Rejestracja
Regulamin serwisu

 

 

1. Polityka prywatności na blogu.


Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych.

 

2. Wulgaryzmy.


Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".

 

3. Wolność słowa.


Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.

 

4. Zwyczaje.


Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.

 

5. Kryptoreklamy.


Są zabronione i dotyczy to także autora bloga. Na tym blogu, pisząc o produktach, wymieniamy ich pełną nazwę. Jest dozwolona i nawet wskazana rzeczowa krytyka produktów pozytywnie opisywanych przez Kominka.

 

 

6. Uwagi końcowe.


Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:

  • wulgaryzmy,
  • czepialstwo, złośliwe uwagi,
  • zarzucanie komuś wazeliniarstwa i braku własnego zdania,
  • wrzucenie linku do prywatnej strony,
  • zapytanie "dlaczego mój komentarz został skasowany?",
  • wyróżnianie swoich komentarzy poprzez pogrubianie czcionki,
  • głupota, ignorancja - także tak wynikająca z braku znajomości zwyczajów bloga.


Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".


Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)


Rejestracja
twój login
twój e-mail
twoje hasło
powtórz hasło
Dane z pól "opcjonalne" nie zostaną podane do publicznej wiadomości
imię (opcjonalnie)
nazwisko (opcjonalnie)
zawód (opcjonalnie)
płeć
data urodzenia
gdzie mieszkasz ? (opcjonalnie)
nr gadu-gadu (opcjonalnie)
telefon komórkowy (opcjonalnie)
adres twojej strony (opcjonalnie)
Rejestracja
Na podany przez Ciebie adres e-mail została wysłana wiadomość z instrukcją, jak aktywować konto
Zaloguj się
Jeśli posiadasz już swoje konto na tym blogu zaloguj się:
twój login
twoje hasło
Nie pamiętasz hasła?

Zresetuj hasło!

Jeśli nie masz jeszcze konta to możesz je założyć, tylko nie wiem po co ...
Resetuj hasło
Wpisz swój adres e-mail w celu zresetowania hasła:
twój e-mail
Resetuj hasło
Na wpisany adres e-mail została wysłana wiadomość z opisem, co należy zrobić, aby zresetować hasło.
.
Podgląd komentarza
Powiadom znajomego o artykule
Twoje imię*:
Twój adres e-mail*:
E-mail odbiorcy*:
Treść powiadomienia*:

Uwaga! Link do tekstu został dodany automatycznie i odbiorca go zobaczy. Nie musisz wklejać adresu :-)
 

RECENZJA: STALKER: ZEW PRYPECI

Opublikowano: 21.12.2009 11:46   komentarzy: 69   wyświetlono: 17058 razy
kategoria: GRY





OCZEKIWANIA




Do Stalker: Cień Czarnobyla podchodziłem ze 3 razy i za każdym razem kończyłem po godzinie rozgrywki. Nie mogłem przyzwyczaić się do ciężkiego klimatu Kordonu, trudnych przeciwników i uczucia, że właściwie to nie wiadomo co w tej grze trzeba robić i gdzie iść.
Ale gdy w końcu postanowiłem dać grze szansę, klimat Zony porwał mnie na całego i przez kilka dni nie odchodziłem od kompa. To była jedna z najlepszych gier wszech czasów. Także dodatek "Czyste niebo" oceniam wysoko i wbrew powszechnej niezbyt przychylnej opini, dobrze go wspominam.
"Zew Prypeci" miał być taki sam tylko lepszy. Takie były moje oczekiwania.



GRAM


PIERWSZA MINUTA GRY


Grafika taka sama, więc nie będzie problemów z wydajnością.
Karta GF 8800 GTS.
Detale na maks i  do widzenia. Skacze tak, jakbym przeglądał album z fotkami.
Detale na średni i do widzenia. To samo.
Detale na minimum i do widzenia. NIE DA SIĘ GRAĆ!


TYDZIEŃ PÓŹNIEJ


Nowiutki GF 275.
Detale na maks i można grać. Uff.


PIERWSZY KWADRANS GRY

Gra zawiesza się co minutę. Do widzenia.


2 GODZINY PÓŹNIEJ.


Myślałem, że win7 ma problemy z DX 10, albo detale za wysokie, albo sterowniki stare, albo COKOLWIEK.
Powyłączałem prawie wszystko i dalej zawiesza się.
Coś mnie tknęło i wyłączyłem obsługę karty (też nowa - SB Extreme Gamer) oraz wszelkie dodatki. Nawet muzykę.
Podziałało.
Ponownie zacząłem wszystko włączać i metodą prób i błędów okazało się, że Stalker: Zew Prypeci wiesza się przy włączonej obsłudze EAX.
Żałosne.


5 GODZIN PÓŹNIEJ

Fabuła to taka se. NPC charyzmatyczni, ale wkurza mnie, że są przywierceni do swego miejsca. Wkurza, że dialogi trzeba czytać. Wkurza, że nie wiadomo co robić, bo w sumie można robić tylko durne questy w rodzaju "idź i przynieś mi coś".


10 GODZIN PÓŹNIEJ


Gra się świetnie. Klimacik jest, zadania ciekawsze, zara wybieram się do okolic Jupitera, a już nie mogę się doczekać Prypeci. Ale to później. Tradycyjnie cierpliwie robię wszystkie zadania. Dziwi mnie tylko, że wystarczy znaleźć kilka artefaktów, co nie jest żadnym problemem i już stać cię na wszystko. No ale jest dobrze.



13 GODZIN PÓŹNIEJ
Co ja miałem robić? Ano tak, szukać rozbitych helikopterów, dowiedzieć się, dlaczego helikoptery się rozbiły, odnaleźć rozbitków. Tak, taka jest właśnie fabuła. Tak ciekawa, że o niej właściwie zapomniałem, bo o niebo ciekawsze jest wszystko, co jej nie dotyczy.
Lubię uczucie, kiedy myślę: nie chcę by ta gra się skończyła.


16 GODZIN PÓŹNIEJ
Co? Już koniec? Żadnego bossa? Tak po prostu? Nie no gra nie była jakaś krótka, ale co... co z tymi wszystkimi teoriami, zadaniami, planami? Tak jakby twórcom bardzo się spieszyło i w pewnym momencie powiedzieli: panowie, zwijamy się, bo grę trzeba wypuścić na rynek.
No i ta Prypeć. Piękna, klimatyczna, ale tak cholernie po macoszemu zrobiona, tak mało tam jest do roboty, do odkrywania. Nawet tej słynnej karuzeli nie możemy podziwiać, bo nie narysowali z nią mapy.
Szkoda. Ale było fajnie.



STALKER MA WIELE ZALET...



a jego największą są durni recenzenci, którzy okrzyknęli tę grę jako najlepszego ze Stalkerów.
Owszam, gra się cudnie, klimacik Zony jak za dawnych lat, całkiem sporo questów, dużo NPC, nie najmniejsza mapka, ale... to jest jeden wielki odgrzewany kotlet. Różnornodność świata, skomplikowanie fabuły nawet do pięt nie dorasta pierwszej części.
Stalker "Zew Prypeci" to pełnoprawny, znakomity dodatek(!) do Stalker: Cień Czarnobyla. Dodatek i nic poza tym.

 


STALKER MA WIELE WAD...

 




ŚWIAT GRY

Trzy mapy: Zaton, Jupiter i Prypeć to zbyt mało, aby się podniecać. Nie wprowadzono niczego, czego byśmy wcześniej nie znali. Początek zaczynamy na zadupiu w Zatonie i sam nie wiem, dlaczego na tę lokację się zdecydowano, bo jest zdecydowanie najmniej ciekawa.
Bohaterowie są żywcem wyjęci z poprzedniej części, w sensie charakteru, nastawienia do nas i przydatności.
Co jakiś czas musimy się chować przed emisjami. To takie wielkie wyładowania energetyczne zabijające wszystko, co się nie schowa do dziury lub budynków. Byłem ciekaw, skąd się biorą i w efekcie albo coś przegapiłem albo po prostu nie zostało to wyjaśnione. A to był najbardziej intrygujący pomysł scenarzystów.


