Rejestracja
Regulamin serwisu

 

 

1. Polityka prywatności na blogu.


Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych.

 

2. Wulgaryzmy.


Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".

 

3. Wolność słowa.


Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.

 

4. Zwyczaje.


Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.

 

5. Kryptoreklamy.


Są zabronione i dotyczy to także autora bloga. Na tym blogu, pisząc o produktach, wymieniamy ich pełną nazwę. Jest dozwolona i nawet wskazana rzeczowa krytyka produktów pozytywnie opisywanych przez Kominka.

 

 

6. Uwagi końcowe.


Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:

  • wulgaryzmy,
  • czepialstwo, złośliwe uwagi,
  • zarzucanie komuś wazeliniarstwa i braku własnego zdania,
  • wrzucenie linku do prywatnej strony,
  • zapytanie "dlaczego mój komentarz został skasowany?",
  • wyróżnianie swoich komentarzy poprzez pogrubianie czcionki,
  • głupota, ignorancja - także tak wynikająca z braku znajomości zwyczajów bloga.


Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".


Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)


Rejestracja
twój login
twój e-mail
twoje hasło
powtórz hasło
Dane z pól "opcjonalne" nie zostaną podane do publicznej wiadomości
imię (opcjonalnie)
nazwisko (opcjonalnie)
zawód (opcjonalnie)
płeć
data urodzenia
gdzie mieszkasz ? (opcjonalnie)
nr gadu-gadu (opcjonalnie)
telefon komórkowy (opcjonalnie)
adres twojej strony (opcjonalnie)
Rejestracja
Na podany przez Ciebie adres e-mail została wysłana wiadomość z instrukcją, jak aktywować konto
Zaloguj się
Jeśli posiadasz już swoje konto na tym blogu zaloguj się:
twój login
twoje hasło
Nie pamiętasz hasła?

Zresetuj hasło!

Jeśli nie masz jeszcze konta to możesz je założyć, tylko nie wiem po co ...
Resetuj hasło
Wpisz swój adres e-mail w celu zresetowania hasła:
twój e-mail
Resetuj hasło
Na wpisany adres e-mail została wysłana wiadomość z opisem, co należy zrobić, aby zresetować hasło.
.
Podgląd komentarza
Powiadom znajomego o artykule
Twoje imię*:
Twój adres e-mail*:
E-mail odbiorcy*:
Treść powiadomienia*:

Uwaga! Link do tekstu został dodany automatycznie i odbiorca go zobaczy. Nie musisz wklejać adresu :-)
 

WYGLĄD TEŻ JEST WAŻNY

Opublikowano: 29.10.2009 11:38   komentarzy: 57   wyświetlono: 19329 razy
kategoria: PLEBS
Jak wiedzą moi starzy czytelnicy, jestem niski, gruby i łysieję, dlatego przez długie lata z bardzo dobrym skutkiem ukrywałem swój wizerunek.

Czasy się zmieniły, gdy zrozumiałem, że nie zawsze liczy się treść, nie zawsze najważniejsza jest ta przysłowiowa (uwielbiam to słowo) jakość.
Ważny po prostu jest wygląd.


Dowód? Proszę bardzo:


 



Może jeszcze jedno? Trwa tylko 13 sekund. Na pewno dacie radę w całości obejrzeć jak pręży muskuły :)





Facet choruje (podobno już wyzdrowiał, bo umarł) na progerię, o której w wikipedii wyczytałem, że powoduje przyspieszone starzenie się.
To tyle w kwestii formalnej.

Ten film potwierdza tylko to, w co zawsze wierzyłem - jeśli masz pomysł na siebie, ze wszystkiego zrobisz swój atut i w dobie internetu stać się sławny.

Jesteś pedałem? Pisz o tym
Śmierdzi ci z ust? Pisz o tym.
Popierniczasz na wózku i lejesz w woreczki? Pisz o tym.
Masz raka? pisz o tym.
Masz dziecko? Włóż je do beczki. I napisz o tym.

Każda nasza wada może stać się naszym atutem, o ile mamy talent, by ową niedoskonałość przekuć na sukces. Jestem przekonany, że nawet gdybym w końcu przyznał się wam, że mam małego, jestem impotentem i każdego ranka wyciągam sobie widelcem zawartość z pępka, nie umniejszyłoby to mi. Zrobiłbym z tego atut i wszystkie laski byłyby moje.

Facet z progerią jest dziwolągiem, ciężej nam się przełyka, gdy na niego patrzymy, ale gdyby taki koleś prowadził w Polsce regularnie bloga, na pewno zaglądałbym do niego co jakiś czas. Ze zwykłej ciekawości.
Dlaczego więc ci ludzie "z wadami" tego nie robią? Dlaczego tak mało mamy w sieci tak wyrazistych i niezwykłych ludzi jak ten staruszek? Dlaczego tak wielu, myślących,że ich życie jest do bani, egzystujących na łasce rodziny, nie wierzy w potencjał, jaki w nich drzemie.
Być może dlatego, że większość z nas nie ma żadnego talentu, niewiele potrafi, a celem większości jest dożyć spokojnej starości i żyć życiem, które w większości składa się z pracy. Życie odmieńców składa się z kontemplowania swego kalectwa. Jedna i druga strona wzrusza ramionami i bez cienia zażenowania przyznaje: nie mam nic interesującego do przekazania.

