Rejestracja
Regulamin serwisu

 

 

1. Polityka prywatności na blogu.


Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych.

 

2. Wulgaryzmy.


Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".

 

3. Wolność słowa.


Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.

 

4. Zwyczaje.


Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.

 

5. Kryptoreklamy.


Są zabronione i dotyczy to także autora bloga. Na tym blogu, pisząc o produktach, wymieniamy ich pełną nazwę. Jest dozwolona i nawet wskazana rzeczowa krytyka produktów pozytywnie opisywanych przez Kominka.

 

 

6. Uwagi końcowe.


Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:

  • wulgaryzmy,
  • czepialstwo, złośliwe uwagi,
  • zarzucanie komuś wazeliniarstwa i braku własnego zdania,
  • wrzucenie linku do prywatnej strony,
  • zapytanie "dlaczego mój komentarz został skasowany?",
  • wyróżnianie swoich komentarzy poprzez pogrubianie czcionki,
  • głupota, ignorancja - także tak wynikająca z braku znajomości zwyczajów bloga.


Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".


Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)


Rejestracja
twój login
twój e-mail
twoje hasło
powtórz hasło
Dane z pól "opcjonalne" nie zostaną podane do publicznej wiadomości
imię (opcjonalnie)
nazwisko (opcjonalnie)
zawód (opcjonalnie)
płeć
data urodzenia
gdzie mieszkasz ? (opcjonalnie)
nr gadu-gadu (opcjonalnie)
telefon komórkowy (opcjonalnie)
adres twojej strony (opcjonalnie)
Rejestracja
Na podany przez Ciebie adres e-mail została wysłana wiadomość z instrukcją, jak aktywować konto
Zaloguj się
Jeśli posiadasz już swoje konto na tym blogu zaloguj się:
twój login
twoje hasło
Nie pamiętasz hasła?

Zresetuj hasło!

Jeśli nie masz jeszcze konta to możesz je założyć, tylko nie wiem po co ...
Resetuj hasło
Wpisz swój adres e-mail w celu zresetowania hasła:
twój e-mail
Resetuj hasło
Na wpisany adres e-mail została wysłana wiadomość z opisem, co należy zrobić, aby zresetować hasło.
.
Podgląd komentarza
Powiadom znajomego o artykule
Twoje imię*:
Twój adres e-mail*:
E-mail odbiorcy*:
Treść powiadomienia*:

Uwaga! Link do tekstu został dodany automatycznie i odbiorca go zobaczy. Nie musisz wklejać adresu :-)
 

MĄDROŚĆ GŁUPIA

Opublikowano: 01.06.2009 15:55   komentarzy: 37   wyświetlono: 8069 razy
kategoria: PLEBS
Czym jest dla Ciebie seks?
Odpowiedzi na to pytanie szukałem na męskich ogłoszeniach randkowych, bo tam jedną z rubryk, jaką należy wypełnić jest rubryka z pytaniem "seks to dla mnie...". Tak się szczęśliwie złożyło, że przypomniałem sobie hasło do kobiecego ogłoszenia, które zalożyłem rok temu.
Dziś weszłam poczytać czy ktoś do mnie pisał i zostałam przywalona stosem ogłoszeń od samców.

Oto jak dzisiejsi samotnicy postrzegają seks:
  • seks jest harmonia między duszą, ciałem i umysłem
  • seks jest piekną częścią naszego życia, dzieki niemu można przez chwilę być jednością.
  • dlugi i namietny to jest to z odpowiednia osoba
  • Wolę miłość.
  • taniec dusz i cial
  • To sie nie mowi tylko ..... Mowic to mozna w jakims talk show...
  • bez miłości to nie to ...
  • Prawdziwe dopełnienie uczuć z którymi wiąże się pewien sekret bycia we dwoje...
  • Jest najwspanialszym dopełnieniem prawdziwego uczucia miłości.
  • bez miłości to nie to ...
  • Seks uważam za rzecz bardzo przyjemną, normalną, ale nic na siłę.
  • bardzo lubie, a z wlasciwa osoba to kosmiczne przezycie
  • Uwielbiam bliskość, dotyk, pocałunki, przytulanie - czyli nie jestem obłudnie cnotlitwy.
  • tylko z ukohanom oszobom a otym moge rozmawiac z niom lubie sex duzo sexu
  • drugą połowę obdaruję jak najlepiej potrafię
  • wole kochać sie niz uprawiać sex
Śmieszne? Tragiczne!
Najgorszym koszmarem szanującej się kobiety byłby pójście do łóżka z którymś z tych facetów. Wyobrażacie sobie? Te tańczące dusze, te harmonie zmysłów, ta chwilowa jedność ciał...

