Rejestracja
Regulamin serwisu

 

 

1. Polityka prywatności na blogu.


Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych. Nie używaj haseł z twojej prywatnej poczty.

 

2. Wulgaryzmy.


Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".

 

3. Wolność słowa.


Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.
Nie trać czasu na pisanie, że twój komentarz został skasowany, bo zostanie ponownie, a ty dostaniesz bana.
To jest mój teren i ja decyduję kto i co może tu pisać. Tak było, jest i będzie. 

 

4. Zwyczaje.


Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.

 

5. Reklamy


Wszystkie reklamy produktów, za które otrzymałem wynagrodzenie są wyraźnie oznaczone. Jeśli zachwalam jakiś produkt, a ty nie wiesz czy jest to płatna reklama to znaczy, że nią nie jest.

Na obu blogach Kominka panuje zwyczaj pisania o pełnych nazw firm i bardzo niemile widziany jest tu gatunek piszący "nazwy nie wymienię, bo mi nie płacą".

Jest całkowicie dozwolone chwalenie firm i ich produktów i analogicznie - oczernianie ich jeśli na to zasługują. Na blogu nie ma zabawy w owijanie w bawełnę i nie ma świętych krów.
Pisząc, miej jednak na uwadze, że każdy komentarz z tego bloga jest indeksowany w wyszukiwarkach - często na wysokich pozycjach.

 

 

6. Uwagi końcowe.


Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:

  • wulgaryzmy,
  • czepialstwo, złośliwe uwagi,
  • zarzucanie komuś wazeliniarstwa i braku własnego zdania,
  • wrzucenie linku do prywatnej strony,
  • zapytanie "dlaczego mój komentarz został skasowany?",
  • wyróżnianie swoich komentarzy poprzez pogrubianie czcionki,
  • głupota, ignorancja - także tak wynikająca z braku znajomości zwyczajów bloga.


Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".


Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)


Przejdź do rejestracji
Rejestracja
twój login
twój e-mail
twoje hasło
powtórz hasło
Dane z pól "opcjonalne" nie zostaną podane do publicznej wiadomości
imię (opcjonalnie)
nazwisko (opcjonalnie)
zawód (opcjonalnie)
płeć
data urodzenia
gdzie mieszkasz ? (opcjonalnie)
nr gadu-gadu (opcjonalnie)
telefon komórkowy (opcjonalnie)
adres twojej strony (opcjonalnie)
Potwierdź rejestrację
Rejestracja
Na podany przez Ciebie adres e-mail została wysłana wiadomość z instrukcją, jak aktywować konto
Zaloguj się
Jeśli posiadasz już swoje konto na tym blogu zaloguj się:
twój login
twoje hasło
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?

Zresetuj hasło


Jeśli nie masz jeszcze konta to możesz je założyć, tylko nie wiem po co ...
Rejestracja
Resetuj hasło
Wpisz swój adres e-mail w celu zresetowania hasła:
twój e-mail
Resetuj
Resetuj hasło
Na wpisany adres e-mail została wysłana wiadomość z opisem, co należy zrobić, aby zresetować hasło.
Podgląd komentarza
Powiadom znajomego o artykule
Twoje imię*:
Twój adres e-mail*:
E-mail odbiorcy*:
Treść powiadomienia*:

Uwaga! Link do tekstu został dodany automatycznie i odbiorca go zobaczy. Nie musisz wklejać adresu :-)
 
Wyślij powiadomienie
Ostrzeżenie

NAJBARDZIEJ WPŁYWOWI BLOGERZY

wtorek, 29.09.2009 13:07:25 | Kategoria: MEDIA
Ilość odwiedzin: 24304
Tagi: 30 najbardziej wplowywch blogero, wplywowi blogerzy, wplywowy bloger, ranking, lista blogerow, popularni blogerzy, najlepsi polscy blogerzy, kominek.tv, kominek, blip, flaker, adtaily
64
NAJBARDZIEJ WPŁYWOWI BLOGERZY
Notowanie: czerwiec - wrzesień 2009 r.

Jak zapowiedzialem, tak czynię. Raz na kwartał będzie pojawiał się temat, w którym poznacie nie tylko najbardziej wpływowych (dobrze to brzmi, nie?) blogerów, ale także tych, o których jest głośno, którzy są źródłem ciekawych dyskusji i popychają tę naszą blogosferę do przodu.

Dla wielu z was będzie to doskonała okazja, aby dodać do zakładek nowych ciekawych twórców. 


W dzisiejszym notowaniu kilka nowości.

Bohaterami nie będą tylko ci, których już poznaliście poprzednim razem, ale także użytkownicy Blipa i Flakera. Kto tam zamiata, kogo należy sie bać i z kim trzymać? Tego właśnie się dziś dowiecie.


Ale idźmy po kolei:


30 NAJBARDZIEJ WPŁYWOWYCH BLOGERÓW W POLSCE


W ciągu półtora miesiące, jakie minęły od ostatniego notowania niewiele mogło się zmienić, toteż nawet nie próbowałem układać nowego rankingu. To się zmieni od następnego notowania, ponieważ od teraz będzie pojawiało się raz na kwartał.


Ale... żeby nie było nudno, a przy okazji wypromować tych, którzy każdego dnia wkładają wiele wysiłku, aby serwować czytelnikom najwyższą jakość, postanowiłem rozdać kilka wyróżnień.


  Zielona strzałka oznacza, że: na blogu znajduje się sporo bardzo ciekawych tekstów w ostatnich tygodniach i było głośno o autorze w internecie lub tradycyjych mediach i gdyby dziś odbyło się nowe notowanie, autor na pewno znalazłby się dużo wyżej w rankingu.



  Czerwona strzałka przyznawana wyłącznie blogerom, którzy zbyt rzadko aktualizowali swojego bloga, przez co na chwilę obecną nie ma co tracić czasu na czytanie ich. Wybaczcie, lubię was, ale u mnie nie ma i nie będzie sentymentów.


BRAK STRZAŁKI: to także bardzo dobra wiadomość i oznacza, że autor trzyma swój poziom i warto go czytać.



(ważne:  pierwsza szóstka według kolejności ALFABETYCZNEJ! )


ANTYWEB 



 


KATARYNA





KOMINEK.IN
  :-)




KORWIN-MIKKE BLOG






MEDIAFUN




 


ZJADAMY REKLAMY   







MIEJSCA 7- 16 czyli...

10 BARDZO WPŁYWOWYCH BLOGERÓW W POLSCE




7.
SZAFA SZTYWNIARY

Blog o modzie.



8.
VAGLA.PL 
Prawne aspekty społeczeństwa informacyjnego.



9.
MOJE WYPIEKI

...moja internetowa kawiarenka.



10.
BANANA BLOX
Blog o modzie.


11.

LEGE ARTIS
Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o prawie, ale  baliście się zapytać.



12.

HATALSKA.COM
Reklamy, które chcesz oglądać.




13.
AK74

AK47 Artur Kurasiński blog.


14.

KAZNOWSKI
Blog Dominika Kaznowskiego.



15.

MEDIA CAFE POLSKA
Blog Krzysztofa Urbanowicza.



16.

TOMASZ TOPA
Webdesign, Internet, google, SEO, ciekawostki...




POZYCJE 17 - 30 czyli
14 WPŁYWOWYCH  BLOGERÓW W POLSCE




17.
STANIKOMANIA

Biuściasty stan umysłu.



18.
BLOG ALEXA

Rozwój osobisty, kariera, zarządzanie.



19.
WOJTEK ORLIŃSKI

Ekskursje w dyskursie.



20.
UBUCENTRUM
Twoje źródło informacji o Ubuntu.



21.
RAIDER55
Koszmary architektury.



22.
WEBFAN

vel PolskiBlogger



23.
APP FUNDS
Blog inwestora dla inwestorów.


24.

FORNALSKI
Polski e-commerce i zarządzanie e-firmą.


25.

LUKASZMACHETA.COM
Blog Łukasza Machety.



26.
BIAŁE KOZACZKI
I wszystko jasne.



27.

STANISŁAW MICHALKIEWICZ
Felietony, artykuły, komentarze.



28.
WALDEMAR RAJCA
Blog Waldemara Jana Rajcy.



29.
ZAWSZE KWADRAT
Blog o dobrej fotografii.



30.

PORADNIK INTERNAUTY
Blog Pawła Wimmera.




10 NAJLEPSZYCH LINKUJĄCYCH DO KOMINKA



Poniższe zestawienie ma charakter prywatny, bo w ten sposób lansuję tych, którzy wspomnieli poprzednim razem o rankingu i zalinkowali do mnie.
Ciekawostką jest, że większość z nich wcale nie bije rekordów popularności, a mimo tego ich czytelnicy chętnie kliknęli w link.
Tabelka z pewnością przyda się potencjalnym reklamodawcom tych blogerów (jak zresztą cały ranking, który - z tego co wiem - wszyscy znają na pamięć:)






6 NAJCZĘŚCIEJ CYTOWANYCH BLOGERÓW NA BLIP.PL


Wykonane dzięki uprzejmości F055, autora www.top.blipi.pl


Mała nowość i myślę, że zagości na stałe, choć wymaga jeszcze dopracowania. Niektórzy blogerzy znakomicie poczyniają sobie w serwisach społecznościowych. Zresztą za niedługo zamierzam napisać jakiś grubszy temat o takich serwisach.
Oto ci blogerzy, których najczęściej się cytuje:


lone, loneeagle.wordpress.com

bartekmp,  bartekmp.pl

marcel,   waldemar.soup.io

eliwurman, eliwurman.wordpress.com

cloudy,  cloudy.blog.pl

camparis,  miastowroclaw.blox.pl

 



10 NAJBARDZIEJ WPŁYWOWYCH BLOGERÓW FLAKERA


Wykonane specjalnie na potrzeby tego rankingu przez FlakerTeam



Kolejna nowość. Tym razem wyjątkowo odnosi się do najczęściej komentowanych, dyskutowanych i szanowanych blogerów Flakera, aczkolwiek nie każdy z nich prowadzi własnego bloga.
W kolejnym notowaniu lista zostanie ograniczona tylko do blogerów korzystających z Flakera.

Warto się im przyjrzeć. To bardzo mili ludzie, przystojni, niepoprawni romantycy,  niestety niepijący, ale za to dużo piszą o poezji, czasami na swoich blogach zamieszczają fajne gify albo linki do stron xxx i odpowiadają na wszystkie maile :-)


(kolejność nieprzypadkowa)


http://flaker.pl/hazan - autor: http://antyweb.pl/

http://flaker.pl/kuba - autor: http://netguru.pl/

http://flaker.pl/ak74 - autor: http://www.blog.kurasinski.com/

http://flaker.pl/viren  - autor: http://skarpetkowo.pl/

http://flaker.pl/FrostBite - autor: http://dailytech.pl/

http://flaker.pl/kmrozek - autor: http://poprawki.com/

http://flaker.pl/sh33run - autor: http://sher.pl/

http://flaker.pl/interaktywnie - autor: http://interaktywnie.com/

http://flaker.pl/lukaszon - autor: http://prepaid.lukaszon.pl/

http://flaker.pl/sadek
- autor: http://digerati.pl/



6 NAJLEPSZYCH BLOGERÓW ADTAILY


Dziękuję Julii z Adtaily za pomoc w realizacji.


Bez konkretnych sum, bo ich nie znam i to prywatna sprawa blogerów. Oto lista tych, którzy w mijającym kwartale robili znakomitą robotę dla reklamodawców.

Zastanawiające jest, że ich wszystkich nie łączy ani tematyka, ani stopień popularności, ani platforma blogowa, ale każdy bez wyjątku cechuje się oryginalnością. Mieli pomysł na bloga i konsewkentnie (często od wielu lat) go realizują. 