QUESTY

Nie sa złe, bo te absurdalnie głupie mieszają się z arcyciekawymi, ale tylko pod koniec gry autorzy wznieśli się na wyżyny serwując nam i dynamiczną akcję i ciekawy rozwój fabuły. Niestety są to ostatnie 3 godziny grania.
Bezsensownie z lekka zrobiony jest quest z wyprawą do Prypeci, przed którą "gra" sugeruje nam zebrać armię i uzbroić się w apteczki, a tymczasem przejście tam to jakieś pół godzinki roboty, kilka starć z mutantami, kilka z [cenzura spoilerowa] i już jesteśmy na miejscu.
Najciekawsze zadania dostajemy od naukowców i w ogóle wątek naukowców jest zrobiony najciekawiej. Tyle tylko, że w "jedynce" takich wątków mieliśmy dużo więcej, jak choćby spór Wolności z Powinnością. Tutaj też mamy dwie strony konfliktu, ale na konflikt już pomysłu nikt nie miał.


PRZECIWNICY

Tekstury przeciwników wołają o pomstę do nieba, ale olać to.
Jacyś tam są, ale czy ciekawi? Czy straszni? Czy silni?
Nie. Nie. Nie.

W tej grze nie ma nikogo ani niczego, co sprawiłoby problem graczom PC. Może konsolowcy mieliby pole do narzekań, bo czasami np. trzeba zabić aż dwa psy lecące na ciebie, a ty - zanim dobiegną - masz tylko pół minuty na zastanowienie w które oko je trafić. 


SZTUCZNA INTELIGENCJA

Nie istnieje. NPC inteligencji nie mają, mutanty też nie mają. Najwięcej problemów sprawia graczom "inteligencja" anomalii, ale tylko do czasu aż dostaniemy w łapy prototypowy detektor.


BUGI

Nie działa EAX. Ma ogromne wymagania. Myślałem, że jeszcze z pół roku pogram sobie na starej karcie, bo i Modern Warfare i NFS na na niej spokojnie jechał. Nic z tego.
Zaliczyłem kilka zwiechów, wielokrotnie obserwowałem absurdy skryptów (wrogowie pojawiający sie metr przed tobą), czasy wczytywania gry są o minutę za długie. Bardzo często obserwujemy NPC zacinających się w pomieszczeniach albo przeciwników latających nad nami.


 

6 DOBRYCH PORAD:



1. Na początku nie przejmuj się, że nie wiesz o co chodzi. Idź do Skadowiska, pogadaj ze wszystkimi, a potem wszystkich olej i zwiedzaj mapę w poszukiwaniu artefaktów, bo one zapewnią ci bogactwo i dostęp do broni.
2. W Zatonie zrób quest o zaginionych Stalkerach, a w Janowie niebezpiecznych mutantów. Do końca gry będziesz za to nagradzany darmowymi apteczkami.
3. W Prypeci najpierw zalicz Dom Towarowy i zgarniji narzędzia dla Kardana ze Skadowiska. Dzieki temu będziesz mógł dorobić wszystkie modyfikacje do pancerza i broni.
4. Gauss twoim przyjacielem. Koniecznie zdobądź "tajemniczą broń", a będziesz wymiatał i nikt ci nie podskoczy.
5. Nie ma znaczenia, dla kogo pracujesz, więc nie zastanawiaj się długo dokonując "trudnych" wyborów. Niczego szczególnego nie zyskasz i nie stracisz.
6. Poziom "Stalker" w "jedynce" był trudny. Tutaj jest po prostu łatwy, zwłaszcza, że 80 proc. przeciwników rozwalasz z dystansu lub nie dajesz im żadnych szans z bliska celując z shotguna.



OCENY:


GRAFIKA: 3/6
3 lata temu też nie była zachwycająca, choć ta z Clear Sky była jedną z najlepszych w historii gier. Tutaj jest po prostu słabo, wtórnie, mało różnornodnie, tekstury przeciwników to kpina z graczy.  Ale tragedii nie ma i zapewniam, że grafika nie est tym, co obniża przyjemność grania.

DŹWIĘK: 3/6
Gdyby nie było Mirosława Utty, dałbym dwóję. Ten koleś w pojedynkę buduje klimat, którego nie jest w stanie budować monotonna muzyka oraz powtarzające się dźwięki (np. odgłosów ptaków). Dziwię się, że w innych grach nie zatrudnia się lektorów.

FABUŁA: 2/6
Słaba, ale nie ona nas przyciąga. W "jedynce" była o niebo lepsza.


KLIMAT: 5/6
Już tęsknię za Zoną. Szkoda, że temat został praktycznie wyczerpany i nie zdziwię się, jeśli w ciągu paru lat nie powstanie żadna gra osadzona w czarnobylskim klimacie.


DŁUGOŚĆ: 4/6 
Po recenzjach miałem wrażenie, że czeka mnie tydzień grania, bo gra jest długa, a tymczasem skończyłem ją po 4 niepełnych dniach. Nie ma co się czepiać. Jest ok.

 


WERDYKT: 4/6


 

 

 

Stalker: Zew Prypeci nie zawodzi, nie zachwyca i z pewnością jest pozycją obowiązkową dla każdego szanującego się gracza. To także dobry prezent na Gwiazdkę dla wszystkich, bo o ile wiem gra nie wyszła na konsole i żadne dziecko nie pogubi się, gdy przyjdzie mu przeładować broń (klawisz R) lub odpowiednio wcześniej schować się przed zabójczą burzą. Ale nie jest to najlepszy ze Stalkerów, bo najlepszy był ten pierwszy.





kominek.in
 
 
21.12.2009 12:34:47
Szkoda, że nie ma filmiku, ale rozumiem, niech plebs z YT się dyma.
 
Gość: Godi, 77-253-208-119.ip.netia.com.pl
21.12.2009 13:07:21
Recenzja swietna :) ale zaskoczyles mnie, ze 880GTS nie pociagnie o.0 Ja sie boje bo mam 9800GT Zotac'a : < Jakiego masz procka?
 
Gość: kieroshaw, 82-160-42-106.tktelekom.pl
21.12.2009 14:52:40
Popieram zdanie, że jedynka najlepsza. Też nie mogłem się do niej przekonać (ten ponury klimat dobijał mnie całkowicie, bo akurat grałem w zimę 2007) i cały czas ją porzucałem, Ale jak raz sobie powiedziałem "Jak nie przejdziesz tego, to jesteś d***" to wreszcie przeszedłem ;) W CoP będę pykał za tydzień i zobaczymy, czy się zgadzamy co do oceny ;)
 
21.12.2009 16:00:42
Problem emisji był po części wytłumaczony w Czystym Niebie tu został wrzucony nieco na siłę, ale jak by nie było pasuje i buduje klimat zony.Dla mnie osobiście najlepszy ze Stalkerów.
Btw. Masz zamiar nagrać gameplay ?
 
Gość: gawciu, ip-62.111.200.202.static.crowley.pl
21.12.2009 17:44:57
No właśnie, jakoś te filmiki z gameplaya mnie najbardziej przyciagają i zawsze po nich czytam recenzję ;]
 
21.12.2009 18:08:31
czy mógłbyś jakoś sprecyzować swoje zarzuty odnośnie konsol? bo niestety, absolutnie nie rozumiem walczenia z nimi w dzisiejszych czasach. 10 lat temu, w czasach ps1 plucie pecetowców na konsolowców było uzasadnione, bo konsole były daleko za kompami pod względem technologicznym. w dzisiejszych czasach nie jest to już problemem.
 