Ale to nie jest obraz współczesnych samców. To obraz was samych, kobiet także.
Jestem wyjątkowo uczulony na głupotę i wprost nienawidzę, gdy laska zaggadująca do mnie prawi mi jakieś mądrości. A zdarza się to nad wyraz często.

Średnio 10 minut po rozpoczęciu rozmowy jestem częstowany przez rozmówcę jakąś głupią mądrością.
Mniej ambitni powtarzają jakieś utarte powiedzonko w rodzaju "inteligentni się nie nudzą", "życie jest jak...", "miłość to nie jest...", "mądry człowiek to taki, który...", "o gustach się nie dyskutuje...".
Zwykle w tym momencie nawet nie odpowiadam. Rozmowa zostaje zakończona bez pożegnania.

Niektórzy twierdzą, że mądrość człowieka można poznać po tym, jak wiele książek przeczytał, jak błyskotliwie potrafi posługiwać się cytatami, powiedzonkami, aforyzmami.
Należę do tej mniejszości, która w dobie gotowych cytatów znajdujących się na setkach stron, w dobie młodych ludzi czytających średnio jedną książkę na rok, uważa, że umiejętność nawet błyskotliwego nawiązywania do mądrych bardziej świadczy o głupocie człowieka niż mądrości.
Głupocie, bo tylko głupi człowiek aby pokazać własną mądrość, posiłkuje się cytatami.

Zauważcie jak rzadko na moim blogu kogokolwiek cytuję, a słynne powiedzenia chyba nigdy - jeśli już to tylko po to, by je wyśmiać. Gdybym żerował na czyjejś mądrości, byłbym jak milion innych blogerów, w tym sto tysięcy pragnących być takimi jak Kominek.

Zanim kolejny raz będziecie myśleć czym jest dla was seks, który jest przecież seksem i niczym więcej - zastanówcie się czy forma nie przerasta treści.
Zanim kolejny raz dacie komuś definicję miłości, która definicji nie ma - uwierzcie, że głupim jest ten, kto miłość zakuwa w pseudofilozoficzne kajdanki.
Zanim kolejny raz dacie komuś definicję przyjaźni, sensu życia, śmierci, mądrości, inteligencji, kobiety, mężczyzny - wiedzcie, że trafiając na kogoś takiego jak ja, narażacie się tylko na kompromitację.
Jeśli ktoś wam daje definicję - jest głupi.
Więc jaki jest złoty środek?
To proste.
Jeśli jesteś kobietą i chcesz przekonać mężczyznę do swojej filozofii, stul pysk.
Jeśli jesteś mężczyzną i chcesz przekonać kobietę do swojej filozofii, najpierw ją uderz. Szybciej przyswoi.
kominek.in
 
 
01.06.2009 21:54:59
Głównym problemem seksu jest to, ze jest przereklamowany i przepornosowany.
 
01.06.2009 23:15:03
Uszka, a nie uważasz przypadkiem, że Twój frazes również jest trochę wyświechtany, gdzieś już zasłyszany? Zawsze miałam wrażenie, że 'przereklamowanym' nazywają go wszystkie sfrustrowane istoty, które nie potrafią się w tej dziedzinie spełnić i na siłę szukają usprawiedliwienia. Mam jednak nadzieję, że Ty potrafisz czerpać z tego radość i jesteś zdrową,radosną stokrotką czy tam rumiankiem, cokolwiek w awatarze masz.
 
02.06.2009 00:42:56

* wole kochać sie niz uprawiać se*

Śmieszne? Tragiczne!