(kolejność alfabetyczna bez wyróżniania najlepszych)


http://a-kocica-papierosa.blog.pl


http://bialekozaczki.blog.pl/


http://kominek.in


http://www.m-jak-milosc.blog.pl


http://mroczne-kalesony.blog.pl/


http://skafander-i-hiena.blog.pl

 

 


ODKRYCIA SEZONU


To blogi, które z pewnością znalazłyby się w dzisiejszym rankingu, a z różnych przyczyn nie były zaprezentowane półtora miesiąca temu. Ich autorzy wybili się oryginalnością, szybko zdobyli relatywnie dużą popularność, byli często cytowani, a ich teksty nie ginęły w pomrokach dziejów.
Warto się im przyjrzeć.


(kolejność alfabetyczna)


www.990px.pl

Ulubieniec wykopowiczów. Świetny pomysł, piękne zdjęcia. Miałem wątpliwości czy dawać go, bo jest robiony pod egidą interii, ale tworzony przez jednego faceta, który ma niezależność. Zdecydowała duża popularność i wiele głosów ZA.
Czekam na wasze opinie, czy w przyszłym notowaniu takie blogi także powinny się znaleźć.



http://technozgredy.pl

Działa niespełna miesiąc, ale autor ma pomysł na ciekawe wywiady i umie go dobrze realizować. Myślę, że z miesiąca na miesiąc będzie coraz mocniejszy.



www.gadzinowski.pl

Niesłusznie pominięty przeze mnie miesiąc temu. Gadzinowski to typowy bloger, który wie jak pisać, aby przyciągnąć określoną grupę czytelników.



www.zafganistanu.pl

Pomysł: dać blogerowi laptopa i zrzucić go na Afganistan. Efekt: znakomity blog.

A autor wciąż żyje.





WYDARZENIA, KTÓRE PRZEJDĄ DO HISTORII


Początkowo planowałem zamieścić tu ranking najważniejszych tekstów powstałych na blogach tego lata, ale i ja i blogerzy, których się radziłem, mieliśmy duży problem, by znaleźć ich wystarczająco dużo. Natomiast byliśmy zgodni, że nie tyle konkretne tematy, co kilka wydarzeń na stałe wpisało się w historię polskiej blogosfery.


CHAMSTWO

Po wiosennej aferze z Kataryną nikt nie miał wątpliwości, że w przyszłości będziemy świadkami konfliktów między tradycyjnymi a nowymi mediami. Konfliktów bezsensownych, bowiem wynikających głównie z niewiedzy dziennikarzy o zwyczajach panujących w internecie, czego dobitnym przykładem były dyskusje o chamstwie w internecie, zapoczątkowane audycją w Radio TOK FM. Michał Olszewski starł się tam z Jackiem Żakowskim, po czym popełnił wpis na swoim blogu, dając początek wielu bezowocnym, ale potrzebnym dyskusjom.

 

BLOGERZY W MEDIACH

Ale stare media nie tylko na nas krzyczą. Potrafią docenić, pochwalić i wylansować. Chyba jeszcze nigdy tak wielu blogerów nie trafiło na łamy prasy. Z tygodników opini jedynie "Wprost" zdaje się nas nie zauważać, pozostali zaś gracze z coraz większą regularnością tworzą artykuły dotyczące już nie tylko blogosfery jako takiej, ale poszczególnych autorów.To właśnie prasa może odegrać kluczową rolę przy kreowaniu przyszłych internetowych celebrytów. Dopóki nie zajmie się nami telewizja.

Większość blogerów z ww. rankingu miało tego lata swoje 5 minut w prasie.


PAULINA
Ważnym wydarzeniem, choć nie dotyczącym wyłącznie blogerów była akcja na rzecz Pauliny Pruskiej, uwieńczona ubiegłotygodniowym meczem pomiędzy artystami a internautami. Żywię nadzieję, że determinacja, jaką wykazali się internauci, przyniesie oczekiwany skutek. Paulina jest pierwszą osobą, która tak doskonale zrozumiała, że skończyły się czasy, kiedy skutek przynosiło założenie konta oraz proszenie na forach o datki. Jest też zapowiedzią czasów, w których nawet własną walkę o życie trzeba umieć dobrze sprzedać - oczywiście w pozytywnym znaczeniu tego słowa.


MONETYZACJA

Największym wydarzeniem tego lata w świecie blogosfery uznałem pojawienie się AdTaily, które na dobre rozpoczęło to, na co latami czekali blogerzy. O ile jeszcze przed paroma miesiącami niszowi blogerzy mogli tylko pomarzyć o zarobkach z reklam, a i ci więksi nie narzekali na urodzaj, o tyle teraz kwadratowe widgety zapełniane banerkami stały się czymś powszechnym i nikogo już nie dziwią. I tego już nie da się zatrzymać. Przypuszczam też, że w przyszłości nie będzie podziału na blogerów, którzy zarabiają i którzy funkcjonują bez reklam, bo tych drugich po prostu nie będzie. Już teraz tylko niskopodłogowy plebs krzyczy o "sprzedawaniu" się, bo większość zrozumiała, że obecność widgetu reklamowego nie wpływa na szeroko pojętą niezależność przeciętnego blogera.

Takie ciche zastrzeżenia mam tylko do modnych ostatnich "testów" sprzętów. Moda na nie zaczęła się już wiosną, a teraz trwa w najlepsze. Blogerzy dostają telefony, laptopy i co tam jeszcze, mogą się tym pobawić przez kilka tygodni, ale po tym czasie... muszą oddać.
Co z tego mają? Nic. Ani grosza. Co im z tego zostaje? Też nic. Co zyskuje firma? Świetną reklamę oraz darmowe, często przychylne recenzje, które wędrują sobie po sieci i wybijają markę wysoko w googlach. Ja na takie zabawy się nie zgadzam i odmawiam wszystkim, którzy chcą mi coś dać, a potem zabrać, ponieważ czułbym się jak tania siła robocza. Ale być może źle nauczono mnie, że za każdą pracę należy się płaca i chętnie posłucham waszego zdania na ten temat.


Teraz pole do popisu dla was.
Jeśli uważacie, że tego lata należy wspomnieć o paru ważnych wydarzeniach (a to oczywiste, że należy), śmiało piszcie. Jeśli macie swoje przemyślenia wydarzeniach blogosfery z ostatnich miesięcy, to także jest miejsce na podzielenie się nimi.

6 GATUNKÓW ZAMIESZKUJĄCYCH BLIPA
...czyli kilka słów o tym, co udało mi się zauważyć podczas kilku tygodni przebywania w tym środowisku.
303
KOMINEK: VADEMECUM BLOGERA
Nie lubię, gdy wciska się ludziom ciemnotę, a robią to od lat "popularni" polscy blogerzy, którzy na łamach prasy oraz swoich blogów pouczają innych, co należy robić, aby pisać dobrego bloga i stać się popularnym blogerem.
9
KARCZMA NA MONITORZE
"Będziemy mieli karczmę na monitorze" - rzekł Jacek Żakowski na podsumowanie audycji o kulturze wypowiedzi w internecie. Internet rzucił się do ataku.
166
JAK NIE NALEŻY PISAĆ BLOGA?
Każdy twórca publicznego bloga dąży do zdobycia jak największej ilości czytelników. Dlaczego jednym to się udaje, a innym nie wychodzi?
6
64
Dodaj komentarz
 
 
29.09.2009 13:23:41
Podobnie jak poprzednim razem - uprzejmie też proszę, aby powstrzymać się z pretensjami, że ten a nie inny bloger znalazł się w rankingu. Był czas, aby zgłaszać swoje propozycje i wszystkie były brane pod uwagę.
Nie będą także tolerowane negatywne opinie o blogach. Je możecie wyrażać w prywatnej korespondencji do blogerów, bo to nie jest miejsce na kłótnie.
 
29.09.2009 13:36:41
Kawał pracy i kawał czytania. Się zabieram.
 
29.09.2009 13:39:52
Ciekawostka, do technozgredów dostałam linki od paru osób, fajnie, że wystarczy tak krótki okres, żeby zostać dostrzeżonym.
 
29.09.2009 13:43:31
Jestem zachwycona, że wspomniałeś o blogu Pauli, mam nadzieję, że ona nigdy nie spotka się z zarzutem umarketingowienia /jest takie słowo?/ swojej choroby.
 
29.09.2009 13:46:34

canta-loop:
ona nigdy nie spotka się z zarzutem umarketingowienia /jest takie słowo?/ swojej choroby.

Ciężko byłoby ten zarzut uargumentować, bo niby jak? :)
"Wiesz, lepiej byłoby, gdybyś umarła, bo za dużo marketingowych działań...yyy...no".
 
29.09.2009 13:48:42
kominek,
amen, ale szczekacze argumentów nie potrzebują.
 
29.09.2009 14:02:41
Obszerne zestawienie nie powiem, z rożnych punktów widzenia - ponieważ opiniotwórczość można mierzyć, oceniać w zależności od szybkości i wagi informacji, które się rozchodzą oraz wpływu na określoną przestrzeń, ludzi.

Z opiniotwórczą polskiej blogosfery jest tak, że jeszcze daleka droga by przebiła się do świadomości zwykłego Kowalskiego". Wizja, upór, wizerunek, konsekwencja i pomysł na siebie - to podstawy blogowania (jak wszystkiego co robimy w życiu). Nawet jeśli jest się niszowym, jeśli najważniejsza jest pasja. Trzeba mieć coś jeszcze do przekazania otoczeniu oraz mieć pomysł na siebie, na swój wizerunek i cele które się ma. A z kopy-pastów i miziania się wzajemnego nic nie przyjdzie dobrego.

Nie ma się co wstydzić, niczym ona (blogosfera) nie ustępuje dziennikarzom i innym mediom. Jeśli "stare media" nie są chętne do zadawania się z blogosferą, to czemu nie tworzyć swoich mediów?

btw. odkrycie sezonu zobowiązuje. Postaram się trzymać poziom.
 
29.09.2009 14:04:19
Blog Orlińskiego ma jedną kolosalną wadę, której ustrzegły się inne blogi w zestawieniu - fatalny, oczojebny design a la "sieciowy underground na miarę lat 90. XX wieku". Po tym czarnym tle i zielonych fontach czytelnikowi natychmiast ćmi się w oczach po skierowaniu wzroku na cokolwiek innego. Tego akurat w pozostałych blogach z trzydziestki nie ma, ale sporo bloggerów decyduje się właśnie na tą badziewną, pseudoalternatywną kolorystykę.

Od paru lat co jakiś czas na ulicach Warszawy widuję na billboardach http://whiteplate.blogspot.com (tu zdjęcie z innego bloga - http://tomasz.topa.pl/blog-z-dusza-reklamowany-na-billboardzie.html) - to chyba jedyny blog który wychodzi na ulicę, poza internet. Z początku może i robi to wrażenie, tylko co z tego na dłuższą metę - na ulicy czy w tramwaju nikt nie wejdzie do sieci by natychmiast sprawdzić, co zacz. A po powrocie do domu po prostu się zapomina o tym billboardzie i tyle.

Sam bym w ogóle o tym White Plate nie pamiętał, gdyby nie zbliżający się ranking Kominka.
 
29.09.2009 14:27:48
Kawał solidnej, potrzebnej roboty. Teraz mam parę godzin z głowy, żeby choć pobieżnie poczytać fragmenty wymienionych blogów
 
29.09.2009 14:28:29
Hehe, pierwsze komentarze na Flaker pod wpisem blogera, który znalazł się w rankingu:
Nie ma to jako oszczędność słów.

http://img16.imageshack.us/img16/1851/65803836.jpg
 
29.09.2009 14:46:30
Święta kupo!- jak się mówi u mnie w Hameryce. Więlkie dzięki za zauważenie 990px.pl. Cieszy mnie to tym bardziej, że pomysł na taki blog przyszedł zza oceanu. Uprzedzając fakty, na blogu nie ma cycków.
 
29.09.2009 15:17:37
Ulala, jest w czym wybierac. No to juz mnie nie ma.
 
Gość: Wimmer, chello084010220122.chello.pl
29.09.2009 15:23:28
Albo jestem niedowidzący, albo nie masz zaimplementowanego backtracka. A przydałby się.
 
29.09.2009 15:25:11
Trochę tego jest... zabieram się za wędrówkę po blogach.

