Rejestracja
Regulamin serwisu

 

 

1. Polityka prywatności na blogu.


Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych. Nie używaj haseł z twojej prywatnej poczty.

 

2. Wulgaryzmy.


Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".

 

3. Wolność słowa.


Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.
Nie trać czasu na pisanie, że twój komentarz został skasowany, bo zostanie ponownie, a ty dostaniesz bana.
To jest mój teren i ja decyduję kto i co może tu pisać. Tak było, jest i będzie. 

 

4. Zwyczaje.


Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.

 

5. Reklamy


Wszystkie reklamy produktów, za które otrzymałem wynagrodzenie są wyraźnie oznaczone. Jeśli zachwalam jakiś produkt, a ty nie wiesz czy jest to płatna reklama to znaczy, że nią nie jest.

Na obu blogach Kominka panuje zwyczaj pisania o pełnych nazw firm i bardzo niemile widziany jest tu gatunek piszący "nazwy nie wymienię, bo mi nie płacą".

Jest całkowicie dozwolone chwalenie firm i ich produktów i analogicznie - oczernianie ich jeśli na to zasługują. Na blogu nie ma zabawy w owijanie w bawełnę i nie ma świętych krów.
Pisząc, miej jednak na uwadze, że każdy komentarz z tego bloga jest indeksowany w wyszukiwarkach - często na wysokich pozycjach.

 

 

6. Uwagi końcowe.


Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:

  • wulgaryzmy,
  • czepialstwo, złośliwe uwagi,
  • zarzucanie komuś wazeliniarstwa i braku własnego zdania,
  • wrzucenie linku do prywatnej strony,
  • zapytanie "dlaczego mój komentarz został skasowany?",
  • wyróżnianie swoich komentarzy poprzez pogrubianie czcionki,
  • głupota, ignorancja - także tak wynikająca z braku znajomości zwyczajów bloga.


Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".


Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)


Przejdź do rejestracji
Rejestracja
twój login
twój e-mail
twoje hasło
powtórz hasło
Dane z pól "opcjonalne" nie zostaną podane do publicznej wiadomości
imię (opcjonalnie)
nazwisko (opcjonalnie)
zawód (opcjonalnie)
płeć
data urodzenia
gdzie mieszkasz ? (opcjonalnie)
nr gadu-gadu (opcjonalnie)
telefon komórkowy (opcjonalnie)
adres twojej strony (opcjonalnie)
Potwierdź rejestrację
Rejestracja
Na podany przez Ciebie adres e-mail została wysłana wiadomość z instrukcją, jak aktywować konto
Zaloguj się
Jeśli posiadasz już swoje konto na tym blogu zaloguj się:
twój login
twoje hasło
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?

Zresetuj hasło


Jeśli nie masz jeszcze konta to możesz je założyć, tylko nie wiem po co ...
Rejestracja
Resetuj hasło
Wpisz swój adres e-mail w celu zresetowania hasła:
twój e-mail
Resetuj
Resetuj hasło
Na wpisany adres e-mail została wysłana wiadomość z opisem, co należy zrobić, aby zresetować hasło.
Podgląd komentarza
Powiadom znajomego o artykule
Twoje imię*:
Twój adres e-mail*:
E-mail odbiorcy*:
Treść powiadomienia*:

Uwaga! Link do tekstu został dodany automatycznie i odbiorca go zobaczy. Nie musisz wklejać adresu :-)
 
Wyślij powiadomienie
Ostrzeżenie

SPRAWA: CAPRIO - MINERADO

poniedziałek, 30.11.2009 17:21:58 | Kategoria: REKLAMY
Ilość odwiedzin: 21050
152
SPRAWA: CAPRIO - MINERADO
Spór o zawartość bez cukru w bez cukru.


Mój błąd, że piszę o tym dopiero teraz, bo powinienem był wcześniej zauważyć ten interesujący temat. Spór między dwiema firmami produkującymi soki toczy się od paru tygodni, a że strony nie mogą dojść do porozumienia, to może im trochę pomożemy :)

 

 


Cytaty pochodzą z artykułu na gazeta.pl: Wojna_o_cukier_w_napojach



FAKTY:
Caprio (po lewej) informuje, że jego soki są "bez dodatku cukru".
Minerado (po prawej) także informuje, że jego soki są "bez dodatku cukru"



PRZEDMIOT SPORU:
Bezczelne Minerado zrobiło reklamę, w której straszny głos informuje nas:

 

 

Czy wiesz, że napis bez dodatku cukru nie zawsze znaczy to samo?
W przypadku Caprio oznacza to, że producent nie dodaje cukru, ale dodaje sztucznych słodzików, a Minerado jest bez dodatku cukru i bez żadnych substancji słodzących.
Bez dodatku cukru. Dwa różne znaczenia.
Sprawdzaj, co pijesz.

 

 

Wkurzone Caprio z miejsca podało ich do sądu, sąd tymczasowo zakazał emitowania reklam, potem sąd zgodził się na emisję, ale sprawa dalej się toczy, bo Caprio nie odpuszcza.



ZDANIEM POSZKODOWANEGO:
Caprio twierdzą, że ww. reklama porównawcza jest bee, ponieważ oni zgodnie z prawdą piszą - NIE MA U NAS CUKRÓW.
Są słodziki.


Uważamy, że reklama firmy Agros Nova wprowadza konsumentów w błąd, porównuje produkty w sposób nierzetelny i nieuczciwie dyskredytuje znak towarowy, na którego pozycję oraz dobry wizerunek pracowaliśmy bardzo długo wspólnie z naszymi partnerami handlowymi


I jeszcze bardzo ciekawa wypowiedź rzecznika od Caprio, które zarzuca, że reklama Minerado powoduje...

 

wywoływanie lęku u konsumentów za pośrednictwem "muzyki z horrorów", nadużywanie zaufania, wprowadzanie w błąd, nieporównywal-ności i niesubstytucyjności produktów, dyskredytowanie Caprio

 


ZDANIEM OSKARŻYCIELA:


Nie namawiamy konsumentów do wyboru naszego produktu, nie sugerujemy decyzji, którą pozostawiamy wyłącznie konsumentom - mówi. Dodatkowo reklama miała pełnić funkcje edukacyjne. - Edukujemy konsumentów, zachęcamy ich do czytania etykiet i zwracamy uwagę na istotną cechę różnicującą obydwa napoje

 

 

JAKOŚĆ PRODUKTÓW?
Minerado nie ma w żadnym znanym mi supermarkecie i sklepie spożywczym w promieniu kilometra od mego domu. Caprio owszem, wypiłem.
Smakuje normalnie. Nie wiem jak wy, ale ja kompletnie nie rozróżniam firm produkujących soki, bo dla mnie sok pomarańczowy zawsze smakuje podobnie.

 



STANOWISKO KOMINKA:
Staję po stronie Minerado, mimo że nie grają czysto.


To, że coś nie ma cukrów a ma słodzik nie świadczy, że jest gorszej jakości i tym bardziej nie powinno się straszyć społeczeństwa takimi reklamami.
Ale ja nie jestem branżowiec i nie piszę dla branżowców.


Jestem konsumentem i jako konsument mam po dziurki w nosie robienia mnie w balona przez takich cwaniczaków jak ci z Caprio.
Jeśli widzę etykietkę BEZ CUKRU to myślę: zdrowie, świeże, bez chemii, bez konserwantów, BEZ SŁODZIKÓW.
A dzięki Minerado wiem, że tak fajnie to nie jest i jak nie chcę się truć chemią to muszę czytać etykietki, bo bez cukru wcale nie oznacza, że zdrowsze i np. mniej kaloryczne niż z cukrem.
A wręcz przeciwnie.
Nie wiem jak wy, ale ja wolałbym zjeść kilogram cukru niż kilogram aspartamu i prędzej kupię sok z cukrem niż sok ze słodzikiem.




No ale moje zdanie, choć jakże ważne, może ulec zmianie, jeśli przekonacie mnie, że się mylę, więc czas na wasze stanowiska.





PS A dziś kupiłem 100 proc sok z pomarańczy Fortuny. On także smakuje normalnie. Chyba czas zainwestować w sokowirówkę.

JAK SIĘ ROBI REKLAMY W ERZE
Krótki poradnik dla agencji, które chciałyby dorównać "miszczom".
146
6 NAJGORSZYCH REKLAM TV
W życiu każdego widza przychodzi taki moment, że musi wziąć do rączki pilota i przełączyć na inny kanał.
457
6 PRAWD O SUPERMARKETACH
Oki doki, powiedzmy sobie uczciwie - żadne to prawdy, tylko 6 wniosków z mojej wizyty w tych świątyniach, ale nie miałem lepszego pomysłu na tytuł.
449
BARSZCZE Z CARREFOUR
Carrefour to mój ulubiony supermarket. Złapałem ich już na przeterminowanej polędwicy, zielonych bułkach, nieatrakcyjnych kasjerkach, a teraz chcieli mnie naciągnąć na barszcz Knorra.
452
152
Dodaj komentarz
1 2 
 
Gość: Damin666, acfg253.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.11.2009 17:40:40
Kominku

Zgadzam się co do Twojego stanowiska jeśli chodzi o spór dwóch w/w firm. Jednak nie wszystkie soki smakują tak samo. Weźmy takie Pomarańcza 100% od Cappy. Są tam jakieś fusy fuu. Jeśli jednak porównać soki drugoligowych firm jak te dwie w/w (Minerado, bo nie ma tego nigdzie, a Caprio to zawsze rodzina do libacji kupuje), to faktycznie są takie same.

P.S
Przepraszam, że nie zalogowany, ale pisałem w pośpiechu i konto założę niedługo ;)

Pozdrawiam
 
30.11.2009 17:45:13
Dyskusja czy lepszy sok bez cukru bez cukru, czy bez cukru z cukrem wg. mnie nie ma sensu. Ja dawno stwierdzilem ze kupne soki wcale nie sa dobre ani w smaku ani w skladzie (bo czym wytlumaczyc to, ze sok 100% pomaranczowy sklada sie z koncentratu pomaranczowego i wody? dla mnie to nie sok, to woda z syropem).
Kupilem sobie wyciskarke do cytrosow i wirowke do owocow i warzyw i soczki robie sobie sam. Nie jest to tak uciazliwe jak mogloby sie wydawac, a wrecz daje pewna satysfkacje (ci ktorzy lubia pichcic wiedza ze wiecej satysfakcji daje cos zrobionego w domu a nie kupionego w torebce i podgrzanego w mikrofali).
Polecam wszystkim soki domowej roboty bo tylke te sa naprawde zdrowe i o niebo smaczniejszcze od tych kupnych (bez roznicy: z cukrem, bez cukru czy bez cukru ale ze slodzikiem)...
 