Ja też nie mam.  Ale od 4 lat dobrze udaję, że mam:)


kominek.in
 
 
29.10.2009 11:53:08
Żeby zrobić coś takiego trzeba przede wszystkim zaakceptować siebie. A z tym nasze społeczeństwo ma chyba najwięcej kłopotów. Wciąż tkwi w nas silnie zakorzeniona małomiasteczkowość i przekonanie że wady należy skrzętnie ukrywać, dzieci trzymać w piwnicy a seks uprawiać wyłącznie pod kołdrą i przy zgaszonej świecy. Smutne to lecz prawdziwe. Tymczasem na całym świecie pojawiają się coraz to nowi ludzi, którzy z powodzeniem mogliby występować w reklamach adidasa z hasłem "impossible is nothing"
 
29.10.2009 11:53:29

Życie odmieńców składa się z kontemplowania swego kalectwa. J

Dokładnie to. Przecież łatwiej jest obnosić się ze swoim kalectwem i pokazywać jak to mnie skrzywdził buk, bo nie mam lewej nogi. Bo jak powszechnie wiadomo Polacy uwielbiają narzekać.

A co do tego Pana na filmikach to wzbudza tylko i wyłącznie moje współczucie i trochę zażenowanie, bo jednak co innego pokazywać swoje wady jako atuty, a co innego śmiać się z samego siebie [tak odbieram ten filmik z "prężeniem muskułów"] powodując śmiech, ale zażenowania.
 
29.10.2009 12:04:12


Być może dlatego, że większość z nas nie ma żadnego talentu, niewiele potrafi, a celem większości jest dożyć spokojnej starości i żyć życiem, które w większości składa się z pracy. Życie odmieńców składa się z kontemplowania swego kalectwa. Jedna i druga strona wzrusza ramionami i bez cienia zażenowania przyznaje: nie mam nic interesującego do przekazania


hmm, refleksja po ostatnim spotkaniu ludzi z mojej podstawówki. na 30 osób nikt nie potrafił sklecić o sobie więcej niż dwóch zdań. "pracuję w firmie X" i "mam x dzieci".
 
29.10.2009 12:14:23
to było jak reklama 'mam talent'. najpierw kilka ujęć foremniak, a na koniec zaproszenie do programu:)

do prowadzenia bloga prócz ułomności trzeba także nieco zdolności. nawet z ciekawej dla przeciętnego czytelnika ułomności można stworzyć coś nudnego jak flaki z olejem.
ty, kominku, jestes idealną mieszanką zdolności i ułomności, dlatego tak dobrze ci się wiedzie:)
 
29.10.2009 12:25:32
Przedostatni akapit trafia w sedno (zazwyczaj trafiał ostatni). Ludzie chcą wierzyć, że KAŻDY ma jakiś talent. Niestety, często jest to talent do robienia kanapek z serem albo zaparzania herbaty - co samo w sobie może być znakomite, niestety, bez talentu do sprzedania się wszyscy przepadną pomiędzy miliardami sobie podobnych. No, może niektórzy się łudzą, że otworzy się niebo i jakaś wielka ręka wskaże, a z chmur rozlegnie się grzmot "on ma talent, chwalcie go". Złudzeniami można żyć - ale tego się nie sprzeda. Bez odwagi i tej małej iskierki do zaciekawienia innych na zawsze będziesz tylko gościem, który jest pedałem / śmierdzi mu z ust / trzyma dzieci w beczce. Potrzebne jest połączenie dwóch talentów.

Gość z filmiku umie się sprzedać, jasne - ale talentu nie ma za grosz. Jest chory - a ja tego nie kupuję. Jestem na nie. Niepełnosprawny nigdy nie sprzeda się tylko i wyłącznie swoim kalectwem. Musi mieć jakąś wartość dodaną.
 
Gość: zzzZZZzzz, chello089075144106.chello.pl
29.10.2009 12:41:56
Epatowanie czymkolwiek może wzbudzić popularność, ale nie koniecznie akceptacje. Niektórym wystarczy własna ułomność w obrębie własnego podwórka - nie chcą nią epatować w cały multimedialny świat.
 
29.10.2009 13:07:46
Ten dzieciak niewątpliwie miał pewien talent: robienie bałaganu w swoim pokoju.
 
29.10.2009 13:52:21
No tak. Amerykanie to potrafią - sprzedać tuszę, brzydotę, kalectwo, ale ich nauczyły tego reality shows.
inna sprawa, ze coraz więcej na yt skończonej miernoty, ohydy, kuriozalnych wygibasów.
z jednego powodu cieszy mnie pokazywane takich flmów jak powyzszy - niech się zdrowi uczą radości zycia, niech COŚ ze sobą robią, zamiast siedzieć i mantyczyć.

Jasne, wygląd ma znaczenie. Ja na przykład lubię brzydali, gdyby komin był piękny, nie mogłabym go kochać.
 