Kominku nie zaniedbuj tak naszej klasy!
 
29.09.2009 15:54:21
kominek, na flakerze to nie oszczędność słów, tylko automatycznie dodawany komentarz w zależności od tego, jak ocenimy wpis ;)

Dobry ranking. Najbardziej cieszą te odkrycia, często jest tak, że ktoś nawet z dobrym pomysłem ginie w natłoku innych informacji, nie mając siły przebicia. A tak to przynajmniej młodzi blogerzy mają dodatkową motywację na początku aktywności ;)
 
Gość: SStefania, cpv89.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.09.2009 15:57:29
A właśnie chciałam, na przekór, podesłać jakiś blog o Pokemonach (w dużej mierze bo zagrywam się teraz w Pokemon Platinum na NDSie), ale niestety - albo dawno wymarły (ostatnie notki najwyżej sprzed roku), albo są niepoważne i tylko opisują i wklejają tubki z serialu - a przecież serial jest dla małych dzieci i w ogóle nie oddaje geniuszu RPGa.

No, AdTaily to naprawdę cudo - sama nie mam u siebie (bo i kto by się chciał tam reklamować), ale dzięki nim znalazłam już parę fajnych stron (które by się nie zareklamowały za dużą kasę), a i skorzystać kiedyś pewnie zechcę. Aż się zdziwiłam, przeczytawszy, że dopiero latem się pojawiło - jak świat mógł wcześniej bez tego funkcjonować? Jak ktoś mógł wcześniej tego nie wymyślić?
 
Gość: Marcel, ip-91-193-199-6.enterpol.pl
29.09.2009 16:26:27
Marcel przez jedno 'l'. Dzięki za wyróżnienie, pozdrawiam!
 
Gość: drafau, gvm21.internetdsl.tpnet.pl
29.09.2009 16:31:59
Nie sposób nie dostrzec rzetelności w tym zestawieniu. Jednak jedno, co mnie mocno razi - i raziło w pierwszej edycji - to dość zaskakujący dobór tematyki blogów. Poruszasz się w obrębie blogów mediowo/marketingowych oraz blogów o modzie (oczywiście Vagla, JKM czy szeroko pojęta informatyka stanowią wyjątek) - ale mam wrażenie, że czegoś tu brak.

Gdzie są blogi, których siłą jest osobowość ich autora? Poza Twoim, JKM i Orlińskiego - reszta blogów jest po prostu komentarzem do branżowych wydarzeń - czy to mediaowych, czy marketingowych, czy internetowo/technologicznych.

Naprawdę trudno we wpisach oceniających jakiś fakt odnaleźć osobowość autora. W/w 3 blogi - to trochę inna bajka - nie opiniują jednego faktu (wydarzenia / premiery nowej wersji Linuxa / nowej Appki do iPhona / zaskakującego zdarzenia prawnego / ciucha znalezionego w szafie), lecz prezentują przemyślenia autora. Moim zdaniem to właśnie jest istotą blogów. Nie ściganie się na recenzje i komentarze do 1 (słownie: jednego) wydarzenia, a dzielenie się z czytelnikami czymś więcej - wizją trendu, spostrzeżeniami natury ogólnej (nie jednostkowej) czy po prostu ciekawą historią.

Tak - HISTORIA jest słowem kluczem - i ty najlepiej o tym wiesz. Niczym jest pięknie napisany tekst, jak nie wciąga, jak się nie chce wiedzieć, co będzie dalej. A niestety ten ranking prezentuje blogi (poza trzema w/w), na którch wpisy są wyłącznie próbą udowodnienia pewnej tezy zarysowanej we wstępie. Ale cóż... to nie ranking najlepszych blogerów, ale najbardziej wpływowych, czyli tych, których opinie się czyta i przyjmuje, gdy brak swoich.

A może podobny ranking, ale tym razem mniej marketingowo/medialny (to skrzywienie rozumiem, w końcu to blog o mediach) oraz mniej ubraniowy (to też rozumiem - masz wiele czytelniczek ;-) powinieneś zrobić na Kominek.in? Tam w końcu nie komentarz do czegoś jednostkowego, a historia jest królem. Chętnie bym poczytał blogi coś opowiadające. Bo ja swoje zdanie mam i nie zawsze chce mi się poznawać opinie innych. A ciekawą historię lub szersze spojrzenie na jakiś temat chętnie bym przeczytał.

I ostatnie sprawa - blogi zaczynały od bycia internetowymi pamiętnikami. Przez ludzi z branży mediowej oraz osoby promujące się "na ekspertów" (no offence - rozumiem to i popieram) ewoluowały w stronę gazet lub czasopism / periodyków (nie bójmy się tych słów ze "znienawidzonej" branży ATL ;-) zajmujących się prezentacją newsów / recenzji lub krótkich opini nt. pojedynczego faktu. Ja żałuję, że literatura (czytaj: dobre pisanie, opowiadanie) gdzieś zniknęła w zalewie tekstów w stylu "moje zdanie na temat tego, co stało się wczoraj, brzmi...".

A co do wydarzeń sezonu - pełna zgoda. Nic bym nie dodał.
 
29.09.2009 16:51:31

jacek.gadzinowski:
Obszerne zestawienie nie powiem, z rożnych punktów widzenia - ponieważ opiniotwórczość można mierzyć, oceniać w zależności od szybkości i wagi informacji, które się rozchodzą oraz wpływu na określoną przestrzeń, ludzi.

Z opiniotwórczą polskiej blogosfery jest tak, że jeszcze daleka droga by przebiła się do świadomości zwykłego Kowalskiego". Wizja, upór, wizerunek, konsekwencja i pomysł na siebie - to podstawy blogowania (jak wszystkiego co robimy w życiu). Nawet jeśli jest się niszowym, jeśli najważniejsza jest pasja. Trzeba mieć coś jeszcze do przekazania otoczeniu oraz mieć pomysł na siebie, na swój wizerunek i cele które się ma. A z kopy-pastów i miziania się wzajemnego nic nie przyjdzie dobrego.

Nie ma się co wstydzić, niczym ona (blogosfera) nie ustępuje dziennikarzom i innym mediom. Jeśli "stare media" nie są chętne do zadawania się z blogosferą, to czemu nie tworzyć swoich mediów?


Dokładnie. Mnie osobiście cieszy, że ten rok wyciąga blogi ze strefy z opinią "pamiętników nastolatek". Coraz więcej osób (zawodowo i prywatnie) dostrzega, że blogosfera jest już też m.in. poważnym źródłem informacji, miejscem dyskusji i inkubatorem nowości i pomysłów. I nie oszukujmy się, to musiało przyjść. Bagatelizowanie nie mogło trwać wiecznie. No i blogi prowadzone są przez wiele osób faktycznie opiniotwórczych. Oby tak dalej ;)
A teraz idę poznać, co warto znać, czyli do notki.
 
29.09.2009 18:08:49
Zgadzam się poniekąd z drafau.
Kominek.tv, mediafun, blog Jacka Gadzinowskiego, Webfan to blogi o... blogach. Jest to chyba dowód na raczkującą jeszcze popularność polskiej blogsfery, bo z zewnątrz wygląda to na zamknięty światek. Choć wszystko idzie w dobrym kierunku na razie wypada dość szaro.
Marzy mi się ranking, w którym będzie 30 blogów o 30 różnych tematach a teraz i królują: media(w tym blogi i reklamy), komentarze i felietony, moda, internet. Na palcach jednej ręki można policzyć popularne blogi o jedzeniu, fotografii czy architekturze.
 
Gość: jgn, chello089072058251.chello.pl
29.09.2009 18:19:36
miło znaleźć się na tej liście po raz drugi. dzięki.
 
Gość: OrestTabaka, dynamic-78-8-169-94.ssp.dialog.net.pl
29.09.2009 19:07:28
Właśnie jestem w trakcie wiosennych porządków w RSSie - dzięki temu rankingowi trafiłem na kilka ciekawych blogów. Zdaję sobie sprawę ile czasu musiałeś poświęcić na przygotowanie go, za co przesyłam wielkie podziękowania. Dobra robota i pożyteczna.

Pozdrawiam radośnie,
Orest
 
29.09.2009 19:14:06

OrestTabaka:
Właśnie jestem w trakcie wiosennych porządków w RSSie -

A ja wciąż nie mogę się za to zabrać. Podobnie jak z zakładkami. Setki niepotrzebnych, ale wielu żal usuwać.
 
Gość: OrestTabaka, dynamic-87-105-34-209.ssp.dialog.net.pl
29.09.2009 19:58:37
Jeśli mogę coś podpowiedzieć, to wybierz te które są niezbędne, najpotrzebniejsze, najwartościowsze. Później te warte czytania zwracając uwagę czy będziesz miał na nie czas, a reszta pa pa. Półśrodki nie działają, zwłaszcza w obliczu rozrastającej się blogosfery (co widać po rankingu).

Pozdrawiam radośnie,
Orest
 
Gość: Sadek, host-217-98-88-146.krawarkon.pl
29.09.2009 20:26:31
Rzutem na taśmę się załapałem na top10 flaker, ale co by nie mówić miło ;] Parę tygodni temu zmieniłem swojego bloga w videocast technologiczny Digerati. Może w ten sposób uda się dotrzeć do jako tako szerszej publiki. Stojącej w korkach ;]
Pozdr.
 
29.09.2009 20:47:58
Z tym testowaniem sprzętów kojarzy mi się badanie rynku gdzie idzie się na godzinę je pije opowiada co się myśli o tym co się zjadło i wypiło i jeszcze na koniec płacą.
Z odbieraniem sprzętu to tak jakby na takim badaniu rynku kazali wypluć na koniec co zjadłeś i wypiłeś...no tyle że bez zapłaty...

W wielkiej krainie za siedmioma oceanami zwanej Usa, najlepsi projektanci, i nie tylko, przysyłają swoje produkty ciuchy sprzęty gratisowo żeby tylko zechciały się z tym na ulicy pokazać.
U nas nie tak piękna i kolorowa kraina i te czasy jeszcze nie nadeszły, ale gdy przyjdą to wtedy zostanę gwiazdą.... :]

*
 
29.09.2009 23:21:50
Ciekaw jestem czy doczekam w końcu czasów, gdy blogi staną się rzeczywistą "siłą". Bo chyba na prawdę już pora, by zarówno ich czytelnicy jak i sami autorzy oraz cała tak zwana medialna papka zrozumiała, że w tym tłumie nie wszystko jest wyłącznie "pamiętnikiem teenage". Że wiele z tych sajtów to pełnowartościowe miejsca opiniotwórcze, mające rzeczywisty wpływ na czytelników/odwiedzających. Jesteśmy ludźmi, ilu ludzi tyle opinii, lecz jeśli opinie czy to polityczne czy tez tak banalne jak opis nowego modelu szczoteczki do zębów publikowane w sieci mają wpływ na szarego konsumenta/czytelnika/zjadacza chleba, to najwyższa pora zacząć się wierzyć, że nie tylko w papierze siła. Pozdrawiam i gratuluję wybranym w zestawieniu.
 
Gość: katvont, aelm163.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.09.2009 01:32:47
hej, miałam to dodać na kominek.in, ale tam nie chodzi, a ja potem zapomne.
http://demotywacje.pl/upload/1860.jpg co tu robi czapka kominka w odwróconych barwach :)?
 
Gość: lekkie_zycie, bwk81.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.09.2009 02:06:24
Dzieki za 990px! Genialne zdjecia ulozone w interesujace sety.
 
Gość: kasica_k, chello084010243120.chello.pl
30.09.2009 06:11:42
Miło mi z okazji ponownego uwzględnienia Stanikomanii :-)

Zgadzam się ze spostrzeżeniem o nadreprezentacji "blogów o blogach". Nie kwestionuję ich wartości - oczekiwałabym jednak, że taki ranking będzie zawierał blogi, które czytają ludzie - nie blogi, które czytają blogerzy :-) Albowiem blogerzy stanowią jednak tycią mniejszość wszystkich czytelników blogów. Chyba że po prostu nie widzisz, Kominku, zbyt wielu opiniotwórczych, ważnych blogów w innych dziedzinach.