30.11.2009 17:47:33

xsmghn:
Kupilem sobie wyciskarke do cytrosow i wirowke do owocow i warzyw i soczki robie sobie sam.

Ile trzeba pomarańczy wycisnąć, żeby wystarczyło na jedną szklankę?
 
30.11.2009 17:49:51

kominek:
Ile trzeba pomarańczy wycisnąć, żeby wystarczyło na jedną szklankę?


jedną ? no maks dwie. w mojej prymitywnej wyciskarce. jeśli masz dobre, soczyste pomarańcze ;)
 
Gość: wilddance2, dso177.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.11.2009 17:53:20
Caprio, firma która daje 50% gratis do swoich produktów,nie wiem czy to na kogoś działa.
Ja nie wierzę ogólnie w takie soczki bo " wyprodukowano z soku zagęszczonego" w 90 % takich produktów jest . Może coś z rozcieńczaniem się dostało.
Poza tym najlepiej kupować wody smakowe, chemii mało a smaczne .

Wie ktoś jak obliczyć objętość kartona 2l bez promocji ?
x=objętość bez promocji
y=dodawana objętość soku
'= znak mnożenia ( nie mam numerycznej klawiatury )
y=2l-x
x+y=2l
(x ' 50%)=y
1,5x=2l
Wie ktoś jaka liczba podstawiona pod x da 2 ?
 
30.11.2009 17:54:13
W każdym takim sporze popieram tego, kto stara się edukować konsumentów.

Nie okłamujmy się, producentowi Minerado chodzi o to, by zarobić pieniądze. Jak każdej firmie (to w końcu cel istnienia firmy, choć mogą twierdzić inaczej). A więc edukacja konsumentów jest tylko środkiem do osiągnięcia tego celu. Ale i tak należy takie działania popierać.

Uważam, że reklama porównawcza nie powinna być zabroniona. Jeśli ktoś puści reklamę "mój proszek jest lepszy niż proszek konkurenta", wymieni go z nazwy, a przed sądem to stwierdzenie obroni (popierając je niezależnymi badaniami albo ekspertyzą biegłych), niech się tym chwali wszech i wobec na reklamach.

Poza konkursem -- nie przypuszczam, by z tej kampanii ktokolwiek zapamiętał akurat markę. Najwyżej ludzie zapamiętają, że trzeba sprawdzać skład soków. Tym bardziej kampania zasługuje na puszczanie w telewizji. :)
 
30.11.2009 17:54:34
zalezy od pomaranczy. zazwyczaj kupuje te w siatce (sa mniejsze niz te sprzedawane luzem - lepiej pasuja do srednicy glowicy wyciskarki) i na mala szklanke wystarczaja dwie, trzy. Mi mala szklanka wystarcza bo sok jest na tyle esencjonalny i mocny w smaku ze zadowala :)
 
30.11.2009 17:55:43
A ja czekam, aż ktoś wprowadzi wymóg podawania zawartości wszystkich składników, łącznie z tymi śladowymi ilościami selera. To, co mamy w tej chwili, w dalszym ciągu jest nierzetelne, wprowadza w błąd i prowadzi do tego typu właśnie "chłytów" reklamowych. Chemia jest wszędzie i tego się nie uniknie, ale mamy prawo wiedzieć, ile jej wchłaniamy.
 
30.11.2009 17:59:51
Sprawa ciekawa, pamiętam jak w jednej reklamie Dosi mąż wracający z pracy do domu otrzymuje pytanie od żony, czy "kupiłeś Vizir", ten zaś błyskotliwie i z pełnym entuzjastycznym uśmiechem na twarzy wyjmuje z reklamówki "Dosię", twierdząc "skoro nie ma różnicy, to po co przepłacać".

PS. Ma ktoś może link do tej reklamy Minerado?
 
Gość: Mitabrin, dpl169.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.11.2009 18:10:34
Wniosek moim zdaniem jest taki: Pijmy Pepsi, bo z nim to przynajmniej wszyscy wiemy, że pijemy prawie samą chemię.
 
30.11.2009 18:13:47
Opinia przeciętnego konsumenta (moja znaczy):
Chwyt marketingowy jak każdy inny. U mnie już się odruch wyrobił - jak napisali, że bez cukru, to pewnie ma benzoesan sodu, a jak bez konserwantów to pewnie słodziki, barwniki i inne czary, jak niskie raty to wyższe oprocentowanie, jak 50% gratis to wyższa cena ew. 50% opakowania gratis itp. Ci parszywi kapitaliści zawsze na czymś złapią biednego, małego, bezbronnego konsumenta...

A tak swoją drogą, zarówno Caprio jak i Minerado to napoje (też z koncentratu robione, ale mają ze dwa razy tyle wody niż sok zwany sokiem).
Co do ekonomii:
- Caprio kosztuje 3,99, jest go dwa litry, całkiem pijalny ale ze słodzikami.
- Minerado kosztuje 5,99, jest go półtora litra, ujdzie w tłoku... i nie ma słodzików.
- SOK Tymbarka kosztuje 7-8 zł, jest go dwa litry, jest sokiem i jest zajebisty w smaku, słodziki i dodatek cukru też nie występują.

Jak na mój gust to trzeba być frajerem, żeby Minerado kupować
 
30.11.2009 18:21:12
Hm. Dopiero po przeczytaniu tego teksu przypomniałam sobie, że owszem,widziałam tę reklamę. Pomyślałam nawet, że to mocny cios.
Co dotyczy zaś cukru i ostatniej mody na informowanie wszem i wobec że się go nie stosuje,to słyszałam że protestują producenci cukru, ponieważ reklamy soków są dla nich antyreklamą i spada im sprzedaż. I też idą do sądu.
A przecież najlepszą metodą jest w takiej sytuacji cięta riposta.
 
Gość: Luke, host-78-31-153-248.ip.jarsat.pl
30.11.2009 18:22:53
Ja to jestem za sokowirówką. I nie prawda że każdy sok pomarańczowy smakuje podobnie. Są Soki i soki, a jak się spróbuje własnej roboty to dopiero czuć ile chemii jest w pozostałych.

Jedyny problem z sokowirówką to, że z czasem ilość soku z tej samej ilości owoców się trochę zmniejsza - co widać już po miesiącu intensywnego używania. No i trzeba myć od razu po użyciu;)
 
30.11.2009 18:26:03
Przypatrzmy sie co jest w soczku minerado ? E330 - nieszkodliwy kwas cytrynowy, choć produkowany sztucznie oraz E120 - barwnik wyizolowany z owadów Coccus cacti, żyjących na różnych gatunkach sukulentów. Może by kampanię reklamową zrobić w jaki sposób taki barwnik sie pozyskuje a następnie do soczku minerado dodaje. Zapewniam, że większość by tego soku nie tknęła. Skoro minerado chce być uważane za 100 % naturalne może pochwali się czy owoce z jakich robią soki są pryskane pestycydami, bo tych boję się bardziej jak acesulfamu i aspartamu. Z chemicznego punktu widzenia Caprio ma rację. Ich soki są bez dodatku cukrów bo aspartam to ester peptydowy. Aspartam jest wszędzie. W słodyczach, w lekach, napojach. Nie będę wnikał, czy jest rakotwórczy czy nie. Badania nie potwierdzają związku między zażywaniem aspartamu a występowaniem nowotworów. Sceptycy podważają te badania twierdząc, że były przeprowadzone niedokładnie i zawierają wiele braków.
http://www.cspinet.org/reports/asekquot.html
Dla tych co lubią spiskową teorię dziejów.
http://newworldorder.com.pl/usercomment.php?id=137
http://magicsport.pl/news/zdrowie/slodziki,na,cenzurowanym,N26.html
Generalnie to soków nie kupuję. Najczęściej to mineralną. Poza tym nic tak nie gasi pragnienia jak kompot wiśniowo-truskawkowy. Zawsze jak jestem u rodziców w domu to kilka buteleczek soczku dostanę. Z cukrem. Pycha.
 
30.11.2009 18:26:17
A swoją droga, lepszy cukier niż słodzik. Po pierwszym będziesz po prostu gruby, a po słodziku kto wie, może wyrośnie Ci trzecia noga albo druga głowa? Wszak uczyli mnie w szkole że słodziki są mutagenne..
 
30.11.2009 18:30:53

xsmghn:
bo czym wytlumaczyc to, ze sok 100% pomaranczowy sklada sie z koncentratu pomaranczowego i wody?


A Ty myślisz, że ten koncentrat to z czego się robi?
 
30.11.2009 18:34:33
Poza tym lubię nektar jabłkowy z Lidla. Szczerze informują, że ma 50 % soku. No i ten charakterystyczny smak plastikowych jabłek..
Przecież nie będę płaciła ileś tam złotych, za buteleczkę 250 ml świeżego i pysznego soku Tymbarka. Bo jak się napić czymś takim.
Poza tym jak czytam takie coś http://www.mmsilesia.pl/4870/2009/4/1/zanieczyszczone-soki-trafily-do-polski-wideo?category=video , to tym czy piję słodzik czy cukier przejmuję się jednak trochę mniej.
 
30.11.2009 18:36:39

xsmghn:
(bo czym wytlumaczyc to, ze sok 100% pomaranczowy sklada sie z koncentratu pomaranczowego i wody? dla mnie to nie sok, to woda z syropem).

Nie chce mi się szukać przykładów konkretnych firm ale większość soków na rynku to: sok jabłkowy o dowolnym smaku. Np sok porzeczkowy. Baza tego soku to sok jabłkowy(40%), a soku porzeczkowego może 5 % jest. Sprawdźcie sami.
 