21.12.2009 18:19:24
co więcej, przez częstotliwość Twoich uszczypliwości, przestały one być śmieszne, teraz bardziej drażnią.
 
Gość: leniu, chello089077178089.chello.pl
21.12.2009 19:19:20
to chyba oczywiste, konsole zaniżyły poziom gier
 
Gość: Kavel, 79.97.132.147
21.12.2009 19:24:12
pan(ie)nowacki: to dzięki konsolom doczekaliśmy sie czasow gdzie kazda gra jest tak łatwa, aby można było ją przejść bez problemów i z uśmiechem na twarzy. Kiedyś przechodziłeś Prince'a z Persji to byłeś gość, aby przejsc jakas ambitniejsza gre to musiales sie pytac kumpla (ktory prenumerowal top secret, secret service) co zrobic wtedy, a wtedy, bo momenty zastoju byly na porzadku dziennym, teraz choćbyś chciał zginąć to nie możesz, a zeby przejsc gre musisz po prostu isc do przodu.
 
21.12.2009 20:28:49
mylicie się, i to straszliwie. historycznie patrząc, najtrudniejsze gry były właśnie na konsolach - jak chociażby battletoads czy contra, które były zwyczajnie w świecie nie do przejścia. przenosząc się bliżej czasów współczesnych - taki chociażby croc, typowa gra konsolowa, teoretycznie dla dzieci, a granie to był czysty płacz i zgrzytanie zębami. a już zupełna współczesność - nie mam własnej konsoli, ale mam możliwość grania w gow2 i virtua fighter 4. w gow walki z bossami na normalu to zwyczajna rzeźnia, a żeby dojść do jako takiego poziomu w vf trzeba męczyć tę grę tygodniami.

fakt, wiele innych gier jest prostszych, ale zaniżanie poziomu trudności to konsekwencja tylko i wyłącznie upowszechnienia się gier komputerowych, gdyby nie istniały konsole, to ten proces również by się odbywał - może trochę wolniej, ale i tak.
 
Gość: DrAgo, 89.231.210.189
21.12.2009 20:58:36
Zgadzam się z opiniami nie których i między innymi Kominka, konsole zaniżyły poziom gier ponieważ jest tam wiele ułatwiem żeby się łatwiej grało na padzie, i wiele momentów jest opóźnionych takich jak podał kominek atak psów na ciebie, one powinny doskakiwać do siebie w 3 sec a nie biegną jak by chciały a nie mogły. Teraz gry na PC to gry dla "Weekendowych blondynek." Gry na 3 dni i tyle grę kończysz ze wszystkim naj kończąc wszystkie misje czy tym podobne. A gdybyś się nie bawił ge byś skończył nawet w 2 dni. Dawniej gry miały głębie i się godzina siedziało i kombinowało co dalej. Teraz idziesz jak po sznurku, dlatego przesiadłem się na gry sieciowe a gram w bardziej w spektakularne gry które są rozgłaśniane i i coraz bardziej się na nich zawodzę:(
 
21.12.2009 21:11:36
i znowu pomyłka. gry są dużo krótsze niż 10 lat temu, ale to wynika z postępu technologicznego. fakt, quake był dużo dłuższy niż współczesne strzelanki, podobnie teź taki thief. ale było to okupione tym, że wszystkie poziomy składały się z kilku tekstur powielonych w nieskończoność. nic dziwnego, że NWN był dużo krótszy niż BG, ale jak miało być inaczej, skoro bardziej pamięciożerne, trójwymiarowe lokacje mieściły się na mniej-więcej takiej samej przestrzeni jak dwuwymiarowy BG?

można by temu zaradzić albo angażując do produkcji gry o wiele większą ekipę czy też przedłużając czas produkcji, ale w pierwszym wypadku rezultatem byłaby klapa finansowa, a w drugim - klapa finansowa i to, że gra w chwili wydania byłaby już przestarzała.

i na koniec: na przejście stricte pecetowego hl1 potrzeba było 12 h, a na pierwszą część red faction 6h. i to było lata przed wydaniem nowych konsol, które według Was są odpowiedzialne za te procesy.
 
21.12.2009 21:37:54
Nie będę oceniać, czy akurat ten STALKER jest najlepszy z całej trójki, bo mam to w nosie.
Ma fajny klimat? Ma.
Ma śliczne lokacje? Ma.
Ma udoskonalenia w stosunku do poprzednich części? Ma.
Ma sporo sensownych questów pobocznych? Ma.
Można w niego grać długo, łażąc dla przyjemności po mapie? Można.
No to po cholerę mam się zastanawiać, czy jest najlepszy, czy nie?

Myślę, że kolejne części STALKERA rozwijają się podobnie, jak rozwinął się Fallout do Fallouta 2. Wykorzystano sprawdzone wzorce, dołożono trochę poprawek, i gra zrobiła się jeszcze fajniejsza. Tak jest i tutaj.
 
21.12.2009 23:13:28
Grałem w Zew Prypeci na GTXie 285, nie mogłem uwierzyć własnym oczom, że na najwyższych detalach gra chodziła mi mniej płynnie aniżeli Crysis z również DX10 i również max detalami :/ Zrozumiałbym taką sytuację gdybym miał przed sobą kompilację złożoną ze wszelakich wodotrysków graficznych itepe, ale grafika najnowszego Stalkera jest po prostu... mocno średnia. Końcówka jest przesadnie rozczarowująca, tyle rzeczy nie zostało wyjaśnionych, jedyne co może cieszyć to fakt, że apetyt tylko wzrósł na pełnoprawnego sequela Cienia Czarnobyla.

PS. Strasznie irytuje mnie to, że nie działa mia autologowanie :(
 
Gość: bla, aaq81.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.12.2009 00:41:52
jestem w sumie troche zawiedziony tymi Twoimi recenzjami...
mowiles ze bedziesz ostro ocenial i w ogole, a jak co do czego, to wszystkie gry dostaja taka sama ocene i to nie zaleznie od tego, czy wedlug opisu ci sie podobala czy nie... :/
 
22.12.2009 01:09:33

bla:
wszystkie gry dostaja taka sama ocene i to nie zaleznie od tego, czy wedlug opisu ci sie podobala czy nie... :/


Jak się nauczysz czytać ze zrozumieniem to dopiero zacznij komentować.

pannowacki:
co więcej, przez częstotliwość Twoich uszczypliwości, przestały one być śmieszne, teraz bardziej drażnią.

To dobrze.


scoffer:


PS. Strasznie irytuje mnie to, że nie działa mia autologowanie :(

To niedługo zostanie naprawione.
 
22.12.2009 15:40:30
Ja obecnie pociskam w Borderlands. Dawno nie grało mi się w coś z taką przyjemnością i lekkością.
Tobie się pewnie nie spodoba, bo nie lubisz Diablo 2, ale i tak warto spróbować, może akurat?
 
22.12.2009 16:52:12
Jak to jest z tą nudą w Borderlands?
 
Gość: Fylypek, ip-91-204-143-23.dabnet.pl
22.12.2009 17:09:49
Borderlands jest super (moim zdaniem). Totalna innowacja czyli połączenie FPS'a z RPG'iem i miła "komiksowa" grafika. Da się pograć ;)).
 
22.12.2009 17:29:34
Komentarz do kominotki: DIRT 2 - WARTO?

Zastanawiam czy warto kupić. Wyścigówki kupuję tylko do grania w sieci i nie wiem jak dirt wygląda przez net? Grałem w demo ale na klawiaturze, bo odbiornik od pada się rozkraczył, więc lipa sterowanie . Na padzie pewnie o niebo lepsze. Grid dla mnie był rewelacyjny w multi, świetnie się bawiłem. Jeszcze muszę spróbować Shifta w necie, może ktoś napisać parę słów: grid vs shift przez net?