Ja też wolę kochać się niż uprawiać se*. Tak, to tragiczne, że Kominek skutecznie obrzydził mi tę pisownię. ;)

*x Filtr nie przepuszcza nawet cytatu z Pana :D
 
02.06.2009 12:35:09
Postrzeganie seksu, przez samotników rozwalilo mnie .

I racja, seks to po prostu seks . :)
 
Gość: ruffer, 188.33.36.176
02.06.2009 12:44:48
co jest w nim przereklamowanego? to też jakaś dziwna mądrość... ;)
 
02.06.2009 15:13:30
Seks jest okej.
 
02.06.2009 16:33:04
CO jest w nim przereklamowanego?
Młode kobiety (nastolatki) zaczynają współżycie z ukochanym ( przypadki o współżyciu z nieukochanym pomijam) i oczekują fali gorąca, siedmiokrotnego orgazmu jednocześnie sutkowego, pochwowego i łechtaczkowego.
No i co z tego, ze doswiadczone kolezanki powiedzą, że z początku jest trudno skoro na filmach ich to nie boli. Nawet jeśli taka nastolatka uwierzy w te słowa, nadal będzie wierzyła w to, ze to napiękniejsza i najważniejsza rzecz w jej życiu.
Oby się tylko gorzko nie rozczarowała.
Seks jest tylko seksem i zawsze seksem tylko będzie.
Jest okej, fajnie etc.....
ale w życiu są ważniejsze rzeczy.



Zawsze miałam wrażenie, że 'przereklamowanym' nazywają go wszystkie sfrustrowane istoty, które nie potrafią się w tej dziedzinie spełnić i na siłę szukają usprawiedliwienia. Mam jednak nadzieję, że Ty potrafisz czerpać z tego radość i jesteś zdrową,radosną stokrotką czy tam rumiankiem, cokolwiek w awatarze masz.


nie jestem sfrustrowana z całą pewnością :)
spełnienia szukam w rzeczach, które mogę osiagnąć własna pracą a nie własną pochwą.
ze wszystkiego trzeba radosć czerpać!
ot co!
 
02.06.2009 20:01:35
bzyk
 
02.06.2009 20:07:12

Nawet jeśli taka nastolatka uwierzy w te słowa, nadal będzie wierzyła w to, ze to najpiękniejsza i najważniejsza rzecz w jej życiu.
Oby się tylko gorzko nie rozczarowała.
Seks jest tylko seksem i zawsze seksem tylko będzie.


A ja w to wierzyłam i wcale się nie rozczarowałam. Dla mnie seks jest AŻ seksem. Poza tym kładę go prawie na równi z innymi potrzebami biologicznymi, podobnie jak np. potrzebę snu...Jednak zdaję sobie sprawę, że nie należę do większości i w ogóle bywa to uciążliwe.
Na upartego mogłabym zgodzić się z Twoim zdaniem jednak podparłabym je innymi argumentami. Prawdą jest, że dziś seks jest wszechobecny, styl życia większości ludzi rozwiązły, seksu nie utożsamia się z uczuciami. Stąd zatem przeświadczenie tych nastolatek, o których wspomniałaś, że bez względu na to z kim, jak i gdzie będą to robiły, czynność ta sama z siebie zasługuje na status 'cudownej i pięknej'-[z pewnością większość nastolatków używa tu innych epitetów]. Stąd później ew. rozczarowanie. Zwłaszcza podczas pierwszych doświadczeń, które potem rzutują na całe dorosłe życie. Edukacja niestety leży gł. w kwestii rodziców. Ja mając lat 12, z cięższą erotyką stykałam się co najwyżej w TV, którą to wówczas oglądałam z wypiekami na twarzy. Zdawałam sobie jednak sprawę, że musi być to nierozerwalne z uczuciami. Dziś kiedy rodzice chcą (o ile w ogóle)podjąć temat, okazuje się, że ich nastoletnie dzieci są już całkiem nieźle wyedukowane, nieraz pewnie prześcignąwszy w tym samych rodziców. Jednak wiedza ta nie pochodzi z miarodajnych źródeł. Seks jaki znają dziś najmłodsi jest wulgarny, brudny, okrojony z wszelkiej intymności i ciepła, wszechobecny i będący 'lekiem na całe zło', które sprowadza się do fiz.pocierania o siebie dóch ciał i wymiany płynów ustrojowych. Jednak jak mówiłam wcześniej, szczęśliwie trafiłam na kogoś z kim był on AŻ seksem i z takim też przeświadczeniem idę w świat. Chciałabym by więcej kobiet potrafiło tego doświadczać. Pozdrawiam.
 