Gość: zxc, acjg79.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.11.2009 18:37:47
Caprio to nie jest sok, to jest napój.
Prawdzie soki sprzedaje Tymbark, itd., ale nie Caprio. :-)
 
30.11.2009 18:53:49

kuzu:
Nie chce mi się szukać przykładów konkretnych firm ale większość soków na rynku to: sok jabłkowy o dowolnym smaku. Np sok porzeczkowy. Baza tego soku to sok jabłkowy(40%), a soku porzeczkowego może 5 % jest. Sprawdźcie sami.


Zwłaszcza najbardziej popularne soki pomarańczowe i... jabłkowe.
Swoją drogą chętnie zobaczyłbym te przykłady konkretnych firm w kontekście tej "większości soków na rynku". A co do soku porzeczkowego - 100% sok porzeczkowy nie nadaje się do picia samotnie (bo jest gęsty jak nieszczęście) - musi być czymś rozcieńczony...
 
30.11.2009 19:01:06
A ja sobie kupuje sok zagęszczony, wysokosłodzony - bardziej mi smakuje. W ogóle trochę nie rozumiem tego robienia halo w okół cukru, który jest podstawową substancją spalaną przez nas w celu uzyskania energii. Nie jedzmy w ogóle cukru i tłuszczu, nie będziemy się mogli ruszać - dobry pomysł.
Ew. Tymbark. Też dobry, szczególnie wiśnia-jabłko.
Chociaż w praktyce w ogóle nie mam takich dylematów, bo najczęściej pije mleko, będąc żywym dowodem na to, że pij mleko =/= będziesz wielki.

A poza tym to zgadzam z Minerado - Caprio chciało zrobić klientów w konia, a Minerado, choć z przyczyn czysto interesownych, temu oszustwu przeciwdziała. A ja nie pije ani jednego ani drugiego i jestem happy.

 
30.11.2009 19:05:26

undek:
W ogóle trochę nie rozumiem tego robienia halo w okół cukru, który jest podstawową substancją spalaną przez nas w celu uzyskania energii.


A o wartościach odżywczych cukru rafinowanego słyszał?
 
30.11.2009 19:09:25
Kominku!

Nie wiem jak ty, ale odkąd ja dowiedziałem się o tym, że kola light zawiera aspartam, przestałem pić to świństwo. Teraz piję jedynie zwykłą kolę. I popieram twoje zdanie. Też wolałbym zjeść kilogram cukru, niż kilogram aspartamu.

Ave!
 
30.11.2009 19:11:50
nie ufam nikomu kto od zawsze sprzedaje 2 litry w cenie ok 4 zł, ale od zawsze równiez wciska kit, ze 50% jest gratis.
nie dosć ze sam ten fakt jest bardzo irytujący, bo chyba nastawiaja sie ze kupią ich kretyni, ktorzy przez 5 lat nie zauwazą ze promocja na szczeście super promocja 50 % gratis jeszcze sie nei skonczyła.
po drugie: w reklamach mówia, ze połowa imprezy jest gratis, bo dają 50 %.... no żesz.... przeciez jeśli daja 50 % gratis to 1/3 imprezy pije gratis, a nie połowa, bo połowa piłaby gratis, gdyby dali 100% gratis....
a przynajmniej tak wynika z tej części katonu, na ktorej widnieje od lat wielki napis 50 % gratis.
 
30.11.2009 19:15:19

psz:
w reklamach mówia, ze połowa imprezy jest gratis, bo dają 50 %.... no żesz.... przeciez jeśli daja 50 % gratis to 1/3 imprezy pije gratis, a nie połowa, bo połowa piłaby gratis, gdyby dali 100% gratis....


Nosz w morde... chodzi o to, że połowa osób po prostu nie dała kasy na chlanie i na krzywy ryj pije.
 
30.11.2009 19:16:08
No to jeszcze na dokładkę związek cukrowników (czy jak się tam nazywają) skarży producentów soków, że straszą klientów tymi cukrami. Sprawa dzieje się już w Europie.
 
30.11.2009 19:18:13

psz:
nie ufam nikomu kto od zawsze sprzedaje 2 litry w cenie ok 4 zł, ale od zawsze równiez wciska kit, ze 50% jest gratis.


Mi się nawet kiedyś obiło o uszy, że dostali za to po dupie od jakiegoś_urzędu.
Ale chyba niezbyt skutecznie.
 
30.11.2009 19:28:20
http://www.youtube.com/watch?v=e0YrnK-LC_8&feature=related
Ta reklama porównawcza mi się podoba :-)


psz:
nie dosć ze sam ten fakt jest bardzo irytujący, bo chyba nastawiaja sie ze kupią ich kretyni, ktorzy przez 5 lat nie zauwazą ze promocja na szczeście super promocja 50 % gratis jeszcze sie nei skonczyła.

Ciekawe, czy ktoś jeszcze w ogóle postrzega to jako promocję.. Bo ja np. traktuje ten napis jako nieodłączny element opakowania.Taki jak zdjęcia jabłuszek.
 
30.11.2009 19:37:56

sesja_ty_kurwo:

A o wartościach odżywczych cukru rafinowanego słyszał?


Nie, możesz oświecić :)


kominek:

Mi się nawet kiedyś obiło o uszy, że dostali za to po dupie od jakiegoś_urzędu.
Ale chyba niezbyt skutecznie.


To jak Polsat. Od dawna dostają kary (a przynajmniej dostawali, dawno nie oglądałem polsatu) za zbyt długie reklamy (tak, są limity), ale co z tego skoro od reklamodawców dostają znacznie więcej niż wynosi kara?
 
30.11.2009 19:46:51
No i to jest to. Szukając czegoś wśród produktów gotowych ciągle trzeba czytać etykiety, żeby wybrać. Szukanie soku w soku, sera w serze, masła w maśle, cukru w cukrze, mięsa w pasztecie. Odnośnie soków mam akurat spokój. Jak chcę soku, to sobie wyciskam, a rzadko chcę. Przykład powyższych reklam i tak jest jednym z wielu. Swoją drogą ciekawa jestem jaki jest skład obu tych napojów (ma ktoś zdjęcie etykiet?;) . PS. ostatnio chciałam sobie kupić gotowy barszcz. Zrezygnowałam. Szybciej ugotuję, niż wykorzystam te gotowe. Nigdy nie chciało mi się gotować, ale zawartość większości produktów gotowych skutecznie mnie do tego przekonuje. Też bym wolała sięgać po gotowe, albo więcej półproduktów, ale musiałabym kupować to z zamkniętymi oczami. Kominek, jak dla mnie, jak pytasz które jest lepsze, to to trzecie, samowyciśnięte.
 
30.11.2009 19:48:30

sesja_ty_kurwo:
SOK Tymbarka kosztuje 7-8 zł, jest go dwa litry, jest sokiem i jest zajebisty w smaku, słodziki i dodatek cukru też nie występują.

a kapslowany ma wróżbę ! która zawsze mi genialnie pasuje do obecnego stanu sytuacji :]
love tymbark.

szczepenson:
Nie wiem jak ty, ale odkąd ja dowiedziałem się o tym, że kola light zawiera aspartam, przestałem pić to świństwo.

picie koli lajt to jak randka z kobietą bez piersi, chora na rzeżączkę.
najpierw chciałem napisać ze z zakonnicą, ale ja bym się w sumie chętnie umówił na randkę z zakonnicą:)))

a te 50% gratis mnie od dawna mocno irytuje, bo ani nie widzę tam większej ilości soku za tę samą cenę, ani nie widzę aby cena spadła o te 50%, zachowując taką samą pojemność kartonu. serio tak ciężko im udowodnić, że to po prostu kłamstwo i rozpuścić w polskę robiąc im fatalną reklamę?
bo kara pieniężna karą, ale zaufanie konsumenta ciężko odzyskać. chyba... :(
 
30.11.2009 19:49:03
Co do istnienia Caprio 1L:
http://img23.imageshack.us/img23/2819/caprio.jpg
(znalezione w internecie, nie moje)

Ja tą reklamę tylko w GG widziałem. Teraz mi o niej przypomniałeś Moje podejście jest takie że jak jest smaczny jakiś sok to go piję. Wiem że na pewno i tak zawsze jakaś chemia będzie. O Minerado przed reklamą nawet nie wiedziałem. Myślałem, że to jakaś nowa marka wchodzi na rynek.
 
30.11.2009 19:49:47

kuzu:
większość soków na rynku to: sok jabłkowy o dowolnym smaku. Np sok porzeczkowy. Baza tego soku to sok jabłkowy(40%), a soku porzeczkowego może 5 % jest. Sprawdźcie sami.

Wiem, że nie o to konkretnie chodzi, ale kupowałam ostatnio zamiast soku malinowego Hortexu, jak to miałam dotąd w zwyczaju, syrop malinowy Paoli. No. Fajnie. Jest i marchewka. http://img199.imageshack.us/img199/5286/sokmalinowy.jpg
Dlaczego ja, robiąc powidła śliwkowe, robię je ze śliwek i nie dodaję ziemniaka, to nie wiem.
 
Gość: twardomir, PC-85-202-105-164.siedlce.domtel.com.pl
30.11.2009 19:51:41
Kominek,
Caprio to nie sok pomarańczowy. Napój AKA nektar. Jeśli coś nazywa się "sok pomarańczowy 100%" to wtedy jest to sok. Jeśli coś nazywa się:

Caprio pomarańczowy 100%
*dziennego zapotrzebowania witamin

Jest to napój, chemia, syf, słodzik i w ogóle to co najgorsze.
 
Gość: twardomir, PC-85-202-105-164.siedlce.domtel.com.pl
30.11.2009 19:54:05
Tak w ogóle to w wybranych sklepach u mnie w mieście da się dostać "soki jednodniowe" w niektórych sklepach. Które naprawdę są niedawno wyciśnięte. Ale za to mała buteleczka kosztuje ponad 3 zł... Zbieram na wyciskarkę.
 
30.11.2009 19:55:15
A propos chemicznych dodatków to spójrzmy na przykład na bulion Knorr, który teraz ma mniej tłuszczu i soli przez co jest ?zdrowszy?.

Tylko ciekawe co zamiast tego tłuszczu czy soli dodano? Na pewno nie wodę..