29.10.2009 13:59:23

Być może dlatego, że większość z nas nie ma żadnego talentu, niewiele potrafi,

a ja uważam, że każdy człowiek ma jakiś swój indywidualny talent. Szkoda tylko, że z reguły bardziej podobają nam się talenty cudze, a nasze bardzo często pozostają przez to nigdy nie odkryte lub nie docenione - chociażby przez nas samych.
Bo jak to mówią (oni - no wiecie - ci od 'każdy wie' i 'wszyscy widzieli') 'cudze chwalicie, zamiast na swoim zarobic' ;)

trawnik:
hmm, refleksja po ostatnim spotkaniu ludzi z mojej podstawówki. na 30 osób nikt nie potrafił sklecić o sobie więcej niż dwóch zdań. "pracuję w firmie X" i "mam x dzieci".

hmm. moja refleksja po takim spotkaniu była taka sama lecz zupełnie inna ;)
po co ludzie, którzy kiedyś się nawet nie lubili, teraz spotykają się po latach i udają, że się bardzo stęsknili za sobą, skoro jedyne co potrafią na takim spotkaniu to sklecenie dwóch zdań "gdzie pracujesz?" i "masz zonę? dzieci?".
więc na kolejne już nie poszedłem. oczywiście straciłem tyyyyyle, bo potem dowiedziałem się, że wszyscy się świetnie bawili :) (podobnie jak na tym, na którym byłem, ale to chyba wtedy pomyliłem spotkania, bo wtedy jedyną osobą, która się świetnie bawiła była chyba kelnerka)
 
Gość: purpurowy, 87-205-36-34.adsl.inetia.pl
29.10.2009 14:03:20
http://www.youtube.com/watch?v=GtXzUcV6kU8

od reguły są chyba wyjątki nie? swoje kalectwo przełożył na atut którym niemal że leczy ludzi z depresji
 
29.10.2009 14:04:44
Spotkania klasowe kojarzą mi się z weselem. Taki sam spęd.
 
29.10.2009 14:24:21
Huuuh. Po raz pierwszy ktoś nadał nazwę zachowaniu, które praktykuję od lat. W sumie to nie mam nic szczególnego do zaoferowania w swoim otoczeniu, ale potrafię przykuć uwagę odpowiednich odbiorców i zmienić im obraz rzeczywistośi :-) taka umiejętność zamiany wad w zalety, a rzeczy wstydliwych i obciachowych w swoje show potrafi byc przydatna. No choćby, założył ktoś skarpetki nie do pary: jeśli ten ktoś jest słaby psychicznie, to spali raka i stanie się jednominutowym pośmiewiskiem, a całe zdarzenie zapadnie mu/jej w pamięć. Z kolei typowy cfaniak zaraz zacznie się śmiać i obróci swoje zapominalstwo w pozytywny ryk śmiechu otoczenia.
 
29.10.2009 14:36:49

fineus:
Huuuh. Po raz pierwszy ktoś nadał nazwę zachowaniu, które praktykuję od lat. W sumie to nie mam nic szczególnego do zaoferowania w swoim otoczeniu, ale potrafię przykuć uwagę odpowiednich odbiorców i zmienić im obraz rzeczywistośi :-) taka umiejętność zamiany wad w zalety, a rzeczy wstydliwych i obciachowych w swoje show potrafi byc przydatna. No choćby, założył ktoś skarpetki nie do pary: jeśli ten ktoś jest słaby psychicznie, to spali raka i stanie się jednominutowym pośmiewiskiem, a całe zdarzenie zapadnie mu/jej w pamięć. Z kolei typowy cfaniak zaraz zacznie się śmiać i obróci swoje zapominalstwo w pozytywny ryk śmiechu otoczenia.


W liceum takich nazywało się błaznami. Teraz przejęli inną nazwę rodzajową: Palikot.
 
29.10.2009 14:45:45

lacosta:

W liceum takich nazywało się błaznami. Teraz przejęli inną nazwę rodzajową: Palikot.


Tacy też są potrzebni. Utrzymują ludzi w czujności.

Co do talentów własnych - trzeba je najpierw odkryć, a nie zawsze jest z tym tak łatwo. Zwłaszcza jesli nie jest się ewidentnym odmieńcem.
 
29.10.2009 14:52:46
Moim zdaniem gadki "każdy ma jakiś ukryty talent" to tylko bajka na dobranoc :> Osoby z prawdziwym talentem rodzą się rzadko, no i jeśli są dość zaradne, by umieć go odpowiednio wykorzystać, zyskują "sławę, chwałę i bogactwo". Pozostali muszą talent nabyć w życiu.

Bo ile razy słyszało się o jakiejś 9-cio letniej Małgosi, co prezentowała rodzinie i ich znajomym, jak to po 2 latach nauki gra na skrzypcach. Zawsze ktoś wtedy powie: "O tak, ona ma talent!" A guzik! Z talentem się rodzisz i rozwijasz go w życiu kilkukrotnie lepiej i szybciej niż rówieśnicy. Reszta to umiejętności.
 
29.10.2009 14:56:28
A ilu jest takich, którzy marnują swój talent... ech.
 
29.10.2009 15:10:16
Widzisz swoją reakcję? Dlatego właśnie część inteligentych i utalentowanych z własnego postanowienia nie rozwija swoich umiejętności. Fakt, iż ktoś jest w szczególny sposób przez naturę obdarzony umiejętnościami, wywołuje natychmiastową reakcję otoczenia, które wywiera z kolei na taką osobe presję, by swoje umiejętności pokazał światu. Nie wszyscy chcą być wyjątkowi, nie wszystkim podoba się ich własny talent do grania na flecie. Duża część społeczeństwa chce być przeciętnymi Kowalskimi, chodzącymi do pracy, jędzącymi obiad, wychowującymi dzieci. Ot i tyle. Bo wszyscy odmieńcy mają w pewien sposób pod górkę w życiu, a im bardziej odstajesz od wielkiego, głupiego motłochu, tym trudniej znaleźć swoje miejsce wśród innych. A człowiek potrzebuje przynależności.
 