02.06.2009 23:14:47

, szczęśliwie trafiłam na kogoś z kim był on AŻ seksem i z takim też przeświadczeniem idę w świat


ja również trafiłam na cudowną osobę ale seks jest nadal seksem.
Miłość można pokazywać poprzez przytulenie (to co takie misie jak ja lubią najbardziej).
Seks jest absolutnie zdrowy i absolutnie wskazany nie chcę tylko otaczać swojego życia seksem (którego i tak jest już za dużo wszędzie) bo nie po to się urodziłam.
Do seksu trzeba dojrzeć i to hasło powinno być wszędzie zamiast tych brudnych scen łóżkowych kobiet z wielkimi piersiami i mężczyzn z nadmuchanymi penisami.
Również pozdrawiam ;)
 
03.06.2009 03:21:42
Coś nam się płeć ładniejsza strasznie rozpisała w tym temacie... Se.x to se.x, jeden z wielu prezentów jaki dostajemy od natury w pakiecie "Człowiek 1.0". Chociaż fakt, że moim życiem (zresztą każdego innego ludzia bez wyjątków także, nie ma sensu zaprzeczać) kierują różne hormony i inne takie, jest dosyć... powiedzmy, że trafia to prosto w moje przerośnięte ego, i to z hukiem...
 
03.06.2009 05:09:33
Seks jest najbardziej wyszukana forma rozrywki a jednoczenie najbardziej naturalna rzecza na ziemi, i w dodatku za darmo mozesz skosztowac nieba.I zadne procenty, narkotyki, wakacje na Bermudach czy podroz na Ksiezyc mi tego nie zastapi.
Jedyne co jest potrzebne do seksu to niezwykla chemia a jesli komus brakuje w tym wszystkim bliskosci, to znaczy, ze czuje sie samotny.A tak sie sklada, ze kazdy wczesniej czy pozniej pragnie sie przytulic.
 
03.06.2009 09:12:15

uszka:
nie jestem sfrustrowana z całą pewnością :)
spełnienia szukam w rzeczach, które mogę osiagnąć własna pracą a nie własną pochwą.
ze wszystkiego trzeba radosć czerpać!
ot co!


Uszka, brzmisz jak byś byłą sfrustrowana. Ktoś kto na prawde czerpie radość z seksu nie spycha go na dalszy tor w życiu. Bawi się nim i nie boi się, że seks nim zawładnie (bo przecież to i tak on ma kontrole nad samym sobą).
Racja, seks to seks, ale ile daje radości, głupiego uśmiechu na mordce i siły... to nie jest coś zwykłego. :D
 
03.06.2009 10:08:10
Seks dla mnie jest. Jest, po prostu jest. Działać!
Potem jest czas na błogie uczucie nicości.
A potem mogę sobie pozwolić na leniwe myślenie. Mogę dojść do filozoficznych złotych myśli.

Ale to nie ma nic wspólnego z seksem. Bo seks jest! A jak seksu nie ma, to samo myślenie w ogóle ma się nijak do seksu.
Trochę tak, jak z cytryną. Masz ją w gebie, zwija język w trąbkę, swędzą zęby - no, nie pogadasz.
A jak gadasz, to znaczy, że gęba już pusta, nie ma cytryny - no i gdzie tu sens gadania?
 
Gość: Klaudia, dyb170.internetdsl.tpnet.pl
03.06.2009 10:47:17
Już kiedyś czytałam ten tekst, ale miło jest sobie przypomniec słowa Kominka.


uszka:
Głównym problemem seksu jest to, ze jest przereklamowany i przepornosowany.