Tak czy owak, znowu miło mi widzieć tu tych, których lubię czytać.
 
Gość: kasica_k, chello084010243120.chello.pl
30.09.2009 06:19:31
Wracając jeszcze do zauważania blogerów przez tradycyjne media - wspominasz o prasie i telewizji, która jeszcze się nie zajęła blogerami - otóż już się zajmuje: z bliskiego mi podwórka - zarówno stanikomaniaczki, jak i szafiarki miały swoje "5 minut" w ogólnopolskiej TV tego lata (że o prasie nie wspomnę).
 
30.09.2009 10:18:41

kasica_k:
oczekiwałabym jednak, że taki ranking będzie zawierał blogi, które czytają ludzie - nie blogi, które czytają blogerzy :-)

Mhm. Jako że powyższe zdanie uważam za kompletną bzdurę, chętnie zmienię zdanie o ile wymienisz mi, które z wymienionych w rankingu czytają blogerzy a które ludzie?:)


kasica_k:
wspominasz o prasie i telewizji, która jeszcze się nie zajęła blogerami - otóż już się zajmuje: z bliskiego mi podwórka

Yyy...no tak...hm... kilkunastu innych blogerów też było w tv. Napisałbym, że nie chodziło mi dosłownie o to, żeby w końcu pojawić się w telewizji, ale myślałem, że to oczywiste.



psz:
Z tym testowaniem sprzętów kojarzy mi się badanie rynku gdzie idzie się na godzinę je pije opowiada co się myśli o tym co się zjadło i wypiło i jeszcze na koniec płacą.
Z odbieraniem sprzętu to tak jakby na takim badaniu rynku kazali wypluć na koniec co zjadłeś i wypiłeś...no tyle że bez zapłaty...


Całkiem dobre porównanie.



zdenekblaha:
Na palcach jednej ręki można policzyć popularne blogi o jedzeniu, fotografii czy architekturze.

Bo one nie są wpływowe, a to jest temat wpływowych blogów.




drafau:
Gdzie są blogi, których siłą jest osobowość ich autora? Poza Twoim, JKM i Orlińskiego - reszta blogów jest po prostu komentarzem do branżowych wydarzeń - czy to mediaowych, czy marketingowych, czy internetowo/technologicznych.

To nie jest ranking osobowości internetu.
I sugerowałbym jednak poczytać kilka z ww. blogów, bo nic bardziej idiotycznego nie można było napisać jak to, że tylko ja, JKM i WO jesteśmy osobowościami.
To nie jest prawda.



drafau:
A może podobny ranking, ale tym razem mniej marketingowo/medialny (to skrzywienie rozumiem, w końcu to blog o mediach) oraz mniej ubraniowy (to też rozumiem - masz wiele czytelniczek ;-) powinieneś zrobić na Kominek.in?

Wtedy nie byłby to ranking wpływowych blogów, a coś w rodzaju rankingu popularności.
Coś takiego jest prowadzone na każdej platformie blogowej.
Choć w dalszej części piszesz, że "historia" jest najważniejsza na blogach. Nie, nie jest. Najważniejszy jest właśnie wpływ na czytelnika.

A ranking blogów, na których można coś ciekawego poczytać, bo domyślam się, że w niektórych ww. brak ci "głębokich" przemyśleń, długaśnych tekstów zakończonych wielokropkami... taki ranking wyglądałby dobrze na zdjęciach, ale wiałoby od niego nudą.
Tak naprawdę najlepsze teksty piszą blogerzy, którzy są w dzisiejszym rankingu. Bo ich się po prostu czyta.




 
30.09.2009 10:20:39

SStefania:
A właśnie chciałam, na przekór, podesłać jakiś blog o Pokemonach (w dużej mierze bo zagrywam się teraz w Pokemon Platinum na NDSie), ale niestety - albo dawno wymarły (ostatnie notki najwyżej sprzed roku), albo są niepoważne i tylko opisują i wklejają tubki z serialu

No to jest największa wada tego rankingu. Brak na nim takich perełek jak blogi z pokemonami. Przed grudniowym notowaniem zaktywizuję społeczność Bravo albo Naszej Klasy. Już oni mi dadzą swoje wpływowe blogi.
 
30.09.2009 11:02:17
Kominku drogi,

Jak już napisałem Tobie na Blipie - kłamstwa rozsiewane przez moich wrogów dotyczące abstynencji są tak podłe, że brak mi słów (i zastanawiam sie zatem na sfilmowaniem całego procesu upijania się solo bądź w grupie).

Jeśli odczujesz zatem pociąg alkoholowy i zawiadomisz mnie z 2 godzinnym wyprzedzeniem to deklaruję postawienie co najmnije 0,5 dobrej wódy z ziemniaków (poleca ukraińskie wódki białe). Howgh.

Co do rankingu - towarzystwo zacne, martwi mnie spadek Maćka "MediaFuna" Budzicha, Grześkowi "Antywebowi" gratukuję jak zwykle a Jacka Gadzinowskiego i Pawła "TechnoZgreda" Iwaniuka witamy na pokładzie!

Martwi jedynie obecność imć Michalkiewicza z przyczyn oczywistych. Takiej personie przed wojną zabronione by wchodzić do lokali gdzie przebywała tzw. inteligencja. Snuję też domysły, że dostałby po mordzie od jakiegoś oficera. Ale cóż - te czasy minęły...
 
Gość: drafau, chello089075163053.chello.pl
30.09.2009 11:12:11

kominek:
Wtedy nie byłby to ranking wpływowych blogów, a coś w rodzaju rankingu popularności. Coś takiego jest prowadzone na każdej platformie blogowej.


Rankingi popularności na platforamch blogowych promują blogi najczęściej odwiedzane - czyli niestety głównie sport, nastolatki, ciuchy i polityka. Głownie są am (z wyjątkami rzędu kilku %)komentarze do rzeczywistości. Niewiele jest tam blogów wartościowych pod względem spojrzenia na rzeczywistość, humoru, poruszanych tematów i sposobu pisania. Tak, to fakt że poszukiwane przeze mnie blogi mogłyby mieć długie teksty i wielokropki. Ale może warto promować nowelkę (w dobie: "Całą Polska czyta dzieciom") zamiast 160-znakowe blipnięcia, jak bardzo by one nie były inteligentne i trafne.


kominek:
I sugerowałbym jednak poczytać kilka z ww. blogów, bo nic bardziej idiotycznego nie można było napisać jak to, że tylko ja, JKM i WO jesteśmy osobowościami. To nie jest prawda.


Znam 75% w/w blogów od bardzo dawna. Nigdy nie sugerowałem, iż ich autorzy nie mają osobowiści - wręcz przeciwnie - wielu z nich podziwiam. Napisałem tylko, iż w przeważającej liczbie ich wpisówh będących po prostu komentarzem do czegoś tam (czasami do komentarza) trudno tę osobowość znaleźć, a przez to czyta się to jak beznamiętny news z gazetowego działu technologie / sport / gospodarka / itp.


kominek:
taki ranking wyglądałby dobrze na zdjęciach, ale wiałoby od niego nudą.


To jest trochę rozumowanie w stylu: skoro ludzie nie lubią czytać i myśleć, podajmy im teksty, które są krótkie, komentują aktualne (to ważne, bo fakty sprzed miesiąca uleciały już z głowy) wydarzenia i poniekąd pokażmy, jak je oceniać. Zobacz, że większość (generalizuję!) notek komentujących cośtam nie wywołuje w komentarzach dyskusji wokół tematu a jedynie sprawia, że stali czytelnicy dzielą się swoimi opiniami. Rzadko w komentarzach odkrywane jest coś nowego, rzadko dyskusja jest interesująca - to na ogół festiwal "zgadzam sie / nie zgadzam się". To wina właśnie tej tabloidowej (lub raczej dziennikarskiej) formuły: skomentuję bieżące wydarzenia.

Głupio się czuję pisząc to wszystko, bo Twój ranking jest osobowy (stoją za nim konkretni, cenieni przeze mnie blogerzy) a wmawam im chałę. Dlatego chciałbym podkreślić - wszyscy w/w są naprawdę świetni! I mają osobowość! Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by ją czasem w swoich wpisach bardziej ukazali (vide: Twój wywiad z Grzegorzem z AntyWeb i szlagwort o emocjach ;-)
 
30.09.2009 12:10:09
Komentarz do kominotki: DIXIE'S LAND

Tytuł chyba brzmi "Dixie Land" (Dixie to południowe stany). Najlepsze wykonanie, jakie znam, jest autorstwa Boba Dylana.

Najzabawniejsze wykonanie pochodzi z serialu "Twin Peaks".
 
Gość: alijaa, biuro.obrientextiles.pl
30.09.2009 12:15:43
Komentarz do kominotki: HORALKY DOBRZE WYGLĄDA

kominek ajlawju~~!!
 
Gość: skalny, 80.54.62.200
30.09.2009 13:24:39
nie wiem jak są wyłaniane blogi do rankingu, ale widzę kilka ekonomicznych/finansowych i IMHO brakuje blogu prowadzonego przez Trystero (ww.trystero.pl), który ma sporo czytelników i doczekał się także opisu wśród innych finansowych blogów w rankingu Forbsa.
 
30.09.2009 13:45:02
Komentarz do kominotki: HORALKY DOBRZE WYGLĄDA

ja tez sie skusiłam na horalky
fajny pomysl z tym oblewaniem brzegów czekoladą ale smak jest jak dla mnie zbyt słodki i mdły.Ma sie wrazenie ze batonik jest nasiąkniety wilgocią i na pewno nie dorównuje kruchoscia prince-polo, bo prince polo cały czas, niezmiennie rządzi:)
Troche dziwny wydaje mi sie ich pomysl z tymi slowami zamiast nazwy np zaufanie, entuzjazm
ciekawe to to i moze zostać, byle smak pozostał ten sam.
 
30.09.2009 13:54:01
Komentarz do kominotki: DIXIE'S LAND

No dziś jak człowiek patrzy na USA to się zastanawia czy to właściwa strona wygrała. Przynajmniej na każdy obiad byłoby tu piwo, pieczony kurczak, a po obiadku seks z kuzynką.


Pozdrowienia z jednego z Dixie Landów nieopodal Południa stolicy.
 
Gość: kasica_k, chello084010243120.chello.pl
30.09.2009 14:38:19
kominek, Ludzie czytają Wypieki, Szafę Sztywniary i Kominka, "blogerzy" czytają Antyweba, Webfana i Mediafuna. To skrót myślowy, zresztą nie zamierzam się tutaj spierać o konkretne blogi. Marzy mi się jeno lista blogów, o których się naprawdę mówi, albo będzie się mówiło, na ulicy. Nie jest powiedziane, że to Ty masz ją tworzyć - to Twoja subiektywna lista i nic do niej nie mam, nawet, jak już pisałam przy poprzedniej edycji, całkiem mi się ona podoba (na dzień dzisiejszy jest najlepsza w Polsce). Zwyczajnie ciekawa jestem, kogo naprawdę znają i czytają Polacy - ci, którzy coś czytają. Miałam nadzieję, że będę się tego dowiadywała od Ciebie i że coś mnie w tej materii zaskoczy. Mam ją cały czas :)
 
30.09.2009 16:09:29

kasica_k:
Marzy mi się jeno lista blogów, o których się naprawdę mówi, albo będzie się mówiło


Czy ktoś postronny może mi przetłumaczyć to zdanie albo wyjaśnić sens? Bo może tylko ja tego nie łapię.

I jestem chyba za głupi, aby rozumieć, że skoro wymieniam 30 wpływowych blogów to wymieniam WYŁĄCZNIE te, o których się mówi.

 
30.09.2009 16:56:20
Może chodzi o blogi nie ukierunkowane na jedną tematykę lub jeden obszar lecz takie... Wolnopisanie o wszystkim, bo ja wiem... pisanie w stylu Wawrzyńca Pruskyego (blog już R.I.P) albo Scovrona.
 