29.10.2009 15:15:09
Kominek zdaję mi się, że jest to twoja pierwsza notka, która w pewnym stopniu podbudowuje na duchu.

Kominek:

Ja też nie mam. Ale od 4 lata dobrze udaję, że mam:)

Gdyby nie te zakończenie, ta notka byłaby całkiem inna.
 
29.10.2009 15:52:43
Dlaczego więc ci ludzie "z wadami" tego nie robią? Dlaczego tak mało mamy w sieci tak wyrazistych i niezwykłych ludzi jak ten staruszek? Dlaczego tak wielu, myślących,że ich życie jest do bani, egzystujących na łasce rodziny, nie wierzy w potencjał, jaki w nich drzemie.

Dlatego, że ludziom wydaje się, że są zbyt przeciętni żeby o tym pisać. Czują sie źle z tym, że swojego nędznego życia nie spędzają na kolorowej wyspie od rana sącząc kolorowe drinki tylko idą na 6 do roboty i wychodzą z niej o 18. Wszystko jest dla nich szare a jedynym szczytem szaleństwa jest piwo wypite przed telewizorem. Kobiety gotują zalewajki i nie mogą sie pochwalić niczym prócz nową Panią Domu zakupioną w kiosku ruchu.
Nie potrafią pojąć, że ich przeciętne życie jest równie przeciętne jak sąsiadki która chodzi w futrze z norek, która może też nie potrafi dostrzec czegoś wyjątkowego w swoim życiu.

Wszystko jest kwestią nastawienia.
 
29.10.2009 16:02:56
Wytłumaczenie może być bardziej prozaiczne: ludzie z talentami realizują się poza siecią.
 
29.10.2009 16:26:33
...a ci poza siecią są rzadko obiektem uwagi wielkiej, szarej masy. No, chyba że wmieszają się w jej szczyty (choćby celebryci).
 
29.10.2009 18:21:50

pinq:
Wytłumaczenie może być bardziej prozaiczne: ludzie z talentami realizują się poza siecią.

ale ludzie z talentem prędzej czy później do sieci jednak trafiają
 
29.10.2009 18:26:13
Progeria nie powoduje szybszego starzenia się.
To nie staruszek, a dzieciak, może nastolatek...

Smutno mi na myśl, że dużo osób na pewno oglądając ten film, nie mając pojęcia co 'tak wykrzywiło jego twarz' (bo przecież to trudno przeczytać troszkę o progerii), śmieje się z niego, bo 'jest po prostu brzydki i wygląda idiotycznie', a nie do niego, bo sobie fristajluje...
Przecież pełno gówniarzy kręci takie filmiki i wrzuca do internetu.

Polska - nawet jak ktoś nie narzeka, nam się wydaje, że narzeka i szuka współczucia.
Głupie.
 
29.10.2009 18:27:28
nie wspomniałeś że chłopcy z 4chana wzieli go swojego czasu na celownik.
 
29.10.2009 18:46:39

jansebastiantrach:
Żeby zrobić coś takiego trzeba przede wszystkim zaakceptować siebie


Z tym się zgadzam.
Bo pokażcie mi kogoś kto tak naprawdę umie się śmiać ze swoich wad. Ile razy popadacie w jakieś chore kompleksy - zamiast zrobić coś z nimi?



jansebastiantrach:
dzieci trzymać w piwnicy


Ja tam moje dzieci będe trzymać w piwnicy. Bo żaden smarkacz nie bedzie mi pyskował! ;-)



pinq:
Co do talentów własnych - trzeba je najpierw odkryć, a nie zawsze jest z tym tak łatwo.


żęchę?
 
29.10.2009 18:49:41

cacko_z_dziurka:
Ja tam moje dzieci będe trzymać w piwnicy. Bo żaden smarkacz nie bedzie mi pyskował! ;-)

Ciii... Też tak robię ;) Obie córki pożarły zasoby mojej cierpliwości już dawno ;)
 
Gość: zzzZZZzzz, chello089075144106.chello.pl
29.10.2009 19:39:16
http://www.youtube.com/watch?v=u4zw99VsoMA

Ona też odkryła swój talent. Wg mnie dla jej i wszystkich dobra lepiej żeby go nigdy nie odkryła.
 
29.10.2009 20:21:39
Ta choroba jest straszna. Wyobraźcie sobie własnego dzieciaka, który w wieku 10 lat jest starcem i umiera, bo się całkiem zużył jego organizm.
Chłopak wygląda tragicznie, ale może chce jeszcze, rzutem na taśmę, przekazać światu cokolwiek, ale... Niestety... Świat ma go w dupie. Bo co ten biedny chłopczyk mógł mi przekazać oprócz wyglądu ET?
(ET był słodszy i tak pięknie mówił: „iti home”, wskazując paluszkiem na niebo).
 
29.10.2009 20:35:48

jansebastiantrach:

ale ludzie z talentem prędzej czy później do sieci jednak trafiają


Sieć może być kanałem promocji i rozwijania swojego talentu. Tak jak inne środki przekazu. Różnica polega na tym, że Internet jest łatwiej dostępny, przez co nawet ktoś, kto nie ma nic do przekazania może tu odnaleźć swoje miejsce. Gość z tekstu powyżej mógłby z powodzeniem "kontemplować swoje kalectwo" w Internecie. Poza siecią byłby zwykłym chorym człowiekiem, o istnieniu którego mało kto by wiedział. Ci, którzy realizują się poza siecią, nie zginą gdy zabraknie Internetu.

cacko_z_dziurka:

żęchę?

