
1. Polityka prywatności na blogu.
Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych.
2. Wulgaryzmy.
Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".
3. Wolność słowa.
Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.
4. Zwyczaje.
Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.
5. Kryptoreklamy.
Są zabronione i dotyczy to także autora bloga. Na tym blogu, pisząc o produktach, wymieniamy ich pełną nazwę. Jest dozwolona i nawet wskazana rzeczowa krytyka produktów pozytywnie opisywanych przez Kominka.
6. Uwagi końcowe.
Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:
Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".
Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)
Bo przeżywam dramat i nie wiem, na kogo wysłać smsa.
Help!
Grzech nie wybrać Doroty, jednej z ostatnich kobiet TVN-u, której jeszcze nie powiedziano jak zachodzi się w ciążę, ale odkąd ścięła włosy, moje uczucia do niej osłabły.

Stawiam na Filipa Bobka, bo go bozia pokarała zabawnym nazwiskiem. Moja była zapewniła mnie, że on na pewno jest aktorem. Głowę bym dał, że widziałem go w reklamie Prince Polo. 
W konkursie piękności to one by nie wystartowały, ale idę o zakład, że mój sms jest tu zbędny, bo i tak wygra Brzydula.

Chyba brakuje Durczoka. Ciekawe jak się czuje Olszański, który pewnie sam nie wie, co robi w tym zestawieniu. Stawiam na Anitę Werner, bo z tych pięciu facetów tylko ona ma czyste zęby.

15 lat temu do boju stanęłoby 3 Szpakowskich i dwóch Zydorowiczów, a teraz namnożyło się ich jak mrówków. Borek! Sms na Borka!

Trudny wybór.
"Barwy szczęścia" za wytrwałość na przekór wszystkim czterem widzom, "Dom nad rozlewskiem" na przekór całemu narodowi, "Ranczo", bo podobno dobre, "Samo życie", bo nie wiedzą jak je skończyć, czy "39 i pół", które ma dobrą markę, choć podobno ostatni sezon już był do kitu?

Jestem chyba jednym z nielicznych, których "Prison Break" podobał się do samego końca i zasnąłem dopiero na dwugodzinnym finale. Dla mnie największym pozytywnym zaskoczeniem roku był serial "Układy" (Damages), którego tu brakuje i trzymające niezły poziom "Desperate Housewives". Pewnie i tak wygra "House".

A dajcie spokój. Wygra "Brzydula", bo nie ma żadnej konkurencji. Niestety nie widziałem żadnego odcinka, dlatego zagłosuję na "Ojca Mateusza", bo w nim dotrwałem do końca napisów początkowych.

Bida z nędzą. "Kocham cię, Polsko" nie jest takie złe, nawet widzialem kilka razy, ale rozrywkowo kasuje ich Wojewódzki, który o dziwo jeszcze mnie nie nudzi i "Mam talent", który już mnie znudził.

"Moment prawdy" powinien startować w kategorii "największa porażka roku". Zmarnować tak dobry pomysł to sztuka. Z tego wszystkiego nie przełączam na inny kanał tylko wtedy, gdy lecą "Milionerzy".

Hehehehehe. Ta kategoria to chyba jakiś żart. Z niej dowiedziałem się, że poza TNV24 istnieją inne kanały informacyjne.

Jest mi bardzo smutno, że nie zmieściłem się w żadnej kategorii. Traktuję to jako moją osobistą porażkę.
popydo:
Czy to będzie spam
sand:
Siedź spokojnie i cierpliwie czekaj na "...and the Oscar goes to..."
canta-loop:
Szpaku forever! Love Szpaku

