i sami juz teraz musimy myslec gdzie inwestowac swoje pieniadze, nie wspomne o zlodziejskich podatkach, sporo tego jest co sprawia że to Państwo nie jest takim fajnym miejscem do życia na dłuzsza mete.
Czytaj spamera
Przez chwilkę zastanawiałam się po co Kominkowi podkładka w ręce, ale teraz już wiem - do machania!
Seksowny zarost.
U Janusza Korwin - Mikke oczywiście.. ;-)
Czytaj spamera
wyłączyłem sobie dźwięk, Komorowski wypada lepiej, Kaczyński cały czas oblizuje usta...
Czytaj spamera
Komentarz do kominotki: SMAKOMYK

Dobra, "ikona polskiego rapu/hh" przemówiła .
W internecie zlalezc mozna oficjalne oswiadczenia. Cytuje frakgmenty:
"chciałbym przekazać wyrazy ubolewania nad zaistniałą sytuacją oraz przeprosić opinię publiczną, władze Zielonej Góry, a przede wszystkim uczestników koncertu oraz fanów za moje zachowanie"
A gdzie przeprosiny dla samego poszkodowanego ? ;) Zabrakło odwagi?
"Chciałbym zapewnić, że nie było moją intencją wywoływanie jakichkolwiek negatywnych emocji publiczności, a na pewno nie nawoływanie do przemocy. Moje zachowanie było wynikiem emocji i silnego wzburzenia w skutek prowokacyjnego zachowania jednego z uczestników koncertu. Nie przewidziałem gwałtowności reakcji tłumu oraz tego, iż zdarzenia przybiorą taki obrót"
A komentarze podjudzające tłum do reakcji? Halo? Ktos sie gubi w zeznaniach :)
"Chciałbym zwrócić uwagę, że przez lata mojej działalności artystycznej brałem udział w wielu akcjach charytatywnych i nigdy nie odmawiałem pomocy potrzebującym. Ufam, że to negatywne zdarzenie nie przekreśli tego wszystkiego, co Ryszard Andrzejewski zrobił dobrego."
Dobra zagrywka psychologiczna z ta pomoca charytatywna ;]
Czytaj spamera
nie było mnie tu ponad tydzień (tam też prawie), a tu wracam na podwójną nominację :)
Svar - też podoba mi się Twoja fotka ;)

I chciałam podziękować Mamie, Tacie oraz Kominkowi, że dzięki nim mogę być przedstawicielką blogowej, dwudziestoprocentowej mniejszości. Tatowemu kartoflanemu nosu dziękuję zwłaszcza ;-)
Czytaj spamera
nie dalej jak przed wczoraj rozmawiałam z kolegą, że ten serial "naznaczony" kojarzy nam sie z jakimś filmem tylko za cholerę nie mogliśmy przypomnieć sobie tytułu
wiedziliśmy tylko, że grał ten z "pretty woman":)
Czytaj spamera
Plansza graficzna to pikus jest. OStatnie cztery reklamy urzekają mnie przede wszytkim podkładem muzycznym. Więc jak jest katar to tam trzaskają pioruny i ogólnie muzyka jak z horroru przed zaciupaniem głównej bohaterki. I Zmienia się nagle o 180 stopni dokładnie w momencie pokazania planszy z lekiem. Ogólnie leci wtedy energetyzujące disco bądź też sielankowe fleciki i ptaszki. Normalnie kocham reklamy leków na grypy i przeziębienia :)
Czytaj spamera
przez chwilę się zmyliłem :)
bo mimo iż też na to mówię wtyczki, to jak chciałem sprawdzić jakie posiadam, we wtyczkach miałem jakiś bzdury, a kilka powyższych znajdowało się w 'rozszerzeniach'. szczegół ;)

dodałem sobie trzy z powyższych - dzięki :)
a uzupełnić tutaj listę o nowe mogę czymś takim jak:

Download Helper 4.7.1
nieoceniony przy jednoklikowym pobieraniu filmików z YT i innych serwisów gdzie jest teoretycznie brak możliwości zapisu filmików ze stronki.
zapisuje w flv lub wmv, moża w locie konvertować do avi lub mp4.

Download Statusbar 0.9.6.7
Podgląd i zarządzanie pobieranymi plikami z poziomu paska stanu.

reszta już mniej więcej się pokrywa.
Love adblock i blipfox ?
Czytaj spamera
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Do zagadki:
Zegarek na prawej ręce.
Czytaj spamera
Ja się przyczepie do pór w jakich dane seriale są puszczane w telewizji. Losty i Doktor House może pojawiają się jeszcze o ludzkiej porze ( choć w ramówce się na siebie nakładają) ale 24 godziny , dexter czy californication pojawiają się w okolicach 23.30, szczytem jest już stary serial doktor WHO puszczany o 3 w nocy. I teraz nasówa się pytanie czemu tak się dzieje? Czy ludzie naprawdę nie chcą oglądać tych seriali? Czy może nie warto zaśmiecać ramówki jak można puścić nasze hity w stylu M jak miłośc itp. Naprawdę nie wiem czy ma to sens aby fan jakiegoś serialu musiał czekać do późnej godziny na swój ulubiony serial? Trochę chore to ździebka
Czytaj spamera
Komentarz do kominotki: WITAJCIE W ŻYCIU

Przyznam, że w tym czymś byłam. Musiałam założyć firmę i sprzedawać różne duperele, głównie sobie, bo nikt nie chciał kupować drogich proszków do prania, które w pralce zostawiały kamienny osad, a na bieliźnie brudne smugi.
Pewnego dnia babka, która mnie w to wciągnęła powiedziała, że będzie meeting i mamy na nim być. Poszłam. Przeżyłam szok, gdy wszyscy wstali i, jak banda oszołomów, zaczęli skakać, klaskać w ręce i krzyczeć ze szczęścia. "Co ja tu, do cholery, robię?" - pomyślałam i szybko wyszłam.
Zlikwidowałam firmę i odetchnęłam z ulgą, bo do sekty zupełnie się nie nadaję.
Czytaj spamera

lisu:

tak właśnie myśle, że moja ciotka polubiłaby blipa. ona uwielbia żyć życiem innych ludzi.