30.09.2009 17:06:02
Komentarz do kominotki: HORALKY DOBRZE WYGLĄDA

Za późno.
Po zobaczeniu billboardu z tą pyszną czekoladą mleczną dałam się skusić. Pfu!
Należy czekać, aż Kominek najpierw spróbuje.
Albo nie. Kto będzie bloga prowadził, w razie gdyby... ?
 
30.09.2009 17:08:27
Komentarz do kominotki: DIXIE'S LAND

Właśnie skończyłem piąty sezon The Wire i mam to samo z piosenką
"The Body of an American" grupy The Pogues

http://www.youtube.com/watch?v=q97IfBOIR5Q&feature=related
 
Gość: kamry, host-89-229-245-150.grudziadz.mm.pl
30.09.2009 19:13:33
Mi tam Horalky smakuje. Ale waniliowy, bo ten czekoladowy to rzeczywiście kupa.
 
30.09.2009 19:25:58
Właśnie się zastanawiałem, dlaczego w dniu moich imienin wskaźnik odwiedzin oszalał. Myślałem, że to jakiś żart, ale kiedy zobaczyłem wzmiankę o mnie, zrozumiałem co się przyczyniło.
... a chwilę później zdałem sobie sprawę, że pojawiłem się we wpisie Kominka i prawie popuściłem ze szczęścia.
Anyway, dzięki (choć w sumie nie wiem, za co - zebranie danych?) i czekam na kolejne podsumowanie.
 
01.10.2009 00:34:03
Komentarz do kominotki: DIXIE'S LAND

Rany, Kominku, czy Ty mówisz o serialu z Drogim Nieboszczykiem Patrykiem?
Jeśli tak, on był emitowany w telewizorze 19 lat temu !!! (słownie dziewiętnaście).
'Pogodę dla bogaczy' i 'Powrót do Edenu' też oglądasz?
Nawet biorąc poprawkę na idealizowanie młodości, nie potrafię dobrze myśleć o tych filmach.
 
01.10.2009 03:07:14
Szczerze, to część z tych blogów, po przeglądzie okazało się, iż znam, może nawet większość. Dwie osoby prowadzące ww. blogi znam osobiście.
Ale czy są to najbardziej wpływowi blogerzy? Nie wiem, nie śledzę statystyk i innych form zliczania tego stanu rzeczy.
Jednak na dzień dzisiejszy wiem, że ten ranking cholernie dużo czasu i wysiłku kogoś kosztował, no i czasu jego "pomocników".
No i temu komuś chciałabym w tym miejscu pogratulować :-)

 
Gość: hubertkrakowski, cjf52.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.10.2009 03:20:35
Myśląc o potencjale sieci w Polsce myślę sobie o tym, że już teraz stać ten kraj na wykreowanie większej liczby wyrazistszych blogerów o których istnieniu ma świadomość hmm, powiedzmy, co najmniej 10 tysięcy internatów.

W przeciwieństwie do Jacka Gadzinowskiego - tak, posiada dobrego bloga, jednego z niewielu dobrych z tych "branżowych" - nie sądzę, ażeby w niedalekiej przyszłości na rozwój mogły liczyć blogi ściśle wyspecjalizowane (a może to mój błąd interpretacji), wszak to by zabiło wielki dar blogowania, jakim może być wyrażanie czegoś więcej, aniżeli prawie tylko suchych faktów w bardzo określonej dziedzinie. Sieć się będzie przed tym bronić. Oby.

Chciałbym, ażeby ta odczuwalna przeze mnie bardzo ubogość polskiej sieci została zapełniona coraz lepszymi częściami składowymi - możliwościami, ludźmi którzy będą potrafili sprzedać siebie nie tylko w taki sposób jak Ty Kominku, ale również nie takimi jak "branżowcy" dominujący w Twoim zestawieniu.
 
01.10.2009 14:11:08

hubertkrakowski:
Myśląc o potencjale sieci w Polsce myślę sobie o tym, że już teraz stać ten kraj na wykreowanie większej liczby wyrazistszych blogerów o których istnieniu ma świadomość hmm, powiedzmy, co najmniej 10 tysięcy internatów.


Myślę, że w tych wymienionych w rankingu znajdzie się kilka (naście?), którym bliżej do 100 000, niż do 10 000. AntyWeb w swoich statystykach podaje liczbę 70 000 użytkowników miesięcznie bodajże, ja jako osoba związana z 990px i zAfganistanu mogę powiedzieć, że oba mają jeszcze więcej (zAfganistanu.pl przez wrzesień miał ich ponad 100 000 - to mogę podać oficjalnie, bo zostało upublicznione). Czyli nie jest tak źle, jak sądzisz ;)
 
01.10.2009 14:24:40

popydo:
(zAfganistanu.pl przez wrzesień miał ich ponad 100 000 - to mogę podać oficjalnie, bo zostało upublicznione)

W tym przypadku to chyba trzeba poczekać na miesiąc, w którym nie zginie żaden żołnierz oraz sprawdzić, ile z tych wejść zostało wygenerowanych przez promowanie bloga np. na głównej stronie interii.
Taki blog jak zafganistanu to niszowy blog, na dłuższą metę nie miałby więcej jak 500 uu dziennie.
 
01.10.2009 16:17:08

kominek:
W tym przypadku to chyba trzeba poczekać na miesiąc, w którym nie zginie żaden żołnierz oraz sprawdzić, ile z tych wejść zostało wygenerowanych przez promowanie bloga np. na głównej stronie interii.


W ostatnich dniach nikt nie zginął i nie jest promowany i jest to znacznie więcej, niż piszesz :) A 990 nie jest i nie był w ogóle promowany i ma jeszcze więcej :) Podałem je zresztą jako przykład tylko dlatego, że znam ich statystyki, w przeciwieństwie do większości innych.
 
01.10.2009 16:54:50

popydo:
A 990 nie jest i nie był w ogóle promowany

Eee, że co?
990 przecież jest ciągle na wykopie.
Gdybym ja tyle razy był tam, co 990 to miałbym milion UU.
Nie wiem jak tu można mówić o braku promocji.
 
01.10.2009 17:37:18
Komentarz do kominotki: STATYSTYKA BLOGA ZA WRZESIEŃ

" Przed chwilą zgłosił się kolejny duży gracz z propozycją nie do odrzucenia"
- ze dr Oetker ? wiedzialam ze wroca na kolanach kiedys ha!

a co to jest ten wspolczynnik odrzucen ? to dobrze czy zle ze jest 60% ?
 
01.10.2009 21:25:37
Komentarz do kominotki: CHLEBOWSKIEGO MĄDROŚCI

prawie wszystkie mądrości prawie wszystkich "mądrych" ludzi opierają się na zasranej zasadzie, że nie decydujemy o naszym zyciu (w tym wypadku o naszych znajomych) a środek decyzyjny ejst gdzieś tam odległy - los, fortuna, latający potwór spaghetti itp
 
02.10.2009 09:49:16
Komentarz do kominotki: CHLEBOWSKIEGO MĄDROŚCI

Komentarz do kominotki: CHLEBOWSKIEGO MĄDROŚCI

Pann się niestety pomylił, bo to powiedzenie dotyczy rodziny, a nie znajomych. Wtedy ma sens. A teraz? Brak słów...

 
02.10.2009 16:47:37

kominek:
Eee, że co?
990 przecież jest ciągle na wykopie.
Gdybym ja tyle razy był tam, co 990 to miałbym milion UU.
Nie wiem jak tu można mówić o braku promocji.


Można, bo linki na Wykopie dodają użytkownicy i wykopują użytkownicy. Tak samo jak linkują na swoich blogach - Ty też podlinkowałeś :) W tym momencie, de facto żeby porządnie porównać ilość stałych czytelników, to trzeba brać pod uwagę tylko wejścia "z palca", czyli ignorować wszelkie wyszukiwarki odsyłające i strony odsyłające - zostawić tylko tych ludzi, którzy konkretnie w pasku wpisują adres strony.

To by oczywiście było super i pewnie najuczciwiej, ale nie sposób tego typu rzeczy wyliczyć, o ile wszyscy nie zgodzą się na podawanie publicznie takiej statystyki.
 
02.10.2009 18:57:35
Komentarz do kominotki: KOMINEK W PRESS

fajnie, ze przynajmniej oni nie zagw*****owali 'pizdy' :)
 
02.10.2009 21:33:08
Komin, to może być temat dla Ciebie. Comarch "kupił" kilku blogerów na http://blogi.ifin24.pl/ Wśród nich jest Trystero, przez wielu uważany za najlepszego ekonomicznego blogera w PL. Na dotychczasowej stronie trystero.pl wywiązała się mocna dyskusja o tym, czy T. robi dobrze, czy źle (http://www.trystero.pl/archives/4375), co o tym sądzisz? Czy Trystero się sprzedał?
 
02.10.2009 21:37:46

a co to jest ten wspolczynnik odrzucen ? to dobrze czy zle ze jest 60% ?


To znaczy, że 60% gości strony wychodzi z niej nie klikając w nic, widząc tylko jedną podstronę, nie przeklikując się nigdzie dalej. Im on niższy tym lepiej.
 
04.10.2009 12:36:07
Blogi ze strony CD-Action zasługują na uwagę, przynajmniej niektóre. I tak w kwestii blogów, twoje dwa są najlepsze, Kominku.
 
04.10.2009 15:21:56
No nawet ja tu się znalazłem :)
Wszystko fajnie, ale ci "wpływowi blogerzy" na podstawie cytowań, to jest trochę lipa. Zauważ kominku, że często może dochodzić to zwykłej wymiany zdań, o pierdołach, a nie o blogu, lecz o byle czym. Ale niestety nawet to jest zliczane.
Mimo to dzięki za podniesienie nędznych statystyk mojego nędznego bloga ;)
 
jako Gość
zaloguj się
zarejestruj się
Jeżeli się nie zalogujesz, przy Twoim komentarzu pokaże się adres IP.
twoja nazwa (wymagane)
e-mail
Podgląd
Dodaj komentarz
niedziela, 27.06.2010
TU MOŻE BYĆ MIEJSCE

na Twoją reklamę.

Ale wcale nie musi, bo na blogu jest jeszcze kilka innych miejsc na banery, a i współpraca z blogiem nie musi obejmować wyłącznie banerów.

 


(tak, można klikać w ten obrazek, można)

soonia, na blogu kominka wszyscy jesteśmy ponad 7 godzin starsi! no mój BOŻE
Lisu, przepraszam, jeśli Cię w jakiś sposób dotknęłam. Trochę sie nie zrozumieliśmy. Nie chodziło mi o to, że burakiem jest ten, kto coś sobie nakręci na ulicy, bo akurat zobaczył coś ciekawego. Sama mam fajny aparat z telefonem i czasem coś sobie nakrece, ostatnio teatr uliczny z Japonii w centrum Aten. Odejdzmy też od tego buraka,bo moze zbyt dosadne słowo. Mnie chodziło raczej o to, ze panowie zobaczyli gołą babkę (właściwie jej cienie) i biegiem kręcą. Jakoś dla mnie ta reklama przedstawia mężczyzn w takim powiedzmy to, niekorzystnym świetle, goła babka, więc automatycznie mordy im się śmieją, ślina cieknie z ust i te kamery wszyscy jak na komendę...