PS Wie ktoś czy w podziemiach kolo GUS naprawią mi odbiornik MICROSOFT XBOX 360 WIRELESS RECEIVER FOR WINDOWS? to takie cuś jak ktoś nie wie: http://allegro.pl/listing/search.php?sg=0&string=xbox+receiver ???
 
22.12.2009 17:36:44
Co sądzisz o Assassin's Creed II ?
 
22.12.2009 18:41:58
Komentarz do kominotki: DIRT 2 - WARTO?

Z dobrych polskich serwisów znam Gaminator.pl , ale on jest tak luzacko prowadzony, nie wiem czy ci podpasuje
 
Gość: sorcer0r, chello089078183211.chello.pl
22.12.2009 18:43:33
Komentarz do kominotki: DIRT 2 - WARTO?

Dirt2? Jasne, ze warto!

Kolorowe, egzotyczne lokacje? Są.
Odpicowane wózki rajdowe? Są.
Pseudo fabuła? Jest.
Zajebista grafika z DX11? jest!
Cofanie czasu jak spierdolisz zakręt bo nie umiesz grać? Jest!

Zauważyliście, ze nie robia juz wyscigow jak stare Coliny, seria WRC, richard burns rally czy NFS 1-6. Teraz tylko papka dla plebsu, jak większość gier w sumie.

Dawniej jak chcialem zagrac w WRC to do wyboru bylo co najmniej kilka dobrych tytułów, a teraz? Ani jednego, no nie ma.
 
22.12.2009 20:01:45
Tak kolorowe i przesłodkie, że aż się rzygać chce. Odpicowane? Mówisz o styropianowych wozach, które zostały całkowicie zbrzydzone przez twórców gry? Fabuła? To jest wyścigówka na litość, po kij to komu? Grafika? DX11? Ej, zaraz, czy to nie czasem tylko najnowsze Radki go obsługują? Pewnie i by się dało dostosować najnowszego Directx'a do starszych konstrukcji, ale po co, skoro można zarobić. Ja bym polecał kupić każdemu Grida tudzież pierwszą część Dirta, dwójka to najzwyklejsze popłuczyny z miarę fajnymi emocjami podczas wyścigów.
 
Gość: mrrrrr, 94-240-42-141.lukman.pl
22.12.2009 21:50:04
Wracając do tematu, który wcześniej został poruszony dotyczącego zaniżania poziomu gier przez konsole itd. Czy dla was najważniejszym czynnikiem jest trudność przejścia? Dla mnie najważniejsza jest 'radocha' z grania, a to nie zawsze idzie w parze z poziomem trudności. Poza tym zazwyczaj mamy do wyboru poziomy trudności, ewentualnie możemy wyłączyć wszelakie wspomagacze albo po prostu z nich nie korzystać. Mi np. nie podoba się ostatni pseudo realistyczny NFSshift, jest trudny ale z realistyką ma niewiele wspólnego, wolałem undergrounda, można było sie pobawić po szkole bez zbędnej irytacji, a gdy chcę pojezdzić realistycznie zawsze mogę włączyć niezastąpionego LFSa i kulturalnie pościgać się w sieci, gdzie inni gracze znają zasady czystej rywalizacji, oraz wiedzą do czego służą hamulce i znają znaczenie flag.
 
Gość: mrrrrr, 94-240-42-141.lukman.pl
22.12.2009 21:52:50
A walki konsole vs PC, xbox vs ps3 itd. nigdy nie rozumiałem, liczą się tylko gry. W sumie to myślałem że to już przeszłość. Jak bym mógł to zapewne posiadałbym każdą platformę.
 
22.12.2009 22:02:09
Komentarz do kominotki: DIRT 2 - WARTO?


sorcer0r:
Pseudo fabuła? Jest.

yyy... jaka? ja tam póki co nawet pseudo fabuły sie nie dopatrzyłem, no ale może za wcześnie jeszcze i później dostane jakiegoś questa.
i kask +2 do lansu i koła +5 do skręcania.

sorcer0r:
Zajebista grafika z DX11? jest!

masz tego nowego radeona co dx11 ciągnie?
z tego co mi wiadomo i co widziałem na filmikach porównawczych to różnice w sumie są kosmetyczne. są, ale nie żadna rewolucja to ani nic co by mi spędzało sen z mych pieknych powiek, że nie gram w dx11.
ale i tak jest piknie.

sorcer0r:
Zauważyliście, ze nie robia juz wyscigow jak stare Coliny

jakie stare coliny. od dwójki (zajebistej) wzwyż to była masakra, dopiero pierwszy dirt uratował tę serię na nowo.

sorcer0r:
Teraz tylko papka dla plebsu, jak większość gier w sumie

jaka papka. NFS shiftem pokazał ze odcina się od papki dla plebsu właśnie i idzie bardziej powoli w symulacje. choc to za mocne słowo jeszcze. ale na pewno nie jest to tepa ścigałka jak underground. fajny - ale dla plebsu .. :]
dirt tez ma swietny model jazdy a i w grida cały czas przycinam. rFaktor czeka na poczatek sezonu F1.

scoffer:
Tak kolorowe i przesłodkie, że aż się rzygać chce.

bez przesady. ma swój klimat, imprezowy, daje sie odczuć że sie bierze udział w luxnym evencie w klimatach Blocka, graficznie jest bardzo ok mimo wszystko. Zaryzykowałbym stwierdzenie że póki co nie ma ładniejszej ścigałki.

scoffer:
Ja bym polecał kupić każdemu Grida tudzież pierwszą część Dirta

też lubiłem jedynkę Dirta, chociażby ze względu na większe urozmaicenie, ale dwójka jest za to o wiele lepiej zoptymalizowana. i ładniejsza i śmiga szybciej niż poprzednik. Grid jak najbardziej. gram na zmianę ;)

PS. w tej grze mówią do mnie po imieniu w języku polskim, ustawiając to na szybko już zapomniałem jak mnie to irytuje.... ale to dobrze bo nie ma to jak wkurwiony kierowca pełen adrenaliny na linii startu :)
 
Gość: kavel, 79.97.132.147
22.12.2009 22:41:33
Bodrerlands oczarowywuje na poczatku: fajna graficzka, nienajgorsza oprawa dzwiekowa, i przedewszystkim klimat madmaxow, falloutow.
Gra swietna.... przez pierwsze pare godzin, z czasem nudna jak flaki z olejem. Mnie przeszła ochota grać w to zanim zdazyłem skonczyc.

 
Gość: falbka, 77-254-47-111.adsl.inetia.pl
22.12.2009 22:45:35
Komentarz do kominotki: DIRT 2 - WARTO?

warto zagrać w dirta... uwielbiam tą grę, ale i tak pozostanę wierny rfactorowi :)
 
22.12.2009 23:06:34

falbka:
ale i tak pozostanę wierny rfactorowi :)


Są teraz jakieś dobre mody? Ze 2 lata temu grałem, cholera nie pamiętam na jakim, ale wtedy tras to tylko kilka było. Z tydzień szkoliłem się na GP Australii.
 