Wracając do słodzików to ja jednak wolałbym zjeść kilogram aspartamu niż 180kg cukru, bo tyle razy bardziej jest słodki niż cukier. Poza tym nie smakuje tak źle. Gorsze są ulepszacze smaku typu ?identyczny z naturalnym? bo kupując sok z czerwonych pomarańczy oczekuje smaku czerwonych pomarańczy a nie plastikowej kupy.
Pozdrawiam amatorów wody mineralnej i Babcinych soków
 
Gość: Rivanel, chello089076079212.chello.pl
30.11.2009 19:55:53
Ja co zimę mam napady na sok pomarańczowy robiony "tymy recoma".
O zaletach tej metody uzyskiwania soku nie będę nadmieniał bo są ogólnie znane, natomiast zastanawia mnie soczystość owoców, kupowałem pomarańcze na sztuki, duże ładne. 2 takie (rozmiar jak przy piersiach: ładnie i wygodnie mieszczące się w dłoni) starczały na pół litra soku z fusami co zaraz po wykonaniu był duszkiem wysuszany. Raz postanowiłem zaoszczędzić i kupiłem te maleństwa, mandarynki prawie w siatce, z kilograma ledwie mi starczyło na moją zwyczajową porcję 0,5.. więc oszczędności w tym było żadnej a więcej roboty przy pomarańczach
 
30.11.2009 20:00:12

wiatraczek:
Co do istnienia Caprio 1L:

no ok. tylko czy cena 1L zgadza sie z 50% gratis tego drugiego ?
czemu tak cieżko jest napisać po prostu 'promocja' .. :( eh, jak pewnie jak ludzie widzą 'gratis' to od razu jak te baranki nawet przepłacą, oby mieć świadomość że dostalii coś za darmo.
a ja sobie kupiłem 2L koli W PROMOCJI. za 4,20, a obok stały butelki 1L za .. 4,20 :)
ta, sprawdzałem datę ;)
 
30.11.2009 20:01:50

wiatraczek:
O Minerado przed reklamą nawet nie wiedziałem. Myślałem, że to jakaś nowa marka wchodzi na rynek.



Agros Nova, to firma zaczęła konsekwentnie budować wartość swoich produktów (najpierw soki Fortuna,a teraz Minerado).

Podane za przypadkowo znalezionym wpisem na blogu o reklamie porównawczej.
Marka nowa, ale znanego producenta.
 
30.11.2009 20:02:28

undek:
Nie, możesz oświecić :)

Skoro nie słyszałeś, to istnieje szansa, że takowe nie istnieją.


lisu:
a kapslowany ma wróżbę ! która zawsze mi genialnie pasuje do obecnego stanu sytuacji :]

Teksty w stylu "uśmiechnij się!", "wszystko jasne!" czy "strzel se w łeb!" akurat dosyć łatwo do sytuacji dopasować.
 
30.11.2009 20:06:42

sesja_ty_kurwo:
Teksty w stylu "uśmiechnij się!", "wszystko jasne!" czy "strzel se w łeb!" akurat dosyć łatwo do sytuacji dopasować.

oczywiscie, to tak jak z pisaniem horoskopów dla mas, ale w momencie gdy np. jeden okreslony tekst trafia mi sie tylko w tej jednej okreslonej sytuacji o ktorej pomyślę, i nigdy inaczej, to juz wiesz ;)
cicho, daj mi wierzyć że los czuwa !
 
30.11.2009 20:12:01
lisu
Przyznaj się, że po prostu należysz do sekty Wielkiego Pingu.
Tak, jest taka sekta. Wierzą w wielkiego pingwina.

A oto dogmat Pinguizmu:
"Dogmat Pierwszy: Jest jeden bóg i jest nim Wielki Pingu, a Tapir jest jego Prorokiem, a Ślimagh jest jego Wierzchowcem.

Dogmat Drugi: Pinguizm nie ma nic wspólnego z przemocą. Wielki Pingu potępia wszelaką przemoc... oprócz tej czynionej w jego imieniu. A wszystko co czynimy, czynimy w imię Wielkiego Pingu..

No ale wracając do soków, to w tej sekcie wierzy się , że Tymbarki przepowiadają przyszłość. Czerwone to wróżby dotyczące emocji, żółte ciała, inne jeszcze umysłu..
 
30.11.2009 20:15:05

lo_:
Wierzą w wielkiego pingwina.

mimo wszystko wolę microsoft i ich windowsa.
 
30.11.2009 20:25:40
Panie Kominku, do pomaranczy nie kupuj sokowirowki - otrzymasz w wyniku cos jak zupe kremowa od Pascala :)
do pomaranczy tylko wyciskarka (Krupsa najlepsza). nawet nie ma z czym go (Krupsa) porownywac.
 
30.11.2009 20:28:54

mystras:
do pomaranczy tylko wyciskarka (Krupsa najlepsza). nawet nie ma z czym go (Krupsa) porownywac.


Dobra, a wymyślono coś uniwersalnego, coś, co łatwo rozmontować w celu umycia, coś, co się nie zepsuje i dobrze wyciśnie?
 
30.11.2009 20:31:04
Wole jednak 180 kg cukru na raty niż aspartam. Nie będę się może chemicznie rozwijać tylko wkleję coś z wiki bo to do ogółu, chemicy i tak wiedzą co to za zabawka jest.

ASPARTAM "W silnie kwaśnym lub alkalicznym środowisku, jakie występuje w różnych częściach układu pokarmowego człowieka, hydrolizuje on najpierw do wolnego dipeptydu i metanolu. Dipeptyd rozkłada się następnie na wolne aminokwasy, a metanol utlenia się do formaldehydu i kwasu mrówkowego."

To są bardzo małe ilości generalnie...ale roztwór formaldehydu w wodze to jest formalina - tak ludzie, to to z filmów co pięknie "ścina" białko i w tym zakonserwowane narządy i kawałki zwierząt się przechowuje, żeby ludziom pokazywać. Metanol - nie lubimy metanolu bo zapach ma podobny do etanolu czyli tego co pijemy czasem. Pachnie tak samo i czasem w tv slyszymy że jakiś amator mocnych trunków się zatruł.

Wracając do rakotwórczości słodzików... nikt nic nie udowodnił. Nie jestem zwolenniczką teorii spiskowych ale nikt nie będzie udowadniał, że coś co jest tanie i obecne we wszystkich produktach spożywczych jest rakotwórcze :) Patrząc na strukturę chemiczną widać pewne... nazwijmy to "niebezpieczeństwa" . Małe ilości... ale substancje te są tak paskudne że osobiście nawet w małych ilościach nie chcę mieć z nimi nic wspólnego. Nie wiem jak Wy ale ja lubię swoje białka... ich strukturę i właściwości... a potraktowane formaldehydem to białko staje się innym białkiem.

Uważam, że informacje o słodzikach i innych takich przyjemnościach powinny być na każdej etykiecie wyraźnie zaznaczone a nie ukrywane pod hasłem "bez cukru".
 
30.11.2009 20:33:19
to wlasnie wyciskarka krupsa http://www.euro.com.pl/wyciskarki-do-cytrusow/dane-techniczne-krups-zx7000.bhtml#content_3c
szukam takowej tu gdzie mieszkam...ale kicha-musze w Polsce kupic :) (bo kumpel ostatnia kupil i se wyciska).
 
30.11.2009 20:34:19

kominek:
Dobra, a wymyślono coś uniwersalnego, coś, co łatwo rozmontować w celu umycia, coś, co się nie zepsuje i dobrze wyciśnie?


Dłonie... i nawet rozmontowywać nie trzeba.
Albo do blendera wrzuć - zobaczymy co się stanie.
 
30.11.2009 20:34:56
Drogie to. Tydzień temu blender kupiłem w tej cenie. Tak dla samej wyciskarki to się z lekka średnio opłaca.
 
30.11.2009 20:35:01
mialo byc- "to, czego szukasz to wyciskarka Krups"...
serio - szast prast z rana i juz masz sok. i jak juz raz wypijesz to zadnego z kartonu wiecej nie kupisz.
 
30.11.2009 20:37:08

kominek:
Drogie to. Tydzień temu blender kupiłem w tej cenie. Tak dla samej wyciskarki to się z lekka średnio opłaca.

oplaca sie bo to na prawdziwy sok chodzi :)
no i kobiety same ci beda wyciskac, taka frajda haha :)
 
30.11.2009 20:38:49
Caprio, Minderado, i tak się na końcu okaże, że wsjo "madeinchina".
Ręczna wyciskarka do owoców daje małą szklankę soku z czterech pomarańczy. A i nadgarstek można poćwiczyć.
 
Gość: Slowik, chello089075221179.chello.pl
30.11.2009 20:43:04
A ja zamiast wszelkiej maści syfów piję tylko herbatę. I teraz tak się zastanawiam ile tam może być chemii.
 
30.11.2009 20:46:14

sesja_ty_kurwo:
xsmghn:bo czym wytlumaczyc to, ze sok 100% pomaranczowy sklada sie z koncentratu pomaranczowego i wody?A Ty myślisz, że ten koncentrat to z czego się robi?

koncentrat sie robi z owocow, ale nikt nie wmowi mi ze koncentrat owocowy+woda=sok owocowy. dla mnie sok to to co sie uzyskuje w wyniku wycisniecia lub odwirowania owocu i kropka. i nie wierze ze ten koncentrat, z ktorego robia sok jest w 100% naturlany. podejrzewam ze sam proces robienia koncentratu z owocow w jakis sposob zmniejsza ich pozytywne wlasciwosci. nie wspominam o tym co przy okazji prawdopodobnie sie dodaje. jesli stawiasz na rowni sok "natulany z koncentratu" z tym naturlalnym wycisnietym wlasnymi lapkami, to jak wytlumaczysz mi roznice w smaku (ktora jest kolosalna)?....
 
30.11.2009 20:46:25
A ja tam wolę wode mineralną...
 
30.11.2009 20:51:56
To bym się trochę kłóciła czy koncentrat robi się z owoców... Tego to żaden "śmiertelnik" nie wie bo to są zastrzeżone informacje każdej z firm. A wiecie, że można zrobić coś co smakuje jak sok jabłkowy i pachnie jak sok jabłkowy i ma taki sam kolor... a nigdy z jabłkiem nic wspólnego nie miało? Magia.
 