Ja się zastanawiam, czy gdybym coś takiego zobaczyła, to też bym chwyciła za swoją nokię i stanęla na środku i kręciła, bo babka się kąpie. No i... chyba jednak nie, naprawdę. Podobnie jak nie pstrykałabym jak oszalała na widok jakiegoś celebryty w centrum miasta. Co nie zmienia faktu, ze wielu by się posikało, żeby sobie pstryknąć taką fotkę, czego ostatnio mielismy przykłądy przy okazji zjazdu Solidarności.

panpremier:
Mad Men.

bardzo dobry, poza jednym małym ale jakże istotnym szczegółem - główny bohater ma w sobie tyle samo ikry i charyzmy co drewniany Vito Scaletta. Nie dałem rady wyjść poza pierwszy sezon, niestety.

dziewczynka_do_bicia:
Dean Winchester

Dean Dean, co wy wszystkie macie z tym Deanem, on nawet nie umie zjeść kanapki nie paprząc się jak dziecko ;)
"Oranżada" Helleny przeszła ostatnio jakiś relaunch, bynajmniej ja ją spotkałam na wielu półkach sklepowych już :) Gdzieś w jakimś artykule (nie pamiętam niestety gdzie, wiem że to było pismo o FMCG :( ) przeczytałam też, że podobno dostała nagrodę Produkt Roku 2009, więc trzyma się jakoś tam. Na ich stronie internetowej hasło brzmi: "Hellena - łączy pokolenia", jest w tym trochę prawdy :) Ale oranżady w szklanych butelkach (0,2 bodajże) to ja już nie pamiętam od czasów gimnazjum :( A lody Bambino były tym, na co mała Angela czekała całą jesień, zimę i wiosnę (aczkolwiek Magnum z orzechami nie pogardzę :)), nie wiem jaki był motyw postępowania grupy ludzi, którzy przyczynili się do ich zniknięcia :( A oprócz gumy Donald pamiętam, że były też takie Barbie - zbierałam te naklejki i namiętnie tapetowałam sobie nimi pokój i ozdabiałam meble ;)



Zastanawiam się, dlaczego producenci oranżady (bodajże Hellena) nie wpadli na pomysł, aby na znanym wszystkim smaku zrobić napój energetyczny o nazwie Oranżada? Co to za problem dorzucić do składu trochę kofeiny i tauryny? Red bulle wszyscy piją litrami, ten rynek dopiero się rozwija. Jestem święcie przekonany, że ze zwykłej oranżady dałoby się stworzyć markę lubianą przez dzisiejszą młodzież.


Masz rację Kominku, rynek się rozwija, ale ile już produktów tego typu weszło na rynek? Ile wchodzi? Całe mnóstwo - a i tak prawo pierwszeństwa sprawiło, że większość postrzegana jest jako "podróbki" i produkty gorsze od Red Bulla (no, może oprócz "Burna", bo jako produkt wychodzący z pod skrzydeł koncernu Coca - Cola miał dobrą oprawę marketingową i plasuje się na podobnej półce cenowej, przez co jest odbierany również jako produkt typu: "premium"), mimo iż w rzeczywistości takimi nie są. Nie twierdzę, że to niewykonalne, ale myślę, że Hellena mimo znanej marki musiałaby jednak zainwestować duże pieniądze w marketing, żeby się wybić na rynku napojów energetycznych.
No, przyznając się, czekałem na tę reckę. I sądze, że wiele nie napisałeś. Nie odbyło się to jak wcześniej z podziałem na wady i zalety wyodrębnione w odpowiednich akapitach. Jeżeli chodzi o Mafię to spodziewałem się czegoś jeszcze. Na głowę bije fakt, że stworzyli to Czesi... Ale my mamy Wiedźmina to i oni coś mają od życia.

Zima
Od czego zacząć ? A tak... Dla mnie, przynajmniej dla mnie absolutnie świetnie został dobrany początek gry do pór roku. Wątek wojskowy dodaje grze smaczku. Ale i tak najbardziej podoba mi się przyjazd do Ameryki. Zima... Szkoda, że trwa tak krótko, ale z pewnością gdyby trwała dłużej, zwyczajnie by mi się przejadła. Z tego co wiem wcześniej jej nie było, a teraz jest to moja ulubiona pora roku w Mafii...
Ślizgający się na chodnikach przechodnie, wszędobylski nastrój świąteczny i bajerancka muzyka w radio, jednym słowem cudo.
Let it snow, let it snow, let it snow...

Samochody
Model jazdy w jedynce był ciężko przyswajalny, zwłaszcza, że przeciętne auto nie wyciągało zazwyczaj więcej niż 100 km/h. No może wyciągało, ale cicho mi tam ! Wrażenie pozostało jakbym jeździł najszybszym ciągnikiem na świecie...
Akcja drugiej części rozgrywa się w latach czterdziestych i pięćdziesiątych. I nikt mi nie wmówi, że samochody potrafiły wtedy wyciągać 245 km/h. Tuning tuningiem, ale to lekka przesada. Głupotą wydaje się też zamieszczanie licznika w milach na godzine, a podawanie informacji w garażu w kilometrach na godzinę. I siedź tu teraz z kalkulatorem, żebyś mógł szpanować koledze ile wyciągnąłeś przedpotopowym gruchotem... Garaż za to jest świetny, ale ten pomysł już był i to nieraz. Po za tym miło popatrzeć jak opony zmieniają kształt podczas np. wjeżdżania na krawężnik. Takie szczegóły cieszą oko. Jest też do wyboru model jazdy zwykły i realistyczny. Jak opanujesz ten drugi będziesz miał satysfakcję, ale niech każdy gra jak uważa.

Realizm
Twórcy ewidentnie poszli w tę stronę. Mandat za przejście nie na pasach, przekraczanie prędkości, przejeżdżanie na czerwonym... Fajne ? Może i tak, ale jak już grasz w grę parę godzin to jest to bardzo denerwujące, że policja goni cię prawie bez przerwy. Kij, że łatwo uciec, ale to i tak wkurza. Otwieranie zamków znane z poprzednich części. Wybijanie szyb. Jak zaczynasz grę to starasz się tego nie robić żeby nie niszczyć auta, ale uwierz mi... Pod koniec będziesz czcić autorów za to. Po za tym przebieranie się, przemalowywanie auta, własna garderoba... Déjà vu ? Ano... To wszystko było już w gta 4. Nie winie za te rzeczy twórców, ale nie ma ich za co wynosić na ołtarz bo to już BYŁO. Jedynym fajnym pomysłem jest zmienianie rejestracji, tak... to mi robi dobrze.
Oby tylko nie zagłębiali się ekstremalnie w tym kierunku. Nikt by przecież nie chciał podczas misji się wkurzać bo Vito zachciało się siusiu...

Klimat
Kłótnia małżonków ? Oczywiście. Robotnik wrzucający węgiel do piwnicy ? Czemu nie. Sprzątająca kobieta ? Cudowny widok, swoją byłą... zaraz, zaraz... To chyba nie ta bajka.
Masa losowych skryptów potrafi cieszyć. Zwłaszcza jak grę się przechodzi pierwszy raz. Producenci zajęli się tym wzorując się na podstawie filmów gangsterskich. Ponoć obejrzeli ich ponad 50. Ja w to nie wierzę. Pewnie obejrzeli Ojca a resztę czasu spędzili przy piwie grając w czołgi na pegazusie. Tak czy inaczej można się wczuć w ten klimat lat pięćdziesiątych. Twórcy gadali coś tam jeszcze o budowie miasta w taki sposób aby budowało ono klimat. Sami stwierdźcie czy się im to udało. Dla mnie odstawili kawał dobrej roboty.

Grafika
Tak, grafika. Począwszy od postaci, skończywszy na cieniach jest świetna. Faktem jest, że wymagania są jednak zawyżone i chyba tym studiom odbija żeby wypuszczać gry o coraz większych wymaganiach. Popatrzcie na zalecane dla jakiegoś Empire, albo Napoleon Total War. Tak są prawdziwe. Nie, to nie jest zmowa i nie zmienili ich w internecie tylko dlatego żeby was robić w bambuko. Żeby nie pisać w samych superlatywach napisze, że jak wspomniał już Komin ściany są płaskie i momentami przypominają te z "Ojca Chrzestnego", części pierwszej gry oczywiście.

Fabuła
No jakaś tam jest, ale byłem zbyt zajęty zabijaniem żeby ją zauważyć. Nie ma się czym podniecać. Jest i tyle. Za to oryginalność misji to już zupełnie inna sprawa. Żeby nie zdradzać, zachęcam do zagrania.

Dźwięk
Według mnie bardzo dobry. Muzyka pasuje do misji. Ponoć wykupili prawa do oryginalnych utworów z tamtego okresu. Na ile to prawda nie wiem. Koneserów muzyki lat powojennych proszę o sprawdzenie cynku :) Za let it snow to podwyżam dźwięk o ocenę (co z tego, że nie ma tu żadnych ocen ?).

Mechanika
Dużo bicia, dużo strzelania, mało pościgów. System walki wręcz jest bardzo efektowny aczkolwiek to taki swoiste 50/50. Nigdy nie wiesz czy wygrasz. System chowania się to już klasyka kina. Kilka kulek i padasz na machę jak ja po wypiciu dwóch browców. Polecam grać od razu na trudnym poziomie trudności.

Długość
W dobie konsol i niedzielnych graczy gry są coraz krótsze co niestety nie ominęło dzisiejszego tytułu. Po tej grze spodziewałem się przynajmniej dwudziestu godzin dobrej zabawy, a dostałem 10h jak robisz na szybkiego, 11 normalnie, 13 jak się bawisz samochodami, a satysfakcjonujące 20 jak nie wyłączasz gry do spania. Co więcej zwiększenie poziomu trudności nie wydłuża zbytnio czasu rozgrywki.

Ocena ogólna
Mafia to piękna gra z mniejszymi lub większymi niedoskonałościami. Nie ma co porównywać jej do produkcji typu GTA 4 (walić to że właśnie to robię). To zupełnie inna gra i denerwuje mnie porównywanie każdej gry akcji z perspektywy trzeciej osoby do w/w tytułu toteż sam tego nie uczynię. Gra ma wiele smaczków, ale też swoje wady. Według was największą jej wadą jest to, że nie jest "jedynką". Takie rozumowanie jest błędne i grę należy oceniać nie jako sequel, a jako inną produkcje. A pod tym względem jest to jeden z najważniejszych tytułów w tym roku i zdecydowanie polecam towar zakupić.


Czytaj spamera
Mafia to taka gra jak Fallout 2. Czego by nie zrobić, jak świetnej grafiki by nie przygotować, jak fajnych pomysłów - tego po prostu NIE POWINNO się kontynuować, bo nie da się doścignąć pierwowzoru. Nie grałem w M2, ale to o czym piszesz pasuje do moich przewidywań.

Jedynka była doskonała. Była DOSKONAŁA - począwszy od menu (ta muzyka! ta animacja! ten klimat!) poprzez filmowy scenariusz, dialogi, postaci, miasto (nawet GTA 4 się chowa), klimatyczne momenty (motyw w kościele z otwartą trumną, walka w muzeum z latającymi wokół kawałkami obrazów i posągów, motyw na stacji benzynowej, akcja w hotelu no i ten jebany parking)...

Ta gra była po prostu doskonała (powtórzyłem sobie ją nawet jakiś rok temu - nadal jest). Takie gry już chyba nie wrócą, bo serio - w co ostatnio grałeś na takim poziomie? Nawet współczesne RPG, mój ukochany gatunek, robią się niemiłosiernie płaskie i proste. Fallout 3, mimo, że bardzo grywalny i klimatyczny, nie umywa się do "dwójki" - toż w F3 interakcja z innymi postaciami jest sprowadzona do zera i nie można nawet żadnej laski przelecieć.

Dziś gra to gra. Bardzo grywalna gra to tylko... bardzo grywalna, ale gra. Kiedyś gra to była przygoda. Grając w Mafię nie czułem, że jestem kolesiem siedzącym przed kompem - czułem, że jestem Tommym i wpadłem po uszy w niezłe gówno. Grając w Fallouta 2 nie czułem, że gapię się w monitor i czytam zielone literki na czarnym tle - czułem, że właśnie wyrwałem się z mojej rodzinnej wiochy i mam przed sobą cały świat i wielką przygodę.