22.12.2009 23:30:08
Komentarz do kominotki: DIRT 2 - WARTO?


kominek:
cholera nie pamiętam na jakim

zwykły sezonowy, z aktualnymi nazwiskami + ściągane poszczególne trasy do kolejnych rund bo sezonowy miał chyba tylko połowę + team saubera + zajebisty TV style, który zamieniał HUD na taki jak mamy w transmisji tv.
a ja jeszcze miałem znaczek polsatu ;))))))

ale pamiętam że uwielbiałem jeździć dla relaksu w rF'ie Lexusem po Nürburgring Nordschleife (i to własnie w rFie wieki temu pierwszy raz je jechałem, dlatego całkiem niedawno sie mocno zdziwiłem jak na okładce jakiejs gry przeczytałem dumny slogan iż to w tej produkcji własnie pierwszy raz przeniosiono do gry 'zielone piekło' .. pfffff.


falbka:
ale i tak pozostanę wierny rfactorowi :)

właśnie znalazłeś kask +1 do szacunu na blogu ;)
 
Gość: sorcERR0R, chello089078183211.chello.pl
23.12.2009 00:47:01

lisu:
i koła +5 do skręcania.


one są od początku, zeby dzieci nie plakaly ze za trudna gra jest.


lisu:
jakie stare coliny. od dwójki (zajebistej) wzwyż to była masakra


A grales w ktorys oprocz zajebistej dwojki?


lisu:
jaka papka. NFS shiftem pokazał ze odcina się od papki dla plebsu


Nom, jest tak dobry jak Pro street.
 
23.12.2009 00:48:39
To ja jeszcze wrócę do tematu STALKER-a i dodam, że autorzy zastosowali posrany system aktywacji, który znowu zamiast utrudnić życie piratom, wali kłody pod giry legalom. Nie ma sprawiedliwości...

W DiRT nie podoba mi się jakaś taka wylansowana otoczka... Z tego co widziałem to wyścigi są tam dla kul bojów, a nie dla rasowych kierowców rajdowych.
I jeżeli komin lubisz prawdziwe ścigały, to chyba przyznasz, że przy Forzie i Gran Turismo pectowcy mogą sobie w nochalu podłubać. :) Chociaż ja nadal nie wiem jak można jeździć na padzie... już klawe wolę.
 
23.12.2009 01:17:17

sorcERR0R:
A grales w ktorys oprocz zajebistej dwojki?

w każdy. i nie, nie przez 5 minut.
 
23.12.2009 01:53:27

plebs:
cze wrócę do tematu STALKER-a i dodam, że autorzy zastosowali posrany system aktywacji, który znowu zamiast utrudnić życie piratom, wali kłody pod giry legalom. Nie ma sprawiedliwości...


Pierwsze słyszę, a z racji problemów technicznych instalowałem grę dwa razy. Nie było najmniejszych problemów z aktywacją.
 
Gość: SevenM, 093105051062.krosno.vectranet.pl
23.12.2009 09:40:01
Uważam, że ta gra jest warta uwagi, ale czy taka wciągająca ? Może trochę, ale po 3 godzinach nie chciało mi się już.


Mam taką samą kartę graficzną jak Kominek. To jest too !
 
23.12.2009 10:25:15
Ładnie utrafiłeś z recenzją, bo właśnie tułam się po Zonie, ale w pierwszej odsłonie "Cień Czarnobyla" z rewelacyjnym modem Complete Mod 2009. Zacząłem rok temu dokłądnie tak samo - pół godziny snucia się po łące, marna strzelanina i przegryzione gardło przez jakiegoś zmutowanego pinczera. Szybko się zraziłem o odłożyłem w czeluść półki. Ostatnio jednak coś mnie tknęło i zainstalowałem ponownie na własną zgubę, bo wsiąkłem w grę całkowicie, a miałem ostatnio wrażenie, że gry chyba przestały mnie bawić. Biorąc pod uwagę, że 3 częsci zajmą mi ładnych kilkadziesiąt godzin, a może i ponad 100, bo odstawiam katastrofalną lamerkę od czasu do czasu, to jestem w ekstazie.
Jestem ciekaw jak z "Zewem" poradzi sobie nowy Radek 5750, wyprzedałem GF8600, mimo że radził sobie jeszcze przyzwoicie. Zobaczymy, jak zadziała, bo póki co sprawdza się świetnie za rozsądną cenę i rewelacyjnie wręcz po przełączeniu HDMI na TV, przez co zabawa jest nieco "konsolowa" po rozłożeniu się na kanapie.
 
23.12.2009 12:27:39

wawrzyniec_prusky:
Ładnie utrafiłeś z recenzją, bo właśnie tułam się po Zonie, ale w pierwszej odsłonie "Cień Czarnobyla" z rewelacyjnym modem Complete Mod 2009.


On działa też z polską wersją? Bo jak będę kolejny raz robił Stalkera to na pewno chciałbym z jakimś ciekawym modem.
 
23.12.2009 14:15:27
Działa. Z tego co pamiętam chyba trzeba wykasować jakiś plik dotyczący lokalizacji, ale niejestem pewnien czy dotyczyło to patcha, czy moda.
Oczywiście najpierw po lamersku chciałem doładować też polecany mod Oblivion, nie przeczytawszy najpierw co oba zmieniają, no i się pogryzły. Poza tym żadnych problemów, idzie sprawnie. Co do oceny moda to moja opinia może być przesadzona, bo jednak na wersji bez moda grałem stosunkowo niewiele, więc ciężko o obiektywne, poparte dowodami oceny, ale wrażenia mam jak najlepsze.
 
23.12.2009 20:13:19
Komentarz do kominotki: DIRT 2 - WARTO?

hahahahaha :)
dopiero przeczytałem tę reckę na WP.
"Sam model jazdy jest właśnie połączeniem uproszczonego, ale bardzo wymagającego symulatora (klasyczny wyścig czy wyścig na czas) z typową zręcznościówką (wyścigi większymi samochodami), jednak w obu przypadkach sterowanie jest takie samo: strzałki plus spacja jako ręczny"
no nieeeeeeeee.....
serio?
czy ktokolwiek jeszcze w tych czasach siada do samochodówki zaopatrzony tylko w klawiaturę? i to do recenzji ??
"jeździ się naprawdę sympatycznie, nawet nie mając kierownicy podłączonej do kompa. "
pewnie, za takie teksty to z ich marnej pensji przecież nawet na kiere nie starcza. o bogowie ...
"Wszystko to dzięki odpowiednio czułemu modelowi jazdy."
czułemu? tylko że to własnie jest wada jesli chodzi o granie na klawiszach. (truizm mode on) przecież klawisze działają 'zerowo-jedynkowo', nie ma mowy o pośrednim stanie rzeczy i jakimkolwiek wyczuciu prowadzonego auta, zwłaszcza jak sterowanie jest czułe. chyba że pisząc 'odpowiednio czułe' mieli na myśli 'nieczułe, dostosowane do siermiężnej jazdy i prucia przed siebie z non stop wcisniętym gazem'. bo takie coś mozna sobie np. ustawićw shifcie - co więcej nie trzeba sie nawet wysilac przy hamowaniu - gra robi to za nas. tylko gdzie tu frajda z gry mhm mmf...?
już kilka razy czytałem zbulwersowane wypowiedzi graczy że w dirta grać sie nie da, samochody latają na boki, nie da sie ich opanować itp itd i sterowanie jest do dupy. by na koniec tej kwiecistej wypowiedzi dowiedziec sie ze grali oczywiscie na klawiaturze...no sory, ale jesli wy chcecie w lambo gaz tankować to sie nie dziwcie ..


plebs:
W DiRT nie podoba mi się jakaś taka wylansowana otoczka...

ma swój urok ;) chociaż chwilami polskie tłumaczenie jest przegięte trochę zbyt mocno w stronę 'ziomalowania' ;)

plebs:
Z tego co widziałem to wyścigi są tam dla kul bojów, a nie dla rasowych kierowców rajdowych.

na szczęście im dalej tym lepiej, wbrew pozorom czasówek i oesów typowo 'kolinowych' jest dużo więcej niż głoszą recenzje że jest, biadoląc ze to tylko 1/4 gry.

plebs:
przy Forzie i Gran Turismo pectowcy mogą sobie w nochalu podłubać. :)

mhm.. zwłaszcza przy braku zniszczeń.
ok, nie są złe te gry, ale chyba zapomniałeś ze na PC są wszelkiej maści GTR'y, Live for Speed czy rFaktor. które udowadniają że nie trzeba mieć super fotorealistycznej grafiki jak GT5 (chociaz AA woła tam o pomste do nieba i to srogą ://// masakra. takich szarpanin na krawędziach to ja nie widziałem od czasów Screamera w 640x480 :)

plebs:
nie wiem jak można jeździć na padzie... już klawe wolę.

tak tak .. ale wiesz że pad działa analogowo a klawiatura 0-1-0, co daje mu właśnie tym jednym 'detalem' kolosalną przewagę nad nią?
pomijając już fakt że ja nie wiem jak można w ogóle siadać do samochodówki nie mając kierownicy.
 