Czasem jest tak, że nie jesteśmy świadomi jakichś umiejętności/ predyspozycji. Trzeba najpierw czegoś spróbować, a próbowanie wszystkiego po kolei nie zawsze jest możliwe.

 
29.10.2009 20:35:57

Jak wiedzą moi starzy czytelnicy, jestem niski, gruby i łysieję, dlatego przez długie lata z bardzo dobrym skutkiem ukrywałem swój wizerunek.
Przy tym wszystkim jesteś atrakcyjnym mężczyzną.
większość z nas nie ma żadnego talentu, niewiele potrafi, a celem większości jest dożyć spokojnej starości i żyć życiem, które w większości składa się z pracy.
Mam rodzinę, pracę i pasje. To są moje priorytety i dobrze mi z nimi. Tak samo dobrze, jak z tym, że mam talent do tego, co robię zawodowo, ale za to nie mam ani za grosz talentu, czy ciśnienia, by zrobić z siebie z tego powodu internetowa gwiazdę. Nawet gdybym była wzrostu siedzącego psa, pedałem czy miała małego, to za chinskiego boga nie umiałabym z tego zrobić swojego atutu. A Ty umiałbyś. Dlatego Ty jesteś tam, gdzie jesteś, a ja jestem tu. I to jest słuszny porządek świata.
 
29.10.2009 20:45:41

pinq:
Czasem jest tak, że nie jesteśmy świadomi jakichś umiejętności/ predyspozycji. Trzeba najpierw czegoś spróbować, a próbowanie wszystkiego po kolei nie zawsze jest możliwe.


No co ty nie powiesz.
Próbuj dalej.

ajkju,
masz taki... taki.... taki ten avatar. Nie mogę go określić słowami. ;)
 
29.10.2009 20:54:30

cacko_z_dziurka:
masz taki... taki.... taki ten avatar.

No wiem, wiem cacko. Kominek z Polityki też mi się podoba:-)
 
29.10.2009 21:01:33

ajkjuponinzejzera:
Kominek z Polityki też mi się podoba:-)


Taki artystyczny. ;)

gerdzina:
Ta choroba jest straszna. Wyobraźcie sobie własnego dzieciaka, który w wieku 10 lat jest starcem i umiera, bo się całkiem zużył jego organizm.


W piwnicy mogą robić co chcą.

 
29.10.2009 21:34:58

cacko_z_dziurka:

No co ty nie powiesz.

Sprawiałaś wrażenie niedoinformowanej. Czułem się w obowiązku oświecić Cię.
 
29.10.2009 22:10:45
Atrakcyjny Kazimierz wykonywał kiedyś utwór o radiowym spikerze. Dziewuchy mdlały, "gdy on był w eterze". Na końcu okazało się, że to mały gruby brzydal, ale i tak laska zakochana po uszy z nim została.
Z życia wzięte.
Radiowy prezenter, wyglądający koszmarnie (mały, gruby, łysy - to mało powiedziane) podbijał głosem serca słuchaczek toruńskiego radia (nie, nie Maryja;-) ). Wabione cudownym głosem i poczuciem humoru kobiety tłumnie brały udział we wszystkich możliwych konkursach, byleby tylko przez chwilę zobaczyć, jak ten ich 'cud miód' wygląda. Kiedy przychodziły po nagrody do studia - niespodzianka! I wiecie co? W c a l e się nie zniechęcały, lgnęły do niego wszystkie, nigdy nie narzekał na brak zainteresowania.
Może dlatego, że znał swoje atuty właśnie i potrafił nimi odpowiednio operować.
Tak, wygląd też jest ważny - facet był kuzynem pokemona, ale dbał o siebie, ładnie pachniał i był niesamowicie towarzyskim draniem. Zresztą nadal jest. A zakochana w nim po uszy już teraz żona zdaje się nie zwracać uwagi na mankamenty urody.
Człowiek się do wszystkiego przyzwyczai i zaakceptuje, potrzebuje tylko odpowiedniego kopa w postaci bodźca wzbudzającego zainteresowanie.
Freddy Kruger też jest przykładem - miliony fanek na całym świecie ;-)
 
29.10.2009 23:41:45
No przeciez mamy LUNTKA
 
29.10.2009 23:45:24

cacko_z_dziurka:
Nie mogę go określić słowami.

bo nie jesteś facetem ;)
a przy okazji - pani lady_zgaga ma niefajny nick, zupełnie jakby ktoś założył konto o nazwie cycko_z_dziurka, samjestesmosiek, fakjuponizejzera (dooobry av, Milady :) albo lisó.

samjestesmisiek:
Tak, wygląd też jest ważny - facet był kuzynem pokemona, ale dbał o siebie, ładnie pachniał i był niesamowicie towarzyskim draniem.

tyle, że o ile to jeszcze do pewnego stopnia działa z facetami, tak z kobietami już nie bardzo.. ;)

samjestesmisiek:
Freddy Kruger też jest przykładem - miliony fanek na całym świecie ;-)

to akurat nie dziwne, w koncu nikt tak nie rżnie (na kawałki) jak Freddy :]
No dobra, znalazłoby się może kilku, ale on tak rżnie palcami :))) a co dopiero ... ohohohoo.
 