30.11.2009 20:53:15
a ja tam w sumie lubie sobie trochę posłodzic, co mam pić jakieś kwaśne płyny prosto z drzewa :]
 
30.11.2009 20:54:13
A ja sobie kupiłam wczoraj Coste, Ice Tea, 2l. Rzuciłam właśnie na nią okiem - "Nowość. 1l gratis". Widział ktoś kiedyś litrową?
Szczerze mówiąc ja już na te promocje uwagi nie zwracam. Były, są i pewnie będą.
 
30.11.2009 20:58:26
"Skład:
woda, soki wyprodukowane z soków zagęszczonych (20%): jabłkowy, brzoskwiniowy, cukier, regulatory kwasowości - kwas cytrynowy, cytrynian trójsodowy, ekstrakt herbaty (0,1%), aromaty, substancje słodzące: aspartam, acesulfam K, sacharynian sodu."
Proszę, cała tablica Mendelejewa.
 
30.11.2009 20:59:03

mg71218:
Magia.


No co ty nie powiesz.



lisu:
a ja tam w sumie lubie sobie trochę posłodzic,


A mi możesz posłodzić?
CO bede pić jakieś kwaśne płyny... prosto z drzewa. ;-)
 
30.11.2009 20:59:40

justynides:
substancje słodzące: aspartam

Sam aspartam wystarczy, żeby ten sok miał smak podeszwy. Psują nim Colę. Tą 0%cukru niby.
 
30.11.2009 21:00:02

justynides:
ekstrakt herbaty (0,1%), aromaty, substancje słodzące: aspartam, acesulfam K, sacharynian sodu."


a mnie ciekawią te aromaty i ekstrakt z herbaty. Powinno być jasno wzorem określone. Albo symbolem. A tak to nawet boję się zastanwiać....
 
30.11.2009 21:05:52

samjestesmisiek:
Sam aspartam wystarczy, żeby ten sok miał smak podeszwy. Psują nim Colę. Tą 0%cukru niby.

Smakuje jak Ice Tea, po prostu. Zwykle piję mineralną (Piwniczanka to moja faworytka), czasem mnie nachodzi na jakiś syf.

A wiecie, że w herbacie Loyd Tea o smaku grzańca jest alkohol instant?
 
30.11.2009 21:07:36

justynides:
Smakuje jak Ice Tea, po prostu.

Czyli "jedzie" aspartamem.
:-/
 
30.11.2009 21:10:05
a ja mam sokowirówkę zelmera a i tak kupuję soki w kartonach. soki - nie napoje, jak te syfiaste caprio.
 
30.11.2009 21:13:49
Nawet ciemny chlebek ekstraktem z kawy farbują, chamy.
 
30.11.2009 21:18:18

xsmghn:
koncentrat sie robi z owocow, ale nikt nie wmowi mi ze koncentrat owocowy+woda=sok owocowy (...)

Odpowiem guglająco:
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/zasady-zywienia/ile-soku-w-soku_35286.html
 
30.11.2009 21:21:41
Ja także próbowałam kupić sok Minerado, niestety bezskutecznie, nigdzie nie jest dostępny :/

Mimo, że ostro, to dobrze się zareklamowali, natomiast tracą klientów brakiem produktów w sklepach.

Nieładnie, Minerado, nieładnie. Po raz enty konsumenci nie będą odwiedzali kolejnego sklepu w poszukiwaniu soczku. Mi się już odechciało szukać.
 
30.11.2009 21:21:52

mg71218:
Małe ilości... ale substancje te są tak paskudne że osobiście nawet w małych ilościach nie chcę mieć z nimi nic wspólnego.

Zdziwiłabyś się, jakie ciekawe rzeczy połykasz na co dzień.

justynides:
Proszę, cała tablica Mendelejewa.

Większość z wymienionych substancji składa się z najwyżej 5-6 pierwiastków.
 
30.11.2009 21:22:56

justynides:
A wiecie, że w herbacie Loyd Tea o smaku grzańca jest alkohol instant?


Oo tak, herbata jest przepyszna, choć bardzo zadziwił mnie ''alkohol instant''.

Ale nie ma sie co w dzisiejszych czasach dziwić, kolejna nowość technologiczna, ot co.
 
30.11.2009 21:25:55

pinq:
Większość z wymienionych substancji składa się z najwyżej 5-6 pierwiastków.

Celowe przekoloryzowanie.

Ciekawe jak się robi alkohol instant?:)
 
30.11.2009 21:27:31

pinq:
Zdziwiłabyś się, jakie ciekawe rzeczy połykasz na co dzień.


Obawiam się, że pod tym względem niewiele rzeczy może mnie zdziwić. Mam świadomość... że różne zabawne substancje są wszędzie. Ale jak mam wybierać między tymi mniej paskudnymi a tymi bardziej, to ja jednak poproszę te mniej. Żeby tak w 100% zdrowo się odżywiać trzeba by było się nie odżywiać a tak się nie da.
 
30.11.2009 21:30:09
Wy tam się martwicie wypiciem kilku pozycji z tablicy Mendelejewa. A jak wklepujecie w siebie kilka razy dziennie kremy, maseczki, balsamy, to łącznie w ciągu jednego dnia stosujesz do 150 substancji chemicznych. Who cares anyway? Byle byłoby smaczne i działało.
 
30.11.2009 21:31:01

justynides:

Ciekawe jak się robi alkohol instant?:)

suszy :D
 
30.11.2009 21:33:54
A ja jestem całym sercem i duszą za reklamą porównawczą. Z tego prostego względu, że mam po pierwsze z fajnie zrobionych spotów dużą radochę, a po drugie mam w końcu swiadomosć, że Caprio zrobiło mnie w jajo, ale na szczęscie ktos to zauważył.
P.S. Do tej pory pamiętam reklamę jak jakis dzieciak kupował w automacie colę tylko po to żeby na niej stanąć i móc kupić pepsi, które było trochę wyżej :)
 
 
30.11.2009 21:47:17

theredsand:
Wy tam się martwicie wypiciem kilku pozycji z tablicy Mendelejewa. A jak wklepujecie w siebie kilka razy dziennie kremy, maseczki, balsamy, to łącznie w ciągu jednego dnia stosujesz do 150 substancji chemicznych. Who cares anyway? Byle byłoby smaczne i działało.

Otóż to.

mg71218:
Ale jak mam wybierać między tymi mniej paskudnymi a tymi bardziej, to ja jednak poproszę te mniej.

W praktyce wygląda to tak, że z całej gamy różnych substancji odrzucasz zaledwie kilka. Jeśli dodatkowo uwzględnimy mikroskopijne ilości okazuje się, że tak naprawdę nie masz na nic wpływu.
Złota zasada toksykologii mówi, że wszystko jest trucizną i nic nią nie jest. Wszystko zależy od dawki.

PS. Nie lubię Caprio. Ma ohydny smak. Tego drugiego nie próbowałem.
 
30.11.2009 21:50:39
A pytanie ciut pretensjonalne- czy dziś istnieje coś w 100% naturalnego, zdrowego?
Nawet moje gruszki z przydomowego ogródka nawdychały się już sporą dawką ołowiu z pobliskiej A4. Nie wyślę ich na szafot. Nadal są przepyszne.
 
30.11.2009 21:51:15
*sporej dawki ołowiu, wybaczcie składnie, a raczej jej brak
 
30.11.2009 21:53:00

theredsand:
czy dziś istnieje coś w 100% naturalnego, zdrowego?

Naturalne nie zawsze oznacza zdrowe.
 
30.11.2009 21:56:40
Poproszę mniej tej trucizny :)
 
30.11.2009 21:59:31
Jest tylko jedno wyjście - mniej jeść/pić/wdychać/zażywać_w_inny_sposób ;)
 
30.11.2009 22:21:28
love avatar lisu
już mialam to pisac jakiś czas temu.
A jesli chodzi o substancje slodzące, to są ohydne. Niecieprię soków z aspartamem i innymi badziewiami tego typu. Garden jest dobry, Tymbark też, Cappy.
I zdecydowanie czuć rożnię w smaku soków pomarańczowych.
 
30.11.2009 22:26:34
Po pierwsze z tego co mi wiadomo, Caprio soków nie produkuje. Zawartość soku w ich produktach stoi mniej więcej na poziomie 20%, reszta to woda i substancje słodzące, tudzież inne "wzbogacające smak". Sokiem można nazwać jedynie 100% sok bez dodatku wody i cukru (co w rzeczywistości i tak nie wygląda tak dobrze, zważając na to, że robiony jest on z koncentratu soku rozcieńczonego wodą, ale tego widocznie się nie przeskoczy...), 50% soku w napoju to nektar, a poniżej to... napój. I nic więcej.
Jak dla mnie to cała ta "afera cukrowa" została przedstawiona od dupy strony. Gdyby Fortuna od razu zaznaczyła, np. że "wielu producentów sprzedaje w rzeczywistości napoje, a nie soki, a w związku z tym bla bla bla i trzeba czytać dokładnie opakowania", to było by prościej. Bo nawet tanie produkty marki Tesco, czy Carrefour potrafią być w 100% sokiem, a nie napojem. A tak to konsumenci mają niezły mętlik w głowie.
 