Zgadzam się. Chociaż prywatnie absolutnie nie narzekam, ale też nie zastanawiam się nad tym. To po prostu częśc naszego życia. Ta lepsza :-)
 
03.06.2009 20:03:04


To po prostu częśc naszego życia.


i nie ma co z tego robić wielkiego halo.
Jest fajnie, miło i przyjemnie ...

(patrz cytat)
 
03.06.2009 20:04:34

ja również trafiłam na cudowną osobę ale seks jest nadal seksem.
Miłość można pokazywać poprzez przytulenie (to co takie misie jak ja lubią najbardziej).
Seks jest absolutnie zdrowy i absolutnie wskazany nie chcę tylko otaczać swojego życia seksem


Nie wyobrażam sobie żeby można było nazywać się szczęśliwym z takim właśnie podejściem.
Zwróć także uwagę, że między wspomnianym przez Ciebie 'przytuleniem' a otaczaniem całego swojego życia seksem jest ogromna luka, którą można wypełnić czymś w rodzaju złotego środka. Trochę to nazbyt dychotomiczne, ale nie moja w tym rzecz by uświadamiać innym, że ich (po)życie jest chujowe. To zadanie Kominka:]
 
03.06.2009 20:09:33
Uszka, sięgnij se z łaski swej do Wikipedii i poczytaj o racjonalizacji. Aż chce mi się język pokazać, ale Komincio zabronił:-)
 
03.06.2009 20:29:58
Seks to seks pozostałą część imprezy funduje Piccolo.
 
03.06.2009 21:57:18
Wikipedii mam dosyc do konca mojego życia :)
Widocznie nie jestem aż nadto wykształcona i intelektualnie rozwinięta by napisać o co mi chodzi.
Miłego wieczoru :)
 
03.06.2009 22:15:08
Uszka, jak masz być wykształcona mając lat 18?;-) Wzajemnie miłego.
 
03.06.2009 22:18:05
Kiedy człowiek ma 18 lat powinien umieć wyrazać swoje uczucia i własne zdanie.
Mam siekę zamiast mózgu.
I jest fajnie jak w kościele.
 
Gość: Lopez, user-89-108-218-2.mobile.playmobile.pl
04.06.2009 00:39:53
Żeby tyle się rozwodzić nad tym, żeby facet dobrze w ciao wszedł i wyszedl, powtarzając to n-razy. Po co dorabiać teorię do tego wszytkiego. Zeby zbajerowac kobite? Jak ktoś ma jedną komórke to bez tych bajer mu da, i nawet nie będzie zawracała dupy telefonami po.
 
04.06.2009 17:19:43
I sobie strzępią jęzorki...
A po co?
Po wiosło.
:-)
Idę seksić.
 
Gość: h3lix, dziekana-z-bie225201223077.c201.msk.pl
05.06.2009 11:03:03
fajny ten cipburgerek
 
05.06.2009 15:19:06


Żeby tyle się rozwodzić nad tym, żeby facet dobrze w ciao wszedł i wyszedl, powtarzając to n-razy.


aż znowu tak seksu bym nie spłycała.
Tak jak Ty mówią małe (no dobra, trochę starsze) dzieci które nie wyobrażają sobie by mężczyzna wkładał im coś czym sika do czegoś czym kobieta sika.
 
15.06.2009 02:58:06

uszka:
Głównym problemem seksu jest to, ze jest przereklamowany i przepornosowany.

Przesponsorowany raczej, nie tylko w gotówce.
I nie sądzę szczerze mówiąc, żeby seks miał jakiekolwiek problemy - co innego ludzie się (u)stosunkowujący.
 
16.06.2009 00:05:58
Co to za minister co czytać nie potrafi ?! ;/
 
15.07.2009 13:11:33
Seks dla mnie to 18 lat nieudolnego namawiania, a nawet żadnej majtek nie ściągnąłem.
 
15.07.2009 22:34:46
Seks jest jak sikanie. Ludzie biorą go stanowczo zbyt serio

cytat z filmu "Frida"
 
16.07.2009 01:38:01

lo_:
Seks jest jak sikanie. Ludzie biorą go stanowczo zbyt serio

Ja biorę sikanie na serio wtedy, gdy jest elementem seksu.
 