30.10.2009 08:18:12
Gdyby nie ułomności, wady i brzydota, która jest w nas wszystkich choć objawia się na różne sposoby nie było by Kominka, nie było by komentujących i wogóle nie byłoby o czym gadać. Doskonałość na dłuższą metę staje się przecież nudna.
 
30.10.2009 09:44:09

Dlaczego więc ci ludzie "z wadami" tego nie robią?


Ci ludzie tego nie robią, bo co innego robić coś dobrze będąc kaleką, a co innego gdy jedynym Twoim atutem jest kalectwo. Tak naprawdę jego jedynym atutem jest odwaga, do wyjścia z cienia i pokazania się całemu światu.

O progerii był kilka lat temu dobry dokument, na TVP prawdopodobnie. Przerażające jest, że umysłowo te dzieci rozwijają się prawidłowo, i zgodnie ze swoim wiekiem metrykalnym, podczas gdy aktualny wiek ciała chorych zmienia się o 8-10 lat na każdy przeżyty przez chorego rok.[!] Czyli dostają wyrok śmierci, umierają w wieku 13-15 lat, i nawet nie mogą nacieszyć się tym skandalicznie krótkim okresem, bo są niezdolne do samodzielnego życia, poruszania się nie mówiąc o zwykłych zabawach o których marzy się w tym wieku.
O rodzinie w Indiach mającej 5 dzieci chorych na progerię:
http://www.youtube.com/watch?v=z_1I-xFTtGA
Naprawdę co innego gdy Twoją wadą jest tylko bycie grubym, niskim i łysiejącym....
Albo bycie baaaardzo grubym:http://www.youtube.com/watch?v=MhshzuVnlsA&feature=related
 
30.10.2009 12:08:35
zgadzam się z tym co napisał wesoły terrorysta
człowiek chory, niepełnosprawny niech pokazuje np na yt swój talent, jestem za tym jak najbardziej, ale jezeli nie ma takowego, a my jedynie widzimy jego chorobę i jakieś żałosne gibasy, e, e, jestem na nie.
gdyby w moim miescie odbywał sie występ jakiegos wybryku natury typu człowiek słoń( a ponoć żył kiedyś taki) na pewno nań bym nie poszła.Co to za talent, urodzić się oszpeconym, chorym?We mnie wzbudza to tylko litość i współczucie.
 
Gość: dotkamowicz, 78.151.122.209
30.10.2009 14:57:07
 
30.10.2009 16:19:36

Dlaczego więc ci ludzie "z wadami" tego nie robią? Dlaczego tak mało mamy w sieci tak wyrazistych i niezwykłych ludzi jak ten staruszek?


Bo tacy ludzie z "wadami" boją się świata i innych ludzi. Boją się być ocenianym, bo zapewne ta ocena nie byłaby najlepsza. Oni wstydzą się tego jacy są, jakbym była taka jak oni, też bym się wstydziła. Trzeba mieć niezwykle mocny charakter, aby prezentować się w taki sposób jak chociażby ten staruszek...


cacko_z_dziurka:

jansebastiantrach:
Żeby zrobić coś takiego trzeba przede wszystkim zaakceptować siebie



Z tym się zgadzam.
Bo pokażcie mi kogoś kto tak naprawdę umie się śmiać ze swoich wad. Ile razy popadacie w jakieś chore kompleksy - zamiast zrobić coś z nimi?


Wiecie co... jeśli chodzi o ten przypadek, to nie są tylko kompleksy, czy jakieś tam wady. To jest kalectwo i pokazane w taki sposób, pierwszą reakcją nie jest to jaki "talent" ma ta osoba, tylko pojawia się już jakieś obrzydzenie.

Podziwianie takiego "talentu" nie jest czymś przyjemnym.
 
30.10.2009 17:03:30
Życie wielu ludzi jest szare i nijakie, stąd zapotrzebowanie na różnego rodzaju "dziwolągi" ;)
Trzeba tylko umiejętnie to wykorzystać i pojechać po emocjach ;) napisac można wszystko, ciekawa jestem tylko jak to co jest napisane wygląda w praktyce ...
 
31.10.2009 11:22:23
Z rana strzeliłam sobie kawe i usiadłam do makijażu, którego i tak nie umiem sobie zrobić, bo prawe oko zawsze wychodzi mi bardziej niż lewe i przypomniała mi się historia dziewczyny, której się udało. Luren Luke a w sieci znana jako panacea81. http://londyn.gazeta.pl/londyn/1,82233,5125678.html
Tak zaczynała http://www.youtube.com/watch?v=T6QH4AKhOFk&feature=player_embedded. Faktycznie- wygląd ma znaczenie. Dziś jest tak- http://www.bylaurenluke.com/

 
31.10.2009 13:45:21
Komentarz do kominotki: KOMINEK W PRESS

Komienk oczywiście wypowiedział się krótko na temat i nie użalał się nad sobą jak inni panowie.
 
01.11.2009 00:11:29
Komentarz do kominotki: KOMINEK W PRESS

Nie wiem komu gratulować...
...czy Kominkowi, że znalazł się w Press, czy Press, że pojawił się u nich Kominek.

No ale gratuluję!
 