Gość: Madnessman, 078088214003.walbrzych.vectranet.pl
30.11.2009 22:40:31
Co jest? Nie mogę się zalogować! ?
A co do tematu:
U mnie już od ponad kilku lat na tapecie. Od kiedy w jakimś McTfuDonaldzie omyłkowo wziąłem kolę diet (czy zero?) i stwierdziłem, że mam jakieś dziwne odruchy wymiotne - od wtedy nie piję żadnych napojów słodzonych słodzikami.
O ile sprawa jest prosta przy kolach - wiadomo jaką kupić by się nie porzygać, o tyle przy sokach i innych napojach już tak lekko nie jest.
Muszę czytać etykietki lub nadruki z datą ważności - gdzie też jest oznaczenie czy jest cukier czy słodzik.
Tak jest np przy znanych oranżadach Hellenowych (żółta mniami) :)
Generalnie nie przepadam za sokami 100% - wykręcają mi ryja - więc kupuję i pijam wszystko co ma cukier!
Myślę, że z tym tematem będzie dokładnie tak samo jak z masłem i margaryną.
Za rok na sokach będą piękne duże napisy - JEST CUKIER! :)
Bo wiadomo, że cukier krzepi! :)
 
30.11.2009 23:02:28

justynides:
Widział ktoś kiedyś litrową?

w sumie nie musi być litrowej. mogli z 2L obniżyć cene o połowe, na jedno wychodzi. czy o iletam ile wart jest sok bez opakowania.

cacko_z_dziurka:
A mi możesz posłodzić?

aż takich długich ręków nie mam :] ale przy okazji, jak bozia rączki ci utnie albo zostaniesz na noc to czemu nie.

pinq:
Zdziwiłabyś się, jakie ciekawe rzeczy połykasz na co dzień.

ważne, że połyka :]

kasiochimka:
love lisu

.. powinno być.
ja niedokochany, szukam partnerki do wspólnego słodzenia herbaty :]

w sumie to pieklicie sie tu o te .. cośtam aspasparta :) a ciekawe kto z was na codzień wpierdziela 100% zdrowej zywnosci bez konserwantow i same sałatki prosto z pola.
e tam kurde, jakby sie wgłębić w to co na codzień jemy to mózg staje.
oby dieta była dobrze dobrana :]
 
Gość: Santa-Tomas, dynamic-78-8-26-95.ssp.dialog.net.pl
30.11.2009 23:07:39
Pijmy wodę, nie będzie problemu.
 
30.11.2009 23:17:33
Pił ktoś z was sok pomarańczowy 100% sygnowany przez już jakiś czas wymartego Championa?
To dopiero odjazd. Równie dobrze można było go popijać płynem do spryskiwaczy, zagryźć bułką kajzerką i zakończyć szklanką octu, nie widać żadnej różnicy.

Teraz jest tylko ten, kerfur. Champion, wróć!
 
30.11.2009 23:20:13

Pijmy wodę, nie będzie problemu.


nawet woda mineralizowana/gazowana i inne butelkowane są bardzo często w 30% lub więcej wodą prosto z kranu. tak jak kola w kyfycy, macu lub burgerkingu tyle że te sotatnie są w 100% z kranówki produkowane.
 
Gość: kamyl24, public15423.xdsl.centertel.pl
30.11.2009 23:49:40
Kominku ogladales kiedys na discovery Ultimate Survive??

jak tak to obczaj parodie... jest boska

http://www.youtube.com/watch?v=jO42CPxUV7A
 
01.12.2009 00:22:23
Komentarz do kominotki: FILM MIESIĄCA

Spsuty link w kominotce "Film Miesiąca".
 
Gość: xian, client-86-25-224-247.lds-bng-011.adsl.virginmedia.net
01.12.2009 00:43:03
Ja niestety jestem wrażliwy na posmak słodzików i zwykle sprawdzam skład. Ale odchodząc trochę od tematu - w wielu krajach europy nie ma tylko podziału na sok i nektar, jak w PL (podział często niezrozumiały dla konsumentów), ale też jest obowiązek podania, czy sok jest naturalny, czy z koncentatu (np.
http://i425.photobucket.com/albums/pp332/solidghost_2011/welchs_grape_juice_can_front.jpg
lub
http://kenrichman.com/blog/wp-content/uploads/2009/10/applejuice.jpg
)
Może czas zabrać się i za to?
 
01.12.2009 00:59:47

sesja_ty_kurwo:
Teksty w stylu "uśmiechnij się!", "wszystko jasne!" czy "strzel se w łeb!" akurat dosyć łatwo do sytuacji dopasować.


Znany przypadek osoby, która wracając z pogrzebu kupiła sobie Tymbarka, a pod kapslem był napis: "Teraz Twoja kolej".
 
Gość: detarame, aaym52.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.12.2009 01:31:24


ZDANIEM OSKARŻYCIELA:


Nie namawiamy konsumentów do wyboru naszego produktu, nie sugerujemy decyzji, którą pozostawiamy wyłącznie konsumentom - mówi. Dodatkowo reklama miała pełnić funkcje edukacyjne. - Edukujemy konsumentów, zachęcamy ich do czytania etykiet i zwracamy uwagę na istotną cechę różnicującą obydwa napoje




Minerado samo się skarży?
Caprio tłumaczy Minerado?

Chyba mały błąd się wkradł...

 
01.12.2009 01:43:42
haha, wielu widzę ekspertów od zdrowego żywienia więc dorzucę swoje 12 groszy :>

no wiec tak:
moim zrodlem informacji jest nie tylko internet ale takze radio, TOK FM. w tymze radiu zapytano eksperta od zywienia ile warte sa soki bez cukru na rynku. parafrazuje przekaz:

4 grosze)

g*wno. nie ma czegos takiego jak sok bez dodatku cukru. KAZDY sok ma cukier ALE:
soki "bez dodatku cukru" maja albo slodzik ALBO juz zawieraja cukier, tyle ze nie jest to sacharoza/syrop glukozowy a fruktoza. Popatrzcie na kalorie to sie przekonacie ze pomarancza w kartonie ma tyle kalorii co Cola w butelce.

drugie 4 grosze)

w takim razie lepiej zrobic sok samemu prawda? jasne! bo wolimy swieze pomarancze niz jakis badziew z kartonu! ale zaraz... kto sprawdzil kiedy nasze pomarancze byly swieze i jak utrzymaly te "swiezosc" przez np. 3 tygodnie po zerwaniu? *Podobno* w transporcie plywaja sobie w specjalnych plynach konserwujacych. Nigdy nie liczylem ile leca/plyna do nas owoce egzotyczne ale to musi byc dlugo. Czyli i tak chemia nas siegnie i tak.

a moja opinia to

trzecie 4 grosze)

jesli zastanowic sie nad tym co naprawde zdrowe... po co źreć pomarancze jak mamy jablka, sliwki, gruszki i inne takie z Polski? Za 2 zlote mozna zrobic surowki z marchewki z dawka tych samych wartosci odzywczych (beta karoten, blonnik, witaminy, cukry roslinne) co 2 litry soku z pomaranczy albo i wyzsza a (tak mysle) omijamy caly ten chemiczny syf + koszta produkcji i transportu skadkolwiek pomarancze do nas leca. no chyba ze mamy w nosie zdrowie. ale w takim razie o co ta cala heca?

no wiec ja soku z pomaranczy nie kupuje w celach innych niz smakowe. na zdrowie sa inne rzeczy. myle się? przekonajcie mnie.
 
01.12.2009 01:52:48
ok, chodziło mi o love lisu,
ale nie chciałam się tak od razu obnażac z tym uczuciem i nie chciałam, żeby można tak było ze mnie czytać jak z nakrętek tymbarka. Ja tez love tymbark. Kolekcjonuję zawleczki.
chcesz pokolekcjonować ze mną?
Tak poza tym, zawsze kiedy czytam komentarze, to szukam komentów kominka, Twoich i ml
 
Gość: ddgg, public49895.xdsl.centertel.pl
01.12.2009 05:23:15
Warto też dodać, że bardzo często słodzikiem jest aspartam... Ile to teorii spiskowych na jego temat było to nie zliczę ale w końcu i telewizje zaczęły się nim interesować i raczej unikam tego czegoś i wam też polecam spożywać jak najmniej. Jest zawsze w tych coca coli light, pepsi max itd. Co jak co ale lepszy już cukier, a aspartam jest 180 - 200 razy słodszy od niego co jednak nie przekłada się na wiele badań na temat nowotworów.
 
01.12.2009 05:26:37
1. Cukier krzepi!
2. Aspartam śmierdzi i dlatego piejmy coca_cole a nie pepsi
3. Trzeba być upośledzonym żeby dokonywać wyboru na podstawie reklamy tego typu.

Mam 20 lat, przygrzewam jedzenie w mikrofalówce, jem fast foody, piję kranówkę, noszę komórkę w kieszeni, nie jem danonków, a ciuchy piorę w głupim proszku bez edukowanych granulek. Palę 3/4 do 6/4 paczki fajek dziennie i założę się o 10 kafli, że dożyję trzydziestki ciągle mogąc dwa razy pod rząd. Drużyno Actimela, ktoś wchodzi w zakład?
 
01.12.2009 05:31:02

kominek:
Dobra, a wymyślono coś uniwersalnego, coś, co łatwo rozmontować w celu umycia, coś, co się nie zepsuje i dobrze wyciśnie?

kobieta.
 
01.12.2009 07:12:13

lacosta:
Znany przypadek osoby, która wracając z pogrzebu kupiła sobie Tymbarka, a pod kapslem był napis: "Teraz Twoja kolej".


Tydzień później owa osoba zmarła.
To by dopiero była anegdota, nie? :)


kasiochimka:
zawsze kiedy czytam komentarze, to szukam komentów kominka, Twoich i ml


A u reszty komentatorów właśnie sobie przejebałaś...
Palisz?
1 2 
jako Gość
zaloguj się
zarejestruj się
Jeżeli się nie zalogujesz, przy Twoim komentarzu pokaże się adres IP.
twoja nazwa (wymagane)
e-mail
Podgląd
Dodaj komentarz
niedziela, 27.06.2010
TU MOŻE BYĆ MIEJSCE

na Twoją reklamę.

Ale wcale nie musi, bo na blogu jest jeszcze kilka innych miejsc na banery, a i współpraca z blogiem nie musi obejmować wyłącznie banerów.

Korzystając z uroków wakacji oraz zdając sobie sprawę, że coraz częściej nie wystarcza mi na szampana i kawior, zmodernizowałem (jak zwykle przy pomocy Jaskula) dział "Reklama".