Gość: Jarek, host-89-231-128-7.rawamaz.mm.pl
23.12.2009 23:27:47
Dobra recenzja więcej takich :)
 
Gość: freakout, adfq142.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.12.2009 23:52:15
Takie przyczepianie się do poziomu konsol jest nie na miejscu, bo gdyby nie konsole i rozwinięcie rynku gier przez nie, to pecetowcy nie mieli by nic konkretniejszego na swoich maszynach oprócz biurowych hitów typu Pasjans czy Saper.

Zaniżenie poziomu gier OSTATNIMI CZASY (rok 2007 i później) jest spowodowane wyścigiem "zbrojeń" Sony, Nintendo oraz Xbox 360, które wystartowały z next genami (Ok, z Wii taki next gen jak ze mnie papież) i musiały zachęcić JAK NAJWIĘKSZĄ liczbę graczy (stąd obniżenie poziomu, by każdy mógł cieszyć się danym tytułem), z kolei nacisk na ILOŚĆ (więcej tytułów - większa popularność konsoli) wynikał z owego wyścigu właśnie. A nacisk na ilość równał się mniejszą zawartością gier, proste i logiczne, nie trzeba analityka by to zrozumieć.

Obecnie sytuacja znacznie się poprawia, ZNOWU (wtrącę tu tylko, że platforma, która do dziś jest uważana za posiadającą najwięcej najlepszych i wyjątkowych tytułów, to konsola - PS2) stawia się na tytuły oryginalne, innowacyjne, epokowe a zarazem czasochłonne i wciągające. Niestety, PC nie może liczyć na tytuły od pionierów branży, jedynie na multiplatformowe (nie muszę chyba tłumaczyć co to jest?) popłuczyny. Złote czasy PC niestety przeminęły.

Naskakiwanie na konsolowców i konsole same w sobie jest po prostu... nieodpowiednie. Te pudła podłączone do telewizorów tak naprawdę zdefiniowały to co zwiemy dzisiaj grą. Dzięki (głównie wschodnim) tytułom z konsol co raz bardziej zaczęto kłaść nacisk na fabułę, charaktery postaci, historię, klimat, muzykę, a nie tylko i wyłącznie na bezstresową rozgrywkę, w kierunku której chciały pójść komputery osobiste.

Kominku, nie wiem jaki uraz masz do tej grupy, uwielbiam twoje teksty, ale te bezpodstawne uszczypliwości są wstrętne! :D

Co do Stalkera, to czy czasem wszystkie Zewy Prypeci i Cienie Czarnobyla właśnie nie powinny być traktowane jako dodatki? (którymi są ale nie są, dziwna polityka).
 
24.12.2009 14:45:23
Chętnie przeczytam jakąś porządną recenzję o nowym Dircie, bo ostatnio klimat samochodówek wciągnął mnie na dobre. Póki co staram się skończyć shifta na 100% co jest kurwa trudne, bo to już rajdówka z prawdziwego zdarzenia, a nie idiotyczne drifty po 350k
 
25.12.2009 08:56:34
Komentarz do kominotki: DIRT 2 - WARTO?


kominek:
Są teraz jakieś dobre mody?

właśnie pojawił się FSOne 2009 do rFaktora :)
http://tnij.org/fsone2009
całkiem ładnie jak na rF'a.
zwłaszcza, że nadchodzący nowy produkt Simbin ( RaceOn - http://tnij.org/raceon ) nie powala graficznie, co jest dziwne, bo już Race 07 zdaje się wygladał lepiej..
nie kapuję czemu symulator nie może wyglądać jak Shift (za którego jeszcze się porządnie nie zabrałem bo i Grid jeszcze kusi raz na jakiś czas a obecnie Dirt 2 ma swoje 5 minut), tylko zawsze jadą w taką biedę wizualną. Ok - wszystko kosztuje, skupiają się na fizyce jazdy itp ple ple ple, ale bez przesady ;) mamy 2010 (prawie) rok a nie 98.

jest też nowa wersja G25. G27 - w końcu z przyciskami na kierownicy :)
http://tnij.org/logitechg27
 
Gość: Daniel, chello089077128037.chello.pl
26.12.2009 12:29:11
zrob recenzje Star Wars: The Force Unleashed
 
Gość: Polonia54, btp14.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.12.2009 20:21:47
Noi i znowu filmiku nie zrobił .
 
Gość: Sceptile, host-81-190-91-62.gdynia.mm.pl
27.12.2009 19:29:57
Ja pikuje, w końcu Ktoś, kto ma takie same zdanie jak ja co do gier.
Czy ich ro reszty poje.... z grafiką w grach?? w h... z tymi nowościami naprawdę... Robią gry z grafika która była super w 2001 roku -.- Mount $ Blade, Dragon age - początek, Risen to nowości niby, a same gówna. Pixeoloza, Pixeloza i jeszcze raz Pixeloza. Skoro powstały już takie hity jak chociażby - Gta IV, Crysis, Far cry 2, CODMW2, Fallout 3, to cała reszta powinna im przynajmniej dorównać. Gdybym był recenzentem to jechałbym po grach na całej linii. Recenzje Kominka w porównaniu do moich byłyby Bardzo łagodne...
 
28.12.2009 19:32:10

Sceptile:
Robią gry z grafika która była super w 2001 roku -.- Mount $ Blade, Dragon age - początek, Risen to nowości niby, a same gówna. Pixeoloza, Pixeloza i jeszcze raz Pixeloza.

nie pixeloza jeśli już tylko rozmyte tekstury w niskiej rozdzielczości, to jednak spora róznica..
pixeloze to ty mozesz miec w starych grach 640x480.
 
Gość: dROMAS, aecf100.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.12.2009 05:59:07
ŁAŁ! Twoja recenzja Kominku stawia STALKERA CoP zupełnie w INNYM świetle! Tyle sie naczytałem o tym "jaki to Zew Prypeci sliczny, nowatorski i rewolucyjny", a tym czasem proszę...

Zastanawia mnie dlaczego tak się dzieje, że ta część zbiera takie wysokie noty...?! Czyżby Ukraińcy przekupili 70% recenzentów polskich, by Ci robili im reklamę...???

A może wychodzi na jaw lenistwo recenzentów, którzy zamiast przysiąść przy grze i swoimi słowami oddać odczucia z rozgrywki, wykonują manewr: WYTNIJ/WKLEJ/TROCHĘ POZMIENIAJ i w ten sposób rozmnażają w sieci subiektywny obraz STALKERA CoP...


Sam już nie wiem :/


 
Gość: soczek, epp146.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.12.2009 07:50:46
jak twierdzicie ze gry na konsole sa latwe , polecam family guy.
 
Gość: tgn, dynamic-78-8-131-221.ssp.dialog.net.pl
31.12.2009 05:57:44
Kominek
22.12.2009 16:52:12
Jak to jest z tą nudą w Borderlands?

Nudy nie stwierdzono.
Nie jestem fanem shooterow, ale borderlands wessalo mnie na ponad tydzien.
Gre przeszedlem 2 i pol raza (fajny motyw - jak przejdziesz raz mozesz zaczac od nowa zachowujac lvl i sprzet, lvl mobow dopasowuje sie do twojego, po drugim przejsciu wszystkie moby dostaja 50lvl (maksymalny) i mozna grac dalej, chociaz juz bez questow).