Gość: Lamarr, 87-205-254-120.adsl.inetia.pl
01.11.2009 11:51:55
Komentarz do kominotki: KOMINEK W PRESS

Powinieneś podłączyć licznik kliknięć do tego obrazka - sam jestem ciekaw ile osób na widok słów "nie klikaj" wcisnęło lewy przycisk myszki tak jak ja...
 
01.11.2009 20:10:44
Noooo doskonale to rozumiem, że z każdej wady można zrobić atut.
Czy ktoś śmie wątpić w to, że moje włosy na klacie są piękne? Czy ktoś śmie powiedzieć na nie choćby jedno złe zdanie?
Ja się pytam?!
Ale...
zaraz... zaraz...
Jaka wada? Przecież każdy wie, że to jedna z moich największych zalet która czyni mnie tak bardzo wyjątkową, inną od innych kobiet! No!

P.S: Właśnie nadrobiłam WSZYSTKIE zaległości z ostatniego miesiąca na obydwu blogach, czuję ulgę, że mam już to za sobą! :?)
 
01.11.2009 21:33:27

jeśli masz pomysł na siebie, ze wszystkiego zrobisz swój atut i w dobie internetu stać się sławny.

Nawet nie trzeba mieć pomysłu. Czasem wystarczy jakiś idiota czający się w pobliżu z kamerą.


Jesteś pedałem? Pisz o tym
Śmierdzi ci z ust? Pisz o tym.
Popierniczasz na wózku i lejesz w woreczki? Pisz o tym.
Masz raka? pisz o tym.
Masz dziecko? Włóż je do beczki. I napisz o tym.

Osobiście poznałeś Kominka? O tym też napisz ;)


Dlaczego tak wielu, myślących,że ich życie jest do bani, egzystujących na łasce rodziny, nie wierzy w potencjał, jaki w nich drzemie.

1. Bo się boją.
2. Bo uważają, że to nikogo nie obchodzi.
3. Bo niektórym trzeba ten potencjał palcem wskazać.
4. Bo większość ludzi już tak ma ;)

Poza tym to, o czym piszesz, to nie jest sprawą talentów/atutów/innych zalet. Bycie "kaleką" jest raczej przekleństwem, ale niektórzy potrafią z tym żyć. I nie boją się pokazać, że mimo wszystko nadal potrafią się śmiać i dobrze bawić. Fakt, że zawsze trafi się jakiś delikwent, którego będzie rzucało z obrzydzenia... ... ale mimo to należą się im (tym biedaczynom, jak ten pan) ogromne brawa za samą odwagę.
 
03.11.2009 01:25:53
Jak bym coś takiego urodził to bym wsadził do beczki. I zakopał.
 
07.11.2009 10:19:33
Co do akceptacji samego siebie i sprzedawaniu swojej odmienności - dzisiaj przez przypadek trafiłem na bloga http://www.shortarmguy.com/ ;)
 
Gość: ala_z_podchala, idc79.idc.net.pl
07.11.2009 17:07:20

propagandaszamba:
Dlaczego więc ci ludzie "z wadami" tego nie robią? Dlaczego tak mało mamy w sieci tak wyrazistych i niezwykłych ludzi jak ten staruszek? Dlaczego tak wielu, myślących,że ich życie jest do bani, egzystujących na łasce rodziny, nie wierzy w potencjał, jaki w nich drzemie.Dlatego, że ludziom wydaje się, że są zbyt przeciętni żeby o tym pisać. Czują sie źle z tym, że swojego nędznego życia nie spędzają na kolorowej wyspie od rana sącząc kolorowe drinki tylko idą na 6 do roboty i wychodzą z niej o 18. Wszystko jest dla nich szare a jedynym szczytem szaleństwa jest piwo wypite przed telewizorem. Kobiety gotują zalewajki i nie mogą sie pochwalić niczym prócz nową Panią Domu zakupioną w kiosku ruchu. Nie potrafią pojąć, że ich przeciętne życie jest równie przeciętne jak sąsiadki która chodzi w futrze z norek, która może też nie potrafi dostrzec czegoś wyjątkowego w swoim życiu.Wszystko jest kwestią nastawienia.

 
Gość: KamYk, nat-sr-200-21.globalconnect.pl
07.11.2009 17:25:20
A juz myslalem ze nie zobacze nigdy KOMINKA a, tu taka niespodzianka.
 
Gość: agnes, 188.33.184.103
08.11.2009 23:38:21
A dla mnie ten filmik jest czyms innym niz dla ciebie..jest błaganiem tego chłopca o zainteresowanie innych. Gdyby swiat był bardziej tolerancyjny nie musialby robic z siebie blazna w internecie, ludzie zwrociliby na niego uwage bo np jest inteligentny, dowcipny albo poprostu dobry...
 