16.07.2009 13:18:21

kominek:
Ja biorę sikanie na serio wtedy, gdy jest elementem seksu.

powinieneś otrzymać za to wyróżnienie;)
 
16.07.2009 13:39:46

edereleda:
powinieneś otrzymać za to wyróżnienie;)

To była reklama.
Teraz czekam na oferty:)
 
16.07.2009 13:44:52
Daj znać ile się zgłosiła, umieram z ciekawości.

Z tego samego filmu pochodzi tekst, że seks jest jak podawanie ręki.
Czyli podawanie ręki jest jak sikanie. o borze.
 
16.07.2009 13:50:09

lo_:
Daj znać ile się zgłosiła, umieram z ciekawości.

Liczba jest zawsze taka sama.
Powinnaś to rozumieć.



 
16.07.2009 13:52:24
Teraz celibat staje się bardziej zrozumiały.
 
17.07.2009 16:40:55
wręcz przeciwnie - coraz mniej zrozumiały:)
KOMENTUJ jako gość
Jeżeli się nie zalogujesz, przy Twoim komentarzu pokaże się adres IP.
Autor
twoja nazwa (wymagane)
e-mail
PogrubieniePochyleniePodkreślenieCytat
Wyślij wiadomość
Kominotki
1 2 3 ... 41 »
SPAM
10.03.2010 21:41

Chodzi o reklamę nowego produktu Frosty.

 

 

Zbulwersował się kolega mój i wystosował do firmy maila.


Sprawa dotyczy Państwa reklamy w telewizji. Paella czyta się w przybliżeniu "paeja" - bo to z hiszpańskiego.
Po co tworzycie błędy i sprawiacie, że i tak ubogie intelektualnie społeczeństwo będzie je powielać?
Proponuje zmienić wymowę tej nazwy, bo w reklamie niestety uparcie mówicie "paela" - to żenujące.
Pozdrawiam i liczę na poprawę.

 


Firma stanęła na wysokości zadania i rzeczowo odpowiedziała.

 

 

 

celowo zdecydowalismy sie na taka wymowe - wielu Polakow nie zna ani dania, ani jezyka hiszpanskiego i tym samym wymowa paeja moglaby ich zdezorientować.

Dziękuję za Panską uwagę.

Agata Zielińska
p.o. kierownika marketingu
acting marketing manager

 



Hehe, skoro wielu Polaków nie zna ani dania, ani języka hiszpańskiego to przypuszczam, że tak samo szybko nauczyliby się wymawiać Paeja co Paella.
Ale to nic. Duży plus dla pani Agaty za poważne traktowanie konsumenta, bo przyznam - ja na ich miejscu olałbym mojego kolegę.


Jeśli coś was irytuje w reklamach, dajcie znać. Zrobi się z tego kominotki. Może być zabawnie.


nadesłał: bluzgacz

BLOG
06.03.2010 12:04


Taka ciekawostka - jeśli zmieniasz status związku na Facebook to na tablicy pojawia się stosowna informacja, np.:




Jednakże gdy zmienisz na "wdowiec", taka informacja już się nie pojawi.
Dlaczego? Nie mam pojęcia, co kierowało twórcami Facebook. Że niby jest to informacja, którą można zawrzeć w swoim opisie, ale już nie można się tym pochwalić? Czy ludzie, którzy zmieniają sobie na "wdowca" zgłaszali pretensje, że... nie chcą być wdowcami?

Kompletna głupota.




Lisom.
Ale nie byłbym tego taki pewny, bo redakcja zapowiedziała złożenie apelacji i nie jest wykluczone, że wyrok, przynajmniej częściowo, zostanie zmieniony. Uzasadnienie sądu jest bardzo interesujące:



Sędzia Bożena Jaskuła powiedziała, że to jednostka decyduje, jaką część wiedzy o sobie udostępnić innym, a wolność prasy nie jest absolutna. Choć powodowie są osobami publicznymi, także mają prawo do ochrony prywatności i można pisać o tym tylko jeśli ma to związek z ich zawodowymi obowiązkami - podkreślił sąd. Za naruszenie praw powodów sąd uznał m.in. publikacje zdjęć ich domu, robienie im zdjęć bez ich zgody nawet w miejscach publicznych; artykuły o tym, że "Lis jest kiepski w łóżku"; że jego programy są stronnicze; że Hanna Lis "walczy o alimenty"; że rzekomo "staranowała" auto (którym jechali śledzący ją i dzieci paparazzi). Według sądu, "SE" miał na celu "rozrywkę dla czytelników poprzez ośmieszanie powodów", a "dla celów komercyjnych zasady prawa nie były przez pozwanych przestrzegane".