Moja była zapewniła mnie, że on na pewno jest aktorem. Głowę bym dał, że widziałem go w reklamie Prince Polo.
czy "39 i pół", które ma dobrą markę, choć podobno ostatni sezon już był do kitu?
Jest mi bardzo smutno, że nie zmieściłem się w żadnej kategorii. Traktuję to jako moją osobistą porażkę.
4wymiar:
"Housem" nie byłam i ja zaskoczona - to bodaj jedyny serial, w którym nie chodzi o związki międzyludzkie.
Druga reklama z Depardieu.
Już pierwszej nie rozumiałem, ale drugiej to choćbym w końcu zmądrzał, nie pojmę za chiny ludowe.
Ten znowu wchodzi i zadaje to samo pytanie. WTF?
Pomijam szczegóły, że w jednej scenie mikrofon leży na stole, w drugiej nie leży, a w trzeciej znowu leży. Pomijam już, że osoby na widowni w cudowny sposób w ciągu paru sekund albo znikają albo zmieniają się miejscami.
Pomijam, bo ten spot może się równać suchością tylko z niedawno opisywanym spotkem Alpen Gold.
Gwoli rzetelności dodam, że podobno te reklamy są sukcesem i masa ludzi zakłada konta w BZ WBK. To przykre, jak wiele polaczek potrafi zrobić dla 100 zł. Ale plus dla agencji, że stanęła na wysokości zadania. Zresztą skuteczności kampanii nie poddawałem w wątpliwość, a jedynie sam pomysł na zatrudnienie skompromitowanego aktora.
Rozumiem, że w tej reklamie chodzi o to, że o nic nie chodzi, ale ma się podobać, bo się dużo przy niej namalowali, pokazali cycki i włosy łonowe?
No dobra, niech będzie. Raz obejrzeć można.
+100 do lansu:)
To samo konto, ale nowy adres:
http://nasza-klasa.pl/kominek
i ładny podpis pod fotką:
Serwis Nasza Klasa zaproponował mi prowadzenie oficjalnego konta, a takim propozycjom się nie odmawia.
Drobiazg a cieszy, zwłaszcza, że każdego tygodnia przybywa mi tam kilkadziesiąt nowych czytelników (na tę chwilę śledzi mnie 4277 osób), a wejść na bloga z NK notuję więcej niż z Facebooka i już na dobre się tam zadomowiłem.
Ktoś chyba niezbyt dobrze przemyślał tę zabawkę
Ta reklama jest tak sucha, że podczas oglądania warto mieć pod ręką coś do popicia.
Nic więcej do powiedzenia nie mam. Susza miesiąca.
Zabrakło jaj. Wystarczyło kilka żałosnych glosów internautów, którzy zagrozili, że zrezygnują z usług banku i ING postanowił wycofać spot z petardą w pysku psa. Wykasowali go nawet z youtube.
Szkoda, że wielka firma potrafi ugiąć się pod presją paru pieniaczy.
Kto by pomyślał, że taki zapchaj-dziurowy temat wzbudzi taką dyskusję.
W sumie to mi się podobało, że olaliście moją filozofię i zamiast pisać "tak, masz rację Kominku, walić tanie produkty", bez cienia zażenowania wymienialiście gdzie i jakie tanie zamienniki kupujecie.
Na starym blogu pewnie wyglądałoby to tak, że 500 komentarzy popierających mnie i drugie tyle obrażających. A tu pełna kultura i rzeczowe dyskusje. Fajnie. O to mi chodziło, gdy zakładałem tego bloga.
Ale nie przyzwyczajajcie się do posiadania tzw. własnego zdania. Pamiętajcie, że ja mam zawsze rację :)
Jeszcze nigdy nie dałem tylu wyróżnień pod jednym tekstem. Przypominam, że wyróżnienia to te czerwone pieczątki i każdy w swoim profilu na stałe będzie miał wzamiankę o wyróżnionym komentarzu.
Kto nie ma ochoty czytać wszystkich wypowiedzi czytelników, wystarczy, że na samej górze komentarzy kliknie w K i pojawią mu się tylko te najciekawsze. 
I tak przy okazji - możecie przysyłać fotki tanich zamienników i dzielić się wrażeniami. Dobrze wiedzieć, czego unikać, a co warto kupować.
Ale papier toaletowy i tak będę miał rumiankowy.