To chyba już nie wróci, bo gry się zmieniły. Albo my już jesteśmy starzy.
Czytaj spamera
Nie wiem czemu tak dużo osób pisało o możliwej awarii dysku. Przecież autor napisał, że komputer mu się nie uruchamia, a na to nie może mieć wpływu dysk twardy. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że dysk twardy to część, która znajduje się w czołówce części, które psują się w komputerze. Zazwyczaj są to jednak uszkodzenia mechaniczne czyli nie od napięć, a od przegrzania, wstrząsów czy po prostu zużycia. Tylko raz miałem szczęście trafić na uszkodzoną elektronikę dysku, ale sam ją zniszczyłem bawiąc się molexem i wiatraczkiem przy włączonym komputerze. Wysokie miejsce w moim rankingu zajmują płyty główne. Odkąd kondensatory elektrolityczne zostały zamienione na polimerowe to już nie ma tylu awarii, ale właśnie ze względu na starego typu kondensatory dosyć często zdarzały się awarie. Szczególnie niektóre płyty główne jak seria MSI K9N miały tendencje do padania. Zasilacze uplasuję na trzecim miejscu. W ich wypadku sytuacja jest o tyle skomplikowana, że czasami uszkodzony zasilacz może działać ale traci na stabilności. Tego typu awarie znacznie utrudniają znalezienie problemu. Następne są karty graficzne. Mają one obecnie wiele zabezpieczeń, ale nadal potrafią się schrzanić. Kiedyś można było je zepsuć podkręcając FSB, gdy szyna była połączona z AGP, ale aktualnie to już daleka przeszłość :) RAM dosyć ciężko uszkodzić tak by komputer w ogóle się nie uruchamiał. Zdarzają się czasami uszkodzone pamięci, które wysypują błędy w testach, a komputer potrafi z taką pamięcią irracjonalnie pracować. Jednak spalić pamięć nie jest łatwo i one same mają różną odporność. Można je spalić złym napięciem (ale od tego jest szereg zabezpieczeń) i kiedyś gdy były gorsze zabezpieczenia, to można było je uszkodzić, jak się źle je wsadziło. Ja sam miałem sytuację, gdy miałem spięcie na płycie głównej, na której był Kingston i Infineon. Infineon wyzionął ducha, a Kingston działał jak zwykle :) Procesory padają niezwykle rzadko. Potrafią być dosyć wrażliwe, ale od wielu lat ilość zabezpieczeń na płytach głównych nie pozwala na ich uszkodzenie. Na starych płytach głównych (jeszcze z Socket A) bez zabezpieczenia termicznego łatwo było spalić procesor podkręcając go lub źle mocując chłodzenie/rozsmarowywując pastę termoprzewodzącą.
A co do pytania o pozostawienie systemu to skoro działa, to na pewno da się go odratować. Pytanie tylko czy autorowi będzie się chciało go naprawiać (większość użytkowników woli format) lub czy nie znajdzie kogoś, kto nie zrobi tego za niego.
Ponowna aktywacja systemu po wymianie płyty głównej jest standardem od Windows Vista.
Czytaj spamera

kominek:

lo_:Tak , jestem pewnie za młoda niektóre sentymenty o których wspominacie, ale do dziś niezapomnianym wspomnieniem jest jak dostałam swojego pierwszego walkmana.


To mój ukochany walkman. Kupiony w 1996 r. Wyświetlacz, radio, przewijanie w obie strony. To był szpan na całą klasę.
http://img823.imageshack.us/img823/6091/p1070804.jpg



Ja pamiętam mojego pierwszego walkmana w roku 1994 , był taki żółty, bez wyświetlacza (zapomniałam producenta i google też nie pamięta) ;)
Poza tym smaki mojego dzieciństwa to andruty, lody w gałkach za 2000 zł lub-- 20 gr za sztukę - to już było po denominacji na obecne złote :) Potem "Śnieżka", "Murzynki". Poza tym wspominaliście o oranżadzie w dużych szklanych zielonych butelkach "Krzyś". Do tego czekoladowe trójkąty (nadal można je dostać w sklepach ale to już nie ten smak).
Jeździłam najpierw na rowerze "Reksio", potem na Wigry 3. Namiętnie wysysałam mleko kondensowane w tubkach i zajadałam się sorbetem.

Cieszę się, że mam takie wspomnienia mimo młodego wieku (rocznik 1985). Cieszę się że w latach 90-tych powtarzali w TV Misia z okienka i program Słodowego. Pozostałe bajki mojego dzieciństwa to pszczółka Maja, Muminki, Miś uszatek etc.

Jestem wyjątkiem wśród swojego pokolenia, którego zawartość pudełka z pamiątkami Tworzą listy mamy z internowania, listy 18-ście lat starszego brata z wojska, który namiętnie rysował w każdym z nich logo Iron Maden, zbierał puszki po piwie (również EB), pierwsze numery "Twojego weekendu" i temu podobnych.

Czasami mam wrażenie, że dzieciaki wychowane na Teletubisiach, Kotopsie itd., nie będą mogły z rozrzewnieniem wspominać swoich dziecięcych lat. Bo co tu wspominać?
Czytaj spamera
Witam wszystkich!
Kominek, na wstępie bardzo dziękujemy, że skorzystałeś z naszego zaproszenia i testowałeś reklamy na swoim blogu. Bardzo miłe są dla nas słowa dotyczące jakości obsługi klienta, zależy nam, aby nasi Wydawcy mieli pełne wsparcie zarówno przy wdrożeniu jak i przy optymalizacji wyników. Spisałeś sporo ciekawych i inspirujących spostrzeżeń, do których chcielibyśmy się odnieść:
• Porównanie Adkontekst do AdTaily – trudno porównywać oba systemy, ponieważ bazują one na różnych modelach rozliczeniowych; w Adkontekst płacimy Wydawcom za kliknięcie w reklamę, natomiast w AdTaily Wydawca ustala cenę za wyłączność danej reklamy (lub kilku reklam) na serwisie na cały dzień.
• Twój „przypadek” jest o tyle szczególny, że Twój blog jest bardzo rozpoznawalny, należy do 5 najpoczytniejszych blogów na platformie Blox.pl i nic dziwnego, że reklamodawcy chętnie i spontanicznie wykupują kampanie na czas lub na CPM. Ale co w przypadku setek tysięcy innych blogów, które mimo dobrej zawartości merytorycznej, są odwiedzane przez wąską grupę odbiorców – ich właścicielom trudno jest znaleźć „własnego” sponsora. Reklama kontekstowa jest dla nich odpowiednim rozwiązaniem, ponieważ działa na zasadzie „O nic się nie martwię, wklejam skrypt i zbieram pojedyncze kliknięcia. W ciągu roku uzbiera się na opłatę serwera, domeny i innych stałych kosztów prowadzenia bloga czy serwisu”
„za cały dzień zarabiam na adkontekst nieco ponad 1 zł. Biorąc pod uwagę, że ceny w Adtaily za dzień są stukrotnie wyższe, a kampanie banerowe jeszcze droższe, nie możemy tu mówić o czymś takim jak zarobek. Złotówka za reklamę przy 300 tys. odsłon to poniżej mojej godności.”
Odnośnie podanych cyfr: czytając ten fragment można wyciągnąć mylny wniosek, że przy 300 tys. odsłon zarobek wyniósł 1 pln. Ilość odsłon wyrażona jest w wymiarze miesięcznym, a nie dziennym jak podane przychody, a w ciągu całego testu naliczyłem 4 dni, gdy przychód dzienny wyniósł poniżej 1 pln.
• Co do wysokości przychodów, też spodziewaliśmy się, że będzie znacznie lepiej :) trudno jednoznacznie powiedzieć , jaka jest tego przyczyna. Może dlatego, że duża część czytelników Twojego bloga to Internauci, którzy po prostu nie klikają w reklamy i je ignorują (aczkolwiek CTR produktów Adkontekst Intertext jest akceptowalny). Być może jest to też kwestia doboru reklam do treści na serwisie, który jest utrudniony ze względu na dużą różnorodność tematyki postów (test notebooka, wakacje, reklamówka z Federerem). Obserwując sytuację z większej perspektywy wydaje się, że faktycznie wyniki są lepsze na serwisach o tematyce skupionej np. wokół motoryzacji, turystyki, rodzicielstwa, wypieków, finansów, czy nowych technologii.
• Co do form rozliczeń, trudny temat, ponieważ i Adkontekst i właściciele serwisów funkcjonujemy w Polsce. A tu prawo wymaga – jeszcze, być może już niedługo – wysyłania rachunków lub faktur tradycyjną pocztą, aby wypłacić zarobione pieniądze. Naszą odpowiedzią na obecny stan rzeczy jest Transfer Środków, który pozwala przeznaczyć zarobione pieniądze na własna reklamę w sieci Adkontekst. Wydawca otrzymuje wówczas bonus: dodatkowe 40% na własną reklamę. Pomysł z PayPal jest bardzo ciekawy. Cały czas jest to jeszcze nowość na rynku, ale zgadzamy się, że coraz więcej osób posiada tam już konta, które pozwalają w wygodny sposób pobierać pieniądze. Analizujemy ten temat od strony prawnej i jeśli tylko będzie zielone światło będziemy ułatwiali blogerom i właścicielom serwisów współpracę z nami.
Podsumowując: po pierwsze zapraszamy do ponownych testów w przyszłości. Sporo się u nas dzieje i ciągle staramy się dostarczać nowych i unikalnych produktów reklamowych. Po drugie zachęcamy blogerów do przeprowadzenia własnych testów. Coś co się sprawdzi (lub nie) u jednego nie musi (albo może) się sprawdzić u 10 innych osób. Reklama kontekstowa pozwala wykorzystywać powierzchnie samych artykułów i generować w pełni dodatkowe strumienie przychodów.
Czytaj spamera

samjestesmisiek:
soonia_p:to ja już nie będę porywał młodych dziewczyn"przerzucę się na te po 30tce".

ha! moja żona jest po 30! pasuje mi to!
Czytaj spamera
a może ten marsz jest po to, żeby ten, kto ją porwał, pomyślał sobie "o jeju, tylu ludzi nie zgadza się na to, żeby młoda dziewczyna ginęła bez śladu i żadnych wieści. no nie sądziłem... to ja już nie będę porywał młodych dziewczyn".
Czytaj spamera
Dobra, to ja się rozwinę troszeczkę z mojego poprzedniego komentarza, żeby nie było tak mało. SugarSync to praktycznie identyczna kopia Dropboxa. Tak jak dropbox działa na komputerze i ma klient via www. Dokładnie tak samo jak Dropbox ma swoją aplikację na iPhone i Android (swoją drogą, na Androida była szybciej niż Dropbox, więc to mnie zmotywowało do tego, aby się tym zainteresować). Tak samo jak Dropbox oferuje 2GB + chyba 250 za każdego poleconego. Tak samo jak Dropbox ma pakiety płatne. Więc jeśli 2GB z dropboxa nie starcza, można założyć SugarSync i mamy drugie 2GB. Możemy też podzielić sobie SugarSync na pliki jakieś, Dropbox na pliki jakieś.
https://www.sugarsync.com/ - strona www.
Czytaj spamera

Wlasnie dlatego mogli sobie pozwolic na taka prowokacje. Bo target jest zupelnie inny.
99% plebsu, ktory pisze ze Porsche kupuja kolesie tylko po to by przedluzyc sobie fiuta, zmieniloby zdanie po przejazdzce 911. Po drugim biegu.
Tylko plebs musi tlumaczyc swoj umiarkowany, nudny styl zycia "normalnym", a wszystko co wychodzi poza, jest skrzywieniem.


Dokładnie tak. Znam faceta który parę lat temu kupił sobie BMW 645Ci (swoją drogą - naprawdę świetne auto i w przeciwieństwie do Porsche 911 jest naprawdę komfortowe) i na tego rodzaju zaczepki o długości fiuta, odpowiedział tylko:
"Huj mnie obchodzi opinia ludzi, których nie stać nawet na felgi do tego auta".
Nic dodać, nic ująć.