 

W sumie to nie znam kontekstu i nie pamiętam, o jakie zdjęcia chodzi, ale zakaz robienia fotek osobom publicznych przebywającym w publicznych miejscach? Karanie za wyrażanie zdania o obiektywizmie Lista? Informowanie o alimentach? Od tego wlaśnie są brukowce i nie powinno się im tego zabierać
Takie coś nie ma szans przejść w apelacji. 

Bardzo cieszy mnie natomiast, że sąd dostrzegł tę subtelną różnicę między informowaniem o faktach, a "ośmieszaniem" bohaterów artykułów, a jeszcze bardziej, że 250 tys. to już w najmniejszym stopniu nie jest strata, na jaką może sobie redakcja pozwolić. To bardzo dotkliwa kara.



źródło: Gazeta.pl


BLOG
06.03.2010 10:46

 

"Szklana pułapka III" to jeden z najlepszych filmów akcji, jakie widziałem. Na żadnym innym filmie nie byłem 5 razy w kinie, choć było kilka filmów, które widziałem częściej (jakieś 500 razy "Neverending story").

Fajny teledysk będący kompilacją najciekawszych scen ze wszystkich części "Die Hard".


 

 

nadesłał: Talisker

SPAM
03.03.2010 18:08


Durna reklama "tata kupaa" nie byłaby taka zła, gdyby ją puścili w tej wersji.
Dzieciak jest świetny.


 

 

 

SPAM
01.03.2010 15:24


Durna była ta reklama z "tataaa kupaaa", ale kolejna z tej serii rządzi. Tylko czekać na odzew obrońców praw zwierząt.
ING! Dawajcie więcej takich.


 

 

 

 

MEDIA
28.02.2010 20:32


Należę do tego pokolenia, które na video oglądało wielokrotnie wszystkie części Koszmaru z ulicy Wiązów. Spodobała mi się pomysł zrobienia kolejnej części, ale po trailerze już nie jestem tak pozytywnie nastawiony. Siłą Krugera był swoisty humor, a ten tutaj jakoś tak niespecjalnie ma poczucie humoru. Raczej do kina się nie wybiorę.

 

 

 

BLOG
28.02.2010 20:28


Posłowie to mają pomysły. Chcą stworzyć strefy ciszy w pociągu, w których nie można będzie nawet słuchać iPoda. Teoretycznie pomysł można pochwalić, bo cisza jest fajna, ale... czy faktycznie rozmawiający ludzie w przedziałąch są takim problemem? Mnie może pare razy się zdarzyło, gdy weszła większa grupa, ale na takich żadna ustawa nie podziała.
Zamiast tego mogliby wymusić na Wars zniesienie zakazu używania laptopow albo zatrudnić atrakcyjniejsze konduktorki.

Pojedziemy w zupełnej ciszy.

 

1 2 3 ... 41 »
lunami, to ja dorzucam masło do ciała z zieloną herbatą i hibiskusem z serii Green Style, 300ml za, o ile się nie mylę, 6 złotych. Świetne.
HAHAHA nie moge z tego linku ocenzurować, usunąć z google xD
Gość: Mormik, 77.45.53.32
Problemem nie jest brak oryginalnych nowatorskich i przemyślanych produkcji, tylko brak zainteresowania dystrybutorów takimi filmami. Dużo łatwiej sprzedaje się papkę dla mas, odgrzewa niestrawne produkcje. Parafrazując klasyka "ciemny lud to kupi":) Mieszkam w...
© 2005-2009. All Rights Reserved. Kominek