Dobrze wywazony poziom trudnosci (przynajmniej dla kogos kto nie spedza 10h dziennie na graniu w CS Halo czy inne duke nukemy), multum questow, falloutowe klimaty i swietny humor - z dystansem i przymrozeniem oka (tez bardzo falloutowy).
Do tego swietna komiksowa grafika (cell-shading) plynnie smigajaca przy maksymalnych ustawieniach na przecietnym nowym kompie (core 2 duo 5300, gf 9600gt, 4gb RAM).

W grze zakochalem sie juz podczas Intra - genialna muzyka i Brick as Humself :D
http://www.youtube.com/watch?v=xCEOTmywp20&feature=related

Naprawde polecam. Ogladajac twoje recki mozna mniej wiecej zorientowac sie w twoich gustach i wydaje mi sie, ze Borderlands bedzie dla ciebie strzalem w dziesiatke.
 
Gość: tgn, dynamic-78-8-131-221.ssp.dialog.net.pl
31.12.2009 08:28:55

Sceptile:
Robią gry z grafika która była super w 2001 roku -.- Mount $ Blade, Dragon age - początek, Risen to nowości niby, a same gówna. Pixeoloza, Pixeloza i jeszcze raz Pixeloza.


Z ta grafika w Dragon Age to dziwna sprawa byla. Na samym poczatku gry bylo tak jak mowisz - wrazenie powrotu w czasie do 2001r, ale po kilkunastu godzinach gry nie bylem w stanie przypomniec sobie co wlasciwie mi sie nie podobalo, bo wszystko wydawalo sie zupelnie ok. Bez fajerwerkow, ale solidnie i wystarczajaco.
 
Gość: Sceptile, host-81-190-91-62.gdynia.mm.pl
31.12.2009 16:27:19

tgn:
Z ta grafika w Dragon Age to dziwna sprawa byla. Na samym poczatku gry bylo tak jak mowisz - wrazenie powrotu w czasie do 2001r, ale po kilkunastu godzinach gry nie bylem w stanie przypomniec sobie co wlasciwie mi sie nie podobalo, bo wszystko wydawalo sie zupelnie ok. Bez fajerwerkow, ale solidnie i wystarczajaco.



To samo tyczy się kotorów, obie części nie mają super duper grafiki a jednak kiedy w nie grasz, to nie odczuwasz tego tak bardzo. Tyle, że twórcy powinni starać się o lepsza grafikę w końcu skoro ta gra wciąga to lepsza grafa sprawiłaby, że sama gra byłaby jeszcze lepsza.
 
Gość: tgn, dynamic-78-8-3-155.ssp.dialog.net.pl
31.12.2009 20:44:12

Sceptile:
Tyle, że twórcy powinni starać się o lepsza grafikę w końcu skoro ta gra wciąga to lepsza grafa sprawiłaby, że sama gra byłaby jeszcze lepsza.

Poczytaj sobie troche o optymalizacji procesow, nawet poznanie samych podstaw pozwoli ci troche inaczej spojrzec na swiat i zrozumiec dlaczego niektore rzeczy robi sie tak a nie inaczej.

Generalnie wyglada to tak:
jakosc kosztuje i nie jest to zaleznosc liniowa, 2x lepsza grafika moze kosztowac 3x wiecej $
jakosc podnosi sprzedaz, ale tez nie jest to zaleznosc liniowa, 2x lepsza gra moze sie sprzedac tylko 1.5x lepiej wychodziloby wiec na to, ze 3x drozsza gra jest dwa razy lepsza, ale sprzedala sie tylko o 50% lepiej i w efekcie zysk bylby znacznie mniejszy niz przy sprzedazy mniejszej ilosci slabszej ale i tanszej gry.
A teraz wyobraz sobie, ze takich czynnikow jest nie 3 jak w przykladzie ale kilkadziesiat (kilkaset), zaleznosci miedzy nimi sa najrozniejsze, czasami czesciowo lub zupelnie niejasne i trzeba znalezc miedzy nimi jakis zloty srodek zapewniajacy maksymalny zysk, mimo, ze czesto przypomina to wrozenie z fusow :)
 
Gość: Miczel, addo46.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.01.2010 20:53:39
Dobra recenzja. Prawdziwa i szczera.
 
05.01.2010 04:13:26

kominek:
Jak to jest z tą nudą w Borderlands?



Hmmm. Ja osobiście znudziłem się dość dawno i nie miałem dość samozaparcia, aby w końcu przejść tę grę. Jednak obczaić warto, a co warto na pewno to pograć ze znajomym w coop (pomimo problemów przy łączeniu - GameRanger je rozwiązuje).
 
Gość: buczo, dty137.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.01.2010 09:52:54
plis dodaj filmik
 
Gość: Knr, dnw49.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.01.2010 17:58:06
Do niczego ta recenzja!!! NIC nie mówi o grze!!! 1/10
 
Gość: Jankesh, dla57.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.01.2010 18:59:46
Ja tam bym 5/6 dał gdyż Zew Prypeci ma w sobie zaje*istość czystego nieba i klimat cieniu czarnobyla. a finał fajny fakt bossa nie było ale przebijanie się przez prypeć a wokoło zombi i monolit było fajne. dźwięk jest nawet spoko a Utta jest super masz. Fabuła, rzeczywiście kuleje ale jako sama gra to jest nawet fajniejsza od poprzednich STALKERÓW
 
Gość: filu, h-89-174-25-219.pppoe.covernet.pl
13.01.2010 14:49:25
Nie wiem ale u mnie na 9900 GT działa na średnio/niskich bez problemu
 
Gość: filu, h-89-174-25-219.pppoe.covernet.pl
13.01.2010 14:49:39
8800gt miałem na mysli ;/
 
Gość: waldek, nat-27.ghnet.pl
18.01.2010 22:15:02
zew to najlepszy stalker, moje zdanie.
 
Gość: MAXIKING, public51876.cdma.centertel.pl
19.01.2010 22:01:54
eee tak oceniasz gry ze tak latwo przejsc i ze tak krótko to moze ocen cs ( counter strike ) lub might and magic 7/8 poza tym filmiki sa spoko a co do konsoli to tak naprawde *****no ****ne ponieważ gry sie produkuje niby tylko na konsole ( patrz kilzone 2) a i tak za rok bedzie na pc wiec nie wiem po co kupowac P3 ( SORY ZA BLEDY MAM POLOWE PRZYCISKOW NA KLAWIATOZE) NQ !?!?!?!?!!?!?!!?
 
Gość: sianko, akx253.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.02.2010 20:13:33
"Co? Już koniec? Żadnego bossa?"

W tym momencie odebrałeś mi wszelką ochotę na zakup tej gry! Dzięki za "ostrzeżenie".
Uwielbiam produkcje najeżone bossami wielkości pałacu kultury w Wawie (pewnie dlatego namiętnie pocinam w Devil May Cry 4 - chociaż kamera wkurza jak cholera).

Plebs z YT swoją droga, ale zwróć uwagę na miliony zawiedzionych fanów z powodu braku filmików.

PS: jakim programem nagrywałeś poprzednie video-recenzje (np. GTA)??
 