 


(tak, można klikać w ten obrazek, można)

Mialem juz kilka smartfonow. Z racji zawodu potrzebuje miec net w kieszeni. Do tego dobry aparat, kamere i odtwarzacz mp3. Pod tym wzgledem najbardziej sobie chwale Samsunga Wave. Wczesniej mialem HTC 2. Samsung bije go na glowe mimo nowego systemu bada. iPhone jest przereklamowany. Zona ma 3gs i o jego wadach moglbym pisac godzinami. Moze czworka jest OK, ale cena powala. Poza tym, ma problem z gubieniem sieci. Bierz chlopie samsunga wave 8500, a nie bedziesz zalowal. Mowi ci to koles, ktory mial juz 4 smartfony, a bawil sie chyba kilkunastoma.
~Oriano, 89.74.216.99

sie_swieci:

Sam smartfon jest genialnie spasowany i jakością wykonania wszelkie samsungi mu nie dorównują - nic nie skrzypi, nic nie cyka. Ma się ochotę nim gwoździe wbijać.

Jeżeli chcesz porównywać hartowane szkło i metal z Wave'a do tego czegoś z HTC to proszę bardzo:D Śmiało wbijaj gwoździe.
Kominku, to chrupanie to najprawdopodobniej jest parkowanie głowicy. Tak jak napisał boli_mnie... to zabezpieczenie przed gwałtownym ruszeniem dysku (choć tak naprawdę, gdyby głowica dotknęła dysku to już nie byłoby co zbierać).

Najlepiej sprawdź czy to występuje na włączonym zasilaniu - powinno być tak, że to się uaktywnia tylko gdy jedziesz na baterii (czyli teoretycznie, gdy możesz ruszać lapkiem) - a przynajmniej tak jest pod Linuksem (ale to tak logiczne, że pewnie w 7 też jest podobnie).

Powinno dać się to trwale wyłączyć (pewnie jakiś magik windowsowy Ci pomoże), ale po coś to jest :), więc lepiej to przemyśleć. Co ciekawe efekt ten jest głośny tylko w niektórych modelach dysków - więc tu po prostu masz pecha (ja też).

Ale największa jazda polega na czym innym - jakiś czas temu stało się o tym głośno ponieważ dyski mają ograniczoną liczbę parkowań głowicy. I teoretycznie sugerowano, że to parkowanie pomału, ale nieuchronnie zmniejsza trwałość dysku. Natomiast to jak często dysk jest parkowany zależny od mało znanych czynników i w SPORADYCZNYCH przypadkach leci bardzo szybko (co nie znaczy, że u Ciebie tak jest - to że jest głośne nie ma związku z szybkością).

Chyba da się to pod 7 sprawdzić programem SpeedFan - szukaj w informacjach dotyczących SMART parametru Load_Cycle_Count i sprawdź jak szybko to rośnie.

I teraz tak: ta informacja dotycząca występującego sporadycznie zmniejszania trwałości dysku nie jest ostatecznie potwierdzona, problem został głównie zauważony przez linuksowców (http://forum.ubuntu.pl/showthread.php?t=57149), ale z informacji, które czytałem wynika, że występować może pod wszystkimi systemami. Odkąd ten problem się pojawił, w dystrybucjach Linuksa wprowadzono łatwą możliwość regulacji częstości tego, ale pod 7 nie mam pojęcia jak się za to zabrać.

Co do używanego przez Ciebie programu to tak na szybko poczytałem, że on właśnie blokuje to parkowanie głowicy - mocno się nad tym zastanów - ten mechanizm chroni dysk podczas gwałtownych ruchów. Możesz też włączać ten program jak nie ruszasz lapkiem.
~hgter, 89.77.160.23
Lepiej by brzmiało w PL wersji "Tak napisali i tak jest"
Wrzuciłem na playr parę słów od siebie na ten temat w odniesieniu do Twojego tekstu, linka nie daję bo czytałem regulamin, znajdziesz sobie jak chcesz ;)
Czytaj spamera
Ty bandyto!!! Że ja regularnie czytam bloga takiego potwora...
Czytaj spamera
'Ciebie. Mnie nie okrada, bo ja podatków nie traktuję jako moje pieniądze."

No właśnie, nie rozumiem ludzie brzęczących o tym, jakie to podatki są złe. Tak samo nie rozumiem JKM, który by tylko mówił o złodziejach i o tym, że podatek tylko rozkradają. Ja rozumiem, pieniądze nie zawsze są dobrze rozgospodarowywane, ale jeśli ktoś ma manie na punkcie notorycznego okradania państwa przez ludzi u władzy - moim zdaniem przesadza. I ja tu widzę od JKM przesłanie: "ludzie, wy głupi jesteście". Owszem, ludzie bardzo często są głupi, ale jeśli on o tym mówi, nigdy nie zdobędzie władzy. Jest zarozumiały. Po prostu. Stwierdzenie, że "tylko mądrzy na niego głosują, bo głupsi na innych" moim zdaniem jest samo w sobie nieinteligentne. Czy w Polsce z rządzącym Korwinem byłoby lepiej? Prawdopodobnie nie. Choćby dlatego, że ludzie nie przepadają za takim poziomem abstrakcji, który on w swych poglądach prezentuje. Tak, tak, on ma racje, jest plebs, on nie chce głosów masy. Problem w tym, że prezydent (powinien przynajmniej) być dla Polski, a nie dla 5% poparcia ludzi, którzy przeważnie w pełni popierają jego poglądy i dlatego "są inteligentni". Nie wierze, że za JKM byłoby w Polsce lepiej. I podobnie jak Kominek - nigdy go nie poprę, nie zrobię krzywdy jemu (i sobie). MImo tego, że lubie go jako osobę, po prostu trudno mi sobie wyobrazić go jako prezydenta czy kogokolwiek innego "w zarządzie". I to Polsce raczej nie grozi zważywszy na jego dotychczasowe wyniki. Jest raczej marginalną postacią - choć wyjątkową i z tego powodu wazną jako jakąs odskocznie od dotychczas prezentowanego sposobu "bycia politykiem". W każdym razie wywiad mi się jak najbardziej podobał, był ciekawy. Nie byłby taki gdyby nie komentarze, które nadają temu "smaczek". Są celne, dobre. Czyli coraz lepiej.


Ps.: Witajta! Pierwszy mój wpis, razem z pierwsza rejestracją, chociaż bloga czytuje od dosyć dawna. Kiedyś musi być ten pierwszy raz.


Czytaj spamera
Kominek przede wszystkim dzięki że wrzuciłeś to wcześniej a nie o porze kominkowej :) Wieczorem w piatki to raczej unikam siedzenia przed kompem.
Wywiad pozytywnie mnie zaskoczył, pierwsza część spokojna i bez napięć, druga bardziej rozkręcona, widać że podpuściłeś troszeczkę JKM ;) Jest to człowiek stanowczy i mimo że ma szeroka wiedzę to jego poglady na reformy i zmiany sa bardzo proste dlatego trochę się zagalopował z ta pedofilia, nie jest to zarozumiałość ale za wszelka cene broni swoich pogladów, poza tym przyzwyczaił się do mówienia radykalnych stwierdzeń. Jak sam powiedział inaczej nikt by go w polityce nie zauwarzał. Myślę że gdyby dyskusja trwała na ten temat trochę dłużej nie byłoby takich rewelacji, w końcu to tylko pare zdań.
Ten wywiad tylko mnie upewnił w przekonaniu że mimo iż nie ma realnych szans to warto było go poprzeć, będę miał spokojne sumienie jak Kaczyńskiego będziemy się wstydzić albo jak Komorowski będzie kukła Tuska.
Jeśli chodzi o Janosika to został zmiażdżony, podoba mi się światopoglad JKM. To co powiedział na koniec o tym jak się dostać do władzy to jestem pod wrażeniem, nie gada takich głupot jak Lepper, jest spokojny i wywarzony, wie czego, co może zaproponować ludziom, skutecznej polityki z tego nie będzie ale przynajmniej jest ktoś na scenie politycznej kto mi osobiście odpowiada.
Co do samego wywaidu, realizacja świetna, już się przyzwyczaiłem do tego wirtualnego studia mam nadzieję że nie macie zamiaru tego zmieniać. Samolocik w tle rzadzi. Kominek ogólnie full profeska. Czekam na nastepny wywiad. Może jakiś mały konkurs kto będzie następnym gościem ?:)

Lukasz:
Człowieku zastanów się nad tym co napisałeś. Czy to że Państwo wprowadza coraz bardziej idiotyczne i restrykcyjne prawo sprawia według Ciebie że pedofilów jest mniej? Widać dokładnie do której z grup o których mówił Korwin należysz...bo prościej jest ze wszystkich (często bardzo mądrych) wypowiedzi wyciągnąć jakąś "głupotę" i tym przekonywać innych że JKM jest złem wcielonym :/

dokładnie, sam to miałem napisać, ale już nie muszę :)

zxzcxzcxz:
Cos ty mu powiedział? Ze za 3 lata będzie martwy?