Gość: Eminem, ten.net.pl
26.12.2009 12:31:58
Wygląda jak Eminem. :D
 
26.02.2010 21:49:11
cechy charakterystyczne zawsze były źródłem zainteresowania. kwestia tylko taka że na te "fizyczne", namacalne bardziej zwracamy uwagę.
założę się o moją ostatnią butelkę importowanego Guinessa że mająć przed sobą dwa arty: jeden o takim dziwolągu; a drugi o samotnej matce z dzieckiem zapierdalającej na 3 zmiany - zwrócicie większa uwagę na tego Golluma i to jemu będzie współczuć w pierwszej kolejności.
vivla la powieszchowność, long live pozory.
czasami marzy mi się świat pełen ślepców, tak bez oczu. ileż to wtedy ludzie zaczęliby "widzieć" i "dostrzegać".
KOMENTUJ jako gość
Jeżeli się nie zalogujesz, przy Twoim komentarzu pokaże się adres IP.
Autor
twoja nazwa (wymagane)
e-mail
PogrubieniePochyleniePodkreślenieCytat
Wyślij wiadomość
Kominotki
1 2 3 ... 42 »
SPAM
18.03.2010 18:50


Druga reklama z Depardieu.
Już pierwszej nie rozumiałem, ale drugiej to choćbym w końcu zmądrzał, nie pojmę za chiny ludowe.
Ten znowu wchodzi i zadaje to samo pytanie. WTF?
Pomijam szczegóły, że w jednej scenie mikrofon leży na stole, w drugiej nie leży, a w trzeciej znowu leży. Pomijam już, że osoby na widowni w cudowny sposób w ciągu paru sekund albo znikają albo zmieniają się miejscami.
Pomijam, bo ten spot może się równać suchością tylko z niedawno opisywanym spotkem Alpen Gold.





Gwoli rzetelności dodam, że podobno te reklamy są sukcesem i masa ludzi zakłada konta w BZ WBK. To przykre, jak wiele polaczek potrafi zrobić dla 100 zł. Ale plus dla agencji, że stanęła na wysokości zadania. Zresztą skuteczności kampanii nie poddawałem w wątpliwość, a jedynie sam pomysł na zatrudnienie skompromitowanego aktora.




SPAM
18.03.2010 18:36


Rozumiem, że w tej reklamie chodzi o to, że o nic nie chodzi, ale ma się podobać, bo się dużo przy niej namalowali, pokazali cycki i włosy łonowe?
No dobra, niech będzie. Raz obejrzeć można.

 




BLOG
15.03.2010 16:06

+100 do lansu:)

To samo konto, ale nowy adres:

http://nasza-klasa.pl/kominek


i ładny podpis pod fotką:


Serwis Nasza Klasa zaproponował mi prowadzenie oficjalnego konta, a takim propozycjom się nie odmawia.

Drobiazg a cieszy, zwłaszcza, że każdego tygodnia przybywa mi tam kilkadziesiąt nowych czytelników (na tę chwilę śledzi mnie 4277 osób), a wejść na bloga z NK notuję więcej niż z Facebooka i już na dobre się tam zadomowiłem.



SPAM
15.03.2010 14:42


Ktoś chyba niezbyt dobrze przemyślał tę zabawkę


 

 

SPAM
15.03.2010 12:36

Ta reklama jest tak sucha, że podczas oglądania warto mieć pod ręką coś do popicia.
Nic więcej do powiedzenia nie mam. Susza miesiąca.



 

 

 

BRUK
13.03.2010 15:46


Zabrakło jaj. Wystarczyło kilka żałosnych glosów internautów, którzy zagrozili, że zrezygnują z usług banku i ING postanowił wycofać spot z petardą w pysku psa. Wykasowali go nawet z youtube.
Szkoda, że wielka firma potrafi ugiąć się pod presją paru pieniaczy.


BLOG
12.03.2010 21:26


Kto by pomyślał, że taki zapchaj-dziurowy temat wzbudzi taką dyskusję.
W sumie to mi się podobało, że olaliście moją filozofię i zamiast pisać "tak, masz rację Kominku, walić tanie produkty", bez cienia zażenowania wymienialiście gdzie i jakie tanie zamienniki kupujecie.
Na starym blogu pewnie wyglądałoby to tak, że 500 komentarzy popierających mnie i drugie tyle obrażających. A tu pełna kultura i rzeczowe dyskusje. Fajnie. O to mi chodziło, gdy zakładałem tego bloga.

Ale nie przyzwyczajajcie się do posiadania tzw. własnego zdania. Pamiętajcie, że ja mam zawsze rację :)

Jeszcze nigdy nie dałem tylu wyróżnień pod jednym tekstem.
Przypominam, że wyróżnienia to te czerwone pieczątki i każdy w swoim profilu na stałe będzie miał wzamiankę o wyróżnionym komentarzu.

Kto nie ma ochoty czytać wszystkich wypowiedzi czytelników, wystarczy, że na samej górze komentarzy kliknie w K i pojawią mu się tylko te najciekawsze.




I tak przy okazji - możecie przysyłać fotki tanich zamienników i dzielić się wrażeniami. Dobrze wiedzieć, czego unikać, a co warto kupować.
Ale papier toaletowy i tak będę miał rumiankowy.

1 2 3 ... 42 »
Easy DragtoGo ...bez tego nie wyobrazam sobie przegladania internetu. Nawet Ad Blocka mogloby nie byc...ale to musi! :) Dzialanie proste - klikasz, przytrzymujesz i przeciagasz-i juz link otwarty w tle. Poza tym faktyczeni - co za duzo wtyczek to niezdrowo.
szlag, nie kupiłem tego numeru, a była płyta z biesiadami...
Gość: FallenBeer, 89.167.77.119
Niech napisza artykuł o tym jak to tepsa udostepnia adresy i numery telefonów swoich abonentów w książkach telefonicznych dostepnych przeciez każdemu obywatelowi nawet nie posiadającemu internetu.
Gość: FallenBeer, 89.167.77.119
© 2005-2009. All Rights Reserved. Kominek