Czytaj spamera
Dlatego nie dodałam Cię na facebooku do znajomych.
Spamuję tylko ludziom, którzy odbierają ze mną na tych samej fali spamu i mój spam cenią. Spamowanie to czynność intymna i nie każdego można do niej dopuścić. Trzeba swój spam szanować.
Czytaj spamera
FB w porównaniu z gronem prezentuje się znacznie lepiej. Ale gdy rozebrać różnice na czynniki pierwsze, widzę że zdecydowały szczegóły. Praktyczniejsze szerokości ramek, prostsze wprowadzanie modyfikacji, mniej nachalne reklamy, prosty system powiadomienia, elastyczniejsza możliwość dyskutowania... Grono, mimo wszystko, prezentuje się dobrze, jest funkcjonalne i intuicyjne. Ma kilka funkcji, których brak na FB czy NK - jak "randki" czy cytowania. Widać, to za mało, by dawni użytkownicy (w tym ja) zaglądali tam częściej. No i zasięg FB jest nieporównywalnie większy (choć to słaby argument, np. GG trzyma się dobrze). Zresztą, NK i grono miały trochę inne funkcje w pierwotnym założeniu i reorganizacja tych portali na kształt FB musiała odbić się czkawką... Po co regularnie korzystać z 3 podobnych produktów? Jeden wygra, a podróbki zejdą na margines.

Regulamin FB jest masakryczny. W sumie, prowadząc regularną aktywność, cholernie ciężko jest nie podpaść pod któryś paragraf. No i chat na FB nie działa doskonale... Spamu jest dużo, ale można z nim skutecznie walczyć. Mi pojawia się go niewiele.

Porównując NK i grono - na tym pierwszym widzę stado odpływających znajomych (w 2010 ilość znajomych spadła o 20%). Na gronie: bez zmian, choć większość to martwe dusze. Gdzie będzie ciężej zaktywizować użytkowników?

Ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz: wpływ mody FB na blogosferę. Po swoim przypadku widzę, że czas poświęcany blogom znacznie spadł na rzecz FB. Jakie są przyszłe rokowania? Czy będzie można zaistnieć bez 'ofensywy' na FB?
pozdrawiam
Czytaj spamera

FB ma jeszcze "gorszy" regulamin, jest ciężki w nawigacji, często się sypie, spamu na nim co niemiara, a jednak ich się lubi.

Na początku swojej facebookowej kariery nie mogłam się połapać. Za dużo funkcji, masa zaproszeń, od grup, ludzi aplikacji, ogólny chaos.
Wydawało mi się, że się nie przestawię. Ale jednak prawda jest taka, że jak długo można na nk oglądać cudze zdjęcia? Niezbyt. Nic się tam innego robić nie dało.
Teraz kopiują facebooka w sposób tak oczywisty, że aż uważam że mogliby to robić dyskretniej. NKtalk jest przecież niemal dokładnie skopiowanym czatem facebookowym. A zresztą, moze inaczej nie da się tego zrobić, nie znam się.
Facebook ma jedną wielką przewagę - jest poważnie traktowany przez media. Idealnym rozwiązaniem jest dla mnie to, że mogę sobie przeczytać newsy z Wyborczej czy Przekroju, bo mi wyskakują na głównej stronie. Na dodatek komentarze pod artykułami raczej stały ( teraz powoli to się zmienia) na wysokim poziomie, więc dało się przy okazji też podyskutować.
Facebook bardziej też indywidualizuje użytkownika. Dzięki tym wszystkim "lubię to", dowiaduje się nowych rzeczy o osobach. Nie jest to Bóg wie jaka informacja, ale czasem fajnie dowiedzieć się że ktoś, kogo o to nie podejrzewałeś słucha tej samej co Ty muzyki albo lubi ten sam film.
Co do regulaminu, dziwne że nikt nie podnosi buntu że na facebooku nie da się usunąć konta. Konto może być tylko dezaktywowane, a jak chcesz wrócić to wszystkie Twoje zdjęcia czy posty są, nikt ich z serwerów nie usuwa. Niby to oczywiste, że wszystko co w internecie się zamieści gdzieś tam zostaje, ale jednak to powinno zastanowić tych wszystkich , którzy opieprzali naszą -klasę za regulamin.
Uff, to by było na tyle.
PS. Myślę, że nasza klasa przegapiła swój moment. Teraz nie nadrobi już braków w stosunku do facebooka.
Czytaj spamera
Dobrze, nie strzelam. Ale to drugie logo to też nie Ferrari a Porsche.
Czytaj spamera
Wrzuciłem na playr parę słów od siebie na ten temat w odniesieniu do Twojego tekstu, linka nie daję bo czytałem regulamin, znajdziesz sobie jak chcesz ;)
Czytaj spamera
Ty bandyto!!! Że ja regularnie czytam bloga takiego potwora...
Czytaj spamera
'Ciebie. Mnie nie okrada, bo ja podatków nie traktuję jako moje pieniądze."

No właśnie, nie rozumiem ludzie brzęczących o tym, jakie to podatki są złe. Tak samo nie rozumiem JKM, który by tylko mówił o złodziejach i o tym, że podatek tylko rozkradają. Ja rozumiem, pieniądze nie zawsze są dobrze rozgospodarowywane, ale jeśli ktoś ma manie na punkcie notorycznego okradania państwa przez ludzi u władzy - moim zdaniem przesadza. I ja tu widzę od JKM przesłanie: "ludzie, wy głupi jesteście". Owszem, ludzie bardzo często są głupi, ale jeśli on o tym mówi, nigdy nie zdobędzie władzy. Jest zarozumiały. Po prostu. Stwierdzenie, że "tylko mądrzy na niego głosują, bo głupsi na innych" moim zdaniem jest samo w sobie nieinteligentne. Czy w Polsce z rządzącym Korwinem byłoby lepiej? Prawdopodobnie nie. Choćby dlatego, że ludzie nie przepadają za takim poziomem abstrakcji, który on w swych poglądach prezentuje. Tak, tak, on ma racje, jest plebs, on nie chce głosów masy. Problem w tym, że prezydent (powinien przynajmniej) być dla Polski, a nie dla 5% poparcia ludzi, którzy przeważnie w pełni popierają jego poglądy i dlatego "są inteligentni". Nie wierze, że za JKM byłoby w Polsce lepiej. I podobnie jak Kominek - nigdy go nie poprę, nie zrobię krzywdy jemu (i sobie). MImo tego, że lubie go jako osobę, po prostu trudno mi sobie wyobrazić go jako prezydenta czy kogokolwiek innego "w zarządzie". I to Polsce raczej nie grozi zważywszy na jego dotychczasowe wyniki. Jest raczej marginalną postacią - choć wyjątkową i z tego powodu wazną jako jakąs odskocznie od dotychczas prezentowanego sposobu "bycia politykiem". W każdym razie wywiad mi się jak najbardziej podobał, był ciekawy. Nie byłby taki gdyby nie komentarze, które nadają temu "smaczek". Są celne, dobre. Czyli coraz lepiej.


Ps.: Witajta! Pierwszy mój wpis, razem z pierwsza rejestracją, chociaż bloga czytuje od dosyć dawna. Kiedyś musi być ten pierwszy raz.


Czytaj spamera
Kominek przede wszystkim dzięki że wrzuciłeś to wcześniej a nie o porze kominkowej :) Wieczorem w piatki to raczej unikam siedzenia przed kompem.
Wywiad pozytywnie mnie zaskoczył, pierwsza część spokojna i bez napięć, druga bardziej rozkręcona, widać że podpuściłeś troszeczkę JKM ;) Jest to człowiek stanowczy i mimo że ma szeroka wiedzę to jego poglady na reformy i zmiany sa bardzo proste dlatego trochę się zagalopował z ta pedofilia, nie jest to zarozumiałość ale za wszelka cene broni swoich pogladów, poza tym przyzwyczaił się do mówienia radykalnych stwierdzeń. Jak sam powiedział inaczej nikt by go w polityce nie zauwarzał. Myślę że gdyby dyskusja trwała na ten temat trochę dłużej nie byłoby takich rewelacji, w końcu to tylko pare zdań.
Ten wywiad tylko mnie upewnił w przekonaniu że mimo iż nie ma realnych szans to warto było go poprzeć, będę miał spokojne sumienie jak Kaczyńskiego będziemy się wstydzić albo jak Komorowski będzie kukła Tuska.
Jeśli chodzi o Janosika to został zmiażdżony, podoba mi się światopoglad JKM. To co powiedział na koniec o tym jak się dostać do władzy to jestem pod wrażeniem, nie gada takich głupot jak Lepper, jest spokojny i wywarzony, wie czego, co może zaproponować ludziom, skutecznej polityki z tego nie będzie ale przynajmniej jest ktoś na scenie politycznej kto mi osobiście odpowiada.
Co do samego wywaidu, realizacja świetna, już się przyzwyczaiłem do tego wirtualnego studia mam nadzieję że nie macie zamiaru tego zmieniać. Samolocik w tle rzadzi. Kominek ogólnie full profeska. Czekam na nastepny wywiad. Może jakiś mały konkurs kto będzie następnym gościem ?:)

Lukasz:
Człowieku zastanów się nad tym co napisałeś. Czy to że Państwo wprowadza coraz bardziej idiotyczne i restrykcyjne prawo sprawia według Ciebie że pedofilów jest mniej? Widać dokładnie do której z grup o których mówił Korwin należysz...bo prościej jest ze wszystkich (często bardzo mądrych) wypowiedzi wyciągnąć jakąś "głupotę" i tym przekonywać innych że JKM jest złem wcielonym :/

dokładnie, sam to miałem napisać, ale już nie muszę :)

zxzcxzcxz:
Cos ty mu powiedział? Ze za 3 lata będzie martwy?

żadne nietakt, polityk w tym wieku musi sobie zdawać sprawę z tego co jeszcze może a czego nie, jeśli ma siły na to a z tego co widać po wiecach w wawie i krakowie to ma, to bardzo dobrze. Ja osobiście też bym się o to zapytał. Swoja droga to myślałem że jest jeszcze starszy :)

Kominek, jedno mnie tylko zdziwiło, dobrze Ci się żyje w tym kraju ? Ok teraz może jest ok, ale co później, Państwo legalnie okrada nas na codzien z ciezko zarobionych pieniedzy, o emeryturze osoby w moim wieku moga sobie pomarzyc bo czegos takiego jak zus nie bedzie i sami juz teraz musimy myslec gdzie inwestowac swoje pieniadze, nie wspomne o zlodziejskich podatkach, sporo tego jest co sprawia że to Państwo nie jest takim fajnym miejscem do życia na dłuzsza mete.
Czytaj spamera
Przez chwilkę zastanawiałam się po co Kominkowi podkładka w ręce, ale teraz już wiem - do machania!
Seksowny zarost.
U Janusza Korwin - Mikke oczywiście.. ;-)
Czytaj spamera
wyłączyłem sobie dźwięk, Komorowski wypada lepiej, Kaczyński cały czas oblizuje usta...
Czytaj spamera
Komentarz do kominotki: SMAKOMYK

Dobra, "ikona polskiego rapu/hh" przemówiła .
W internecie zlalezc mozna oficjalne oswiadczenia. Cytuje frakgmenty:
"chciałbym przekazać wyrazy ubolewania nad zaistniałą sytuacją oraz przeprosić opinię publiczną, władze Zielonej Góry, a przede wszystkim uczestników koncertu oraz fanów za moje zachowanie"
A gdzie przeprosiny dla samego poszkodowanego ? ;) Zabrakło odwagi?
"Chciałbym zapewnić, że nie było moją intencją wywoływanie jakichkolwiek negatywnych emocji publiczności, a na pewno nie nawoływanie do przemocy. Moje zachowanie było wynikiem emocji i silnego wzburzenia w skutek prowokacyjnego zachowania jednego z uczestników koncertu. Nie przewidziałem gwałtowności reakcji tłumu oraz tego, iż zdarzenia przybiorą taki obrót"
A komentarze podjudzające tłum do reakcji? Halo? Ktos sie gubi w zeznaniach :)
"Chciałbym zwrócić uwagę, że przez lata mojej działalności artystycznej brałem udział w wielu akcjach charytatywnych i nigdy nie odmawiałem pomocy potrzebującym. Ufam, że to negatywne zdarzenie nie przekreśli tego wszystkiego, co Ryszard Andrzejewski zrobił dobrego."
Dobra zagrywka psychologiczna z ta pomoca charytatywna ;]
Czytaj spamera