żadne nietakt, polityk w tym wieku musi sobie zdawać sprawę z tego co jeszcze może a czego nie, jeśli ma siły na to a z tego co widać po wiecach w wawie i krakowie to ma, to bardzo dobrze. Ja osobiście też bym się o to zapytał. Swoja droga to myślałem że jest jeszcze starszy :)

Kominek, jedno mnie tylko zdziwiło, dobrze Ci się żyje w tym kraju ? Ok teraz może jest ok, ale co później, Państwo legalnie okrada nas na codzien z ciezko zarobionych pieniedzy, o emeryturze osoby w moim wieku moga sobie pomarzyc bo czegos takiego jak zus nie bedzie i sami juz teraz musimy myslec gdzie inwestowac swoje pieniadze, nie wspomne o zlodziejskich podatkach, sporo tego jest co sprawia że to Państwo nie jest takim fajnym miejscem do życia na dłuzsza mete.
Czytaj spamera
Przez chwilkę zastanawiałam się po co Kominkowi podkładka w ręce, ale teraz już wiem - do machania!
Seksowny zarost.
U Janusza Korwin - Mikke oczywiście.. ;-)
Czytaj spamera
wyłączyłem sobie dźwięk, Komorowski wypada lepiej, Kaczyński cały czas oblizuje usta...
Czytaj spamera
Komentarz do kominotki: SMAKOMYK

Dobra, "ikona polskiego rapu/hh" przemówiła .
W internecie zlalezc mozna oficjalne oswiadczenia. Cytuje frakgmenty:
"chciałbym przekazać wyrazy ubolewania nad zaistniałą sytuacją oraz przeprosić opinię publiczną, władze Zielonej Góry, a przede wszystkim uczestników koncertu oraz fanów za moje zachowanie"
A gdzie przeprosiny dla samego poszkodowanego ? ;) Zabrakło odwagi?
"Chciałbym zapewnić, że nie było moją intencją wywoływanie jakichkolwiek negatywnych emocji publiczności, a na pewno nie nawoływanie do przemocy. Moje zachowanie było wynikiem emocji i silnego wzburzenia w skutek prowokacyjnego zachowania jednego z uczestników koncertu. Nie przewidziałem gwałtowności reakcji tłumu oraz tego, iż zdarzenia przybiorą taki obrót"
A komentarze podjudzające tłum do reakcji? Halo? Ktos sie gubi w zeznaniach :)
"Chciałbym zwrócić uwagę, że przez lata mojej działalności artystycznej brałem udział w wielu akcjach charytatywnych i nigdy nie odmawiałem pomocy potrzebującym. Ufam, że to negatywne zdarzenie nie przekreśli tego wszystkiego, co Ryszard Andrzejewski zrobił dobrego."
Dobra zagrywka psychologiczna z ta pomoca charytatywna ;]
Czytaj spamera
nie było mnie tu ponad tydzień (tam też prawie), a tu wracam na podwójną nominację :)
Svar - też podoba mi się Twoja fotka ;)

I chciałam podziękować Mamie, Tacie oraz Kominkowi, że dzięki nim mogę być przedstawicielką blogowej, dwudziestoprocentowej mniejszości. Tatowemu kartoflanemu nosu dziękuję zwłaszcza ;-)
Czytaj spamera
nie dalej jak przed wczoraj rozmawiałam z kolegą, że ten serial "naznaczony" kojarzy nam sie z jakimś filmem tylko za cholerę nie mogliśmy przypomnieć sobie tytułu
wiedziliśmy tylko, że grał ten z "pretty woman":)
Czytaj spamera
Plansza graficzna to pikus jest. OStatnie cztery reklamy urzekają mnie przede wszytkim podkładem muzycznym. Więc jak jest katar to tam trzaskają pioruny i ogólnie muzyka jak z horroru przed zaciupaniem głównej bohaterki. I Zmienia się nagle o 180 stopni dokładnie w momencie pokazania planszy z lekiem. Ogólnie leci wtedy energetyzujące disco bądź też sielankowe fleciki i ptaszki. Normalnie kocham reklamy leków na grypy i przeziębienia :)
Czytaj spamera
przez chwilę się zmyliłem :)
bo mimo iż też na to mówię wtyczki, to jak chciałem sprawdzić jakie posiadam, we wtyczkach miałem jakiś bzdury, a kilka powyższych znajdowało się w 'rozszerzeniach'. szczegół ;)

dodałem sobie trzy z powyższych - dzięki :)
a uzupełnić tutaj listę o nowe mogę czymś takim jak:

Download Helper 4.7.1
nieoceniony przy jednoklikowym pobieraniu filmików z YT i innych serwisów gdzie jest teoretycznie brak możliwości zapisu filmików ze stronki.
zapisuje w flv lub wmv, moża w locie konvertować do avi lub mp4.

Download Statusbar 0.9.6.7
Podgląd i zarządzanie pobieranymi plikami z poziomu paska stanu.

reszta już mniej więcej się pokrywa.
Love adblock i blipfox ?
Czytaj spamera
Komentarz do kominotki: ZAGADKA REKLAMOWA

Do zagadki:
Zegarek na prawej ręce.
Czytaj spamera
Ja się przyczepie do pór w jakich dane seriale są puszczane w telewizji. Losty i Doktor House może pojawiają się jeszcze o ludzkiej porze ( choć w ramówce się na siebie nakładają) ale 24 godziny , dexter czy californication pojawiają się w okolicach 23.30, szczytem jest już stary serial doktor WHO puszczany o 3 w nocy. I teraz nasówa się pytanie czemu tak się dzieje? Czy ludzie naprawdę nie chcą oglądać tych seriali? Czy może nie warto zaśmiecać ramówki jak można puścić nasze hity w stylu M jak miłośc itp. Naprawdę nie wiem czy ma to sens aby fan jakiegoś serialu musiał czekać do późnej godziny na swój ulubiony serial? Trochę chore to ździebka
Czytaj spamera
Komentarz do kominotki: WITAJCIE W ŻYCIU

Przyznam, że w tym czymś byłam. Musiałam założyć firmę i sprzedawać różne duperele, głównie sobie, bo nikt nie chciał kupować drogich proszków do prania, które w pralce zostawiały kamienny osad, a na bieliźnie brudne smugi.
Pewnego dnia babka, która mnie w to wciągnęła powiedziała, że będzie meeting i mamy na nim być. Poszłam. Przeżyłam szok, gdy wszyscy wstali i, jak banda oszołomów, zaczęli skakać, klaskać w ręce i krzyczeć ze szczęścia. "Co ja tu, do cholery, robię?" - pomyślałam i szybko wyszłam.
Zlikwidowałam firmę i odetchnęłam z ulgą, bo do sekty zupełnie się nie nadaję.
Czytaj spamera

lisu:

tak właśnie myśle, że moja ciotka polubiłaby blipa. ona uwielbia żyć życiem innych ludzi.

Myślę, że żona nowomianowanego szefa MI6 jeszcze bardziej polubiłaby Blipa.

Ahmed szturchnął Cię, bo się stęsknił.
- Cześć, Shelley.
- Cześć, Ahmed.
- Co u Ciebie słychać, Shelley?
- A nic, nudno. John znowu rozpracowuje al Kaidę. Siedzą z Brownem na Oxford Street 10, wiesz, taka stara kamienica, nikt by nie podejrzewał, że tam MI6 ma bazę. [link] To tu. Fajna, nie?:) Mają tam przejście przez sklep Vuitona:)
-...
-A co u Ciebie, Ahmed?
-...
- Ahmed, jesteś tam jeszcze?
-...
-Ahmed...?


http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6789325,Zona_szefa_wywiadu_zalozyla_konto_na_Facebooku.html
Czytaj spamera

11. (tu miejsce na twój komentarz)


Mam! Mam!
Wszystkie wrzucone przez kominka reklamy mają jedną rzucającą się w oczy cechę wspólną.
Dziwię się, że nikt tego wcześniej nie zauważył.

One mają na początku taki kwadrat z trójkątem w środku, o taki: http://tnij.org/epdl
Czytaj spamera
Dla mnie zdecydowanie Szwedzi i Niemcy stworzyli najbardziej wzruszające pierwsze strony. Chwała im za to.

Kominek zaskakuje. Wszyscy spodziewali się długiego tekstu, ociekającego cynizmem i ironią, który treścią przeciwstawiać się będzie "masówce".

Ja, który czytam blog już długo (szczególnie blox.pl/.in), wiedziałem że mimo wszystko Kominek szanuje autorytety.

Ale ten wpis pokazał, że Kominek potrafi nadal zaskakiwać i wychodzić poza ramy oczekiwań, przewyższać je. To przecież doskonały temat! (tym bardziej, że Polacy uwielbiają przeglądać się w oczach innych, szczególnie jeśli ci inni mówią o nas dobrze/ciepło)

PYTANIE : skąd wziąłeś wszystkie te okładki? Podejrzewam że drogą internetową, ale mimo wszystko ciekawi mnie to?
Czytaj spamera

syrna:

cyt:
"(...) dziewczynka, która przyjęła kulę na klatę i tak pięknie umierała patrząc w obiektyw, "

...a po wszystkim aktorka wstała i poszła do domu, a świat obiega obraz jej "rewolucyjnej" śmierci.


..Zrobiła to dla Iranu, prezydenta i świętej Rewolucji Islamskiej.
-Czasem trzeba kłamać córko, być jak lis i wilk.- mówili jej potem, a ona uśmiechała się swoimi wielkimi oczami, które dla świata Zachodu na zawsze pozostały martwe.


Hehe:) Cool.
Czytaj spamera

miniax:
Nie ma czegoś takiego jak "lubienie palenia". Jeżeli ktoś tak twierdzi, to świadczy o tym, że jest uzależniony, albo ma problemy, z którymi nie może sobie poradzić i szuka ucieczki np. w papierosach.


Powiem więcej. Nie ma czegoś takiego jak lubienie lodów. Jeśli ktoś tak twierdzi to albo jest nienażartym bulimikiem albo erotomanem.
Czytaj spamera
W Stanach są ludzie od wymyślania fabuły, ludzie od wymyślania dialogów, ludzie od pisania żarcików, itp itd
U nas wszystko spada na jednego, czasem dwóch scenarzystów. I co z tego że on będzie miał świetne pomysły na miarę Housa czy Desperatek, jeśli przyjdzie pan producent i powie:" eee toczeń? A czy to przypadkiem nie wywoła protestów środowisk cierpiących na tą przypadłość? No jeśli musi już być toczeń, to może pokażmy jak z tym życ? Nie da się? Na pewno się da!Ja mam pieniądze, ja decyduje co się da, a co nie. Tocznia wycinamy "
Z resztą po drodze jest jeszcze reżyser, aktor który nie chce grać roli negatywnej, no i na końcu ten kto się zdecyduje serial kupić.
Dlatego bohaterowie naszych seriali są tak koszmarnie i do znudzenia poprawni, płascy, jednokierunkowi, czarni, albo biali. Przy czym stosunek białych do czarnych musi wynosić jakieś 15 do 1. Przykładem niech będą Londyńczycy o których nawet w sejmie się mówiło, że to antypolski serial, który nie pokazuje jak żyją normalni ludzie. No bo takie "teraz albo nigdy" to już pokazuje :)
Póki będzie popyt na takie seriale, będzie też takich produkcji wiele.
Ja mam nadzieje że z Naznaczonym będzie jak z Ekipą. Pierwsze dwa odcinki słabe, po czym z każdym kolejnym będzie się rozkręcać. Ekipa niestety tej próby nie przeszła, Naznaczonemu dam szanse. Tak gdzieś do 4 odcinka.
Czytaj spamera