Myślę, że żona nowomianowanego szefa MI6 jeszcze bardziej polubiłaby Blipa.

Ahmed szturchnął Cię, bo się stęsknił.
- Cześć, Shelley.
- Cześć, Ahmed.
- Co u Ciebie słychać, Shelley?
- A nic, nudno. John znowu rozpracowuje al Kaidę. Siedzą z Brownem na Oxford Street 10, wiesz, taka stara kamienica, nikt by nie podejrzewał, że tam MI6 ma bazę. [link] To tu. Fajna, nie?:) Mają tam przejście przez sklep Vuitona:)
-...
-A co u Ciebie, Ahmed?
-...
- Ahmed, jesteś tam jeszcze?
-...
-Ahmed...?


http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6789325,Zona_szefa_wywiadu_zalozyla_konto_na_Facebooku.html
Czytaj spamera

11. (tu miejsce na twój komentarz)


Mam! Mam!
Wszystkie wrzucone przez kominka reklamy mają jedną rzucającą się w oczy cechę wspólną.
Dziwię się, że nikt tego wcześniej nie zauważył.

One mają na początku taki kwadrat z trójkątem w środku, o taki: http://tnij.org/epdl
Czytaj spamera
Dla mnie zdecydowanie Szwedzi i Niemcy stworzyli najbardziej wzruszające pierwsze strony. Chwała im za to.

Kominek zaskakuje. Wszyscy spodziewali się długiego tekstu, ociekającego cynizmem i ironią, który treścią przeciwstawiać się będzie "masówce".

Ja, który czytam blog już długo (szczególnie blox.pl/.in), wiedziałem że mimo wszystko Kominek szanuje autorytety.

Ale ten wpis pokazał, że Kominek potrafi nadal zaskakiwać i wychodzić poza ramy oczekiwań, przewyższać je. To przecież doskonały temat! (tym bardziej, że Polacy uwielbiają przeglądać się w oczach innych, szczególnie jeśli ci inni mówią o nas dobrze/ciepło)

PYTANIE : skąd wziąłeś wszystkie te okładki? Podejrzewam że drogą internetową, ale mimo wszystko ciekawi mnie to?
Czytaj spamera

syrna:

cyt:
"(...) dziewczynka, która przyjęła kulę na klatę i tak pięknie umierała patrząc w obiektyw, "

...a po wszystkim aktorka wstała i poszła do domu, a świat obiega obraz jej "rewolucyjnej" śmierci.


..Zrobiła to dla Iranu, prezydenta i świętej Rewolucji Islamskiej.
-Czasem trzeba kłamać córko, być jak lis i wilk.- mówili jej potem, a ona uśmiechała się swoimi wielkimi oczami, które dla świata Zachodu na zawsze pozostały martwe.


Hehe:) Cool.
Czytaj spamera

miniax:
Nie ma czegoś takiego jak "lubienie palenia". Jeżeli ktoś tak twierdzi, to świadczy o tym, że jest uzależniony, albo ma problemy, z którymi nie może sobie poradzić i szuka ucieczki np. w papierosach.


Powiem więcej. Nie ma czegoś takiego jak lubienie lodów. Jeśli ktoś tak twierdzi to albo jest nienażartym bulimikiem albo erotomanem.
Czytaj spamera
W Stanach są ludzie od wymyślania fabuły, ludzie od wymyślania dialogów, ludzie od pisania żarcików, itp itd
U nas wszystko spada na jednego, czasem dwóch scenarzystów. I co z tego że on będzie miał świetne pomysły na miarę Housa czy Desperatek, jeśli przyjdzie pan producent i powie:" eee toczeń? A czy to przypadkiem nie wywoła protestów środowisk cierpiących na tą przypadłość? No jeśli musi już być toczeń, to może pokażmy jak z tym życ? Nie da się? Na pewno się da!Ja mam pieniądze, ja decyduje co się da, a co nie. Tocznia wycinamy "
Z resztą po drodze jest jeszcze reżyser, aktor który nie chce grać roli negatywnej, no i na końcu ten kto się zdecyduje serial kupić.
Dlatego bohaterowie naszych seriali są tak koszmarnie i do znudzenia poprawni, płascy, jednokierunkowi, czarni, albo biali. Przy czym stosunek białych do czarnych musi wynosić jakieś 15 do 1. Przykładem niech będą Londyńczycy o których nawet w sejmie się mówiło, że to antypolski serial, który nie pokazuje jak żyją normalni ludzie. No bo takie "teraz albo nigdy" to już pokazuje :)
Póki będzie popyt na takie seriale, będzie też takich produkcji wiele.
Ja mam nadzieje że z Naznaczonym będzie jak z Ekipą. Pierwsze dwa odcinki słabe, po czym z każdym kolejnym będzie się rozkręcać. Ekipa niestety tej próby nie przeszła, Naznaczonemu dam szanse. Tak gdzieś do 4 odcinka.
Czytaj spamera