Gość: kominektoPedal, public72823.xdsl.centertel.pl
13.02.2010 12:46:08
kupa
 
Gość: Jakub9800, 77-254-173-206.adsl.inetia.pl
23.02.2010 22:54:53
Cały stalker prezentuje się nieźle ale pyrypeć mnie zawiódł
 
Gość: Adam, chello087207172053.chello.pl
02.03.2010 09:02:39
Cała seria S.T.A.L.K.E.R.-ów to dziwna i ciekawa sprawa. Czytałem trochę o powstaniu Cienia Czernobyla, podobno pisali to kilka lat i przekroczyli wszystkie możliwe terminy. Goście odpowiedzialni za grę to geniusze, ale trochę fantaści, a już z pewnością trudni pracownicy. Z pierwszą częścią serii był problem, bo trzeba było ją wydać, a gdyby czekać aż ją dokończą, to by ja pewnie pisali jeszcze do dziś. Więc kazali im to skończyć przed czasem, wywalić z gry wszystko co nie zostało jeszcze przetestowane albo nie chodzi, odchudzić, okroić i wydać. Przez to powstała gra z rekordową ilością bugów i niedopracowanym wszystkim co się da.

Podejrzewam, że z kolejnymi dwoma częściami było identycznie.

Dopiero mody pokazują, jaki potencjał tkwi w tej produkcji. Mody będące z jednej strony przeróbką gry, z drugiej tworzą grę jaka powinna być od początku. S.T.A.L.K.E.R. z modami nie ma większości wad które opisujesz. Masz tam poprawioną grafikę i dźwięk, usunięte bugi wysypujące grę, poprawione skrypty, inteligentniejszych przeciwników, poprawiony realizm, lepsze bronie, a czasem nawet ciekawsze questy. Do zewu wyszło jeszcze stosunkowo mało modów, dlatego myślę, że właściwy czas tej gry przyjdzie dopiero z datą wydania pierwszego moda typu "total conversion" - coś jak Stalker Complete 2009 albo L.U.R.K. dla SOC.

Co do wymagań sprzętowych - jak dajesz detale na maksa, musisz mieć sprzęt na maksa. Zew ukończyłem pierwszy raz na Radeonie 3870 (DX9, Full Dynamic Lighting). Na 4870 mogłem na prawdę zaszaleć i włączyć wszytko. Tylko czasami zacina :) Jeśli chodzi o EAX nie wiem dokładnie o co Ci chodzi. Mój X-Fi ma 2 tryby, multimedialny i gralny. W tym pierwszym większość gier nie chodzi. Czasem nawet wysypują się z komunikatem, że karta nie obsługuje czegośtam, a czasem, jak Fallout 3 - zwiecha po paru minutach. W tym drugim chodzi wszystko. Z wszystkimi efektami. Jesteś pewien że karta była dobrze ustawiona, i że nie był to X-Fi ExtremeAudio?
 
17.03.2010 23:08:31
No i ja sie zgadzam...gra nie jest doskonała, ale nie jest też słaba...dal każdego coś dobrego..;)
 
17.03.2010 23:08:44
dla*
KOMENTUJ jako gość
Jeżeli się nie zalogujesz, przy Twoim komentarzu pokaże się adres IP.
Autor
twoja nazwa (wymagane)
e-mail
PogrubieniePochyleniePodkreślenieCytat
Wyślij wiadomość
Kominotki
1 2 3 ... 42 »
SPAM
18.03.2010 18:50


Druga reklama z Depardieu.
Już pierwszej nie rozumiałem, ale drugiej to choćbym w końcu zmądrzał, nie pojmę za chiny ludowe.
Ten znowu wchodzi i zadaje to samo pytanie. WTF?
Pomijam szczegóły, że w jednej scenie mikrofon leży na stole, w drugiej nie leży, a w trzeciej znowu leży. Pomijam już, że osoby na widowni w cudowny sposób w ciągu paru sekund albo znikają albo zmieniają się miejscami.
Pomijam, bo ten spot może się równać suchością tylko z niedawno opisywanym spotkem Alpen Gold.





Gwoli rzetelności dodam, że podobno te reklamy są sukcesem i masa ludzi zakłada konta w BZ WBK. To przykre, jak wiele polaczek potrafi zrobić dla 100 zł. Ale plus dla agencji, że stanęła na wysokości zadania. Zresztą skuteczności kampanii nie poddawałem w wątpliwość, a jedynie sam pomysł na zatrudnienie skompromitowanego aktora.




SPAM
18.03.2010 18:36


Rozumiem, że w tej reklamie chodzi o to, że o nic nie chodzi, ale ma się podobać, bo się dużo przy niej namalowali, pokazali cycki i włosy łonowe?
No dobra, niech będzie. Raz obejrzeć można.

 




BLOG
15.03.2010 16:06

+100 do lansu:)

To samo konto, ale nowy adres:

http://nasza-klasa.pl/kominek


i ładny podpis pod fotką:


Serwis Nasza Klasa zaproponował mi prowadzenie oficjalnego konta, a takim propozycjom się nie odmawia.

Drobiazg a cieszy, zwłaszcza, że każdego tygodnia przybywa mi tam kilkadziesiąt nowych czytelników (na tę chwilę śledzi mnie 4277 osób), a wejść na bloga z NK notuję więcej niż z Facebooka i już na dobre się tam zadomowiłem.



SPAM
15.03.2010 14:42


Ktoś chyba niezbyt dobrze przemyślał tę zabawkę


 

 

SPAM
15.03.2010 12:36

Ta reklama jest tak sucha, że podczas oglądania warto mieć pod ręką coś do popicia.
Nic więcej do powiedzenia nie mam. Susza miesiąca.



 

 

 

BRUK
13.03.2010 15:46


Zabrakło jaj. Wystarczyło kilka żałosnych glosów internautów, którzy zagrozili, że zrezygnują z usług banku i ING postanowił wycofać spot z petardą w pysku psa. Wykasowali go nawet z youtube.
Szkoda, że wielka firma potrafi ugiąć się pod presją paru pieniaczy.


BLOG
12.03.2010 21:26


Kto by pomyślał, że taki zapchaj-dziurowy temat wzbudzi taką dyskusję.
W sumie to mi się podobało, że olaliście moją filozofię i zamiast pisać "tak, masz rację Kominku, walić tanie produkty", bez cienia zażenowania wymienialiście gdzie i jakie tanie zamienniki kupujecie.
Na starym blogu pewnie wyglądałoby to tak, że 500 komentarzy popierających mnie i drugie tyle obrażających. A tu pełna kultura i rzeczowe dyskusje. Fajnie. O to mi chodziło, gdy zakładałem tego bloga.

Ale nie przyzwyczajajcie się do posiadania tzw. własnego zdania. Pamiętajcie, że ja mam zawsze rację :)

Jeszcze nigdy nie dałem tylu wyróżnień pod jednym tekstem.
Przypominam, że wyróżnienia to te czerwone pieczątki i każdy w swoim profilu na stałe będzie miał wzamiankę o wyróżnionym komentarzu.

Kto nie ma ochoty czytać wszystkich wypowiedzi czytelników, wystarczy, że na samej górze komentarzy kliknie w K i pojawią mu się tylko te najciekawsze.




I tak przy okazji - możecie przysyłać fotki tanich zamienników i dzielić się wrażeniami. Dobrze wiedzieć, czego unikać, a co warto kupować.
Ale papier toaletowy i tak będę miał rumiankowy.

1 2 3 ... 42 »
Easy DragtoGo ...bez tego nie wyobrazam sobie przegladania internetu. Nawet Ad Blocka mogloby nie byc...ale to musi! :) Dzialanie proste - klikasz, przytrzymujesz i przeciagasz-i juz link otwarty w tle. Poza tym faktyczeni - co za duzo wtyczek to niezdrowo.
szlag, nie kupiłem tego numeru, a była płyta z biesiadami...
Gość: FallenBeer, 89.167.77.119
Niech napisza artykuł o tym jak to tepsa udostepnia adresy i numery telefonów swoich abonentów w książkach telefonicznych dostepnych przeciez każdemu obywatelowi nawet nie posiadającemu internetu.
Gość: FallenBeer, 89.167.77.119
© 2005-2009. All Rights Reserved. Kominek